Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Meg58

Uczestnik
  • Posty

    122
  • Dołączył

  • Ostatnio

Posty napisane przez Meg58

  1. Cytat

    Tak na moje oko to mi się wydaje, że ten dom to już zabytek, a z zabytkami to drogi interes aby remontować.
    Ale nawet gdyby to nie był zabytek to i tak pozostaje kwestia rozbiórki i wywozu gruzu, a to dodatkowo podnosi koszty inwestycji. Więc jeżeli chcesz kupić samą działkę rozglądaj się za działką, jeżeli chcesz kupić coś gotowego to spoglądaj na nieruchomości które co najmniej pamiętają Twoje dzieciństwo, a nie dzieciństwo twojego pradziadka icon_biggrin.gif


    Gołą działkę możesz tak urządzić, że będzie miała to coś, ową ta duszę icon_biggrin.gif Co do remontu to chyba sobie nie zdajesz sprawy, że jest prawie dwa razy droższy niż budowa od podstaw. Remont jest dobry ale dla tych co mają kasę (mam na myśli remonty takich zabytków co wynajdujesz).


    dziękuję wszystkim za opinie - oczywiście pozwalają mi one dobrze się zastanowić
  2. Cytat

    Widzę masochistyczne zamiłowanie do starych ruder icon_rolleyes.gif

    to już nie ma u Ciebie pustych działek, na których można postawić wymarzony dom?

    Chyba, że koniecznie chcesz mieć "dom z duszą".

    Tylko żeby remontować budynki w takim stanie, trzeba mieć o tym pojęcie, albo kogoś z takim pojęciem i przeważnie wychodzi to w podobnej cenie, co dom stawiany od podstaw.


    tak trochę szukam domu z duszą - działek jest u nas dostatek- ( ale jak na razie nie stać mnie na postawienie nowego od podstaw). Dlatego szukam po prostu okazji. Chcemy sami stopniowo remontować taki dom. Pisząc na forum chciałam uzyskać informacje od osób które być może miały do czynienia z takimi domami lub też remontowały i są wstanie podzielić się informacjami oraz doświadczeniem. Rozmowa i zdanie oraz opinia innych zawsze pozwala lepiej ocenić sytuację człowiek nie działa wówczas impulsywnie i pod wpływem chwili. Dlatego bardzo dziękuję za wszystkie opinie i dyskusje.
  3. Cytat

    za to wszystko razem możesz dać około 35 tysięcy, chyba że jest bezpośredni dostęp do jeziora i jest to działka budowlana jednocześnie to ok. Za takie pieniądze kupisz działkę w mojej okolicy na prawdę sielską i malowniczą i do Warszawy do pracy masz 20 km, a to ma znaczenie bo ile wiem to w warmińsko mazurskim ciężko o pracę.




    i to jest trafne spostrzeżenie. Domek to dług.9,5m szerokość 6,4 m . Na zdjęciu wygląda z zewnątrz jako tako, w każdym razie wzbudził zainteresowanie, ale wewnątrz rozczarowanie i szok. Dziękuję za dyskusje
  4. byłam wewnątrz tego domu i przeżyłam szok. Ziemia nie jest warta 119 tys zł. Brak szamba(sławojka rozsypana ), brak wody ( jest tylko studnia) Domek wewnątrz to tylko wysokość 190m, walący się sufit , ruchoma wybrzuszona podłoga- domek raczej do rozebrania a nie do remontu. Budynki raczej wszystko do rozebrania. Działka w tej okolicy budowlana koszt rzędu od 38 tyś- do 50 tyś za 15a do 20arów
  5. Cytat

    icon_eek.gif

    A dlaczego sądzisz (twierdzisz), że to co napisane wyżej, jest niezgodne z prawem ?

    To właśnie prawo stanowi (ustawa o ochronie przyrody), że drzewa do 10 lat, nie podlegają „procedurze urzędniczej”.




    Nie twierdzę że to co napisano wyżej jest niezgodne z prawem.
    Zwróciłam tylko uwagę na wątpliwości by dokładnie określić wiek drzewa. Nie na wszystkich glebach drzewa rosną tak samo i może się okazać iż to drzewo ma więcej niz 10 lat. Bezpieczniej w tym wypadku wystąpić do urzędu o zgodę na jego wycięcie
    ciekawa informacja na temat jak obliczyć wiek drzewa
    http://www.wymarzonyogrod.pl/ogrodnik/odpowiedz/9342
  6. Cytat

    A.. Czyli proporcjonalnie. I wszystko jasne.
    Dzięki.



    Ja jednak zgłosiłabym to drzewo do wycięcia . Lepiej być w zgodzie z prawem bo kara jest ogromna za bezprawną wycinkę.
  7. Cytat

    Witam mam dziąłke o szerokości 10m i dlugości ok. 60m. Chciałbym sięzapytać czy na tej działce mogę wybudować dom o szerokości 10m tzn ściany boczne musiały by być w granicy. Sąsiedzi na swoich działkach nie mają żadnego budynku czy jest szansa na dostanie pozwolenia na budowę?



    ]
    watpię czy dostaniesz. Przepisy mówią co innego , a jak sąsiedzi będą chcieli się budować ??
    Pomyśl o innym usytuowaniu domu. Może jakoś na przekatnej działki by zachować odległości od granicy
  8. Cytat

    Witam
    jestem na etapie wyboru działki, nie chciałbym kupić działki na której jest wysoki poziom wody gruntowej. Podobno można stwierdzić czy jest sucho czy mokro na podstawie roślinności która porasta działkę.

    Spotkałem się z opinią że brzozy na działce lub w pobliżu świadczą o tym, że jest sucho, czy to prawda?
    Słyszałem też o przypadkach że na działkach rósł tatarak icon_smile.gif

    Dzisiaj widziałem działkę na której rosło coś takiego:
    [attachment=11941:DSCN1586.jpg]

    To jest chyba to samo co to:
    [attachment=11940:DSCN1591.jpg]

    Co to jest i w jakich warunkach rośnie?
    Jak po innych roślinach rozpoznać grunt pod nogami?




    Roślina którą widać na zdjęciach to tz. Nawłoć kanadyjska - Niemen o niej spiewał nazywając Mimizą. To bardzo ekspansywny chwast i trudny do wyplenienia, poniewarz rozmnaza sie poprzez kłącza jak i przez nasiona
  9. a jak było napisane w informacji o przetargu ? ja jak kupowałam z agencji rolnej ziemię to było napisane w informacji o przetargu iż na prośbę pisemną kupującego agencja wskaże punkty graniczne tz. wynajmie geodetę. W chwili obecnej w informacjach agencji nie ma juz takiej wzmianki jest natomiast iz wskazanie granic odbywa sie na koszt kupujacego. A jak było u ciebie ? Wydaje mi sie że nie ma takiego przepisu iż sprzedajacy powinien wskazać granice działek, jest to raczej umowa pomiedzy dwoma stronami.
    W moim przypadku wsazanie granic odbyło sie w ciagu trzydziestu dni od chwili podpisania aktu notarialnego. Wiem tylko że na naszym terenie wskazanie jednego punktu przez geodetę to koszt ok.350 zł
  10. Tak jak już pisłam wyżej.
    W lutym 2010 kupiłam ziemię 6,5 ha w innej gminie niż mieszkam. W swojej gminie załatwiłam dzierżawę na brakujące 0,5 ha do sredniej gospodarstwa obowiązujacego w gminie w której kupiłam ziemię . Nie są to też gminy sąsiednie. Wystąpiłam o warunki zabudowy dołączając tylko mapkę geodezyjną mojej ziemi , umowę dzierżawy, ksero mapki geodezyjnej z ręcznie naniesionym planem zagospodarowania tz. szambo, dom i dwa budynki gospodarcze oraz studnię .
    Nikt nie żądał odemnie poświadczeń zameldowania ani też czy mam wykształcenie rolnicze lub pracę potwierdzajacą iż jestem lub byłam rolnikiem. Mieszkam 50 km od miejsca gdzie kupiłam ziemię i nie jestem w tej gminie zameldowana . Do WZ chyba te dokumenty nie są potrzebne. Dopiero do pozwolenia na budowę będą potrzebne.( potwierdzenie iż się jest rolnikiem lub tez podobne)
    Jeśli jesteś zainteresowany moge przesłać Ci moje Wz wydane we wrześniu.
  11. Cytat

    Witam, może będę nudził ale już mi ręce opadają, proszę o pomoc.Chcę dostać WZ dla działki siedliskowej(zagrodowej), zwykle WZ nie wchodzą w rachubę, najbliższy dom ok.300 m(odmowa wydania WZ)Posiadam działkę rolną 1 ha, średnia pow. gospodarstwa w gminie to 9 ha, 8 ha chcę wydzierżawić(gmina po przegranej sprawie z innym petentem przed NSA zaczęła akceptować tę formę własności)Dostęp do drogi gminnej.Media (prąd) bez problemu.Zameldowanie w innej części kraju.Od 1,5 roku jestem właścicielem gospodarstwa rolnego gdzieś tam w Polsce, jestem płatnikiem KRUS, posiadam nr.producenta rolnego, nie mam wykształcenia rolnego, nie pracowałem 5 lat w gosp. rolnym.Gmina(Mazury) jest totalnie nieprzyjazna,nie toleruje "nowych", istnieje tam coś takiego jak wewnętrzny klan, sami swoi-obcym wstęp wzbroniony, spotkałem się z wypowiedzią typu, że zawsze się jakiś paragraf znajdzie żeby WZ nie było.Chcę się tam przeprowadzić na emeryturę, działka nad jeziorem z tzw linia brzegowa, ok 120 m od jeziora).Moje pytanie brzmi:czym mogą mnie zaskoczyć i jak się bronić?



    Ja na Twoim miejscu załatwiłabym dzierżawę. Sprawdz dobrze jaka jest powierzchnia średniej wielkości gospodarstwa i załatw dzierzawę abys mieścił się w tym limicie. Nastepnie wystap o WZ dołączając umowę dzierżawy, aktualna mapkę geodezyjna z działką w danej gminie , itd. Ja mieszkam w innej gminie i w innej gminie wystapiłam o WZ. Brakowało mi 0,5ha ziemi bym miała śred. gospodarstwa więc zawarłam umowę dzierżawy na brakujacy kawałek ziemi w gminie w której mieszkam. Oczywiscie zrobiłam plan zagospodarowanie działki na ksero mapy geodezyjnej - tz w którym miejscu bedzie znajdował się dom, budynki gospodarcze( obowiazywały mnie dwa), szambo , studnia przyłacze energetyczne. Moja działka nie ma żadnych medi ale to nie miało wpływu na wydanie WZ. Wyszukałam projekt według ktrego mam zamiar kiedys postwaić dom i wydrukowałam zdjecia elewacji oraz naniosłam dane dotyczace wysokosci kalenicy i spadku dachu , przekrój budynku, no i tak dalej. To samo dotyczyło budynków gospodarczych, oraz szamba. Wz dostałam bez zadnych problemów po około 6 miesiacach.
    Proponuje dokładnie przygotować dokumenty i złożyć je w gminie i czekać . Jesli cos wymyślą Ty postarach się odwołać od tego.


    Raz już to wklejalam icon_biggrin.gif ale
    Warto zapoznac sie z tym wyrokiem . Tu jest mowa o sasiedztwie. . Masz 30a a to jest taka wielkosc wedlug ktorej mozna juz budowac sie na dzialce rolnej - warunek droga publiczna i sasiedztwo .

    W Y R O K
    Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku
    z dnia 25 stycznia 2005 r.
    Sygnatura: II SA/Bk 677/04

    Wyrok jest prawomocny

    Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku Wydział II po rozpoznaniu na rozprawie sprawy ze skargi Leszka K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu – uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Burmistrza R. z dnia 29 lipca 2004 r. Nr (…); stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; zasądził od samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. na rzecz skarżącego Leszka K. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego-.

    Uzasadnienie:

    Zaskarżoną decyzją, wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 31 sierpnia 2004 r. odwołania pana Leszka K. zam. Os. C. 6/9 G., od decyzji nr (…) Burmistrza R. z dnia 29 lipca 2004 r. odmawiającej ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie domku letniskowego na działce nr (…)/2, położonej we wsi R., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
    W uzasadnieniu organ odwoławczy przedstawił następujący stan sprawy:
    Pan Leszek K. wystąpił w dniu 5 lipca 2004 r. do Burmistrza R. z wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy terenu dla inwestycji polegającej na budowie domku letniskowego, na terenie obejmującym działkę nr (…)/2, położonym we wsi R.
    Decyzją nr (…) z dnia 29 lipca 2004 r. Burmistrz R. odmówił ustalenia warunków zabudowy na realizację zamierzenia inwestycyjnego określonego we wniosku. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał jako przyczynę odmowy ustalenia warunków zabudowy fakt niespełnienia warunków określonych w art. 61 ust. 1 pkt 1-5 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.).
    Pan Leszek K. wniósł odwołanie od tej decyzji argumentując, że działka objęta wnioskiem jest położona w odległości ok. 50 m. od zabudowanych działek dostępnych z tej samej drogi, czyli w obszarze analizowanym, określonym przepisami wykonawczymi do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz ma dostęp do drogi publicznej poprzez drogę wewnętrzną. Informuje ponadto, że: ma na działce własną studnię, nieczystości są wywożone przez Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w R., energia elektryczna może zostać podłączona po uzyskaniu decyzji o warunkach zabudowy, działka stanowi grunt rolny VI klasy, nie wymagający zgody na zmianę przeznaczenia na cele nierolnicze.
    Rozpatrując odwołanie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. zważyło, co następuje:
    Zgodnie z treścią art. 61 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym „wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków”. Z treści tej wynika wprost, że niespełnienie któregokolwiek z warunków wyklucza możliwość wydania decyzji o warunkach zabudowy. Jeśli w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy organ stwierdzi, że zamierzenie będące przedmiotem postępowania nie spełnia wszystkich warunków ustalonych w art. 61 ust. 1 ustawy, postępowanie musi być zakończone odmową ustalenia warunków zabudowy.
    Z treści warunku zawartego w art. 61 ust. 1 pkt 1 w brzmieniu: „co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu” wynika, że spełnienie tego warunku w rozpatrywanej sprawie wymaga, aby na działce przylegającej bezpośrednio do terenu objętego wnioskiem istniał obiekt usługowy o zbliżonej funkcji, formie i gabarytach. Fakt niespełnienia tego warunku w niniejszej sprawie budzi wątpliwości organu odwoławczego, zgodnie bowiem z przedłożoną przez wnioskodawcę mapką geodezyjną działki nr (…)/1, (…)/3 sąsiadujące z działką objęta wnioskiem, są działkami wolnymi od jakiejkolwiek zabudowy, lecz mapa nie obejmuje terenu przylegającego do działki nr (…)/2 od strony południowo-zachodniej.
    Nie budzi natomiast wątpliwości fakt, że zamierzenie nie spełnia warunku określonego w art. 61 ust. 1 pkt 3, bowiem nawet jeśli na działce istnieje studnia (załączona do wniosku mapa tego stanu nie potwierdza), to działka nie posiada urządzeń do gromadzenia i unieszkodliwiania nieczystości płynnych oraz zaopatrzenia w energię elektryczną. Jak stanowi przepis art. 61 ust. 5 warunek, o którym mowa w ust. 1 pkt 3 uznaje się za spełniony, jeżeli wykonanie uzbrojenia terenu zostanie zagwarantowane w drodze umowy zawartej między właściwą jednostką organizacyjną a inwestorem.
    Kolegium dostrzegło, że wyznaczone w zaskarżonej decyzji granice obszaru analizowanego nie odpowiadają wymogom § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588). W rozpatrywanej sprawie nieprawidłowość ta nie miała jednak wpływu na rozstrzygnięcie.
    W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego p. Leszek K. ponawia zarzut, że decyzje obu instancji podjęte zostały w oparciu o błędną interpretację pojęcia „działki sąsiedniej” poprzez nieuwzględnienie przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. nr 164, poz. 1588), w tym w szczególności pojęcia „obszaru analizowanego”. Skarżący zarzucił również naruszenie przepisów art. 6, 7, 77 § 1, 80 i 107 kpa. Na tych podstawach skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonych decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia w celu sanacji popełnionych błędów w postępowaniach.
    W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Ustosunkowując się do zarzutów skargi organ odwoławczy stwierdził, co następuje:
    W § 3 ust. 2 rozporządzenia określono zasadę wyznaczania granic obszaru analizowanego: „…w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 m.”. Zwrócić należy uwagę, że cytowany przepis nie określa górnej granicy zasięgu obszaru analizowanego”. Znaczy to, że w celu ustalenia optymalnych warunków w zakresie ładu przestrzennego, szczególnie w odniesieniu do formy zabudowy oraz sposobu zagospodarowania terenu, sporządzający analizę ma prawo szukać wzorców dla tych ustaleń w dowolnej odległości od terenu objętego wnioskiem. Uznanie, że obszar analizowany określony w powyższy sposób wyznacza zasięg sąsiedztwa, prowadziłoby do jawnej sprzeczności z treścią art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy w brzmieniu „co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu”, praktycznie bowiem w każdej sytuacji możliwe jest znalezienie „sąsiedztwa” jeśli nie ma ustalonego limitu odległości pomiędzy sąsiadami. Przeciwko takiej interpretacji jest także zawarty w tym przepisie warunek zawężający sąsiedztwo do takich zabudowanych działek, które są dostępne z tej samej drogi publicznej. Jest to w pełni uzasadnione, gdyż najczęściej ocena ładu przestrzennego dotyczy obudowy określonej przestrzeni np. obudowy przestrzeni placu, fragmentu drogi czy ulicy. W świetle powyższego przepisu nie jest możliwe uznanie za spełniającą jego wymagania sytuacji, w której do działki objętej wnioskiem przylega bezpośrednio działka zabudowana, lecz stykają się one tylnymi granicami, gdy ich fronty przylegają do różnych dróg. W tej sytuacji nie budzi wątpliwości kolegium, że sąsiedztwa, o którym mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy nie można interpretować inaczej, niż tylko jako bezpośredni styk działek wspólną granicą.
    Niezależnie od powyższego Kolegium wyjaśnia, że mimo przedłożenia przez wnioskodawcę mapy nie obejmującej niezbędnego obszaru i wskazania w zaskarżonej decyzji wątpliwości na tym tle, skład orzekający wiedział, że wszystkie tereny przylegające do działki objętej wnioskiem są wolne od zabudowy i uznał, że usunięcie tego braku miałoby jedynie charakter formalny. Taki stan potwierdził sam skarżący, pisząc w odwołaniu, że jego działka jest położona w odległości ok. 50 m. od działek zabudowanych.
    Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
    Skarga została uwzględniona albowiem zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem prawa materialnego, które – zdaniem Sądu – miało wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego polega na błędnej interpretacji przepisu art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z 27.03.2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. nr 80, poz. 717). Przepis ten uzależnia możliwość wydania decyzji o warunkach zabudowy m.in. od spełnienia warunku, aby „co najmniej jedna sąsiednia działka, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania”. Organy administracji obu instancji przyjmują, iż „działka sąsiednia” w rozumieniu przytoczonego przepisu oznacza działkę „przylegającą bezpośrednio”. Wynika to z treści „Analizy stanu faktycznego i prawnego terenu” (stanowiącej załącznik do decyzji organu I instancji), gdzie stwierdza się, że „przedmiotowa działka nie posiada tzw. dobrego sąsiedztwa – działki bezpośrednio przyległe nie są zabudowane w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy”. Również organ odwoławczy w swym uzasadnieniu stwierdza kategorycznie, „że spełnienie tego warunku w rozpatrywanej sprawie wymaga by na działce przylegającej bezpośrednio do terenu objętego wnioskiem istniał obiekt usługowy o zbliżonej funkcji, formie i gabarytach”.
    Taka interpretacja pojęcia „działki sąsiedniej” ma charakter restryktywny, albowiem ustawa nie wskazuje wcale, że działką sąsiednią jest tylko działka bezpośrednio sąsiadująca (granicząca) z terenem inwestycji. Jak trafnie wskazano w doktrynie, wymóg sąsiedztwa należy utożsamiać z tzw. sąsiedztwem urbanistycznym, nie mającym wiele wspólnego z istnieniem, bądź brakiem wspólnej granicy (E. Skorczyńska: Lokalizacja inwestycji celu publicznego i ustalenie warunków zabudowy dla innych inwestycji, Samorząd Terytorialny, nr 7-8/2004, s. 94). Jak stwierdza Autorka, jeśli działka na której planowana jest inwestycja, nie ma wspólnej granicy z żadna działką zabudowaną, niemniej jednak znajduje się ona w dość bliskiej (pod względem urbanistycznym) odległości, nie ma przeciwwskazań do wydania decyzji o warunkach zabudowy. Wydaje się także, iż tzw. sąsiedztwo urbanistyczne przedstawiać się będzie różnorodnie na terenach zwartej zabudowy miejskiej, na terenach wiejskich, czy terenach rozproszonej zabudowy letniskowej.
    Zdaniem Sądu pojęcie „działki sąsiedniej” winno być interpretowane funkcjonalnie. Skoro, dla potrzeb ustalenia wymagań dla nowej zabudowy, przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26.08.2003 r. wprowadzają kategorię „obszaru analizowanego”, przyjąć należy, iż wyznaczenie obszaru analizowanego jest wskazaniem, które spośród szeroko rozumianych działek sąsiednich będą stanowiły punkt odniesienia do ustalania „wymagań dotyczących nowej zabudowy”, o których mowa w przepisach art. 61 ust. 1 pkt 1 oraz art. 61 ust. 6 i 7 w/w ustawy. W konsekwencji stwierdzić należy, iż wszystkie działki znajdujące się na obszarze analizowanym uznać należy, w ujęciu funkcjonalnym, za działki sąsiednie w rozumieniu art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy.
    Zgodnie z przepisem § 3 w/w rozporządzenia Ministra Infrastruktury obszar analizowany wyznacza się wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, a granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy w odległości nie mniejszej, niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej niż 50 metrów. Sposób wyznaczenia obszaru analizowanego „wokół działki budowlanej” można uznać za dyskusyjny – czy ma to być zakreślony krąg o promieniu nie mniejszym niż 50 m., czy też – jak uczyniono w niniejszej sprawie – zakreślenie granic w prostokącie. Nie ulega wszakże wątpliwości, że zachowane powinny być odległości prawem przepisane. Granice obszaru analizowanego wyznacza się w odległości nie mniejszej, niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem. W niniejszej sprawie szerokość frontu działki wynosi 27 m. (wynika to ze skali mapy i zostało potwierdzone przez skarżącego na rozprawie), a zatem trzykrotna szerokość frontu działki to 81 m. I w takiej odległości winny być zakreślone granice obszaru analizowanego. Organ odwoławczy przyznaje, że wyznaczone granice obszaru analizowanego nie odpowiadają wymogom § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury, jednakże stwierdza, iż w rozpatrywanej sprawie nieprawidłowość ta nie miała jednak wpływu na rozstrzygnięcie. Twierdzenie to jest błędne, ponieważ – co wynika z mapy – w odległości ok. 50 m. od działki skarżącego znajduje się działka zabudowana domem letniskowym. Dlatego też przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy winny dokonać analizy stanu terenu, po prawidłowym – zgodnym z § 3 ust. 2 w/w rozporządzenia – zakreśleniu granic obszaru analizowanego.
    Wątpliwości budzą także inne ustalenia faktyczne poczynione przez organ odwoławczy. W odwołaniu skarżący podniósł, że ma na działce własną studnie, nieczystości są wywożone przez zakład gospodarki komunalnej i mieszkaniowej w R., a także istnieje możliwość podłączenia do źródła energii elektrycznej, po uzyskaniu decyzji o warunkach zabudowy. Organ odwoławczy nie żądając od skarżącego dowodów, ani nie zbierając innego materiału dowodowego, kategorycznie stwierdza: nawet, jeśli na działce istnieje studnia (załączona do wniosku mapa tego stanu nie potwierdza), to działka nie posiada urządzeń do gromadzenia i unieszkodliwiania nieczystości płynnych oraz zaopatrzenia w energię elektryczną”. Ustalenia te organ odwoławczy uznaje za wystarczające do wydania decyzji odmawiającej ustalenia warunków zabudowy, nie przeprowadzając analizy, jakie uzbrojenie terenu należy uznać za wystarczające dla takiego zamierzenia inwestycyjnego, jakim jest budowa domku letniskowego, oraz nie przeprowadzając postępowania dowodowego, jaki jest stan istniejący (lub projektowany) takiego uzbrojenia na działce. Takie działanie organu narusza nie tylko reguły postępowania dowodowego (art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa), ale także zasady postępowania administracyjnego, wyrażone w przepisach art. 7, 8 i 9 zd. 1 kpa.
    Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd stwierdził, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, oraz z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy i dlatego orzekł, jak w sentencji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z 30.08.2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270).
    • Lubię to 1
  12. Cytat

    jaki jest koszt pozwolenia na wycięcie? mam problem w Nadarzynie, na posesji jest kilka młodych dębów. Z tego co zrozumiałe ( ja tego nie załatwiałem) to koszt pozwolenia by wyszedł ok 30tys zł. za 8 drzew.




    gdy ja wystąpiłam o wycinkę drzew samosiejek sosny i brzozy oraz innych krzaków ( ok 28 tys sztuk) za pozwolenie nie płaciłam nic . Z tego co mi wiadome osoby fizyczne nie muszą płacić za pozwolenie, płacą natomiast firmy i przedsiebiorstawa
  13. Cytat

    Witam

    Ile jest ważne pozwolenie na wycięcie drzew z posesji/działki ?? Pozwolenie dostałem w marcu 2010 roku niestety nie zdążyłem wyciąć wszystkich drzew .

    Czy rosnące dziko krzaki obok mojego płotu o wysokosci "badyli" 3-4 metry i średnicy około 3-5 cm też wymagają pozwolenia na pozbycie sie ich ???



    witaj
    w pozwoleniu masz zapewne napisane w jakim okresie powinieneś wyciąć te drzewa. Wycinka drzew jest od 16 sierpnia do 15 kwietnia ( kiedy nie ma okresu godowego ptaków ) . Jeśli otrzymałeś w marcu 2010 mogli Ci określić termin do 15 kwietnia 2010 r tylko że to krótki termin i zależy ile drzew miałeś do wycięcia . Jeśli nie zdążyłeś w wyznaczonym terminie ponownie musisz wystąpić o pozwolenie
  14. Cytat

    mnie tak naprawde to nawet ta korupcja w PIS nie przeszkadza niech biora niech rozwijaja gospodarkę byle nie walczyli z Putinem ,byle nie wpierdalali sie w przedsiębiorców ,byle nie zaostrzali kar podatkowyc jak to sie dziłao 3 lata temu kto prowadził dziłalnośc to wie o czym sie tu pisze bo napewno oberwał od przyjaznego Państwa mniej lub bardziej
    niestety wiem że jesli Kaczolandia powróci to gospodarka stanie ,bedzie lezała czy jak kto woli ...i to jest niepokojące
    a najbardziej niepokojące jest dziłanie sekty pod przewodnictwem Tadeusza Rydzyka słyszałem przez przypadek w czwartek jak ludziom starcszym i za granica robia wode z muzgu to wg mnie powinno być karalne bo jawnie szkodzi Polskiej gospodarce ,jawnie podaje nieprawde a prokuratura albo jest sponsorowana albo jakieś lobby czy co bo nie rozumiem ,przecietny człowiek juz w prokuraturze by siedział albo byłby scigany za zniewazenia a tu co cisza bo przywódca sekty -polityk TR przemawia i tak jest dobrze ...



    zgadzam się z taką opinią . " Ojciec " Rydzyk - powinno być polityk ma w tym swój cel i dlatego tak miesza tylko z Kaczyńskim wejdzie w układ Komorowski i Tusk nie chcą z nim rozmawiać icon_biggrin.gif
  15. [quote name='jętka' date='26.05.2010, 08:10 ' post='103379']
    Meg58 szuflada w schodach po prostu rewelka. Chyba zrezygniję z parterówki i zdecyduję się na schody w domu icon_biggrin.gif
    [/quot

    Mnie również ogromnie podoba się to rozwiązanie z szufladą pod schodkiem.
  16. Cytat

    trzeba brać z przymrużeniem oka .... icon_wink.gif
    czasem tak sobie myślę , że coś w tym jednak jest .... miliony ludzi nie mogą się mylić ... icon_wink.gif icon_biggrin.gif



    tak oczywiscie że z przymrużeniem oka. icon_biggrin.gif
    Kiedyś jak byłam młodsza też tak myślałam jak wiele osób o „ instytucji TEŚCIOWA” teraz wraz z wiekiem zaczynam nabierać rozsądku i po 30 latach znajomości bardzo szanuje moją teściową. To jest matka mojego męża i z NIĄ ślubu nie brałam. Przy takim podejściu jej wady nie rażą. Wszystko zależy od nastawienia do danej osoby – wystarczy tolerować nie musimy lubić i kochać a Teściowa nie będzie straszna.
  17. Cytat

    Dla teściowej:


    czy napewno wszystkie tesciowe zasługuja na taki prezent???????
    Przeciez to sa Matki waszych partnerów zyciowych i nalezy im sie szacunek.
    Przykro oglada się takie obrazki - jestem tesciową i pomyslcie ze kiedys i wy nimi bedziecie / lub tez teściami
×
×
  • Utwórz nowe...