Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Marcin123

Czy świadoma nieszczelność szamba u kolegi jest do zaakceptowania?

Recommended Posts

Niedawno rozmawiałem z kumplem, którego zapytałem o to czy by na mnie doniósł, gdyby wiedział, że świadomie mam nieszczelne szambo. Odpowiedział, że nie choć denerwują go tego typu sytuacje. Zastanawiam się, gdzie znaleźć złoty środek pomiędzy negatywnym donościelstwem a pozytywnym społeczeństwem obywatelskim, gdzie dla ogólnego dobra sami siebie kontrolujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcinie oczywiście może nie od razu donieść ale go zmobilizować żeby naprawił nieszczelność. Jak nic nie zrobi to donieść na truciciela!!!

Jakby napadał na staruszki też byś nic nie powiedział!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W przypadku znajomych jest problem ciężko jest kablować na kogoś z kim się przyjażni ale mam sąsiada który wylewa szambo na działkę. Jeszcze nie mieszkam w nowym domu ale niedługo to nastąpi a wtedy zaczne delikatnie od rozmowy jeśli to nie pomoże napewno zgłoszę to gdzieś dalej. Sory ale nie da się żyć z szambem za ogrodzeniem szczególnie latem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może nie trzeba by od razu donosić tylko zwrócić uwagę, żeby załatwił tę sprawę jak trzeba... ale świadome przyzwolenie na takie rzeczy jest złem...
I czy Ty byś się dobrze czuł z taką świadomością?? że "zatruwasz" komuś życie szambem?

Pytasz o złoty środek... najpierw porozmawiać a jeśli to nie skutkuje to dopiero zgłaszać gdzie trzeba. A najlepszym rozwiązaniem by było jakby nie było takich sytuacji w ogóle.

To by było jak przyzwolenie na popełnianie przestępstwa - jak słusznie zauważyła domestic. Albo jak jest przyzwolenie na pijaka w autobusach śpiącego na 4 krzesłach... wszyscy wiedzą, że tak nie może być a nikt nie zwróci uwagi i nie zadzwoni gdzie trzeba by go zabrali gdzie trzeba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do donosu to bym się nie posunął, ale... męska rozmowa to z pewnością musiałaby sie odbyć! A jej wyniki... zawsze są niepewne icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli szambo jest nie szczelne i śmierdzi to oczywiste że rozmowa nie pomoże bo gość po prostu toleruje taki stan rzeczy i śmierdziela od razu bym zgłosił. A jeżeli nie śmierdzi to skąd wiadomo że jest nie szczelne? To raczej wyimaginowana sytuacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeżeli szambo jest nie szczelne i śmierdzi to oczywiste że rozmowa nie pomoże bo gość po prostu toleruje taki stan rzeczy i śmierdziela od razu bym zgłosił. A jeżeli nie śmierdzi to skąd wiadomo że jest nie szczelne? To raczej wyimaginowana sytuacja.


Wcale nie! Znam sytuację, w której facet chwalił się, że dno jego szamba jest specjalnie uszkodzone i jak dużo na tym oszczędza!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeżeli szambo jest nie szczelne i śmierdzi to oczywiste że rozmowa nie pomoże bo gość po prostu toleruje taki stan rzeczy i śmierdziela od razu bym zgłosił. A jeżeli nie śmierdzi to skąd wiadomo że jest nie szczelne? To raczej wyimaginowana sytuacja.


A jakby w twojej studni pojawiły się bakterie, które przeniknęły z takiego szamba?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jakby w twojej studni pojawiły się bakterie, które przeniknęły z takiego szamba?!


Ja bym się zdenerwował! MOCNO! A wtedy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeżeli szambo jest nie szczelne i śmierdzi to oczywiste że rozmowa nie pomoże bo gość po prostu toleruje taki stan rzeczy i śmierdziela od razu bym zgłosił. A jeżeli nie śmierdzi to skąd wiadomo że jest nie szczelne? To raczej wyimaginowana sytuacja.



Wcale nie musi śmierdzieć nieszczelne szambo.Nieczystości powoli rozsączają się w gruncie i ...poczuć można,ale w wodzie ze studni do której się przesączy...A to czy sąsiad ma szczelne szambo świadczyć mogą wizyty szambiarki lub ich brak, no chyba żeby notorycznie robił to wtedy kiedy akurat nie widzisz.

Problem ten mnie bardzo denerwuje,niestety słyszałam kilka "mądrych" opinii,ze takie dziurawe szamba są "ekologiczne" icon_eek.gif i niektórzy (o zgrozo!) porównują je do przydomowych oczyszczalni icon_eek.gif (!!!!!)...
A jakie mają metody przy odbiorze takiego zbiornika!:w dno wciskają szklane butelki lub słoiki-denkami do góry-przy próbie szczelności wszystko wychodzi jak trzeba.Potem rozbijają denka a nieczystości wsiąkają w grunt......

Ja uświadomiłabym koledze,że ktoś inny może pić jego, co tu dużo mówić-g...o
Że zdarzają się kontrole szczelności szamb i wtedy czeka go mandacik....
Że jest to.....grzech! icon_razz.gif Tak,tak...zgodnie z tymi reklamami odnośnie wyrzucania śmieci do lasu czy palenia ich w piecu icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zanim się zaczęłam budować "sąsiedzi wylewali na moją działkę nieczystości icon_eek.gif ,jeden przez drugiego mi kablował jakie to tamten sobie praktyki uskuteczniał icon_evil.gif ,potem wyszło na jaw że praktycznie każdy ma coś na sumieniu.Jak już zakupilismy działkę nie pozwalali sobie na te numerki,ale ciągle sie nam uskarżali jakie to drogie opróżnianie szamb icon_rolleyes.gif icon_eek.gif icon_evil.gif .Dlatego też u mnie nie ma żadnych warzywek icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wcale nie! Znam sytuację, w której facet chwalił się, że dno jego szamba jest specjalnie uszkodzone i jak dużo na tym oszczędza!



Dużo nie naoszczędza. Dno szamba ma tendencję do samouszczelniania. Szambo "bez dna" czyli na dnie nic nie robiono, czysty piasek - po dwóch latach jest w zasadzie szczelne. Mniejsze dziury - po roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
ja mialem taka sytuacje...jak dostalem dzialke, to zauwazylem "strumyk" plynacy w moja strone.....ale po jakims czasie skrecil w inna strone icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja mialem taka sytuacje...jak dostalem dzialke, to zauwazylem "strumyk" plynacy w moja strone.....ale po jakims czasie skrecil w inna strone icon_wink.gif



ciekawe co to mogło oznaczać ???????????? icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U nas przydałyby się kontrole na posesjach. Mieszkam dwa lata i tylko do dwóch posesji przyjeżdża szambonurek! Ja mam POŚ. Jak był u mnie wóz ascenizacyjny to rozmawialiśmy na "ten temat" z kierowcą i powiem krótko: miał on ogromną wiedzę, kto kiedy i ile. Taki człowiek to mógłby dopiero się pochwalić swoją wiedzą gdzie trzeba icon_biggrin.gif . Pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

U nas przydałyby się kontrole na posesjach. Mieszkam dwa lata i tylko do dwóch posesji przyjeżdża szambonurek! Ja mam POŚ. Jak był u mnie wóz ascenizacyjny to rozmawialiśmy na "ten temat" z kierowcą i powiem krótko: miał on ogromną wiedzę, kto kiedy i ile. Taki człowiek to mógłby dopiero się pochwalić swoją wiedzą gdzie trzeba icon_biggrin.gif . Pzdr.



Może twoi sąsiedzi są oszczędni- zużywają mało wody a to co musza zrobic bo organizm tego wymaga wynoszą korzystając z WC w pracy lub u znajomych.
Wówczas przez wiele lat nie beda wzywać " szambonurka" icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może twoi sąsiedzi są oszczędni- zużywają mało wody a to co musza zrobic bo organizm tego wymaga wynoszą korzystając z WC w pracy lub u znajomych.
Wówczas przez wiele lat nie beda wzywać " szambonurka" icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif


Jeżeli masz rację, to muszą mieć dużo i fajnych znajomych. W pracy przecież nie można się wykąpać icon_biggrin.gif icon_sad.gif icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeżeli masz rację, to muszą mieć dużo i fajnych znajomych. W pracy przecież nie można się wykąpać icon_biggrin.gif icon_sad.gif icon_biggrin.gif .


przyszła wiosna deszcz z nieba może służyć za prysznic icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Na pozór tak ja nie liczyłem ale przetestowalem na sobie i obniżanie teperatury to lipa i nie zawsze róznica temperatur decyduje o zużyciu energii ale również siła wiatru oraz wilgotnoć więcej energii idzie przy skiszonej tempoeratyrze okołozerowej niż przy -5 na prawdę . Z 2 strony gość wszystko wyliczył w detalach ajk mu nie wierzyć
    • Tu jest o wyłączeniu całkowitym ogrzewania - ja tego nie proponuję. A do tego się odniosę trochę więcej. 1. Jeśli tak -to po co się ograniczac? To grzac, ile się da - przecież nic się nie zmieni. Wg tego twierdzenia. 2. Oto cytat z twego linku : https://www.pieniadzepodkontrola.pl/ile-zaoszczedzisz-na-ogrzewaniu-obnizajac-o-1-stopien-temperature-w-mieszkaniu-lub-domu-kalkulacja/: "Na pierwszy rzut oka dziwne jest to, że im zimniej na zewnątrz, tym wydawało by się, mniej oszczędzamy na obniżeniu temperatury, prawda? Tutaj właśnie tkwi główna pułapka tego sposobu podawania i określania oszczędności. Z tego powodu (miedzy innymi) powstał ten artykuł: żeby przestrzec Cię przed popełnianiem takiego błędu. Żeby zapobiec rozczarowaniom. Prawda jest taka, że w każdym z tych przypadków nie oszczędzamy ani mniej, ani więcej. Niezależnie od temperatury na zewnątrz, oszczędzamy dokładnie tyle samo. Zmienia się jedynie udział, jaki nasze oszczędności mają w ogólnej ilości zużytego ciepła. Jeżeli bowiem różnica temperatur wynosi 20 stopni, a zaoszczędzimy na obniżeniu o 1 stopień, to zaoszczędziliśmy 1/20, czyli udział tego jednego stopnia w pierwotnych 20 stopniach to 5%. Jeżeli natomiast różnica temperatur wynosi 45 stopni, a zaoszczędziliśmy 1, to udział tego jednego stopnia w różnicy temperatur wynosi 1/45 = 2%. Nie zmienia się więc ilość zaoszczędzonego ciepła, a tylko jego matematyczny udział w całości zużytego ciepła."   Autor liczy procenty od różnicy temperatury - ale przecież przy wyższej temperaturze na zewnątrz zużyjemy o wiele mniej gazu, niż przy o wiele niższe, przy mrozie.  A jeśli tak - to może te procenty w wydanych pieniądzach na gaz będą inne.   A na zdrowy rozum? Im miej spalę gazu, tym mniej zapłacę. Im mniej spalę gazu, tym niższą temperaturę dostanę. A więc jaka średnia temperatura jest bardziej konomiczna, niższa czy wyzsza?? 
    • A jakie kolanko powinno być? Celowo jest skierowanej w bok żeby było łagodniej. Co do pomarańczowe 110 to nie wiem jaka jest sztywność. Dolna 160 wiem że jest grubsza niż inne. A kolan jest tyle żeby było łagodniej, uważacie ze poprzednia wersja hydraulika od razu 45st w dół była lepsza? 
    • Niestety nie warto obniżać temperatury w nocy https://www.pieniadzepodkontrola.pl/czy-warto-wylaczac-ogrzewanie-na-noc-ile-mozna-zaoszczedzic-na-okresowym-wylaczaniu-ogrzewania/   Obniżanie w ogóle nie ma sensu niestety https://www.pieniadzepodkontrola.pl/ile-zaoszczedzisz-na-ogrzewaniu-obnizajac-o-1-stopien-temperature-w-mieszkaniu-lub-domu-kalkulacja/   ja tego nie liczyłem tylko przetestowałem w praktyce
    • Zawór napowietrzający należy montować tylko w pozycji pionowej z maksymalnym odchyleniem od pionu wynoszącym 5%. Nieprzestrzeganie tej zasady może doprowadzić do ich nieprawidłowej pracy.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...