Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

podjazd z kostki czy kamyczkow


Recommended Posts

Cytat

no no nawet fajne tylko wiesz trzeba trafic w miare gruby zeby nie pekal i plaski zeby nie rzucalo kanien dlatego chce zrobic podjazdz kamykow



Witam,

Niekoniecznie muszą być grube odpady ( zwykle są grubości 3 cm ), wystarczy wykonać utwardzenie z tłucznia , na to wylewkę betonową w której zatapiane będą kawalki odpadów granitowych.

pozdrawiam:

Darek
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a co do ich funkcjonalnosci ??



Mam przyjemność użytkować podjazd z drobnych kamyków. Jeździ się po nim samochodem przyjemnie i bezproblemowo. Nigdy nie ma wody, nie bywa śliski ale jako, że jestem kobietą lubiącą wysokie obcasy to chodzenie po nim jest koszmarem. Każde obcasy zniszczy. O tym czasem panowie zachwycający się takimi rozwiązaniami powinni pamiętać.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...ale jako, że jestem kobietą lubiącą wysokie obcasy to chodzenie po nim jest koszmarem. Każde obcasy zniszczy. O tym czasem panowie zachwycający się takimi rozwiązaniami powinni pamiętać.


Mea culpa! Nie pomyślałem icon_sad.gif Ale ten chrzęszczący dźwięk... rewelacja!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Kamyczki wyglądają rewelacyjnie. I na tym się kończą ich zalety, jak dla mnie. Ani na tym coś zrobić, np. drobne prace stolarskie, cięcie drzewa, dłubanie przy samochodzie, ani się pobawić z psem.
To zwykle obszar wyłączony z podwórkowego obiegu.
A po pierwszej zimie większość ma dość kamyczków. Na trawnikach obok. icon_cool.gif
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie zdecydowanie kostka!! Zadne drobne kosteczki, kamyczki i tym podobne :/ po sporym deszczu lub zimie może się okazać, że w jednym miejscu masz całą górkę kamyczków a w grugim ich nie ma. Albo się uzielenią na wiosnę icon_razz.gif sprobuj kosic też trawe do której zimą nawrzucasz kamieni! Ten dźwiek pod kolami zdecydowanie przegrywa z praktycznościa! Kostka jest ładna, stala, trwała i łatwa w pielęgnacji. Same plusy icon_smile.gif
Te odpady granitowe też bardzo ciekawie wyglądają icon_smile.gif jestem za !!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kable grzejne? Ja bym miałam grzac podjazd prądem....? Poważnie? I tak boję się jakie bedziemy miec rachunki za prąd:) No oczywiscie ze fitness z szufelką. Mieszkam w górach i u nas są dosyc snieżne zimy ale bez przesady takich opadów żeby trzeba było konkretnie odsnieżac to moze jest najwyzej kilkanascie dni w roku!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Cytat

ogrodzenie jest w trakcie:) jest murek i słupki. Kostka jest "szaro-ruda" czyli z elementami rudawego. W tych kawałkach ziemi które widać chcę na wiosnę nasypać dobrej ziemi i posadzić jakieś płożące rośliny:)


Nie znam nazwy, ale pasowałyby takie roślinki w kolorze zielono-żółtym icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 miesiące temu...
Ja też mam podjazd zrobiony z kostki granitowej na podkładzie naturalnym, tzn. bez suchego betonu tylko z kilkoma warstwami tłucznia i grysu (niesortu). W zimie ciepło gruntowe "pomaga" mi w odśniezaniu. Wygląda to tak:

DSC01446.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

po zimie wygląda tak samo:)
Rosa bardzo ładny ale długi kurcze musiał was kosztowac.. ja mam praktycznie identyczną kostkę.



Podjazd ma 30m. Jest co odśnieżać. Kostke załatwiałem w Strzegomiu, była dużo tańsza niż w Łodzi. Trochę mnie to kosztowało ale mam spokój i nie mieszkam na stacji benzynowej. Pzdr.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oprócz wyżej wymienionych wad, drobne kamyki mają jeszcze tą przypadłość, że podczas jazdy po nich przemieszczają się - muszą być wysokie i stabilne obrzeża, żeby nam kamyki nie uciekły na boki. Podobnie z podłożem pod podjazdem - musi być twarde, żeby kamyki w ziemię nie powłaziły mokrą wiosną. Plusem jest to, że w takich mielących się wiecznie kamieniach nie rośnie zielsko.
Na tymczasowy podjazd można by użyć kamieni, ale typu kliniec. Po kilku przejazdach i ubiciu całkiem nieźle wygląda i będzie to również w przyszłości dobra podbudowa pod nawierzchnię docelową.
Łupek granitowy - fajna rzecz - też mi się podoba. Znacznie tańszy od kostki a równie niezniszczalny.
Jeden warunek - musi być naprawdę starannie ułożony. Robiony "na szybko" (widziałem) daje efekt bałaganu na podjeździe.

Rosa, nie masz w podpisie, ale domyślam się, że ty sąsiad jesteś icon_wink.gif . Przepytam cię z tej kostki, gdy przyjdzie u mnie ten etap... no jeśli do tego czasu nie zapomnę icon_wink.gif icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podjazd ma 30m. Jest co odśnieżać. Kostke załatwiałem w Strzegomiu, była dużo tańsza niż w Łodzi. Trochę mnie to kosztowało ale mam spokój i nie mieszkam na stacji benzynowej. Pzdr.




A może jak muszą być te kamyki to zastosować Płytę Ażurową MEBA a w przestrzenie wsypać kamień .

http://www.polbruk.pl/newlib2/fileRead.php?id=443
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bardzo przyjemne - szczególnie te w formie drewnianych bali. Granit jest rewelacyjny tylko nie zawsze pasuje kolorystycznie a ten pressbeton można dowolnie wybarwić icon_smile.gif


Masz na myśli,że granit jest w różnych kolorach? Czy też,że nie pasuje kolorem np. do zieleni, elewacji, itp.? Nie zgadzam się. Granit i zieleń to jest dopiero efekt. Sam(a) zobacz:

DSC01446.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Masz na myśli,że granit jest w różnych kolorach? Czy też,że nie pasuje kolorem np. do zieleni, elewacji, itp.? Nie zgadzam się. Granit i zieleń to jest dopiero efekt. Sam(a) zobacz:
[attachment=4943:DSCN3241.JPG]


Napisałam, że podoba mi się pressbeton, bo można go dowolnie wybarwić i dopasować do elewacji - dodatkowo może przyjmować dowolne formy imitujące np. drewno. Natomiast kostki granitowe ogólnodostępne są przeważnie koloru szarego i moim zdaniem nie pasują do pastelowych elewacji i czerwonych dachówek, choć są świetnym materiałem i zapewne znacznie trwalszym niż pressbeton. I oczywiście pięknie komponują się z zielenią icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
granit nie jest tylko szary. Są rózne opcje szaro-rudego z, mniejszym lub większym udziałem rudego. Ja mam taką kostkę szaro rudą tylko mało rudego. Są też kostki czarne. Podobnie jak Rosie mnie bardzo podobał się granit zawsze i nie chciałam za nic kostki betonowej... granitowa była troszkę droższa, ale nie aż tyle jak sie obawiałam. Rosa ten ogród!!! Przepiękny.......................... czy ja kiedyś będe taki miała... patrząc na moje malutkie skromniutkie roślinki.....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

granit nie jest tylko szary. Są rózne opcje szaro-rudego z, mniejszym lub większym udziałem rudego. Ja mam taką kostkę szaro rudą tylko mało rudego. Są też kostki czarne. Podobnie jak Rosie mnie bardzo podobał się granit zawsze i nie chciałam za nic kostki betonowej... granitowa była troszkę droższa, ale nie aż tyle jak sie obawiałam. Rosa ten ogród!!! Przepiękny.......................... czy ja kiedyś będe taki miała... patrząc na moje malutkie skromniutkie roślinki.....


Jak dzisiaj oglądam fotki sprzed kilku lat, kiedy był zakładany ogród to pamietam,że się wtedy zastanawiałem: za co ten ogrodnik wziął pieniądze! Wszystko takie małe, mikre i tak mało tych roślinek. Widziałem tylko korę i kamienie. A dzisiaj chylę czoło i przyznaję mu rację. To tylko kwestia czasu, gdy ma się dobry projekt ogrodu, podjazdu i ścieżek.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Czy ty rozumiesz słowo pisane - przecież piszę, że "może potraktowali teścianki jako dodatkową podporę". To nie znaczy - że uważam, że to dobrze! Pomocniczy przykład: Kiedyś pacjentowi amputowano nie tę nogę, co trzeba, bo ją potraktowali lekarze, jako tę do ucięcia. Była do ucięcia? Obciążył, być może zbyt mocno, co może źle wpłynąć na strop i na ścianki.  Nie każde kilka prętów z betonem = wieniec.  wystarczy chyba - jak zwali się strop. To mało? Wymieniłem kilka czynników - a jaki wstrząs? Np upadek  ciężkiego przedmiotu, działanie jakiegoś urządzenia powodującego drgania płyty... Kilka, kilkanaście osób tańczących rytmicznie na stropie też może mieć wpływ.... Wszystko zależy od obecnej granicy tolerancji. Ale to wszystko dywagacje - bo nie wiadomo, na czym oparty jest strop!
    • nie, nie jest ok     no to jest konstrukcyjna czy nie? bo jak podpora to jest, czyż nie? czy tylko leciutko?     dobre, związał ze stropem, ale ich nie obciążył wylewając wieniec, ciekawe do czego służy wieniec     wstrząsu? uuu, a jakiego? Śląsk? i co się ma zawalić? strop? ściana? chałupa?    to wszytko to rozumiem, że doświadczenie doświadczonego nie konstruktora? kreatywne, nie powiem, że nie    
    • Jeśli chodzi o uzgodnienia - jest zgoda na budowę takiego tarasu od wspólnoty mieszkaniowej. Jest tam kilka warunków, m. in. maksymalne obciążenie, ale jest to dalekie od wagi takiego tarasu. Nie mozna też uszkodzić hydroizolacji, dlatego słupki mają być zrobione na izolacji bez jej przerywania. 
    • Jeśli tak jest - to powinno być ok. Choć nie wiem, po co wstawili te zbrojenia na ścianki - może po to by uzupełnić te przestrzenie między stropem a ścianką. Albo potraktowali te ścianki, jako dodatkową podporę, ale to może być błąd - bo płyta zwykle nie jest zbrojona na takie podpórki i mogą one szkodzić konstrukcji. Być może - jeśli są to ścianki niestabilne - np stojące samodzielnie, nie krzyżujące się - to chciał je związać ze stropem, żeby się nie przewrociły. W sumie to by trzeba spytać tego - co wykonywał ten strop - albo zobaczyć na projekt.  Jeśli wisi na tych sciankach 12 cm - to to, że stoi, nie znaczy - że się nie zwali. Kwestia czasu, wstrząsu, dociążenia stropu, itd... Przecież katastrofy budowlane b często nie następują od razu - zwykle stoi jakiś czas. Czasem nawet dość długo - takie trwanie na krawędzi.
    • Masz projekt zbrojenia stropu? Szczególnie nad tymi "wieńcami" na ściankach 12 cm...   Jak mocniej obciążysz strop w okolicy "poduszki betonowej" z wieńcem (oczywiście dalej od podparcia na nośnej, konstrukcyjnej ścianie), to przecież  i on - ten "wieniec" - się ugnie  i wtedy ściana może popękać... Nie musi... ale może...
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...