Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
rysa

remont domu po zawaleniu

Recommended Posts

Witam

Posiadam stary wiejski domek drewniany, od 15 lat stoi pusty, niezamieszkały. Chcę go remontować za około 2 lata, istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że dom może nie przetrwać do tego czasu w całości. Czy jeśli np. tej zimy dom częściowo się zawali, np. dach i powiedzmy jedna ściana - muszę to zgłosić, wyrejestrować dom i starać się o nowe pozwolenie na budowę, czy też mogę jeszcze podjąć się wtedy remontu.
Będę wdzięczna za podpowiedź gdzie mogę szukać odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To czy potrzebny będzie nowy projekt budowlany i pozwolenie na budowę, czy też wystarczy zgłoszenie remontu, zależy od zakresu prac.

Jeśli nie zmieniamy elementów konstrukcyjnych, nie zmienia się bryła budynku ani powierzchnia zabudowy to wystarczy zgłoszenie prac remontowych. W przeciwnym wypadku wymagany jest projekt budowlany, choć w praktyce niewielkie zmiany zwykle udaje się zgłosić jako remont, ale zależy to od dobrej woli urzędnika.

Jeśli Pański dom jest drewniany to czekanie aż się częściowo zawali jest poważnym błędem - konstrukcje drewniane są wrażliwe na działanie deszczu. Bez dachu po kilku sezonach konstrukcja będzie nadawała się już tylko do rozbiórki. Dlatego warto, choćby prowizorycznie, naprawić dach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Niestety, ale nie wiesz o czym piszesz. Ludzie palą węglem, drogim węglem, a kopcą niejednokrotnie gorzej niż wcześniej gdy palili flotokoncentratem (który aktualnie jest chyba zakazany uchwałą sejmiku) To wszystko jest niestety trochę bardziej skomplikowane. rocznie w mojej okolicy  - w samej gminie miejskiej - jest wydawanych około 1000 pozwoleń na budowę. Zakładając, że nie wszyscy wybudują po uzyskaniu pnb i że część (mała!) nie zdecyduje się na węgiel, to będziesz mieć odpowiedź jaka jest różnica pomiędzy teraz a 30 lat temu nie muszę chyba dodawać, że trochę temperatura spadła i znowu regularnie są przekroczenia powyżej 1000% PM10....
    • Gość bpis
      I ja też już mam! Bardzo starannie wykonane i przepiękne prace dzieciaków  i jeszcze... gratis od Redakcji Dziękuję ślicznie!   Wesołych Świąt wszystkim!
    • Niekoniecznie. Moim zdaniem powinno się postawić na termomodernizację zasobów mieszkaniowych. Nawet jak ktoś będzie palił nadal śmieciami (a będzie palił śmieciami nawet, jak uzyska "dotację" do węgla) to, w budynku cieplejszym, będzie spalał ich mniej.
    • Raczej płacisz za magazynowanie    @adam_mk jestem pełen podziwu.   Bardzo umiejętnie łączysz idee fizyki kwantowej z psychologią, bo  świat psychologii człowieka, opiera się raczej na zasadach kwantowych, a nie prostych, przyczynowo - skutkowych regułach  fizyki klasycznej. Jak wiadomo, prawa mechaniki kwantowej w zadziwiający sposób ilustrują co się dzieje gdy stawiamy pytanie nieadekwatne do możliwości uzyskania odpowiedzi, pokazują m.in. to, że, próby ignorowania rzeczywistości i postępowania wbrew logice rzeczy zawsze są okupione zanegowaniem naszych oczekiwań.  A to już sama rzeczywistość. Czy to się komuś podoba, czy nie, najlepiej zarabia się na ludzkim nieszczęściu - wiem, bo sam uprawiam zawód bazujący na chorobie/ułomnościach ludzi.   Smog jest nieszczęściem dla ludzi - to niby dlaczego nie można na nim też zarabiać ?   A jeśli przy okazji, skutek będzie taki że ulżymy Matce Ziemi i sobie samym, to chyba dobrze.  
    • cudzysłów nie był bez powodu Policzyłem ostatnio koszty buforowania energii i przetworzenia napięcia z niskiego na sieciowe w instalacji off-grid i małymi krokami zbliżam się do stwierdzenia  - bez buforowania w sieci taniej się nie da. Koszt samej przetwornicy napięcia 4kW (większych nie widziałem na rynku komercyjnym) to już nie są grosze a jej sprawność to max 85 procent. Czyli te 20 procent kosztów magazynowania w sieci krajowej raczej jest na poziomie do zaakceptowania. Dodam, że taka przetwornica z czystym sinus i tak może zasilić odbiorniki max 2kW a i tak nie wepniemy jej do sieci domowej tylko będzie nam szumieć pod nosem.  
  • Popularne tematy

×