Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
zosia24

Prawidłowy montaż okien

Recommended Posts

Wydaje się, że montaż okien to nieskomplikowana czynność. Jednak... to dzięki niemu można zachować wszystkie właściwości techniczne gotowych wyrobów. Jakie błędy najczęściej popełniają "fachowcy", czy zauważyliście co robią nie tak, czy wiecie jak nadzorować ich pracę, by ni edopuścić do błędów?

Chętnie wymienie się swoimi doświadczeniami i poznam Wasze

Pozdrawiam
z24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam
może nie z własnego doświadczenia ale z tego z czym się już spotkałem w necie :
- jak zależy inwestorowi na poprawności montażu to nie wystarczy oblać ramę jedynie pianką rozprężną tylko są już gotowe systemy do obrabiania okna w otworze - taśmy rozprężne , taśmy paroizolacyjne itd. o ile dobrze pamiętam to w przewodniku budowlanym jest galeria i zdjęcia z takiego montażu ( kwestia skorzystania z google icon_biggrin.gif )
- nie jest do końca tak że im więcej kotew mocujących do muru tym lepiej - okno też musi mieć pewną tolerancję i margines do odkształcania , wiadomo że jest także podatne na zmiany temp. a przez co idzie i na umiane objętości/kształtu , jak to się przekłada na ilość kołków/mocować nie wiem dokładnie ale to już kwestia głębszego zagłębienia się w temat
- zależy jakie mury jedno/dwu czy trójwarstwowe - albo okna licowane z krawędzią zewnętrzną muru , albo w warstwie izolacji ( modne ostatnio w myśl energooszczędności )

to tak na szybko - ale więcej informacji może uzyskasz w tematach gdzie wypowiadają się fachowcy
pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za uwagi!
Poniżej kilka zwięzłych zasad montażu, które przydadzą się każdemu:

montaz okien należy wykonywać w temperaturze powyżej -5 stopni;
ramę okna powinno osadzac się po zdemontowaniu skrzydeł - dzięki temu łatwiej ustawić prawidłowo rame w otworze, choć może wydać się to oczywiste, to jednak nie jest zawsze praktykowane;
okno musi być ocowane na kotwy, niektórzy "fachowcy" montują, używajac jedynie pianki montażowej - co jest NIEDOPUSZCZALNE;
po zamocowani uskrzydeł fachowiec musi sprawdzic czy okno poprawni esię otwiera i zamyka, nie powinien kończyć pracy na samym osadzeniu;
folie zabepieczająca szyby zdejumje się po zakończeniu wszystkich prac związanych z montażem - po zakończneiu prac tynkarskich i wypełnieniu silikonem styku ościeża z ościeżnicą - aha i oczywiście przed samym wypełnianiem pianką montażową mur i ościeżnice trzeba zwilżyć wodą - dzięki temu pianka zwiekszy swoja przyczepność.

Na razie tyle z prostych i przydatych porad.... co jeszze moglibyście dodać?


Pozdrawiam i dzięki za uwagi "Kibito"
z24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tylko dla uzupełnienia - z tymi foliami to trzeba uważać - głównie to z tymi na ramach - znajomy dość długo zwlekał z usunięciem i po pewnym czasie na skutek działania warunków atmosferycznych zrobiła się krucha i zamiast odklejać się kruszyła się w części pozostawiając na ramie :/ -- dalszy ciąg i efekt tego można sobie wyobrazić -- estetyczna/wizualna porażka --- oraz dalsza mozolna skubanina pozostałości icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rzeczywiście, folię zabezpieczającą okna, zwłaszcza od strony zewnętrznej, należy zdjąć zdaje się po 72 godzinach ponieważ pod wpływem promieniowania słonecznego klej do przyklejania taśmy wulkanizuje się i dosłownie wżera się w ramę. Później to pozostaje już tylko tydzień skrobania i chemia. Taśma na oknie od pomieszczenia może być pozostawiano aż do zakończenia wszystkich brudnych prac. Niesty rzadko się zdarza aby budujący domy ściągali taśmę zgodnie z sugestią producenta:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mała uwaga - mocowanie okien na kotwy to średniowiecze, okna montuje się na blachy. Mocowanie na kotwy powoduje odkształcanie ramy i utrate izolacyjności okna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mała uwaga - mocowanie okien na kotwy to średniowiecze, okna montuje się na blachy. Mocowanie na kotwy powoduje odkształcanie ramy i utrate izolacyjności okna.



Witam,

W tym miejscu chyba się nie do końca zgadzam, bo prawidłowo wykonany montaż na kotwy przecież jest zgodny z instrukcją montażu producenta ( chyba że przez te parę lat coś się zmieniło). U mnie taki montaż zrobiony był właśnie na kotwy, żadnych odkształceń nie mam, a dobrze zaizolowane i wypiankowane okna nie utracły swojej izolacyjności , przynajmniej byłem o tym zapewniany przez doradców z firmy producenta jak i przez montażystów.

pozdrawiam:

Darek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Pełna zgoda, tylko że: 2 - jak ustanowi u notariusza służebnośc drogową do działki, to drogi fizycznie nie musi robić, faktem jednak jest, ze jak droga(i zjazd) fizycznie będzie to podniesie to wartość działki przy sprzedaży 3 - tutaj tak samo jak wyżej - wystarczy podczas podziału działki wpisać służebność przesyłu mediów, nie trzeba chyba od razu budować przyłączy...to mogą być spore koszta, ale tak jak wcześniej napisałem, podniosą one wartośc działki. I jedno i drugie. Zrób drogę - wykorytować, na dół może być gruz, z góry zagęścić drobniejszą frakcją, żaden żużel, bo ta droga ci zniknie za jakiś czas.... Koniecznie też załatw sprawy od strony formalnej (notariusz - służębność przechodu,przejazdu, mediów), bo kiedyś możesz się mocno zdziwić...
    • Dobrze rozumiem, że trzymana działka raczej nie straciłaby na wartości. Ale rzecz w tym, że nie szukam teraz potencjalnych inwestycji długoterminowych tylko raczej chciałbym je jakoś spieniężyć w ciągu najbliższych 2-3 lat żeby mieć na swój dom. Ponadto, w mojej obecnej sytuacji (gdzie planuję kupić go za gotówkę a nie na kredyt - kredytu wziąć nie mogę niestety) będzie to nawet lepsza inwestycja, bo odejdzie mi co miesiąc płacenie za wynajem w Warszawie.   Przepraszam jeśli zadaję głupie pytania, ale po prostu się na tym nie znam kompletnie i spadło to na mnie trochę nagle a chciałbym się tym w najbliższym czasie zająć.   Dzięki wielkie za odpowiedź retrofoot - o takie rady mi chodziło. W tej chwili nie mam pojęcia jaka jest to klasa gruntu - da się to gdzieś sprawdzić w jakimś urzędzie czy trzeba zatrudnić kogoś do zrobienia badań? Tak czy inaczej się tym zainteresuję.   Jeśli chodzi o media to trzeba w tej sprawie iść np. do urzędu gminy czy do dostawcy, żeby dogadać się w kwestii przyłączenia?    Mówisz, że nie przejazd służebny tylko droga - tak, już się z bratem dogadałem, że kawałek swojej działki mógłby oddać nad drogę dojazdową, nie robi mu to różnicy (i tak nie planował po tamtej stronie nic robić). Asfalt czy nawet płyty betonowe raczej będą trochę kosztować, więc na razie myśleliśmy żeby wysypać to żużlem czy czymś. Właściwie to jest też tam kilka budynków do rozbiórki (garaż + 2 budynki gospodarcze), czy można by użyć gruzu po rozbiórce do utwardzenia drogi? Dobry czy zły pomysł? No i czy trzeba mieć na zrobienie takiej drogi jakieś pozwolenie czy można po prostu robić ją samemu?   Myślę tez czy może nie lepiej byłoby to wszystko sprzedać w całości? Tj. ok. 20 arów działki budowlanej i 65 arów gruntów rolnych. Może pokusiłby się ktoś kto albo chciałby tam prowadzić działalność rolniczą albo kupić to po całości i ew. samemu się bawić w podział na kilka mniejszych. No i z drogą i mediami byłoby łatwiej, bo krócej.   I tak uroboros, brat może mi trochę pomóc w ogarnięciu tego wszystkiego, ale jeśli chodzi o urzędy, załatwianie, papiery itd. to u niego jeszcze gorzej niż u mnie Także staram się najpierw ogarnąć jak najwięcej samemu, dowiedzieć się czegoś itd. żeby potem e.w. już poprosić go o jakieś konkretne rzeczy.
    • A miejscówki nadal nie mamy  Tak sobie myślę, że może Leszek ma jakieś miejsce, w którym by były odpowiednie warunki, a my się do tego dostosujemy. Co Wy na to?
    • Może. Najpierw sprawdzę ten zbiornik do kotła - choć widzę, że wygoda jest, ale też i straty ciepła. Czyli koszt.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...