Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Maximus

Wady i zalety tynków cem-wap. i gipsowych

Jakie są plusy i minusy tynków gipsowych i cementowo-wapiennych?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W tradycyjnym budownictwie zastosowanie tynków gipsowych na rzecz cementowo wapiennych ma coraz większy wymiar. Dokonując wyboru warto jednak wiedzieć kilka istotnych faktów Biorąc pod uwagę właściwości i przeznaczenie tych tynków można wskazać ich "zalety i wady".

Niewątpliwą zaletą tynków gipsowych w stosunku do tynków cementowo wapiennych jest mikroklimat jaki to utrzymują- wchłaniają nadmiar wilgoci i oddają ja jeżeli w pomieszczeniu jest zbyt sucho.-jednym słowem są zdrowe

Dalej- charakteryzują się dobrą izolacyjnością termiczną i bardzo dobrą paroprzepuszczalnoscią. Dodatkowo w stosunku do tynków cementowo wapiennych są gładkie dzięki czemu w większości przypadków nie wymagają szpachlowania co z kolei obniża koszty budowy. Warto wspomnieć również o krótszym okresie sezonowania.

Istotną zaletą tynków cementowo wapiennych jest przede wszystkim możliwość zastosowania wewnątrz i na zewnątrz pomieszczeń, większa odporność mechaniczna (na uderzenia) a także trwałość w pomieszczeniach o wysokiej stałej wilgotności, powyżej 80% takich jak łazienki.

Dariusz Wróbel
Główny Specjalista ds. Produktu
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za odpowiedź, a kiedy można zacząć malowanie ścian pokrytych tynkiem cementowo-wapiennym?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ściany wykonane z tradycyjnego tynku cementowo-wapiennego można malować lub szpachlować dopiero po upływie 3-4 tygodni od nałożenia tynku - w tym czasie zachodzi reakcja karbonizacji, czyli sezonowanie tynku.

Takie wysezonowane tynki można malować bezpośrednio farbami emulsyjnym różnego rodzaju - do pierwszego malowania farbę wskazane jest rozcieńczyć dodając do niej nawet do 20% wody - wsiąknie ona głębiej w ścianę i dzięki temu powłoka malarska osiągnie lepszą przyczepność, a tym samym trwałość.

Jeżeli tynk przez dość długi czas pozostawał niemalowany, jest słaby, kruchy, mocno chłonny lub skredowany tzn. pozostawia ślady na dłoni, którą intensywnie potrzesz ścianę w różnych miejscach to oznacza to konieczność zagruntowania go Impregnatem wzmacniającym Śnieżka Super dom. Impregnat ten głęboko wsiąka w podłoże, a po wyschnięciu skleja i zespala luźno związane cząstki tynku, częściowo uszczelnia pory i zmniejsza chłonność.

Do malowania takich zwykłych tynków (surowych lub zagruntowanych) możesz użyć dowolnej farby do malowania wnętrz - zarówno tych najsłabszych (Rodzaju III - odpornych na ścieranie na sucho) jak i najdroższych (Rodzaju II lub nawet I - odpowiednio: zmywalnych lub szorowalnych - patrz podział farb emulsyjnych tutaj...). Ze względu jednak na rodzaj podłoża - przede wszystkim szorstkość tynku najodpowiedniejsze będą farby odporne na ścieranie na sucho Rodzaju III (EKO-Śnieżka) lub zmywalne Rodzaju II (Śnieżka MAX)lub Barwy Natury.

Dariusz Wróbel
Główny Specjalista ds. Produktu
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nic pan ze śnieżki nie pisze o wadach tynków gipsowych gdyż to właśnie tynk gipsowy musi schnąć bardzo długo nawet kilka miesięcy a w dodatku bardzo nie równo miał bym też wątpliwości czy taki zdrowy to przecież nie sam gips ale mnóstwo chemicznych dodatków/ulepszaczy a przy zwiększonej wilgotności jak np. jest teraz przy dłuższych opadach na ścianie mogą pojawić się zarysowania pustaków na ścianie właśnie przez tą swoją chłonność . A tradycyjny: piasek woda wapno i trochę cementu jest właśnie zdrowy i mocny tynk i sprawdzony przez kilkadziesiąt lat.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nic pan ze śnieżki nie pisze o wadach tynków gipsowych gdyż to właśnie tynk gipsowy musi schnąć bardzo długo nawet kilka miesięcy a w dodatku bardzo nie równo miał bym też wątpliwości czy taki zdrowy to przecież nie sam gips ale mnóstwo chemicznych dodatków/ulepszaczy a przy zwiększonej wilgotności jak np. jest teraz przy dłuższych opadach na ścianie mogą pojawić się zarysowania pustaków na ścianie właśnie przez tą swoją chłonność . A tradycyjny: piasek woda wapno i trochę cementu jest właśnie zdrowy i mocny tynk i sprawdzony przez kilkadziesiąt lat.


nie wiesz o czym piszesz tynk gipsowy schnie o wiele szybciej niż tradycyjny
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
my mamy tynki cementowo wapienne, sa zdecydowanie trwalsze, mam doświadczenia z bloku z gipsowymi i dwójką dzieci i mam dziury w ścianach wybitę piłką, autkiem, korkiem od szampana... Nie polecam absolutnie. Po 6 latach tragedia.
Dlatego w domu zrobiliśmy tradycyjne, a gładzie zaczeliśmy kłaśc dopiero chyba po 2 miesiacach ale to był okres wczesnej wiosny, było chłodno i bardzo dużo deszczu więc wolniej schły- w każdym razie wilgotne były długo.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dylot ma rację. Tynki gipsowe wyschną w parę tygodni jedynie w bardzo upalne lato. Tynk położony jesienią nie wyschnie przez całą zimę, nawet jak c.o. będzie chodziło.
Widziałem w swojej pracy dziesiątki takich potwornie zawilgoconych ścian. Woda spływała po nich strużkami przez kilka miesięcy, które żłobiły w tynku rowki. Jeden gość na dom, którego ogrzanie wymagało 4 T groszku, spalił przez zimę ponad 7 T, bo musiał suszyć tynki. Po wyschnięciu znów trzeba było poprawiać większość ścian.
Wszystkim klientom budującym domy odradzam te tynki zdecydowanie. Jest z nimi dokładnie tak jak pisze kropeczka_ns, są słabe, po latach widać masę wgnieceń, wykruszonych rogów. Wymagają też bardzo dokładnego przygotowania przed malowaniem, bo inaczej farba potrafi się złuszczać.
Wg. mnie nie mają nie wiele zalet.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,

Ja za namową majstrów zdecydowałem się na eksperyment. Chciałem mieć tynki cementowo wapienne, ale jednocześnie twarde. Panowie majstrowie zaproponowali mi coś, co przekonsultowałem z kierownikiem budowy, a po jego akceptacji też zaaprobowałem. Otóż moje tynki są częściowo cementowo wapienne , tzn dwie pierwsze warstwy, natomiast ostatnia jest mineralnym klejem do zaciągania siatki zbrojeniowej ( takiej na styropian czy wełnę). Ma ziarno zbliżone do drobnego piasku, a poza tym tynk jest twardy jak żaden ( paznokciem nie da rady go zdrapać). Ponadto sprawdziłem czy ten specyfik nadaje się do stosowania wewnętrznego, a że odp była pozytwna więc się zdecydowałem. Na razie jestem zadowolony.

POzdrawiam:

Darek
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przypominam antyczny temacik icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

my mamy tynki cementowo wapienne, sa zdecydowanie trwalsze, mam doświadczenia z bloku z gipsowymi i dwójką dzieci i mam dziury w ścianach wybitę piłką, autkiem, korkiem od szampana... Nie polecam absolutnie. Po 6 latach tragedia.
Dlatego w domu zrobiliśmy tradycyjne, a gładzie zaczeliśmy kłaśc dopiero chyba po 2 miesiacach ale to był okres wczesnej wiosny, było chłodno i bardzo dużo deszczu więc wolniej schły- w każdym razie wilgotne były długo.


Popieram również mam tynki cementowo wapienne i w nowym domu bezwzględnie będę miał takie. Gipsowe widziałem u znajomych - porażka!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co Pan Śnieżka raczy pisać!!!
Cytat

W tradycyjnym budownictwie

Cytat

Niewątpliwą zaletą tynków gipsowych w stosunku do tynków cementowo wapiennych jest mikroklimat jaki to utrzymują- wchłaniają nadmiar wilgoci i oddają ja jeżeli w pomieszczeniu jest zbyt sucho.-jednym słowem są zdrowe



W tradycyjnym budownictwie nie było grubej izolacji termicznej!!!! W tradycyjnym budownictwie było zbyt sucho przez nieszczelne okna i kanały wentylacyjne w każdym pomieszczeniu!
Cytat

mikroklimat jaki to utrzymują- wchłaniają nadmiar wilgoci i oddają ja jeżeli w pomieszczeniu jest zbyt sucho

To nie jest prawdą! To kompletna nieznajomość zagadnienia!!
po pierwsze
- "produkcja wilgoci w domy odbywa sie non stop! w większym lub mniejszym stopniu, więc zimą ściana wyłącznie chłonęła by wilgoć a nie oddawała ją do środka -
po drugie
-przy ociepleniu ściany od zewnątrz ( w tradycyjnym budownictwie tego nie było) styropianem czy wełna wykraplanie wilgoci odbywa się w materiale temoizolacyjnym w murze tylko przy fundamencie. Materiały typu styropian chłoną wodę (1,5%/24h ) do nasycenia, ale nie bardzo chcą się jej pozbywać. Ciężkie od wody płyty styropianu z rozbiórki trzymałem na balkonie na słońcu całe wakacje... i się zazieleniły - nie wyschły!!!
po trzecie
- Jeżeli przegroda termiczna ( a ściana nawet w tradycyjnym budownictwie jest przegrodą termiczną) chłonie wilgoć - obniża swój opór cieplny
po czwarte
- od mikroklimatu i odprowadzania zimą wilgoci bytowej jest wentylacja!
Podsumowując :
Szanowna Śnieżynko niech przegroda termiczna dobrze izoluje a wentylacja dba o mikroklimat - mieszanie tych funkcji powoduje, że mamy nieskuteczna wentylację i izolację.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ekspert Śnieżki tak dobrze poleca jak dobre są te produkty. PORAŻKA!!!

Tynk wewnętrzny naciągany klejem na zewnątrz? no nie wiem, dlaczego nie robią tak producenci ?


Pozdr
Adam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli ekspert Śnieżka błądzi?


Jak się nie rozumie fizyki to się błądzi.
Często się słyszy o zaletach "oddychania ścian" (a czemu nie np. dachu czy stropu???) "Oddychanie" jest naładowane cholernie dodatnio wywołuje same pozytywy... ale gdy się zastanowimy głębiej ( nie ulegając działaniom marketingowym) to "wdech" (chłonięcie wilgoci przez ścianę ) trwa pół roku, ewentualny (bo styropian czy wełna niezbyt chętnie przykryte tynkiem oddają wodę) wydech trwa drugie pół roku. A to już takie melioratywne nie jest!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla wyjaśnienia:

melioratywny - dodatni lub decydujący o dodatnim odcieniu formy wyrazu icon_mrgreen.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak się nie rozumie fizyki to się błądzi.
Często się słyszy o zaletach "oddychania ścian" (a czemu nie np. dachu czy stropu???) "Oddychanie" jest naładowane cholernie dodatnio wywołuje same pozytywy... ale gdy się zastanowimy głębiej ( nie ulegając działaniom marketingowym) to "wdech" (chłonięcie wilgoci przez ścianę ) trwa pół roku, ewentualny (bo styropian czy wełna niezbyt chętnie przykryte tynkiem oddają wodę) wydech trwa drugie pół roku. A to już takie melioratywne nie jest!


Ale żeby ekspert się nie znał?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może powróćmy do zagrzebanego tematu?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0