Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Marcin123

Czemu ludzie wykupuja 100-watówki?

Recommended Posts

Chodzi o żarówki 100W. Podobno znikają ze sklepów. Proponuję sondaż z pytaniem dlaczego ludzie to robią. Jeśli odpowiecie w temacie to też by było miło icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Glazurnik, który układa mi podłogę poleciał kupić, bo przy takim świetle da się pracować, a przy "świetle z prosektorium" nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ludzie wykupują tradycyjne żarówki ponieważ są o niebo tańsze, mają lepsze światło a do tego dają ciepło icon_smile.gif poza tym jak się komuś zabrania czegoś używać to na złość będą używać icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słuszałam, że żarówki energooszczędne są rakotórcze zawierają podobno rtęć która się nagrzewa i to ma szkodliwe działenie. Termometry z rtęcią zostałay wycofane bo były szkodliwe a teraz włożyli nam to do żarówek i trują nas z góry.
Sama się zastanawiałam czy nie kupić jakiegoś większego zapasu starego typu żarówek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ludzie wykupują tradycyjne żarówki ponieważ są o niebo tańsze, mają lepsze światło a do tego dają ciepło icon_smile.gif poza tym jak się komuś zabrania czegoś używać to na złość będą używać icon_wink.gif


Tak, Polak potrafi stanąć "okoniem", bo zakazy są nie dla nas. Zawsze znajdziemy lepsze rozwiązanie. A gdzie w takim razie energooszczędność i dbałość o środowisko naturalne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podobno koszty wyprodukowana żarówki energooszczędnej i energia jaka jest do tego potrzebna są dużo większe niż przy zwykłych żarówkach nie wiem więc czy możemy mówić, że są to żarówki energooszczędne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podobno koszty wyprodukowana żarówki energooszczędnej i energia jaka jest do tego potrzebna są dużo większe niż przy zwykłych żarówkach nie wiem więc czy możemy mówić, że są to żarówki energooszczędne.

Jak ja nie lubię "podobno". Żarówka 100W ma żywotność ok. 1000 godzin ciągłego świecenia. W tym czasie żarówka zużyje 100kWh energii. Przy koszcie żarówki 1-2zł daje to koszt energii ok. 50 zł.
Żarówka energooszczędna (świetlówka) zuzywa ok. 5 razy mniej energii. Jej żywotność ocenia się na 5-6tys. h.
Czyli przez okres swego życia zużyje podobną ilość energii. Kosztuje rzeczywiście wielokrotnie więcej (nawet kilkanaście razy). Przez okres żywotności świetlówki zużyjemy ok. 5 żarówek i zużyjemy 5x więcej energii (za kwotę ok. 250zł).
Jeżeli ilość energii potrzebnej do wyprodukowania świetlówki rzeczywiście byłby większy od oszczędności, to do jej wyprodukowania potrzeba by było 500kWh energii. To mniej więcej tyle ile do podgrzania ciepłej wody w domu 4 osobowa rodzina zużywa przez okres 2 miesięcy.
Nadal uważasz, że to możliwe ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podobno koszty wyprodukowana żarówki energooszczędnej i energia jaka jest do tego potrzebna są dużo większe niż przy zwykłych żarówkach nie wiem więc czy możemy mówić, że są to żarówki energooszczędne.



też o tym słyszałam w jakimś programie telewizyjnym... porównywali tam zwykłą i energooszczędną... W każdym razie fakt się dokonał i żarówki znikną...
ciekawe co teraz by pomyślał niejaki Pan Edison?....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

też o tym słyszałam w jakimś programie telewizyjnym... porównywali tam zwykłą i energooszczędną... W każdym razie fakt się dokonał i żarówki znikną...
ciekawe co teraz by pomyślał niejaki Pan Edison?....




na pewno by zapłakał icon_wink.gif że jego wynalazek odchodzi w niepamięć,
a z tymi 100 chyba chodzi głównie o to zużycie energii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,

Barwa światla jest tu rzeczą naprawdę istotną. U mnie w chacie wszystkie żarówki są mleczne ( nie lubimy widoku żarnika) , ale barwa światła jakie dają te żarówki jest nie osiągalna dla żarówek energooszczędnych. Takie jest moje zdanie i też sobie zrobię mały zapsik.

podrawiam;

Darek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polecam lekturę tego tekstu:


Zakaz używania żarówek to absurd!". Unia nas tresuje?

Kiedyś ludzie potrafili zadawać pytanie: dlaczego? Teraz podporządkowują się każdej bzdurze.

Unia Europejska jedną urzędniczą decyzją postanowiła dokonać "ekologicznej" rewolucji. Zakazano produkcji stuwatowych "tradycyjnych" żarówek. Mają być one w domach Europejczyków zastąpione "nowoczesnymi" świetlówkami – rzekomo energooszczędnymi. Zdaniem biurokratów taki ruch ma przynieść korzyść w postaci zmniejszonego poboru prądu na terenie Unii. To przekonanie sprawiło, iż bez skrępowania ograniczyli wolność rynku.

Tymczasem eksperci oceniają, iż zakaz produkcji "stuwatówek" jest absurdem. Tak właśnie na antenie TVN24 nazwał decyzję Unii fizyk, prof. Łukasz Turski:

To głęboko absurdalna decyzja. Jest technicznie nieuzasadniona. Obie te technologie: żarówki, ta zwykła tzw. żarowa i ta energooszczędna, zostały opatentowane w XIX w. To, co zostało zmienione w tzw. energooszczędnych, to starter, który jest w środku. Jest one elektroniczny, a nie magnetyczny. Patent na starter w środku pochodzi z lat pięćdziesiątych.

Świetlówki nie są wiec nowoczesne
, nie są też ekologiczne – zawierają bowiem rtęć. Jak słusznie zauważył prof. Turski, niedawno w UE odbyła się kampania przeciw rtęciowym termometrom. Jak się teraz okazuje, Unia kazała wycofać "szkodliwe" termometry, by teraz zalać kontynent rtęciowymi świetlówkami.

Ponadto, świetlówki emitują promieniowanie ultrafioletowe, które może być równie szkodliwe, jak zbyt długi pobyt w solarium.

Co zaś najważniejsze, prof. Turski podkreślił fakt, iż świetlówki nie zawsze są takie energooszczędne. Zużywają one mniej prądu tylko pod warunkiem, że są włączone przez bardzo długi czas. W pomieszczeniach, gdzie światło zapala się na krótko, świetlówki będą pobierać więcej prądu niż "tradycyjne" żarówki.

Podsumowując, Unia Europejska kazała nam wprowadzić urządzenia wątpliwej jakości
, mogące źle wpływać na zdrowie
ludzi. Równocześnie administracyjnie wykluczyła alternatywę.

Amerykanin, Rosjanin, Japończyk lub Brazylijczyk mogą sobie kupić taką żarówkę, jaką chcą, i wydawać na prąd tyle, ile chcą. Tymczasem my żyjemy w "raju" tworzonym przez biurokratów. I najwyraźniej nam się to podoba. Jaki kolejny absurd radośnie zaakceptujemy?


cytowane za http://www.pardon.pl/artykul/9483/zakaz_uz...nia_nas_tresuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coraz częściej mam wrażenie, że UE stara się kontrolować zbyt wiele obszarów ludzkiej aktywności. Najprościej powiedzieć, że to pachnie faszyzmem. Wielu ludzi tak właśnie robi. Mnie wydaje się, że nie koniecznie faszyzmem, ale warto pomyśleć, czy ten biurokratyczny moloch zmierza we właściwą stronę!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tyle szumu o nic. Polacy lubią narzekać na wszystko. Ja mam piękne żarówki bańkowe 15W mleczne, jak się rozgrzeją to świecą równie pięknie jak stówki. Cena też zachęcająca, za 10sz. niecałe 50zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeczytałem tekst, który mnie oświecił:

Choć oszczędności pewnie będą, pytania się mnożą, a prawdziwy bilans zysków i strat poznamy za 10-20 lat. Austriacki tygodnik „Profil” napisał wprost: dwie wielkie firmy (OSRAM i PHILIPS) zrozumiały, że świat przesiądzie się na LEDy, a wcześniej przez lata wydały miliardy na rozwijanie technologii świetlówkowych. Próbując ograniczać straty przeforsowały w Brukseli prawo, które wymusi zmianę żarówek na świetlówki. W ten sposób odzyskają część środków zanim technologiczna rewolucja nastąpi sama.
http://www.polityka.pl/debata-wymiana-zaro...1091,300774,18/

Firmy w nawiasie dopisałem, co wynika z pozostałem części tekstu.

Uważam, że jest dużo prawdy w tym zdaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trochę to niepokojące, że kapitał firmowy ma aż tak duży wpływ na polityczne ciało jakim jest UE. Konsekwencje takiego podejścia oraz mieszania polityki i gospodarki mogą być ponure icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Trochę to niepokojące, że kapitał firmowy ma aż tak duży wpływ na polityczne ciało jakim jest UE. Konsekwencje takiego podejścia oraz mieszania polityki i gospodarki mogą być ponure icon_sad.gif


Normalka! Korporacje w końcu nas zjedzą z kopytami icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale jeśli to prawda co wydedukował Marcin123 to już szczyt bezczelności!!! Chyba udam się na emigrację wewnętrzną i zaopatrzę się w ogromny zapas zwykłych żarówek icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Glazurnik, który układa mi podłogę poleciał kupić, bo przy takim świetle da się pracować, a przy "świetle z prosektorium" nie.



No niestety, przy energooszczednych niestety nie da się pracować icon_sad.gif a może i się da... ale oprócz takiej energooszczędnej pod sufitem, jest potrzebna zwykła 60tka w lampce icon_sad.gif więc jak by na to nie patrzeć zapas by się przydal icon_razz.gif

Poza tym w moim wypadku jest jeszcze jeden szczegół, energooszczędne nie wszędzie się sprawdzają. U mnie wisząc bezpośrednio nad kontaktem energooszczędna działa jak chce. Cały czas mruga, nie świeci, albo świeci sama kiedy chce.

Ja zapasy robie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja zapasy robie icon_smile.gif


A ja chyba zacznę icon_smile.gif
A swoją drogą to wyjątkowa arogancja, że nikt nie słucha głosów zwykłych ludzi, którym energooszczędne źródła światła nie leżą (nie dlatego przecież, że są energooszczędne!). Znowu nastały czasy, że są tacy którzy wiedzą lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Znowu nastały czasy, że są tacy którzy wiedzą lepiej?



Dokładnie!

Przecież każdy z nas kupi żarówkę energooszczędną. Jedni ze względu na oszczędności - wielu wystarczy do tego nazwa 'energooszczędne', żeby je kupić, innych trzeba trochę mocniej zachęcić. Jakieś kampanie reklamowe czy coś.
Ale ZACHĘCIĆ a nie ZMUSIĆ !! Nie decydować za nas !

Poza tym jestem pewna, że większość z nas już ma w domu żarówki ennergooszczedne, nie tylko zwykle 100tki, 60tki, 40tki czy 25tki... Ale tych pierwszych najzwyczajniej nie zawsze można używać. Nie byłabym taka pewna czy zamienienie jednej zwykłej żarówki na 3 energooszczędne do oświetlenia tego samego pomieszczenia jest oszczędnościa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie przez niektórych zostanę uznany za wsteczniaka i ciemniaka, ale uważam, że światło ze zwykłych żarówek jest przyjemniejsze. A skoro jest, to dlaczego ludzie w Europie zostaną go pozbawieni? Bo ci w Afryce i Ameryce Południowej to już nie! W Ameryce Północnej... nie wiem icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pewnie przez niektórych zostanę uznany za wsteczniaka i ciemniaka, ale uważam, że światło ze zwykłych żarówek jest przyjemniejsze. A skoro jest, to dlaczego ludzie w Europie zostaną go pozbawieni? Bo ci w Afryce i Ameryce Południowej to już nie! W Ameryce Północnej... nie wiem icon_sad.gif


bo to nie komuna tylko stalinizm unijny.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak ja nie lubię "podobno". Żarówka 100W ma żywotność ok. 1000 godzin ciągłego świecenia. W tym czasie żarówka zużyje 100kWh energii. Przy koszcie żarówki 1-2zł daje to koszt energii ok. 50 zł.
Żarówka energooszczędna (świetlówka) zuzywa ok. 5 razy mniej energii. Jej żywotność ocenia się na 5-6tys. h.
Czyli przez okres swego życia zużyje podobną ilość energii. Kosztuje rzeczywiście wielokrotnie więcej (nawet kilkanaście razy). Przez okres żywotności świetlówki zużyjemy ok. 5 żarówek i zużyjemy 5x więcej energii (za kwotę ok. 250zł).
Jeżeli ilość energii potrzebnej do wyprodukowania świetlówki rzeczywiście byłby większy od oszczędności, to do jej wyprodukowania potrzeba by było 500kWh energii. To mniej więcej tyle ile do podgrzania ciepłej wody w domu 4 osobowa rodzina zużywa przez okres 2 miesięcy.
Nadal uważasz, że to możliwe ?


Nie do końca to prawda ponieważ gros żarówek enegooszczednych dostepnych na rynku przepala się równie często jak zwykła żarówka... Dopiero oświetlenie LEDowe ma wiekszy sens ekonomiczny ale musimy jeszcze zaczekać na spadek cen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie do końca to prawda ponieważ gros żarówek enegooszczednych dostepnych na rynku przepala się równie często jak zwykła żarówka... Dopiero oświetlenie LEDowe ma wiekszy sens ekonomiczny ale musimy jeszcze zaczekać na spadek cen.


Ale z tego co słyszałem... warto poczekać na nowe, niższe ceny i nową generację diod LED icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Powiem krótko... z tymi świetlówkami na siłę... to wielki pszekręt!



Coś w tym jest - więcej marketingu niż efektu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z całą pewnością za wprowadzeniem świetlówek lobbowały firmy producenckie ale również prawdą jest, że ok 90% pobieranej energii przez żarówkę (zwykłą) wypromieniowywane jest w postaci ciepła. Więc ktoś zadał pytanie czy żarówka ma świecić czy grzać. Po mimo różnych kampanii uważam że jest to rozwiązanie ekologiczne. Ktoś może zapytać czy jest w tym więcej biznesu niż ekologii? Trudno powiedzieć ale nawet jeżeli więcej biznesu to mi to nie przeszkadza bo jest to działanie proekologiczne.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co z utylizacją. Zwykła żarówka nie stanowi większego zagrożenia dla środowiska. A świetlówka owszem stanowi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co z utylizacją. Zwykła żarówka nie stanowi większego zagrożenia dla środowiska. A świetlówka owszem stanowi!



Jasne, że nie ma co chować głowy w piasek i mówić uparcie o świetlówkach w samych superlatywach. Pierwszy krok został zrobiony i to w dobrym kierunku a teraz czas na drugi (szkoda tylko że nie od razu) czyli pomyśleć o dobrze zorganizowanym systemie. Ale nie tylko w systemi problem ale w nas samych czyli w złych nawykach. Zgodnie z ustawą z dnia 29 lipca 2005 o ZSEE art 42 pkt 1 każdą zużytą świetlówkę można zwrócić do sklepu a ten zobowiązany jest ją przyjąć. Wiem, że za chwilę ktoś powie "...a sklep to i tak wyrzuci..." no i koło się zamyka czyli wracamy do własnej świadomości ekologicznej. Nasz wybór icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a to skoro już mowa o utylizacji takich świetlówek to jaką właśnie mamy gwarancję, że sklep ich nie wyrzuci? czy ktoś w ogóle kontroluje "śmieci ze sklepów" czy nie wyrzucają normalnie jakiś właśnie żarówek, suszarek starych czy innych rzeczy które ludzie przynoszą do sklepów z przekonaniem że zostaną one oddane w odpowiednie miejsce? bo jak ja mam nieść do sklepu coś co oni i tak wyrzucą do normalnych śmieci to wole sama wyrzucić. Pytanie: czy ktoś to kontroluje i nakłada kary?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a to skoro już mowa o utylizacji takich świetlówek to jaką właśnie mamy gwarancję, że sklep ich nie wyrzuci? czy ktoś w ogóle kontroluje "śmieci ze sklepów" czy nie wyrzucają normalnie jakiś właśnie żarówek, suszarek starych czy innych rzeczy które ludzie przynoszą do sklepów z przekonaniem że zostaną one oddane w odpowiednie miejsce? bo jak ja mam nieść do sklepu coś co oni i tak wyrzucą do normalnych śmieci to wole sama wyrzucić. Pytanie: czy ktoś to kontroluje i nakłada kary?



Gwarancji nie mamy żadnej ale jak nie zaczniemy od siebie to trudno będzie zwracać uwagę innym. Co do kontroli i kar to pewnie jest jak ze wszystkim w tym kraju - czyli wszystko gra ale na papierze. A...przepraszam skarbówka jest wyjątkiem icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uważam, że skoro świetlówki są takie świetne, to same powinny podbić rynek! A nie wchodzić na skróty i dzięki zakazom stosowania żarówek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Uważam, że skoro świetlówki są takie świetne, to same powinny podbić rynek! A nie wchodzić na skróty i dzięki zakazom stosowania żarówek.



Zapewniam że gdyby były w cenie żarówek już dawno by tak się stało, ale niestety są droższe (przynajmniej w momencie zakupu bo przeliczając na żywotność może wiele się ceną nie różnią od żarówek).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zapewniam że gdyby były w cenie żarówek już dawno by tak się stało, ale niestety są droższe (przynajmniej w momencie zakupu bo przeliczając na żywotność może wiele się ceną nie różnią od żarówek).


I skoro są droższe, to trzeba ludzi przymuszać do ich zakupu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I skoro są droższe, to trzeba ludzi przymuszać do ich zakupu?


Tak - trzeba przymuszać. Bo jak już zostały uruchomione nowe linie produkcyjne to towar musi być sprzedany., a zamiast remontować stare linie do tradycyjnych żarówek - mozna je złomować. Poza tym wystarczy popatrzeć na ceny świetlówek i żarówek i porównać - gdzie większy profit?? I to jest związek ekologii i biznesu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I skoro są droższe, to trzeba ludzi przymuszać do ich zakupu?



Niestety do większości działań pro-ekologicznych trzeba ludzi przymuszać bo te zazwyczaj nie są bez kosztowe. A jeżeli coś kosztuje a jest tańsza alternatywa (nawet jeśli nie ekologiczna) to ludzie ją wybiorą. Nie potępiam tego bo wiem, że ludzie mają różną sytuację finansową. Jednak mimo tego popieram likwidację "piecyków" żarowych 100 watowych (oczywiście mówię o żarówkach).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niedawno odwiedziłem sklep elektryczny i z żalem/sentymentem powiedziałem, że z chęcią kupiłbym klasyczną żarówkę 100W, na co facet wyprowadził mnie z błędu, że nie ma takich w sprzedaży i sprzedał mi takową.

Jak powiedział, jest to żarówka wstrząsoodporna, której przepisy UE nie tykają. Zapłaciłem 3 zeta. To więcej niż kiedyś, ale taniej niż energooszczędna i ma mocniejszy drucik.

A więc nie ma co panikować wielbiciele stuwatówek icon_smile.gif

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niedawno odwiedziłem sklep elektryczny i z żalem/sentymentem powiedziałem, że z chęcią kupiłbym klasyczną żarówkę 100W, na co facet wyprowadził mnie z błędu, że nie ma takich w sprzedaży i sprzedał mi takową.

Jak powiedział, jest to żarówka wstrząsoodporna, której przepisy UE nie tykają. Zapłaciłem 3 zeta. To więcej niż kiedyś, ale taniej niż energooszczędna i ma mocniejszy drucik.

A więc nie ma co panikować wielbiciele stuwatówek icon_smile.gif


REWELACJA! Polacy potrafią przekręcić wszystkich!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też tak słyszałam jak pisze Marcin 123. Kasa rządzi a reszta ekologia i takie tam to zawsze się odpowiednio podłoży byle tylko kaskę zarobić icon_evil.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tuż przed świętami mój płytkarz udzielił mi odpowiedzi na pytanie zadane w temacie icon_biggrin.gif
Stwierdził, że musi trochę wcześniej skończyć, żeby zdążyć jeszcze do sklepu po zapas 150-ek (oczywiście tych tradycyjnych).
Wcale mu się nie dziwię: te żarówki dają dużo światła, a kosztują parę złotych i nie żal wziąć je na budowę. Jak się spalą czy potłuką - niewielka strata.
Gdy fachowcy (płytkarze, gładziarze, malarze, itp.) zaczną kupować z musu energooszczędne, to i m² robocizny zdrożeje icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przede wszystkim, ekologiczność żarówek "oszczędnych" w stosunku do zwykłych jest wątpliwa. Oszczędność energii również nie wygląda tak różowo jak ją przedstawiają producenci - lobbyści. Poza tym żarówki oszczędnościowe, to już przestarzała technologia, więc trzeba było coś zrobić, żeby wykorzystać ostatnie chwile na sprzedaż. I tak doszlo do wprowadzenia zakazu żarówek.
A zwykłe (znaczy "przeciwwstrząsowe") żarówki 100W można kupić m.in. w sieci Kaufland. I nie "Polak potrafi" bo to nie polskie żarówki, a w sklepach poza Polską też są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przede wszystkim, ekologiczność żarówek "oszczędnych" w stosunku do zwykłych jest wątpliwa. Oszczędność energii również nie wygląda tak różowo jak ją przedstawiają producenci - lobbyści. Poza tym żarówki oszczędnościowe, to już przestarzała technologia, więc trzeba było coś zrobić, żeby wykorzystać ostatnie chwile na sprzedaż. I tak doszlo do wprowadzenia zakazu żarówek.
A zwykłe (znaczy "przeciwwstrząsowe") żarówki 100W można kupić m.in. w sieci Kaufland. I nie "Polak potrafi" bo to nie polskie żarówki, a w sklepach poza Polską też są.


Dokładnie tak jak piszesz. Przecież świetlówki zwane ekologicznymi bazują na parach rtęci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zainstalowałem już jakiś czas temu. Przystawałem do słupów od bramy po profilu około 15 cm każdy i odwróciłem bieguny na siłowniki. Finalnie działa super. Bardzo cichy sprzęt. Polecam. Zamykam temat. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
    • Jest to bałamutne stwierdzenie bo napisane zbyt ogólnikowo. Jeżeli ktoś ma 2-4 ar trawnika to taka inwestycja będzie zwracać sie wieki, natomiast jak ktoś ma dużej powierzchni trawnik i w dodatku jeszcze jakiś ogródek warzywny to taka inwestycja jest strzałem w dziesiątkę i taka osoba nie musi czekać kilkadziesiąt lat aby koszt inwestycji sie zwrócił. Natomiast co do samej ceny wody za m3 to redaktor z BD piszący ten artykuł zapomniał że jeszcze w większości dolicza się cenę ścieków, no chyba że ktoś ma pod-licznik ale to już osobny temat bo nie każdy może takie pod-licznik posiadać. I jako ciekawostkę dodam, że zbiornik  o poj 1 m3 przy średnio ulewnym deszczu zapełnia się z dachu o powierzchni 70 m2 w ciągu około godziny. Z całym szacunkiem ale redaktor nie ma nawet zielonego pojęcia o tym o czym pisze, skoro uważa że wykonanie własnego ujęcia wody studni będzie tańsze od wykonania/wkopania zbiornika 2-4 m3 w ziemię. Miasto czy gmina ma to w pompie czy Ty będziesz zbierał deszczówkę czy nie, ba nawet im nie na rękę abyś zbierał deszczówkę bo wtedy nie będą mogli ściągnąć z Ciebie podatku od terenów utwardzonych i dachu.
    • Pojawił się kolejny problem. Po napisaniu odpowiedzi w jakimś tam temacie i po kliknięciu  w okienko "Odpowiedź"  zmienia się  w "zapisywanie" ale treść odpowiedzi pomimo że ukazała się w temacie w oknie "dodaj odpowiedź" dale widnieje i można klikac dalej w okienko "odpowiedź". Natomiast dzisiaj przed chwila napisałem odpowiedź w temacie Czy zamontować podziemny zbiornik na deszczówkę i jaka powinna być jego pojemność? i po kilkunastu próbach dodania mojej odpowiedzi nic się nie dzieje, znaczy się klikam w okienko "odpowiedź" zmienia się na "zapisuję" po czym dalej zmienia się "odpowiedź" a odpowiedzi nie ma w temacie. Zaczyna być to frustrujące, szczególnie gdy trochę czasu poświeciłem aby napisać tego posta.   Tak brzmiał napisany post w tamtym temacie który sie nie pojawił jako odpowiedź. Jest to bałamutne stwierdzenie bo napisane zbyt ogólnikowo. Jeżeli ktoś ma 2-4 ar trawnika to taka inwestycja będzie zwracać sie wieki, natomiast jak ktoś ma dużej powierzchni trawnik i w dodatku jeszcze jakiś ogródek warzywny to taka inwestycja jest strzałem w dziesiątkę i taka osoba nie musi czekać kilkadziesiąt lat aby koszt inwestycji sie zwrócił. Natomiast co do samej ceny wody za m3 to redaktor z BD piszący ten artykuł zapomniał że jeszcze w większości dolicza się cenę ścieków, no chyba że ktoś ma pod-licznik ale to już osobny temat bo nie każdy może takie pod-licznik posiadać. I jako ciekawostkę dodam, że zbiornik  o poj 1 m3 przy średnio ulewnym deszczu zapełnia się z dachu o powierzchni 70 m2 w ciągu około godziny. Z całym szacunkiem ale redaktor nie ma nawet zielonego pojęcia o tym o czym pisze, skoro uważa że wykonanie własnego ujęcia wody studni będzie tańsze od wykonania/wkopania zbiornika 2-4 m3 w ziemię. Miasto czy gmina ma to w pompie czy Ty będziesz zbierał deszczówkę czy nie, ba nawet im nie na rękę abyś zbierał deszczówkę bo wtedy nie będą mogli ściągnąć z Ciebie podatku od terenów utwardzonych i dachu. I dodam, że ten post nosi nr 251 a nie powinien!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość gizmo
      ja tam mam taki zwykly wiatrak njatanszy z mediaexperta i tez daje rade ze wspomaganiam przy upalach
    • szkoda że kupiłeś takie siłowniki, trzeba było dołożyc trochę i kupić siłowniki NICE podziemne . - nie widać a szybko otwierają .  Każdy siłownik można , ale od zewnątrz , njczę4sciej otwieraa się do 110 stopni. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...