Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Firanki czy materiałowe rolety?


Recommended Posts

Cytat

Też jak na mój gust bardziej efektownie wygląda gdy rolety połączone sa z firanami. Poza tym zawsze mozna połączyć rolety z firmankami i zainstalowac sobie w pomieszczeniu cos takiego hybrydalnego, jak na załączonym obrazku.
Moim zdaniem jest to świetne rozwiązanie. Kolory efektowne.

Brak obrazka




pięknie to wyglada
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Ja preferuję zestaw rolety plus firanki. W dzień jak odsłaniam okna to zawsze firanka maskuje obraz w środku pomieszczenia. Akurat życie na parterze w bloku kilka metrów od chodnika przy którym codziennie ktoś idzie do roboty lub do szkoły wyczuliło mnie na punkcie ukrywania wnętrza. W zasadzie może to być bardzo eleganckie połączenie - mam zielone rolety plus standardową białą firankę i całkiem przyjemnie to wygląda
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 4 tygodnie temu...
Cytat

Ja jestem za zestawem firanki + rolety. Firanki zdobią okno i ładnie wyglądają tak od środka jak i z zewnątrz. Z kolei rolety są świetne na wieczory - aby nikt nie zaglądał przez okno do domu.



Zgadzam się tylko że zamiast rolet wolę zasłony.
Ładniej prezentuje się okno, ja mam podobne do:
Wnetrza-Okna-Elegancka-aranzacja-okna-w-sypialni-z-woalowa-firana-20110821211315.jpg
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

Też jak na mój gust bardziej efektownie wygląda gdy rolety połączone sa z firanami. Poza tym zawsze mozna połączyć rolety z firmankami i zainstalowac sobie w pomieszczeniu cos takiego hybrydalnego, jak na załączonym obrazku.
Moim zdaniem jest to świetne rozwiązanie. Kolory efektowne.

Brak obrazka




Wyglądają jak te popularne "makarony" - zwiedziona modą zakupiłam niegdyś do salonu ...
Aż tu pewnego pięknego dnia mąż mi opowiada , że wrócił z pracy i słyszy w salonie jakiś dziwny odgłos ... no to wchodzi , a tam nasz wspaniałomyślny pies z ADHD (Jaga) niczym kozica górska wskoczyła sobie na parapet i wyżerała żarcie dla kota (normalni ludzie na parapetach mają kwiatki , ja mam żarcie kota coby psy nie zeżarły , ale nie wzięłam pod uwagę talentów Jagi). No więc jak szanownego małżonka Jaga zobaczyła, tak chciała zeskoczyć w panice ciężkiej i skubana zaplątała się w te makarony - a każdy jej spanikowany ruch powodował, ze plątały sie coraz bardziej - wyglądała normalnie jak w martixie - zawieszona na linkach :hahaha2: .
I tak właśnie zakończył się żywot firanek-makaronów w moim salonie , trzeba było Jagę z nich wyciąć , bo miejscami wyplątać się nie dało icon_lol.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja osobiście wolałbym chyba same rolety, jednak moja żona uparła się, że wystrój ma być ładny i z uporczywością osła co kwartał kupuje nowe firany. Szło na to tyle kasy, że znalazłem jej sklep internetowy (http://www.kaszmir-firany.pl), by zaoszczędzić trochę grosza. Lokalni sprzedawcy strasznie zdzierają, a mnie do szewskiej pasji doprowadzał fakt, że mnóstwo kasy idzie do kieszeni wyzyskiwacza. Bo żona oczywiście na to wielkiej uwagi nie zwraca. No ale za to kochamy nasze małżonki.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
  • 3 miesiące temu...
witam
ja mam rolety jedynie zdaja egzamin kiedy jest słonce i tyle , firanki zwykłe( gładkie) zdają egzamin jak chce otworzyć okno zadne muchy, i inne robactwo nie lata po całym domu , po mimo to ze mam moskitiery to w 100% nie wlatuje tak powietrze jak przez normalnie otwarte okno, firanek sznurkowych nie polecam, zaczepiają okno przy otwieraniu , plączą się , przy starych roletach zaczepiają o haczyki , po prostu nie są funkcjonalne.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Choć jedne i drugie stworzono by osłonić okno, to firanki spełniają inne zadanie niż rolety. Rolety mają przede wszystkim zacienić/zaciemnić pomieszczenie, a firanki wręcz przeciwnie - mają przepuszczać światło. Dlatego nic nie stoi na przeszkodzie by występowały razem, wzajemnie się uzupełniając.
  • Lubię to 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie jasne, przepuszczające słońce rolety, ale zasłaniające wnętrze przed oczami sąsiadów i do tego lekkie firanki i zasłony. Same rolety to za mało, weług mnie okno wtedy wygląda tak... pusto.
W roletach Gardinii znalazłam nawet serię rolety plus zasłony, z jednakowym wzorem, niestety miałam już kupione gładkie, zwykłe rolety. Ale oni też mają fajne napinacze do łańcuszków do rolet więc jeśli ktoś poszukuje nowej aranżacji okna, to polecam.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Nie lubię firanek, a rolety materiałowe mają swoje wady i zalety. Natomiast rolety rzymskie są całkiem ładną i wygodną alternartywą dla obu rozwiązań. Ale wszystko zależy od wielkości okien i stylu pomieszczeń.


Firanki do ZŁO - jako alergiczka wiem co mówię/piszę. Musiałabym je prać codziennie. A rolety potraktuje z odkurzacza i jest ok.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Firanki do ZŁO - jako alergiczka wiem co mówię/piszę. Musiałabym je prać codziennie. A rolety potraktuje z odkurzacza i jest ok.


Oczywiście tez codziennie, bo inaczej to syf, kiła i mogiła żyć w tak zapuszczonym mieszkaniu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli komuś się gusta często zmieniają, to zdecydowanie lepiej firanki, bo można co tydzień sobie montować inne - jedne się znudzą - zawieszamy drugie. Jeśli ktoś jeszcze lubi samemu coś kobinować i szyć, to też się bardziej uzewnętrzni firankami icon_smile.gif Z roletami już nie jest tak elastycznie. Swoją drogą do surowych wnętrz bardzo atrakcyjnie wyglądają vericale, np. stylizowane na drewno.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko kto zmienia firanki co tydzień? Trzyma się je na ogół od jednego mycia okien do drugiego, bo tylko kłopot z zawieszaniem. Z roletami jest ten problem, że nie ma aż tak dużego wyboru jak w przypadku firan i trzeba się trochę naszukać, żeby znaleźć coś ciekawego i oryginalnego. I oczywiście rolety to jedyno z 2 rozwiazań dla alergików. Drugim jest nie zawieszanie niczego. ;)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Ja mam w domu rolety rzymskie. Są fajną alternatywą dla firanek takie 2w1:) Firan po prostu nie znoszę a mąż chciał mieć w domu żaluzje. Musiałam znaleźć coś co Nam się spodoba i padło na rolety:)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tylko kto zmienia firanki co tydzień? Trzyma się je na ogół od jednego mycia okien do drugiego, bo tylko kłopot z zawieszaniem. Z roletami jest ten problem, że nie ma aż tak dużego wyboru jak w przypadku firan i trzeba się trochę naszukać, żeby znaleźć coś ciekawego i oryginalnego. I oczywiście rolety to jedyno z 2 rozwiazań dla alergików. Drugim jest nie zawieszanie niczego. ;)



Tak się mówi "co tydzień" ale np. raz na miesiąc już mi się zdarza, ale masz rację - rolety to najczęściej jeden kolor i basta, a przy firankach można bardziej się uzewnętrznić kreatywnie icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak się mówi "co tydzień" ale np. raz na miesiąc już mi się zdarza, ale masz rację - rolety to najczęściej jeden kolor i basta, a przy firankach można bardziej się uzewnętrznić kreatywnie icon_smile.gif



W sumie też wole firany, ze względu na ciekawe często wzory w jakich są szyte.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobra a pytanie w temacie ale nieco inne: a jak zasłaniacie okna trójkątne? Zakładam, że co poniektórzy z Was mają takowe w łazienkach i co wtedy? Puki co mam takie pomysły: szkło mleczne lub folia elektrostatyczna (czy jak to się zowie). Podpowiedzcie coś bo nie znalazłem innych alternatyw. Okno w lukarnie jak z mojego awiatora.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie same rolety, nie przepadam za firanami. Niestety w tym względzie mam nie za wiele do gadania, moja druga połowa lubi firany. Dopóki są w miarę proste i nie utrudniają dostępu do okna to nie jest źle, ale jak już są warstwowo plus jakoś poupinane i długie to gorzej.

Cytat

a jak zasłaniacie okna trójkątne?



Do okien trójkątnych też są specjalne rolety:

DSC01446.jpg


Tylko nie wiem jak to wychodzi cenowo.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Mnie już nikt raczej nie namówi na rolety czy żaluzje :-) Oczywiście nic do niech nie ma, bo uważam, że dobrany odpowiednio materiał i motyw - może wyglądać pięknie, ale jestem zwolenniczką lekkich, długich i gładkich firan , bo dzięki temu pomieszczenie jest przytulne i chce się w nim przebywać. Rolety mam wrażenie "wypychają" swoim surowym wyglądem. Taka jest moja opinia i mówię to każdemu - najlepiej jednak samemu sprawdzić i gwarantuję, że większość osób z czasem powróci do domowych firaneczek ...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Firany to już mimo wszystko obiekt przeszłości,teraz królują modne rolety lub żaluzje i moim zdaniem to właśnie na tym warto się skupić.


Moda jak wiadomo jest zmienna i wraca co jakiś czas.
A skupić to się wolę w WC icon_lol.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 4 tygodnie temu...
z tą praktycznością to jest różnie, ponieważ przy odsłoniętych roletach bez firanek nie mogę sobie na samych "majtach" po mieszkaniu połazić bo naprzeciwko wredna sąsiadka wciąż w oknie siedzi
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Czy ty rozumiesz słowo pisane - przecież piszę, że "może potraktowali teścianki jako dodatkową podporę". To nie znaczy - że uważam, że to dobrze! Pomocniczy przykład: Kiedyś pacjentowi amputowano nie tę nogę, co trzeba, bo ją potraktowali lekarze, jako tę do ucięcia. Była do ucięcia? Obciążył, być może zbyt mocno, co może źle wpłynąć na strop i na ścianki.  Nie każde kilka prętów z betonem = wieniec.  wystarczy chyba - jak zwali się strop. To mało? Wymieniłem kilka czynników - a jaki wstrząs? Np upadek  ciężkiego przedmiotu, działanie jakiegoś urządzenia powodującego drgania płyty... Kilka, kilkanaście osób tańczących rytmicznie na stropie też może mieć wpływ.... Wszystko zależy od obecnej granicy tolerancji. Ale to wszystko dywagacje - bo nie wiadomo, na czym oparty jest strop!
    • nie, nie jest ok     no to jest konstrukcyjna czy nie? bo jak podpora to jest, czyż nie? czy tylko leciutko?     dobre, związał ze stropem, ale ich nie obciążył wylewając wieniec, ciekawe do czego służy wieniec     wstrząsu? uuu, a jakiego? Śląsk? i co się ma zawalić? strop? ściana? chałupa?    to wszytko to rozumiem, że doświadczenie doświadczonego nie konstruktora? kreatywne, nie powiem, że nie    
    • Jeśli chodzi o uzgodnienia - jest zgoda na budowę takiego tarasu od wspólnoty mieszkaniowej. Jest tam kilka warunków, m. in. maksymalne obciążenie, ale jest to dalekie od wagi takiego tarasu. Nie mozna też uszkodzić hydroizolacji, dlatego słupki mają być zrobione na izolacji bez jej przerywania. 
    • Jeśli tak jest - to powinno być ok. Choć nie wiem, po co wstawili te zbrojenia na ścianki - może po to by uzupełnić te przestrzenie między stropem a ścianką. Albo potraktowali te ścianki, jako dodatkową podporę, ale to może być błąd - bo płyta zwykle nie jest zbrojona na takie podpórki i mogą one szkodzić konstrukcji. Być może - jeśli są to ścianki niestabilne - np stojące samodzielnie, nie krzyżujące się - to chciał je związać ze stropem, żeby się nie przewrociły. W sumie to by trzeba spytać tego - co wykonywał ten strop - albo zobaczyć na projekt.  Jeśli wisi na tych sciankach 12 cm - to to, że stoi, nie znaczy - że się nie zwali. Kwestia czasu, wstrząsu, dociążenia stropu, itd... Przecież katastrofy budowlane b często nie następują od razu - zwykle stoi jakiś czas. Czasem nawet dość długo - takie trwanie na krawędzi.
    • Masz projekt zbrojenia stropu? Szczególnie nad tymi "wieńcami" na ściankach 12 cm...   Jak mocniej obciążysz strop w okolicy "poduszki betonowej" z wieńcem (oczywiście dalej od podparcia na nośnej, konstrukcyjnej ścianie), to przecież  i on - ten "wieniec" - się ugnie  i wtedy ściana może popękać... Nie musi... ale może...
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...