Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
RafalT88

Jaka płyta kuchenna jest lepsza?

Recommended Posts

Mam nadzieję, że dyskusja pozwoli mi a może i innym użytkownikom formu na podjęcie decyzji w sprawie rodzaju kuchni. Proszę o komentarze i uzasadnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam nadzieję, że dyskusja pozwoli mi a może i innym użytkownikom formu na podjęcie decyzji w sprawie rodzaju kuchni. Proszę o komentarze i uzasadnienia.



Proszę tylko nie wszyscy na raz icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Również stoję przed wyborem rodzaju kuchni, ale dla mnie to dylemat czy płyta indukcyjna czy ceramiczna, ale ten temat jest już poruszony: https://forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=7699&hl=

Ja jestem za indukcyjną, ze względu na reklamowane oszczędności. Niestety nikogo nie znam, kto by miał taka kuchnię. Zobaczymy, jak przyjdzie do zakupu to pewnie dużą rolę odegra cena sprzętu i nie wiem czy się nie skończy na ceramicznej. Ech, życie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam nadzieję, że dyskusja pozwoli mi a może i innym użytkownikom formu na podjęcie decyzji w sprawie rodzaju kuchni. Proszę o komentarze i uzasadnienia.




Bardzo ładnie widać jak reklama działa na społeczeństwo .MAGIA SŁOWA INDUKCJA icon_smile.gif

Mnie gotowanie i pieczenie z kuchenki kosztuje 20-22 zł na miesiąc na 4 osoby .

Czy może ktoś przytoczyć/przeliczyć jak miesięcznie wygląda to przy indukcji ile to kasy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do zagotowania wody potrzeba określonej ilości energii. Tu nie ma na czym oszczędzać.
Ewentualne oszczędności wynikają zapewne z mniejszych strat przy kuchni indukcyjnej, a wynikających z różnych powodów np. grzeje tylko pod garnkiem.
Nie sadzę, aby przy właściwej eksploatacji kuchni „normalnej”, oszczędności z tytułu gotowania indukcyjnego były znacząco duże.
Sam obstawiam około 10%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W indukcji chodzi jeszcze o to, że ugotowanie wody trwa o wiele szybciej niż na ceramicznej lub gazowej, a to wiadomo niesie ze sobą oszczędności. Na jakiejś stronie znalazłam porównanie wszystkich trzech i jeśli się nie mylę to było tak:
8 min - gazowa
5min - ceramiczna
3 min - indukcyjna
Ale głowy nie dam sobie uciąć bo to było już jakiś czas temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mogę tylko porównac zwykła ceramiczną z gazową. Uważam że po chwili przyzwyczajenia ceramiczna jest lepsza. Gaz- jest mniej precyzyjny (gotowałam na gazie wiele lat) i gotuje wolniej. No i opary gazu jednak brudzą kuchnię, jest to bądź co bądź otwarty ogień. Kuchenkę gazową znacznie gorzej się czysci.
Ceramiczna- dużo łatwiej się czyści (trzeba mieć dobry środek, jak sie ma to lajtowo- i przetrzeć ją jednak codziennie po gotowaniu) Ja mam płytę ceramiczną firmy gorenje. (dlaczego nie indukcyjną- była droższa, musiałabym wymienić garnki, nie sądziłam żeby to się jakkolwiek zwróciło w rozsądnym czasie i miałam obawy co do tego pola elektromagnetycznego). Moja płyta gotuje naparwdę szybko i nie odczuwam żeby cokolwiek było za wolno bez przesady:) To co mnie zaskoczyło pozytywnie- po odrobinie przyzwyczajenia- nastawiam na 9 (Max) potrawa w ciągu paru minut się zagotowuje i wtedy natychmiast zmniejszam na 5 a nawet na 4 - pod przykryciem spokojnie starcza to na gotowanie przy małym pobieraniu prądu.
Genialne rzeczy- i na to warto zwrócić uwagę!
-poszerzane pola grzewcze! Ja mam dwa- jedno na 3 wielkości garnka- ma do wyboru trzy średnice grzania zależnie od wielkości garnka- i drugie do wyboru garnek okrągły lub owalne naczynie (żaroodporne, brytfanka). Genialne:) nie wiem czy wszystkie to mają ale to musi byćicon_smile.gif
-funkcja "u" - podgrzewanie potrawy- utrzymuje ciepłą potrawę bez przypalania dowolną ilośc czasu (np czekając na gości) minimalnie grzeje tylko tyle zeby nie wystygło:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W indukcji chodzi jeszcze o to, że ugotowanie wody trwa o wiele szybciej niż na ceramicznej lub gazowej, a to wiadomo niesie ze sobą .






Garnek postawiony na płycie indukcyjnej pełni funkcję uzwojenia wtórnego zwartego. Uzwojenie pierwotne to cewka wzbudnika.
Garnek musi być ferromagnetyczny...tzn przystawiony magnes musi się przykleić, z tego powodu odpadają naczynia szklane, ceramiczne, aluminiowe, miedziane i niektóre ze stali nierdzewnej.

Działa na zasadzie indukcji elektromagnetycznej czyli wytwarza pole magnetyczne następne gotowanie mózgu człowieka .

Nasze naturalne biopola są niszczone przede wszystkim przez urządzenia, które już wymienialiśmy: powietrzne linie przesyłowe prądu wysokiego napięcia, łączność radiową, radiolokację. W mieszkaniach dołączą do tego komputery, kuchenki mikrofalowe i inne urządzenia elektryczne.

http://www.eioba.pl/a78283/szkodliwe_skutk...romagnetycznego

Wentylator zainstalowany wewnątrz chłodzący płytę często się włącza- zauważalne buczenie
Położenie w pobliżu płyty karty kredytowej może spowodować jej rozmagnesowanie.

Nasuwa się pytanie czy za kilka lat nie okaże się, że takie indukcje robią "czary mary" z potrawą lub wodą i można zachorować po spożywaniu takich potraw. Co o tym myślicie ?
icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tzn szklanego żaroodpornego nie można postawić i sobie mięska upieczonego lekko podgrzewać? OOo to wada. Ja tak robię- mam upieczone żarełko piekarnikowe (mięska, lasagna, różne takie) i potem mam to specjalne pole na brytfankę- stawiam, podgrzewam lekko i jużicon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak ,a od mikrofali nam trzecie głowy rosną , bo drugie już wyrosły od komórek, bez przesady! A w pobliżu gazowej kuchenki kładziesz karty magnetyczne? Dodam, że włączonej. Bo ja nie, bo co prawda się nie rozmagnesuje, ale nadtopi. Mózg to by może i ugotowało jakbyś założył ferromagnetyczny hełm i położył głowę na włączonej płycie indukcyjnej. Trochę powagi i mniej paniki i propagandy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

tzn szklanego żaroodpornego nie można postawić i sobie mięska upieczonego lekko podgrzewać? OOo to wada. Ja tak robię- mam upieczone żarełko piekarnikowe (mięska, lasagna, różne takie) i potem mam to specjalne pole na brytfankę- stawiam, podgrzewam lekko i jużicon_smile.gif


Niestety w szkle nic na indukcji nie podgrzejesz, ale wszędzie są plusy i minusy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W indukcji chodzi jeszcze o to, że ugotowanie wody trwa o wiele szybciej niż na ceramicznej lub gazowej, a to wiadomo niesie ze sobą oszczędności.




Aciu co to za oszczędności żre prądu i to od groma icon_smile.gif



Jeszcze raz powtarzam ja za gotowanie i pieczenie płacę 20-22 zł za 4 osoby!!!!!!!!!!!

a indukcja ? indukcja dodając zero do 20 czyli 200 to niestety za mało

Cytat

Tak ,a od mikrofali nam trzecie głowy rosną , bo drugie już wyrosły od komórek, bez przesady! A w pobliżu gazowej kuchenki kładziesz karty magnetyczne? Dodam, że włączonej. Bo ja nie, bo co prawda się nie rozmagnesuje, ale nadtopi. Mózg to by może i ugotowało jakbyś założył ferromagnetyczny hełm i położył głowę na włączonej płycie indukcyjnej. Trochę powagi i mniej paniki i propagandy.



Kartę magnetyczną możesz mieć w kieszeni i pitrasić coś na płycie .

Musisz wreszcie zrozumieć że twórcy tych urządzeń nie robią tego dla Ciebie i twojego zdrowia tylko dla zysku dla kasy icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ja Ci podam specyfikację przykładowych dwóch płyt indukcyjnej i ceramicznej tego samego producenta w podobnych widełkach cenowych.

indukcyjna :
2 pola 1400 W
2 pola 1850 W

ceramiczna:
2 pola 1200
1 pole 2200
1pole 2400
I powiedz mi jak może indukcyjna gotując szybciej i mając mniejszą moc od ceramicznej żreć więcej prądu od niej.

A tak na marginesie karty noszę w portfelu, a w kieszeni na pewno ( odległość od płyty) są bezpieczne, chyba że usiądziesz na włączonej kuchence, ale na elektrycznej też chyba tego nie robisz?
I nie piszę, żeby Ciebie przekonywać do indukcji, ale tylko uzasadniam swoje zdanie, ceramiczna płyta na pewno jest lepsza od gazowej, ale ja uważam, że indukcyjna jest lepsza od ceramicznej. Może się mylę, ale mylić się jest rzeczą ludzką icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeszcze raz powtarzam ja za gotowanie i pieczenie płacę 20-22 zł za 4 osoby!!!!!!!!!!!

a indukcja ? indukcja dodając zero do 20 czyli 200 to niestety za mało


200zł/miesięcznie za gotowanie na indukcji? Płacę miesięcznie za prąd 180 zł, w tym kotłownia, plazma 50", żarówki na 250m2 domu, alarm, komputer, indukcja i piekarnik elektryczny. Poprzednio w mieszkaniu 49m2 z kuchenką i płytą gazową płaciłem 140zł. Gdyby nawet nie liczyć urządzeń na prąd, których nie miałem w mieszkaniu (alarm, solary, kocioł z 2 pompami, zmywarka, turbina DGP, napęd bramy garażowej) + znacznie większej powierzchni do oświetlenia to płyta indukcyjna z piekarnikiem powiększyła mi rachunek o 40zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gdyby nawet nie liczyć urządzeń na prąd, których nie miałem w mieszkaniu (alarm, solary, kocioł z 2 pompami, zmywarka, turbina DGP, napęd bramy garażowej) + znacznie większej powierzchni do oświetlenia


Ale to wszystko również trzeba uwzględnić.
A pisać o tym, że indukcyjna płyta żre prąd może tylko ktoś kto nic o tych płytach nie wie poza tym co chciał wiedzieć domniemanej szkodliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wracając do pierwotnego pytania; jakie kuchenki są najczęściej kupowane i dlaczego?? to coś ciekawego zauważyłam u moich znajomych. Przedział wiekowy to 30-40 lat. Większość albo remontuje mieszkania po rodzicach czy dziadkach albo kupują nowe albo budują dom. A wszystko to trzeba przecież wyposażyć. Wszystkie moje koleżanki są z dużego miasta i każda w domu rodzinnym miała kuchenkę gazową. I teraz zaczyna się ciekawostka. Wszystkie te które matki uczyły gotować i z racji tej, mając już mężów i dzieci, i prowadzą normalną codzienna kuchnię, mają kuchenkę gazową. Wszystkie te które nie umiały gotować, niektóre się nauczyły niektóre nie, mają kuchenki indukcyjne lub ceramiczne. I wydaje mi się że to jest po prostu siła przyzwyczajenia. Przez rok miałam możliwość gotowania na kuchence elektrycznej i szlag mnie trafiał bo ze świetnej kucharki stałam się początkującą psują. Albo przypalałam albo nie dogotowywałam. Nigdy więcej. Już wolałabym na butli gotować niż na czymkolwiek innym. Podobno na indukcyjnej jest się szybko nauczyć ale i tak już jest za późno - mam gazową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jak jeszcze byłam panną i mieszkałam z mamą to miałyśmy kuchenkę elektryczną (nie ceramiczną bo to nie te czasy), jak poszłam na swoje miałam kuchenkę gazową (do dziś dnia) i już od 16 lat szlag jasny mnie trafia jak mam coś gotować (a gotować lubię i nie chwaląc się umiem) NIE CIERPIĘ GAZU - osmalone garnki itp itd i naprawdę nie mogę się doczekać jak się przerzucę (najprawdopodobniej) na kuchenkę indukcyjną, jak już ją będę miała to się podzielę moimi własnymi doświadczeniami.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja jak jeszcze byłam panną i mieszkałam z mamą to miałyśmy kuchenkę elektryczną (nie ceramiczną bo to nie te czasy), jak poszłam na swoje miałam kuchenkę gazową (do dziś dnia) i już od 16 lat szlag jasny mnie trafia jak mam coś gotować (a gotować lubię i nie chwaląc się umiem) NIE CIERPIĘ GAZU - osmalone garnki itp itd i naprawdę nie mogę się doczekać jak się przerzucę (najprawdopodobniej) na kuchenkę indukcyjną, jak już ją będę miała to się podzielę moimi własnymi doświadczeniami.
Pozdrawiam


icon_biggrin.gif czyli jednak to dowodzi o sile przyzwyczajenia a nie sile reklam czy innych sugestii. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla mnie kuchnia to wazna rzecz bo ja umiem (nie żebym sie chwaliła:) i lubię gotować i generalnie gotuję i sporo piekę. (miesa głównie) Całe życie gotowałam na gazie. Teraz wybrałam płytę ceramiczną i jestem z tej decyzji zadowolona. Koszt prądu u nas ok 160-170 zł miesięcznie (poza kuchenką i piekarnikiem wszystko to co jest normalnie na prąd w domu plus turbina do kominka, oczyszczalnia ścieków)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

200zł/miesięcznie za gotowanie na indukcji? Płacę miesięcznie za prąd 180 zł, w tym kotłownia, plazma 50", żarówki na 250m2 domu, alarm, komputer, indukcja i piekarnik elektryczny. Poprzednio w mieszkaniu 49m2 z kuchenką i płytą gazową płaciłem 140zł. Gdyby nawet nie liczyć urządzeń na prąd, których nie miałem w mieszkaniu (alarm, solary, kocioł z 2 pompami, zmywarka, turbina DGP, napęd bramy garażowej) + znacznie większej powierzchni do oświetlenia to płyta indukcyjna z piekarnikiem powiększyła mi rachunek o 40zł.





Nareszcie udało mi się z prowokować Was i jest więcej odpowiedzi icon_smile.gif Napisałem prawdę z tym 200 zł na miesiąc lecz specjalnie nie dopisałem że to ogólny koszt miesięczny za energię elektryczną .

Jest prawdopodobne że może Panu płyta ind. zużywać tylko tyle prądu. Wszystko zależy od tego ile czasu jest używana .
Nie pisze Pan ile osób zamieszkuje dom?
Ja tez mam sporo urządzeń elektrycznych mogę też wymieniać tylko że nie włączone lub włączane sporadycznie nie pobierają prądu icon_smile.gif

Nawet jeżeli przyjąć że jest to kwota 40 zł to i tak jest o 100% większa niż przy gazie icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

specjalnie nie dopisałem


Przedstawiamy fakty czy lecimy w kulki? icon_smile.gif
Cytat

Jest prawdopodobne że może Panu płyta ind. zużywać tylko tyle prądu. Wszystko zależy od tego ile czasu jest używana .
Nie pisze Pan ile osób zamieszkuje dom?


2 dorosłych + 2 dzieci a czasu działania płyty nie liczę, jeszcze nie zwariowałem. Znacznie więcej prądu zużywa piekarnik.
Cytat

Ja tez mam sporo urządzeń elektrycznych mogę też wymieniać tylko że nie włączone lub włączane sporadycznie nie pobierają prądu icon_smile.gif


Urządzenia włączane sporadycznie również pobierają prąd icon_razz.gif Czasem nawet spore ilości, dla przykładu miesięczne zużycie prądu przez samą zmywarkę to ~12-15zł a przecież włączana jest sporadycznie, maksymalnie 2x dziennie icon_biggrin.gif
Cytat

Nawet jeżeli przyjąć że jest to kwota 40 zł to i tak jest o 100% większa niż przy gazie icon_biggrin.gif


Jak napisałem: 40 zł obejmuje indukcję, piekarnik + co najmniej kilka urządzeń, których nie miałem w mieszkaniu w tym powyżej wspomnianą zmywarkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale to wszystko również trzeba uwzględnić.
A pisać o tym, że indukcyjna płyta żre prąd może tylko ktoś kto nic o tych płytach nie wie poza tym co chciał wiedzieć domniemanej szkodliwości.




Z tel. komórkowego tez nikt nie zrezygnuje choć wiadomo że szkodzi .

Nie ma tu domniemanej szkodliwości po prostu medycyna jest na zbyt małym poziomie żeby jednoznacznie określić dlaczego choruje lub zmarł pacjent.

Zgodzę się też z faktem że indukcja gotuje szybciej?? Czyli mam rozumieć ze ryż który gotuje sie 18-21 minut na indukcji będzie gotował się 13minut, rosół z kury (nie mylić z kostką rosołową) 1,5h na indukcji 1h , itd.?? - Totalna bzdura, nic bardzie mylnego. Owszem zagotowanie wody jest szybsze ale gotowanie posiłków nie polega na gotowaniu wody, no chyba że ktoś wydaje np. 2000zł na indukcje po to żeby jeść zupki chińskie.
Jeżeli chodzi o szybkość gotowania to ok a co dalej po zagotowaniu czy tu oszczędności też są takie duże ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak napisałem: 40 zł obejmuje indukcję, piekarnik + co najmniej kilka urządzeń, których nie miałem w mieszkaniu w tym powyżej wspomnianą zmywarkę.



Proszę się nie wstydzić to i tak jest dobre zużycie prądu przy płycie indu. nie tylko Pan jest jedyny z takim zużyciem na forum można poczytać .

A tu jak byk pisze Pan że
Cytat

to płyta indukcyjna z piekarnikiem powiększyła mi rachunek o 40zł.



Ja bez pyty indu. płacę za prąd 170 zł miesięcznie a zimą to nawet 220 zł miałem przy 4 osobowej rodzinie i tym całym szajsem ,który Pan wymieniał wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Jeżeli chodzi o szybkość gotowania to ok a co dalej po zagotowaniu czy tu oszczędności też są takie duże ??"

Tego niestety nie jestem w stanie stwierdzić, ale już nie długo - wtedy dam znać jak się sprawy mają. Jeśli chodzi o gaz to ja go nie trawię z dwóch powodów, tam gdzie będę mieszkać gazu nie ma i chyba nie będzie (przynajmniej przez 10 najbliższych lat), a za butlę dziękuję bardzo nie dość, że miejsce zajmuje to jeszcze takie ustrojstwo mieć pod blatem. Druga sprawa to jak już pisałam osmalone garnki brudne szafki, a ja chcę mieszkać , a nie sprzątać. Więc wybór mam między ceramiczną, a indukcyjną i wolę tą drugą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też całe życie gotowałam na gazie a w swoim domu będę miała płytę (prawdopodobnie indukcyjną) więc u mnie nie sprawdza się teoria przyzwyczajenia icon_biggrin.gif
Gaz w domu to nic dobrego, im mniej instalacji gazowej w domu tym lepiej, takie jest moje zdanie. Zobaczcie nawet na przepisy prawne, przy gazie jest dużo więcej jednak obostrzeń.

Co do gotowania, gotowałam i na płycie i na gazie: nie ma dla mnie różnicy, trzeba tylko "lepiej wyczuć" płytę i nic poza tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja robiłem doświadczenie. Równoczesnie włączyłem płytę indukcyjną i czajnik elektryczny. Oba urządzenia z 1 l wody. I zgadnijcie co szybciej ugotowało ów wodę ??


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja robiłem doświadczenie. Równoczesnie włączyłem płytę indukcyjną i czajnik elektryczny. Oba urządzenia z 1 l wody. I zgadnijcie co szybciej ugotowało ów wodę ??


Według mnie to doświadczenie jest nieadekwatne. Aby było miarodajne trzeba by było zagotować taką samą ilość wody, w takim samym naczyniu, ale nie w czajniku, tylko na płycie elektrycznej i wtedy porównać wyniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja robiłem doświadczenie. Równoczesnie włączyłem płytę indukcyjną i czajnik elektryczny. Oba urządzenia z 1 l wody. I zgadnijcie co szybciej ugotowało ów wodę ??


Przede wszystkim, nie można porównywać czasu a zużycie kWh - kuchenka ma termostat i nie pracuje w sposób ciągły. Czajnik pracuje non stop do zagotowania. Może też być różna moc urządzeń. Ale przy jednakowej mocy i identycznych naczyniach sprawność grzałki w naczyniu będzie zawsze większa niż najdoskonalszych grzałek zewnętrznych. Czyli w identycznych warunkach czajnik górą! przy gotowaniu wody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dobra. To ja chciałabym wiedzieć ile konkretni pożera prądu ta indukcja? Wydaje mi się, ze można porównac to w ten sposób, że gotowanie tyle godzin na gazie to jest koszt - taki, a gotowanie na indukcji -taki przy takiej samej ilości godzin pracy. Potem trzeba oczywiście rozpatrzyć wszystkie inne aspekty, to znaczy wygodę, bezpieczeństwo, utrzymanie, czas gwaraccji urządzeń i ewent koszty naprawy pogwarancyjnej. Czy jak coś się popsuje to się wyrzuca?
Napiszcie mi jeśli ktoś się zna jak zmierzyć zużycie prądu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co mówił mi znajomy to chyba na płycie indukcyjnej było szybciej niż w czajniku elektrycznym, ale wszystko zależy od mocy tego urządzenia i zgodzę się z kingaj ten sposób nie jest w żaden sposób miarodajny - niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z tego co mówił mi znajomy to chyba na płycie indukcyjnej był szybciej nią w czajniku elektrycznym, ale wszystko zależy od mocy tego urządzenia i zgodzę się z kingaj ten sposób nie jest w żaden sposób miarodajny - niestety.


Oczywiście, że najlepiej wykorzystane więc i najszybsze będzie np. 1000W z grzałką w czajniku.
Z grzałek zewnętrznych kuchnia indukcyjna i płyta mogą grzać podobnie, z tym, że... Płyta ma wysoką sprawność pod warunkiem idealnie płaskiego i czystego dna garnka i super czystej płyty. Wszelkie nierówności obniżają znacznie sprawność. Nie ma tego w kuchenkach indukcyjnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No włąsnie u mnie było całkiem odwrotnie. To płyta zagotowała ten litr wody wolniej niż czajnik. I tu się troszeczkę rozczarowałem. ale jesli mówicie że tego nie da się porównać. Z drugiej strony liczyłem że ten cud będzie szybszy niż czajnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z drugiej strony liczyłem że ten cud będzie szybszy niż czajnik.


Włącz booster icon_wink.gif
Przeciętne pole płyty indukcyjnej ma moc ~1800W a czajniki z reguły zaczynają się od 2kW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Włącz booster icon_wink.gif
Przeciętne pole płyty indukcyjnej ma moc ~1800W a czajniki z reguły zaczynają się od 2kW.


Racja,
było wiadomo od razu że w czajniku się zagotuje woda szybciej, tym bardziej że grzałka bezpośrednio styka się z czynnikiem który ogrzewa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Racja,
było wiadomo od razu że w czajniku się zagotuje woda szybciej, tym bardziej że grzałka bezpośrednio styka się z czynnikiem który ogrzewa




To zapytam inaczej. Co pochłonie mniej energii (albo co jest tańsze) zaggotowanie wody w czajniku czy na indukcji ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powinna być taka sama ilość energii dla takich samych warunków, a w tym niebagatelną rolę odgrywa, rodzaj materiału z jakiego wykonano naczynie, w którym gotujemy wodę.

Nie zapominajmy również, że garnek „indukcyjny” grzeje swoją bezwładnością jakiś czas po ugotowaniu i wyłączeniu zasilania, zaś grzałka ma dużo niższą bezwładność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zagotowanie wody w czajniku zużyje najmniej energii, pod warunkiem, że grzałka jest całkowicie w wodzie. Większe straty ma czajnik z grzałką "pod dnem" Przy gotowaniu, wody, czajniki wygrają z kuchniami (jeśli chodzi o zużycie energii) Ale gotowanie czegokolwiek poza wodą, czy smażenie, duszenie... tu czajnik odpada a najoszczędniej będzie
1 indukcja,2 płyta ceramiczna, 3 gaz, 4 stara kuchnia elektryczna. Oczywiście warunek to odpowiednie garnki do w/w urządzeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zagotowanie wody w czajniku zużyje najmniej energii, pod warunkiem, że grzałka jest całkowicie w wodzie. Większe straty ma czajnik z grzałką "pod dnem" Przy gotowaniu, wody, czajniki wygrają z kuchniami (jeśli chodzi o zużycie energii) Ale gotowanie czegokolwiek poza wodą, czy smażenie, duszenie... tu czajnik odpada a najoszczędniej będzie
1 indukcja,2 płyta ceramiczna, 3 gaz, 4 stara kuchnia elektryczna. Oczywiście warunek to odpowiednie garnki do w/w urządzeń.


I pierwszy raz się z Panem zgadzam icon_smile.gif w 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zagotowanie wody w czajniku zużyje najmniej energii, pod warunkiem, że grzałka jest całkowicie w wodzie. Większe straty ma czajnik z grzałką "pod dnem" Przy gotowaniu, wody, czajniki wygrają z kuchniami (jeśli chodzi o zużycie energii) Ale gotowanie czegokolwiek poza wodą, czy smażenie, duszenie... tu czajnik odpada a najoszczędniej będzie
1 indukcja,2 płyta ceramiczna, 3 gaz, 4 stara kuchnia elektryczna. Oczywiście warunek to odpowiednie garnki do w/w urządzeń.



Oszczędności wiążą się z kasą .

Niestety najtaniej jest nadal na gazie chyba że ceny energii elektrycznej spadną ,a ceny gazu zaczną rosnąc icon_smile.gif

1 gaz,2 indukcja,3 płyta ceramiczna, 4 stara kuchnia elektryczna


Jeżeli jeszcze dodamy że płyta ceramiczna jest mniej awaryjna i dłużnej żywotna ,a cenowo jest tańsza to może jeszcze się okazać że indukcja spadnie na 3 miejsce .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I pierwszy raz się z Panem zgadzam icon_smile.gif w 100%



Jeżeli ktoś pisze to co chce się przeczytać to finał jest taki .

Pani potwierdza teorię , że trzy krotonie powtórzona głupota staje się faktem. icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tą ceną kuchni indukcyjnych to nie przesadzajmy bo są kuchnie indukcyjna za 1500 i są za 3000 (droższe też), tak samo ceramiczne są 900 i 3000, wszystko zależy od tego czego i gdzie szukamy. Co do gazu to owszem może i jest tańszy od prądu, ale cena gazu nie odzwierciedla kosztów gotowania na nim, bo znacznie trudniej nim regulować temperaturę i jest mało precyzyjny (ogrzewa więcej niżbyśmy chcieli), nawet w porównaniu z płytą ceramiczną. A w niektórych przypadkach gdy trzeba by używać butli (brak sieci gazowniczej), nieporęczne. Dlatego można by dyskutować godzinami nawet nie posługując się inwektywami.
Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z tą ceną kuchni indukcyjnych to nie przesadzajmy bo są kuchnie indukcyjna za 1500 i są za 3000 (droższe też), tak samo ceramiczne są 900 i 3000, wszystko zależy od tego czego i gdzie szukamy. Co do gazu to owszem może i jest tańszy od prądu, ale cena gazu nie odzwierciedla kosztów gotowania na nim, bo znacznie trudniej nim regulować temperaturę i jest mało precyzyjny (ogrzewa więcej niżbyśmy chcieli), nawet w porównaniu z płytą ceramiczną. A w niektórych przypadkach gdy trzeba by używać butli (brak sieci gazowniczej), nieporęczne. Dlatego można by dyskutować godzinami nawet nie posługując się inwektywami.
Pozdrawiam.




Nie mogę się zgodzić, że gazem trudniej się reguluje temperaturę podczas gotowania niż płytą ceramiczną. Jak już ktoś pisał płyta ma doś dużą bezwłasność cieplną i nawej jak się zmniejszy grzanie to musi ostygnąć zanim osiągnie niższą temperaturę. Z gazem efekt jest prawie natychmiastowy. Mniejszy płomień mniejsza temperatura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sprawność kuchni gazowych jest tak mała, że montowanie ich nie ma w ogóle sensu. Podobnie jak wdychanie różnych "azotanów" i szorowanie produktów spalania z szafek w kuchni. Gazem drożej, gorsza regulacja, gorsze czyszczenie, wdychanie niezdrowych substancji i większe ryzyko wybuchu. Gaz należy rozpatrywać raczej jako temat dla rozrzutnych masochistów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chodziło mi o bezwładność tylko o wielkość grzanej powierzchni (źle się wyraziłam), nawet jak postawisz garnek na najmniejszym polu kuchenki gazowej, a chcesz zwiększyć ogień to wtedy grzeje on nie tylko dno garnka, ale również jego rączki. Bo jeśli chodzi o zmianę temperatury to oczywiście, że łatwiej jest zmniejszyć ją na kuchence gazowej. Mi w gazie najbardziej nie podoba się to, że jest tam odkryty ogień, chociaż widziałam i takie gdzie jest pod szkłem (ale cena ich zaczyna się dopiero od 2400) np Prometeusz firmy Amica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A gdzie się Pani nie zgadzała?


Pomińmy tą kwestię, jest nie istotna w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sprawność kuchni gazowych jest tak mała, że montowanie ich nie ma w ogóle sensu. Podobnie jak wdychanie różnych "azotanów" i szorowanie produktów spalania z szafek w kuchni. Gazem drożej, gorsza regulacja, gorsze czyszczenie, wdychanie niezdrowych substancji i większe ryzyko wybuchu. Gaz należy rozpatrywać raczej jako temat dla rozrzutnych masochistów.


No tu akurat to ma Pan rację, aczkolwiek poza jednym: na razie gazem nie jest najdrożej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nawet Norwegowie gazem nie grzeją. \
Proszę nie mylić pojęć - koszt zakupu przeliczeniowej kWh to nie to samo co koszt ogrzewania wody, pomieszczeń i gotowania.
Np. w domach izolowanych nie stosuje się ogrzewania gazowego (jak i innych systemów centralnych) bo straty na zasobniku, na rurkach są większe niż potrzeby domu na ogrzewanie i ciepłą wodę. Kłopotliwe też jest sterowanie strefami i instalowanie dużej mocy jednostkowej, by obniżyć zużycie.
Podobnie gotowanie - gdy na "wykonanie zadania na indukcji potrzeba 0.5kWh a palnik gazowy przy tym samym "puści bokiem" 1kWh - to co że kWh z gazu jest 2 razy tańsza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Na pozór tak ja nie liczyłem ale przetestowalem na sobie i obniżanie teperatury to lipa i nie zawsze róznica temperatur decyduje o zużyciu energii ale również siła wiatru oraz wilgotnoć więcej energii idzie przy skiszonej tempoeratyrze okołozerowej niż przy -5 na prawdę . Z 2 strony gość wszystko wyliczył w detalach ajk mu nie wierzyć
    • Tu jest o wyłączeniu całkowitym ogrzewania - ja tego nie proponuję. A do tego się odniosę trochę więcej. 1. Jeśli tak -to po co się ograniczac? To grzac, ile się da - przecież nic się nie zmieni. Wg tego twierdzenia. 2. Oto cytat z twego linku : https://www.pieniadzepodkontrola.pl/ile-zaoszczedzisz-na-ogrzewaniu-obnizajac-o-1-stopien-temperature-w-mieszkaniu-lub-domu-kalkulacja/: "Na pierwszy rzut oka dziwne jest to, że im zimniej na zewnątrz, tym wydawało by się, mniej oszczędzamy na obniżeniu temperatury, prawda? Tutaj właśnie tkwi główna pułapka tego sposobu podawania i określania oszczędności. Z tego powodu (miedzy innymi) powstał ten artykuł: żeby przestrzec Cię przed popełnianiem takiego błędu. Żeby zapobiec rozczarowaniom. Prawda jest taka, że w każdym z tych przypadków nie oszczędzamy ani mniej, ani więcej. Niezależnie od temperatury na zewnątrz, oszczędzamy dokładnie tyle samo. Zmienia się jedynie udział, jaki nasze oszczędności mają w ogólnej ilości zużytego ciepła. Jeżeli bowiem różnica temperatur wynosi 20 stopni, a zaoszczędzimy na obniżeniu o 1 stopień, to zaoszczędziliśmy 1/20, czyli udział tego jednego stopnia w pierwotnych 20 stopniach to 5%. Jeżeli natomiast różnica temperatur wynosi 45 stopni, a zaoszczędziliśmy 1, to udział tego jednego stopnia w różnicy temperatur wynosi 1/45 = 2%. Nie zmienia się więc ilość zaoszczędzonego ciepła, a tylko jego matematyczny udział w całości zużytego ciepła."   Autor liczy procenty od różnicy temperatury - ale przecież przy wyższej temperaturze na zewnątrz zużyjemy o wiele mniej gazu, niż przy o wiele niższe, przy mrozie.  A jeśli tak - to może te procenty w wydanych pieniądzach na gaz będą inne.   A na zdrowy rozum? Im miej spalę gazu, tym mniej zapłacę. Im mniej spalę gazu, tym niższą temperaturę dostanę. A więc jaka średnia temperatura jest bardziej konomiczna, niższa czy wyzsza?? 
    • A jakie kolanko powinno być? Celowo jest skierowanej w bok żeby było łagodniej. Co do pomarańczowe 110 to nie wiem jaka jest sztywność. Dolna 160 wiem że jest grubsza niż inne. A kolan jest tyle żeby było łagodniej, uważacie ze poprzednia wersja hydraulika od razu 45st w dół była lepsza? 
    • Niestety nie warto obniżać temperatury w nocy https://www.pieniadzepodkontrola.pl/czy-warto-wylaczac-ogrzewanie-na-noc-ile-mozna-zaoszczedzic-na-okresowym-wylaczaniu-ogrzewania/   Obniżanie w ogóle nie ma sensu niestety https://www.pieniadzepodkontrola.pl/ile-zaoszczedzisz-na-ogrzewaniu-obnizajac-o-1-stopien-temperature-w-mieszkaniu-lub-domu-kalkulacja/   ja tego nie liczyłem tylko przetestowałem w praktyce
    • Zawór napowietrzający należy montować tylko w pozycji pionowej z maksymalnym odchyleniem od pionu wynoszącym 5%. Nieprzestrzeganie tej zasady może doprowadzić do ich nieprawidłowej pracy.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...