Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
papuch

kominek z płaszczem czy zwykły...koszty, praktyczność

Recommended Posts

wiesz różnica jest taka że kominkiem z płaszczem grzejesz kaloryfery a kominkiem z nawiewiem grzejesz dom przez nawiew.... kaloryfery zimne a w domu ciepło i piec gazowy sobie cichutko jest i się nie włącza:)
A w praktyce- drewno jest coraz droższe i trudniej dostac, w kominku nie pali się codziennie w większosci domów, nawiew fajna rzecz bo stosunkowo niedroga- za to ja płaszcza ani przez chwilę nie planowałam. Wogóle nie widziałam i dalej nie widze sensu wydania tych pieniędzy.
moje koszty kominka:
wkład ok 3000 zł (oliwia firmy kratki)
obudowa też około 3000 zł (pan którego polecałam przez allegro)
koszt wykonania nawiewu- kanały puszczone nad sufitem podwieszanym, wczesniej przygotowane otwory w płycie- 1500 zł (ten sam pan, materiały i robocizna)
turbinka do nawiewu chyba ok 600-700 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coraz bardziej przekonujecie mnie na nawiew icon_smile.gif. Ale są pewnie minusy nawiewu jakie? kurz? czesciej nalezy malowac? czy w poblizu nawiewu nie robia sie "czarne obwodki"? U mnie w pracy np. wokol nawiewow jest mnostwo kurzu i nie wyglada to za ciekawie. Dodatkowo dochodzi podwieszany sufit. Ja w miejscu gdzie bedzie kominek bede mial podzielony salon na dwie czesci: kuccnia z czescia jadalna i salon z kominkiem. W czesci nad kuchnia planuje umiescic sypielnie, a w czesci nad salonem planuje nie robic nic czyli antresola. No i w salone planuje podlogowke. Jak myslicie dobre rozwiazanie na kominek DGP czy niekoniecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no jak masz antresolę to tam nie bedzie sufitu, ale napewno jakoś się da:) Ja narazie nie mam brudnych ścian ale mieszkam krótko. jednak wydaje mi się że moje dwa bajtle ze ścianami sobie szybko poradzą i już myłam czekoladowe ślady łapek- myśle że dzieci brudzą bardziej niż jakikolwiek nawiew:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brudu, czy śladów ruchu powietrza na ścianach nie unikniesz. Nie ma sterylnych warunków w normalnym domu.
A jeżeli pomalujesz co 5-6 lat, to żona cię ozłoci. Wiesz jakie kobiety lubią być ... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Brudu, czy śladów ruchu powietrza na ścianach nie unikniesz. Nie ma sterylnych warunków w normalnym domu.
A jeżeli pomalujesz co 5-6 lat, to żona cię ozłoci. Wiesz jakie kobiety lubią być ... icon_biggrin.gif



To ja chyba mam słaby wzrok. Moja siostra ma kominek z rozprowadzeniem ciepła, ale już po 2 latach jest brudno. Niestety nie maluje tak często więc dla mnie jest to rozwiązanie nie do przyjęcia. Próby mycia ściany obok nawiewu też nic nie dają, pozostają okropne mazaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widać nie ma idealnego rozwiązania i nigdy takiego nie będzie - pozostaje kwestia wyboru: tańsze/droższe, czysto/mazaje ...itd. Pozostaje usiąść, wziąć kartkę podzielić na pół i zadecydować, najlepiej z partnerem coby nie było później niedomówień icon_smile.gif.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj, do ostatniego piątku miałam dokładnie ten sam problem... Cały czas zastanawiałam się, która opcja będzie lepsza: z płaszczem czy z rozprowadzeniem... Ale trafiłam na genialnego fachowca, który zadając mi dużo dodatkowych pytań uświadomił mi, że w moim przypadku najlepszym i tak naprawdę jedynym rozwiązaniem (żebym potem nie "świrowała na fachowca") będzie kominek z rozprowadzeniem powietrza. Obawiałam się jedynie troszkę zakurzonych ścian, którymi wszyscy tak bardzo straszą, ale odpowiedź kropeczki_ns utwierdziła mnie w przekonaniu, że przy moich małych dzieciakach (synek 3 latka a drugie w drodze))) to nie będzie taki wielki problem. No a jeśli chodzi o koszt rozprowadzenia - to nam podroży to koszt inwestycji o około 2500 zł niż gdybyśmy zdecydowali się na zwykły kominek. Więc chyba warto zainwestować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam do Was dwa pytania:
1. jak wygląda trwałość kominków tych z płaszczem i tych z DGP? Które dłużej "pociągną". Wiem, że zależy to od użytkowania w dużej mierze ale może można jakoś to określić. Co wpływa na trwałość. Jakie elementy się zużywają, co może się popsuć i jakie teoretycznie koszty to generuje?

2. jak uważacie jakie połączenie kominka, z którym ze źródeł opalania jest najkorzystniejsze? U mnie niewiele wchodzi opcji. W sumie albo paliwo stałe, olej, pompa ciepła. Pompę już raczej wykluczam. Zastanawiam się nad olejem bo w sumie lepsza można utrzymać czystość w piwnicy a ma to dla mnie znaczenie, bo oprócz kotłowni chciałbym tam umieścić pralnie i i miejsce na różne szpargały. Czy obecnie produkowane kotły olejowe są w stanie jakoś racjonalnie zużywać olej aby nie popłynąć zbytnio z kasą? zamierzam dobrze ocieplić budynek i zastanawiałem się nad kotłem olejowym kondensacyjnym, bufor w piwnicy Ogrzewanie w salonie podłogowe + na piętrze kaloryfery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kominek z DGP to dużo prostsze rozwiązanie i wkład będzie trwalszy. Jeśli zrobisz porządne kanały ze sztywnych rur, np. spiro to i o ten element nie ma strachu. Jeśli coś się zużyje/zepsuje to najprędzej dmuchawa (jeśli jest). Ale jak nie kupisz chińszczyzny w markecie, to też wytrzyma całe lata.
Połączenie z innym źródłem ciepła (kotłem) to złożona sprawa. Kominek z płaszczem może zasilać grzejniki, a dgp to odrębna instalacja. Można to traktować i jako wadę i jako zaletę (jeśli traktujemy dgp też jako ogrzewanie na wypadek awarii c.o.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zamiast oleju, jednak lepszy byłby propan.
Nie masz smrodu oleju w domu, kocioł mniejszy, a na pewno też kondensacyjny. Regulacja bardziej płynna i precyzyjna niż w olejaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zamiast oleju, jednak lepszy byłby propan.
Nie masz smrodu oleju w domu, kocioł mniejszy, a na pewno też kondensacyjny. Regulacja bardziej płynna i precyzyjna niż w olejaku.



...tylko niestety w moim położeniu gazówka raczej nie wchodzi w rachubę. mała działka i nie chciałbym zagracać jej zbiornikiem. Zastanawiałem się jeszcze nad umieszczeniem pojemnika na gaz w gruncie - może to byłoby wyjście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Również nie polecam kominka z płaszczem.
Jeżeli kominek, to TYLKO z rozprowadzeniem powietrza.
A myślałeś co się zrobi, jeżeli będziesz miał awarię na wodzie po zabudowaniu kominka? Nie życzę tych doświadczeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,

To mój pierwszy post więc witam serdecznie. W przyszłości planuje budwoę domu około 200m2. Zbieram informacje co i jak aby się nie obudzić z ręką w nocniku icon_smile.gif Mam do was pytanie co sądzicie na temat rozwiązania które jakiś czas temu znalazłem na stronie jednej z firm zajmujących się międzyinnymi ogrzewaniem poprzez kominek z płaszczem http://www.instalmark.pl/files/Turbokomine...temulotka-1.jpg

PZDR

Qter

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
awaria zawsze może sie zdarzyc. W kominku z palszczem jest chyba lepsza mozliwosc regulacji temperatury i jej akumulacji w buforze, z DGP chyba takiej mozliwosci nie ma, pomieszczenia szybciej sie wychladzaja. Przy polaczeniu z kotlem olejowym, gdzie kociol jest uzywany jako wspomaganie to chyba lepsze rozwiazanie niz kominek z DGP? Ogzrewanie olejowe nie nalezy do najtanszych a w polaczeniu z kominkiem z plaszczem chyba nie powinno byc tak zle./ Poza tym te z plaszczem maja wieksza sporawnosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam forumowiczów, dośc długo czytałem forum postanowiłem opisac swój przypadek jeżeli chodzi o kominek .

Mam dom 130 metrów kw, dół 80 m, góra 50 m, podłogówka 60 metrów, reszta kaloryfery, piec kondensat Vailland z pogodówka, kominek z płaszczem wodnym.
Jeżeli chodzi o moje doswiadczenia powiem tak kominek mam podpiety pod kaloryfery i podłogówkę, piec również, jeżeli zapale w kominku podłógówka nagrzeje sie temp powietrza wzrasta do ok 22 stopni w salonie i korytarzu, w pokojach gdzie kaloryfery nagrzewają do temp ok 20 stopni, na drugi dzien rano w pokoju temp spada do ok 19,0-19,5 stopni a w salonie nagrzana podłoga w dalszym ciągu trzyma temp (podłoga ciepła na drugi dzien rano kominek gasnie ok 23h). Pale w kominku co 3 dni zona lubi , zima spalam ok 5-6 metrów drewna, płace miesięcznie za gaz średno w zaleznosci od temp zew ok 200 - 250 zł, C.W.U. zasobnik 120 l, temp 42 stopnie, ok 50 zł mies.
Konkluzja polecam jak najbardziej kominek z płaszczem , wieksza sprawnośc kominka nagrzna podłogówka dłuzej trzyma temp, sąsiedzi pala kominkami z rozprowadzeniem ciepłego powietrza i rano widze jak sasiad znów pali w kominku bo ma zimno .
Myśle ze taki kominek to połaczenie komfortu, miłych chwil przy ogniu i zmniejszenia kosztów ogrzewania.

pozdrawiam wszystkich czytających




Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, mam problem bo jestem laikiem w sprawie kominków- nigdy nie miałam. Majster jednak zadał mi pytanie: a gdzie pani instaluje czyścik tzn jakiś przewód do czyszczenia? W moim przypadku komin biegnie w gabinecie przylegającym do salonu (gdzie jest kominek) Majster mówi że najlepiej te 'drzwiczki' do czyszczenia zrobić w gabinecie ale dla mnie to pomyłka i nidgy sę nie zgodzę. Zadał mi jeszcze pytanie na temat jakiegoś 'skapywania wody' ... jakieś naczynko i gdzie ma się ono znajdować... Nidgy mi nic o tym nie było wiadomo... jak macie to rozwiązane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W systemie odprowadzania spalin z kotłów stałopalnych, a więc i z kominka z płaszczem wodnym, nie występuje zjawisko kondensacji pary wodnej. Zatem nie ma potrzeby odprowadzania skroplin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co widzę to ludzie strasznie demonizują jak chodzi o "brud w salonie" i "okopcone ściany". Ja ze swojej strony polecam rozwiązanie z DGP, zwłaszcza jeżeli kominek umiejscowiony jest w takim miejscu, że pozwala na zrobienie rozprowadzeń aby ruch gorącego powietrza następował w sposób grawitacyjny a nie wymuszony.

Czytając niektóre posty ma się wrażenie, że dorzucając do kominka drzewo drugie tyle śmieci zostaje w salonie icon_wink.gif a tak nie jest. To, że gdzieś trochę kory spadnie to chyba nie jest wielki problem. Zmiotka z zestawu kominkowego przynajmniej na coś się przyda.
Odnośnie malowania - tak czy inaczej nawet grzejąc kaloryferami kurz brudzi nam ściany i sufity, a że robi to w sposób równomierny to nie zwraca się na to takiej uwagi, jednak różnicę widać już po pierwszym pociągnięciu pędzlem po starym suficie. Więc nie ma się co oszukiwać bo malowanie co kilka lat i tak czeka każdego więc małe okopcenia przy kratkach wylotu gorącego powietrza nie są jakimś szczególnym problemem, a w niektórych sytuacjach mogą nawet dodawać uroku i charakteru wnętrzom.

Poza tym - nowe wkłady mają autonomię spalania >10h więc gdy zrobimy załadunek drzewa wieczorem to rano przed wyjściem do pracy jeszcze będzie żar w kominku więc nie musimy od nowa rozpalać a jedynie dorzucić drzewa, po powrocie z pracy wieczorem to samo. I cały czas mamy w domu ciepło. Od wielu lat używam kominka (bez płaszcza wodnego - bo nie jestem zwolennikiem tego rozwiązania) jako głównego źródła ciepła i nawet ostatniej zimy ani przez chwilę nie narzekałem na zimno w domu. Dobrze zaprojektowana instalacja i dobrze dobrany wkład kominkowy zapewnią nam skuteczne ogrzewanie domu połączone ze wspaniałą atmosferą zimowych wieczorów przed rozpalonym kominkiem.

A na zakończenie kwestia "przykrego zapachu", poruszona w jednym z wcześniejszych postów - po pierwsze dobrze wykonane podłączenie zapewniające odpowiedni ciąg a po drugie używanie dobrej jakości drzewa sprawia, że nie ma problemu z zadymianiem pomieszczenia. A zapach jaki wydobywa się z kominka osobiście uważam za jeden z przyjemniejszych... zwłaszcza jeżeli do kominka wrzucimy sobie ziemniaczki niczym do ogniska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Jestem tu nowym użytkownikiem, ale od dłuższego czasu śledzę na różnych forach dyskusje na temat ogrzewania domu za pomocą kominka z płaszczem wodnym.
W tym roku zaczynam budowę domu według projektu Agatka z garażem jednostanowiskowym (pow ok 120m2). Zastanawiałem się na zamontowaniem kominka z płaszczem wodnym jako jedynego źródła ciepła lub kotła na ekogroszek. Jednym z wielu argumentów przeciw kominkom z płaszczem jest opinia o częstym dokładaniu drewna do kominka co jest skutkiem szybkiego spalania.
I teraz moje pytanie dlaczego nie można spalać w kominkach ekogroszku? Od 4 lat mieszkam w Anglii i opalanie kominka węglem jest tutaj bardzo popularne. Wsypie się takiego ekogroszku raz na dobę i można się cieszyć ciepłem cały czas. Od razu też zaznaczę że opinia jakoby z salonu robiła się kotłownia jest śmieszny. Kurzu tyle co nic parę machnięć zmiotką i po sprawie.
Więc ponawiam pytanie dlaczego nikt nie pisze o opalaniu kominka węglem.

Drugie pytanie trochę off topic, bo odnośnie kotłów. Przeglądając fora zauważyłem że wszyscy którzy mają kotły na pelety lub węgiel, aż błagają o podanie im ustawień kotła. Masa ludzi narzeka że kocioł spala im dwa razy więcej paliwa niż powinien, ktoś pisze że aby dojść do ustawień kotła spędził w kotłowni dwa lata. Na początku palił im tonę ekogroszku na miesiąc (przy 140m2) a teraz po czasie spędzonym na ustawieniach pali tylko 300kg.

Więc pytam się jak to wygląda? Czy firma przywozi tylko kocioł, instaluje go i nic nie mówi o ustawieniach jakie powinny być? Bo jeśli tak to wygląda że ja będę musiał rwać sobie włosy z głowy aby nie pójść z torbami przez kocioł to dziękuje za taką automatykę.

W moim rodzinnym domu (110m2)rodzice kupili kocioł robiony na zamówienie 15 lat temu. Przez te lata był opalany drewnem (posiadają własny las). I jedyna automatyka to mechanizm włączający obieg, kiedy woda osiągnie daną temperaturę. I drugi mechanizm otwierający i zamykający dopływ powietrza. Wylot spalin z pieca do komina jest przymykany ręcznie. Pełne otwarcie tylko w czasie zapalania, potem otwarte tak na 1/4 przez cały czas . Ilość spalanego drewna to około 30kg na dobę przy temp zewnętrznej ok - 10 stopni i temp wewnątrz 21 stopni.

Więc pytam się po co te super mega odlotowe skomplikowane ustawienia jeśli małe spalanie można uzyskać najprostszymi metodami z min. automatyki??
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

I teraz moje pytanie dlaczego nie można spalać w kominkach ekogroszku? Od 4 lat mieszkam w Anglii i opalanie kominka węglem jest tutaj bardzo popularne. Wsypie się takiego ekogroszku raz na dobę i można się cieszyć ciepłem cały czas. Od razu też zaznaczę że opinia jakoby z salonu robiła się kotłownia jest śmieszny. Kurzu tyle co nic parę machnięć zmiotką i po sprawie.
Więc ponawiam pytanie dlaczego nikt nie pisze o opalaniu kominka węglem.



Palenie w salonie w kominku węglem ??? icon_eek.gif icon_eek.gif
Swoją drogą nie chciałbym widzieć po sezonie,ba po paru dniach wsypywania węgla do kominka, stanu firanek,kompletów wypoczynkowych z jasnych materiałów,ścian itp.
Obok kominka,żeby nie nosić i nie brudzić przy okazji,pewnie by był mały składzik...węgla icon_wink.gif
No chyba,że komuś taki syf nie przeszkadza to może zrobić kotłownie na węgiel z salonu reprezentacyjnego...

Cytat

W moim rodzinnym domu (110m2)rodzice kupili kocioł robiony na zamówienie 15 lat temu. Przez te lata był opalany drewnem (posiadają własny las). I jedyna automatyka to mechanizm włączający obieg, kiedy woda osiągnie daną temperaturę. I drugi mechanizm otwierający i zamykający dopływ powietrza. Wylot spalin z pieca do komina jest przymykany ręcznie. Pełne otwarcie tylko w czasie zapalania, potem otwarte tak na 1/4 przez cały czas . Ilość spalanego drewna to około 30kg na dobę przy temp zewnętrznej ok - 10 stopni i temp wewnątrz 21 stopni.
Więc pytam się po co te super mega odlotowe skomplikowane ustawienia jeśli małe spalanie można uzyskać najprostszymi metodami z min. automatyki??


Między innymi wynika to z różnicy cen,m.sześć drewna to 150zł a 1t ekogroszku czy pelletu to 700-800zł. Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak sobie nie wyobrażasz to pojedź do Anglii i zobaczysz czyste firanki i ściany. Składzik węgla w przydomowym garażu.
I napełnianie węglem tylko raz dziennie. Więc gdzie jest problem? Bo ja w takim domu mieszkałem dwa lata i z niczym problemu nie było.
Czy to takie ksenofobiczne polskie myślenie? Że co nie nasze to na pewno jest gorsze i złe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Jak sobie nie wyobrażasz to pojedź do Anglii i zobaczysz czyste firanki i ściany. Składzik węgla w przydomowym garażu.
I napełnianie węglem tylko raz dziennie. Więc gdzie jest problem? Bo ja w takim domu mieszkałem dwa lata i z niczym problemu nie było.
Czy to takie ksenofobiczne polskie myślenie? Że co nie nasze to na pewno jest gorsze i złe?


Właśnie wyobrażam sobie ale mam inny pogląd na estetykę.
W Anglii czy gdziekolwiek indziej na pewno węgiel jest czysty,płukany,na pewno sypie się delikatnie po jednym wegielku do kominka,na pewno się nie kurzy przy tym,na pewno kurz nie osiada np.na kremowej skórzanej sofie,na pewno w drodze z węglem z garażu do salonu będzie bezpyłowo icon_wink.gif
Życzę dalszego "czystego" użytkowania salonokotłowni a może lepiej kotłowniosalonu tym bardziej,że węglowej icon_biggrin.gif
P.S.
Masz jakiś kompleks wyspowy ? Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Właśnie wyobrażam sobie ale mam inny pogląd na estetykę.
W Anglii czy gdziekolwiek indziej na pewno węgiel jest czysty,płukany,na pewno sypie się delikatnie po jednym wegielku do kominka,na pewno się nie kurzy przy tym,na pewno kurz nie osiada np.na kremowej skórzanej sofie,na pewno w drodze z węglem z garażu do salonu będzie bezpyłowo icon_wink.gif
Życzę dalszego "czystego" użytkowania salonokotłowni a może lepiej kotłowniosalonu tym bardziej,że węglowej icon_biggrin.gif
P.S.
Masz jakiś kompleks wyspowy ?



Hehe mój kompleks to nic w porównaniu do twojego EGO.
Wypowiadasz się i krytykujesz coś czego na oczy nie widziałeś, tylko sobie wyobrażasz. No ale trudno co zrobić niektórzy ludzie już tacy są, krytykują bo muszą. Natura im nie pozwala zachować się inaczej.
Pewnie sobie wyobrażasz że stałem przy kominku i przy pomocy łopaty wrzucałem węgiel do kominka? To nie tak wygląda tutaj. Do wsypywanie węgla służy specjalny pojemnik u którego wylot z jednej strony jest wydłużony aby łatwiej było wsypywać. I dzięki temu węgielki nie uciekają na boki jak ze zwykłego wiadra. Pojemniki te mają czasem bardzo ciekawe wzornictwo, przez co pełnią też role dekoracyjną w "salonie" obok kominka.
Dla mnie jest pewne że argument o kotłowni w salonie i w związku z tym brudzie i kurzu to bujda. Wiem to z własnego doświadczenia.



No a jak jest z tą automatyką przy tych kotłach? Czemu trzeba tyle czasu spędzić aby dojść do ładu? Producenci nie dają zaleceń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dla mnie jest pewne że argument o kotłowni w salonie i w związku z tym brudzie i kurzu to bujda. Wiem to z własnego doświadczenia.
No a jak jest z tą automatyką przy tych kotłach? Czemu trzeba tyle czasu spędzić aby dojść do ładu? Producenci nie dają zaleceń?


Cieszę się bo mam kominek i mam nadzieję, że nie znudzi mi się po jednym roku, jak wróżą mi to ci którzy go nie mają.

Co do kotłów, to do kotła dostajesz instrukcję ustawień, ale każdy dom jest inny i trudno dać uniwersalne wskazówki. dodatkową zmienna jest jakość węgla, który spala się różnie, więc i tu trudno się dostosować. Myślę, że jeden sezon to czas podczas którego trzeba się uczyć ustawień takiego kotła a i tak się nie osiągnie ideału.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadna szyba nie gwarantuje 100% szczelnosci.
Zwlaszcza w przypadku palenia weglem do czego wiekszosc wkladow nie jest przystosowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no dobrze
po pierwsze do węgla musi być przystosowany wkłąd. Ja mam kozę Dovre właśnie przystosowaną do węgla. przystosowanie polega na tym, że ruszt jest grubszy o bardziej odporny na bodajże kwas siarkowy czy inne świństwa, które przy spalaniu wegla powstają. Zwykły kominek też to wytrzyme, tyle, że krócej.
Po drugie, faktycznie węgiel kamienny może ulec półspalaniu przy czym wyzwala się CO. Wystarczy dać mu duzo powietrza i problem znika. Węgiel brunatny już tak dużych problemów nie stwarza.
Po trzecie paliłam węglem w mojej kozie, jak rok temu drzewa zabrakło i nie zauważyłam, żeby mi się coś brudziło. A kanapy mam białe. A ciepła węgiel daje duzo więcej, niż drzewo. nie przepadam jednak za weglem, bo też mam obawy do tego CO, więc nie duszę płomienia no i trochę węgla idzie przy takim paleniu. Mam czujnik Co, ale miomo wszytsko
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.
Też zastanawiam się który system ogrzewania kominkowego wybrać, przeliczam koszty. Czy Ktoś mógłby mi polecić niedrogi a dobry kominek do płaszcza wodnego, aby można go połączyć z piecem gazowym i solarami(tylko do wody). Czy założenie podłogówki na 11m o dużo zwiększy koszty całego systemu ogrzewania( dodatków do pieca). Proszę o podpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z tego co widzę to ludzie strasznie demonizują jak chodzi o "brud w salonie" i "okopcone ściany". Ja ze swojej strony polecam rozwiązanie z DGP, zwłaszcza jeżeli kominek umiejscowiony jest w takim miejscu, że pozwala na zrobienie rozprowadzeń aby ruch gorącego powietrza następował w sposób grawitacyjny a nie wymuszony.

Czytając niektóre posty ma się wrażenie, że dorzucając do kominka drzewo drugie tyle śmieci zostaje w salonie icon_wink.gif a tak nie jest. To, że gdzieś trochę kory spadnie to chyba nie jest wielki problem. Zmiotka z zestawu kominkowego przynajmniej na coś się przyda.
Odnośnie malowania - tak czy inaczej nawet grzejąc kaloryferami kurz brudzi nam ściany i sufity, a że robi to w sposób równomierny to nie zwraca się na to takiej uwagi, jednak różnicę widać już po pierwszym pociągnięciu pędzlem po starym suficie. Więc nie ma się co oszukiwać bo malowanie co kilka lat i tak czeka każdego więc małe okopcenia przy kratkach wylotu gorącego powietrza nie są jakimś szczególnym problemem, a w niektórych sytuacjach mogą nawet dodawać uroku i charakteru wnętrzom.

Poza tym - nowe wkłady mają autonomię spalania >10h więc gdy zrobimy załadunek drzewa wieczorem to rano przed wyjściem do pracy jeszcze będzie żar w kominku więc nie musimy od nowa rozpalać a jedynie dorzucić drzewa, po powrocie z pracy wieczorem to samo. I cały czas mamy w domu ciepło. Od wielu lat używam kominka (bez płaszcza wodnego - bo nie jestem zwolennikiem tego rozwiązania) jako głównego źródła ciepła i nawet ostatniej zimy ani przez chwilę nie narzekałem na zimno w domu. Dobrze zaprojektowana instalacja i dobrze dobrany wkład kominkowy zapewnią nam skuteczne ogrzewanie domu połączone ze wspaniałą atmosferą zimowych wieczorów przed rozpalonym kominkiem.

A na zakończenie kwestia "przykrego zapachu", poruszona w jednym z wcześniejszych postów - po pierwsze dobrze wykonane podłączenie zapewniające odpowiedni ciąg a po drugie używanie dobrej jakości drzewa sprawia, że nie ma problemu z zadymianiem pomieszczenia. A zapach jaki wydobywa się z kominka osobiście uważam za jeden z przyjemniejszych... zwłaszcza jeżeli do kominka wrzucimy sobie ziemniaczki niczym do ogniska.


Witam.Mam zamiar dopiero się budować.Bprdeaux-LMP 133.Pow. użytk.190m.W projekcie jest kominek.Postanowiłem że będzie rozprowadzenie ciepłego powietrza.Dlatego że mam obecnie kominek w mieszkaniu [fakt że trzeba malować co roku sufit]Zaoszczędzone pieniądze na cenie gazu pozwalają z uśmichem malować co roku sufit [pomalowanie kosztuje tylko cene emulsji]W innych pomieszczeniach mam panele lub płytki więc wystarczy zmyć,a w kieszeni zostaje tak czy tak dużo pieniędzy.Wiem że rozprowadzając rury na piętrze będą one wystawione przy podłodze [kratki],więc sufity odpadają na górze.Każdy system ma kratki do których można zamocować FILTRY.Oprócz tego przed turbiną[dmuchawą]montuje się FILTR[czyszcze,myjąc go co dwa miesiące].Ten system mam sprawdzony osobiście.Co do pieca CO to szukam takiego CO WSZYSTKO PALI,ale z dozownikiem.Bardzo byłbym wdzięczny za informacje na temat takiego kotła CO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie ma takich


Witam.Słyszałem że są piece,które palą węgiel i drewno.Jak ktoś jest wdomu to można palić w kominku, a jak jest się w pracy to potrzebny jest właśnie piec z dozownikiem. Dlatego szukam coś takiego.Będe wdzięczny za informację.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam
będę budował dom poniżej 100m2
chciałbym go ogrzewać tylko kominkiem z PW
czy tylko to jedno ogrzewanie wystarczy również do podgrzewania wody
nie widzą mi się jakieś dodatkowe kotły itp
chciałem z rozprowadzeniem ciepłego powietrza, ale firma która się tym zajmuje bardziej poleca PW
w razie braku prądu podobno są montowane akumulatory zasilające pompę w prąd
czy ktoś używa tylko tego jednego ogrzewania
chciałbym w całym domu mieć podłogówkę
jedynie w łazience jeden kaloryfer suszarkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...