Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Wydajność rekuperatora


Recommended Posts

Jaką macie ew. planujecie wydajność rekuperatora? Chodzi mi o ilośc powietrza świeżego w (m3/h) dostarczanego do domu, bo z niektórych firm proponują wydajność rekuperatorów i gwc rzędu tylko 100-150 m3/h , a wydaje mi się, że to zdecydowanie za mało nawet w niewielkim domu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no trche mało to chyba tylko tyle zeby przezyc i sie nie ududsic ,na dom do 200m to sie przyjmuje około 400-500m powietrza tak zeby zachowac min te 0,5 wymiany ,jeszcze jest zaleznosc ile est łazienekk i kibelków kuchni zeby te omieszczenia obrobic i teraz lecimy na kibelek 50m,na łazienke z wanną 80-100m,prysznic-140m,kuchnie 100,garderoby 30m,i zakładamy ze mamy dwa kibelki ,dwie łazienki ,kuchnie,i garderobe to daje nam co nam daje sredno wypadkowa wydajnosc maksymalną na poziomie 450m zakładajac ze dom ma 150-200m to spokojnie taki rekuperator mozemy zastosowac ,jesli mamy duzo mniejszy dom a poszczególnych pomieszczen tyle samo to mozemy zejsc do 350m ale to juz min,generalnie jamniejsze rekuperatory jakie sie montuje do najmniejszych domków to 250m3 ,
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest zdecydowanie za mało a rzeczywiście niektóre firmy tak proponują. Najważniejsze aby bilans powietrza był zrobiony prawidłowo, ale powinno się przyjmować ok 200-350 m3/h. Myślę że więcej nie ma sensu bo będzie za suche powietrze
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
100-150 m3/h to faktycznie o wiele za mało jak na dom. No chyba, że znaczna część pomieszczeń miałaby i tak własną, niezależną wentylację grawitacyjną (bo jest tam np. kominek).
Za zalecane minimum przyjmuje się 0,5-1 wymianę powietrza w ciągu godziny.
Przy założeniu jednej wymiany na godz. i wysokości pomieszczenia 2,7 m wydajność 150m3/h wystarczy na 55 m2 pomieszczeń.
Za mało świeżego powietrza to i problemy zdrowotne i szkody dla budynku o komforcie nie wspominając.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Jeśli to pytanie jest głupawe, to przepraszam, ale jestem kompletnym profanem w tej dziedzinie... Nie wiem nawet, czy moje logiczne rozumowanie rzeczywiście jest logiczne icon_smile.gif Czy kominek otwarty w salonie również narzuca podobną korektę jak w wypadku palaczy? A jeśli tak, to jaką?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przy palaczach lepiej policzyć wzrost w m3/h, przypadający na każdego wypalonego papierosa (chodzi o nie przekraczanie granicznej zawartości CO w powietrzu). Na jednego papierosa powinno to być minimum 12,5 m3/h, ile ostatecznie wyjdzie, to zależy od zawziętości palacza:)

A co do kominków, to kominek otwarty jest prawdziwym "pożeraczem" powietrza. Zgodnie z przepisami (Warunki techniczne) kominek można zainstalować w pomieszczeniu:
4) w których możliwy jest dopływ powietrza do paleniska kominka w ilości:
a) co najmniej 10 m3/h na 1 kW nominalnej mocy cieplnej kominka - dla kominków o obudowie zamkniętej,
b) zapewniającej nie mniejszą prędkość przepływu powietrza w otworze komory spalania niż 0,2 m/s - dla kominków o obudowie otwartej.

Nawet niewielki kominek to 10 kW mocy, więc wymagany dopływ powietrza jest b. duży. W praktyce kominek zużyje powietrza dużo mniej, bo nie pracuje ciągle z mocą nominalną.
No a kiedy nie palimy, to szczególnie kominek otwarty musi mieć zamkniętą przepustnicę w kominie, bo robi nam się dodatkowy kanał wentylacyjny.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
nie wiem czy się mylę ale kominek z otwarta komorą spalania i reku to raczej recepta na szybki koniec "związku" - taka para nie ma chyba prawa bytu icon_smile.gif

jak coś to zamknięta komora spalania, do tego szczelne "szyberki" zarówno na wylocie jak i na rurze doprowadzającej pow. do kominka .
tak tylko głośno myślę po tym z czym się już spotkałem w opiniach i radach innych związanych z tematem

pozdarwiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W domach energooszczędnych stosujemy wyłącznie otwarte kominki. Wentylacja wyciągowo nawiewowa jest wentylacją nadciśnieniową, więc wspomaga w spalaniu. Naturalna wentylacja zimą to podciśnienie - więc i kominek zamknięty. Dobre centrale wentylacyjne mają regulację nadciśnienia gdy się pali w kominku. Nie wolno tylko stosować przy kominkach tanich central z układem rozmrażania realizowanym przez wyłącznie czy modulacje nawiewu!!!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W domach energooszczędnych stosujemy wyłącznie otwarte kominki. Wentylacja wyciągowo nawiewowa jest wentylacją nadciśnieniową, więc wspomaga w spalaniu.



Pod warunkiem , że to „nadciśnienie” spowoduje, że prędkość powietrza w komorze spalania nie będzie mniejsza niż 2m/s.

I nie wiem z jakiego powodu nie można stosować kominków „zamkniętych” – nowe prawo?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W domach energooszczędnych stosujemy wyłącznie otwarte kominki. Wentylacja wyciągowo nawiewowa jest wentylacją nadciśnieniową, więc wspomaga w spalaniu. Naturalna wentylacja zimą to podciśnienie - więc i kominek zamknięty. Dobre centrale wentylacyjne mają regulację nadciśnienia gdy się pali w kominku. Nie wolno tylko stosować przy kominkach tanich central z układem rozmrażania realizowanym przez wyłącznie czy modulacje nawiewu!!!


no tu sie nie moge zgodzic w zadnym wypadku jakos nie koge soie wyobrazic aby specjanlnie na okresowe palenie specjalnie zwiekaszac wydatek wentylacji zreszta jeszcze sie z takim rozwiazaniem sie nie spotkałem a na instalacjach juz zeby zjadłem i n ie długo bede seplenił ....
do kominka zawsze i wylacznie dostarcza sie powietrze zzewnatrz wkoncu to poietrze tylko i wyłacznie do spalania

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no tu sie nie moge zgodzic w zadnym wypadku jakos nie koge soie wyobrazic aby specjanlnie na okresowe palenie specjalnie zwiekaszac wydatek wentylacji zreszta jeszcze sie z takim rozwiazaniem sie nie spotkałem a na instalacjach juz zeby zjadłem i n ie długo bede seplenił ....
do kominka zawsze i wylacznie dostarcza sie powietrze zzewnatrz wkoncu to poietrze tylko i wyłacznie do spalania


No a jednak, centrale mają "bieg kominkowy" chociażby po to, by łatwiej rozpalić, by nie robić oddzielnej czerpni do kominka...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I nie wiem z jakiego powodu nie można stosować kominków „zamkniętych” – nowe prawo?

Gdzie Pan to znalazł i czego to dotyczy?



A tu, przecież to Pan napisał:

Cytat

W domach energooszczędnych stosujemy wyłącznie otwarte kominki.


(pogrubienie moje)

Wyłącznie - za słownikiem języka polskiego:
Cytat

partykuła ograniczająca odniesienie komunikowanego w zdaniu sądu do tych obiektów i stanów rzeczy, które są wymienione




Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I nie wiem z jakiego powodu nie można stosować kominków „zamkniętych” – nowe prawo?

Gdzie Pan to znalazł i czego to dotyczy?

Prawo na pewno nie, co najwyżej nowa teoria TB, umożliwiająca mu wcisnąć potencjalnemu klientowi droższą centralę wentylacyjną.
Nieważne, że oprócz większości ciepła uzyskanego z kominka traci się także sporo ciepła z całego budynku (większy nawiew, to mniejszy odzysk ciepła z wentylacji). Przecież to nie on za to ciepło będzie płacił.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Prawo na pewno nie, co najwyżej nowa teoria TB, umożliwiająca mu wcisnąć potencjalnemu klientowi droższą centralę wentylacyjną.
Nieważne, że oprócz większości ciepła uzyskanego z kominka traci się także sporo ciepła z całego budynku (większy nawiew, to mniejszy odzysk ciepła z wentylacji). Przecież to nie on za to ciepło będzie płacił.


no własnie to teraz chciałem dopisac
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A tu, przecież to Pan napisał:


(pogrubienie moje)

Wyłącznie - za słownikiem języka polskiego:




To, że my nie stosujemy, nie oznacza, że zabrania tego prawo, czy nie można stosować. Po prostu zamknięty kominek ma zasilanie z zewnątrz (a tego unikam) , dają też więcej ciepła, a to powoduje przegrzanie przy dobrej izolacji. Kominek w takich domach to wyłącznie urok i trochę podczerwieni – więc otwarty.
Nie montujemy też centralnych systemów ogrzewania, bo nie nadają się do budownictwa energooszczędnego.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To, że my nie stosujemy, nie oznacza, że zabrania tego prawo, czy nie można stosować. Po prostu zamknięty kominek ma zasilanie z zewnątrz (a tego unikam) , dają też więcej ciepła, a to powoduje przegrzanie przy dobrej izolacji. Kominek w takich domach to wyłącznie urok i trochę podczerwieni – więc otwarty.

Nie ma to wiele wspólnego z izolacją domu, ale z jego akumulacyjnością. Dom o sporej bezwładności cieplnej bez problemu poradzi sobie z zyskami cieplnymi od kominka, słońca, urządzeń AGD i RTV wykorzystując je w całości.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No fakt pompa to przeżytek albo zło koniecznie ,ale co cholery z tym NIE CENTRALNYM OGRZEWANIEM bo juz mnie coś bierze jak słysze
to jakie jak nie centralne ???????
i co ma wspolnego duza akumulacyjnosc do i sterowalnosc obiektem??????
dokładnosc sterowania moze byc do 0,1st i lepiej siue takie budynki zachowują niz te nowe technologie tzw kartonowe ....
łatwiej wysterowac centralnym przy duzej akumulacyjnosci niz z malutkim zładem wody i do tego dom praktycznie bez akumulacji
nastepna sprawa to nie zrozumiałem dokładnie o co chodzi z tym rekuperatowrem za 5000zł
no jakies cudo chyba
mona by cos przesłac z tego tematu na adres priv
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

czekam ....


To w :międzyczasie", abyś się nie nudził icon_biggrin.gif
Bo to wygląda mniej więcej tak:

Wybudowałeś dom w stanie surowym zamkniętym (bez okien i drzwi), o powierzchni wewnętrznej 150m2 w przykładowej cenie 1.200zł/m2 .

Dajesz zlecenie Panu TB na wykonanie z tego domu energooszczędnego.
Pan T.B:
- ociepla ściany zewnętrzne od wewnątrz: 40cm wełny mineralnej + stelaż + folia +płyta GK = koszt (nigdy nie podał jaki)
- ociepla ściany wewnętrzne nośne (te na fundamencie): wełna + stelaż + folia + płyta GK = koszt (nigdy nie podał jaki)
- zamawia super energooszczędne okna i drzwi = koszt (nigdy nie podał różnicy w cenie)
- w podłogę kładzie 50cm styropianu
- w dach tyle samo wełny
- montuje wentylację mechaniczną z rekuperacją (jaki koszt, też nie podaje)
- montuje grzejniki elektryczne w koszcie = 5.000zł
- montuje podgrzewacze CWU w miejscu poboru = (też tego nie liczy)
- montuje baterie ograniczające pobór CWU
- likwiduje wannę.

W sumie masz dom energooszczędny o zużyciu około 15kWh/rok/m2, ogrzewany bardzo drogą energia elektryczną (teraz dochodzi do 0,6zł za 1kWh)

Jakie koszty wykonania? Wiemy tylko że 5.000,- za ogrzewanie elektryczne + to co wie Pan TB.

Ale się nie martw, bo ze 150m2 powierzchni wewnętrznej zrobiło się tylko 135m2 – bo resztę pochłonęło wewnętrzne ocieplenie czyli do kosztów + 18.000,-
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ta "cholera" to pewnie z niezrozumienia. Chętnie prześlę dlaczego nie można połączyć centralnego z energooszczędnością. A ponieważ odwrotu od energooszczędności nie ma tak, więc i o niecentralnym będzie coraz więcej.

TB ogrzewaniem niecentralnym nazywa ogrzewanie elektryczne, bez akumulacji ciepła (grzejniki konwektorowe, promienniki podczerwieni, ogrzewanie podłogowe o małej akumulacyjności). Takie ogrzewanie rzeczywiście dobrze współpracuje z pomieszczeniami o małej akumulacyjności, błyskawicznie reagując na chwilowe zapotrzebowanie na ciepło.

Problemy z takim ogrzewaniem są następujące:
- pomimo nazwy przyjętej przez TB, jest to ogrzewanie centralne, energia elektryczna jest, przynajmniej w naszej rzeczywistości wytwarzana centralnie, w większości w elektrociepłowniach ze stosunkowo małą sprawnością (rzędu 30% w stosunku do wartości opałowej spalanego paliwa). Sprawność tę udaje się istotnie zwiększyć, stosując skojarzone wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła(kogenerację), ale to wymaga oczywiście zastosowania centralnego ogrzewania (sieci cieplnych), których TB nie toleruje.
- jest to ogrzewanie drogie, co wynika z w/w niskiej sprawności wytwarzania energii elektrycznej. TB próbuje zmniejszyć koszty ogrzewania tą metodą poprzez okresowe obniżenie temperatury w pomieszczeniach. W skuteczności takiego działania przeszkadza akumulacyjność pomieszczeń, stąd jego pomysł, aby akumulacyjność tę zmniejszyć do minimum stosując izolację pomieszczeń od strony wewnętrznej. Nie bierze jednak pod uwagę negatywnych skutków tego działania, o których wspomniał janekluki znacznych wahań temperatury już pod wpływem niewielkich dodatkowych zysków temperatury, braku możliwości wykorzystania znacznej części zysków cieplnych w pomieszczeniach.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dajesz zlecenie Panu TB na wykonanie z tego domu energooszczędnego.

Gdyby tak było, to byłby jeszcze najmniejszy problem. Podpisana umowa dawałaby jakiekolwiek możliwości dochodzenia ewentualnych roszczeń.
Jednak TB nie bawi się w takie drobiazgi jak budowa domu. On tylko "doradza", jak zrobić ze "zwykłego" domu dom energooszczędny. W razie ewentualnego niezadowolenia klienta, zawsze może "umyć ręce" - przecież on radził dobrze, a że ktoś inny tego nie zrozumiał, to już nie jego problem.
TB, tylko przy okazji sprzedał "tani" system grzewczy za 5000 zł, ewentualnie założył wentylację z odzyskiem ciepła.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czegoś tu nie rozumiem. Jak ta sama osoba może w jednym miejscu odradzać stosowanie zasobnika c.w.u. - bo straty energi przez taki zasobnik są zbyt duże, taksamo odradzać centralne ogrzewanie etc., a w innym miejscu polecać kominek otwarty do domu energooszczędnego? No chyba, że założymy, że kominek ma praktycznie nie dawać żadnych zysków ciepła i do tego będziemy dążyć.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czegoś tu nie rozumiem. Jak ta sama osoba może w jednym miejscu odradzać stosowanie zasobnika c.w.u. - bo straty energi przez taki zasobnik są zbyt duże, taksamo odradzać centralne ogrzewanie etc., a w innym miejscu polecać kominek otwarty do domu energooszczędnego? No chyba, że założymy, że kominek ma praktycznie nie dawać żadnych zysków ciepła i do tego będziemy dążyć.


To bardzo proste. Z tym, że nie polecałem kominków otwartych, a napisałem, że my takie montujemy. W domu energooszczędnym zyski z kominka są wielokrotnie większe niż potrzeby. Kominek nie ma automatyki. Kominek nie służy w izolowanych domach do ogrzewania a do miłego spędzania czasu. Najwięcej przyjemności i najmniej zysków ciepła (by było miło nie za gorąco) dają kominki otwarte. Cóż w tym niezrozumiałego?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W domu energooszczędnym zyski z kominka są wielokrotnie większe niż potrzeby. Kominek nie ma automatyki. Kominek nie służy w izolowanych domach do ogrzewania a do miłego spędzania czasu. Najwięcej przyjemności i najmniej zysków ciepła (by było miło nie za gorąco) dają kominki otwarte. Cóż w tym niezrozumiałego?

Nie ma to wiele wspólnego z izolacją domu, a tym bardzie z energooszczędnością, ale z jego akumulacyjnością. Dom o sporej bezwładności cieplnej bez problemu poradzi sobie z zyskami cieplnymi od kominka, słońca, urządzeń AGD i RTV wykorzystując je w całości. W domu o małej akumulacyjności, jaki proponuje budować TB zyski cieplne przekraczające aktualne straty ciepła powodują poważny dyskomfort i są bezpowrotnie tracone.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pan Henryk ma obsesje w temacie izolacja termiczna. Wydaje się to normalne, w domach izolowanych (energooszczędnych ) nie montuje się pomp ciepła. A Pan Henryk tylko na tym się zna.

Nie ma rzeczywiście sensu prowadzenia polemiki z kimś, kto jest "odporny na wiedzę", a do tego notorycznie posługuje się kłamstwem. Co o tym sądzę napisałem tutaj : https://forum.budujemydom.pl/index.php?act=...t&pid=60361
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
włączę się w dyskusję bo mnie coś zaniepokoiło, konkretnie o ile dobrze rozumiem kominek z otwarta komora spalania + wentylacja mechaniczna. Czy w normach nie jest określone, że w przypadku stosowania wentylacji mechanicznej nie wolno stosować otwartych źródeł ognia takich jak kominki czy piecyki gazowe centralnego? :> poprawcie mnie jeśli się mylę, lub jeśli nie zrozumiałem tematu icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

włączę się w dyskusję bo mnie coś zaniepokoiło, konkretnie o ile dobrze rozumiem kominek z otwarta komora spalania + wentylacja mechaniczna. Czy w normach nie jest określone, że w przypadku stosowania wentylacji mechanicznej nie wolno stosować otwartych źródeł ognia takich jak kominki czy piecyki gazowe centralnego? :> poprawcie mnie jeśli się mylę, lub jeśli nie zrozumiałem tematu icon_smile.gif

Poczytaj tutaj :
https://forum.budujemydom.pl/index.php?act=...=&pid=57559
oraz tu https://forum.budujemydom.pl/index.php?act=...;hl=&pid=94
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Otwartym kominkom w spalaniu może przeszkadzać wyłącznie podciśnienie w domu. Podciśnienie jest wyłącznie przy wentylacji naturalnej, lub mechanicznej wyciągowej. Przy wentylacji wyciągowo nadmuchowej jest nadciśnienie. Dlatego jest ona najbezpieczniejsza przy otwartych kominkach.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

włączę się w dyskusję bo mnie coś zaniepokoiło, konkretnie o ile dobrze rozumiem kominek z otwarta komora spalania + wentylacja mechaniczna. Czy w normach nie jest określone, że w przypadku stosowania wentylacji mechanicznej nie wolno stosować otwartych źródeł ognia takich jak kominki czy piecyki gazowe centralnego? :> poprawcie mnie jeśli się mylę, lub jeśli nie zrozumiałem tematu icon_smile.gif



Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych budynków urządzenia z otwartą komorą splania nie mogą pracować w pomieszczeniach, w których jest mechaniczna wentylacja wyciągowa (wywiewna). Wentylacja może być natomiast nawiewno-wywiewna zrównoważona lub nadciśnieniowa, czyli inaczej mówiąc musi dostarczać tyle samo, lub więcej powietrza niż jest usuwane. Wydajność nawiewu świeżego powietrza trzeba więc w czasie palenia odpowiednio zwiększyć. Tyle teoria. A w praktyce może być z tym kłopot, bo kominek nie pobiera stale tej samej ilości powietrza do spalania. Najbezpieczniej byłoby ustawić zwiększenie wydatu powietrza na maksymalną ilość, jakiej może wymagać kominek. Tyle że kominek otwarty może wymagać powietrza więcej niż jest w stanie dostarczyć centrala wentylacyjna...
Dlatego uważam, że w domach z wentylacją mechaniczną właściwym rozwiązaniem jest kominek o całkowicie zamkniętej komorze spalania, bo pracuje niezależnie od wentylacji.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 11 miesiące temu...
Znakomita większość rekuperatorów jęśli nie wszystkie jako system przeciwzamrożeniowy stosują czasowe wyłączanie lub spowalnianie pracy wentylatora nawiewnego. Pracuje tylko wyciągowy. Powoduje to powstanie podciśnienia w budynku i z tego względu rekuperator nie może montowany razem z kominkiem z otwartą komorą spalania.
Pozdrawiam.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam. Myślałem że będę się cieszył po zalaniu stropu ale wyszła bolesna prawda. Mam sporo nadciągów i belek narożnych z którymi majster chyba sobie nie poradził. Beton zamówiony B30 (drobnoziarnisty) za poradą kierownika, ale przyszedł tak gęsty i szybko wiążący że nie wypełnił góry nadciągów dobrze. Oczywiście majster mógł sobie go rozcieńczyć przed całą operacja ale wolał to zrobić później gdy zalewał górę nadciągów żeby ich nie wibrować bo wypływało dołem. Poprzedni strop na garażu też był z B30 w dodatku gruboziarnisty, robiła to inna ekipa i jakos poradziła sobie z dwoma nadciągami. Tutaj coś poszło nie tak. Tam gdzie góra narzucana była z rzadszego jest w miarę ok, ale gdzie poszło gęste jest baranina, dziury i po rozszalowaniu wykruszyło się. Polecenie kierownika "skuć co luźne, zagruntować i wypełnić CX20". Mam cos innego co prawda, Sika Repair 10F i 13F ale chyba musiało by na to iść kilka worków bo to nie są raki ale wielkie ubytki. Wyglada to tak:           Najgorzej jest chyba w metrowym wsporniku gdzie widać wyraźną granicę wibrowanego i narzuconego ręcznie:       Jest tu wielka jama, przez którą leci woda do środka. Widać też wyraźną nieszczelność tej "czapy". Nalałem na balkonik wody i wyciekła sobie dziurkami aż do wnętrza domu:             Ponadto zobaczyłem w nadciągu niewielką dziurkę, ładnie zamaskowaną przez cienką gładką warstwę betonu wyrównanego szalunkami. Po rozkuciu okazało się że tam też woda:       Moim zdaniem przez brak wibracji beton nie otulił spodu prętów i powstały kanały przez co leci woda. Aż strach pomysleć gdzie tam jeszcze mogą być jamy. Nie wiem czy przejmować się tym, czy z tym żyć? Jak sądzicie: 1.  Czy teraz skuwać to co zostało narzucone, czy zalać czymś rzadszym żeby wypełnić kanały.  2. Jaka gruba musiała by być warstwa gdybym chciał skuć górę nadciągów i zalać ją ponownie? 3. Jak sprawdzić pozostałe nadciągi? Ja opukuje młotkiem i sprawdzam czy gdzieś się nie rusza, czy dzwoni metal. Nie wiem czy tak jest ok. Myślę że jakbym skuł to co zostało ręcznie narzucone to ładnie by się oddzieliło od zawibrowanego. Wiem że nadciągi można zalewać na dwa razy po dniu czy dwóch. Ja chciałem zalać to w jednym etapie żeby było mocniejsze ale teraz chyba lepiej było by to zrobić na dwa razy? Przecież takie rowy i baranina chyba tylko osłabiają? Kierownik uważa że dół wspornika balkonu jest dobrze zawibrowany a on działa na ściskanie wiec jest ok, a rozciągana góra musi mieć tylko otuline. Tylko czy aby na pewno ją ma. Wspornik wspornikiem ale przecież w nadciągach stropu jest odwrotnie, to góra jest ściskana?
    • Tylko gdzie w tym interes jest, przed zmianą prąd był o połowę tańszy przez 20 lat, potem jeżeli instalacja nie generowała kosztów remontu to prąd był prawie za darmo, teraz można zainwestować pieniądze w coś innego, starczy na prąd i jeszcze zostanie.      
    • Gość bubu
      przecież wnet palić nie będzie można
    • Gość Gość
      Stronę DC mam zabezpieczoną ds60vgpv-1000 typ 1+2
    • Gość Gość
      Potrzebuje pomocy. Chcę zakopać basen w pobliżu mikroinstalacji fotowoltaicznej na gruncie. Odległość od uziomu pionowego i metalowych filarów wynosi ok 3,5m. Czy odległość tak jest wystarczająca. Martwi mnie jeżeli napięcie z DC pójdzie na ramę i do gruntu. Stronę AC mam zabezpieczoną różnicówką i ogranicznik przepięć. Strona DC ma ogranicznik przepięć specjalny do paneli ds60vgpv-1000 typ 1+2
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...