Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Stforek (Łukasz)

Kiedy drewno na krokwie

Recommended Posts

Cytat

... czy teraz nie jest już za późno?



to co teraz napisze moze sie wydawac kontrowersyjne ale
moim zdaniem
drzewo korzystniej jest wycinac w fazie księzyca zwanej nowiem /jesli nie zdązyło się wyciąć, zanim drzewa nie pusciły soków, wczesną wiosną/


kolejna rzecz
wg mnie nie ma znaczenia z jakiego lasu pochodzi drzewo /państwowy czy prywatny/ lecz warunki w jakich rosło
czesto jest tak ze to "chłopskie - to z paryj" jest lepsze ...
dlaczego ?
ano dlatego ze rosło w gorszych warunkach
dlaczego ?
ano dlatego, ze przyrosty ma małe czyli ma geste słoje,
a to znów oznacza wiekszą wytrzymałość ...

potwierdzam teze Animusa. ze dobrze jest drewno pozbijać w sztaplu /aby nie kręciło/
i dodam, ze wazne jest równiez zamalowanie "czół" krawędziaków i desek /gliną z wapnem, emulsją itp/


p.s.
co do impregnacji solnej - podtrzymuje własne zdanie /które potwierdza spec od dachów Pan Andrzej Wilchelmi/
że mokre lepiej wchłania sól

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faktycznie cięcie drzewa wcześniej ma sens, jeśli tnie się elementy na maksymalną możliwą długość. Gorzej jak zamawiasz drzewo na tartaku już pod gotowy wymiar z zestawienia więźby. Drzewo na pewno się pokrzywi, ale wtedy już niema możliwości pocięcia tego krzywego na mniejsze kawałki. Suchego drzewa na więźbie już się nie da za bardzo naciągnąć, żeby je naprostować, mokre prędzej.

Moja opinia jest taka, że ciąć niedługo przed montażem więźby, ale później dać mu wyschnąć przed robieniem karton-gipsów. Poskręcana i pozbijana więźba już nie będzie miała takiej możliwości wykrzywiania się jak drzewo złożone na kupce.

PS: Nie jestem fachowce, opinia tylko na podstawie własnego dachu (już zrobionego) i rozmów z różnymi fachowcami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wilgotne drewno lepiej wchłonie solny impregnat (wyrównywanie stężeń). Pozdrawiam.



czytałem, że lepsze są impregnaty nie zawierające soli gdyż w przypadku kontaktu z metalem nie powodują korozji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam.
16 m3 drzewa wystarczyło na cały dach, nawet ostatnie dwa klocki zostały pocięte na deski. Z sumowałem całe zestawienie drewna jakie otrzymałem z tartaku (krokwie i nie tylko) i wyszło prawie 6 m3. Reszta to deski, resztki które sie przydadzą podczas budowy i obrzynki do palenia. Sądzę iż cieśla ma racje i potrzebujesz około 15 m3 drzewa. Ja wycinkę przeprowadzałem z mojego dziadka lasu i jest bardzo dobre na połać. Właśnie dziś się zajmowałem układaniem go. Trzeba tylko pamiętać żeby krokwie leżały na równej płaszczyźnie ( nie musi być wypoziomowana żeby było równa) i szefu z tartaku doradził mi żebym pozbijał gwoździkami jak będę układał w tym samym odstępie to będę miał pewność że wszystkie będą prosto leżały. Jeśli chodzi o impregnacje to dopiero po wyschnięciu drzewa czyli na wiosnę 2011. Polecam wycinkę z lasu. Fajne doświadczenie i czujesz że sam budujesz własny dom.
Pozdrowienia



może doświadczenie fajne, ale przy sprzątaniu trochę trzeba się namachać. Ja ścinałem sosny styczeń 2009r- tartak - ułożenie - latem impregnacja /malowanie Tytanem/ - ponowne układanie. Ładnie sobie leżą przykryte daszkiem i czekają do czerwca i ponowne malowanie i na dach. Poskręcanych elementów nie zauważyłem. Krokwie ładnie wyschnięte. Tylko te najdłuższe /11 m , 18x28cm / mają pęknięcia wzdłużne, ale to podobno nie wada, są one z tartaku /chyba świerk/ bo u mnie w lesie takich długich nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wilgotne drewno lepiej wchłonie solny impregnat (wyrównywanie stężeń). Pozdrawiam.




Tak tylko dyfuzja potrwa ok. 10 dni zależy od grubości elementu czy ktoś będzie tyle trzymał to drewno w kąpieli ,jeżeli ktoś jednak zdecyduje się na kąpiel dyfuzyjną musi brać pod uwagę że w procesie dyfuzji następuje wymieszanie płynów a to prowadzi do dużego obniżenia stężenia impregnatu w drewnie .

Drewno sezonowane o wilgotności ok.20-25% po impregnowaniu przez moczenie w kąpieli i wyjęciu go na powierzchnię ,proces dyfuzji (wyrównania stężeń ) wewnątrz tego drewna trwa nadal .


[Ciekawostka dla leniuchów]

Metoda suchej impregnacji polega na ułożeniu tarcicy o znacznej wilgotności (powyżej 38%) warstwami w ścisły stos bez przekładek i posypaniu każdej warstwy oraz boków solą impregnacyjną. Stos należy zakryć folią na okres około 10-15 dni (zależy od grubości elementów) w celu ochrony przed wysuszeniem drewna do ,czasu całkowitego nasycenia drewna. Impregnat wnika do drewna na zasadzie zjawiska dyfuzji. Metoda ta jest zalecana do stosowania szczególnie w budownictwie indywidualnym, którego inwestorom trudno jest znaleźć czas lub zdobyć urządzenia kąpielowe i opryskiwacze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja radził bym ściąć wczesniej drzewo poukładać RÓWNO na przekładkach zrobić daszek i tyle.


Tak robią górale! Widziałem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaczynalem budowe w tym roku czyli 2010 w lipcu drzewo na wiezbe zamowilem rok wczesniej. W styczniu tego roku zostalo sciate w lesie i zwiezione do tartaku. Tam zostalo przetarte na wymiary z projektu i zwiezione domnie na dzialke gdzies kolo maja. Poukladalem je na przekladkach poziomych i pionowych scisnalem pasem i zwiazalem paskami zeby sie nie pokrzywilo przy wysychaniu. Na to zrobilem prowizoryczny daszek tak zeby desz na to nie padal. W takim stanie drzewo czekalo do konca sierpnia na impregnacje. Impregnowalem na budowie wykopalem row na dlugosc najdluzszych elementów wylozylem folia, wlalem roztwor impregnujacy i zanużałem szt. po szt. a nastepnie znowu ukladalem na przekladakch ale tylko poziomych i juz nie sciskalem. Wiezbe stawaili gdzies w polowie wrzesnia wyszla super prosto i ładnie nie wiem jak dobrze przeschlo to drzewo ale wydaje mi sie ze lepiej zeby bylo bardziej such niz mokre icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif. W kazdym razie bylo dosc lekkie w prownaniu do tego jak zostalo przywiezione w maju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja niestety nie pomyslałem o tej kwestii zawczasu icon_sad.gif moja wieźba jutro bedzie na budowie - przecierana była chyba w tym tygodniu - iod razu impregnowana - pobobno zaraz po przetarciu warto impregnowac bo włókna drewna są jeszcze otwarte i cos tam wchłona - bajka to czy prawda ????
wiadomo najlepiej zrobic tak jak oscylot ale ... icon_sad.gif a podobno jeszcze lepiej jest wieźbe przestrugać - podobno taka opcja działa tak samo jak impregnacja a dodatkowo wizualnie miodzio icon_smile.gif
zobaczymy co mi jutro przyjedzie ??? pewnie bedzie ciezkie jak .... płatwie 14x24 - 10 metrowe w jednym kawałku icon_smile.gif damy rade w 3 osoby je zdjąc z tira - bez hds icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja niestety nie pomyslałem o tej kwestii zawczasu icon_sad.gif moja wieźba jutro bedzie na budowie - przecierana była chyba w tym tygodniu - iod razu impregnowana - pobobno zaraz po przetarciu warto impregnowac bo włókna drewna są jeszcze otwarte i cos tam wchłona - bajka to czy prawda ????
wiadomo najlepiej zrobic tak jak oscylot ale ... icon_sad.gif a podobno jeszcze lepiej jest wieźbe przestrugać - podobno taka opcja działa tak samo jak impregnacja a dodatkowo wizualnie miodzio icon_smile.gif
zobaczymy co mi jutro przyjedzie ??? pewnie bedzie ciezkie jak .... płatwie 14x24 - 10 metrowe w jednym kawałku icon_smile.gif damy rade w 3 osoby je zdjąc z tira - bez hds icon_sad.gif


takie platwie ciezkie beda ale w 2 osoby powinniscie dac rade tylko jeszcze kwestia czy sa potrzebne az takie ja ich nie dawalem icon_smile.gif tez mialem podobny wymiar. Tylko umnie to byly krokwie koszowe i wszyscy zgodnie powiedzieli (kier bud, projektatnt i dachowcy) ze nie ma potrzeby tych krokwi dawac w takim wymiarze i dalem krokwie 7x14, az nadto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to akurat nie mój domek - tyle że buduje taki sam icon_smile.gif u siebie szczyty względem krawędzi górnej krokwi scinam o 10 cm niej aby przykleic tam styropian 10 cm - chyba bede kleił cala płyte ( 50 cm szerokosci ) - mur 24 cm plus klej 1 cm plus styro zewnętrzne 15 cm i 10 cm zostanie na połaczenie z izolacja połaci dachowej od srodka . chodzi oczywiście o te częśc szczytu gdzie łacza się 2 połacie dachowe - ta część domowa i część garazowa - potem tam nie podejde z ociepleniem jak połoze dachówke - przestrzeni bedzie cos około 30-40 cm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Przeczytałem cały wątek i co wypowiedź to inne podejście, w reultacie wygląda na to, iż najlepiej teraz zamówić drewno w tartaku, nich potną, ładnie złożyć na działce z przekładkami, spiąć taśmą, zadaszyć i nich sobie schnie. Przed położeniem na dach impregnujemy i kładziemy na dach. Czy tak to mniej lub więciej ma wyglądać?
Czy może ktoś z Was ma nowe, inne przemyślenia?
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikt nie wspomniał chyba wyżej że dobrze by było ściąć je teraz - czyli zimą.
Oddało przed zimą masę wody - żeby go nie rozrywało (taka natura drzewa samoobronna)
Więc ciąć teraz, kroić, poprzekładać, przykryć z przewiewem - no i czekać, czekać, czekać.
Ja tak zrobiłem - później impregnowałem na budowie najpierw kompresorem i pistoletem - a poprawiałem szczotką malarską.......
Nie mam problemu.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ile może leżakować takie drewno?



nie zrozumiałem - moje zimą w styczniu cięte, leżakowane, we wrześniu impregnowane i położone....
Idealnie suche na 100% nie było - ale taki daszek miałem zrobiony z brezentu jak namiot, poprzekładane jednakowymi listwami....
Nie mam problemu z wykwitami, plamami - a stoi dach 7 rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chodziło mi o to czy zasadnym byłoby kupienie teraz drewna na mój dom. Konstrukcja dachowa stawiana będzie gdzieś pewnie na jesień przyszłego roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

chodziło mi o to czy zasadnym byłoby kupienie teraz drewna na mój dom. Konstrukcja dachowa stawiana będzie gdzieś pewnie na jesień przyszłego roku.



no ja tam zrobiłem i nie potrzebowałem wydatków na komorowe suszenie, itd......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja dzisiaj dostałem wyceny więźby wg tartaku i wg projektu..

deski poszyciowe 11m3 + łaty/kontrłaty i konstrukcyjne. cena za materiał 1 wersja 32tys brutto 2 wersja 36tys brutto. drewno mokre impregnowane. Robocizna 11 tys.
Wydaje mi się horrendalnie dużo jak na dach dwuspadowy z wiatą i gankiem. nad powierzchnią 180m2 + wiata i ganek
Jak wy uważacie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ile może leżakować takie drewno?



Bez impregnacji pod zadaszeniem  max 2 lata .
Z impregnacją pod zadaszeniem może leżeć ile wlezie .

Cytat

chodziło mi o to czy zasadnym byłoby kupienie teraz drewna na mój dom. Konstrukcja dachowa stawiana będzie gdzieś pewnie na jesień przyszłego roku.



Bardzo  zasadne tylko w opcji że to drewno nie zostanie rozkradzione przed wbudowaniem . 
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://...%26tbs%3Disch:1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja dzisiaj dostałem wyceny więźby wg tartaku i wg projektu..

deski poszyciowe 11m3 + łaty/kontrłaty i konstrukcyjne. cena za materiał 1 wersja 32tys brutto 2 wersja 36tys brutto. drewno mokre impregnowane. Robocizna 11 tys.
Wydaje mi się horrendalnie dużo jak na dach dwuspadowy z wiatą i gankiem. nad powierzchnią 180m2 + wiata i ganek
Jak wy uważacie ?


a gdzie to zamawiałeś?
w Afryce?
w Skandynawii?
czy zachciało się z Puszczy Białowieskiej i płacisz za ryzyko złapania za nielegalny wyrąb?
nie wiem ile teraz "chodzi" drewno, 700 PLN? 800 zaimpregnowane?
to daje ok 40m3 drewna, budujesz Świątynię Wang?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Barbossa właśnie miałem to napisać, coś drogo to drewno? A co do mojego pytania to dzięki za odpowiedzi, trzeba będzie zamawiać drzewo, ciąć i dobrze złożyć.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bez impregnacji pod zadaszeniem  max 2 lata .




Nieprawda.
A po góralsku, gówno prowda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nieprawda.
A po góralsku, gówno prowda.



To uzasadnij a nie bawisz się w piaskownicy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To uzasadnij a nie bawisz się w piaskownicy .



Ty powinieneś uzasadnić dlaczego tylko dwa lata.
W górach impregnujemy tylko końcówki i tylko wapnem i może siedzieć do usranej śmierci.
Sezonujemy 1 rok nie przykryte, ma na to padać, sypać, świecić i wiać.
Po 1 roku przykrywamy jakimś daszkiem, broń panie boże papą.
Sezonowanie zależne jest od grubości, minimum 1 rok na cal.
Krokwie sezonowałem 3 lata, a część z płazów które lezały 20 lat.
Płazy są wysezonowane po ok 6-8 lat.
Aha, ścinamy tylko na przestrzeni stycznia i lutego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ty powinieneś uzasadnić dlaczego tylko dwa lata.
W górach impregnujemy tylko końcówki i tylko wapnem i może siedzieć do usranej śmierci.
Sezonujemy 1 rok nie przykryte, ma na to padać, sypać, świecić i wiać.
Po 1 roku przykrywamy jakimś daszkiem, broń panie boże papą.
Sezonowanie zależne jest od grubości, minimum 1 rok na cal.
Krokwie sezonowałem 3 lata, a część z płazów które lezały 20 lat.
Płazy są wysezonowane po ok 6-8 lat.
Aha, ścinamy tylko na przestrzeni stycznia i lutego.



Przy braku daszku na sztaplu ,w tarcicy dochodzi do sinizny wywołanej przez niedoskonałe grzyby oraz do atakowania warstw bielastych przez szkodniki.

Materiał przetarty powinien być przechowywany z dala od drewna w balach i kory, w miejscu osłoniętym od bezpośredniego działania słońca i deszczu oraz na przekładkach pozwalających na prawidłowe przewietrzanie.
Ze względu na swą mobilność szkodniki w postaci doskonałej potrafią latać ,świeże drewno emitujące olejki eteryczne wabi szkodniki ze znacznych odległości. Larwy wgryzają się w głąb przekroju drewna, jedna samica Spuszczela potrafi znieść około 500 jaj z których wylęga się 500 żarłocznych larw.są najtrudniejszym do zwalczenia czynnikiem powodującym korozje biologiczną drewna.

Larwa spuszczela w tradycyjnej, nieizolowanej i dobrze wentylowanej więźbie dachowej rozwija się od 5-8 lat, natomiast w nowoczesnej, ocieplonej i pozbawionej wentylacji rozwija się od 2-3 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

chemia impregnacyjna go nie rusza?



Zwykła nie jak się zagnieżdżą  ,specjalistyczne  impregnaty zawierające syntetyczne pyretroidy w benzynie.

Drogie! 

Dlatego najlepiej jak najkrócej wystawiać "jedzenie" na dworze bez impregnacji .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do drewna to zwróciłem się do tartaku, który niejako był polecany jako super alternatywa dla stropów monolitycznych i panów Kazików icon_smile.gif w jednym artykule z pism branżowych oraz na stronie z gotowcami icon_smile.gif
No i mam te alternatywy .. 4 icon_smile.gif


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.
Byłbym bardzo wdzięczny jeśli ktoś dałby mi namiar na dobre drewno z lasu mieszkam w Krakowie a więc okolice Krakowa tak do 50km. Czytając wasze posty wiem już co takiego można kupić na składzie i jak można można domowym sposobem poprawić jego jakość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie mówią, ze drzewo żeby było dobre na dach musi schnąc rok lub dłużej.
Zamawia się drzewo w zimie (około miesiąca czeka się na realizację zamówienia), i do wiosny trzeba pociąć (przetrzeć).
Ktoś się zgodzi ze mną? Czy rady brata (wybudował już dom) i ojca są staroświeckie (nie praktyczne)?

Mam jeszcze pytanie odnośnie rodzaju drewna: jodła czy świerk? Jodła podobno jest twardsza i lepsza.

Za radą rożnych osób chcemy zamówić drzewo teraz i do wiosny przetrzeć, ponieważ musi wyschnąć.
Planujemy w tym roku zakup działki i za rok rozpocząć budowę, więc nei mamy projektu ale dłuższego niż 9m podobno nie będziemy potrzebować, bo standardowe projekty mają krokwie ok 8m.
Jestem w błędzie?
dziękuje za każdą rade icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a czy nie lepiej zdecydować się na dach z prefabrykatów? Odpada nam wtedy cały cyrk z suszeniem więźby i chyba z impregnacją?

Np. Mitek:

http://www.mitek.pl/prefabrykacja.htm


ale to dotyczy wiazarow kratownicowych a nie dachu typu krokwiowo jetkowego, nie kazdy chce strop drewniany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Warto by się zdecydować czy chcemy suszyć drzewo czy drewno? Więźba z posuszu to nie najlepszy pomysł. Pozdrawiam.


mógłby pan rozwinąć powyższe? Bardziej pod ucho laika... (czyt. moje)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tam też jestem laik, ale tak coś czuję, że drzewo, to taka roślina, żywa rosnąca w lesie, a jak się ją zetnie (i wysuszy) to otrzyma się drewno, czyli materiał (budowlany np, konstrukcyjny).
A jak się drzewo ususzy (w lesie) to jest uschnięte drzewo, czyli posusz i to chyba nie najlepszy materiał na drewno.

Ale jak pisałem, nie jestem w tym temacie fachowcem, jak się mylę proszę mnie poprawić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no są takie, co stoją w lesie ale schną Array="" style="vertical-align:middle" Array border="0" alt="rolleyes.gif">
nie widzieli? to śmigać do lasu





Drewno z posuszu można rozpoznać jest dużo lżejsze, Czasami do myslenia daje też sygnał inteligentnym ludkom niska cena gotowego produktu w tartaku .


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Drewno z posuszu można rozpoznać jest dużo lżejsze, Czasami do myslenia daje też sygnał inteligentnym ludkom niska cena gotowego produktu w tartaku .



Tartaki już się wycwaniły, wymoczą, dodadzą farbki zielonej i więźba jest super ekstra icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jak się ustrzec? Poradźcie coś bo czeka mnie zakup więźby wkrótce.



szczerze powiedziawszy, to widać na oko... ale chyba nie potrafię wytłumaczyć...
To jest inna barwa... nawet inne ślady cięcia piłą
trzeba szukać śladów po korze, na niej widać najłatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tego co kojarzę, to bardziej się strzępi przy przecieraniu i gorzej struga
no i jest rzeczywiście lżejsze
niby normalne, twarde, ale jak próchno, czasami poznać po końcówkach - "szczytach" przetartego drewna
jak jest mocno "chropowate" to właśnie posusz

tak jakoś mi się wydaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobrze się Cię widzi. No i kolor... po przetarciu, taki matowy... bez "błysku" jak to Adaś o skokach mówi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie zrozumiałem - moje zimą w styczniu cięte, leżakowane, we wrześniu impregnowane i położone....
Idealnie suche na 100% nie było - ale taki daszek miałem zrobiony z brezentu jak namiot, poprzekładane jednakowymi listwami....
Nie mam problemu z wykwitami, plamami - a stoi dach 7 rok



Sposób suszenia zależy od możliwości i lokalnych zwyczajów . Ważne aby drewno przed wbudowaniem miało wilgotność nie większą niż 20%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...