Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
ifra

Ogranicznik przepięć

Recommended Posts

Czy ogranicznik przepięć chroni w 100% sprzęt elektroniczny budynku przed przepięciami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To przeformułujmy pytanie... W jakim stopniu ogranicznik przepięć chroni sprzęt elektroniczny w budynku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobierając system ochrony przeciwprzepięciowej nawet dla najbardziej wymagających warunków nie ma całkowitej pewności, że udar prądowo-napięciowy, którego źródłem może być wyładowanie piorunowe (zjawisko o charakterze losowym), nie przekroczy założonej wartości. Przyjmuje się na przykład, że wartość prądu pioruna z prawdopodobieństwem 99% nie przekroczy 200 kA (zgodnie z PN-EN 62305-1,3). Na tej podstawie dobierane są m. in. parametry ograniczników przepięć.

Należy nadmienić, że skuteczna ochrona przeciwprzepięciowa wymaga prawidłowego wykonania systemu wyrównania potencjałów w obiekcie oraz odpowiedniego rozmieszczenia ograniczników poszczególnych klas B(I), C(II) i D(III). Bardzo ważna jest odpowiednia koordynacja poszczególnych stopni ochrony oraz zachowanie jak najmniejszej odległości między chronionym urządzeniem elektronicznym a ostatnim stopniem ochrony (ogranicznikiem klasy D).

Z tego powodu nie można mówić o 100% skuteczności ochrony przed przepięciami zapewnianej w wyniku zastosowania ograniczników przepięć. Dokonując jednak prawidłowego ich doboru i montażu możemy zapewnić ochronę dla sprzętu elektronicznego, bardzo czułego na działanie nawet względnie niewielkich przepięć i ograniczyć możliwość ewentualnych uszkodzeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chwilami posługują się specyficznym językiem, ale można się zorientować o co biega icon_smile.gif


Nie przesadzaj wszystko jest jasne. Może nie wszystko potrzebne, ale taka już uroda forum icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • I to jest bardzo cenna diagnoza. Bo chociaż dzisiejsza wojna to nie lecące bomby, płonące miasta i ginące dziesiątki tysięcy ludzi, to jednak ten czas teraz,  ma z wojną pewną zasadniczą rzecz wspólną – jest to stan wyższej konieczności, w którym reguły codziennego życia zostają zawieszone. W naturę wojny wpisana jest także jakaś doza chaosu i niepewności, jakaś doza błędu i niewydolności. Bo tak jest na każdej wojnie, także tej dzisiejszej z zarazą. Dlatego nic nie da zajadle tropienie każdej oznaki bałaganu, chaosu, wytykanie każdego błędu, każdego faktu, który obnaża wadliwą konstrukcję planów, wedle których próbujemy toczyć tę wojnę. I bardzo mocno pragnę, aby niektórzy ludzie wzięli to sobie mocniej do serca. Tutaj na forum szczególnie, bo w końcu lepiej czy gorzej - ale znamy się.
    • Też spróbuję prosto. Ja siedzę na dupie, on z mojej ulicy siedzi na dupie i sąsiad za płotem siedzi na dupie. Nic nam nie dolega, na nic się nie skarżymy, choć pewnie idąc po fajki i browara mogę spotkać kogoś chorego. W związku z tym po każdym powrocie ze sklepu mam dzwonić żeby mi teścik machnęli? Przecież to jakaś niepoważna teoria jest.   Czyli tutaj jednak się zgadzamy.   Chorych na pewno testują, tych objawowych. No bo ze złamaną ręka czy nogą to pewnie nie. Ale tych z temperaturą, kaszlem - czyli z podejrzeniem zachorowania, testują.   Moja starsza ciotka (siostra mamy) miała 3 tygodnie temu wylew krwi do mózgu. Dzisiaj był jej pogrzeb. Odłączyli ją od respiratora w środę. Nie zmarła na koronawirusa, nie wiem czy było co testować, bo nikt nie miał wątpliwości na co zmarła. Mąż, syn z żoną, wnuki - Ci którzy z nią mieszkali są zdrowi, nikt się nie skarży, problem był tylko z pochówkiem bo jest ich ośmioro, a ksiądz zastrzegł że wpuści tylko piątkę z nich. Jak to się odbyło nie mam pojęcia. Nie miałem dzisiaj odwagi dzwonić i pytać.   To jest główny problem. Że będziesz wiedziała po minimum 4 dnia od zakażenia. I żaden test niczego nie zmieni w ciągu pierwszych dni. Tak zwane szybkie testy, które zakupili Czesi za bardzo duże pieniądze, okazują się w 80% nieskuteczne. Bo poza tym że są szybkie - to właśnie na tej szybkości kończą się ich zalety.   Tu jest chyba ten problem największy. Gdyby dało się to ścierwo zauważyć jak przeskakuje, większość z osób pochowanych z jego powdu żyłaby do dzisiaj.  
    • Mieszkaniec Ostrowa Wlkp. trzy dni koczował w aucie, czekając na wynik testu na obecność koronawirusa, bo bał się, że może narazić rodzinę na ewentualne zakażenie koronawirusem - powiedział w sobotę dyrektor Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Ostrowie Wlkp. Andrzej Biliński.  https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-wielkopolskie-mezczyzna-siedzial-trzy-dni-w-aucie-czekajac-n,nId,4408328
    • Pora powiedzieć wprost: rząd oszukuje społeczeństwo ws. koronawirusa    
    • Peszel w sensie rura drenażowa. Ok, jako że folia, to wydaje mi się że jakoś się spełnia jako izolacja. Wiem że to nie jest właściwa izolacja. Stąd też pomysł żeby położyć na ziemi, na to żwir i rure drenażową.   Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka        
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...