Skocz do zawartości

l00k

Uczestnik
  • Posty

    15
  • Dołączył

  • Ostatnio

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

l00k's Achievements

Początkujący

Początkujący (1/4)

0

Reputacja

  1. Czyli takie rozwiązanie ma sens? Odnośnie "sprzeczności" - masy KMB z tego co czytałem są bez rozpuszczalników, nakładane na zimno i mają niską emisyjność, spajają zarówno papę jak i folię PE, są elasyczne. Dlaczego klej montażowy? Ma jakieś przewagi? Ponadto pytanie czy tą papę (która ma już swoje lata) po wyczyszczeniu jakoś zagruntować?
  2. Ok, jak będę kiedyś budował nowy dom to będę wiedział. Choć i tak nie poszedłbym wtedy w papę na chudziaku z uwagi na emisyjność
  3. To o izolacji poziomej ścian. Ale jeśli chodzi o papę na chudziak to nie chciałbym raczej tego robić - nie chce później tym oddychać.
  4. Istnieją przecież taśmy do uszczelnień połączeń poziomych i pionowych, więc to raczej nie problem. Ale co z tego.. gdy nie to jest problemem
  5. No tak, w takim razie bez szlamu nawet lepiej? Bo sam chudziak tą skroploną parę będzie w stanie przyjąć. Czyli albo robię drenaż pod chudziakiem albo akceptuję wodę pod folią? Swoją drogą nie wydaje mi się, żeby wykonywanie drenażu było częsta praktyka, prawda?
  6. Chudziak 10-30cm ponad gruntem. To, że pod tą folią będzie gromadzić się woda nie będzie problemem? Bo jeśli chodzi tylko o to, żeby wilgoć nie przeszła do wyższych warstw to ja tam mogę i 5 warstw folii szczelnie ułożyć. Ale wilgoć będzie probować wyjść bokiem po ścianach prawda? Co z pleśnią? Wyciąganie 0,5m gruntu to jakieś 50 ton x2 do przerzucenia bez użycia ciezkiego sprzętu. Chyba wolałbym tego uniknąć. Mogę sprawdzić wewnątrz pod chudziakiem jak to wygląda na glębokości 0,5m (czy woda się zbiera, czy to tylko para) To miejsce gdzie sprawdzałem ostatnio co jest pod chudziakiem jest własnie na wysokości 30cm ponad poziom gruntu (poziom gruntu na zewnątrz). Jest to 4m x 4m od krawędzi budynku (więc w samym centrum). Najlepiej byłoby sprawdzić przy zewnętrznej ścianie prawda?
  7. Żebyśmy się dobrze zrozumieli, ja chciałem szlamem zablokować przedostawanie się z chudziaka, ale na to i tak dać folie budowlaną (2x 0.3mm). Odnośnie wymiany "gruntu" pod posadzka, to z dotychczasowych pomysłów największe przedsięwzięcie jest sens to robić jeśli i tak zrobię drenaż opaskowy od zewnątrz? Woda pomimo tego może się zbierać wewnatrz bryły budynku? Z drugiej strony to dobra okazja, żeby dać izolację fundamentu od wewnątrz. > Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego. Nie wiem czy dobrze rozumiem, wydawało mi się, że ta woda jest podciągania kapilarnie, a nie poprzez napór. Gleba pod chudziakiem jest wilgotna, ale nie mokra. Taki drenaż sprawi, że nie będzie kapilarnie podciągać? A co z parą wodną? Nawet jak zablokuje się kapilarne podciaganie to i jakoś parę trzeba zablokować. No chyba, że to są zbyt małe ilości żeby się tym przejmować.
  8. Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta. Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji. Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę. Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak. Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia) Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
  9. No nad wełną z papa (nie chce do tego wracać - być może źle zdjęcie wrzuciłem) było 9cm wylewki betonowej. W większości pomieszczeń podkład i panele. Panele były w dobrym stanie, podkład trudno powiedzieć - ale wilgotny nie był. Pod chudziakiem jest coś co swoim wyglądem najbardziej przypomina piach, choć gdybym miał byc precyzyjny to powiedziałbym, że to mieszanka z glebą bo jest dość lepki - formuje bryłki.
  10. Odnośnie Przecież jak tak zrobię to między chudziakiem a folia zrobić się jezioro. Będzie odparowywać po ścianach albo gorzej - pleśń i grzyb. Nie ma w tej chwili jak zablokować wilgoci bo nie można folii połączyć z papa pod ścianami. A nawet gdyby można było to tak się robi? Blokuje się objawy zamiast usunąć przyczynę? Papy na chudziaka nie chce kłaść, bo znów żeby między papa a chudziakiem nie było wody to trzeba by było lepik jakiś zastosować. Ale to nieważne papa i lepik odpada z powodu toksyczności
  11. Ok, ale w jaki sposób posuwa nas to do przodu? Przecież to było usunięte i już tego nie będzie.
  12. To było coś takiego Papa na dole, wełna u góry,
  13. Ok, mój błąd powinienem powiedzieć - chudziak jest względnie suchy. Bo jak na ilość wody na folii to sam chudziak aż taki mokry nie jest - jak bym cała ta wodę wylał na beton to wtedy byłoby czuć że jest mokry. Ale to tylko moje odczucia. Ten odczyt 5-8% jest raczej wiarygodny. Izolacja w postaci papy jest, niestety zakładki są uszkodzone i nie we wszystkich miejsca możliwe byłoby ewentualne wkładanie czegoś pod nią (choć folii i tak nie można). Wilgotność ścian 1-2% - na dole ściany.
  14. Hej wszystkim, Dołączam do grona budowlanców jestem z całkowicie innej branży i i nie znam się na tym więc wybaczcie jeśli coś banalnego nie jest mi znane. Zacząłem remontować dom z '88 roku. Sciągnąłem starą posadzkę z parteru - beton na wełnie mineralnej z papą - został chudziak (ok. 5cm). Już na tym etapie pojawiły się niepokojące objawy bo wełna była cała mokra. No ale ekipa od podłogówki zapewniała mnie, ze nie będzie problemu. Położyli folie, styropian i rury, pieniądze wzieli i do widzienia. Poźniej w jednym miejscu musiałem coś zmienić i okazało się, że na folii (od spodu) są strugi wody. Sciągnąłem wszystko i wody na folii jest naprawdę dużo. Sam chudziak nie jest mokry. Zmierzyłem wilgotnościomierzem i jest ok 5% na dłużej odkrytym betonie, 7-8% (a czasem poza ponad), tam gdzie na świeżo odkryłem. Tak przygotowana podłogówka leżała ok 3 miesiące (bez ogrzewania). Grunt gliniasty, fundamenty 1,2m bez żadej izolacji. Chudziak 10-30cm ponad gruntem. Myślałem, żeby nałożyć hydroizolację. Żeby nie robić reklamy opisze składy tego co znalazłem: - szlam cementowy - jednoskładnikowy do niepracujących powierzchni: piasek (kwarc) 50-75%, cement portlandzki 25-50% lub - dwuskładnikowa (elastyczna): dyspersja żywic syntetycznych, mieszanina cementu z wypełniaczami mineralnymi Wystarczy to? Na próbę nałożyłem na fragment chudziaka 2x2m szlam i zrobię próbę z folią, ale wolę dopytać jak to widzą bardziej doświadczeni.
×
×
  • Utwórz nowe...