Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Czemu domy szkieletowe są takie drogie?

Recommended Posts

Chciałbym napisać o sprawie, nad którą myślę od miesięcy: czemu domy szkieletowe kosztują u nas tyle samo, a czasem więcej od murowanych? Czemu nie są od nich wyraźnie tańsze, tak jak to jest na Zachodzie i w Stanach?


Pełna treść artykułu pod adresem:
http://www.budujemydom.pl/domy-pod-klucz/9988-czemu-domy-szkieletowe-sa-takie-drogie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość master z pomorza
Masz racje w Polsce to tak jest ze wszystkim jak cos mozna miec taniej to i tak znajda sie ludzie ktorzy postaraja sie zeby ktos na tym nie zskal zwyczajna polska zawisc POLAK TO PIES OGRODNIKA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kazimierz
bo Polak jest nastawiony na szybki zysk, a nie na wieloletnie budowanie marki swojej firmy opartej na jakości, przystępnej cenie i zaufaniu klientów. Firmy chciałyby stawiać 5 domów rocznie i zarabiać krocie. Zresztą dotyczy to nie tylko budownictwa szkieletowego, tradycyjnego też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przede wszystkim - nie można porównywać ceny domu drewnianego stawianego kompleksowo przez firmę do murowańca stawianego systemem gospodarczym. Porównywać można ceny domów budowanych kompleksowo przez firmę w obu przypadkach (ew. stawianych systemem gospodarczym ale również w obu przypadkach).
Po drugie "Bo jak coś żyje 3 razy krócej, powinno być tańsze". Tu się nie zgodzę. 3 razy krócej od czego? I skąd takie dane? Dobrze zrobiony dom drewniany pożyje bardzo długo, zresztą po dziś dzień stoją domy drewniane stawiane 2 wieki temu. A nie było wtedy osiągnięć techniki budowlanej takich, jak dziś.
Ogólnie zgodzę się - domy drewniane są na rynku za drogie, ale to samo mógłbym powiedzieć o domach murowanych oraz o wynagrodzeniach dla geodetów, architektów, instalatorów, kafelkarzy, kosztach urzędowych. Ostrożny byłbym jednak w porównywaniu - trzeba porównać to, co jest porównywalne - jak komuś szkieletora z fundamentami stawia firma, to nie można tego porównywać do własnoręcznie wylanego fundamentu, murów postawionych przez szwagra murarza i instalacji robionych przez brata. icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOBI mylisz pojęcia dom drewniany a szkieletowy. Dzisiejsze domy szkieletowe to nie stare domy drewniane które były budowane z bala a szkieletowe to jak sama nazwa wskazuje to dom o drewnianej konstrukcji i naprawdę jest to technologia na stosunkowo niedługi czas i myślę że powstała również po to aby były alternatywą dla murowanych i powinny być sporo tańsze patrząc jak te domy powstają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dobrze, mniejsza o konstrukcję - miałem na myśli materiał. Jak czytam dzienniki i widzę co wyprawiają ekipy "fachowców" przy domach murowanych, to bym za darmo takiego domu nie chciał. icon_smile.gif To już wolę dopłacić i mieć porządnie postawiony dom drewniany-szkieletowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Można też mieć porządnie postawiony dom murowany i w każdej innej technologii , czemu zakładasz że każdy dom szkieletowy jest solidnie i porządnie postawiony. Na każdej budowie mogą pojawić się pseudo fachowcy. Mam kolegę który sprzedał taki dom szkieletowy ponieważ przy każdym większym wietrze wydawało się że dom się zaraz rozpadnie. Uważam też że łatwiej w budowie zepsuć dom szkieletowy niż murowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z Tobą dylot. Dom drewniany dużo łatwiej "zepsuć". Z drugiej strony do murowanego każdy mądry, do pustaków czy bloczków dołączone są instrukcje, przeczyta taki Kowalski i już myśli, że dom postawi. icon_smile.gif Niby to jest proste ale diabeł tkwi w szczegółach. I na tych szczegółach łatwo się przejechać potem - wilgoć, mostki cieplne, krzywizny... wszystko wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witaj,  Twoje pytanie jest dość nietypowe - na czym można najwięcej oszczędzić. W jakim kontekście chcesz porównywać te dwa rozwiązania? Fotowoltaika produkuje energię elektryczną, a kolektory pomagaja w przygotowaniu ciepłej wody użytkowej.  Na czym ci zależy najbardziej? 
    • Podpowiem pellet który sprzedają na pelletem.pl. Bardzo dobry producent, opał jest polski, z wysokogatunkowego drewna. MI się z takiej biomasy korzysta bardzo fajnie, łatwe składowanie, pało popiołu i nie zasmradzam nam powietrza przy domu tak jak moi sąsiedzi palący w domach jakimiś śmieciami...człowiek wychodzi na podwórko i się dusi.
    • Czy ktoś z Was użytkuje kolektory słoneczne lub panele? Jestem ciekaw jak w praktyce się sprawują obydwa rozwiązania, a także wady i zalety obydwu rozwiązań. A przede wszystkim na czym można najwięcej oszczędzić. Temat dla jednorodzinnego gospodarstwa z 1 piętrem i poddaszem.
    • 1 Nie za bardzo rozumiem, gdzie 10 cm, gdzie 20 cm wełny?   Ja bym rozpatrzył możliwośc ocieplenia dachu nad deskami - od zewnątrz.35 cm styropianu, lub mniej XPS albo jeszcze mniej płyt rezolowych dachowych. Na to oczywiście pokrycie. Dzięki temu zostanie fajny sufit i więcej przestrzeni na poddaszu, a i łatwiej będzie to jednorodnie i dokładnie ocieplić.   2. Nie ocieplalbym podłogi poddasza - jedynie 5 - 8cm wełny też jako wytłumienie - chyba że nie zamierzasz użytkować tego poddasza? Ciepło głownie ucieka przez strop, dach - szczególnie w takim domu jak twój.   3. Zostawiłbym tylko okna dachowe (dodał ewentualnie - gdzie trzeba).   4. Dzięki ułożeniu ocieplenia na dachu (na deskach) - łatwiej też będzie połączyć je z ociepleniem ścian.
    • Sprawa wygląda tak. Jeśli nie staniesz się namolny, to kasy nie będzie zawsze. Niezbędnym jest więc i obowiązkowym: a) uczestnictwo w zebraniach wiejskich. Wtedy najłatwiej skrzyknąć się w kilku sąsiadów i zrobić taki zamęt, że każda władza zmięknie. I obieca wysupłanie kasy, bo przecież na taki projekt oświetlenia to kilkaset złotych, to są grosze w stosunku do gminnego budżetu. b) interwencja u radnych, wraz z obecnością (jako obywatela) na posiedzeniu Rady Gminy. Też wskazane jest działanie grupowe. c) pismo do dyrekcji szkoły z uwagami dotyczącymi bezpieczeństwa dzieci w drodze do szkoły. Trzeba zrobić z dyrektora swojego sojusznika, niech nacisk będzie wielostronny. d) pisma do władz gminnych ze wskazaniem konieczności zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom. Niech występ na zebraniu będzie poprzedzony wcześniejszymi interwencjami, jako że sytuacja jest pilna. Nie można tego odkładać na nie wiadomo kiedy.   PS. W dobie możliwości pozyskiwania funduszy z najróżniejszych tematów pomocowych, tłumaczenie o braku kasy jest świadectwem albo nieudolności władz gminnych, albo ich kompletnego tumiwisizmu. Bo rozumiałbym twierdzenie, ze nie da się w tym tygodniu, ale za miesiąc wszystko będzie zrobione. To zrozumiałe. W takiej jednak sytuacji jak najszersze nagłośnienie problemu może być jedyną drogą do jego rozwiązania.
  • Popularne tematy

×