Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Imiona zwierzaków


Recommended Posts

Jamnik wabił się Metr ( nota bene od czubka nosa do końca ogona miał równo 1m icon_biggrin.gif )
Kolega miał dla odmiany jamnika który wabił się Kabel.
Był jeszcze pudelek Atos, całe życie strzyżony na "federała".
Królik reagujący na swoje imię (nie wiem czy wszystkie tak mają) Słupek... często przyjmuje pozycję jakby był spokrewniony Surykatkami icon_biggrin.gif.
Była jeszcze sunia o "banalnym" imieniu Reza. Pannica z niej była jakby rzeczywiście pochodziła z królewskiego rodu.
Kolega miał Rottweilera który wabił się Thank... zważywszy na posturę imię idealnie dobrane.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 6 miesiące temu...
  • 3 tygodnie temu...
A u mnie jest kotek ,pilnuje budowy icon_biggrin.gif a na imię daliśmy znaczy się w porozumieniu z moja córcia Kasią Gacuś.
A najlepsze z tego ,że po kilku dniach jak zaglądnąłem pod ogon Gacusiowi to się okazało,że jest to Gacusiowa icon_lol.gif icon_redface.gif Mimo tego została ona dalej Gacusiem,to tak dla zmyłki dla kocurów co by się koło niej chciały zakręcić icon_mrgreen.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A u mnie jest kotek ,pilnuje budowy icon_biggrin.gif a na imię daliśmy znaczy się w porozumieniu z moja córcia Kasią Gacuś.
A najlepsze z tego ,że po kilku dniach jak zaglądnąłem pod ogon Gacusiowi to się okazało,że jest to Gacusiowa icon_lol.gif icon_redface.gif Mimo tego została ona dalej Gacusiem,to tak dla zmyłki dla kocurów co by się koło niej chciały zakręcić icon_mrgreen.gif


O ile dobrze pamiętam - to zaraz po tym jak się chwaliłeś koteckiem - napisałam Ci, że to kotecka jednak jest - po kolorkach wiadomo od razu było, nie cza beło pod ogon zaglądać icon_lol.gif
Dobra rada:
Jedź do weta, odrobacz, zaszczep, zakrop na kleszczory i umów się na sterylkę - nie czekaj na pierwszą rujkę (wiem, przeżyłam - to nie był dobry pomysł, żeby przeczekać icon_biggrin.gif).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

O ile dobrze pamiętam - to zaraz po tym jak się chwaliłeś koteckiem - napisałam Ci, że to kotecka jednak jest - po kolorkach wiadomo od razu było, nie cza beło pod ogon zaglądać icon_lol.gif
Dobra rada:
Jedź do weta, odrobacz, zaszczep, zakrop na kleszczory i umów się na sterylkę - nie czekaj na pierwszą rujkę (wiem, przeżyłam - to nie był dobry pomysł, żeby przeczekać icon_biggrin.gif).


Tak też chyba było jak piszesz icon_biggrin.gif
A co do drugiej części twojego postu to mam lepszy sposób - gacie z blachy na dupsko Gackowi założę i po sprawie :takaemotka:
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak też chyba było jak piszesz icon_biggrin.gif
A co do drugiej części twojego postu to mam lepszy sposób - gacie z blachy na dupsko Gackowi założę i po sprawie :takaemotka:


To jeszcze knebel na mordkę jej spraw bo się Gacek okropnie darła będzie
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
  • 3 miesiące temu...
  • 4 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...
  • 2 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 4 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 4 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam. Myślałem że będę się cieszył po zalaniu stropu ale wyszła bolesna prawda. Mam sporo nadciągów i belek narożnych z którymi majster chyba sobie nie poradził. Beton zamówiony B30 (drobnoziarnisty) za poradą kierownika, ale przyszedł tak gęsty i szybko wiążący że nie wypełnił góry nadciągów dobrze. Oczywiście majster mógł sobie go rozcieńczyć przed całą operacja ale wolał to zrobić później gdy zalewał górę nadciągów żeby ich nie wibrować bo wypływało dołem. Poprzedni strop na garażu też był z B30 w dodatku gruboziarnisty, robiła to inna ekipa i jakos poradziła sobie z dwoma nadciągami. Tutaj coś poszło nie tak. Tam gdzie góra narzucana była z rzadszego jest w miarę ok, ale gdzie poszło gęste jest baranina, dziury i po rozszalowaniu wykruszyło się. Polecenie kierownika "skuć co luźne, zagruntować i wypełnić CX20". Mam cos innego co prawda, Sika Repair 10F i 13F ale chyba musiało by na to iść kilka worków bo to nie są raki ale wielkie ubytki. Wyglada to tak:           Najgorzej jest chyba w metrowym wsporniku gdzie widać wyraźną granicę wibrowanego i narzuconego ręcznie:       Jest tu wielka jama, przez którą leci woda do środka. Widać też wyraźną nieszczelność tej "czapy". Nalałem na balkonik wody i wyciekła sobie dziurkami aż do wnętrza domu:             Ponadto zobaczyłem w nadciągu niewielką dziurkę, ładnie zamaskowaną przez cienką gładką warstwę betonu wyrównanego szalunkami. Po rozkuciu okazało się że tam też woda:       Moim zdaniem przez brak wibracji beton nie otulił spodu prętów i powstały kanały przez co leci woda. Aż strach pomysleć gdzie tam jeszcze mogą być jamy. Nie wiem czy przejmować się tym, czy z tym żyć? Jak sądzicie: 1.  Czy teraz skuwać to co zostało narzucone, czy zalać czymś rzadszym żeby wypełnić kanały.  2. Jaka gruba musiała by być warstwa gdybym chciał skuć górę nadciągów i zalać ją ponownie? 3. Jak sprawdzić pozostałe nadciągi? Ja opukuje młotkiem i sprawdzam czy gdzieś się nie rusza, czy dzwoni metal. Nie wiem czy tak jest ok. Myślę że jakbym skuł to co zostało ręcznie narzucone to ładnie by się oddzieliło od zawibrowanego. Wiem że nadciągi można zalewać na dwa razy po dniu czy dwóch. Ja chciałem zalać to w jednym etapie żeby było mocniejsze ale teraz chyba lepiej było by to zrobić na dwa razy? Przecież takie rowy i baranina chyba tylko osłabiają? Kierownik uważa że dół wspornika balkonu jest dobrze zawibrowany a on działa na ściskanie wiec jest ok, a rozciągana góra musi mieć tylko otuline. Tylko czy aby na pewno ją ma. Wspornik wspornikiem ale przecież w nadciągach stropu jest odwrotnie, to góra jest ściskana?
    • Tylko gdzie w tym interes jest, przed zmianą prąd był o połowę tańszy przez 20 lat, potem jeżeli instalacja nie generowała kosztów remontu to prąd był prawie za darmo, teraz można zainwestować pieniądze w coś innego, starczy na prąd i jeszcze zostanie.      
    • Gość bubu
      przecież wnet palić nie będzie można
    • Gość Gość
      Stronę DC mam zabezpieczoną ds60vgpv-1000 typ 1+2
    • Gość Gość
      Potrzebuje pomocy. Chcę zakopać basen w pobliżu mikroinstalacji fotowoltaicznej na gruncie. Odległość od uziomu pionowego i metalowych filarów wynosi ok 3,5m. Czy odległość tak jest wystarczająca. Martwi mnie jeżeli napięcie z DC pójdzie na ramę i do gruntu. Stronę AC mam zabezpieczoną różnicówką i ogranicznik przepięć. Strona DC ma ogranicznik przepięć specjalny do paneli ds60vgpv-1000 typ 1+2
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...