Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

bisovsky

Uczestnik
  • Posty

    6
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O bisovsky

  • Ranga
    Początkujący
  1. Nie mam siłowników w rozdzielaczu. Ja to widzę tak: w rozdzielaczach montuje siłowniki połączone z urządzeniem sterującym. W pokojach termostaty(przewodowe i bezprzewodowe) które wysyłają sygnał do urządzenia sterującego, te zaś zamyka lub otwiera siłowniki.W salonie chcę mieć główny panel sterowania, opcjonalnie sterowanie z poziomu smartfona/laptopa. Pozostaje kwestia wyboru takich urządzeń które będą współgrały z kotłem. Myślałem nad rozwiązaniem firmy TECH Sterowniki.
  2. Chciałbym, niestety nie ma z nim kontaktu. Inni instalatorzy nie mają czasu. A czekać do wiosny żeby to zrobić też nie zamierzam. Szukam po prostu pomocy
  3. Rok temu uruchomiona instalacja grzewcza. Niestety nie było mnie stać żeby od razu wykonać sterownie. Proszę was o pomoc w doborze urządzeń oraz jak to wykonać. Chcę zrobić to przed zimą. Niestety wszyscy instalatorzy z którymi się kontaktowałem nie mają czasu. Dom o powierzchni użytkowej około 170m2. Piwnica, piętro (salon kuchnia z jadalnią, korytarz i łazienka) i poddasze użytkowe (3 sypialnie, garderoba, korytarz i łazienka). Wszędzie ogrzewanie podłogowe. W łazienkach ręcznikowce podłączone do rozdzielaczy podłogówki. Do kotła gazowego De Dietrich MCR3 Plus podłączony czujnik pogodowy oraz jeden termostat (umieszczony w salonie) sterujący piecem na zasadzie ON/OFF. Piec nie posiada żadnego panelu sterowania, obsługuje 2 rozdzielacze po 8 pętli (jeden rozdzielacz umieszczony w kotłowni, drugi na poddaszu) oraz zasobnik CWU z pompą. Chciałbym wykonać sterowanie ogrzewaniem podłogowym. Na piętrze chciałbym umieścić czujnik w łazience, kuchni i salonie. Na poddaszu 3 czujniki w sypialniach i 1 w łazience. Niestety instalatorzy nie rozprowadzili wszędzie kabli gdzie bym chciał umieścić czujniki. Na piętrze w salonie dwa kable 3 żyłowe które poprowadzone są do rozdzielaczy w piwnicy. Na poddaszu są poprowadzone kable z sypialni do rozdzielacza w garderobie. Brak połączenia z kotłownią. I Brak instalacji w łazience. Zamieszczam „schemat instalacji”.
  4. Na chwile obecną nie jestem w stanie zainstalować wentylacji mechanicznej (fundusze). Wiem że pół środki nie popłacają, ale czy taka koncepcja będzie dobra? Czy może ma ktoś inny pomysł ?
  5. Problem w tym że na piętrze są już okna PCV z nawiewnikami. Obawiam się dużej wilgoci w zimie przy takiej wentylacji. Chciałbym jakoś przetrwać tą zime bo w przyszłym roku całe podasze będzie przerabiane, razem z wentylacją. Myślałem jeszcze nad takim prostym rozwiązaniem: Zostawiam tą rurę pcv na dachu, do niej podłączam bezpośrednio kuchnie i taki sam patent z łazienką. Podłączyłbym to rurami spiro. W takim wypadku kanały były by pionowe ( około 2m wysokości) i każde pomieszczenie na piętrze miało by osobną wentylacje. Tylko czy nie będzie problemu ze skraplaniem. Najlepszym rozwiązaniem było by wymurować te kanały. Ale tak jak wcześniej mówiłem za rok będzie wszystko przerabiane. Rozumiem że przy wspomaganiu mechanicznym zakładam wentylator który działa w sbosób ciągły?
  6. Witam Tydzień temu wprowadziłem się do "nowego" domu (z lat 80). Sprawdzając dom napotkałem się na dziwną wentylacje "grawitacyjną". Mianowicie wygląda to mniej więcej tak jak na załączonym obrazku. Dom piętrowy z nieużytkowym podaszem. Obecnie mieszkalne jest tylko 1 piętro. Tam 2 pokoje, kuchnia i łazienka. W kuchni i łazience kratki wentylacyjne podłączone w dziwny sposób. Łazienka podłączona jest rurą spiro (fi 120, ocieploną watą, szary kolor na rysunku) do kanału wentylacyjnego przy kominie, do którego również podłączona jest łazienka na parterze. Kuchnia podłączona jest rurą spiro (fi 120, ocieploną watą) do rury PCV (fi 100; kolor brązowy na rysunku) która wystaje około 1 m nad dach, na niej zamontowany plastikowy daszek taki jak do wentylacji kanalizy. Nad dachem rura ta jest nieocieplona. Do tej rury wpięty jest też kanał wentylacyjny pokoju na parterze. Kratka w tym pokoju jest jednak zaklejona. Zastanawia mnie czy taka wentylacja ma prawo bytu czy będzie ona działać w zimie? Czy nie będzie się skraplać, ponieważ poddasze jest nieocieplane (jest też bardzo niskie około 1m) Na chwile obecną w obu kratkach jest wyczuwalny ciąg. Zastanawiam się czy zostawić to tak jak jest czy przerobić właściwie. Co sądzicie o takiej instalacji?
×
×
  • Utwórz nowe...