Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

sidi

Uczestnik
  • Posty

    11
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O sidi

  • Ranga
    Początkujący

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    4
  1. Dzień dobry. Muszę wybrać sterowanie wodnym ogrzewaniem podłogowym (bo stare padło) - listwa sterująca bezprzewodowa, regulatory pokojowe bezprzewodowe, ew. siłowniki (gdyż część posiadam na 24V). Mile widziana byłaby obsługa przez smartfona. W necie natknąłem się na kilka firm, czy możecie coś z tego polecić? TECH - opinie raczej pozytywne, dość toporne termostaty (kwestia gustu - wiadomo) i jakieś takie "nerwowe" - na filmikach w YT odczyty temperatur skaczą po 0.5 stopnia w górę i dól co kilka sekund (moje stare Uponora nie maja takich tików), raczej konieczność dokupienia regulatora M-8 (+400zł) i 8 siłowników na 230V (+400zł). Nie wiem czy do zarządzania przez smartfona nie trzeba jeszcze jakiegoś modułu internetowego dokupić. I opinie o apce sterującej takie sobie (częste zwiechy, mało intuicyjny interfejs). Uponor - porządne wykonanie, gustowne termostaty ...i bardzo drogie! Plus taki, że musiałbym dokupić tylko 2 siłowniki. Minus - dostępność i serwis. No i stary Uponor mi padł. KAN - listwa sterująca obsłuży moje siłowniki 24V - także do dokupienia tylko 2, termostaty ujdą w tłoku, aplikacja na smartfona oceniana lepiej niż TECHa. Purmo - tu nie wiem nic, dopiero czytam. Coś innego? Pozdrawiam.
  2. Oto link do firmowej strony tego partacza. Mam nadzieję, że moderatorzy tego nie usuną. http://www.stolarstwodolnyslask.pl/ A tu opinie http://www.ofachowcach.pl/Opinie.aspx?fachowiec=75118
  3. Ale ja mam pisemną umowę. Jest w niej wyszczególnione co ma być wykonane ale nie w jakiej jakości. Chyba nikt nie podpisuje umowy zawierając w niej każdy szczegół (np. że stopnie mają trzymać poziom, albo elementy wykończeniowe mają być estetyczne - to się rozumie chyba samo przez się, że bubla nikt nie chce). Mam też korespondencję mailową z tym partaczem. Nawet zdjęcie mu wysłałem jak chcę żeby schody wyglądały i poprosiłem o zdjęcia jego realizacji, które to przysłał. Radca twierdzi, że spokojnie można go oskarżyć o oszustwo właśnie ze względu na te zdjęcia, które (jak zakładamy) nie są jego. Też pomyślałem o US - mogę go tym postraszyć. Z tego co się orientuję to facet ma już jedna sprawę założoną przez oszukanego klienta, no i znalazłem kilka też osób z niego niezadowolonych. To chyba będzie argument dla sądu, że facet nie zna się na rzeczy i oszukuje ludzi? Poza tym w piśmie jakie mi przysłał bezczelnie kłamie, że schody skończył montować w listopadzie a ja ma świadków, że wywaliliśmy go na 4 czy 5 dni przed Bożym Narodzeniem. Nadal nie wiem co zrobić - czy zgłaszać oszustwo (jak radzi radca), czy zapraszać rzeczoznawcę i kierować sprawę do sądu (tylko jako co? Oszustwo? Towar niezgodny z umową? Inne?) czy straszyć skarbówką?
  4. Mam zamiar zamówić rzeczoznawcę ale do tego czasu nic nie mogę z tym paskudztwem zrobić. Wysłałem mu pismo przez radcę prawnego z żądaniem zwrotu części zaliczki. Odpisał, że to on pójdzie do sądu, bo nie zapłaciłem mu całej kwoty (i mam 7 dni na wpłacenie mu kolejnych 4 tys.) oraz, że termin wykonania dzieła został przekroczony z mojej winy (choć na budowie pojawił się dopiero po otrzymaniu pisma od radcy). Nie odpuszczę mu choćbym miał 10 lat po sądach chodzić. Zwróci całość i zapłaci za nowe schody. Mam czas i motywację Gość ogłasza się na oferii i tym podobnych portalach usługowych. Jest z dolnośląskiego.
  5. A jednak. Muszę na to codziennie patrzeć :( Ja głupi, zapłaciłem gościowi sporą zaliczkę - najpierw "na materiał" a potem zaliczka "za robociznę i koszty własne". Razem 7tys!!! Do tego dzieła miała być barierka (za kolejne 4tys) ale przegnałem dziada po tym co zobaczyłem. Ogólnie facet spóźnił się z wykonaniem o prawie 2 miesiące (w/g umowy miał skończyć schody w październiku - kazaliśmy mu się wynosić w grudniu), terminy przyjazdu odkładał co najmniej kilka (jak nie kilkanaście) razy (a to zepsuty samochód, a to stopnie nie wyschły, a to współpracownik nie mógł z powodu kłopotów rodzinnych i tym podobne kity). Dwa razy przyjechał, żeby wymierzyć schody, trzy razy aby je zakładać - miał wymieniać niepasujące kolorem stopnie oraz te z sękami. Gdy ukruszył narożnik ściany, bezczelnie powiedział, że to już tak było - po czym naprawił to silikonem!!! W necie znalazłem jeszcze 4 osoby poszkodowane przez niego (do niektórych po pobraniu zaliczki wcale nie przyjechał) i dlatego szukam wykonawców tych niby jego realizacji. Jestem na 100% pewien, że nie są jego - tylko muszę to udowodnić. To jak jest z tym regulaminem - z imienia i nazwiska nie mogę go podać ale nazwę firmy i link do jej (firmy) strony chyba chcecie znać?
  6. Ależ proszę bardzo: 1) ogólny widok "dzieła" 2) koloro dobrany przez "fachofca" do koloru podłogi 3) "piękne" wykończenia ..i jakże proste 4) drewno "pierwsza" klasa 5) dobrze sklejone... 6) trzy kolory... 7) przepraszam cztery - przecież wykończenia mają swój własny kolor 8) świetne spasowanie elementów 9) wszystko wypoziomowane 10) wyrównano wysokość stopni... (betonowe wylewki stopni miały wysokość od 16 do 17,5cm) oraz 11) i ekipa kładąca schody była bardzo ostrożna aby nie uszkodzić czy nie poplamić ścian oraz własnych podstopni I jak? Chce ktoś znać wykonawcę tak "pięknych", "dopracowanych" i "tanich" schodów?
  7. No ale chyba nazwę firmy, która wykonała te schody mogę podać?
  8. To czym były zdjęcia zrobione odczytałem programem do obróbki zdjęć. Też tak sobie pomyślałem, że skoro są to zdjęcia z montażu to trudno je będzie znaleźć. Dzięki za jakiś trop. Zaraz wyślę te realizacje do w/w producentów schodów. Mam nadzieję, że uda mi się potwierdzić oszustwo. Poprosiłem innego stolarza aby wycenił moje schody - powiedział, że tego nie da się wycenić - to trzeba zerwać. Jako, że miałem zapracowany weekend nie miałem kiedy porobić zdjęć - postaram się szybko pokazać moje "piękne" schody, które miały być wizytówką salonu, eech... Mhtyl - dlaczego mam nie podawać wykonawcy moich schodów? To jego dzieło więc nie powinien się tych schodów wstydzić.
  9. To nie ja robiłem zdjęcia. Modele czy też oznaczenia odczytałem ze zdjęć.
  10. Naszukałem się w necie i jak na razie nie znalazłem tych zdjęć - szukam nadal. Jeśli wiesz kto je robił to będę wdzięczny za informaje - facet od niby tych schodów nieźle nas zrobił w konia. Nie puszczę mu tego płazem. Zdjęcia jego "dzieła" wrzucę i opiszę z imienia i nazwiska - może po takiej reklamie weźmie się za struganie łyżek z drewna a nie schody. Pozdrawiam i poproszę o namiary na prawdziwego wykonawcę. P.s. dlaczego mam niby sobie robić jaja?
  11. Witam. Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu właścicieli bądź wykonawcy poniższych schodów. Zdjęcie nr 1 - zrobione dnia 19.01.2011 telefonem Sony Ericsson U5i Zdjęcie nr 2 - zrobione dnia 27.05.2009 telefonem Sony Ericsson C902 Zdjęcie nr 3 - zrobione dnia 16.10.2009 telefonem Sony Ericsson C902 Zdjęcie nr4 - zrobione dnia 15.07.2005 aparatem Pentax Optio S30. Dostałem te zdjęcia od wykonawcy schodów w moim domu jako jego własne realizacje (prawda, że ładne?). Podejrzewam, że to kłamstwo ponieważ to co on zrobił u mnie trudno nazwać nawet fuszerką. Jeśli ktoś rozpoznaje wyżej widoczne schody bądź widział je gdziekolwiek w internecie bardzo proszę o kontakt tutaj lub na priv. Wkrótce zamieszczę także zdjęcia moich schodów oraz podam kto je popełnił. Niech Was ręka opatrzności broni przed takimi "fchowcami". Pozdrawiam.
×
×
  • Utwórz nowe...