Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
anerita

Popisowe wypieki

Recommended Posts

Takiego tematu jeszcze nie widziałam tutaj, więc piszę icon_smile.gif

Podzielcie się swoimi przepisami na pyszne ciasta, które powalają gości na kolana icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Takiego tematu jeszcze nie widziałam tutaj, więc piszę icon_smile.gif

Podzielcie się swoimi przepisami na pyszne ciasta, które powalają gości na kolana icon_smile.gif


http://www.wielkiezarcie.com/recipe22719.html Robię to ciasto co jakiś czas, znika w jeden dzień. Polecam - pycha!! Chcąc jednak "powalić gości na kolana" dodałem parę razy zamiast 200 ml. wódki , 300 ml. spirytusu... To jest to, ale nie dla dzieci icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

http://www.wielkiezarcie.com/recipe22719.html Robię to ciasto co jakiś czas, znika w jeden dzień. Polecam - pycha!! Chcąc jednak "powalić gości na kolana" dodałem parę razy zamiast 200 ml. wódki , 300 ml. spirytusu... To jest to, ale nie dla dzieci icon_wink.gif


Sorki. Ty jesteś facetem nie?!
I pieczesz, gotujesz, sprzątasz w kuchni?!
Czy Twoja żona wie jaki ma SKARB?!
Podziwiam TAKICH facetów.
Wielki SZACUN.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sorki. Ty jesteś facetem nie?!
I pieczesz, gotujesz, sprzątasz w kuchni?!
Czy Twoja żona wie jaki ma SKARB?!
Podziwiam TAKICH facetów.
Wielki SZACUN.


Z tym sprzątaniem to cię trochę poniosło, za resztę dzięki. icon_biggrin.gif A swoją drogą , mamy zbyt mało czasu aby się boksować tzw. podziałem obowiązków...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wróćmy do szałowych ciast? Chętnie poczytam, bo jeśli chodzi o praktykę, to raczej mam dwie lewe rączki. Wolę pastwić się nad mięskiem icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Piękne Panie! Przystojni Panowie! Może jeszcze jakieś cudowne ciasto?


Ok. Aby temat nie zamarł dorzucę przepis na ciasto, które właśnie robię, które zawsze się udaje, nie wymaga specjalnych zabiegów typu " mieszaj tylko w jedną stronę". Nie ma nazwy, do wykonania potrzebne są dwie duże blachy i dwie godziny czasu.
( 1 )
1 szklanka mąki
3\4 szklanki cukru
1 szklanka śmietany kwaśnej
1 jajo + szczypta soli
1 łyżeczka sody (płaska)
1 łyżka octu
2 łyżki zmielonego maku (pełne)

( 2 )
1 szklanka mąki
3\4 szklanki cukru
1 szklanka śmietany kwaśnej
1 jajo + szczypta soli
1 łyżeczka sody (płaska)
1 łyżka octu
2 łyżki kakao (czarne)

( 3 )
1 szklanka mąki
3\4 szklanki cukru
1 szklanka śmietany kwaśnej
1 jajo + szczypta soli
1 łyżeczka sody (płaska)
1 łyżka octu
1 szklanka bakalii (rodzynki , orzechy , morele , migdały)

( wszystkie tak samo )
Jajo utrzeć z cukrem i śmietaną (dokładnie) , dodać mąkę z sodą i makiem
( 2 – kakao , 3-bakalie ),na końcu dodać ocet. Upiec w 180st.C.

KREM
1 szklanka cukru
3 jaja
1 szklanka mleka
1.5 łyżki mąki
masło lub miękka margaryna
kieliszek spirytusu
olejek rumowy
Mleko zagotować , dodać wymieszane : jaja , cukier , mąkę . Powstały budyń
wystudzić do temp. ok 30 st.C , dodać masło , olejek i spirytus. Przełożyć placki kremem .
Na wierzch wylać polewę.
Uwaga! Śmietana ma być 18% gęsta (nie podrabiana).
Mak ma być zmielony na sucho.
Ciasta piec na pergaminie !! Po wystudzeniu ciasto wyjąć z blachy i delikatnie zdjąć pergamin.
Czas pieczenia to ok. 25 min. dla każdego placka.
Najlepiej smakuje po 2- 3 dniach.
SMACZNEGO!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Włśnie jestem w trakcie robienia ulubionego ciasta moich chłopaków icon_smile.gif

PRZEKŁADANIEC jest prosty, dość szybki, bez pieczenia i pychaaa icon_wink.gif

Składniki:

herbatniki (ok 9 paczek)
śmietana 30% 1/2 litra - ubijamy z 2 łyżeczkami rozpuszczonej ostudzonej żelatyny
tofi (gotowe albo mleko słodkie skondensowane gotujemy w puszcze 2godz. 10 min)
wiórki kokosowe
gorzka czekolada
KREM (jak do karpatki)
gotujemy pół litra mleka;
miksujemy 2 całe jaja + 2 zółtka+ 1/3 szkl. cukru+cukier waniliowy + 1/3 szkl. maki + duza łyzka maki ziemniaczanej;
zmiksowane skadniki wlewamy na wrzące mleko i mieszamy aż zgęstnieje jak budyń, zostawiamy do wystygniecia
do zimnej masy dodajemy 2/3 kostki masła i miksujemy.

No i przekładamy:

herbatniki ( mi na moją tace wchodzi 21szt.)
krem
herbatniki
tofi
herbatniki
ubita śmietana
wiórki kokosowe
starta czekolada

Smacznego!!!

Ps ciasto należy do tych najsłodszych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą skończyłam pyszne ROGALICZKI icon_smile.gif

Składniki:
2 całe jajka
1/2 kg mąki przennej
1 margaryna
1/2 szkl. kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego
5 dkg drożdży
1 łyżeczka proszku do pieczenia
+ dżem, cukier lub suchy mak

Z wymienionych składników zagnieść ciasto. Podzielić na 4 części, każdą z nich rozwałkować i podzielić na 12 kawałków (w sumie 48 rogalików). Zawinąć z dżemem, posmarować wodą i posypać cukrem lub makiem. Układać na blaszkę. Zostawić, aby podrosły. Piec na złoty kolor.

Smacznego icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Muszę namówić żonę na ten przepis. Moja babcia piekła przed laty rogaliki drożdżowe. Do dzisiaj czuję ich smak na podniebieniu icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rogaliczki są pycha icon_wink.gif przepis sprawdzałam już nie jeden raz ;P ale proponuję zrobić wszystko x2 (z 1 kg mąki), bo 48 sztuk rozejdzie się błyskawicznie jak posmakują icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Muszę namówić żonę na ten przepis. Moja babcia piekła przed laty rogaliki drożdżowe. Do dzisiaj czuję ich smak na podniebieniu icon_smile.gif


Sam spróbuj icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tym razem może zaproponuję coś szybkiego, prostego i pysznego icon_wink.gif
Ciasto, które (od swego koloru) nazywany:

SHREK

Pieczemy biszkopt, taki jaki lubimy icon_wink.gif mogą też być kupione biszkopty.

Gotujemy budyń waniliowy lub śmietankowy na zielonym soku, np. Kubuś lub Pysio.
Proponuję 2 małe soki (0,3 l) i 2 budynie lub 1 l soku i 3 budynie. Wszystko zależy do tego ile mamy miejsca w formie icon_wink.gif

Układamy luźno delicje o dowolnym smaku.

0,5 l śmietany kremówki 30% ubijmy z zieloną galaretką rozpuszczoną w 1/4 szkl. wody. Można dodać też trochę cukru-pudru.
Rozkładamy bardzo dokładnie krem, do brzegów i rogów formy (aby galaretka - kolejna warstwa - nie wsiąkła w ciasto).

Kiedy śmietana zgęstnieje zalewamy wszystko 2 zielonymi galaretkami rozpuszczonymi w 3 szkl. wody.

SMACZNEGO icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co z budyniami na kubusiu??? Bo domyślam się, że biszkopt lub biszkopciki to zamiast tych delicji?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Układamy wszystko ładnie warstwami, dokładnie w takiej kolejności w jakiej napisałam:

Pieczemy biszkopt lub na dnie formy układamy biszkopty, na to wylewamy ugotowany ciepły budyń na soku. Kiedy przestynie układamy na nim delicje. Ubijamy śmietanę z galaretką i wylewamy, dokładnie rozprowadzamy do brzegów blaszki. Kiedy zastygnie zalewamy galaretkami.

Czekamy... i jemy icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raaany! Ja tu nie moge zaglądać! icon_smile.gif Ile razy wejdę, czeka jakaś pokusa icon_smile.gif Żartowałem! Bardzo dziękuję za inspiracje icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Raaany! Ja tu nie mogę zaglądać! icon_smile.gif Ile razy wejdę, czeka jakaś pokusa icon_smile.gif Żartowałem! Bardzo dziękuję za inspiracje icon_smile.gif


Pozostaje się tylko przyłączyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja babcia robiła super faworki. Niestety przepis się nie zachował, bo byłem za głupi, żeby wpaść na pomysł, że kiedyś się skończą icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Półtora kilo białego sera
Do tego żółtek tuzin
Kostkę masła i do miksera
By się czas nie dłużył
Białka w pianę biję... bez sumienia
Cukru szklankę i jej połowę
Proszek do pieczenia
Dwa budynie waniliowe
Dorzucam rodzynki
Pomarańczy starte skórki
Wycieram się z cieknącej ślinki
I dalej, to już z górki
Brytfannę masłem smaruję
By nie popsuć sernika
Bułką tartą ją posypuję
I na godzinę do piekarnika
Sto osiemdziesiąt stopni
Zezłoci go prześlicznie
Naleję Tokaju kilka kropli
I już jest idyllicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Składniki:
2 i 1/2 szklanki słodkiego mleka,
3 żółtka,
2 łyżki mąki pszennej,
3 łyżki makie ziemniaczanej,
1 cukier waniliowy,
szklanka cukru kryształu,
30 dag masła,
25 dag kokosu,
4 krakersów,
1 szklanka adwokata lub spirytus do smaku.

W 1/2 szklanki mleka roztopić żółtka, mąkę pszenną i ziemniaczaną. 2 szklanki mleka zagotować z cukrem, dodać rozprowadzoną mąkę z żółtkami i ugotować z tego budyń.

Masło utrzeć, dodając po 1 łyżce przestudzonego budyniu. Na końcu dodać kokos i adwokat lub spirytus.

Na desce położyć papier do ciasta, na nim nałożyć 1 paczkę krakersów (10dag), nałożyć masę i znów krakersy - mają być 4 warstwy. Na wierzch wyłożyć krem i posypać kokosem. Włożyć do lodówki i lekko przykryć folią.

Po schłodzeniu ciastem możemy poczęstować naszych domowników i gości:)

o ile wcześniej sami tego nie zjemy

smacznego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
* smalec do smażenia 1 kg
* śmietana 50-100 ml
* cukier puder 5 dag
* spirytus lub wódka conajmniej 40% 1 kieliszek
* sól 1 szczypta
* mąka pszenna tortowa 25 dag
* masło 1 łyżeczka
* żółtka 3 szt
* cukier puder 12 dag
* cukier waniliowy 12 dag

Mąkę przesiekać z masłem, dodać żółtka, 5dag cukru pudru, szczyptę soli, spirytus i tyle śmietany (kwaśnej)aby ciasto było miękkie,ale elastyczne(jak na makaron).
Ciasto przykryć ściereczką i odstawić na ok. 1 godzinę. Następnie po tym czasie "wybijać" je wałkiem, aż utworzą sie pęcherzyki.
Rozwałkować na cienkie plastry i wycinać radełkiem lub nożem paski. Każdy z nich przeciąć i przewinąć jeden z końców przez otwór.
Smażyć na rozgrzanym tłuszczu z obu stron na złoty kolor, osączyć na bibule i posypać cukrem pudrem mieszanym z cukrem waniliowym (po ok 12dag).



A takie faworki mogą być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pierwszy rzut oka - tak. Teraz próba kuchenna icon_smile.gif W każdym razie wielkie dzięki w imieniu swoim i innych faworkożerców icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może kogoś zainspirują moje wypieki - tort wiśniowy i tort orzechowy icon_smile.gif

03a9c65420c7f1acmed.jpg
b6cb64173b5c1be1med.jpg



d29bbe03ad033519med.jpg

wiśniowy:
ciemny biszkopt nasączony ponczem /mocna, osłodzona herbata z sokiem z cytryny i ze spirytusem/,
przełożony ubitą śmietaną /z cukrem/, na dolnym blacie dodatkowo konfitura wiśniowa

orzechowy:
biszkopt jasny lub ciemny - jak kto woli, również nasączony ponczem, przełożony kremem ze zmielonych orzechów włoskich,
masła, żółtek i cukru + kilka kropel aromatu arakowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Naprawdę ręczne wykonanie icon_question.gif
Gratuluję



dziękuję icon_smile.gif

na razie "nożnie", ale jak zacznę ręcznie to dopiero będzie... icon_mrgreen.gif icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tort kawowy:
ciemny biszkopt, nasączony ponczem z dodatkiem likieru kawowego,
przełożony bitą śmietaną, również z likierem kawowym

tort jedzie icon_wink.gif dziś na imprezę, więc nie mam zdjęcia w przekroju...

0a4c9c479493c8bcmed.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ela .... i jak tu się przy Tobie odchudzać? Czy Ty wiesz ile mi na sam widok cukier podskoczył? muszę coś zjeść ... koniecznie icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to jeszcze torcik morelowo-sernikowy icon_wink.gif

biszkopt przekrojony, nasączony ponczem, przełożony masą z serków homo+morelowa galaretka + bita śmietana
i suszone morele namoczone wcześniej w likierze morelowym

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Deweloper przyjechał, popatrzył i najpierw powiedział, że to od suszenia prania. Odpwiedzialam mu, że to niemożliwe, bo ma suszarkę. Więc stwierdził, że to od gotowania. Powiedział, że jest pewny że izolacja była dobrze wykonana, mówił coś o trzech warstwach folii, 3 metrowym nasypie... I że to nie jego wina. Ale wszyscy dokładnie w tym budynku mamy problem z wilgocią. A skrajne domki, czyli też mój, to jak widać masakra. Co do wód gruntowych to nie wiem. Budynek jest na zboczu, poniżej nas są kolejne rzędy budynków, wyżej jest droga. Podejście dewelopera mnie załamało. Takie sprawy w sądzie są podobno bardzo ciężkie do wygrania. Zresztą ciągną się latami a ja z dziećmi będę mieszkać w pleśni...
    • Masz uprawnienia budowlane czy może jesteś po kierunku architektonicznym?  Niech Cię głowa o to nie boli, jaki rodzaj stropu to jest działka projektanta czy architekta który projektuje dom.
    • Być może nie ma izolacji poziomej ścian, być może źle działa wentylacja, ale deweloper zachował się jak dziad, powinien przyjechać i popatrzeć co i jak. Popytaj sąsiadów innych czy też mają podobny problem i zgłoście to zbiorowo do dewelopera, jeżeli się nie zgodzi na usunięcie usterki to sprawa powinna trafić do sądu. Jeżeli masz jeszcze pleśń pod panelami bo teraz doczytałem to założę się że nie ma izolacji posadzki chudej/ślepej a i pod panelami widzę tylko piankę a foli nie widać. Nie wiesz może przypadkiem jak jest z wodami gruntowymi w pobliżu Twojego domku?
    • Witajcie, wydaje mi sie, że mam ogromny problem i potrzebuje porady. 3 lata temu kupiliśmy dom w zabudowie szeregowej, skrajny segment. Do tej pory nie mieliśmy z domem większych problemów. Zmieniło się to po deszczowym maju. Pewnego dnia odpadły nam wszystkie listwy przypodłogowe MDF na parterze. Dodatkowo po paru dniach zauważyłam, że wszystkie są spleśniałe, na dwóch ścianach zaczuna wychodzić grzyb. Mam 2 małych dzieci, więc lekko się przeraziłam. Wiadomo jak szkodliwa jest pleśń. Jesteśmy jeszcze objęci 5letnim okresem rękojmi, zgłosiliśmy to deweloperowi. On jednak zupełnie nas zignorował, powiedział, że to od gotowania 🤯 okazało się też, że sąsiedzi z drugiego skrajnego segmentu w naszym budynku mają identyczny problem. Środkowe segmenty też mają wilgoć na parterze, ale nie w tak dużym stopniu jak my. Teraz jestem w kropce. Co mam robić?Boję się, że pod panelami również jest pleśń. Jaka może być przyczyna?
    • Chcesz zrobić ze mnie głupka? Może to Ty powinieneś być bardziej merytoryczny i czytać ze zrozumieniem prowadzoną dyskusje do której chce się dołączyć? Jeżeli się pomyliłeś jaki problem przyznać się do błędu? żadna ujma na honorze. Dyskusja jaką prowadziłem z aaaa dotyczyła wentylacji grawitacyjnej i kominów wentylacyjnych przytoczyłem posty powyżej owej dyskusji. I faktycznie wszystkie pustaki jakie pokazałem są do rur.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...