Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

namiary na wróżkę


Recommended Posts

Cytat

Czytam i nie wierze wlasnym oczom. Takiego poziomu zacofania i ciemnogrodu nie doswiadczylem juz dawno. Nie wiem kim sa osoby piszace te posty, czy to tylko babcie moherowe, czy jakies ukrywajace sie niedobitki neandertalczykow ale, po pierwsze jest to pelna kompromitacja polskich szkol, ktore doprowadzaja ludzi do az takich nizin, po drugie to wspolczucie dla potomstwa szanownych panstwa, ktore czerpie z niewyczerpanej studni zabobonow, z ktorej sami panstwo korzystacie, po trzecie moze zostanmy przy tematach budowlanych, nie mieszajmy z blotem i wrozczkarstwem, demonami i innymi ciemnogrodzkimi bzdetami przyzwoitego forum budowlanego.
Czy sa jeszcze w kraju jednostki, ktorym sie wlos jezy na glowie, czytajac podobne brednie???
Jesli panstwo macie ochote, to znajdziecie sobie na necie tysiace stron odpowiadajacym panstwa wyobrazeniom na temat swiata, nie musicie szargac dobrego imienia strony budujemydom.pl. To naprawde bardzo pozyteczna strona, a jesli bede chcial sobie poczytac jakis stek bzdur, to wchodze na strone wrozka.com numerologia.pl, kabala. com, albo strone www.ktrora-religia-jest-najlepsza-i-dlaczego-moja.pl, albo jeszcze lepiej www.kraina-muminkow.com, bo tam sobie mozecie podobne dyrdymaly wypisywac
Nie obrazajcie gatunku ludzkiego, swojej wlasnej tozsamosci i inteligencji(?)

Pozdrawiam i zycze skutecznej walki z Demonami i czarownicami tez

A tak apropos to Jezus nie jest moim Panem i nie jest Panem wiekszosci ludzi zyjacych na Ziemi i prawie 100 procent ludzi , jacy kiedykolwiek na Ziemi zyli w przeszlosci (znacznie wczesnij niz pojawienie sie na ziemi Jezusa).

Kazdy moze sobie we wlasne gusla i inne wierzyc, nie musi sie jednak z nimi publicznie obnosic, obrazajac zdrowy rozsadek i matke nature przede wszystkim.
W wiekszosci przypadkow nie macie nawet pojecia na temat prostych praw natury, i zaflaszowujecie swoje wyobrazenie o swiecie, wypelniajac luki w niewiedzy i braku polotu takimi wlasnie demonicznymi teoriami.
A propos wrozczkarstwa- polecam kilka lekkich lektur do poduszki na temat mechaniki kwantowej, jesli komus z was sie ona w glowie pomiesci i mialby ochote spojrzec na istote rzeczy z mniej demonicznego punktu widzenia.

Aha jeszcze jedno, mam znajomego, ktory swojego owczarka niemieckiego oficjalnie zwie Demonem. Czy pies moze byc demonem, bo jesli tak to od dzisiaj trzymam sie z daleka.


Taki jest wpływ kina telewizji itp. "przecież to co na ekranir toż to czysta prawda jest..."
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cieszy mnie to zrozumienie mojego podejścia do sprawy.
Chciałbym tylko jeszcze rozjaśnić jedną kwestię.
Otóż ŻADNA wróżka NIE MA swojej wiedzy od Boga.
Skąd ta pewność? To proste. Nigdzie, ani w Starym, ani w Nowym Testamencie nie ma żadnej takiej postaci przedstawionej jako ktoś natchniony czy powołany przez Boga. Jest za to bardzo dużo takich postaci nazwanych wprost sługami ciemności, szatana.
Byli prorocy ( są i teraz) ale zawsze są to ludzie wyraźnie i jasno służący Bogu w ramach kiedyś Izraela, a obecnie Chrześcijaństwa. Podkreśliłem te ramy, bo to bardzo ważne. Bo jest wielu takich, to to szafują swoją wiarą, insygniami typu krzyż, modlitwy, gesty, obrazy i figurki, itp. tylko po to aby uwiarygodnić swoją moc, aby podpiąć ją pod Boga, choć z Bogiem nie mają nic wspólnego. Na 100%!
Przynależność do Chrystusa i sprawowanie otrzymanego od niego daru w wyznaczonych przez niego ramach jest jedynym kryterium, wg. którego można uznać czyjąś moc za pochodzącą od Boga. Posługiwanie się więc "świętościami" podczas wróżenia, czy jasnowidzenia jest tylko ściemą i oszustwem mającym na celu zbajerowanie naiwnych.
Człowiek mający naprawdę taki dar od Boga nie zarabia na nim, nie przyjmuje w jakimś dziwnie wyposażonym gabinecie, nie posługuje się żadnymi gadżetami, tym bardziej o religijnych konotacjach, nie robi tego poza wiedzą i przyzwoleniem Kościoła. Ci, którzy tak czynią mają swoją moc z innego źródła. I nie jest to jakaś tam bzdurna "kosmiczna energia", tylko konkretna osoba.
Najsmutniejsze jest dla mnie to, że ludzie mieniący się wierzącymi z lekkością i uśmiechem korzystają z takich usług. Jedynym kryterium jakim oceniają takie zjawiska jest ich skuteczność i dobro, jakie ci ludzie deklarują.
Zresztą, wierzący, a chrześcijanin, to dwie różne opcje. Chrześcijanin zawsze jest wierzący. Wierzący nie zawsze jest chrześcijaninem.
Co goni ludzi do wróżek?
Naiwność???
Niewiedza???
Głupota???
Bunt przeciwko Bogu???
Ciekawość???
Wszystkie te powody, jeśli dostaniemy się przez wróżkę pod złe wpływy, prowadzą w końcu do katastrofy i nieopisanego wprost cierpienia, choć na początku jest pięknie.
Ryba widząca robaka na haczyku też go tak widzi.
Wiem, bo w rodzinie miałem takie osoby, a i sam byłem niedaleko. Niech mi więc nikt nie zarzuca nieznajomości tematu, czy fanatyzmu.


Czy według Ciebie organizacja jaką jest Koścół ma wyłaczność na przyzwalanie, bądź nie na takie sprawy?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mnie zastanawia jak te wróżki "działają"... rozłoży karty, popatrzy na rękę, czy co tam jeszcze i już wszystko wie....Skąd ??? Totalnie tego nie mogę pojąć. Osobiście mam strasznie mieszane odczucia co do wróżek. Niby jakoś specjalnie w to nie wierze ale...

No dobra coś opowiem...

Moja koleżanka dała się namówić znajomej na wizytę u wróżki. Wyglądało to mniej więcej tak...
Weszła, przywitała się i nic nie mówiła... Kobieta w podeszłym wieku obejrzała jej jedną rękę (nie pamiętam którą) i powiedziała co było i jest. Wszystko się zgadzało. Następnie rozłożyła karty (takie zwykłe bo mówi że tarot jest niebezpieczny) i zaczęła wróżyć co będzie... Wszystko, ale to wszystko się jej sprawdziło!!!! Wywróżyła że np:
-rozejdzie sie z partnerem - co się stało wciągu 2 miesięcy (po 7 latach wspólnego życia)
-że wkrótce umrze jej matka - miała raka zmarła po 5 miesiącach
- wywróżyła jej wielką podróż - jej siostra z mężem planowali wyjazd do Tunezji, ona nie ( totalny brak funduszy)... ale jakoś tak wyszło ze pojechała....
Długo mogłabym wymieniać dalej...

No ale... koleżanka była u wózki jeszcze kilka razy. W końcu namówiła mnie. Mieszane miałam uczucia... Mówiłam,że i tak w to nie wierzę, ale chyba najbardziej to się najzwyczajniej w świecie bałam... I to mnie też strasznie dziwi - niby nie wierzę a się bałam... Może po prostu boimy się tego czego nie znamy... Nastawiłam sie, ze to będzie niezła zabawa i w końcu się odważyłam (nawet mężowi długo nie mówiłam o tym zeby sie ze mnie nie śmiał).
Co było i jest zgadzało się idealnie! Pierwszy raz na oczy ją widziałam, a ona pierwsze co mi powiedziała to że szczęśliwa będę tam gdzie się niedługo przeprowadzę icon_smile.gif Szczęka mi opadła! Bylismy na etapie ścian parteru... Skąd ona wiedziała?!? Generalnie wywrózyła mi same pozytywne rzeczy icon_smile.gif Np spory przypływ gotówki. Planowaliśmy na wiosnę dac gdzieś ogłoszenie że sprzedamy mieszkanie, tymczasem w grudniu do drzwi zapukał facet i zapytal czy nie chcemy sprzedać mieszkania? W ciągu chyba 4 dni podpisaliśmy wstępną umowę icon_smile.gif i dostaliśmy sporą zaliczkę icon_smile.gif Z co ciekawszych rzeczy wywróżyła mi tez dużą wesołą (%%%%) imprezę i ... Mąż zrobił mi na urodziny imprezę niespodziankę - na działce naszej ognicho na prawie 20 osób a do tego nie powiem ile %%%%.

Poszłam, przeżyłam, na szczeście żadnych negatywnych skutków ( koszmary czy coś ) to nie miało a ubawiłam się do łez icon_smile.gif Nie mniej jednak wiecej chodzić do wróżki nie zamierzam!

A wiecie co jest najlepsze, jak zaczęłam rozmawiać z ludźmi że "haha byłam u wróżki" okazało się że baaaardzo dużo osób do niej chodzi tylko nikt się specjalnie tym nie chwali bo inni krzywo na to patrzą....

pozdrawiam cieplutko icon_smile.gif


Bardzo dużo też czyta horoskopy w gazetach. -Ten sam poziom rozrywki...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli generalnie jesteś na nie! To może teraz jakiś pozytywny tekst icon_smile.gif



Wyraziłem swoje zdanie ale każdy ma prawo zajmować się czym tam chce. Zdziwił minie a nawet zaszokował ten temat na forum Budujemy dom.
Nie jestem tak do końca przeciw zjawiskom których wprost nie mozna wytłumaczyć - sam korzystałem z usług różdżkarza przy szukaniu wody, ale to trochę inny "kaliber".
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy według Ciebie organizacja jaką jest Koścół ma wyłaczność na przyzwalanie, bądź nie na takie sprawy?


Nie bardzo rozumiem, o co chodzi w tym pytaniu....
Kościół nie jest od wydawania zezwoleń na moc. Mocą obdarza Bóg, albo szatan. I obaj nie pytają o pozwolenie kościoła.
Kościół może co najwyżej wyrazić swoje stanowisko. Niestety, robi to za bardzo delikatnie, albo wcale. Stąd poglądy w tym temacie naród ma dowolnie pomieszane i dalekie od chrześcijaństwa, z którym to niby się identyfikuje.
Zresztą, (już o tym pisałem) miłościwie wam (mi nie) panujący w Polsce KR-K niewiele ma wspólnego z chrześcijaństwem i sam potrzebuje totalnej naprawy, jak więc ma naprawiać rzeczywistość?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie bardzo rozumiem, o co chodzi w tym pytaniu....
Kościół nie jest od wydawania zezwoleń na moc. Mocą obdarza Bóg, albo szatan. I obaj nie pytają o pozwolenie kościoła.
Kościół może co najwyżej wyrazić swoje stanowisko. Niestety, robi to za bardzo delikatnie, albo wcale. Stąd poglądy w tym temacie naród ma dowolnie pomieszane i dalekie od chrześcijaństwa, z którym to niby się identyfikuje.
Zresztą, (już o tym pisałem) miłościwie wam (mi nie) panujący w Polsce KR-K niewiele ma wspólnego z chrześcijaństwem i sam potrzebuje totalnej naprawy, jak więc ma naprawiać rzeczywistość?


A jedynym twoim orężem w dyskusji jest głęboka Wiara oraz... wiara, że to co piszesz jest prawdą. OK! Ale...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy ma tą wypowiedź traktować jako argument w dyskusji icon_wink.gif icon_smile.gif


A dlaczego nie? Warto nawet zająć stanowisko! Głęboka wiara może być argumentem... Jednak taki argument ma jedną poważną wadę. Nie dla wszystkich jest jednakowo mocny!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Można mówić nie wiadomo co, ale już ktoś kiedyś powiedział, że gdyby Boga nie było to należałoby Go wymyślić, bo już tak jest, że nasze życie bez wiary w cokolwiek jest zupełnie pozbawione sensu. Bo co rodzimy się tylko po to żeby umrzeć?!
Po co się wtedy męczyć lepiej od razu... No zresztą nieważne. Wiara czyni cuda.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ktoś kiedyś powiedział, że gdyby Boga nie było to należałoby Go wymyślić


Na tę sentencję, akurat bym się nie powoływał, gdyż powiedział to Wolter. A on traktował religię... no powiedzmy z dużym dystansem. To powiedzenie w kontekście było właśnie manifestem niewiary! Tak jak Marks napisał, że wiara to serce nieczułego świata. Brzmi pięknie, ale w kontekście już niestety nie!
Czy rodzimy się po to, aby umrzeć? Bez jakiegoś celu i sensu? Oczywiście nie wiem, ale spora część filozofii egzystencjalnej rozważała ten problem icon_smile.gif Bez konkretnych wniosków. A jeśli nawet... To lepiej trochę pożyć icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na tę sentencję, akurat bym się nie powoływał, gdyż powiedział to Wolter. A on traktował religię... no powiedzmy z dużym dystansem. To powiedzenie w kontekście było właśnie manifestem niewiary! Tak jak Marks napisał, że wiara to serce nieczułego świata. Brzmi pięknie, ale w kontekście już niestety nie!
Czy rodzimy się po to, aby umrzeć? Bez jakiegoś celu i sensu? Oczywiście nie wiem, ale spora część filozofii egzystencjalnej rozważała ten problem icon_smile.gif Bez konkretnych wniosków. A jeśli nawet... To lepiej trochę pożyć icon_smile.gif


Czyli z cytatami trzeba uważać!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
ulala, od hochsztaplerów do wiary i religii
czy nie są to zbyt skrajne pozycje, aby próbować je porównywać?
wiara, czyli wierzenie w "umiejętności", to nie wiara oparta na religii, czy też odwrotnie
jedyne, co miałyby te dwie wiary wspólnego, to instytucja zwana inkwizycją,
niestety, postęp społeczny, kulturalny i religijny praktycznie wymusił upadek tejże instytucji,
która zresztą tak się zapędziła w pogoni za herezją, że zaczęła kosić nie tylko szarlatanów,
ale ludzi mających zbyt szeroką wizję na otaczający ich świat
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiara...
Niewiara....

Jak jest brak dogłębnej wiedzy - to pozostaje... wiara lub lęki!
Lęków nie lubimy... jakoś...

To miejmy nadzieję - że jakoś to będzie...

Co by nie było - wiara i nadzieja - to grunt!
Dodać by tu jaki obrzęd, palenie świecy, ofiarę jaką i jest to co już znamy pod różnymi postaciami.
Zawsze znajdzie się też jaki mądry cytat na daną okoliczność.

Ten problem jest tak stary jak sama ludzkość i jej ignorancja...

Adam M.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Drogi/droga adamis Bóg jest nieskończonością i można jeszcze wiele przymiotników wymieniąć, które i tak w pełni nie oddadzą JEGO "istoty" w pojęciu nieskończonego dobra. Chrześcijaństwo w Polsce ma 1000 i mały + lat a na świecie drugie tyle i większość cegieł tego fundamentu wykąpana jest we krwi nazwijmy to "niewiernych".
Odpowiedz sobie - co jest teraz prawdą i gdzie lądowali ludzie, którzy nie byli Chrześcijanami, bo nie mogli nimi być 20 tyś lat temu czy w innej epoce od zarania ludzkości przed narodzinami Zbawcy. Pewno w tzw. obecnie biblijnym piekle.

Jeśli chodzi o wróżki - znam wielu katolików co nabijają mediom kasę po 7,44/min hahahahahaha. Traktują to chyba jako zabawę albo już sam nie wiem w swej .... i tu też nie wiem jak to nazwać naiwności, pogoni za "prawdą", chęci bycia prowadzonym, pójścia na łatwiznę i tu pomysły mi się kończą.
A jeśli chodzi o jasnowidzenie czy jak wolisz wróżenie to szamani mieli takie właściwości/zdolności a szaman to był obrońca, przewodnik, lekarz, nauczyciel, konstruktor, rozjemca - na długo przed tym zanim ktoś pomyślał by nawracać się (czy siłą czy dobrowolnie to już inna kwestia) na ścieżkę "wiary".
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
gites, nie jestem katolikiem, tylko chrześcijaninem. Już to pisałem wcześniej.
Jak każdy, utożsamiasz chrześcijaństwo z katolicyzmem, i dlatego dziwnie pojmujesz Boga.
Rzeczywiście, katolicki, historyczny Bóg, jest nie do przyjęcia, ale na szczęście, nie jest to Bóg Nowego Testamentu, tylko wymyślony przez kler, zabobony i tradycję.
Chrześcijaństwo istnieje w Polsce równolegle z katolicyzmem i jest od początku ledwie zauważalną mniejszością.
Chcesz wiedzieć jaka jest różnica pomiędzy tym, co głosił Jezus i apostołowie a tym, co głosi katolicyzm? Wystarczy poczytać Nowy Testament - przepaść jest przeogromna.
Niech sobie katolicy chodzą do wróżek. Chrześcijanin tego nie zrobi, bo wie, co to jest.

Znałem syna szamana z Afryki. Niewiele w jego działalności było wymienionych przez ciebie pozytywistyczno- romantycznych działań. Większość, to było zło.
W ogóle pokutuje u nas kompletnie nieuzasadnione przekonanie, że dzicy ludzie, to tacy dobrzy, kochający pokój, żyjący w zgodzie z naturą, prości, szczerzy, otwarci i w ogóle nie skażeni złem ludzie, którym to zło przynieśli dopiero biali ludzie.
Co za naiwność!!!!
Są oni tak samo zepsuci, źli, podli i fałszywi, jak i my. Są tak samo zdolni do miłości i nienawiści, pomocy i podłości, dobra i zła. I tak samo jak i my potrzebują zbawiciela a nie katolicyzmu, protestantyzmu, Świadków Jehowy, czy innej sekty.
Dużo czytałem o tych dzikich plemionach i ich "wspaniałych" szamanach. Poznałem też (jak już pisałem) syna największego szamana plemienia Ibo z Nigerii.
To, że ktoś zna ziółka na różne choroby, wcale nie czyni go kimś przydatnym pod względem duchowym dla danej grupy.
Moja prababka była znaną w całej okolicy znachorką i czarownicą ale zmarła w męczarniach duchowych.
Zabawa z diabłem zawsze się tak kończy.
Zaczyna się to często od niewinnych wróżb, horoskopów, kart, wywoływania duchów, itp rzeczy, o których Bóg bardzo wyraźnie wypowiada się negatywnie.
Bawcie się więc jak chcecie, ale wiedzcie, że to nie podoba się Bogu, ale podoba się bardzo diabłu.
Co kto lubi. icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

wszystko super .... a skąd właściwie wiadomo na pewno , że jest Bóg ? i Diabeł? i piekło? i niebo?



Dla jednych to pewne na 100%, bo albo po prostu wierzą, albo, tak jak ja, spotkali osobiście obie te osoby (już widzę te drwiny - co mnie ani nie boli, ani nie denerwuje, bo sam przez lata, jako zapiekły ateusz drwiłem, wyśmiewałem i ciągle żądałem dowodów)
A skąd wiadomo, że to się Bogu nie podoba? Ano sam to wyrażał wielokrotnie w Biblii.
I proszę po raz kolejny - nie utożsamiajcie Boga z katolicyzmem, a już szczególnie z jego fanatycznymi odmianami spod Pałacu Prezydenckiego. Ci ludzie nie mają pojęcia czym jest chrześcijaństwo.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Święta Księga, ale ktoś zatwierdzał jej układ icon_sad.gif I to ludzie byli. Może natchnieni, ale jednak ludzie!!!




a ludzie są omylni , zdarza im się zmanipulować , mają skłonności do przesady i podporządkowania sytuacji , racji - swojej wygodzie .... icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...