Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Witam
Jestem nowy na forum, ale czytam bez rejestracji już jakiś czas icon_smile.gif
Zamierzam sobie wybudować altankę na wiosnę, kostkę pod nią mam już kilka lat, razem z wstawionymi "stopami" zrobionymi z kwadratowego profilu zamkniętego 10x10 o grubości blachy 2mm, jakoś tak brakowało czasu i funduszy na zrobienie wcześniej altanki.
Teraz zamierzam kupić drewno, albo raczej dokupić, bo na słupy drewno 10x10 już mam, tylko brakuje na płatwie, krokwie i miecze, deskowanie dachu będę robił również z desek które posiadam, raczej suche bo leżą kilka lat poprzekładane pod przykryciem, jeszcze z budowy domu szwagra, tylko kwestia wyczyścić, przeheblować i wymalować. Moje pytanie to o przechowanie drewna przez zimę, co będzie lepsze, czy je poprzekładać pod schodami od strony północnej domu gdzie jest zawsze sucho, w miarę przewiewnie, równo bo na kostce i nie ma dostępu słońca; czy może w stodole, gdzie również jest w miarę przewiewnie? Również drewno na słupy leżało rok w zamkniętym pomieszczeniu, jest suche, ale nie wiem czy nie zaszkodziło mu to że było w zamkniętym pomieszczeniu, czy wystawić na powietrze żeby "doszło"? Zostało mi z robienia domku do zabaw dla dziecka. Domek robiłem ze świeżo przetartego drewna, szlifowałem kątówką z tarczą ścierną. Po czasie dokręcałem śruby (robiłem połączenia śrubami z łbem na klucz, nie na te cienkie wkręciki), bo się rozsychało, oczywiście popękało. Dlatego teraz bym wolał przechować drewno.

Co do konstrukcji altanki to nie pytam, bo wszystko już w tym temacie było powiedziane, poza tym podobna altanka jak z pierwszego posta stoi już kilka dobrych lat u ojca i u kumpla, więc mam gdzie podglądać na żywo, oczywiście płatwie i krokwie będą masywniejsze u mnie, planuję 10x6, u ojca stoi już kilka zim i nic się nie dzieje. Bok ma tak jak ja będę miał, czyli 1,6m ośmiokątna, ma 8 krokwi i dach się nie ugina u niego tak jak tu było już pisane (ma deskowanie 32mm, tak jak ja będę miał)

Pozdrawiam i z góry dziękuję za podpowiedź icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pancerna ta altanka...

Drzewo, jeśli ma przekładki i przewiew, to może byc i od północy, i w stodole, bez różnicy. Na równym podłożu, oczywiście, o czym wiesz. Zamknięte pomieszczenie tylko dla drewna wysuszonego.
Szlifować można deski i listwy wysuszone.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za szybką odpowiedź, to pewno schowam w stodole, mniej schylania przy układaniu, bo nie trzeba pod schody wchodzić ;)
A dobrze zrobię jak wezmę te belki na słupy i razem ze świeżym poprzekładam? Chodzi mi o to czy nie ma teraz ryzyka że takie trzymane w zamknięciu jak przehebluję i postawię z tego altankę to nie naciągnie jakiejś wilgoci i się nie popsuje, czytałem gdzieś że takie drzewo może być nie do końca odparowane bo przechowywane we w miarę niezmiennej wilgotności.
Co do pancerności to chyba o deski chodzi, bo reszta nie taka pancerna czytając wiele wątków wstecz, co gdzieniegdzie i helikoptery "lądowały" icon_smile.gif Ja mam akurat takie deski pod ręką, jak je mam pociąć i spalić to wolę wykorzystać icon_smile.gif
Pozdrawiam

Edit:
Nie będę tym razem szlifował, tylko sobie kupię taki strug elektryczny, mam nadzieję że będzie wystarczający, szlifowanie to ewentualna wykończeniówka, jak sobie przypomnę szlifowanie tych belek przy domku dla dziecka to wolę zainwestować w sprzęt icon_smile.gif Edytowano przez winters (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.
Kupowałem na wiosnę drzewo na poręcze na taras i łaty na płot i jeszcze trochę innych desek
to jak przywiózł mi je facet z tartaku to powiedział ze jak drzewo przeznaczam na dwór to mam je suszyć na dworze w przewiewnym miejscu i nie przykrywać boków. Jak do domu to suszyć w domu.
Powód: drzewo suszone w domu tak mocno wyschnie ze impregnat będzie ciągło jak gąbka, i po zmontowaniu na dworze zacznie puchnąć, porobią się w nim pory gdzie będzie wchodzić woda w dodatku może nawet pozrywać śruby i wkręty albo powyginać się.
podstawa to bardzo porządne poprzekładanie, cienkimi deseczkami bron Boże nie przekładać deskami bo w miejscach styku zacznie gnić. i żaden bok nie może dotykać żadnej ściany czy ogrodzenia musi być przewiew z wszystkich stron, od spodu musi być przynajmniej 20cm wolnej przestrzeni.

Jeszcze co do tego struga to fajna rzecz tylko kup szeroki (szerszy od desek) i pamiętaj ze wszystkie widoczne elementy po heblowaniu trzeba przelecieć papierem ściernym.

PS. nie spodziewałem się, że moja altanka tak rozwinie temat icon_smile.gif
Pozdrawiam
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za pomocne posty, co do struga to sytuacja się zmieniła, byłem podglądnąć konstrukcję kumpla, mówiłem że strug będę kupował... a ten mówi że jutro będzie brał od teścia heblarkę stołową a że obok mnie jedzie po drodze to mi podwiezie, taki sprzęt co go się w 4 chłopa przenosi icon_smile.gif tylko gdzie ja to postawię do wiosny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wita.Cieszę się,że trafiłem na tę dyskusję.Bardzo pomocne są rady forumowiczów.Moja żona wymyśliła sobie altankę ogrodową z drewna i metalu a do tego ozdobne meble metalowe.Strasznie mnie o to męczy ,więc się rozglądam i szukam pomysłu.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przepraszam za nieudany załącznik.Jakoś nie wyszło mi.


Może ktoś mi doradzi,gdzie mogę kupić i przyciąć pręty i inne elementy ze stali nierdzewnej,które zamierzamwykorzystać przy budowie altanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Może ktoś mi doradzi,gdzie mogę kupić i przyciąć pręty i inne elementy ze stali nierdzewnej,



Złóż takie zapytanie do Wróża Macieja, albo innego jasnowidza...
Czy, jak np mieszkasz w Szczecinie, wykorzystasz moją podpowiedź, że w Lublinie jest hurtownia TABAL, która oferuje różne stale oraz metale nieżelazne i tam dotną Ci na wymiar???
Może zacznij od informacji w jakich okolicach Polski, czy Europy budujesz swoją altankę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Wszystkich! Jestem tutaj nowy, własnie zakupiliśmy działkę 10ar na wsi i zanim wybudujemy dom, to przymierzam się do postawienia domku z altaną, taki na bloczkach betonowych, kryty gontem. Wątek raczej "Zrób to sam" ale u mnie zanosi się na zakup takiego drewnianego domku z altanką, chociaż chodzi mi też po głowie opracowanie projektu, zakup materiału na wymiar i samodzielne tylko złożenie. Wymiary: domek 3x3 + altana 3x3 Razem 3x6 = 18m2
Póki co wchodzą w grę 2 konstrukcje (foty), zapożyczone od działkowiczów -b. proszę o opinię:
1. konstrukcja z "bali", na pewno znacznie droższa, nie pytałem jeszcze
2. konstrukcja lżejsza -znalazłem stolarza, który by to zrobił, proponuje deski tylko 2cm -czy nie za mało?

Nie chodzi mi o wielka inwestycję i wielką altankę, ma się zmieścić stół ogrodowy, 2 ławy, ew. 2 krzesła z boku. Z altanki byłoby wejście do domku. Przed budową można ew. spędzić z rodziną weekend + namiot. Po budowie domek jako schowek na rowery, ew. sprzęt ogrodowy, a altanka do posiedzenia przy piwku. B. proszę o opinię i rady. Pozdrawiam icon_smile.gif

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez Aser (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kłaniam ponownie. icon_smile.gif

2 czerwca 2013 roku pochwaliłem się na tym forum swoim projektem altany:



Ponieważ w 2013 roku nie udało mi się zorganizować odpowiedniego drewna (nie wyschłoby na czas, by w trakcie urlopu zbudować altanę), przełożyłem prace na rok 2014. I bardzo dobrze się stało, bo dostałem w odpowiednim momencie całą stertę klocków do dalszej zabawy:



Drewno modrzewiowe, podsuszane, pięknie oheblowane. Koszt konstrukcji bez podłogi: 5386zł. Do tego niecałe 2000zł za deski tarasowe, również z modrzewia, z tego samego zakładu (polskiedrewno.pl - polecam z całego serca!).

No i gdy moje dziewczyny się smacznie hamakowały:



Ja przystąpiłem do dzieła. Wywierciłem wiertnicą metrowe dołki, które zalałem betonem i zazbroiłem wpuszczając w pionie 8mm pręty (takie miałem). Na wierzchu każdego słupka zatopiłem podstawy do słupów - odpowiednio wypoziomowałem wszystko i ogarnąłem teren, aby woda nie miała szansy stać w okolicy. W jednym z etapów wyglądało to tak:




Potem przyszła pora na konstruowanie. Słupy stawiane były po kolei. So słupów montowałem poprzeczki, skręcając je dwugwintami i nakrętkami chowanymi w odpowiednim nawierceniu w poprzeczce - coś w rodzaju takiego złącza meblowego, ale w odpowiedniej skali i wytrzymałości:

Konstrukcja stawała w znośnym tempie, po dwie pary na dzień:




Szybko przyszło też wiązanie górne:




Robiłem wszystko, aby nie było widać żadnych elementów łączących. Jednocześnie nie miałem tyle umiejętności i cierpliwości (mam ADHD ;) ), żeby zrobić eleganckie wręby i czopy, ale też nie pozwoliłem sobie na totalne ignorowanie fizyki - musiałem jakoś to wszystko poklinować, żeby się nie rozjechało i poskręcało:




Zrobiłem w każdym elemencie podcięcie na 1/3 grubości. I nakładałem je na siebie. Potem od góry wszystko skręciłem 12-calowym grubym wkrętem z potężną podkładką. Całość jest stabilna jak skała (no dobra, drgania jakieś są, jak się mocno szarpie, ale rozbujać się nie daje!).

DACH. To było wyzwanie. Nie chcieliśmy pełnego dachu, by nie robić ciemnicy w środku. Jednocześnie coś musiało być nad głową i jakiś cień tworzyć. Zrobiłem więc drewniane krokwie, z calowych desek, odpowiednio przyciętych, aby było wzajemne klinowanie z kamienicą i murłatą. W każdej desce, 1 cal od góry jest po obu stronach wyfrezowany rowek na wsunięcie pasów przyciemnianego poliwęglanu. Kąt dachu i względne spasowanie drewna i płyt powoduje, że dach jest pięknie szczelny i żaden deszcz ani śnieg mu nie straszny. Przy kalenicy zostawiłem 2-centymetrowe szczeliny na wentylację, a do kalenicy od góry przymocowałem poliwęglanowy okapnik, aby chronił wentylację przed deszczem.
Nie mam niestety detali dachu, ale jak przyjdzie wiosna, mogę podrzucić na życzenie co i jak. Konstrukcja dachu zajęła mi 2 tygodnie... Tyle sztuk do samodzielnego wycięcia domowymi narzędziami i to frezowanie rowków. To było coś...




Potem poszedł w ruch pędzel. No, marko Vidaron... Miej się na baczności. Poświęciłem się i pomalowałem 3 razy. Tak jak w karcie gwarancyjnej: trzy razy! Bezbarwny i dwa razy kolor!
Jak w ciągu 6 lat będę się musiał znowu tak poświęcić, to spotykamy się w sądzie! Bo sam zwrot kasy za impregnat to mam gdzieś. To ile mnie to kosztowało kilometrów po drabinie, jest warte więcej niż te 400zl... Mówię serio: w sądzie!
Swoją drogą kolor na zdjęciu wyszedł koszmarny - w oryginale jest coś w okolicach koloru miodowego.




I podczas, gdy moje dziewczyny dalej się hamakowały:




... nadeszła pora na podłogę. Zamontowałem kontrlegary, legary. Wszystko z delikatnym spadem w jedną stronę, aby ewentualna woda spływała. Na to deski tarasowe, znowu malowanie 3 razy...
Nie mam niestety zdjęć z tego etapu - za bardzo się zaangażowałem i pozapominałem. Ale powiem Wam jedno: zrobiłem to. Warto było się poświęcić. Altana stanęła. Skończył się urlop no i minęło lato. Nie było już czasu i potrzeby na wyposażenie. Jedyne co mi zostało, to zlecić uszycie zimowego wdzianka dla altany, żeby śnieg jej nie zasypywał i żeby było gdzie schować meble ogrodowe. Koszulkę na wymiar uszyliśmy z folii zbrojonej siatką z włókna szklanego. Mnogość oczek i sznurki pozwoliły wszystko ślicznie upiąć i zabezpieczyć altanę przed śniegiem:





Dopiero następnego roku doczekaliśmy się w środku mebli, oświetlenia i ozdób. Ale warto było. Dzieło się skończyło i od teraz każde lato możemy spędzać w takim oto ogrodowym pokoju:


Na powyższym zdjęciu na froncie brakuje jeszcze pierwszego stopnia, którym stała się wielka bela modrzewiowa obsypana korą. A potem zamieniłem sznurki, na których zawisły zasłony na porządne karnisze. icon_smile.gif

A wieczorem:







Jak widzicie, marzenia się spełniają. Czasem trzeba poczekać, czasem trzeba popłakać. Ale jak już się zrobi, to jest się bohaterem swojego domu ... albo swojej altanki. A szczęście żony bezkresne! icon_smile.gif

Pozdrawiam kolorowo i czekam na lato, by znów cieszyć się ciepłym wieczorem w altanie. icon_smile.gif

A powyższy opis, niech będzie motywacją dla tych, co dopiero planują lub na planach się zatrzymali. icon_smile.gif
  • Lubię to 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.
Pochwalę się moją altanką, którą niebawem ukończę. Na razie wstawiam zdjęcia konstrukcji i ogólne wymiary.
Drzewo (jodła)cięte na wymiar w tartaku, suszone około 5m-cy na powietrzu pod przykryciem.
Obróbka - kolega na stolarni

Wymiary:
średnica - 4,5m (pomiędzy słupami)
wysokość do płatwi - 2,10m
nachylenie dachu - 24st
grubość słupów i płatwi - 13x13
Na dach pójdzie szalówka 18mm i gont.
Chiński daszek wg. projektu bflip'a
Reszta zdjęć po kolejnym etapie budowy.

ps. podziękowania dla bflip za pomoc i projekt na którym mogłem się wzorować. icon_lol.gif




Edytowano przez Irekp (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...
A powyższy opis, niech będzie motywacją dla tych, co dopiero planują lub na planach się zatrzymali. icon_smile.gif


!!!!Super!!!!

Robactwo Ci nie wchodzi jakieś w te firany?

(z roztropności nie pokażę żonie bo miałbym same kłopoty... icon_mrgreen.gif ) Edytowano przez MrTomo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

!!!!Super!!!!

Robactwo Ci nie wchodzi jakieś w te firany?

(z roztropności nie pokażę żonie bo miałbym same kłopoty... icon_mrgreen.gif )



Robactwo jakieś szczególne to nie. Ale faktem jest, że w zakamarkach węzłów firan można znaleźć setki drobniuteńkich, drobniejszych niż ziarenka wanilii czarnych jakichś muszek, czy czegoś... Wytarczy co jakiś czas wytrzepać lub ostatecznie wyprać firany i już. Ale wolę te firany z robakami, niż altanę bez firan - totalnie traci klimat... icon_smile.gif

P.S. Pokaż żonie, pokaż. icon_smile.gif Będziesz miał permanentną do skutku motywację by zrobić coś fajnego w życiu. icon_smile.gif Ja nie czekałem na trajkotanie - jak tylko podsłuchałem, że jej się podobają takie rzeczy, to od razu do komputera siadłem i w Sketchupie wysmarowałem parę rzutów... Wiedziałem, że ostatecznie padnie zapytanie, czy mógłbym, więc żeby uniknąć gadania od razu wziąłem się do roboty icon_smile.gif


Cytat

Silverweb, piękna altana.



Dzięki uprzejme. Istotnie - warto było. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Te muszki to plaga jakaś - u siostry jest ich od groma - podobno z winogron , u mnie na "szczęście" tylko normlanych rozmiarów latają icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

DSC01446.jpg


Witam obserwowałem Wsze dokonania i tak mnie natchnęło na zrobienie własnej altany. Z wykształcenia nie jestem stolarzem ani nic w tym kierunku przy budowlance tez nie pracuje. Ciężko było na początku ale powoli powoli coś tam wychodzi. Jutro jadę robić jakoś konstrukcję dachu. Oto kilka fotek od początku jak to wyglądało. W miedzy czasie zrobiłem jeszcze huśtawkę i kilka innych rzeczy

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez ZiomekPatryk (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.
To i ja się pochwalę naszą altanką którą postawiliśmy całą rodzinką. Wykonana w 100% własnymi siłami. Pracowali: ja – informatyk, żona – nauczyciel, mamuśka – emerytka i dwójka dzieciaków. Jak widać z budowlanką nie mieliśmy wiele wspólnego – ale jakoś to wyszło.

Kilka danych:
Wymiary – 4m x 3,2m
Wysokość do płatwi - 2,10m
Wysokość całości konstrukcji – około 3,60
Nachylenie dachu – 30-35 stopni (2 płaszczyzny pod różnymi kątami)
Grubość słupów i płatwi – 13,5 – 14 cm (tyle zostało po heblowaniu z 16x16)
Dach – pełne krycie deską calówką, papa pod gont i gont IKO. Krokwie 14x7, kulawki 12x5.
Drewno – w większości sosna + jodła (siedziska, oparcia) + dąb (parapety, stół, nogi do stołu i ław). Sezonowane zwożone z kilku miejsc w okolicy (głownie lasy janowskie).
Impregnacja najpierw środkiem od grzyba i robaka a później kolor Sadolinem.

Altanka stoi na 8-miu kotwach metalowych wbetonowanych w fundament o głębokości 1,2m. Pomiędzy fundamentem a kotwami jest szczelina około 2-3 cm tak aby elementy drewniane nie dotykały podłoża. Wszystkie łączenia metalowe, zostały skrzętnie ukryte.

Szczegóły można obejrzeć tu:
https://www.youtube.com/watch?v=QSWP2_PKpwU

DSC01446.jpg


DSC01446.jpg


  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę, że na ostatniej fotce dodałeś "okiennice" szkoda tylko że na stałe (wiem że się je ściąga) i usunięcie ich zajmuje zapewne trochę czasu, a nie lepiej było by je zamontować na jakiś ładnych zawiasach aby w razie zacinającego deszczu, słońca czy wiatru można by było przymknąć je aby był lepsze komfort rozkoszowania się w tej altanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Widzę, że na ostatniej fotce dodałeś "okiennice" szkoda tylko że na stałe (wiem że się je ściąga) i usunięcie ich zajmuje zapewne trochę czasu, a nie lepiej było by je zamontować na jakiś ładnych zawiasach aby w razie zacinającego deszczu, słońca czy wiatru można by było przymknąć je aby był lepsze komfort rozkoszowania się w tej altanie.



Okiennice na zawiasach odpadały. W otwieraniu przeszkadzałby dach, który celowo wypuściłem około 30cm, tak aby deszcz do środka nie zacinał. Te "okiennice" jak je nazwałeś są zrobione z boazerii i są bardzo lekkie. Zdjęcie ich trwa około minuty i naprawdę nie jest męczące. Pierwotnie były tylko 3, tak aby osłaniać się od ewentualnego słońca, ale po miesiącu użytkowania dorobiłem pozostałe bo to jest świetny sposób na odizolowanie się od silnego wiatru.
Jak jeszcze dołożę jakieś drzwi harmonijkowe i postawię "kozę" - to i w grudniu tam będzie można siedzieć. icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli ie mogą być otwierane to wpadło mi jeszcze lepsze rozwiązanie.
Coś na wzór okien angielskich, opuszczanych na dół po szynach, w szynie możesz zrobić dwa nacięcia na różnej wysokości aby blokować okiennice w różnej wysokości w zależności od warunków zewnętrznych i komfortu użytkowników.
Opuszczane będą jeszcze mniej rzucać się w oczy niż otwierane a przede wszystkim nie będą się walały gdzieś w kącie (bo gdzieś je odkładasz jak ściągasz prawda?)tylko będą przylegały do ścianek i po opuszczeniu będą tworzyły jakby całość.

W tamtym roku w grudniu były takie dni, że można było spokojnie grilla se zrobić icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie rozwiązanie brałem pod uwagę, ale niestety też odpadło ze względu na parapety które wypuściłem poza ścianki altanki, tak aby woda po nich ściekająca nie lała się po ściankach.

DSC01446.jpg


Brałem też pod uwagę rolety zwijane do góry, ale żadna roleta nie uchroni przed silnym wiatrem tak jak boazeria.
Był jeszcze pomysł rolet panelowych w rynienkach - ale cena mnie niestety zabiła :(
Koszt mojego rozwiązania był w granicy 250 PLN (boazeria 2 gatunek).
A dodatkowo takie rozwiązanie najbardziej mi grało z drewnianą konstrukcją altanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie!

Jest to mój pierwszy post na tym forum. Przeczytałem wiele wątków na temat budowy drewnianej altany, niestety w żadnym nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania. W związku z tym postanowiłem poddać Waszej ocenie mój własny projekt.

Na załączonym przeze mnie obrazie znajduje się rysunek przedstawiający podstawę pod szopę/werandę. Całą konstrukcję planuję postawić na słupach betonowych wylanych na głębokości do 80 cm. Słupy mają mieć średnicę 20 cm. W słupach zatopione będą kotwy do belek 120x120 mm. Dopiero na tych trzech belkach przymocować planuję legary o wymiarach 50x100 mm. Odległość między trzema belkami ma wynosić ok 2,2 m, pomiędzy legarami ok 1m.

Słupy planuję wykonać w następujący sposób:

1. Wywiercić świdrem otwory fi 20 cm na głębokość ok 80 cm.

2. Wstawić szalunki w postaci tekturowej rury fi 20 cm

3. Nasypać ok 10 cm żwiru na dno otworu

4. Zalać otwór betonem szybkowiążacym

5. Usadowić kotwę w betonie przy ciągłej kontroli poziomu pomiędzy skrajnymi kotwami

Na takiej podstawie ma się znajdować szopa drewniana wraz z werandą. Całość ma być przykryta dachem dwuspadowym pokrytym gontem bitumicznym.

Bardzo proszę o ocenę projektu oraz porady.

altana2.thumb.png.718699c026b27d9c1b779fcfcd5438de.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, bartekwroc napisał:

Witam serdecznie!

Jest to mój pierwszy post na tym forum. Przeczytałem wiele wątków na temat budowy drewnianej altany, niestety w żadnym nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania. W związku z tym postanowiłem poddać Waszej ocenie mój własny projekt.

Na załączonym przeze mnie obrazie znajduje się rysunek przedstawiający podstawę pod szopę/werandę. Całą konstrukcję planuję postawić na słupach betonowych wylanych na głębokości do 80 cm. Słupy mają mieć średnicę 20 cm. W słupach zatopione będą kotwy do belek 120x120 mm. Dopiero na tych trzech belkach przymocować planuję legary o wymiarach 50x100 mm. Odległość między trzema belkami ma wynosić ok 2,2 m, pomiędzy legarami ok 1m.

Słupy planuję wykonać w następujący sposób:

1. Wywiercić świdrem otwory fi 20 cm na głębokość ok 80 cm.

2. Wstawić szalunki w postaci tekturowej rury fi 20 cm

3. Nasypać ok 10 cm żwiru na dno otworu

4. Zalać otwór betonem szybkowiążacym

5. Usadowić kotwę w betonie przy ciągłej kontroli poziomu pomiędzy skrajnymi kotwami

Na takiej podstawie ma się znajdować szopa drewniana wraz z werandą. Całość ma być przykryta dachem dwuspadowym pokrytym gontem bitumicznym.

Bardzo proszę o ocenę projektu oraz porady.

 

1. Wymiary w budowlance podaje się w cm a nie w mm

2. słupy robi się z drewna i osadzone w betonowych fundamentach

3. Nie widać aby dach był spadzisty

4. środkowe podpory (na szerokości) są zbędne

5. Obejrzeć kilka podobnych konstrukcji "w naturze"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, bartekwroc napisał:

2. Wstawić szalunki w postaci tekturowej rury fi 20 cm

Co to ma na celu?

Masz dziurę i zalewasz dziurę, zwłaszcza, że jak wlejesz słup wysokości 70cm w tekturę to nie wiem czy nie puści.

Ja bym po prostu lał beton w dziurę - przynajmniej zazębi się z gruntem.

A pomyślałeś co zrobisz z przestrzenią między tekturą a dziurą? Musisz wypełnić bo pal fundamentowy zacznie się chwiać.

 

17 godzin temu, bartekwroc napisał:

4. Zalać otwór betonem szybkowiążacym

nie wiem czemu szybkowiążący - a zdążysz wypoziomować 9 kotew?

 

Jak dla mnie to na tak wykonanym fundamencie to i 5 altan postawisz. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja również zastanawiałem się nad takim wyborem altanka czy domek...
Zawsze marzyłem o drewnianym domku, więc czego by tego nie spełnić

Gdy już przejrzałem cały internet w poszukiwaniu odpowiedniego producenta domków, postanowiłem wybrać firmę Zylajek.

Mają bardzo spore doświadczenie w realizacji takich zadań oraz pełną gamę wyborów i rozwiązań w budowie samego domku.

Dzięki takiemu domkowi można naprawdę sporo przechować. Albo wykorzystać go rekreacyjnie i spędzić wymarzony urlop

Mój wybór padła na taki domek:
http://allegro.pl/domek-ogrodowy-domki- ... 30193.html

 

 

Domek letniskowy zylajek 5.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma się z czego śmiać...

Punkt widzenia zależy od... przyzwyczajeń, możliwości finansowych, zdrowotnych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak widzisz dla jednych marzeniem są wyprawy na wyspy Hula Gula, dla innych marzeniem spokojny urlop na swojej działce w domku dla lalek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko ten domek z tego linka na allegro jest moim zdaniem zupełnie niepraktyczny. Poza tym pytanie jak to wygląda pod względem jakości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, uroboros napisał:

Jak widzisz dla jednych marzeniem są wyprawy na wyspy Hula Gula, dla innych marzeniem spokojny urlop na swojej działce w domku dla lalek...

raczej marzeniem producenta-spamera, by ktoś ten domek dla lalek kupił ZAMIAST pojechać na fajne wakacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Zamierzam budować altanę sześciokątną. Proszę o pomoc w sposobie połączenia krokwi z płatwiami na ich łączeniu na słupie. Temat był poruszany i nawet był tam rysunek, ale pewnie z uwagi na czas zniknął.

Chodzi o to miejsce.

altana3.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×