Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
arkowiec

MOZE SIE WAM PRZYDAC

Recommended Posts

USTAWA
z dnia 7 czerwca 2001 r.
o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków.1)
(Dz. U. z dnia 13 lipca 2001 r)
Art. 31.1. Osoby, które wybudowały z własnych środków urządzenia wodociągowe i urządzenia kanalizacyjne, mogą je przekazywać odpłatnie gminie lub przedsiębiorstwu wodociągowo-kanalizacyjnemu, na warunkach uzgodnionych w umowie.
2. Przekazywane urządzenia, o których mowa w ust 1, powinny odpowiadać warunkom technicznym określonym w odrębnych przepisach.
3. Należność za przekazane urządzenia wodociągowe i urządzenia kanalizacyjne może być rozłożona na raty lub uwzględniona w rozliczeniach za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków.


Cytat z "Dziennik"
Marcin Musiał - Wall Street Journal Polska
"Spółki wodno-kanalizacyjne i gminy muszą przygotować się na lawinę wniosków o zwrot inwestorom indywidualnym nakładów poniesionych przez nich na budowę przyłączeń kanalizacyjnych. Chodzi o koszty odcinków od granicy prywatnych działek do magistrali kanalizacyjnych. Tak wynika z ogłoszonej wczoraj uchwały Sądu Najwyższego.
Sprawa trafiła do SN z powodu pytania prawnego Sądu Okręgowego w Olsztynie, który zajmował się sporem olsztyńskiej spółki wodociągowo-kanalizacyjnej z inwestorem. Wybudował on przyłączenie domu do sieci kanalizacyjnej. Część instalacji przebiega przez jego prywatną działkę, ale prawie 10 m znajduje się pod ulicą, poza jej granicami. Zgodnie z art. 31 ust. 1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków osoby, które wybudowały z własnych środków urządzenia wodociągowe i urządzenia kanalizacyjne, mogą je przekazywać odpłatnie gminie lub przedsiębiorstwu wodociągowo-kanalizacyjnemu na warunkach uzgodnionych w umowie. Na podstawie tego przepisu inwestor zwrócił się do spółki, by ta przejęła kanalizację pod drogą i zwróciła mu 5 tys. zł poniesionych kosztów budowy. Jego zdaniem nie może on ponosić wydatków na inwestycje poza granicami swojej działki. Firma odmówiła, twierdząc, że kanalizacja ta jest częścią przyłącza, którego budowa powinna być finansowana przez inwestora. Sąd rejonowy uwzględnił pozew i nakazał zapłatę 5 tys. zł. Sąd drugiej instancji, do którego trafiło odwołanie spółki wodociągowej, uznał, że w sprawie są istotne wątpliwości, które powinien rozstrzygnąć Sąd Najwyższy.
Według Teresy Rakuszyńskiej, radcy prawnego reprezentującej przedsiębiorstwo, części instalacji poza działką nie można uznać za urządzenie kanalizacyjne, gdyż nie służy ono zaspokajaniu szerszych potrzeb poza przyłączem do prywatnej nieruchomości. Argumenty te nie przekonały Sądu Najwyższego. W uchwale (III CZP 79/07) stwierdził, że „wybudowany z własnych środków przez odbiorcę usług zbiorowego odprowadzania ścieków odcinek przewodu kanalizacyjnego, łączący wewnętrzną instalację kanalizacyjną nieruchomości tego odbiorcy z istniejącą siecią kanalizacyjną stanowi w części leżącej poza granicą jego nieruchomości gruntowej urządzenie kanalizacyjne, o jakim mowa w art. 31 ust. 1.”
Utrzymanie się takiej interpretacji oznacza, że na zwrot kosztów mogą liczyć wszyscy inwestorzy, którzy budują kanalizację poza granicami działek. – Gminy i przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne może czekać lawina wniosków. Problem może być bardzo duży, gdyż tego typu roszczenia nie są ograniczone terminowo – mówi Teresa Rakuszyńska.
Obawy te potwierdza Michał Drozdalski, specjalista ds. ekonomicznych i prawnych Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie. – Skala roszczeń rzeczywiście może być duża. Musimy jednak poczekać na pisemne uzasadnienie uchwały. Każda sytuacja jest inna – uważa Michał Drozdalski. Zwraca uwagę, że uchwałę podjął sąd w składzie trzech sędziów, a nie siedmiu, bo wtedy miałaby ona rangę obowiązującej zasady prawnej. "
Czyli wszyscy co budowali ruszają po zwrot kasy, albo ci "przed" budową już przy załatwianiu muszą o to walczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.
Przedsiębiorstwa wodociągowe chyba już realizują to co napisałeś wyżej, bo ja właśnie jestem na etapie przyłączania wody. Złożyłam wniosek o warunki i otrzymałam odmowną odpowiedź. Nie mogę podłączyć się do istniejącej sieci, mimo że moja działka jest w trzeciej lini zabudowy, a dwa domy przedemną są podpiętę. Niby rura za mała i każą mi wymienić całą sieć od drogi głównej, a jest tego ok 200 m. Ale napisalil również, że dołożą się do inwestycji pod warunkiem, że po zakończeniu przekażę im własność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam.
Przedsiębiorstwa wodociągowe chyba już realizują to co napisałeś wyżej, bo ja właśnie jestem na etapie przyłączania wody. Złożyłam wniosek o warunki i otrzymałam odmowną odpowiedź. Nie mogę podłączyć się do istniejącej sieci, mimo że moja działka jest w trzeciej lini zabudowy, a dwa domy przedemną są podpiętę. Niby rura za mała i każą mi wymienić całą sieć od drogi głównej, a jest tego ok 200 m. Ale napisalil również, że dołożą się do inwestycji pod warunkiem, że po zakończeniu przekażę im własność.


Kuźwa! Czy nasz kraj przestanie być kiedyś wylęgarnią absurdów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masakra jakaś!!!

No ale... Wie ktos może jak to jest jeżeli do wodociągów i kanalizacji chce sie podpiąć więcej niż jeden inwestor????
Nas by było 3 (może5) rodzin. Do sieci mamy jakieś 350m. Jak robiono plan wodociągów dla naszej miejscowości wykonano tez projekt sięgający do granicy jednej z naszych działek, ale sieć zrobiono tylko przez wieś a u nas z boku juz nie bo w tamtych latach nie było z tej strony dla kogo. Zastanawiam się właśnie czy wszystkie koszty musimy ponieść sami czy gmina albo przedsiębiorstwo wodociągowe może coś dorzuci??????


Pozdrawiam Vena icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość Rol
      Czy płytę warstwową mozna wykorzystać jako izolacje nakrokwiową na dachu domu z użytkowym poddaszem?
    • Izolacje z poliuretanu występują w dwóch podstawowych postaciach - natryskiwanej pianki lub sztywnych płyt. Każda z nich sprawdza się w innych sytuacjach. Sposób i tempo pracy też jest zupełnie inne. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budownictwob2b.pl/dachy/baza-wiedzy/konstrukcja-dachu/11406-pianka-czy-plyty-co-lepsze-do-izolacji-dachu
    • U mnie jest problem z łączeniem dachu. Projektant wymyślił coś czego nie da się wykonać, wygląda to tylko na papierze, mianowicie to łączenie:       Obecnie pracuje nad tym inny projektant i uważa że by to sensownie połączyć połać dachu garażu i domu powinna być wspólna:     Ale wtedy przy zachowaniu kąta 30 st cały dach domu musi się podnieść o ok 40 cm żeby zgrał się z połacią garażu. Ściana kolankowa domu wzrasta więc do 90 cm (z 50 cm oryginalnej) a na garażu jest natomiast ściana kolankowa wysokości 40 cm (czyli nie za dużo, bo to chyba z wieńcem liczone).   Natomiast jeśli zwiększę kąt całego dachu do 35 st to na garażu nie ma ściany kolankowej a na domie jest 110 cm i wychodzi jakaś kolizja ze stropem. W każdym bądź razie muszę wybrać albo 30 st i 90 cm ściana kolankowa albo 35 st i 110 cm kolankowej ale wtedy z domu robi się grzyb wizualnie, co mi się nie podoba. Ja natomiast liczyłem na to że da radę zrobić jakieś łączenie z oryginalnego projektu czyli bez wspólnej połaci i na garażu mogła by być wtedy wyższa ściana kolankowa i więcej miejsca ale wtedy w tym miejscu robi się taka jakaś dziwna ścianka:     A wynika to raczej z faktu że garaż jest za krótki, co wydaje mi się że projektant mógł zmienić na samym początku robiąc cały projekt gdy zobaczył co mu wyszło. Pewnie 100 cm dłuższy załatwiło by sprawę łączenia kalenicą.  
    • Gość Damian
      Słaby jednostronnie traktujący artykuł. Dlaczego nie napiszesz, że jak do zamontowania jest pompa ciepła i ma pracować w górnym źródle 35 stopni, to potrzebujesz prawie dwa razy tyle powierzchni grzewczej czynnie oddającej ciepło niż te grzejniki 45-50 stopni. Znam wiele osób z opinią, że totalnie całą instalację grzewczą musieli przerobić przechodząc na pompę ciepła, bo zwyczajnie w domu zimno było, kto siedzi w 20 stopniach w łazience ?? Żenada z opisem, że osobne pomieszczenie nie potrzebne, jakby kto nie wiedział ile miejsca i urządzeń trzeba upchnąć, Panie nie ma takich garaży.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...