Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

suszarka do bielizny?


Recommended Posts

Mam na myśli suszarkę elektryczną. Czy ktoś z was ma z tego typu sprzętem doświadczenia? Mam problem z miejscem do suszenia prania w domu, nie mam osobnej pralni tylko pralkę w kotłowni w sumie małej i wąskiej. I mój mąż namawia mnie na zakup suszarki, nie pralkosuszarki bo pralkę mamy tylko samej suszarki. Ale ja nigdy tego sprzętu nie miałam i jedyne doświadczenia mam z USA wiele lat temu gdzie były one bardzo popularne.
czy taka suszarka nie niszczy rzeczy? Czy wszystko można w niej suszyć? Czy zużywa duzo prądu?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Ja nie mam suszarki, ale z tego co wiem jest mnóstwo materiałów, które nie mogą być w niej suszone, a większa część z tych co mogą po wyciągnięciu z takiej suszarki jest strasznie pognieciona. Nie wiem tylko czy moje informacje nie są już przeterminowane bo przecież kiedyś automaty nie dopierały, a naczynia przed włożeniem do zmywarki trzeba było opłukiwać.
Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na razie w łazience, mam taką rozciąganą suszarkę nad wanną i jeszcze jedną stojącą i jakoś daję radę, ale już nie długo będę miała suszarnię z prawdziwego zdarzenia 4,15/ 2,35 i 2,50 wys. w piwnicy z oknem i grzejnikiem, tam też będę miała deskę do prasowania żelazko i takie tam zero bałaganu związanego z suszeniem i prasowaniem na pokojach, wszystko w piwnicy. Wypiorę, wysuszę, wyprasuje i poroznoszę. grunt to organizacja icon_wink.gif
Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na razie w łazience, mam taką rozciąganą suszarkę nad wanną i jeszcze jedną stojącą i jakoś daję radę, ale już nie długo będę miała suszarnię z prawdziwego zdarzenia 3,48/ 2,35 i 2,50 wys. w piwnicy z oknem i grzejnikiem, tam też będę miała deskę do prasowania żelazko i takie tam zero bałaganu związanego z suszeniem i prasowaniem na pokojach, wszystko w piwnicy. Wypiorę, wysuszę, wyprasuje i poroznoszę. grunt to organizacja icon_wink.gif
Pozdrawiam



masz w piwnicy? czym ogrzewasz dom? pytam ponieważ też planuję pralnio-suszarnio-prasowalnię w piwnicy tylko nie wiem jak to się będzie miało do pieca olejowego jaki zamierzam umieścić w piwnicy. Czy aby nie będzie pranie nieładnie później pachniało.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak w piwnicy w oddzielnym pomieszczeniu, z dala od kotłowni na eko groszek, z ogrzewaniem, położenie zaznaczyłam na rzucie piwnicy niebieska jest suszarnia, czerwona kotłownia. Mam nadzieję, że zapachy nie będą się przenosić do suszarni. icon_smile.gif

DSC01446.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak teraz jak czytam acie troche mi szkoda ze mam mala piwnice. U mnie piwnica to kotlownia i jedno pomieszczenie gospodarcze- razem 2 pomieszczenia. Jakos przy projektowaniu nikt nie podpowiedzial a wrecz odradzali ze im wieksza piwnica tym duzo drozszy dom itp. Coz. Dom stoi i za pozno. Acia _ FAJNA PIWNICA, NAPRAWDE SUPER icon_idea.gif icon_smile.gif Wracajac do suszarki to uzywalam za granica. Rozne rzeczy tam suszylam: bielizne, posciel, reczniki, jeansy, nawet niektora bawelne. Mialam rozne opcje temperatury. W dwie godziny pranie bylo suche. Naprawde fajna sprawa. Byla wielkosci pralki i w sumie na pierwszy rzut oka jak pralka wygladala. Co do kosztow to nie mam pojecia bo nie placilam tam rachunkow za prad wiec bylam w dobrej sytuacji. U siebie w domu planuje pralko-suszarke kupic. Nawet jesli to droga sprawa to jednak na wieksze rzeczy jak reczniki czy posciel w zimie sie przyda.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakoś nie chce mi się wierzyć że Acia bedzie sobie siedzieć w tej piwnicy i prasować , układac itd. Ja to bym potrzebował telewizora przy prasowaniu albo chociaż drugiej osoby do pogadania. Tez chciałem zrobić pralnio-suszarnie w piwnicy ale po analizie zrezygnowałem. Tak się ładnie mówi że będe tam sobie siedziec i prasowac, ale mnie to jakoś nie pasuje.

ale to takie moje dywagacje.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy ma swoje przyzwyczajenia , ja nie lubię telewizora oglądam jakieś 3 filmy na tydzień i kilka programów głównie o budowie i urządzaniu icon_smile.gif . A takie zamknięcie się z żelazkiem w piwnicy raz na jakiś czas to po prostu bajka uciec od tych wrzasków (które swoją drogą uwielbiam) trójki dzieci i przynajmniej pół godzinki dziennie się wyciszyć. icon_wink.gif
Każdy buduje dom dla siebie, zgodnie ze swoimi przyzwyczajeniami.
Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Suszarka to bardzo fajna sprawa. Owszem niezbyt nadaje sie do np. koszulek, bo po ilus tam suszeniach widac, ze sie kurcza icon_smile.gif. Do recznikow czy poscieli, gdzie wymiar nie jest wazny spokojnie sie nadaje. Zreszta mozna ustawic nizsza temperature. Po wysuszeniu nic nie jest pogiete. Bardzo przydatne, jak cos potrzebujemy miec szybko suche.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Będąc na północy Europy używałem takiego sprzętu.
Zresztą z każdego domu sterczy obok okna lub bezpośrednio w oknie rura, przez którą wydostaje się para z takich właśnie suszarek.
Fajna sprawa te ustrojstwa. Za kilkanaście do kilkudziesięciu minut wszystko jest suchutkie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Ja mam w swojej łazience coś bardzo podobnego do tego:

http://multizakupy.pl/Grzejnik__Instal_Pro...60_x_62_cm.html

Tylko niestety, bardzo przepłaciłem, może dlatego, że kupowałem już ze trzy lata temu. Bo zapłaciłem prawie raz więcej. Ale polecam takie rozwiązanie każdmu mieszkańcowi bloku. Bo jest naprawdę wygodnie wysuszyć na tym gatki i skarpety icon_wink.gif Trochę lipa wystawiać swoją bieliznę na suszarkę podpiętą do balkonu icon_smile.gif A z takim grzejniczkiem wszystko zaraz jest suchutkie. BARDZO PRAKTYCZNE. icon_cool.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
sama nie mam i narazie nie planuję... może kiedyś, ale jeśli już to na pewno nie pralko-suszarkę tylko osobne sprzęty. Nie słyszałam ani jednej pozytywnej opinii na temat pralko-suszarki, natomiast znajomi którzy mieli osobno pralkę, osobno suszarkę zachwycali się.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam suszarkę w domu i jestem bardzo zadowolona, początkowo miałam electroluxa, ale była za mała. Natknęłam się na suszarkę Candy z pojemnością 8 kg. poprzednia miała 4kg. Generalnie jeżeli chodzi o suszarki to trzeba wziąć pod uwagę parę rzeczy:
1. czy jest możliwość podłączenia suszarki do odpływu wody, bo w przeciwnym razie trzeba opróżniać co jakiś czas pojemnik z wodą
2. warto też zapoznać się z konstrukcją pomieszczenia, czy możliwe jest zainstalowanie suszarki kondensacyjnej czy wentylacyjnej - bo w nieodpowiednim pomieszczeniu będzie bardzo wilgotno i mogą odpadać kawałki farby.
Polecić mogę suszarki głównie ze względu na możliwość szybkiego odświeżenia rzeczy, załóżmy mamy koszulę niewyprasowaną - chlapiemy na nią trochę wody i wrzucamy do suszarki na 10 minut, potem na chwilę wieszamy na wieszaku i mamy wyprasowaną koszulę. A jak mamy suszarkę o takiej pojemności jak ja, Candy, 40 min i pranie wysuszone (zakładając że wrzucamy mniej niż 8 kg - to znaczy tyle co pojemność naszej pralki.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

sprawdziłam i ja mam model jakiś GODC coś tam, zobacz sobie na ich stronie internetowej. Ja już teraz bez suszarki to nie wyobrażam sobie życia.



Candy jest w sumie niezłe, ale jak myślicie czy na działce w lesie jest sens kupowanie suszarki? Jeszcze nie wiem czy to będzie całoroczny domek czy tylko letniskowy. Na słoneczku dobrze się rzeczy suszą, ale już w zimę, lub chociaż na jesieni byłby problem.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie, jak jest ciepło i przyjemnie to nie ma problemu. Sytuacja się pogarsza jak nie mamy możliwości normalnego suszenia. Słyszałam, że jak już ktoś się przyzwyczai do suszarki to nie ma mocnego by komuś zabrać tą suszarkę, innymi słowy chyba uzależnia icon_smile.gif
To jest jednak sprzęt, który umówmy się nie jest niezbędny tak jak na przykład pralka. Dlatego jak się ma jakieś wolne pieniądze to na pewno ułatwi komuś życie, lub jak chyba ustaliliśmy na pewno nie pogorszy:D
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Dokladnie. Ja juz nie wyobrazam sobie zycia bez suszarki.
Latem mozna wyrzucic ciuszki na sloneczko a jak pada i jest zimno
to mozna zostawiac w suszarni- tylko ,ze ja nie cierpie takich wysuszonych rzeczy na wior ... icon_surprised.gif

acha: moja suszarka w cale nie gniecie...
Oczywiscie nie mozna w niej prac wszystkiego- tak jak nie mozna prac kazdego ubrania w np. 60 stopniach icon_wink.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
mam suszarkę ,jestem bardzo zadowolona suszę wszystko icon_redface.gif ,ręczniki są puszyste ,i nie jest to prawdą że rzeczy są wygniecione -no chyba że zapomnę wyjąć przez cały dzień z niej icon_smile.gif. Właściwie musiałam ją nabyć bo zbierała mi się straszliwa wilgoć w łazience i pokojach (chodzi o sezon jesienno zimowy)Na oknach nachodził mi taki grzyb czy cos w tym rodzaju a szyby były prawie wiecznie zaparowane !!!! Teraz nie mam z tym problemu icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

acha: moja suszarka w cale nie gniecie...
Oczywiscie nie mozna w niej prac wszystkiego- tak jak nie mozna prac kazdego ubrania w np. 60 stopniach icon_wink.gif



A no właśnie. Nie mam kompletnie doświadczenia w tej materii - jak to się dzieje że ciuchy są suche i niepogniecione?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też nie wiem jak to się dzieje ,ale jeśli wyjmę ciuchy w miarę szybko tzn do 2 godzin to nie muszę ich (prawie)prasować. Przejeżdżam tylko żelazkiem tak dla picu icon_redface.gif albo i wcale. Po wysuszeniu na sznurze są bardziej pogniecione i takie jakby się nie dodało płynu. Po suszarce są b.miękkie.Nie piszę tego ,żeby się chwalić że mam tylko dlatego że warto icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

też nie wiem jak to się dzieje ,ale jeśli wyjmę ciuchy w miarę szybko tzn do 2 godzin to nie muszę ich (prawie)prasować. Przejeżdżam tylko żelazkiem tak dla picu icon_redface.gif albo i wcale. Po wysuszeniu na sznurze są bardziej pogniecione i takie jakby się nie dodało płynu. Po suszarce są b.miękkie.Nie piszę tego ,żeby się chwalić że mam tylko dlatego że warto icon_biggrin.gif


No ale one są zupełnie suche, czy troche wilgotne?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ma się różne ustawienia ja suszę na takie suche które od razu składam i do szafy .Na początku nie dosuszałam i musiałam je jeszcze rozwieszać (stwierdziłam że to głupota ,bo nie po to to mam żeby jeszcze robić se robotę ).teraz mam z głowy .Czasami jak przedobrze bo włoze na raz dwie pralki (ze sknerstwa icon_redface.gif ) to mi przy grubych rzeczach gdzieś nie dosuszy (tak na 30 szmatek z dwie mają wilgotne np.przy mankietach )
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

mam suszarkę ,jestem bardzo zadowolona suszę wszystko icon_redface.gif ,ręczniki są puszyste ,i nie jest to prawdą że rzeczy są wygniecione -no chyba że zapomnę wyjąć przez cały dzień z niej icon_smile.gif. Właściwie musiałam ją nabyć bo zbierała mi się straszliwa wilgoć w łazience i pokojach (chodzi o sezon jesienno zimowy)Na oknach nachodził mi taki grzyb czy cos w tym rodzaju a szyby były prawie wiecznie zaparowane !!!! Teraz nie mam z tym problemu icon_smile.gif



A co to za suszarka i jak dlugo trwa suszenie?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie sie wydaje, ze lepiej osobno dlatego, ze pralki maja mniejsze bebny... Mialam taka kiedys i byla beznadziejna - w ogole nie dosuszala, trzeba bylo co najmniej polowe prania wyciagnac a i tak bylo po godzinie w zasadzie mokre. Mozliwe, ze cos sie zmienilo w tym temacie od tego czasu, ale raczej wiekszosc kupuje 2 osobne urzadzenia. Zreszta takie 2 w 1 zawsze jest niebezpieczne - jak sie jedna rzecz zepsuje to nie masz nic...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witajcie,   Potrzebuje porady jakich materiałów użyć do remontu i zamieszkania w domu z lat 60 oddalonego o 30 metrów od torów kolejowych. Pociagi towarowe 2 w ciagu godziny.   Dom jest w tym momencie komplenie do remontu tzn wymiana dachu, okien, ocieplenie plus wymiana podłóg.   Czy według was zastosowanie technologii takich jest najlpeszym pomysłem, bardzo prosze o poradę.   Okna dzwiekoszczelne db na poziomie 40-50 db Ocieplenie steropian 8 cm akustustyczny  plus struktura od wewnątrz na sciane mata akustyczna plus sciana z karton gipsu ( na stelażu) na podlogę panele plus mata austyczna tłumiąca odłogosy na pozimie 18 db Drzwi akustyczne    Czekam na urządzenie do pomiaru hałasu wiec ciezko ocenic ile jest w srodku domu natomiast jest dosyc glosno ( okna nieszczelne, drzwi stare drewniane)   Czy mozna cos dodatkowo zastosować aby ograniczyć hałas.   Dziękuje z góry za wszelkie odpowiedzi    
    • Gość DariuszP77
      Jak ma się dobry materiał, to jest bezpiecznie! Dach ceramiczny i komin z klinkieru według mnie daje spokój, polecam ofertę Robena.
    • Chciałbym zagospodarować poddasze, łącząc te prace z ułożeniem nowego pokrycia na dachu. W związku z tym zastanawiam się czy zamiast typowego ocieplenia pomiędzy krokwiami nie pozostawić ich odkrytych, a izolację ułożyć od góry. Taki efekt, z drewnem jako elementem dekoracyjnym, całkiem mi się podoba. Tylko czy w takim wariancie da się założyć na górze niewielki kominek lub piec? Czy musi mieć on osobny komin, czy można go podłączyć wspólnie z innym? I jakie odległości od więźby trzeba zachować? Bo ciężko mi się połapać w wymogach przepisów przeciwpożarowych. Podobno większość z nich i tak nie obowiązuje w domach jednorodzinnych. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/stan-surowy/dachy-i-rynny/porady/12409-o-czym-warto-wiedziec-planujac-adaptacje-poddasza
    • W międzyczasie pierdyknąć parę półek z podświetleniem ledowym szlifowanych na 45st , obmurować wannę z podświetlanym ledami kopnikiem ,wytyczyć miejsce na wklejane lustro , i obrobić wystający geberit ze ściany - oczywiście ze szlifem na 45st..........
    • No właśnie, przeszkadza drzewom, krzewom i kwiatom. I nawet łopaty nie można przy płocie pozostawić, bo zostanie połamana. Dlatego brama przesuwna najczęściej jest montowana na działkach przemysłowych i gospodarczych, bo tam krzewy są na bardzo dalekim miejscu, jeśli chodzi o ważność. Bramy te są ciężkie i nie nadają się do częstej zmiany stanu otwarte/zamknięte.  No i trudno je wyłamać, co w warunkach gospodarczych jest plusem. Natomiast bramy skrzydłowe otwierają się na przejazd, więc żadnym krzewom czy drzewom przeszkadzać nie będą, bo z przejazdu i tak wszystko usuwamy.  I kosztują trzecią część tego, co bramy przesuwne. A poza już na wygląd są lekkie i przyjazne ludziom. No i napędy mają już na 12 V, co pozwala montować zasilanie awaryjne ze zwykłego, popularnego i taniego akumulatora. Czyli nawet awaria sieci zasilającej nie pozbawia nas możliwości użytkowania jej.    Więc żeby zakończyć temat z mojej strony, ja nie widzę bramy przesuwanej na prywatnej posesji, która jest grodzona płotem, łatwym do przeskoczenia. Bo to nie ma żadnego sensu. Tylko tam, gdzie ktoś tworzy z podwórka i domu fortecę. Wtedy owszem,  trzeba się pogodzić z kiepskim wyglądem, gorszymi i bardziej upierdliwymi parametrami użytkowymi, dużo większymi kosztami, w zamian za większe bezpieczeństwo chronionego obszaru.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...