Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Lora

Uczestnik
  • Posty

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutralny

O Lora

  • Ranga
    Członek Klanu WybieramyDom.pl
  1. LMP 60 /Lipińscy

    Witam wszystkich zainteresowanych informacjami o projekcie LMP 60. Od paru miesięcy mieszkam wraz z mężem w LMP60. Dokonaliśmy troche zmian, o większości z nich była mowa na poście, a mianowicie: zrezygnowaliśmy z drzwi do garażu, wejścia z garazu do pokoju na piętrze, spiżarki (dzięki czemu kuchnia zyskała kilka metrów), ściany w kuchni dzielącą kuchnie i holl (dzięki czemu zyskaliśmy przestrzeń), zlikwidowaliśmy również drzwi z pomieszczenia gospodarczego na tył ogrodu. Do pom. gospodarczego obecnie wchodzi sie z kuchni a z gospodarczego do garażu. Zmniejszyliśmy wiatrołap, tzn skróciliśmy go na rzecz ubikacji i dzięki temu dodatkowo na parterze mamy prysznic. Wielkość wiatrołapu jest w zupełności wystarczająca, a mając tak duży dom do dyspozycji nie jestem zwolnenniczką zabudowywania przestrzeni szafami wnękowymi - garderobianymi.Na piętrze nad garażem powstało całkiem spore pomieszczenie, do którego wchodzi się z pokoju na pietrze. Dokładnie z sypialni do garderoby. Obecnie zajmujemy parter, a góre wykańczamy więc trudno mi powiedzieć, jak sie mieszka mając do dyspozycji cały dom. Ale na tym etapie śmiało mogę powiedzieć,że zmiany których dokonaliśmy były bardzo dobrym rozwiązaniem. Na piętrze planujemy zostawić poddasze , tzn zrobić sufity nad łazienką i pomieszczeniem obok (sypialnią) a nad drugą stroną zostawić odkrytą przestrzeń, czyli taką a'la antresolę ze schodkami, poręczami i ciekawym oświetlrnirm. W miejscu malutkiego okienka dachowego, stanowiącego wyjście na komin, wstawiliśmy duże okno. W salonie zrezygnowaliśmy z potrójnych drzwi na podwójne, dość spore. Chyba więcej zmian moje oko nie zarejestrowało. Jedynym moją bolączką jest dosć wczesny, w ciągu dnia, brak światła dziennego w salonie i oczywiście w kuchni. Zadaszone tarasy, które w lecie dają niesamowity chłód powodują,że dom niestety jest mało doświetlony dziennym światłem. Nie ukrywam, że poważnie zastanawiam sie nad skróceniem dachów. Chociaż zdaję sobie sprawę,że przez to cała bryła może stracić na uroku. Drugą sprawą, która wcześniej nie zwróciła mojej uwagi,są za wysoko osadzone okna dachowe.Gdyby można je było umieścić na wysokości oczu, zyskalibyśmy widok na okolice z piętra. Wprawdzie mamy okna boczne na piętrze , ale niestety wychodzą na domy sąsiadów. Oczywiście pocieszam sie,że kiedyś te dachowe też mogą wychodzić na domy z bliskiego sąsiedztwa. Mam nadzieję,że nasze doświadczenia i odczucia pomogą niektórym przy podejmowaniu decyzji odnoście zmian. Ze swojej strony bardzo chętnie przeczytałabym, czy któś ma okna dachowe na wysokości oczu umieszczone i czy jest możliwe obniżenie ich i czy ktoś skracał dachy. Dodam jeszcze,że domek z zewnątrz nie sprawia wrażenia dużego, ale w srodku jest bardzo przestronny i funkcjonalny. Zyczę wszystkim miłej zabawy w projektowaniu i wykańczaniu i satysfakcji z uzytkowania z LMP 60. pozdrawiam serdecznie
×