Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
kropeczka_ns

kosz na śmieci z segregacją?

Recommended Posts

Mam tak zrobioną szafkę pod zlewem (nie najszczęsliwiej) że ten cały syfon nisko mi się kończy i mieści mi się tam tylko niewielki kosz na śmieci "komunalne" . A u nas conajmniej 50% śmieci trafia do worków do segregacji- najwięcej to plastik i papier. I tak mam trochę bałagan bo ciągle gdzieś tam do papierowej torebki zbieram sobie ten papier, do jednorazówki plastik i wieczorem wynoszę do worków do garażu... Przydałby mi się w miarę estetyczny nieduży kosz z do segregowanych śmieci (niestety musi stać na wierzchu, w kącie , ale do szafki go nie wsadzę) Widzieliście takie gdzieś? Ja znalazłam na allegro coś takiego: http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=826764791 trochę drogi nie sądzicie jak na plastikowy kosz?
A osobom które dopiero planują kuchnię radzę - zaprojektujcie sobie w szafce pod zlewem od razu trzy wiaderka, mogą być "wyjeżdzające", ale nie takie montowane na drzwiach (to jest kicha) . U mnie to coś wyszło trochę nie tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rzeczywiście stówka za kosz na śmieci, jaki by on nie był to przesada. Ja papiery mam zamiar odkładać w jakieś miejsce, z którego zabierał bym raz na miesiąc a tylko odpady organiczne i plastiki zamontuję w kuchni. Nie wiem jak to się sprawdzi w praktyce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie się pomysł podoba!W obecnym domu na szczęście pod zlewem mieszczą mi się dwa kosze(1-odpadki organiczne, 2-papier) oraz niezbyt sympatyczna reklamóweczka na odpady niesegregowane (szkło,metal,).Plastik wędruje do piwnicy-do wora-raz na miesiąc odbierany jest nieodpłatnie.Ale jakby nie patrzeć fajnie by było mieć cały szereg koszy pod ręką:szkło,metal, papier,plastik, odpadki org....itp......No cóż mała domowa"sortownia" icon_rolleyes.gif
Lekka przesada,ale jaki porządek! icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem w tej komfortowej sytuacji, że 50 m od domu mam pojemniki na odpady. Teoretycznie mogę za każdym wyjściem z domu wynieść odpady.

W domu mam tylko jeden kosz, natomiast szkło, metale, plastiki, makulaturę wkładam do foliowych worków, które 2x w tygodiu wynoszę do pojemników. Nie muszę więc niczego gromadzić przez dłuższy czas.

Nie widzę możliwości abym w swojej kuchni postawiła duży, wielokomorowy kosz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A w mojej okolicy od kilku miesięcy zaczyna ubywać pojemników na segregowane odpady icon_sad.gif Do niedawna byłem w sytuacji przedpiszącego, czyli miałem blisko! Ale teraz... Masakra icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A w mojej okolicy od kilku miesięcy zaczyna ubywać pojemników na segregowane odpady icon_sad.gif Do niedawna byłem w sytuacji przedpiszącego, czyli miałem blisko! Ale teraz... Masakra icon_sad.gif


Się pan nie przejmuje... to wszyscy teraz tak mają icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Segregowanie, a właściwie zagospodarowywanie segregowanych odpadów w obecnej sytuacji jest nieopłacalne dla firm zajmujących się odpadami icon_sad.gif
Makulatury nie ma kto odbierać (kiedyś kupowała Francja, kraje skandynawskie, teraz kryzys..), PETy ciężko upchnąć (przerabiający mają zapasy), podobnie ze szkłem.
Musimy poczekać na zmianę koniunktury, albo kolosalne kary unijne za nie wykonywanie dyrektyw (procentowy skład strumienia odpadów, kierowanych na składowiska, obniżenie ilości odpadów "na głowę ludności, itp), które wymuszą poważne zajęcie się gospodarką odpadami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

niestetysegregacjawpolscenie nie istnieje więc niewiemczy jestsenssiebawicwtakierzeczy


A skąd ta wiadomość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

niestetysegregacjawpolscenie nie istnieje więc niewiemczy jestsenssiebawicwtakierzeczy


Segregacja nie istnieje? Chyba rasowa icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie tak mi się wydawało, że gdzieś coś takiego widziałam. Z tego co pamiętam to można tam takie pojemniki specjalne kupić. W sumie nic specjalnego, podejrzewam, że w wielu miejscach takie rzeczy są dostępne i to pewnie w tak samo atrakcyjnej cenie. No trzeba by było poszukać. Na pewno takie wkłady do kosza można sobie kupić osobno, do byle jakiego kosza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już nie ma pod tym linkiem tego kosza. Ale jeśli kosztował stówkę, to trochę dużo. Plastikowy? Ja mam ten komfort, że mam w bardzo bliskiej okolicy kubły do segregacji. Dlatego w domu pod zlewem mam "zwykły kosz" a do kratownic po napojach wrzucam szkło, papier i tworzywa sztuczne i na bieżąco się je wynosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dokładnie.Jakieś małe te "otworki"


Słuchajcie, przecież to ma być kosz z segregacją a nie bidon. Jak dla kogoś otworki są za małe to może sobie kupić 3 niezależne kosze - tylko pytanie czy będzie miał na nie miejsce w szafce. Wg mnie ten jest całkiem całkiem i dobrze wykorzystuje przestrzeń, którą ma zajmować - tylko cena jest przesadzona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Słuchajcie, przecież to ma być kosz z segregacją a nie bidon. Jak dla kogoś otworki są za małe to może sobie kupić 3 niezależne kosze - tylko pytanie czy będzie miał na nie miejsce w szafce. Wg mnie ten jest całkiem całkiem i dobrze wykorzystuje przestrzeń, którą ma zajmować - tylko cena jest przesadzona.


Właśnie cena jest przesadzona za te "otworki" .Wydając na kosz tyle kasy wolałabym nieco większe pojemniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jednak uważam że najlepszym rozwiązaniem by była instalacja pojemników metolowych bez segregacji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja jednak uważam że najlepszym rozwiązaniem by była instalacja pojemników metolowych bez segregacji...


Co to są pojemniki metolowe? I jak będą prezentować się w kuchni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja na Allegro kupiłam taki trójpak za 80 zł, a na tej stronce kosztuje on 163 zł.
I najważniejsze - w przedpokoju tego nie trzymam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też zastanawiałam się nad tym, czy nie przystosować pojemników z ikei na takie drobniejsze kosze na odpadki segregowane. Pod zlewem mam około. 30 na 30 cm miejsca. Jak myślicie, lepszy jest system z mniejszymi kosztami czy jedne odpadki trzymać pod jednym zlewem a odpady segregowane w innym miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie też mało miejsca w kuchni. Butelki plastikowe trzymam w kartonie osobno. Metalowe puszki stoją na dworze przy koszu na śmieci, a reszta odpadów trafia do kosza zwykłego. Oprócz papieru, bo ten też do kartonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A mi się takie kosze na segregację śmieci podobają, na allegro można znaleźć teraz sporo różnych modeli i to w przystępnych cenach icon_smile.gif



tak, kosze są fajne i ceny też mają ok ... gorzej ze zmieszczeniem tego, jeśli się ma małą kuchnię icon_smile.gif Wcześniej stał jeden kosz, a teraz muszą być 3 porównywalnej wielkości icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moi rodzice mają taki wysuwany system z ikei i jakimś cudem mieszczą Im się pod zlewem aż 4 pojemniki icon_biggrin.gif U nas by to nie przeszło, bo produkujemy strasznie dużo śmieci :/// Mieszkamy w domu, więc mamy ten komfort, że pojemniki do segregacji możemy ustawić sobie w korytarzu. Możemy, aczkolwiek na razie nasz parapet "zdobią" foliówki wypełnione papierami/szkłem... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, teraz to ciężko wszystkie śmieci upchnąć pod jednym zlewem. Szczególnie dużo miejsca zajmują opakowania po żywności, często kubeczków po jogurtach nie można nawet zgnieść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Można kupić takie plastikowe pojemniki, które się stawia jedne na drugim i które nadadzą się na odpady typu metal, plastik i papier. A organiczne do 'klasycznego' kosza. Wtedy ma się jakby 2 kosze, choć trochę gimnastyki jest przy takim wyrzucaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest na to sposób , właśnie nie dalej jak w tym tygodniu byłam zapłacić za wywóz śmieci.W moim mieście należność uiszcza się w Urzędzie Miasta i tam w kasie mi powiedzieli,że jeśli zapłacę za co najmniej pół roku z góry dostanę za darmo z tegoż Urzędu taki stelaż na worki do segregacji : papieru,plastyku i szkła. To można ustawić w dowolnym miejscu na podwórku,bądź w garażu jeśli ktoś takowy ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja pojemniki do segregacji papieru i plastiku będę miała w spiżarni. Pod zlewem jedynie kosz na odpadki zmieszane i drugi na "bio" (ale to pójdzie do kompostownika) Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W nowoczesnej i ekologicznej kuchni kosz na śmieci nie musi już znajdować się w szafce pod zlewozmywakiem. Segregatory mogą też zostać umieszczone… w szufladzie. Segregator MULTINO to komplet czterech pojemników: 2 x 15 litrów i 2 x 7 litrów oraz trzy brytfanki do przechowywania środków czystości lub detergentów. To estetyczne i ergonomiczne rozwiązanie dedykowane jest szufladom z systemem MODERN BOX, a wymiary podstawy dopasowane są do szafek o szerokościach 600, 800, 900, 1200 mm oraz do szuflad o długości 500 mm oraz 450 mm (po przycięciu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam  takie zwykłe plastikowe pudełka "na proszek do prania". Sprawdzają się do segregowania śmieci bardzo dobrze. Zgadzam się, że najlepsze są te wyjeżdżające spod zlewu kosze. Wygodne i praktyczne rozwiązanie. Na pewno jak będę się po raz kolejny urządzać to spróbuję takie rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jakie konkretniej kosze polecilibyście do kuchni? Jakieś marketówki, ikeowskie, może coś jakiejś konkretnej marki jak Brabantia, Curver albo kosze Alda?

Albo inaczej: na co zwrócić uwagę przy zakupie kosza? Bo może to być tak jak pisał/a Makowka88, że kosze na proszek będą ok, ale może warto zainwestować w jakieś ciekawe rozwiązania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli urządzasz kuchnię od nowa, to możesz wykorzystać jakieś systemowe rozwiązanie, natomiast przy użytkowanej "starej" kuchni, musisz jakoś wykorzystać miejsce, w którym dotychczas stał kosz na śmieci :bezradny:, czyli najpierw dokładnie wymierz szafkę, potem zrób rozpoznanie nie po markach, tylko wymiarach koszy.

Mam trzy kosze curvera, w jednym plastik, w drugim papier, w trzecim zmieszane (z workiem Jana Niezbędnego :)),  szkło - rzadki gość w śmieciach moich - na bieżąco biorę w łapkę i wynoszę do kontenera. Pokrywki, jako utrudniające życie wyrzuciłem po paru dniach... Ostatnio doszło " proszkowe", zamykane, acz niewielkie pudełko na BIO-odpady, wynoszone praktycznie co wieczór i od razu myte ludwikiem, w nocy suszone i wstawiane rano do szafki - inna procedura dostarcza nieprzyjemnych zapachowo wrażeń :zalamka:

Moje kosze mają wysokość 29 cm, a w poziomie 23x19 cm. Dla licznej rodziny będą przymałe, będą wymagały częstszych wizyt w śmietniku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 23.02.2019 o 11:04, justabrow napisał:

A jakie konkretniej kosze polecilibyście do kuchni? Jakieś marketówki, ikeowskie, może coś jakiejś konkretnej marki jak Brabantia, Curver albo kosze Alda?

Albo inaczej: na co zwrócić uwagę przy zakupie kosza? Bo może to być tak jak pisał/a Makowka88, że kosze na proszek będą ok, ale może warto zainwestować w jakieś ciekawe rozwiązania?

Tak jak pisze Urobos. Najpierw zmierz sobie wymiary koszy a później dopasuj coś do szafki. Dobrym rozwiązaniem, które gdzieś widziałem jest trzymanie koszy do segregacji na zewnątrz na klatce schodowej (jeżeli masz miejsce i sąsiedzi nie mieliby nic przeciw) a w domu trzymasz tylko kosz na bioodpady jeżeli twoja szafka jest nieduża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, balkinisz napisał:

trzymanie koszy do segregacji na zewnątrz na klatce schodowej

To jest BARDZO ZŁY pomysł i dodatkowo zakazany ze względu na bezpieczeństwo ppoż. Pierwsza kontrola inspekcji ppoż skończy się nakazem usunięcia koszy, następna mandatem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, uroboros napisał:

To jest BARDZO ZŁY pomysł i dodatkowo zakazany ze względu na bezpieczeństwo ppoż. Pierwsza kontrola inspekcji ppoż skończy się nakazem usunięcia koszy, następna mandatem...

A tam, zaraz kontrola inspekcji ppoż. Będzie znacznie szybciej gdy zobaczy to sąsiadka i zadzwoni do administracji obiektu. I nie popuści, gwarantuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale balkinisz zakłada, że

3 godziny temu, balkinisz napisał:

jeżeli [...] sąsiedzi nie mieliby nic przeciw

A faktycznie powinni zadzwonić...

 

A strażacy lubią czasami "powałęsać" się po blokach... tak sami z siebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pomijając pomysły, powiedzcie sami.

To poebane jest (szczególnie w małym, blokowym mieszkaniu) z rozwiązaniami dotyczącymi segregacji.

Ja w domu mam na tyle miejsca, że pod zlewozmywakiem stoi wiaderko na "bio" i śmieci mieszane.

W pomieszczeniu gospodarczym wisi taka ogromna, parciana torba na uszach z której raz w tygodniu wynoszę do tych pojemników kolorowych i sobie to spokojnie przewalam i ładuję.

Wcale to nie jest fajne, ale w miarę dogodne.

Natomiast już w kawalerce czy niedużym mieszkanku, z kubłami do których trzeba zjechać windą - jest to nie tylko kłopot, ale całkiem duża uciążliwość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, bobiczek napisał:

Natomiast już w kawalerce czy niedużym mieszkanku, z kubłami do których trzeba zjechać windą - jest to nie tylko kłopot, ale całkiem duża uciążliwość

Jaka uciążliwość? Zamiast przepłacać za karty wstępu na siłownię wystarczy codzienne (bezpłatne!) bieganie do najbliższych kontenerów. Sześć ma ich być już w tym roku. 

Gdyby taki system obowiązywał dawniej, to teraz nikt nie musiałby się odchudzać.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tych moich koszy zawartość przekładam do reklamówek, biorę "pod pachę" i maszeruję z drugiego piętra, ok. 70 m do śmietnika co dwa, trzy dni ( papiery rzadziej) i już...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 1.03.2019 o 12:42, retrofood napisał:

A tam, zaraz kontrola inspekcji ppoż. Będzie znacznie szybciej gdy zobaczy to sąsiadka i zadzwoni do administracji obiektu. I nie popuści, gwarantuję.

Jeżeli chodzi o straż pożarną, to bardziej chodzi chyba o to żeby nie zastawiać klatki schodowej, tak żeby straż mogła w razie czego bez problemu przejść. Czyli jeżeli jest na tyle miejsca że szerokość przejścia mieści się w limicie, to...
Co do sąsiadki, to napisałem "jeżeli masz miejsce i sąsiedzi nie mieliby nic przeciw" ;) Po za tym możesz zrobić dobry uczynek: jeśli starsza sąsiadka też będzie mogła wrzucać do tych pojemników plastiki i papiery żeby nie chodzić za często do kontenera a ty będziesz opróżniał pełne kosze, to taka sąsiadka będzie ci raczej wdzięczna i może nawet raz na jakiś czas upiecze ci w podzience jakieś ciasteczka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy chciałbyś - bo ja, na przykład, nie chciałbym - tłumaczyć się odwiedzającym Cię gościom z bałaganu pod drzwiami i chwalić się, że jesteś SUPER-ECO... Pewnie napiszesz, że bałaganu nie misi być... będzie... jeśli nie bałagan, to bałaganik... Mam sąsiada, który wystawiał buty - trzewiki - po całodziennym noszeniu... do czasu, gdy ktoś nalał do środka jakiś kisiel, czy budyń...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • EG System to firma z branży energetycznej, posiadająca w swojej ofercie usługi z zakresu serwisu stacji transformatorowych. Usługa skierowana jest przede wszystkim dla klientów w Warszawie. Deklarowany czas gotowości serwisowej to 3h od zgłoszenia.   Oprócz usuwania awarii w skład usługi wchodzą comiesięczne oględziny instalacji, w tym sprawdzenie połączeń z użyciem kamery termowizyjnej.   Szczegóły oferty można znaleźć pod niniejszym linkiem: https://www.egsystem.pl/serwis-stacji-transformatorowych.php  
    • Czy może mi ktoś doradzić jak zrobić zbrojenie tej ławy? Musze na szybko zrobić to w tym tygodniu żeby w następnym zabrać się z drenaż, mój kierownik wielce zapracowany i zanim przyjedzie to minie kilka dni.   Czy poprawniej było by wg nr 1 czy nr 2 a może jeszcze inaczej? Poniżej zdjęcie jak to wygląda w realu (tu gdzie poziomica idzie ława garażu): Tu przybliżone wymiary. Chciałbym jeszcze wypuscić startery dla ściany fundamentowej z bloczka. W miejscu starterów wylałbym słupek na wysokość ścianki, dolegającej do XPS.
    • będę się czepiał, ale pewnie chodziło ci o 2,5kwp i 5kwp ??   U mnie w piątek ma być być montowana 2 część instalacji, 5,36kwp. 3kwp będzie dofinansowane 14,1k (grant). Całość wyjdzie więc mnie finalnie 10,3k za 5,36kwp, czyli 1,9k/kwp. Właściwie to nawet trochę mniej , bo pozostałą część instalacji (ta bez dofinansowania) będzie można odliczyć od podatku...
    • Witam. Będę wykonywał fundament garażu na glinie w związku z czym mam parę pytań.  1. Ława będzie wykonywana w wykopie, czyli bez szalunku deskowego. Wykop ma 100 cm głębokości, po zdjęciu ok 20-30 cm humusu, więc po zasypaniu fundamentów spód ławy będzie znajdować się na głębokości ok 120-130 cm czyli poniżej strefy przemarzania. Czy w związku z tym że wykop jest w prawie czystej glinie mam się przejmować zamarzaniem gliny na zimę? W tym roku zdążymy tylko zalać ławe a dopiero na wiosnę układać bloczki. Czy po wylaniu ławy i związaniu zabezpieczyć to i zasypać ziemia na okres zimy?    2. Czy w przypadku gliny stosować jakieś folie na dno lub same boki? Kierbud uważa że stosowanie folii budowlanej jako izolacja jest na krótka metę bo i tak może zostać przerwana, uszkodzona i że lepiej zamówic beton wodoodporny w betoniarni. Z kolei znajomy, który też się buduję mówi że majtsry zaproponowali mu by na gliniastych podłożach pod folie dać jeszcze podsypke piaskowa gdyż (jeśli dobrze zrozumiałem) piasek ma być poduszką dla ewentualnego zwiększania objętościowo gliny w sytuacji gdy zamarznie. Lub może chodziło o to że gdy jest folia to ewentualna woda która dostanie się pomiędzy folie a ławe mogła wsiąknąć do piasku? Nie pamiętam dokładnie. Więc może folie dać tylko na boki, lub wyłożyć boki folią fundamentowa a później zawinąć na wierzch pod bloczków?    3. Koparkowy wykopał dół na szerokość 45cm gdyż miał taką łyche, więc moje ławy będą mieć wymiary 40cm wysokie i 45 szerokie. Strzemiona dla takiej ławy robić na 25x25cm? Na ławie ściana fundamentową będzie z bloczka szerokości 25cm.   4. Czy pod belkę zbrojeniowa stosować dodatkową kratownice jak miałem w ławach piwnicy (szerszą od belki)? Czy to się robi tylko dla większych obciążeń (3 kondygnacji?). W moim projekcie nie ma rysunku zbrojenia ławy garażu. 
    • Polecam sklep  https://aquawita.pl posiadaja dzbanki dafi ;)
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...