Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

pelet - doświadczenia i problemu użytkowników.


Recommended Posts

Z moich doświadczeń wynika, że główną barierą w sprzedaży pieców na pelet jest to, że większość osób w Polsce nigdy nie słyszała o takim paliwie. Z kolei większość problemów powstających w czasie eksploatacji pieców na pelet wynika ze stosowania złej jakości peletu (tani, okazyjnie kupiony).
Zapraszam do dzielenia się doświadczeniami. Zadawania pytań i podawania ciekawych adresów www na ten temat.

Ciekawe linki:
http://www.pelet.com.pl - chyba największy polski producent peletu, czyli Barlinek
http://www.paliwa drzewne.pl - strona poświecona paliwom drzewnym i urządzeniam do ich spalania
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 miesiące temu...
  • 11 miesiące temu...
Najprostszy nie zawsze wymierny sosob to kolor. Jasna barwa swiadczy o tym ze w pellecie nie ma zanieczyszczen, jest to dobra metoda oceny jakosci przy pellecie sosnowym, swierkowym bukowym. Natomiast zdaza sie rowniez ze bardzo dobry pellet moze miec ciemniejszy odcien na skutek domieszek ciemniejszych gatunków drewna np.dąb.
Napewno najbardziej miarodanjnym sposobem jest spalenie. Przy paleniu dobrego pelletu z tony powinno powstac 3-5kg popiolu. W trakcie palenia nie powinny sie wydzielac inne zapachy niz te które towazysza spalaniu drewna w kominku.
No i oczywiscie sprawdzony dystrybutor.
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja pale głównie pelletem i musze przyznać że w porównaniu do ogrzewania zwykłym węglem to niebo a ziemia. Mam kocioł z podajnikiem, zapalarką, pogodówką i termostatem pokojowym i mam w końcu więcej czasu na relaks. Nie musze ganiać rozpalać, dokładać co pare godzin i wybierać popiołu prawie codziennie. Ustawiam sobie że jak wychodzimy to w domu ma być 18 stopni a godzine przed przyjściem ma nagrzać do 23. Przychodze z pracy a w domu ciepło i przytulnie - od razu moge prysznic wziąść bo woda ciągle ciepła. Do tego w kotłowni czyściutko a popiołu żona używa jako nawóz. Wszyscy myślą że palenie pelletem to luksus ale jak ma się odpowiedni do tego kocioł to naprawde nie wychodzi to dużo drożej niż ekogroszek. Mam możliwośc spalania ekogroszku ale i tak grzeje tylko pelletem.
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...

A ja coś takiego znalazłam odnośnie kaloryczności peletu :

Równość kaloryczna

* ? 1000 litrów propanu to ok. 1,05 tony pelet (pellet, pellets).
* ? 1000 litrów oleju opałowego to ok. 2.11 t. pelet (pellet, pellets).
* ? 10 000 kwh energii elektrycznej to 1.89 t. pelet (pellet, pellets).
* ? 1000 m3 gazu GZ-50 to ok. 1.95 t. pelet (pellet, pellets).




orientac_koszty.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja coś takiego znalazłam odnośnie kaloryczności peletu :

Równość kaloryczna

* ? 1000 litrów propanu to ok. 1,05 tony pelet (pellet, pellets).
* ? 1000 litrów oleju opałowego to ok. 2.11 t. pelet (pellet, pellets).
* ? 10 000 kwh energii elektrycznej to 1.89 t. pelet (pellet, pellets).
* ? 1000 m3 gazu GZ-50 to ok. 1.95 t. pelet (pellet, pellets).




orientac_koszty.jpg



Podobno jak masz własny zbiornik na propan to koszt zakupu gazu jest nawet o 30 % tańszy, ale to i tak więcej niż pellet.
Ale za to wygoda jest większa...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja pale głównie pelletem i musze przyznać że w porównaniu do ogrzewania zwykłym węglem to niebo a ziemia. Mam kocioł z podajnikiem, zapalarką, pogodówką i termostatem pokojowym i mam w końcu więcej czasu na relaks. Nie musze ganiać rozpalać, dokładać co pare godzin i wybierać popiołu prawie codziennie. Ustawiam sobie że jak wychodzimy to w domu ma być 18 stopni a godzine przed przyjściem ma nagrzać do 23. Przychodze z pracy a w domu ciepło i przytulnie - od razu moge prysznic wziąść bo woda ciągle ciepła. Do tego w kotłowni czyściutko a popiołu żona używa jako nawóz. Wszyscy myślą że palenie pelletem to luksus ale jak ma się odpowiedni do tego kocioł to naprawde nie wychodzi to dużo drożej niż ekogroszek. Mam możliwośc spalania ekogroszku ale i tak grzeje tylko pelletem.




Czy faktycznie grzaniem peeletem jest tak (prawie) bezobsługowe (orócz uzupełniania zasobnika) jak gaz?
Ponieważ w pobliżu działki nie ma sieci gazowej mam do wyboru:
albo prąd (boję się zwyżki cen i przerw w dostawach)
albo propanem (drogo ale bezobsługowo)
albo paliwem stałym (kłopotliwa obsługa ekogroszku).
Zimą z ekogroszkiem to jeszcze nie jest taki problem bo raz rozpalasz i tylko dosypujesz (i usuwasz popiół) ale poza sezonem aby mieć CWU musisz codziennie rozpalać i wygaszać lub zużywać darmo węgiel.
A pellet z zapalarką i czujnikiem powinien sam się włączać i wyłączać, czy tak jest faktycznie? Jakie są problemy, bo ciężko uwierzyć że jest tanio i bezproblemowo?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tylko przy wyjazdach... ta podświadomość, że coś się zatnie w podajniku. No i zbliża się styczeń 2012... Tak jak w aucie - nie napalimy czym bez akcyzy a co za tym idzie i licznika.


licznika na pellety?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro akcyza... to gdzieś musi być licznik. Ale z doświadczenia np. Słowaków - raczej eliminuje się takie paliwa. UE zlikwidowała u nas wierzbę energetyczną... Proszę prześledzić dynamikę wzrostu cen w ciągu ostatnich 15 lat, jest wyraźna tendencja do zrównania ceny GJ niezależnie od nośnika.
95’ gaz m3=0.40zł olej litr =0.60zł prąd kWh=0.21 wegiel … poniżej 100
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sa piece w których pali sie peletem i owsem. Jak ktoś jest rolnikiem to normalnie szał dzikich ciał. Braciak coś takiego będzie instalował.




Np. firmy Thermostahl, kocioł typu BIOPPLEX-HL..

Skoro nie opłaca się uprawiać na cele spożywcze, to chociaż jako opał. Jest jednak jedno ALE na końcu cytatu.

"Owies wymaga odpowiedniej ilości powietrza i innej temperatury, niż powszechnie stosowane rodzaje biomasy. Wykorzystanie owsa do celów grzewczych wymaga wyposażenia kotła w specjalny palnik (przystawkę) do spalania ziarna, który można zainstalować w każdym kotle na paliwa stałe. Ziarno podawane jest do palnika za pomocą podajnika, a stamtąd trafia do komory spalania, gdzie zostaje napowietrzone (przy pomocy wentylatora) i spalone. Następnie płomień wypychany jest z komory spalania do komory grzewczej.

Warto wiedzieć
Wysoka cena palnika (ponad kilka tys. zł.), bez którego efektywne spalanie owsa nie jest możliwe (owies wymaga odpowiedniej ilości powietrza i innej temperatury, niż powszechnie stosowane rodzaje biomasy)."

Poza tym korzyści: stabilna wartość energetyczna (18,5 MJ/kg) i wilgotność (10 – 13%),powszechna uprawa, niskie wymagania glebowe, mała zawartość popiołów, które znakomicie nadają się jako nawóz.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Skoro akcyza... to gdzieś musi być licznik.


Akcyzę zapłaci Pan kupując a nie spalając !!!
Przecież w samochodzie nie płaci Pan akcyzy za to ile samochód spalił tylko ile Pan kupił paliwa. Nie ma Pan licznika zużycia paliwa w samochodzie tylko na dystrybutorze. Więc wystraczy do każdej tony pelletów doliczyć akcyzę. A nie zakładac jakieś liczniki (... na podajniku?)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Akcyzę zapłaci Pan kupując a nie spalając !!!
Przecież w samochodzie nie płaci Pan akcyzy za to ile samochód spalił tylko ile Pan kupił paliwa. Nie ma Pan licznika zużycia paliwa w samochodzie tylko na dystrybutorze. Więc wystraczy do każdej tony pelletów doliczyć akcyzę. A nie zakładac jakieś liczniki (... na podajniku?)


Nie chodzi o licznik w domu! Tylko "przepuszczenie przez licznik akcyzowy" + spore kontrole na początku podniosą cenę nieproporcjonalnie do samej akcyzy.
Wie Pan, dlaczego zlikwidowano plantacje wierzby energetycznej, doskonałego półproduktu ...?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wie Pan, dlaczego zlikwidowano plantacje wierzby energetycznej, doskonałego półproduktu ...?



Ja wiem – bo ma bardzo małą wartość energetyczną.

Każdy kto choć raz palił wierzbę w ognisku, lub w piecu o tym wie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja wiem – bo ma bardzo małą wartość energetyczną.

Każdy kto choć raz palił wierzbę w ognisku, lub w piecu o tym wie.


Chyba "płaczącą" nad Pana wiedzą
Słoma pszenna 17,3
Słoma jęczmienna 16,1
Słoma rzepakowa 15,0
Słoma kukurydziana 16,8
Pył drzewny 15,2–20,1
Trociny 19,3
Zrębki wierzby 16,5
Pelety 17,8–19,6
Brykiety ze słomy 17,1
Brykiety drzewne 16,9–20,4

Po zrobieniu z niej pelety - będzie 19-20
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chyba "płaczącą" nad Pana wiedzą
Słoma pszenna 17,3
Słoma jęczmienna 16,1
Słoma rzepakowa 15,0
Słoma kukurydziana 16,8
Pył drzewny 15,2–20,1
Trociny 19,3
Zrębki wierzby 16,5
Pelety 17,8–19,6
Brykiety ze słomy 17,1
Brykiety drzewne 16,9–20,4

Po zrobieniu z niej pelety - będzie 19-20



Brakuje jeszcze dla pełnego obrazu kaloryczności takich paliw jak: węgiel kamienny, węgiel brunatny, torf i wspomniane ziarna zboża.
I teraz jako dygresja cytat:
"Słoma. W Polsce w rolnictwie zużywa się zaledwie 60% słomy, ponad 35% (około 7 mln ton rocznie) pozostaje na polach. Można spalać ją w kotłach c.o. Słoma ma mniejszą wartość opałową niż węgiel (średnio 18,7 MJ/kg). Najbardziej racjonalne jest spalanie sprasowanych bloków słomy o wymiarach 0,4 x 0,4 x 0,8 m i wadze 10-12 kg (tak zwanych balotów). Słoma żółta (świeża) zawiera dużo wody i przez to ma mniejszą wartość opałową niż słoma szara (składowana). Świeżo po ścięciu można stosować do celów grzewczych tylko słomę pszenną."

Generalnie wartość opałowa słomy jest tu wyższa od wcześniej podanej.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy faktycznie grzaniem peeletem jest tak (prawie) bezobsługowe (orócz uzupełniania zasobnika) jak gaz?
Ponieważ w pobliżu działki nie ma sieci gazowej mam do wyboru:
albo prąd (boję się zwyżki cen i przerw w dostawach)
albo propanem (drogo ale bezobsługowo)
albo paliwem stałym (kłopotliwa obsługa ekogroszku).
Zimą z ekogroszkiem to jeszcze nie jest taki problem bo raz rozpalasz i tylko dosypujesz (i usuwasz popiół) ale poza sezonem aby mieć CWU musisz codziennie rozpalać i wygaszać lub zużywać darmo węgiel.
A pellet z zapalarką i czujnikiem powinien sam się włączać i wyłączać, czy tak jest faktycznie? Jakie są problemy, bo ciężko uwierzyć że jest tanio i bezproblemowo?


Wiadomo że do gazu to troche temu brakuje bo trzeba nie tylko dosypywać do zasobnika ale i wybierać popiół raz na pare tygodni i generalnie przeczyścić kocioł ze 2 razy w roku. Dla mnie osobiście nie stanowi to problemu. A co do zapalarki to faktycznie sama rozpala, nawet jak zabraknie prądu i kocioł się wyłączy to po wznowieniu dostaw sam się rozpala i nagrzewa do zadanej temp. No i oczywiście jest ekologiczniej bo ekogroszek jedyne co ma to eko w nazwie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok temu...
Cytat

Najprostszy nie zawsze wymierny sosob to kolor. Jasna barwa swiadczy o tym ze w pellecie nie ma zanieczyszczen, jest to dobra metoda oceny jakosci przy pellecie sosnowym, swierkowym bukowym. Natomiast zdaza sie rowniez ze bardzo dobry pellet moze miec ciemniejszy odcien na skutek domieszek ciemniejszych gatunków drewna np.dąb.
Napewno najbardziej miarodanjnym sposobem jest spalenie. Przy paleniu dobrego pelletu z tony powinno powstac 3-5kg popiolu. W trakcie palenia nie powinny sie wydzielac inne zapachy niz te które towazysza spalaniu drewna w kominku.
No i oczywiscie sprawdzony dystrybutor.

Pozdrawiam w razie, gdyby ktos mial wiecej pytan wiele ciekawych odpowiedzi znajdziecie na stronie

www.e-pellets.pl



Dokładnie tak jak powiedział kolega.
Jestem specjalistą w brańży kominkowej i jeżeli chodzi o pellet do kominka to o dobrej jakości świadczy:
1. Barwa (jak wyżej)
2. Twardość (nie powinien się kruszyć jeżeli ściśniemy
3. Po wsupaniu szczypty pelletu do szklanki wody powinien jak najpóźniej opadać na dno - z wiadomych względów.
Jeżeli jest syf w pellecie to odrazu opadnie a co za tym idzie będziemy mieć złej jakości pellet
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Problem ze względnie niewielką popularnością pelletu niekoniecznie jest jego nieznajomość wśród ewentualnych nabywców, ale też stosunek ceny do jakości. Pellet jest paliwem dość drogim, a kotły tanie nie są. Co prawda mają swoje plusy, ale sądzę,że na tę chwilę lepiej mimo wszystko wybrać eko-groszek. Ale kto wie co za rok będzie, albo za dwa? Moda na BIO nabiera rozpędu, więc czas pelletu jeszcze nastanie!:D
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odnosząc się do postu kolegi wyżej, który pytał o miejsce składowania pelletu to myślę, że warto tylko zadbać by to pomieszczenie było w miarę osłonięte od deszczu czy śniegu więc byle jaka "wiata" odpada, ale jeżeli "domek narzędziowy" ma kompletny dach i cztery ściany to myślę, że jak najbardziej wystarczy. Ostatecznie potem położysz worki z przy kotle na noc przed wsypaniem i powinny przyschnąć, gdyby jednak dostała się jakaś wilgoć;)
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Odnosząc się do postu kolegi wyżej, który pytał o miejsce składowania pelletu to myślę, że warto tylko zadbać by to pomieszczenie było w miarę osłonięte od deszczu czy śniegu więc byle jaka "wiata" odpada, ale jeżeli "domek narzędziowy" ma kompletny dach i cztery ściany to myślę, że jak najbardziej wystarczy. Ostatecznie potem położysz worki z przy kotle na noc przed wsypaniem i powinny przyschnąć, gdyby jednak dostała się jakaś wilgoć;)



Poczytaj lepiej tu :


https://forum.budujemydom.pl/Pellet-t19348....&pid=326803

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
  • 5 miesiące temu...
Tak jak było już powiedziane bardzo istotny jest kolor peletu. Im jaśniejszy tym lepszy.Warto mieć jednego dostawcę i dobre miejsce do składowania. Wilgoć nie służy zdecydowanie. Jeśli się o tym pamięta nie powinno być problemów z działaniem i funkcjonowaniem kotła.Ja nie narzekam icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
witajcie,

ja akurat mam piec CO na węgiel i jak tylko się zepsuje (ma już z 10 lat) zakupię na piec pellet . Oczywiście możemy to wszystko analizować ale idźmy do przodu wraz z postępem przecież w Polsce tworzymy biogazownie ,farmy wiatrowe to czemu jako indywidualny inwestor nie zakupić pieca na ekologiczne ,odnawialne źródło energii?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podłączę się pod temat bo jestem zielony w tych sprawach. Opłaca się inwestować w ten pellet czy lepiej nie zawracać sobie głowy? Jak to ma się do palenia węglem?


Pellet jest bardziej komfortowy, a węgięl jest tańszy
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

oczywiście że tak i jeszcze piec na ogrzewanie pelletem jest bardziej żywotny ponieważ pellet tak go nie niszczy jak węgiel.



Witam

To prawda - ze spalin węgla wytrąca się siarka i w połączeniu z parą wodną (wilgoć wchłonięta przez węgiel z powietrza)
skrapla się zamieniając w kwas siarkowy. W miejscach gdzie spaliny wylatują do komina następuje trawienie stali.
Najpierw rdzewieje przewód kominowy a w następnej kolejności wysiada sam palnik.

Jeśli chodzi o zapalarki w piecach na pellet, to opinie są różne - zależy jaki jest piec.
Czasem zdarzają się awarie, ale w zdecydowanej większości przypadków są to przestarzałe
konstrukcje, które w chwili obecnej zostały już zmodernizowane

Pozdrawiam!

Andrzej Wysocki
_____________________________
eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP
Edytowano przez Andrzej Wysocki (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

jedna uwaga pellet musi być suchy najlepiej w workach i odpowiednio składowany.



Absolutnie się z Panem zgadzam. Źle składowany pellet, tak jak każdy inny opał absorbuje w powietrza wilgoć,
tracąc w ten sposób diametralnie swoje właściwości opałowe.
Pellety Stelmet pakowane są najpierw w hermetyczne opakowania o następnie każda partia dodatkowo foliowana.
Dzięki temu mamy pewność, że pellet nie straci swoich właściwości podczas składowania, transportu czy przechowywania
przez użytkownika.

Pozdrawiam!

Andrzej Wysocki
_____________________________
eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a co się dzieję jak pellet jest składowany obok pieca albo innego źródła ciepła?? traci swoje właściwości czy nie??


Cytat

Jak składujesz go niezabezpieczonego to pewnie nałapie wilgoci z powietrza i wtedy traci swoją wartość opałową.


wilgoć obok pieca? icon_eek.gif Edytowano przez vip42 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a co się dzieję jak pellet jest składowany obok pieca albo innego źródła ciepła?? traci swoje właściwości czy nie??



Witam

W sąsiedztwie pieca wilgotność jest najmniejsza ze wszystkich możliwych miejsc do składowania,
tak więc absolutnie ma ma obawy o utratę właściwości opałowych zwłaszcza jesli jest on składowany
jeszcze w workach. Swoje właściwości opałowe pellet traci poprzez wchłonięcie wilgoci z powietrza.

Pozdrawiam!

Andrzej Wysocki
_____________________________
eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To takie miejsce obok pieca było bardzo odpowiednim miejscem na składowanie opału. Pellet nie brudzi więc kotłownia czysta. A jeśli chodzi o zapach to jaki to jest zapach??


Zapach? Zapach przypomina chłod­ny po­wiew połud­niowe­go wiat­ru, gdy po­wiet­rze sta­je się duszne, cień roz­ległych lasów roz­postar­tych na równi­nach...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ścianka klasyczna 24, miałem na myśli to ze kątownik myśle ze przynajmniej 10 cm x 10 to musiałbym bloczek stawiać na nim. Można tak ?
    • takie sensacje, że coś pomoże na rdzę grusz i jałowców są błędne. Faktem jest sposób podany i stosowany przez pracownice(dla użytkowników profesjonalnych). Należy w  tym wypadku opryskać grusze wiosną 2 razy całkiem dokładnie w okresie nabrzmiewania pąków i kwitnienia. Jedyny środek to Score, i niestety musi być temperatura od +12 C wzwyż, najlepiej 8 godzin do 3 dni bez opadów. Miedziany i pudrowanie nie działają wcale. Jeżeli jałowce są zaatakowane, to jest zbyt późno, by je uratować, to już trwa ponad rok. Wprawdzie uratowałem róże  z żółtaczki astra srebrem i czymś tam, ale tego się nie da zrobić. Obecnie bukszpany należy opryskiwać 10 razy w roku Mospilanem na ćmę. To straszne.
    • 1. no  w wikipedii tego nie znajdziesz 2. ja nic nie muszę opierać niewiele widziałeś? może jednak wiele, z racji choćby wieku, a że nie zrozumiałeś 3. popatrz, już odchudziłeś żelbet o 3 centy (z 15 do 12) uhu, konstrukcja stalowa, grubo, znaczy się jaka ta konstrukcja? znowu lekko, ile to w końcu jest? a działówki tak się stawia, żeby lekko nie było, a nawet leciutko     to to już typowo twoje buractwo, ale czego od takiego oczekiwać...
    • 1. Pod jakimi warunkami? 2. No to opieraj - na swoją odpowiedzialność. Ja w życiu na cegle 12 nie oparłbym stropu żelbetowego o rozpiętości 3 m, albo więcej. 3.Jedynym murem wg mnie konstrukcyjnym o grubości 12 cm mógłby być żelbet. Tak jak wyżej napisałem. Albo konstrukcja stalowa - ale to juz nie mur. Jak ci sie strop lekko ugnie i dociśnie ściankę, działową, to bedzie lekko. Ale oparty będzie na ścianach konstrukcyjnych.   Oparcie stropu - to nie żarty. A ty retro, zapytaj żony, czy na ściance działwej opiera strop żelbetowy. I przykładaj taką smą miare do bezpieczeństwa konstrukcji, jak do swojej elektryki.
    • Masz belkę na 13 cm szerokie. Blachy z boku + łebki śrub - to jakieś 2 cm więcej. Z okladem ( razem ze szczeliną powietrza koło belki) będzie 16 - 17 cm. To co za problem obmurować to ceglą czy bloczkami na zaprawie cementowej czy innej? Normalnie murujesz z dziurami na belkę. A jeśli to nie mur, tylko ścianka kolankowa - to przecież ona powinna być za czołem belki przy zewnętrznymlicu muru. To nawet nie trzeba belek obmurowywać, chyba że masz jakieś grube te ścianki kolankowe.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...