Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Co sprawdzamy przed kupnem działki?


Recommended Posts

Przed zakupem działki inwestor musi przebrnąć przez szereg działań administracyjnych. Warto je podjąć, żeby uniknąć w trakcie budowy i użytkowania kłopotliwych niespodzianek, dotkliwych organizacyjnie i finansowo.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/budowlane-abc/dzialka/a/547-co-sprawdzamy-przed-kupnem-dzialki

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Gość Kamila
mam problem, zamierzam kupi działkę tylko problem polega na tym, że przez środek tej działki przechodzi rura od kanalizacji obecny właściciel twierdzi,że można na niej budowac tylko budynek nie może stac w tym miejscu w którym przechodzi ta rura i ja teraz nie wiem czy jeśli kupię tą działke to będe mogła wogóle wybudowac na niej dom,jak moge to sprawdzic prosze o porade
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przede wszystkim należy ustalić ko jest właścicielem rury (miejscowy zakład wod-kan, spółka wodna) i na jakich warunkach została ona ułożona na terenie posesji. (umowa dzierżawy, bezpłatne użyczenie). Jeśli właściciel sieci kanalizacyjnej nie dysponuje dokumentem stwierdzającym na zgodne z prawem poprowadzenie sieci można będzie domagać się przełożenia rur poza obręb posesji.

W sprawie możliwości budowy trzeba zapoznać się z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego lub wystąpić do gminy o wydanie warunków zabudowy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 8 lata temu...
  • 3 lata temu...
41 minut temu, Gość napisał:

Witam, czy można odmówić gminie sprzedaży działki na drogę?Jolanta

 

Całej działki czy tylko kawałka? Bo jeśli kawałka, to oczywiście można, ale to będzie strzał w stopę. Bo mniejsza działka z drogą warta jest więcej niż większa działka bez drogi. Dlatego odmawianie przeważnie się nie opłaca. Ale każdy ma wybór.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli działka została podzielona z wydzieleniem części na drogę publiczną to nie ma takiej możliwości. Tak zrozumiałem z tego artykułu

https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/gospodarka-nieruchomosciami-16798871/art-98

Odsyłam do artykułu, w którym wymienione są ustawy.

https://www.polzlaw.pl/pl/odszkodowanie-za-dzialki-wydzielone-na-drogi

To są nowsze ustawy. Moim rodzicom zabrano część działki pod drogę i nie doczekałem się nigdy odszkodowania ale to było jeszcze "za komuny". To już inny temat.

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

 Moim rodzicom zabrano część działki pod drogę i nie doczekałem się nigdy odszkodowania ale to było jeszcze "za komuny".  

 

 

Teraz też tak jest. Różnica z komuną tylko taka, że teraz nikt Cię nie zmusi. I u mnie na wsi jeden pijaczyna zablokował całą perspektywiczną inwestycję. 

Długie, wąskie działki za stodołami połowy mieszkańców wsi, gmina planowała przeciąć drogą mniej więcej w połowie ich długości i przekształcić te grunty orne w działki budowlane. Czyli za cenę bezpłatnego udostępnienia paska swojej ziemi na drogę i uzbrojenie, każdy z właścicieli zyskiwałby dwie działki budowlane.

Wszyscy przystali na to z radością, ale jeden się nie zgodził, bo on dom już ma i niczego nie potrzebuje. I tak uwalił cały projekt. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szkoda tylko że tacy ludzie nie zdają sobie sprawy i chyba lubią tak, że wszyscy czekają aż taki pijaczyna nogi wyciągnie. Nie rozumiem też historii takich jak w podkrakowskich Swoszowicach, gdzie wydaje mi miało powstać rondo, ale trzeba było ominąć rozlatującą się chałupę. Najgorsze są sytuacje, gdzie takie historie przechodzą na kolejne już coraz większe pokolenia i jest coraz więcej ludzi do odkręcenia tego. Takie typowe zesram się, a nie dam się.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka



Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, vlad1431 napisał:

Szkoda tylko że tacy ludzie nie zdają sobie sprawy i chyba lubią tak, że wszyscy czekają aż taki pijaczyna nogi wyciągnie.  
 

Wtedy problem się pogłębia, bo do gry wchodzą spadkobiercy. Czwórka dzieci, każde w innej części Europy.

Niektóre przepisy są straszne. Zmarł gość, miał samochód "zastavę". Wiadomo kiedy zastavy produkowano, więc jej wartość była poniżej ceny złomu. Ale zezłomować jej nie wolno, bo niby kto? Trzeba przeprowadzać postępowanie spadkowe. Masakra...

A opłaty płać! Chcesz zostać właścicielem zastavy, trzeba uiścić zaległości...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...