Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

verso

Uczestnik
  • Posty

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O verso

  • Ranga
    Początkujący
  1. przestrzegam przed niesolidnym sprzedawcą: Szczecin-Turzyn z siedzibą w Krakowie. sprzedawca był nierzetelny, nie wywiązał się z terminu dostawy zamówionego towaru. kiedy zaczęliśmy naciskać na natychmiastową dostawę i montaż, gdyż opóźnienie blokowało nam cały remont, zaczęły się słowne utarczki, sprzedawca był bardzo nieuprzejmy, wręcz arogancki i bezczelny w dalszych kontaktach, sprzedawca robił nam łaskę że zamontuje nam podłogę w ustalonym wcześniej (niestety ustnie a nie pisemnie? - moja wina ) terminie. pierwszy raz spotkaliśmy się z takimi trudnościami przy ustalaniu terminu wykonania usługi z wykonawcą? w czasie montażu okazało się że część zamówionego towaru pochodzi z różnych serii produkcyjnych i ma inne odcienie ? płyty nie nadawały się do montażu, gdyż różnica kolorów była znaczna. sprzedawca nie sprawdził numerów serii paczek przy realizacji zamówienia. wymiana tego towaru na paczki z tej samej serii to były kolejne nerwy i stracone kolejne kilka dni. obiecywano nam załatwienie sprawy w trybie pilnym (bo zawinił sprzedawca), tymczasem przez 3 dni naszą sprawą nikt się nawet nie zainteresował. dopiero po naszych telefonach i kolejnych ?miłych? rozmowach ze sprzedawcą i z siedzibą firmy w Krakowie, udało się wysłać nowe paczki kurierem. montaż również odbył się z ?łaską?. mieliśmy zastrzeżenia do montażu i do jakości otrzymanego towaru, ale nie mieliśmy możliwości złożyć reklamacji. niestety wpłaciliśmy dość dużą zaliczkę na poczet usługi i później nie mieliśmy już wystarczająco silnego argumentu przetargowego w postaci dużej kwoty do zapłaty. nie zapłaciliśmy już reszty należności. sprzedawca był jednak na tyle bezczelny, że nękał nas telefonicznie i żądał od nas całości zapłaty. faktury za towar i usługę montażu do dziś nie otrzymaliśmy. nie mam już siły dalej walczyć? mam jednak nadzieję, że inni będą mieli więcej szczęścia
  2. chciałabym rozpocząć nowy wątek na forum w dziale „wykańczanie wnętrz – podłogi i ściany”. od 5 miesięcy jestem użytkownikiem podłogi korkowej – panele korkowe Wicanders oraz ściany korkowej – płyty korkowe dekwall Wicanders, których producentem jest firma Amorim, a dystrybutorem Dom Korkowy Sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie (dystrybucja w całej Polsce). Ścianę korkową z płyt korkowych dekwall Wicanders – POLECAM Podłogę korkową z paneli korkowych Wicanders – ODRADZAM (w to miejsce można wybrać inny rodzaj płyt korkowych, które po położeniu pokrywa się lakierem; taką podłogę mają od lat w kuchni moi rodzice i jest odporna na wszelką eksploatację; my wybraliśmy panele jako łatwiejsze rozwiązanie ale to był błąd) moje spostrzeżenia nt podłogi z paneli korkowych Wicanders: ZALETY: * łatwa do mycia – podłoga nie wchłania wody, szybko schnie, nie pozostają ślady gdy chodzi się po podłodze zaraz po myciu, nie ma śladów jak wejdzie się do domu z dworu w mokrych butach, pod tym względem podłoga rewelacyjna do kuchni, łazienki, przedpokoju; * ciepła, można chodzić na boso, rewelacyjna w porównaniu z zimną terakotą; * łatwy montaż - panele na pióra, bez konieczności klejenia, podłogę kładzie się szybko i bez większego bałaganu, panele łatwe do wycinania przy wielu zakamarkach w ścianach; * wbrew opisom na stronach www, podłoga wcale nie jest „pływająca”, mimo iż nie jest przyklejana do podłoża, nie jest też montowana od ściany do ściany (wymagane ok. 2 cm odstępu od ścian z każdej strony); WADY: * wymaga równej powierzchni (robiliśmy wylewkę ale w/w panele wymagają powierzchni niemal idealnie prostej, co w praktyce jest mało realne), klasyczne panele nie wymagają aż tak równego podkładu; * wg opinii producenta, podłoga świetna dla alergików, bo łatwa w utrzymaniu w czystości. ALE: korek ma właściwości antystatyczne (nie przyciąga cząsteczek kurzu) - w teorii brzmi dobrze ale w praktyce oznacza, że kurz nie osiada na podłodze, tylko przy chodzeniu nieustannie wzbija się w powietrze… wolałabym po prostu odkurzyć i umyć podłogę, zamiast ciągłego ścierania wszystkiego wokół, nie tylko mebli, bo teraz kurz „lata” dosłownie wszędzie, przenosi się do pokoi gdzie tworzą się „koty” a nie sposób codziennie myć podłogi… * wg informacji sprzedawcy i producenta, panele korkowe są pokryte super-twardym i wytrzymałym lakierem poliuretanowym, ale w praktyce to fikcja. panele są nieodporne na wszelkie zadarcia i zadrapania, wystarczy przesunięcie np. stołu (zanim podkleiliśmy nóżki filcem) żeby na podłodze powstały zadrapania. na dzień dzisiejszy w kilkunastu miejscach mamy zadartą wierzchnią warstwę paneli, w wielu miejscach podłoga ma dziury tak jakby wykruszały się drobinki korka, jest dużo uszczerbków na łączeniach paneli, mimo że jak napisałam wyżej-robiliśmy wylewkę dla wyrównania posadzki. zastanawialiśmy się nad pokryciem położonej już podłogi dodatkową warstwą lakieru, ale odradzono nam to, gdyż nowy lakier mógłby wejść w reakcję z tym, który już jest na tych panelach i mógłby się kruszyć. nie zaryzykowaliśmy. jak na użytkowanie podłogi przez 5 m-cy, bez małych dzieci które eksploatowałyby podłogę np. ostrymi zabawkami, bez chodzenia po domu w butach, szpilkach (tylko w miękkich kapciach) to jej stan oceniam jako TRAGICZNY. myślę, że podłoga za bagatela 2.500,-PLN wytrzyma góra 2 lata, bo później w całości będzie wymagała przykrycia dywanem/wykładziną ze wzgl. na swój wygląd. dla porównania w pokojach mam najzwyklejsze panele, które już od kilku lat sprawują się bez zarzutu. jako bardziej odporne na zniszczenia, przesuwanie mebli itp. uważam panele z malutkimi rowkami (nie te całkiem gładkie), w ogóle nie widać na nich zarysowań, nie wyszczerbiają się ani w środku paneli, ani na łączeniach (podłoże było w miarę równe ale nie idealnie proste), dobrze się myją, można chodzić zaraz po myciu bez zostawiania śladów, nie widać śladów z mokrych butów. moje spostrzeżenia nt ściany z płyt korkowych dekwall Wicanders: ZALETY: * oryginalny wygląd ściany; * łatwa do mycia – korek mamy jako „fartuch” pomiędzy szafkami w kuchni, przy kuchence gazowej i zlewie; nie widać kropel wody przy zlewie, ani śladów tłuszczu od smażenia, myję co jakiś czas po prostu ściereczką z płynem; * ściana odporna na temperaturę (przy kuchence), na wodę i na parę wodną (przy zlewie i przy kuchence), ściana nie wypacza się, nie odkształca, nie nasiąka wodą; * łatwy i szybki montaż – płyty korkowe przykleja się na klej do korka, który dość szybko schnie, ale trzeba sobie przygotować miejsce pracy i bez trudu można sobie poradzić; trzeba tylko uważać przy montażu bo płyty łatwo się łamią; WADY: * uwaga – przy kupnie płyt trzeba zwrócić szczególną uwagę na nr serii, bo w naszym zamówieniu każda z paczek miała inną serię i inny kolor; płyty korkowe nie są identyczne, mają różne odcienie ale w naszych paczkach wyraźnie było widać różne tonacje kolorystyczne właściwe dla danej paczki; w ramach tej samej paczki odcień poszczególnych płytek był taki sam; nasz sprzedawca nie zwrócił na to uwagi przy realizacji zamówienia i chciał nam potem „wcisnąć” różne serie; w przypadku pytań, służę pomocą: GG 5934101, office.iks@wp.pl
×