Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Marek Żelkowski

Kto w najbliższym czasie kończy budowę i chce się tym pochwalić?

Recommended Posts

no ja już dużo pisałam z perspektywy juz mieszkającej w wymarzonym domku:)
Co bym poradziła zaczynającym budowę....?
nie budujcie za dużego domu! Błąd i nonsens! Każdy metr to koszty, ogrzanie, sprzątanie.. narzućcie sobie metraż z góry:)
Wybierzcie bardzo dobrego, zaufanego wykonawcę, polecanego, to jest bardzo ważna decyzja. Miejcie wszystko bardzo dokładnie spisane w umowie, nic absolutnie "na gębę"!
Jeśli dom buduje jeden wykonawca- tak jak np u nas- do stanu deweloperskiego- jest to o wiele lepszy układ, dużo mniej stresu, wiadomo kto odpowiada itp
Budowanie przez firmę- wcale nie musi znaczyć budowania dużo droższego- a napewno jest nieporównywalnie bardziej komfortowe zwłaszcza jeśli ktoś sie nie zna na tym... i jeśli się nie znasz nie bierz się za cos w oparciu o wiedze z gazety czy strony internetowej..
nie da się zbudować bardzo tanio ładnego, nowoczesnego, dobrze zbudowanego domu! Lepiej wybierzcie mniejszy, prostszy projekt niż ekstremalnie oszczędzajcie potem na materiałach i robociźnie
budując pamiętajcie że stosunkowo bardzo duży koszt na koniec (czesto sie tego nie liczy) to koszt kostki, podjazdu, ogrodzenia- to kilkadziesiąt tysięcy zwykle.
nie bójcie się kredytu:) większosc budujących ma do wyboru budowanie na kredyt albo wcale i to jest normalne:) Rata kredytu to alternatywa dla płacenia za wynajem mieszkania więc to naparwde ma sens bo spłaca się swoje:)
zachowajcie rozsądek w róznych nowinkach o których ciągle gdzies tam będziecie słyszec i czytac i jeśli znajdziecie naprawde kompetentnego wykonawcę- który niejeden dom już zbudował w życiu:) - bedzie umiał wam doradzić i wytłumaczyć co warto a co niekoniecznie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja dopiero zamknęłam dom i kończymy instalację elektryczną, nie zdawałam sobie sprawy ile zachodu jest z mądrym wyznaczeniem punktów, wszystko trzeba najpierw dobrze przemyśleć i już na tym etapie mieć przynajmniej mgliste pojęcie o rozmieszczeniu mebli i urządzeń w domu. Potwierdzam to co napisała kropeczka polecam znalezienie dobrej, sprawdzonej firmy i powierzenie jej jak największej części budowy - robią wtedy dokładniej i lepiej (żeby po sobie nie poprawiać). W poniedziałek wchodzą tynkarze, jak będzie dalej to się pochwalę.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Budują, nie mają czasu pisać icon_smile.gif



Z pewnością
Chciałabym być tą finiszującą, ale daaaaaleko jeszcze. Jak będę to na pewno napiszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O właśnie Marcin123! Sądząc po różnych wpisach z tego forum ty również finiszujesz z budową! Może napiszesz coś krzepiącego dla innych, którzy są jeszcze na etapie wykopów? icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

O właśnie Marcin123! Sądząc po różnych wpisach z tego forum ty również finiszujesz z budową! Może napiszesz coś krzepiącego dla innych, którzy są jeszcze na etapie wykopów? icon_smile.gif




Cytat

Tak Marcin! Pochwal się! icon_smile.gif


Teraz to jestem na etapie osoby, która ma dosyć budowy więc nie zabrzmię zbyt optymistycznie. Może warto zastanowić się nad kupieniem domu już wybudowanego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Teraz to jestem na etapie osoby, która ma dosyć budowy więc nie zabrzmię zbyt optymistycznie. Może warto zastanowić się nad kupieniem domu już wybudowanego...


Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu... to rzeczywiście brzmi dołująco icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu... to rzeczywiście brzmi dołująco icon_smile.gif


Miejmy nadzieję, że to przejściowy dół. Nie... to musi być przejściowy dół!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin, no co Ty??????? liczyliśmy na Ciebie. Faktycznie niedobrze, ale podobno wszyscy finiszujący przechodzą w tym czasie okres dołu i załamania i nie mają już ochoty na nic. Szkoda, bo to jest chyba najprzyjemniejszy czas: urządzanie domu i od tego w zasadzie zależy końcowy efekt, czyli to co widać na pierwszy rzut oka wchodząc do domu a zazwyczaj ludzie są tak już zmęczenie że nie są w stanie się dobrze skoncentrować przy wyborze materiałów wykończeniowych i samej aranżacji wnętrz. Moi wszyscy znajomi tak mieli którzy się budowali, nie było wyjątków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jolka3. Czy ten Twój pies musi tak się szybko kręcić? Jak już musi się kręcić to może trochę wolniej/ Muszę szybko czytać Twoje posty bo mi sie kręci .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka. ja jestem na etapie wylewania posadzek a potem ocieplenie poddasza. Ale tak jak marcin mam juz chyba powolutku dość. Może jak przyjdzie czas meblowania to mi się poprawi nastrój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hejka. ja jestem na etapie wylewania posadzek a potem ocieplenie poddasza. Ale tak jak marcin mam juz chyba powolutku dość. Może jak przyjdzie czas meblowania to mi się poprawi nastrój.


Czego szczerze życzę icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czego szczerze życzę icon_smile.gif



Dziękuje bardzo. mam nadzieje, że satysfakcja z mieszkania we własnym domku będzie tak duża, że pozwoli mi szybko zapomnieć o trudach budowy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

mam nadzieje, że satysfakcja z mieszkania we własnym domku będzie tak duża, że pozwoli mi szybko zapomnieć o trudach budowy;)


Tak będzie! Po prostu będzie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozpoczęliśmy budowę w lutym 2009 roku po prawie rocznym oczekiwaniu na działkę, która była w trakcie przekształcania a trwało to wyjątkowo długo. By nam to zrekompensować (chyba od losu) udało się załatwić całą dokumentację w 3mce .. i budowa ruszyła.
Firma mieliśmy z polecenia, - szybko, sprawnie poszło.. teraz to my ich polecamy icon_smile.gif
Materiały- jak to miewa mój mąż.. na konstrukcji się nie oszczędza, trochę nas kosztowały.
Mamy rok 2010 styczeń, dom stoi gotowy już od grudnia. Teraz walczymy z przeprowadzką.. wszystko układamy, sprzątamy. Mam nadzieje, że na dniach w końcu się w tym wszystkim ogarniemy icon_smile.gif Założyliśmy, że wprowadzamy się jak będzie wszystko gotowe.. nawet firanki w oknach!
Budowa "pod klucz"; zajęła nam 11mcy (było by szybciej o 2 mce gdyby nie przymulił stolarz).
Projekt z archonu, bez większych zmian (tylko kosmetyczne bo projekt był w niektórych miejscach nieprzemyślany).
133,1 m2 bez garażu + kilka m bo ponieśliśmy ściankę kolankowa o jeden pustak icon_smile.gif
6 pokoi (nieduży salon z kominkiem, sypialnia, biurowy, dziecinny, gościnny i jeden pusty:) obecnie siłownia a w przyszłości kto wie..icon_wink.gif , kuchnia otwarta na salon ale nie aneks, pomieszczenie gospod, 2 łazienki; taki standard., garaż.
Nasza działeczka ledwo 905m2.. ale ogródek 500m2 po wsadzeniu 3 choinek okazał się wysoce wystarczający .. hehe icon_smile.gif
Zależało nam by mieć dom w spokojnej okolicy, bez harmidru i zapachu miasta ale z drugiej strony by było w miarę wszystko blisko. Udało się, znaleźliśmy wieś, wielka oaza spokoju tak położona, że jak okiem sięgnąć 2 sąsiadów oddalonych od nas kilkaset metrów i jeszcze dalej, dookoła zieleń pola i odwiedzające nas sarenki i zajączki kto tam bywa mów - pustkowie icon_smile.gif natomiast tuż za rogiem, do górką 2 km centrum wsi, szkoła, sklepy, 7 km mniejsze miasto.. z jednej strony 10 minut do Tczewa a 17km do centrum Gdańska icon_smile.gif

wklejam projekt, naszego gościa, latem bardzo częstego icon_wink.gif i okolicę w której się zakochalismy ..

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dadam tylko, że zaoszczędzilismy na hydraulice, elektryce, podłogówce i alarmie bo te prace wykonał mój mąż -i o dziwo wszystko działa icon_smile.gif))) (mam nadzieje, że tego nie przeczyta) dzieki temu moglismy sobie zafundowac inne rzeczy(np. drewniana stolarka o której marzyłam) i zamknąć się w przewidywanym kosztorysie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiem Ci Lena M że szybko Wam poszło, fakt że dom macie nie za duży ale i tak jak dla mnie to tempo sprinterskie. Nie było żadnych technologicznych przerw?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Powiem Ci Lena M że szybko Wam poszło, fakt że dom macie nie za duży ale i tak jak dla mnie to tempo sprinterskie. Nie było żadnych technologicznych przerw?



były.. 1,5 m-ca czekalismy na stolarza, i ok. 2-3 tyg bo zima wróciła.. icon_smile.gif a tak to tylko ile było czasu pomiędzy pracą to siedziało się na budowie.. (światek, piatek..) dodam tylko, że instalację hydrauliczną, elektryczną, podłogówkę i alarm robił mój maż .. z moją skromną pomocą icon_smile.gif więc tutaj najwięcej nam zeszło czasu..
na ociepleniu poddasza też trochę czasu straciliśmy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dobre pytanie. Każdy się posługuje swoim zazwyczaj - jedynie czasem prosi kogoś o pomoc. Ale i tak decyduje na koniec wg swojego. Jeśli tak - to uważa, że ma dobry - ale dla niego. Dla innych jego gust jest albo dobry - jeśli jest zgodny zich gustem, albo zły - jeśli nie jest zgodny. Bo - któryś raz piszę - gust jest odczuciem subiektywnym. Chyba, że ktoś jest pod czyimś wpływem i przyjmuje jego wzorce. Może to być np. bogacz, który kupuje sztukę jako lokatę, nie podziwia jej (wg swego gustu), tylko opiera się na innych źródłach i wg tego inwestuje. Albo pani, która chce byc modna, i ubiera się wg rankingów, a nie w to, co jej się podoba nawet przeciw aktualnej modzie. Inaczej - podoba jej się to , co aktualnie modne.    No właśnie to piszę ileś razy - nt. formy każdy ma swoją subiektywną opinię. Ty masz swoją opinię subiektywną o architekturze, a inwestor swoją. Ma do tego prawo, tak jak ty do swojej. Możesz powiedzieć, co ci się nie podoba - - ale nie imputować mu, że jest niewyedukowany lub kieruje się kolorem trumny.    A ja nikomu tu nie udowadniam, że moja opinia czy gust są obiektywne. Piszę zawsze - moim zdaniem. I nikomu nie imputuję braku wykształcenia tylko dlatego, że ma inny pogląd, gust w odniesieniu do kwestii, których nie da się zmierzyć obiektywnie. ja nikomu nie udowadniam kiczu. Jesli tak - to pokaż ten fragment! A ty demo -  po co komuś udowadniasz, że jest niedouczony i myśli o trumnie tylko dlatego, że wybudował nie taki dom, jaki się tobie podoba.  no ale jakie ty masz podstawy merytoryczne, by oceniać tak jednoznacznie negatywnie czyjeś obrazy?. Jesteś artystą z jakimś uznanym dorobkiem?, recenzentem ogólnie szanowanym?, masz swoją kolekcję sztuki prestiżową, uznaną? - a nawet tacy się mylą. Poza tym użycie takich argumentów - już pisałem wcześniej - jest poniżej pasa i dowodzi raczej twego prymitywu, niż kultury osobistej.  Przypowieść jest po to, by z niej wysnuć jakieś wnioski i analogie. I była nie o Matejce, tylko o niewymierności i różnorodności gustu, a także połączonego często z nim snobizmu. Może to pomoże ci zrozumieć...   Bo ciągle dyskutujemy w grunce rzeczy o guście, nie o twardych kanonach   
    • Przyjmując stawkę 0,5 zł za 1kWh, to zapłacisz około 0,0058 zł za litr podgrzania wody, bo potrzeba do tego około 0,011638 kWh.  1kWh to 1000W pracujące przez godzine, czyli 1000 dżuli na sekundę przez godzinę, czyli jeśli potrzeba 41900J do ogrzania 1kg wody o 10 stopni to taka praca będzie trwała 41,9 sekund składających się na kWh, czyli mozemy podzielic 41,9s na 3600sekund i to wyjdą nam wtedy kWh. Inaczej: 1000 dżuli na sekunde przez godzine to 1000*60*60, wynik tego mnozenia to 3600000 J, czyli 3600000 J to 1 kWh, zatem 41900 J to 0,011638 kWh (3600000/41900). Zdaje sie ze wszystko jest ok. Pomijajac takie pierdoly jak fakt, że nie cała energia używana przez urządzenie jest przekazywana wodzie itd. To i tak są groszowe sprawy.  Można sobie w tyłki wsadzić te kampanie nawołujące, żeby zakręcać kran w czasie mydlenia rąk haha. Jeszcze lepsze rzeczy wychodzą jak się obliczy ile trzeba dołożyć do atmosfery dwutlenku węgla, żeby jego udział w atmosferze zwiększył się do 1 czy 2%... Troche inaczej się wtedy oglada telewizje
    • Ja też się za nartami nie upieram, nie jest to warunek konieczny. Warunkiem koniecznym jest  nasze Forumowe Towarzystwo i odpowiednie warunki dla Leszka, żeby wreszcie mógł z nami się spotkać.
    • Dobra dzięki musze jutro dokładnie dopytać co on wlicza tam w cene
    • 3 tys też za dużo. Niech nic nie kupuje tylko niech ci da spis potrzebnego materiału i sam sprawdzisz sobie co ile kosztuje, koszt rurki alupexa średnicy 16 kosztuje około 3 do 5 zł za mb. Rura pcv śred 50 dł 2 m to cena około 10 zł. Policzysz i zobaczysz.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...