Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Sly B

Jaki typ ogrzewania domu?

Recommended Posts

Witam,

W niedlugim czasie zaczne budowe domu w gorach. Bedzie to dom 350-400m2, skladajacy sie z dwoch czesci: dla gosci i mieszkalnej (mojej rodziny) oraz z 3 poziomow. Nie liczac piwnicy, obie czesci beda odpowiednio od siebie odzielone. Czesc dla gosci czyli poprostu pokoje goscinne - okolo 15 dwuosobowych, w kazdym lazienka. Mozna wiec liczyc, ze w okresach sezonowych, bedzie w domku max 33,2 istot zywych (plus ja, zona, dziecko, pies). Poza sezonem, czesc dla gosci nie bedzie ogrzewana juz tak intensywnie jezeli w ogole.
Chatka bedzie niemala, w okresie zimowym trzeba wyprodukowac dosc duzej ilosci ciepla co by nie powiekszac grona osob w pobliskich szpitalach.
W kazdej z czesci bedzie znajdowal sie kominek. No i jak narazie, to jedyny pomysl jaki mam na ogrzanie tego domku icon_smile.gif. Czytam te wszystkie fora i krecka dostaje, bo niestety, w wiekszosci przypadkow, ludzie wypowiadaja sie na wszystko tylko nie na temat danego posta. Po przeczytaniu paru takich czesto zabawnych mysli, poprostu sie poddalem. Byc moze jestem za tepy, ale no nie potrafie wyciagnac odpowiedniego dla mnie info z juz istniejacych postow. Czytalem o pompach cieplnych, o piecach gazowych, olejowych i innych takich cudach, czasami rowniez laczonych w jeden system.
A wiec:

Czy moglby ktos chociaz mniej wiecej mnie nakierowac, za jakim system ogrzewania powinienem sie rozgladac? Niekoniecznie musi byc tanie, co zreszta raczej byloby niemozliwe w tym przypadku, ale aby bylo racjonalnie niedrogie w uzytkowaniu, aby to cos nie puscilo mnie z torbami i aby nie psulo sie co chwile.

Z gory wielkie dzieki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy moglby ktos chociaz mniej wiecej mnie nakierowac, za jakim system ogrzewania powinienem sie rozgladac? Niekoniecznie musi byc tanie, co zreszta raczej byloby niemozliwe w tym przypadku, ale aby bylo racjonalnie niedrogie w uzytkowaniu, aby to cos nie puscilo mnie z torbami i aby nie psulo sie co chwile.


W uproszczeniu dylemat jest taki:
Albo droższe systemy bezobsługowe, albo tańsze ale obsługowe.
Gdybym miał radzić, to:
1. Jeśli jest gaz z sieci, to raczej gaz ze względu na wygodę (bezobsługowość) i stosunkowo niski koszt.
2. Jak nie ma gazu z sieci to:
a) gaz z butli lub olej dla tych, którzy wolą płacić, płakać ale mieć bezobsługowe ogrzewanie, lub
b) pelet dla tych, którzy są gotowi poświęcić trochę pracy w zamian za oszczędności.
Mówiąc o kosztach należy wziąć pod uwagę: koszt pieca z instalacją oraz koszt eksploatacji w okresie np. 15 lat.
Jak widać wielkiej filozofii tu nie ma, trzeba tylko określić swoje priorytety (wygoda, czy oszczędność).


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dylematu nie widzę... tańsze systemy bezobsługowe. Tu w grę wchodzi wyłącznie niecentralny system ogrzewania (płacimy za każde pomieszczenie oddzielnie) . Przy okresowym użytkowaniu rożnych partii domu to konieczność. Wodę też należy podgrzewać termami 10-15 l z grzałką 2000W w sąsiedztwie kranów. Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła, ale nie jedna. Przy ogrzewaniu centralnym - płacimy za ciepło wytworzone, przy niecentralnym za zużyte. Wyższy ( na razie ) koszt kWh można zniwelować robiąc ogrzewanie poszczególnych apartamentów i stref. Ponieważ nowoczesne systemy grzewcze są stosunkowo tanie, należy kasę przeznaczyć na zrobienie wentylacji z odzyskiem ciepła oddzielnej dla różnych stref zadaniowych. Systemy niecentralnego ogrzewania są bardzo precyzyjne, dlatego świetnie współpracują z kominkami.
15 l terma w łazience zapewnia 12-15 minutowy prysznic i za 3-5 minut ciepłą wodę. Wymusza to sensowne z niej korzystanie wszystkich osób a nie tylko tych pierwszych jak przy dużych zasobnikach.
Takie instalacje poza polską robiliśmy w lubiącej oszczędzać Francji – kto był na lodowcach to widział.
http://www.forumbudowlane.pl/images/galler...niki%20fran.jpg
http://www.forumbudowlane.pl/images/galler...l%20Thorens.jpg
Ale nie tylko w górach..,
http://www.forumbudowlane.pl/images/galler...0w%20Lyonie.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czytam te wszystkie fora i krecka dostaje, bo niestety, w wiekszosci przypadkow, ludzie wypowiadaja sie na wszystko tylko nie na temat danego posta.


Też mam takie wrażenie i bardzo mi się spodobało to zdanie.

Myślę, że w Twoim przypadku idealne byłoby zastosowanie pompy ciepła, musisz tylko troszkę poczytać na ten temat i nie na forum i przede wszystkim nie Brzeczkowskiego.

Pozdrawiam
Marcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Też mam takie wrażenie i bardzo mi się spodobało to zdanie.

Myślę, że w Twoim przypadku idealne byłoby zastosowanie pompy ciepła, musisz tylko troszkę poczytać na ten temat i nie na forum i przede wszystkim nie Brzeczkowskiego.

Pozdrawiam
Marcin



Dzieki za info, na pewno poczytam.
Zastanawiam sie, czemu nie czytac Brzeczkowskiego? Czlowiek wydaje sie operowac skomplikowanymi terminami co by swiadczylo, ze "pewna" wiedze w temacie posiada. Mysle, ze nieprodukowalby sie tak tylko po to, aby zablysnac.
Moze jednak jest cos, o czym wiesz, a nie bardzo? icon_smile.gif

Jeszcze raz dzieki, doceniam dobre checi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W uproszczeniu dylemat jest taki:
Albo droższe systemy bezobsługowe, albo tańsze ale obsługowe.
Gdybym miał radzić, to:
1. Jeśli jest gaz z sieci, to raczej gaz ze względu na wygodę (bezobsługowość) i stosunkowo niski koszt.
2. Jak nie ma gazu z sieci to:
a) gaz z butli lub olej dla tych, którzy wolą płacić, płakać ale mieć bezobsługowe ogrzewanie, lub
b) pelet dla tych, którzy są gotowi poświęcić trochę pracy w zamian za oszczędności.
Mówiąc o kosztach należy wziąć pod uwagę: koszt pieca z instalacją oraz koszt eksploatacji w okresie np. 15 lat.
Jak widać wielkiej filozofii tu nie ma, trzeba tylko określić swoje priorytety (wygoda, czy oszczędność).



Nie, nie, leniem to ja az takim nie jestem. Oczywiscie w zimie moge wstawac rano, dokladac do pieca - nie ma problemu. No oczywiscie, aby to nie bylo tak jak kiedys, gdy moj ojciec pamietam, co 2h kursowal do pieca i nie wazne bylo, czy ogladal serial, czy spal, czy leczyl poprzedni dzien na bezalkoholowym.
Mi sie rozchodzi o to, zeby rano podlozyc, ewentualnie w poludnie, na noc i juz - to powiedzmy max, na wiecej oszczednosci mnie nie stac icon_smile.gif.

Dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dylematu nie widzę... tańsze systemy bezobsługowe. Tu w grę wchodzi wyłącznie niecentralny system ogrzewania (płacimy za każde pomieszczenie oddzielnie) . Przy okresowym użytkowaniu rożnych partii domu to konieczność. Wodę też należy podgrzewać termami 10-15 l z grzałką 2000W w sąsiedztwie kranów. Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła, ale nie jedna. Przy ogrzewaniu centralnym - płacimy za ciepło wytworzone, przy niecentralnym za zużyte. Wyższy ( na razie ) koszt kWh można zniwelować robiąc ogrzewanie poszczególnych apartamentów i stref. Ponieważ nowoczesne systemy grzewcze są stosunkowo tanie, należy kasę przeznaczyć na zrobienie wentylacji z odzyskiem ciepła oddzielnej dla różnych stref zadaniowych. Systemy niecentralnego ogrzewania są bardzo precyzyjne, dlatego świetnie współpracują z kominkami.
15 l terma w łazience zapewnia 12-15 minutowy prysznic i za 3-5 minut ciepłą wodę. Wymusza to sensowne z niej korzystanie wszystkich osób a nie tylko tych pierwszych jak przy dużych zasobnikach.
Takie instalacje poza polską robiliśmy w lubiącej oszczędzać Francji – kto był na lodowcach to widział.
http://www.forumbudowlane.pl/images/galler...niki%20fran.jpg
http://www.forumbudowlane.pl/images/galler...l%20Thorens.jpg
Ale nie tylko w górach..,
http://www.forumbudowlane.pl/images/galler...0w%20Lyonie.jpg



Hmmmm, to wszystko fajnie nawet brzmi (po tym jak doszedlem o co chodzi, niekoniecznie sie znam w danej terminologii). Podoba mi sie rowniez fakt, ze 12-15 minut i po cieplej wodzie. W sumie jak ktos chce wiecej, zapraszam na basen icon_smile.gif.
Czy za te 3-5 minut byloby znowu wody na te 12-15 minut?

Dzieki wielkie za dokladna odpowiedz. Postudiuje jeszcze te wszystkie linki, posiedze na necie, potlumacze sobie zaszyfrowana w nich informacje (wiki pomaga) i ewentualnie sie zglosze tutaj jakby cos jeszcze bylo niejasne.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zastanawiam sie, czemu nie czytac Brzeczkowskiego?



Czytać nawet trzeba, ale i wyciągać wnioski. icon_biggrin.gif
A tutaj np.
Cytat

15 l terma w łazience zapewnia 12-15 minutowy prysznic i za 3-5 minut ciepłą wodę.



Jak ktoś się uprze, to jest możliwe wykąpanie się w 15 litrach CWU.
I terma „pusta”. Aby znów była „pełna” potrzebuje około 0,6kWh.
Czyli aby to zrobić w 3-5 minut musi mieć moc od 8 do 12kW.

Niby nic, ale jak wszyscy będą chcieli brać prysznic w tym samym czasie – czego nie możesz wykluczyć, to przemnóż to razy ilość takich term.
Instalacja będzie musiała znieść obciążenie od 120 do 180kW.

Dodaj do tego moc grzewczą i inne obciążenia bytowe, to wyjdzie Ci, projektowe obciążenie 200 – 300kW. icon_sad.gif

Ps. Przy grzałce 2kW, czas grzania CWU wynosi około 20 minut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czytać nawet trzeba, ale i wyciągać wnioski. icon_biggrin.gif
A tutaj np.


Jak ktoś się uprze, to jest możliwe wykąpanie się w 15 litrach CWU.
I terma „pusta”. Aby znów była „pełna” potrzebuje około 0,6kWh.
Czyli aby to zrobić w 3-5 minut musi mieć moc od 8 do 12kW.

Niby nic, ale jak wszyscy będą chcieli brać prysznic w tym samym czasie – czego nie możesz wykluczyć, to przemnóż to razy ilość takich term.
Instalacja będzie musiała znieść obciążenie od 120 do 180kW.

Dodaj do tego moc grzewczą i inne obciążenia bytowe, to wyjdzie Ci, projektowe obciążenie 200 – 300kW. icon_sad.gif

Ps. Przy grzałce 2kW, czas grzania CWU wynosi około 20 minut.


Podpisuje sie pod tym wszytkim co posiadam ... po to od 200 lat dązy sie do centralizacji i optymalizazcji w wykozystaniu energi zeby byo jak najmniejsze zło szczególnie w czasach gdzie jest to modne ,bo lepiej jest miec moc przyłaczona do domu 10kW i optymalizowac czytaj synchonizowac obciazenie aby te 10kw nam spokojnie wystarczyło niz instalowac do domu taryfe przemyłsową 30-40kW bo mamy np 3 łazienki i liczną rodzine i przy niecentralnym ogrzewaniu i dystrybucji cwu to trzeba by trafostacje postawic aby zapewnic takiemu oszczednemu domowi energie ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hmmmm, to wszystko fajnie nawet brzmi (po tym jak doszedlem o co chodzi, niekoniecznie sie znam w danej terminologii). Podoba mi sie rowniez fakt, ze 12-15 minut i po cieplej wodzie. W sumie jak ktos chce wiecej, zapraszam na basen icon_smile.gif .
Czy za te 3-5 minut byloby znowu wody na te 12-15 minut?

Terminologia T. Brzęczkowskiego jest niestety specyficzną terminologią. Np. niecentralne ogrzewanie to termin, który tylko on stosuje. Dom energooszczędny wg niego jest znacznie lepszy od domu pasywnego. Twierdzi on, że przez 12-15minut można korzystać z ciepłej wody z 15litrowej termy, podczas, gdy przeciętny natrysk potrzebuje ok. 10l/minutę.

Jeżeli miałby Pan do wyboru pensjonat, w którym z ciepłej wody może Pan korzystać bez problemu, i drugi, w którym po 3 minutach natrysku leci zimna woda, to który by Pan wybrał?
Jeżeli chce Pan, aby Pana pensjonat goście omijali szerokim łukiem, to proszę słuchać rad T.B.

Przygotowanie w sposób ekonomiczny ciepłej wody dla ponad 30 osób i ogrzanie domu o tej powierzchni to spore wyzwanie.
Latem dobrym rozwiązaniem są kolektory słoneczne, w zimie niestety się one nie sprawdzą.
Jeżeli pompa ciepła, to współpracująca z kilkoma dużymi zasobnikami ciepłej wody - jest wtedy możliwość podgrzania wody w tańszej taryfie. Ale oczywiście zastosowane pompy ciepła zależy od możliwości wykonania wydajnego dolnego źródła. W warunkach gór, może nie byc to łatwe i tanie.
Pozostaje jeszcze mniej lub bardziej zautomatyzowany kocioł na paliwo stałe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,

W niedlugim czasie zaczne budowe domu w gorach. Bedzie to dom 350-400m2, skladajacy sie z dwoch czesci: dla gosci i mieszkalnej (mojej rodziny) oraz z 3 poziomow. Nie liczac piwnicy, obie czesci beda odpowiednio od siebie odzielone. Czesc dla gosci czyli poprostu pokoje goscinne - okolo 15 dwuosobowych, w kazdym lazienka. Mozna wiec liczyc, ze w okresach sezonowych, bedzie w domku max 33,2 istot zywych (plus ja, zona, dziecko, pies). Poza sezonem, czesc dla gosci nie bedzie ogrzewana juz tak intensywnie jezeli w ogole.
Chatka bedzie niemala, w okresie zimowym trzeba wyprodukowac dosc duzej ilosci ciepla co by nie powiekszac grona osob w pobliskich szpitalach.
W kazdej z czesci bedzie znajdowal sie kominek. No i jak narazie, to jedyny pomysl jaki mam na ogrzanie tego domku icon_smile.gif. Czytam te wszystkie fora i krecka dostaje, bo niestety, w wiekszosci przypadkow, ludzie wypowiadaja sie na wszystko tylko nie na temat danego posta. Po przeczytaniu paru takich czesto zabawnych mysli, poprostu sie poddalem. Byc moze jestem za tepy, ale no nie potrafie wyciagnac odpowiedniego dla mnie info z juz istniejacych postow. Czytalem o pompach cieplnych, o piecach gazowych, olejowych i innych takich cudach, czasami rowniez laczonych w jeden system.
A wiec:

Czy moglby ktos chociaz mniej wiecej mnie nakierowac, za jakim system ogrzewania powinienem sie rozgladac? Niekoniecznie musi byc tanie, co zreszta raczej byloby niemozliwe w tym przypadku, ale aby bylo racjonalnie niedrogie w uzytkowaniu, aby to cos nie puscilo mnie z torbami i aby nie psulo sie co chwile.

Z gory wielkie dzieki!


Moja sprawdzona propozycja w tym zakresie to
kocioł gazowy 60kW
-zasobnik biwalentny 500l do tego bufor 700-1000l
-8 płyt solarnych np buderusa
-kazdy pokój na sterowanie np eurosterem z centralnym odcinaniem zasilania podczas gdy nie ma obłożenia na dany pokój ale z utrzymanie temp min np 12st ,tak aby wrazie nagłego napływu gosci natychmiast pokój wygrzać

w razie pytaćń służe pomoca na mail
solar_went@poczta.onet.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moja sprawdzona propozycja w tym zakresie to
kocioł gazowy 60kW



Pod warunkiem, że ma tam gaz "z rury".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Terminologia T. Brzęczkowskiego jest niestety specyficzną terminologią. Np. niecentralne ogrzewanie to termin, który tylko on stosuje. Dom energooszczędny wg niego jest znacznie lepszy od domu pasywnego. Twierdzi on, że przez 12-15minut można korzystać z ciepłej wody z 15litrowej termy, podczas, gdy przeciętny natrysk potrzebuje ok. 10l/minutę.

Fakt, że niewiele osób zajmuje się domami energooszczędnymi, a w tym nikt na politechnice. Nic więc dziwnego, że terminologia jest też obca. Z 15 l termy z grzałką 2kW mamy wodę do miski. Proszę zmierzyć czas i ilość. Czy może Pan podać czy to było 3l/min czy 10!!! Poda Pan wynik?
Moja sprawdzona propozycja w tym zakresie to
kocioł gazowy 60kW
-zasobnik biwalentny 500l do tego bufor 700-1000l
-8 płyt solarnych np buderusa
-kazdy pokój na sterowanie np eurosterem z centralnym odcinaniem zasilania podczas gdy nie ma obłożenia na dany pokój ale z utrzymanie temp min np 12st ,tak aby wrazie nagłego napływu gosci natychmiast pokój wygrzać

Sprawdzone jest, że taka konstrukcja na "biegu jałowym" zużyje więcej niż Pana dom będzie potrzebował !
To sprawdzone! Gdyby Szanowny solar went to sprawdził (jak ja to zrobiłem) w jednym obiekcie stosował naprzemiennie oba systemy W ŻYCIU BY CENTRALNEGO NIE RUSZYŁ - czyli pisze a nie raczył sprawdzić!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pod warunkiem, że ma tam gaz "z rury".


nie doczytałem stwierdzenia jakoby gazyu nie było
mzna pomysleć nad innym rozwiazaniem o podobnej mocy czy eko czy miał czy tez pelet ,ale tu musimy myslec o zautomatyzowanym rozwiazaniu ,ewentualnie olej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Terminologia T. Brzęczkowskiego jest niestety specyficzną terminologią. Np. niecentralne ogrzewanie to termin, który tylko on stosuje. Dom energooszczędny wg niego jest znacznie lepszy od domu pasywnego. Twierdzi on, że przez 12-15minut można korzystać z ciepłej wody z 15litrowej termy, podczas, gdy przeciętny natrysk potrzebuje ok. 10l/minutę.

Fakt, że niewiele osób zajmuje się domami energooszczędnymi, a w tym nikt na politechnice. Nic więc dziwnego, że terminologia jest też obca. Z 15 l termy z grzałką 2kW mamy wodę do miski. Proszę zmierzyć czas i ilość. Czy może Pan podać czy to było 3l/min czy 10!!! Poda Pan wynik?
Moja sprawdzona propozycja w tym zakresie to
kocioł gazowy 60kW
-zasobnik biwalentny 500l do tego bufor 700-1000l
-8 płyt solarnych np buderusa
-kazdy pokój na sterowanie np eurosterem z centralnym odcinaniem zasilania podczas gdy nie ma obłożenia na dany pokój ale z utrzymanie temp min np 12st ,tak aby wrazie nagłego napływu gosci natychmiast pokój wygrzać

Sprawdzone jest, że taka konstrukcja na "biegu jałowym" zużyje więcej niż Pana dom będzie potrzebował !
To sprawdzone! Gdyby Szanowny solar went to sprawdził (jak ja to zrobiłem) w jednym obiekcie stosował naprzemiennie oba systemy W ŻYCIU BY CENTRALNEGO NIE RUSZYŁ - czyli pisze a nie raczył sprawdzić!


Szanowny Panie TB jesli Pana stać na obalenie mojej praktycznej wiedzy z Pana teoriami to lecimy ,budujemy dwa domy identyczne np o powierzchni 200m2 i Pan stosuje sobie te niecentralne systemy ,Ja natomiast sprawdzone systemy centralne ,i po roku eksploatacji mozemy powiedzie c cos o ym co lepsze
Ja wyzwania sie nie boje jesli Pan posiada ok miliona zł lużnych srodków na budowe dwóch jednakowych domów to mozemy jutro zaczynać inwestycje przy czym Jesli Pan udowodni swoje racje to Ja pokryje koszty przeddsiewzięcia
Jesli jest Pan gotowy udowodnić ze moja praktyka wieloletnia przegra z Pana teorią to lecimy .....
i na tym poziomie proponowałbym skończyc to mętlenie w głowach
Bo jesli ktoś w[adnie ze jest to pomysł dobry nasz system energetyczny o mocy ok 28GW ktory jakoś przy zasotowaniu cetralizacji oraz optymalizacji jeszcze wyrabia to tak przy Pana myśleniu to system musiałby mieć ok 60GW czego nigdzie na świecie sie nie stosuje ,centralizacja i mic innego i nie po trąbi sie o oszczednościach zeby nagle do domu przyłaczac duza moc tylko po to zeby raz czy dwa razy dziennie z niej skorzystać ,,i druga sprawa jakie Pan ma straty na przesyłach i gdzie ?
Nie mam sił na Pana proszę jedynie o rozsadek aby ludziom nieznajacym nie wpajac że w domu chodzi sie po suficie ......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Skoro Pan tak pisze to nie ma Pan żadnej praktyki w domach energooszczędnych .
dom 200m2 to 7000kWh/ na wszystko rocznie ! Czyli ogrzewanie 3000 kW a woda 250 kwh/ osobę


czy budujemy?????????????????
czy znowu Pan sie miga od odpowiedzialności za swoje wypowiedzi ?????????
Prosze mnie udowodnic ze nie znam sie na ekonomicnym ogrzewaniu czy chłodzeniu domu ale w praktyce
zbyt wiele mam na swoim koncie instalacji zeby mógł mnie Pan oceniac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z 15 l termy z grzałką 2kW mamy wodę do miski. Proszę zmierzyć czas i ilość. Czy może Pan podać czy to było 3l/min czy 10!!! Poda Pan wynik?

Nie mam termy 15 l, wiec takiego eksperymentu nie przeprowadzę, ale mam normalny natrysk. Niedawno robiłem takie pomiary - przy komfortowym używaniu ciepłej wody wydatek wynosi ok. 10l/min. Miałem też okazję sprawdzić jak to wygląda przy przepływie 3 l/min., więc wiem co to oznacza - zero komfortu.
Zdecydowanie wolę przez 2-3minuty używać 10l/min, niż przez 10minut męczyć się z przepływem 3 l/min.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie mam termy 15 l, wiec takiego eksperymentu nie przeprowadzę, ale mam normalny natrysk. Niedawno robiłem takie pomiary - przy komfortowym używaniu ciepłej wody wydatek wynosi ok. 10l/min. Miałem też okazję sprawdzić jak to wygląda przy przepływie 3 l/min., więc wiem co to oznacza - zero komfortu.
Zdecydowanie wolę przez 2-3minuty używać 10l/min, niż przez 10minut męczyć się z przepływem 3 l/min.


tu sie zgadza komfort zaczyna sie od 7l/min ,przy 3 litrach to mozna sobie najwyzej palec .....umyć a nie brac prysznic,
ale autor pomysłu prawdopodobnie jest na etapie piecy kaflowych (wkońcu to niecentrale ogrzewanie )i postawienia czajnika na piecu zeby sie z 3 litry wody nagrzały i w misce umyć ,tez niecentralne i podobno oszczedne ,
przykro ale tak to wygląda ,jesli Pan TB ma takich klientów co chą sie drogo wybudowac i życ jak w epoce kamienia łupanego to niech dla nich pracuje ,mysle że to forum raczej nie przetrawi takiego sposobu myslenia i moze to jest problem ...
chcialbym poznać kilka opini od włascicieli niecentralnych rozwiazań moze po zadaniu kilku pytań cos by sie wyjaśniło czy sa zadowoleni z rozwiazań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wow....., jestem wdzieczny za te wszystkie wypowiedzi.
Duzo tego troche, roznego rodzaju teorie, ale przynajmniej pare sie pokrylo, pare brzmialo zachecajaco.

Bardzo dziekuje za te wszystkie rady. Bede musial jeszcze przemyslec sprawe, na szczescie mi sie bardzo nie pali.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

czy budujemy?????????????????
czy znowu Pan sie miga od odpowiedzialności za swoje wypowiedzi ?????????
Prosze mnie udowodnic ze nie znam sie na ekonomicnym ogrzewaniu czy chłodzeniu domu ale w praktyce
zbyt wiele mam na swoim koncie instalacji zeby mógł mnie Pan oceniac


Różnica jest taka, że ja znam i stosuję nowe technologie Pan jest jeszcze w epoce zasobników i cyrkulacji. Ponieważ też nie dysponuje Pan wiedzą prosi Pan o dowody sparw jasnych i oczywistych. Gdyby Pan wiedział co to wentylacja , co to izolacja termiczna, to ja zapewne, by Pan tak nie pisał… a ja bym się nie wypromował.
Bardzo dobrze prosperuję głównie dlatego, że są tacy co jeszcze dziś używają np. OZC... Dobrze mi jest dzięki temu, że nie rozumie Pan zagadnienia. Wiem, że Pana nie przekonam, bo sprawą oczywistą jest w moich wypowiedziach, że tacy "fachowcy" na budowie nie są potrzebni, że szkodzą energooszczędności a więc i inwestorom. Dlatego będę pisał wyłącznie merytorycznie dlaczego nie powinno się centralnych systemów ogrzewania na budowę w ogóle wpuszczać. Nie będę wdawał się w pyskówki z przeciwnikami izolowania domów bo to odciąga i zniechęca od tematu. A przecież Pan i tak nie przyzna, że stare technologie się nie nadają .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w twoim przypadku solary + pompa ciepła to rozsądne rozwiązanie: ta inwestycja szybko ci się zwróci ponieważ będziesz miał sezonowe duże rozbiórki dobowe wody a pompa ciepła z tego samego powodu (sezonowe duże zapotrzebowanie na ciepło). Tylko nie daj sobie wcisnąć instalacji pompy bez projektu oraz badań geologicznych (trzeba sprawdzić dolne źródło). Na początku wydatek spory ale jak zamierzasz czerpać zyski z wynajmu to jak najbardziej opłacalne bo w eksploatacji najtańsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też sie w pyskówki nie bede wdawał z Panem bo ja to czytam to mnie aż trzesie jak mozna byc tak odpornym na wiedze ,skoro Pan idealny w zakresie wentylacji klimatyzacji i instalacji technologi CO i CWU to dlaczego nikt nie słyszy o tych techniologiach czyzby były za drogie ,czy mało komfortowe ,czy tez z punktu ekonomicznego i gabarytów pana scian w tak ekonomicznych domach ,niestety nie mam czasu ale musiałbym policzyć Pana budowe ,bo załozmy ze dom mam sciany zewnetrzne o wymirach 10m/10m w normalnej technologi mamy pomieszczeń o metrazu ok 9,2/9,2 ,natomiast w Pana tehnologi to dom o wymiarach 10/10m ma wymiary pomieszczeń w domu 8,5/8,5m bo izolacja wewnetrza zajmuje nam duzo miejsca ,a wystrczy dobrze weł\a zaizolować na zewntarz ,nasteopn sprawa namawia Pan i naraża na koszty inwestórow ktorzy zamiast optymalnie zamawiać moc do domu musza zamawiac moc jaka mają zainstalowane urzadzenia ,nastepna sprawa to komfort w takim domu i brak akumulacji ,pradu nie ma i w domu zimno,nie jest sie w stanie opanowac temp latem chyba ze zainwestujemy w precyzyjną automatykę rolet okiennych inaczej sie udusimy jak nam słoneczko sie oprze o nasze okna ,
a generalnie rzecz biorąc to budowa domu to inwestycja na lata i tu nalezy zawwsze optymalizowac a nie popadac w skrajnosci ,nie jestem przeciwnikeim izolacji ale izolacja wewnatrz domu mija sie z celem i naszym klimatem to sie nie sprawdza ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurczę, ja muszę być wyjątkowo tępa. Rozumiem dom doskonale zaizolowany + niecentralne ogrzewanie elektryczne. OK! A średniozaizolowany dom i pompa ciepła, to już nie OK?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kurczę, ja muszę być wyjątkowo tępa. Rozumiem dom doskonale zaizolowany + niecentralne ogrzewanie elektryczne. OK! A średniozaizolowany dom i pompa ciepła, to już nie OK?


To nie jest takie skomplikowane. Należy zacząć od tego, że „średnia izolacja termiczna” występuje wyłącznie w „fizyce budowli” – normalnie w życiu to nie ma czegoś takiego. Czy jaki nie mamy izolacji termicznej dna termosu to podwójna izolacja pokrywki załatwi sprawę? Czy dwie identyczne lodówki tylko jedna na 5mm niedomknięta nie mają tyle samo izolacji… a te niedomknięta będzie chodzić na okrągło!
Jeżeli dom ma duże potrzeby ciepła, bo damy np. symboliczne 10cm styro w podłodze czy przykleimy styropian za ścianą i fundamentem które to non stop odbierać będą ciepło z domu, to pompa ciepła jest rewelacyjnym rozwiązaniem. Natomiast jak izolacje termiczną rozumiemy jako termos – jednakowo gruba, sucha, zamknięta… to potrzeby cieplne takiego domu spadają na tyle, że stosowanie rozwiązań z centralnym zasobnikiem i cyrkulacją ciepła nie wchodzi w grę. Widać to wyraźnie w postach, Ci co zalecają stare systemy ogrzewania zwalczają wszelkie przejawy izolowania, by „termos” izolacja była sucha i zamknięta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy dom-termos, o którym Pan pisze, to jest to samo co dom pasywny? A jeśli nie, to czym się różnią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Domy pasywne to rozreklamowana nazwa dla robienia kasy. Instytut domów pasywnych ( GMBH) to nic innego jak nazwa firmy handlującej certyfikatami. To marketing nie energooszczędność a nie placówka badawcza.
Dom zużywający poniżej 70kWh/m2 rocznie - (sam wolę do 40kWh/m2 rocznie ) oczywiście NA WSZYSTKO
musi mieć
-izolację termiczną (przynajmniej w części) od środka z paroizolacją w ścianie - podłoga i ściana 0.1W/m2xK dach 0.08
-niecentralny system ogrzewania pomieszczeń i wody
-wentylację z odzyskiem ciepła
I to wszystko. Dom taki jest równy/tańszy od zwykłego i zużywa 3 x mniej energii od pasywnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiedział Pan, że "Instytut" to nie placówka badawcza a nazwa firmy?
Nie wiedział Pan, że domy z certyfikatem są drogie ale wcale nie energooszczędne?
Nie wiedział Pan, że odbywa się tam coś w rodzaju "kreatywnej księgowości" – każdy jeden dom ( nie ważne jak izolowany ) zużywa 15 kWh/2 rocznie na ogrzewanie… ale astronomicznie dużo na pozostałe cele. Gdyby w „normalnym” domu tyle energii zużywało oświetlenie TV komputery itp. Ogrzewanie zapewne w ogóle by się nie załączało.
http://www.passivhausprojekte.de/projekte.php?detail=1233 Proszę sobie wstawiać 1200… 900 …676 bez znaczenia nr domy – każdy ma 15kWh/m2 i duże lub ogromne zużycie na „resztę”
Czy wie Pan, np. rekuperatory o identycznych parametrach mają certyfikat „pasywności” tylko te których producenci zapłacili ? Nawet lepszy o tego z certyfikatem rekuperator jak się nie zapłaci certyfikatu nie dostanie. To nic nie ma wspólnego z energooszczędnością to czysty biznes.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To co Pan pisze jest przygnębiające! To się w głowie nie mieści! Moim zdaniem skandal. Dobrze, ze Pan o tym napisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cóż zapaszam więc na szkolenie, dlaczego solary i pompy ciepła oraz każde inne ogrzewanie centralne (związane z zasobnikiem i cyrkulacją ciepła ) nie nadaje się do energooszczędnego budownictwa
przedruk jest w ... http://www.ogrzewnictwo.pl/index.php?akt_c...389&cms=491



Zauważyłem że od pewnego czasu ciągle powołuje się pan na artykół (przytoczony w cytacie) i to w dodatku własnego autorstwa. Czy to nie jest stronnicze?

ps. acha, Instytut Domów Pasywnych to z całą pewnością firma ale nie o tym tu wszyscy mówią. Raczej chodzi o "standardy" jakie taki dom powinien spełniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zauważyłem że od pewnego czasu ciągle powołuje się pan na artykół (przytoczony w cytacie) i to w dodatku własnego autorstwa. Czy to nie jest stronnicze?

ps. acha, Instytut Domów Pasywnych to z całą pewnością firma ale nie o tym tu wszyscy mówią. Raczej chodzi o "standardy" jakie taki dom powinien spełniać.


Piszę wyłącznie o tym co sam zbadałem, więc by nie przepisywać podaję odnośnik do artykułu

Szanowny Panie co do instytutu... gdyby chodziło o standardy nie kasę, to wszystkie reku o identycznych lub lepszych parametrach wyznaczonych przez "standard" powinny być "pasywne" a nie tylko te które zapłacą!
Budowa domu energooszczędnego, zużywającego mniej energii niż pasywny jest tańsza nawet od domu tradycyjnego.
Dlaczego więc IBP tak broni się przed podstawowym standardem - 70kWh/m2 MAKSYMALNIE na wszystko? Dlaczego nawet nie chce rozmawiać o domach 40kW/m2 na wszystko?
Zna Pan odpowiedź?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dlaczego więc IBP tak broni się przed podstawowym standardem - 70kWh/m2 MAKSYMALNIE na wszystko? Dlaczego nawet nie chce rozmawiać o domach 40kW/m2 na wszystko?
Zna Pan odpowiedź?

40kWh/m2 rocznie na wszystko przy źródle ciepła opartym na energii elektrycznej z sieci ogólnodostępnej, to nic innego jak 120kWh/m2 rocznie energii pierwotnej, czyli dokładnie to, co wyznacza standard domu pasywnego. Jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że w domu wybudowanym w technologii proponowanej przez Pana, te 40kWh/m2 rocznie dla domu o powierzchni 150m2 oznacza wydatek na energię elektryczną w wysokości ok. 3000zł rocznie, przy wątpliwym komforcie jego użytkowania (np. zużycie ciepłej wody 16l/osobę dziennie, wentylacja na poziomie 15-20m3/h, znaczne wahania temperatury w ciągu doby), a w technologii proponowanej przez np. przez IBP znacznie mniejsze koszty, przy znacznie wyższym komforcie, to odpowiedź jest jasna dlaczego znajdują się chętni do budowy domów pasywnych, natomiast brakuje inwestorów, chcących zainwestować w dom Pana pomysłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kurczę, ja muszę być wyjątkowo tępa. Rozumiem dom doskonale zaizolowany + niecentralne ogrzewanie elektryczne. OK! A średniozaizolowany dom i pompa ciepła, to już nie OK?



coś mi się wydaję,że nie tylko ty bo ja też nie rozumiem. Kończymy z mężem budowę domu oboje jesteśmy nastawieni ekologicznie. Koszt początkowy zwróci się w czasie wybraliśmy http://kotlobudosiek.pl/eko-kgr.html najmniejszy model Kociol 18 kW plus podgrzewanie wody użytkowej. Czy to dobry wybór a może się wstrzymać z kupnem?
Czym więcej cztam tym bardziej jestem skołowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

coś mi się wydaję,że nie tylko ty bo ja też nie rozumiem. Kończymy z mężem budowę domu oboje jesteśmy nastawieni ekologicznie. Koszt początkowy zwróci się w czasie wybraliśmy http://kotlobudosiek.pl/eko-kgr.html najmniejszy model Kociol 18 kW plus podgrzewanie wody użytkowej. Czy to dobry wybór a może się wstrzymać z kupnem?
Czym więcej cztam tym bardziej jestem skołowana



Tusia28, jak kończycie już budowę to mozliwe że wprowadzenia zmian może podnieść dodatkowo koszty a poza tym jak już raz wybraliście to pewnie był to przemyślany wybór. To co jest pisane na forum jest bardzo ciekawe i wiele można wynieść z tych rozmów ale również niektóre wypowiedzi mogą wprowadzić wiele zamieszania. Już nie jeden się tu zdoktoryzował icon_lol.gif

Proponuje czytać, sprawdzać i wyrabiać sobie własną opinię.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

40kWh/m2 rocznie na wszystko przy źródle ciepła opartym na energii elektrycznej z sieci ogólnodostępnej, to nic innego jak 120kWh/m2 rocznie energii pierwotnej, czyli dokładnie to, co wyznacza standard domu pasywnego. Jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że w domu wybudowanym w technologii proponowanej przez Pana, te 40kWh/m2 rocznie dla domu o powierzchni 150m2 oznacza wydatek na energię elektryczną w wysokości ok. 3000zł rocznie, przy wątpliwym komforcie jego użytkowania (np. zużycie ciepłej wody 16l/osobę dziennie, wentylacja na poziomie 15-20m3/h, znaczne wahania temperatury w ciągu doby), a w technologii proponowanej przez np. przez IBP znacznie mniejsze koszty, przy znacznie wyższym komforcie, to odpowiedź jest jasna dlaczego znajdują się chętni do budowy domów pasywnych, natomiast brakuje inwestorów, chcących zainwestować w dom Pana pomysłu.


Jest dokładnie odwrotnie. Wysoki komfort przy niskich kosztach - wyrzucenie centralnych systemów ogrzewania z budownictwa wiązało się z zapewnieniem komfortu! Pod koniec lat 80-tych nikt nie myślał o energooszczędności. Dopiero "w praniu" okazało się, że systemy bez zasobnika i cyrkulacji mniej zużywają energii. Ponieważ też są znacznie tańsze w montażu, pozwalają przeznaczyć więcej kasy na izolacją termiczną, odzysk ciepła z wentylacji i likwidację bezproduktywnego lania cwu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jest dokładnie odwrotnie. Wysoki komfort przy niskich kosztach - wyrzucenie centralnych systemów ogrzewania z budownictwa wiązało się z zapewnieniem komfortu! Pod koniec lat 80-tych nikt nie myślał o energooszczędności. Dopiero "w praniu" okazało się, że systemy bez zasobnika i cyrkulacji mniej zużywają energii. Ponieważ też są znacznie tańsze w montażu, pozwalają przeznaczyć więcej kasy na izolacją termiczną, odzysk ciepła z wentylacji i likwidację bezproduktywnego lania cwu.

Jeżeli wysokim komfortem nazywa Pan zużywanie 16l ciepłej wody na osobę dziennie, i wentylację na poziomie 15-20m3/h na osobę oraz czekanie na nagrzanie się pomieszczenia (nie zawsze jest Pan w stanie przewidzieć, że np. o godzinie 13 będzie Pan w domu, podczas gdy w tym czasie zaprogramowana jest obniżona temperatura), to ma Pan rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 l... przy bateriach oszczędzających wodę odpowiada to 50-70 litrom!
Czas nagrzania... Maksymalne gwarantowane czasy nagrzewania ( podawane do urządzeń grzewczych - nie domów!!) to 9 min. Ja sam nie używam zegara, bo czas dogrzania (ESWA) jest porównywalny z czasem zdjęcia butów i kurtki! Pan naprawdę nigdy tego nie montował??? W Norwegii coraz częściej spotykamy systemy załączane ruchem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 litrów wody na dobę pozwala, przy najbardziej oszczędnych rozwiązaniach, na co najwyżej na jeden bardzo krótki prysznic (około 2 minut), i jedno mycie rąk.


Baterie bezdotykowe (na podczerwień) nie są niczym nowym – także w Polsce. Znane i instalowane są również baterie termostatyczne z „funkcją” oszczędzania wody (przepływ około 7l/min) i na podczerwień. Jest to jednak rozwiązanie bardzo drogie około 2.000zł za sztukę, za „sensowną” baterie tego typu.
Realnie oszczędzają około 50% wody – z autopsji.

I parafrazując Pana T.B
Pojemnościowe grzanie wody jest przeżytkiem, lat minionych. Standardem są elektroniczne przepływowe podgrzewacze wody umieszczone przy poborze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 litrów wody 70 st w termie to trochę więcej ciepłej "prysznicowej". Wstawiłem michę pod prysznic i leci 2..2,5l-min.

Z tą autopsją (50% oszczędności ) każdy może sobie zobaczyć ile przy myciu, goleniu, itp leci wody "bezproduktywnie"
A cena... uwzględniając, że odpada pompa cyrkulacyjna i rurki z ciepłą wodą, odpada solar, to inwestycja mniejsza a zysk większy. O oszczędności samej wody nie wspominając!
Na forum muratora niejaki j-j opisuje swój dom „pasywny” z centralną termą na trzy osoby zużył 1700kWh
Przy bateriach bezdotykowych – nawet 50% ile by mu wyszło!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

16 l... przy bateriach oszczędzających wodę odpowiada to 50-70 litrom!

Cuda, Panie, cuda ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ile Panu leci wody bezproduktywnie - czyli bezpośrednio do kanalizacji?
Ile Pan zamontował niecentralnych instalacji, z oszczędnymi bateriami?, to najlepiej jest porównać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

16 litrów wody 70 st w termie to trochę więcej ciepłej "prysznicowej". Wstawiłem michę pod prysznic i leci 2..2,5l-min.

Z tą autopsją (50% oszczędności ) każdy może sobie zobaczyć ile przy myciu, goleniu, itp leci wody "bezproduktywnie"
A cena... uwzględniając, że odpada pompa cyrkulacyjna i rurki z ciepłą wodą, odpada solar, to inwestycja mniejsza a zysk większy. O oszczędności samej wody nie wspominając!
Na forum muratora niejaki j-j opisuje swój dom „pasywny” z centralną termą na trzy osoby zużył 1700kWh
Przy bateriach bezdotykowych – nawet 50% ile by mu wyszło!

Podgrzanie 16l ciepłej wody dziennie do temperatury 70 st. C, to zużycie w ciągu roku 408kWh. Pan zdaje się pisał o zużyciu energii na ten cel rzędu 250kWh/osobę rocznie : https://forum.budujemydom.pl/index.php?show...ost&p=62153
To zaś oznacza dziennie 16l ciepłej wody o temperaturze nie wyższej jak 46 st. C.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zużywam wody dokładnie ile mi potrzeba, a skoro licznik wskazał 220 do250 to znaczy, że 250. Ma Pan rację nie zużywam jednej termy na osobę dziennie (15L) , wyjeżdżam też na weekendy i urlopy.
Podlicznik do gniazdka kosztuje 40 zł - warto go założyć - wtedy widać zużycie, za co płacimy...
Pan ustawi sobie prysznic 3l/min. Czy można się umyć i spłukać. Szczerze! Dwa to wychodząc spod prysznica w celu namydlania ( woda wtedy nie leci ) ile czasu zajmie Panu maksymalnie krótka ale dokładna kąpiel. Pan sprawdzi przy 3l/min.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm. Temat super-ciekawy. Natomiast nie ukrywam, że "jasnych" i bez wnikania w szczegóły konstrukcyjne budowania metra i życia seksualnego mrówek na torach tramwajowych w godzinach szczytu.. jest niewiele. Naprawdę szukam odpowiedzi na pytanie odnośnie ogrzewania, choć mam jeszcze "ciut" czasu, ale muszę rozwiązać ten problem w bardzo niedalekiej przyszłości (a co się z tym wiąże - także CWU). Zaciekawił mnie ten temat, ale może od innej (raczej skrajnie innej!) strony. Poszukuję jakiegos rozwiązania dla domu starego, drewnianego, niewielkiego (w tej chwili ma ok. 75 m2, ale chcę zrobić poddasze użytkowe), ocieplonego nie-za-bardzo, bo inaczej się nie da, ale za to z klimatem.. a przede wszystkim za pieniadze, które nie przekroczyłyby wartości tego domu icon_smile.gif Wiem wiem, że założyciel postu ma kasę, która w dodatku mu się zwróci, ale ja jestem zwykłym domownikiem i już. Pewnie zaraz usłyszę, żebym sobie wstawiła "kozę" albo coś w tym stylu. Ale jednak spróbuję - dom do tej chwili był ogrzewany piecem kaflowym, który sie na nieszczęście rozszczelnił (więc do wymiany; komin zresztą też do wymiany, bo chyli się ku upadkowi). Dom jednak posiada doprowadzenie gazu ziemnego. Po "rozszerzeniu" o poddasze użytkowe, które będzie uzywane sporadycznie tj. w trakcie odwiedzin dzieciaków lub znajomych, powierzchnia użytkowa będzie miała około 130 m2. Pomyslałam sobie, że w czasie nieuzytkowanym temperaturę na poddaszu mozna byłoby regulować termostatem aby-aby.. Czy mylę się? Myślałam także o zbudowaniu kominka na miejscu pieca. Raczej bez płaszcza wodnego. Tak raczej dla klimatu i ogrzania jednego pokoju. Czy kocioł dwufunkcyjny z zamkniętą komorą spalania i zamontowanie grzejników z termostatami zapewni mi minimum komfortu? Dodam, że nie planuję remontu domu "od podstaw", żeby był z fontanną i złoceniami. To jest stary dom do mieszkania, a nie jakies cuda na kiju. Takie tam sielsko-wiejskie funkcjonowanie na co-dzień. Mam nadzieje, że może odezwie się ktoś, kto ma już doswiadczenie bądź pomysł na coś takiego... Pozdrawiam "górną półkę" icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy kocioł dwufunkcyjny z zamkniętą komorą spalania i zamontowanie grzejników z termostatami zapewni mi minimum komfortu?



Oczywiście , to dobre rozwiązanie. Jednak polecam kocioł kondensacyjny, a nie "zwykły" z zamkniętą komorą spalania. Jednak, czy dwu, czy jedno- funkcyjny, to nie wiadomo, bo nie podałaś wiadomości, na podstawie których można to właśnie doradzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak miło, że nie dostałam w głowę za brak zmysłu technicznego! icon_smile.gif A jakie informacje będą pomocne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zdaje się, że w tym temacie jeden z użytkowników podzielił się swoimi doświadczeniami z prądem:  
    • Witam, niedługo dostanę dom w spadku od ojca. Ma PNB, projekt oraz dziennik budowy. Budowa rozpoczęła się w 1986 roku, a ostatni wpis w DB jest z 1991 roku i odnotowuje położenie dachu i podłączenie energii elektrycznej. Brakuje tylko wpisu zakończenia budowy. Ale ojciec nie zgłosił zakończenia budowy. Potem popadł w kłopoty finansowe i nie kontynuował budowy. W latach 2004-2006 podłączył do działki wodę i kanalizację, gdyż miasto dopiero wtedy je tam poprowadzilo. Tak więc dom jest w stanie surowym zamkniętym. Czy to jest samowola budowlana, czy jak ojciec będzie chciał teraz zgłosić zakończenie budowy to urząd nie rozpocznie sprawy o samowolę?
    • Witam Planuję budowę garażu (pomieszczenia gospodarczego) na zgłoszenie. Jego powierzchnia do 35 m2. Wymiary garażu 5,9 m x 5,9 m, dach dwuspadowy, wysokość całkowita do kalenicy około 6 m. Będzie składał się z dwóch pomieszczeń. Planuję użyć betonu komórkowego o szerokości 18 cm. Jak ja to widzę: - fundament płyta o grubości 20 cm zbrojona kratą z pręta fi10 co 20 cm. W miejscu gdzie będą ściany nośne dodatkowe zbrojenie 4 pręty + strzemiona, - 10 warstw bloczków betonowych 18 cm na klej, na to wieniec po całości (łączna wysokość 2,6 m - 2,4 m bloczki + 0,2 m beton + zbrojenie), - strop drewniany (belki o wymiarze 16 cm x 8 cm co około 80 cm), - następnie 4 warstwy bloczek komórkowy (w dolnej warstwie wycięcia na belki), - następnie wieniec po obwodzie 20 cm (beton + zbrojenie), - murłata 14 cm x 14 cm - ściany szczytowe około 2 m wysokości - na ścianach szczytowych belka o długości 7 m i wymiarach 14 cm x 14 cm. Belka będzie podparta mniej więcej po środku na słupie drewnianym o wymiarach 14 cm x 14 cm. Słup będzie stał na ścianie wewnętrznej z bloczka komórkowego 18 cm, - konstrukcja dachu krokwie 14 cm x 7 cm (oparte o murłatę i belkę środkową). Kąt 40 - 45 stopni. Nie chcę dawać jętek bo zależy mi na jak największej powierzchni poddasza. - na to deskowanie i blachodachówka  Prosiłbym o wskazanie błędów tej konstrukcji. Co można by poprawić, zwiększyć, a głównie chodzi mi  o: - czy 18 cm ściana z bloczka komórkowego będzie odpowiednia - czy 20 cm płyta utrzyma całą konstukcję, - jakieś zastrzeżenia co do dachu. Proszę wybaczyć jeżeli nie użyłem fachowego nazewnictwa. Dziękuję.
    • A może go zostawić... i tak prędzej czy później odrośnie... Czy takie porosty będą powodować degradację blachodachówki?
    • A mam takie pytanko gdzie Pan kupił te parapety ? Bo mojej żonce własnie się takie podobają i takie by chciała albo by mógł Pan podać jakiś model czy firmę? Pozdrawiam. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...