Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Deszczownica/deszczownia - warto?


Recommended Posts

Wydaje mi się, że deszczownica jest przyjemnym gadżetem, ale to rozwiązanie koniecznie musi być połączone ze zwykłą słuchawką prysznicową. Bo co, jeśli kobieta chciała by umyć tylko głowę. Z deszczownica to niemożliwe.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mam deszczowni, ale rozmawiałem ostatnio z człowiekiem, który ma. Cytat: Ktoś kto używa zwykłego prysznica nawet nie podejrzewa, że deszczownia to nie tylko powiększony prysznic. To rewelacja i ekstaza.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie temu...
Wszyscy zachwycają się tym, co na górze, zapominając o tym, co na dole. icon_confused.gif
Chodzi mi o spływ z brodzika. Nie każdy syfon i nie każda rura fi 50 odbierze tak dużą ilośc wody, jaką dostarczają niektóre deszczownie.
To trzeba brac pod uwagę, zanim się wyda czasem spore pieniądze.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wszyscy zachwycają się tym, co na górze, zapominając o tym, co na dole. icon_confused.gif
Chodzi mi o spływ z brodzika. Nie każdy syfon i nie każda rura fi 50 odbierze tak dużą ilośc wody, jaką dostarczają niektóre deszczownie.
To trzeba brac pod uwagę, zanim się wyda czasem spore pieniądze.


no zes teraz strzelił a nie nabił
najgorszy syfon odbierze ilosc wody jaką dostrczymy najwiekszą deszczownią w koncu przekroje minimalne to 40mm dla brodzików i wanien a standart 50mm
wiec predzej licznik nam nie przepusci wiecej wody i cisnienie nam spadnie niz inne niedgorności bedą nam dolegać
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tyś za to nabił, ale nie strzelił icon_biggrin.gif
Jak bym nie widział, to bym nie pisał.
A widziałem nie raz jak woda podnosiła się w nowym brodziku zainstalowanym w nowym domu, tylko pod wpływem zwykłego prysznica. Winien był oryginalny syfon dostarczony z brodzikiem w komplecie.
To, co tutaj nazywacie deszczownią, to zwykły, tylko trochę większy prysznic. Porządna deszczownia, np. Hansgrohe dostarcza tyle wody, że warunkiem jej zainstalowania jest rura spływowa 75.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tyś za to nabił, ale nie strzelił icon_biggrin.gif
Jak bym nie widział, to bym nie pisał.
A widziałem nie raz jak woda podnosiła się w nowym brodziku zainstalowanym w nowym domu, tylko pod wpływem zwykłego prysznica. Winien był oryginalny syfon dostarczony z brodzikiem w komplecie.
To, co tutaj nazywacie deszczownią, to zwykły, tylko trochę większy prysznic. Porządna deszczownia, np. Hansgrohe dostarcza tyle wody, że warunkiem jej zainstalowania jest rura spływowa 75.


no nie wiem musiał to byc jakis wybitny syfon ,bo w praktyce to nie mozliwe
jak piszesz taka deszczownica co około 30 l na min a rura kanalizacyjną 50 to 5m3 /h przelejesz bez zadnych kombinacji
jak by sie poziom w brodziku podniesie to zrobi se tak zwany spływ wody podcisnieniowy a jak dobrze wiesz takim przekrojem i układzie podcisnieniowym to wody moze przepłynąc baaardzo duzo
a to co pisałeś to raczej nie wina rury czy syfonu tylko sposobu zabezpieczenia przed wpadaniem innyc rzeczy skutecznie blokował przepływ wody moze jakies sitko albo inne cudo
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dobrze, żeby sie odkłócili... i napisali jak to właściwie jest icon_smile.gif


tak to jest ze jak ktos lubi jak leje mu sie na głowe mnustwo wody choc trzeba przyznac ze to jest przyjemne ,a kanalizacja spokojnie taka ilosc wody przejmnie
a na pytanie czy warto to takie samo pytanie czy ktoś jezdzi polonezem czy audi i to samo czy warto?????????
jak sie ma i nas stać na to zeby wydac pare złotych wiecej na deszczownice i duuuzoo wiecej na zuzycie i podgrzanie wody bo z ekonomia to nie idzie w parze no chyba zeee......... kompiemy sie wszyscy na raz ........ wody napewno mam wystarczy
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co tu się odkłócac, skoro pokłócenia nie było.
Większośc deszczowni nie daje aż tak dużo wody, ale są takie, które produkują ok. 50L/min. Tu może byc problem ze spływem.
I podtrzymuję swoje doświadczenia. Oryginalny syfon nie odbierał wody zwykłego prysznica puszczonego na max.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 6 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...
  • 11 miesiące temu...
Przypominam temat, bo chciałem się pochwalić moją nowo zakupioną deszczownią icon_smile.gif http://www.ferro.pl/produkt-zestaw-natrysk...6-SET06020.html

Jak na razie jestem zachwycony, co dzień ciepły deszcz na głowę. Dodatkowo kupiłem baterię termostatyczną i razem z deszczownicą to naprawdę rewelacyjny wynalazek.

Trochę się obawiałem czy odpływ da radę, ale jest bardzo dobrze.
Cytat

Większośc deszczowni nie daje aż tak dużo wody, ale są takie, które produkują ok. 50L/min. Tu może byc problem ze spływem.
I podtrzymuję swoje doświadczenia. Oryginalny syfon nie odbierał wody zwykłego prysznica puszczonego na max.


Za to nie wiem gdzie sprawdzić, ile deszczownia daje wody na minutę przed jej kupieniem. Dodatkowo, skąd wiedzieć, ile odpływ przyjmie? Mimo, że te problemy już mnie nie dotyczą to i tak z chęcią bym się dowiedział.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
  • 3 tygodnie temu...
Też zdecydowanie polecam. Mam deszczownicę - nie żaden super wypas za kilka tysięcy złotych, tylko panel prysznicowy Deante za ok. tysiąc - i uważam, że deszczownica to zupełnie inna jakość niż nawet fajna słuchawka prysznicowa. Słuchawką można się polewać raz z jednej strony raz z drugiej, a deszczownicą po całości icon_smile.gif Dla takiego prysznicowego zmarźlucha jak ja to rewelacja icon_smile.gif

Jeśli chodzi o zużycie wody i odpływ, to standard. Zresztą, koszty opróżniania szamba zniechęcają do kąpielowej rozrzutności icon_smile.gif Mimo to z deszczownicy nie rezygnuję, po prostu nie stoję pod nią godzinami icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siemaneczko! A ja wyliczyłem, ze zużycie wody nie jest wcale o wiele większe, wszystko zależy od tego jak długo się kąpiemy, niektórzy mówią "prysznic ekonomiczniejszy, niż wanna". Ale też czy tak do końca. Mój syn wierzcie mi, potrafi udowodnić, że ten dogmat niekoniecznie jest prawdą. Co zaś tyczy się prysznica i deszczownicy zużycie jest podobne. Ja wybrałem taki model
http://cudnelazienki.pl/zestawy-natryskowe...5144-cgrom.html
700 z jakimś groszem zapłaciłem, jestem zadowolony, bo chyba nie przepłaciłem, gwarancję mam 5 lat. Chciałem podtynkową, ale to kiedy indziej, przy następnym remoncie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Siemaneczko! A ja wyliczyłem, ze zużycie wody nie jest wcale o wiele większe, wszystko zależy od tego jak długo się kąpiemy, niektórzy mówią "prysznic ekonomiczniejszy, niż wanna". Ale też czy tak do końca. Mój syn wierzcie mi, potrafi udowodnić, że ten dogmat niekoniecznie jest prawdą. Co zaś tyczy się prysznica i deszczownicy zużycie jest podobne.


Czyli jak to często bywa, najważniejszy jest czynnik ludzki ;)

Cytat

Ja wybrałem taki model
http://cudnelazienki.pl/zestawy-natryskowe...5144-cgrom.html
700 z jakimś groszem zapłaciłem, jestem zadowolony, bo chyba nie przepłaciłem, gwarancję mam 5 lat. Chciałem podtynkową, ale to kiedy indziej, przy następnym remoncie.


Oryginalny kształt tej deszczownicy - taki stylowy trochę. Mi się podoba. A i cena dla ludzi.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie, zgadzam się z pawłem32. Zużywasz podobną ilość wody co w słuchawce. A masz wolne ręce:) jak dla mnie to rewelacyjne rozwiązanie, a deszczownice nie są wcale takie drogie, Hansgrohe (czyli bardzo dobrej jakości, chromowaną) kupisz już za 800zł.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie my się nad czymś takim zastanawiamy do nowego domku, kabiny jako takiej nie będzie tylko półokrągła ścianka, i chcielibyśmy do tego komplet podtynkowy, deszczownicę taką prosto z sufitu ale też do tego słuchawkę , taki komplet widziałam na allegro za 650 zł, ale może ktoś ma doświadczenie i korzysta z takiego zestawu, jak to się spisuje , i czy cena gra tu istotną rolę w stosunku do jakości????
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No właśnie my się nad czymś takim zastanawiamy do nowego domku, kabiny jako takiej nie będzie tylko półokrągła ścianka, i chcielibyśmy do tego komplet podtynkowy, deszczownicę taką prosto z sufitu ale też do tego słuchawkę , taki komplet widziałam na allegro za 650 zł, ale może ktoś ma doświadczenie i korzysta z takiego zestawu, jak to się spisuje , i czy cena gra tu istotną rolę w stosunku do jakości????


Cena gra istotną rolę. Szczególnie w zestawach podtynkowych. Przy zakupie deszczownic wart zwracać też uwagę na funkcje eco. Bywa, że tanie zestawy leją wodą bez opamiętania.
Gdyby jednak ktoś pytał, czy warto mieć deszczownicę, to jak najbardziej tak.
Prawie wcale nie korzystamy ze słuchawki - tylko deszczownica icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No właśnie my się nad czymś takim zastanawiamy do nowego domku, kabiny jako takiej nie będzie tylko półokrągła ścianka, i chcielibyśmy do tego komplet podtynkowy, deszczownicę taką prosto z sufitu ale też do tego słuchawkę , taki komplet widziałam na allegro za 650 zł, ale może ktoś ma doświadczenie i korzysta z takiego zestawu, jak to się spisuje , i czy cena gra tu istotną rolę w stosunku do jakości????



Na pewno nie warto kupować najtańszego zestawu. Jakość jest bardzo ważna bo daje bezawaryjność, komfort i przyjemność z korzystania a deszczownica nie rozleci się po roku. Na pewno znajdziesz bardzo dobry produkt w rozsądnej cenie. Nie warto też przepłacać.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam w domu deszczownicę i to całkiem fajną (kosztowała ok.1800zł + termostat 600zł =2400) i w ogóle jej nie używamy. Z termostatu jesteśmy bardzo zadowoleni natomiast zakupu deszczownicy żałujemy.Cały czas korzystamy ze zwykłej słuchawki (mamy i to i to) i uważam, że deszczownica jest zupełnie zbędna.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oprócz allegro szukaj w dobrych i sprawdzonych sklepach internetowych z akcesoriami do wyposażenia łazienki. Tam masz największy wybór dobrych producentów jak Cersanit czy Opoczno. Deszczownica to fajna sprawa,można śmiało montować. Zużycie wody- tutaj decyduje o tym czynnik ludzki.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Ja będe miał deszczownicę razem z normalnym prysznicem. Pytanie tylko jest takie. Podtynkowa czy nadtynkowa. Co jest lepsze i praktyczniejsze?? Mnie się wydaje, że nadtynkowa ale może ktoś ma inne zdanie?


Nadtynkowej nie kupisz, ewentualnie natynkową icon_wink.gif
Która lepsza? Różnice praktycznie sprowadzają się do:
- ceny - natynkowe droższe,
- więcej miejsca zajmują natynkowe,
- estetyki - kwestia gustu, z tym, że do łazienek minimalistycznych moim zdaniem lepiej pasują podtynkowe,
- jeśli kupujesz podtynkowe, to nie możesz iść na kompromis elementy podtynkowe kupujesz dobre lub b. dobre, bo ich wymiana wiąże się ze skuciem płytek (małym remontem). Poza tym musisz kontrolować twardość wody.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

No właśnie my się nad czymś takim zastanawiamy do nowego domku, kabiny jako takiej nie będzie tylko półokrągła ścianka, i chcielibyśmy do tego komplet podtynkowy, deszczownicę taką prosto z sufitu ale też do tego słuchawkę , taki komplet widziałam na allegro za 650 zł, ale może ktoś ma doświadczenie i korzysta z takiego zestawu, jak to się spisuje , i czy cena gra tu istotną rolę w stosunku do jakości????



jak nie bedzie kabiny z brodzikiem to warto na dole zamontowac odplyw liniowy.


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My mamy zamontowaną deszczownicę i nie narzekamy, dużo więcej wody idzie jak się kąpiemy. Z deszczownicy woda leci jak z prysznica tylko dziurki są na większej powierzchni (ale w znacznie większej odległości od siebie niż w słuchawce prysznica - którą też mamy).
Kupiliśmy zestaw podtynkowy, kosztował chyba jakieś 3 tysiące i jestem bardzo zadowolona. Przyjemnie się myje w deszczu icon_smile.gif no i jakie walory estetyczne...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przypomina mi się awantura o miedzę Kargula z Pawlakiem i scena z garnkami i koszulami. Trzeba się dogadać przy stole suto zastawionym. W innym przypadku sąsiad będzie robił dalej po swojemu i tak bez końca.
    • Warstwa nośna czyli mur musi być na tyle stabilny, że będzie można w nim stabilnie zamocować kotwy. Są "niby" różnego rodzaju kotwy, które można  nawet w najbardziej lichej ścianie przymocować i potem na tym wieszać po kilkadziesiąt, nawet do kilkaset kg. ja bym jednak przychylił się do porady Eksperta Cezarego i wiercił na wylot lub ewentualnie zaplanował kotwy chemiczne. Można zacząć od sprawdzenia oferty firmy fischer. Tak na szybko mi do głowy przyszło. Potem te tuleje w postaci rurek -idąc za radą @bakadowo@op.pl . najważniejsze jest jednak obciążenie od elementu rozłożone na ilość mocowań.
    • Ale ten koleś to jakiś zwykły frajer, albo jeszcze żyje w zamierzchłych czasach, gdzie za łapówkę wszystko dało się załatwić. Mimo wszystko, często mam wrażenie i pewnie słuszne, że pewne sprawy celowo są opóźniane, żeby ci z bieżącej kadencji mogli się obłowić. Ale to raczej na głębszych wsiach, gdzie cicho i głucho, a układy działają tak jak kiedyś, ale nie na poziomie miasta i burmistrza, bo to już raczej za grubo. A tu akurat burmistrz społecznik się trafił, by zapobiec temu, żeby jakiś miejscowy oligarcha nie zagarnął gruntu wartego krocie i postawił biedronke. A w sytuacji autora, tak czy tak powęszył bym gdzie się da, czy coś gdzieś się uda załatwić. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Podejrzewam, że nikt Ci nie odpowie na takie pytania, bo podejście władz może być różne. U nas we wsi była taka sytuacja, że gmina swoją działkę podzieliła na cztery budowlane i wystawiła na przetarg. Wszystkie cztery kupił jeden dziany gość i chciał je znowu scalić i wybudować na nich dom. Ale gmina się nie zgodziła. Burmistrz powiedział jasno, że po to działkę podzielono, żeby były cztery działki i finito. Minęło już ponad 20 lat i nic się nie dzieje, Gość nic nie buduje, bo musiałby w obrębie jednej z 4 działek, a tego nie chce. A gmina zdania nie zmienia. Facet utopił kasę i nic z tego nie ma, na działkach, niegłupio położonych w centrum, rosną chwasty,
    • Witam, Przepraszam, że odkopuję temat, działki są wcielone w jedną księgę i wciąż stanową oddzielne działki ewidencyjne, teraz mam jeszcze 2 pytania: 1. Czy jeżeli uda się je połączyć geodezyjnie (o ile w ogóle jest taka możliwość) to czy będzie to działka rolno-budowlana? I czy wtedy będzie można się starać o warunki zabudowy? 2. Czy jeżeli uda mi się uzyskać dla działki rolnej RIVb warunki zabudowy (bez łączenia geodezyjnego) i zostanie wydzielona z niej część pod dom to czy mogę wybudować dom pomiędzy tymi działkami? Przechodzący przez 2 działki np 50%/50%, a nie na granicach? (kilka portali o tym pisało, że w pozwoleniu na budowę wpisujemy 2 działki) Tak jak pisałem działki te nie są objęte MPZP i znajdują się w mieście.   Pozdrawiam
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...