Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
pozy_tywnie

Energooszczędne żarówki

Recommended Posts

Witam. Tak jak w temacie. Ktoś miał może do czynienia z takimi żarówkami? Ile można na nich zaoszczędzić <wiem, że nie będą to "kokosy", ale zawsze coś icon_smile.gif>. Myślałam o Govenie. Co o tym sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaoszczedzic mozna około 30-40% w skali cłego rachunku ale po warunkiem ze w całym domu wymieniasz ,gowena to bardzo dobra firma ale proponuje philips,lub osram

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o energooszczędne świetlówki to jestem zdecydowanie za. Świetlówka zużywa ok 1/5 energii w porównaniu z żarówką. Ma do tego dużo większą trwałość. Jak sobie policzysz ile zapłacisz za energię we czasie jej eksploatacji i ile kosztuje energia zużyta przez zwykłą żarówkę w tym samym czasie, to nawet jeśli zwykłą żarówkę dostaniesz za darmo, to jej użytkowanie jest nieopłacalne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeśli chodzi o energooszczędne świetlówki to jestem zdecydowanie za. Świetlówka zużywa ok 1/5 energii w porównaniu z żarówką. Ma do tego dużo większą trwałość. Jak sobie policzysz ile zapłacisz za energię we czasie jej eksploatacji i ile kosztuje energia zużyta przez zwykłą żarówkę w tym samym czasie, to nawet jeśli zwykłą żarówkę dostaniesz za darmo, to jej użytkowanie jest nieopłacalne!


Możesz podrzucić jakieś wyliczenie? Zastanawiam się czy to się sprawdzi i przy świetlówce za 15 zł jak i za 50 zł? No i co zrobić jeśli ma się ściemniacz? Te energooszczędne, które do nich pasują są strasznie drogie, chyba, że ktoś zna jakieś dobre i niedrogie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jak napisałem, nawet jakby zwykłe żarówki były za darmo, to i tak są nieopłacalne. Wyjątkiem są miejsca gdzie korzysta się ze światła rzadko, np. w piwnicy albo świetlówka może zostać uszkodzona - w warsztacie, garażu, piwnicy. Ze ściemniaczami niestety faktycznie jest zagwozdka, nie wiem na ile wiarygodne są dane o ich trwałości, no i jak obliczać ich zużycie energii (dla jakiej mocy)?
Normalnie można przyjąć żywotność żarówki 1000 h
żywotność świetlówki 10 000 h
Zużycie energii ok. 5-krotnie mniejsze
Sprawdź ile płacisz za kWh u swojego dostawcy i masz wszystkie potrzebne dane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Możesz podrzucić jakieś wyliczenie? Zastanawiam się czy to się sprawdzi i przy świetlówce za 15 zł jak i za 50 zł? No i co zrobić jeśli ma się ściemniacz? Te energooszczędne, które do nich pasują są strasznie drogie, chyba, że ktoś zna jakieś dobre i niedrogie?


co do sciemniaczy lub zarówek sciemmiajacych to gowena ma taki produkt ,nie pamietam symbolu ale sama w sobie posiada funkcje sciemniania i działaja na zwykłym właczniku ,mam takie w domu i super sprawa ,jedna około 45zł kosztuje ale masz nieogranicznone mozliwosci co do ilosci stosowanych świetlówek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faktycznie gowena robi takie za ok. 45-50 zł. Ja osobiście uważam, co prawda, że tradycyjny ściemniacz z obrotowym kółkiem jest wygodniejszy, ale to kwestia gustu. Gowena podaje, że trwałość ich świetlówek sięga 16 000 godz. Zastanawiam się na ile jest to wiarygodne i ile cykli włącz/wyłącz wytrzymują, bo tego nie podają producenci, a te goweny trzeba dodatkowo włączać i wyłączać przy zmianie stopnia zciemnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Faktycznie gowena robi takie za ok. 45-50 zł. Ja osobiście uważam, co prawda, że tradycyjny ściemniacz z obrotowym kółkiem jest wygodniejszy, ale to kwestia gustu. Gowena podaje, że trwałość ich świetlówek sięga 16 000 godz. Zastanawiam się na ile jest to wiarygodne i ile cykli włącz/wyłącz wytrzymują, bo tego nie podają producenci, a te goweny trzeba dodatkowo włączać i wyłączać przy zmianie stopnia zciemnienia.


no tak ja narazie mam poł roku i jest oki ,faktycznie trzeba wyłaczyc i wł ale przy 7 zrodlach swiatła w salonie nie widziałem innej mozliwosci wiec polecam przy wiekszej ilosci,bo sciemniacze to tylko do 3-4 swietlówek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no tak ja narazie mam poł roku i jest oki ,faktycznie trzeba wyłaczyc i wł ale przy 7 zrodlach swiatła w salonie nie widziałem innej mozliwosci wiec polecam przy wiekszej ilosci,bo sciemniacze to tylko do 3-4 swietlówek


Trochę się pogubiłem. Masz 7 źródeł światła i każde z oddzielnym łącznikiem, czy 7 świetlówek ale po kilka obsługiwanych przez ten sam łącznik? Typowy ściemniacz ma tylko ograniczenie wynikające z maksymalnej mocy obsługiwanego urządzenia. Nie łapię w czym tkwi problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Trochę się pogubiłem. Masz 7 źródeł światła i każde z oddzielnym łącznikiem, czy 7 świetlówek ale po kilka obsługiwanych przez ten sam łącznik? Typowy ściemniacz ma tylko ograniczenie wynikające z maksymalnej mocy obsługiwanego urządzenia. Nie łapię w czym tkwi problem.


w tym ze sciemniacz moze pracowac max z 3 swietrlówkami(przystosowanymi do funkcji sciemniania) a ja robie sobie nastrój pstrykajac jednym włacznikiem i tyle mimo ze mam 7 swietłowek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To w końcu masz 7 świetlówek i wszystkie włączane tym samym łącznikiem? Może jestem tępy z natury, ale nie do końca rozumiem ;( Jeśli łącznik (przycisk) jest jeden to ciekawi mnie jak je rozmieściłeś, żeby to miało sens. Jaki i tak włączają się równocześnie (co wydaje mi się dziwne), to może wystarczyłoby ich mniej ale większej mocy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeżeli chodzi o oszczędzanie prądu to może dobrym rozwiązaniem będzie też programator czasowy?


Tylko co do niego podłączyć? Świetlówki to chyba nie, proponuję byś założył nowy wątek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To w końcu masz 7 świetlówek i wszystkie włączane tym samym łącznikiem? Może jestem tępy z natury, ale nie do końca rozumiem ;( Jeśli łącznik (przycisk) jest jeden to ciekawi mnie jak je rozmieściłeś, żeby to miało sens. Jaki i tak włączają się równocześnie (co wydaje mi się dziwne), to może wystarczyłoby ich mniej ale większej mocy?


no nie wystarczyłoby bo pomieszczenia maja wysokosc komunistyczną czyli 230cm wiec oswietlenie scienne a ze salon ma narazie 58m to trzeba go jakos doswietlic wieczorem a do nastroju to idealne roziązanie dlatego polecam ,a przy zarówkach przystosowanych do sciemniacza musiałbym miec dwa sciemniacze do tylu zrodeł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to faktycznie masz problem z rozchodzeniem się światła i jego sensownym rozkładem w pomieszczeniu (współczuję), przy wysokościach "dla ludzi" to co innego. Gdzie ci zrobili tak niskie pomieszczenia? Nawet z głębokiej komuny nie pamiętam niższych niż 2,4 m. Jak to u Ciebie wygląda przy tak dużej pow. ? W małych pomieszczeniach to się tak nie rzuca w oczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No to faktycznie masz problem z rozchodzeniem się światła i jego sensownym rozkładem w pomieszczeniu (współczuję), przy wysokościach "dla ludzi" to co innego. Gdzie ci zrobili tak niskie pomieszczenia? Nawet z głębokiej komuny nie pamiętam niższych niż 2,4 m. Jak to u Ciebie wygląda przy tak dużej pow. ? W małych pomieszczeniach to się tak nie rzuca w oczy.


światło zrobiło swoje i kolory wiec jest przyjemnie choc nisko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A gdzie Ci za komuny zrobili pomieszczenie o tej wysokości ale ponad 50 m2? Chyba, że wyburzałeś ściany działowe. I tak trudno mi to sobie wyobrazić przy takich proporcjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A gdzie Ci za komuny zrobili pomieszczenie o tej wysokości ale ponad 50 m2? Chyba, że wyburzałeś ściany działowe. I tak trudno mi to sobie wyobrazić przy takich proporcjach.


było wieksze i murowałem scianki a wywalałem inne
bo fakt tzw pokoje stołowe byłu tak ogromne a teraz juz 50 osób na imieniny sie nie zaprasza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy ktoś wie jak ma dokładnie wyglądać kalendarz wycofywania tradycyjnych żarówek w UE? Bodajżee od września wycofano żarówki o mocy pow. 100 W, a do kiedy będą w handlu 60 W? No i na jakich mocach ma się to skończyć? Gdzieś czytałem, że na 25 W.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy ktoś wie jak ma dokładnie wyglądać kalendarz wycofywania tradycyjnych żarówek w UE? Bodajżee od września wycofano żarówki o mocy pow. 100 W, a do kiedy będą w handlu 60 W? No i na jakich mocach ma się to skończyć? Gdzieś czytałem, że na 25 W.


tabela_wycofywania_zarowek.jpg
Źródło: Philips Lighting
https://budujemydom.pl/instalacje/dom-bezpieczny-i-inteligentny/aktualnosci/9314-harmonogram-wymiany-zarowek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak! Nadchodzi era "słusznych" źródeł światła! A później... będzie kolejny plan pięcioletni!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błagam, tylko nie zaczynajmy znowu narzekać na UE! Ale ta tabelka... na mnie zrobiła dziwne wrażenie icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaraz, zaraz tylko czy są to plany Philipsa czy ogólnieobowiązujące przepisy? Bo jak dla mnie to absurd. Pozostanie ratować się kupnem na bazarach od przybyszów zza Buga, kiedy już w 2014 r. nastanie nam jasność (energooszczędna).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeczytałem ten temat... Biadolimy i biadolimy. I co z tego wynika? Nic? Otóż nie! Wniosek brzmi:
Kupujcie zwykłe żarówki, póki jeszcze możecie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak już napisano wyżej - ostatnia nadzieja w przybyszach ze wschodu. Z reasztą zakaz wprowadzania do obrotu w UE wcale nie znaczy, że w naszych zakładach nie będą produkowane - tyle że na inne rynki. Coś przy tej okazji na pewno wycieknie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak już napisano wyżej - ostatnia nadzieja w przybyszach ze wschodu. Z reasztą zakaz wprowadzania do obrotu w UE wcale nie znaczy, że w naszych zakładach nie będą produkowane - tyle że na inne rynki. Coś przy tej okazji na pewno wycieknie...


Wcale bym się nie zdziwił, gdyby w Polsce powstały nielegalne wytwórnie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wcale bym się nie zdziwił, gdyby w Polsce powstały nielegalne wytwórnie icon_smile.gif




Muszę się narazić większości icon_biggrin.gif i powiem BARDZO DOBRZE. Nadchodzi koniec ery "żarników sufitowych" . Do ogrzewania pomieszczeń służą inne systemy np. centralne ogrzewanie ale nie powinny do tego służyć żarówki icon_idea.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Muszę się narazić większości icon_biggrin.gif i powiem BARDZO DOBRZE. Nadchodzi koniec ery "żarników sufitowych" . Do ogrzewania pomieszczeń służą inne systemy np. centralne ogrzewanie ale nie powinny do tego służyć żarówki icon_idea.gif


Centralne systemy ogrzewania to przecież historia !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Centralne systemy ogrzewania to przecież historia !



No niestety centralne ogrzewanie jeszcze nie jest historią i obawiam się że icon_cool.gif ma się całkiem dobrze w przeciwieństwie do żarówek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No niestety centralne ogrzewanie jeszcze nie jest historią i obawiam się że 8) ma się całkiem dobrze w przeciwieństwie do żarówek


Jest i słusznie, Szanowny Pan prawi "niestety", wynika to głównie z zacofania w budownictwie energooszczędnym, lobby grzewcze dobrze się trzyma, ale to nie znaczy technologia i wiedza wyrzuci wreszcie systemy ogrzewania gdzie przy małych potrzebach domu straty na zasobniku i cyrkulacji są większe niż potrzeby. Nawet dziś buduje się domy zużywające ponad 120kWh/m2 rocznie na wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja uważam, że narzucanie czegoś siłą jest nieporozumieniem! I już! Mam na myśli zmuszanie ludzi do jednego, "słusznego" źródła światła!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja uważam, że narzucanie czegoś siłą jest nieporozumieniem! I już! Mam na myśli zmuszanie ludzi do jednego, "słusznego" źródła światła!!!



'Karoi' ja wiem że jak się coś narzuca z góry to z zasady rodzi to sprzeciw bo taka jest natura człowieka (buntownicza). Jasne że można przegiąć w drugą stronę, ale wydaje mi się, że czasami poprostu trzeba. Być może gdyby nie temu podobne uregulowania po dziś dzień po drogach jeździły by dwusuwy i smrodziły do bólu. Nie sądzę żeby producenci np. samochodów z własnej woli udoskonalali silniki pracując nie tylko nad osiągami (to robią z własnej woli) ale również pracując nad "jakością" spalin. Przykładów można mnożyć...choćby ścieki, emisje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a naprzykad po co energooszczędna żarówka w pomieszczeniu gdzie świecimy świato sporadycznie i na chwilę? Np- w garderobie. Kiedy sie zwróci? Obawiam sie ze nigdy.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a naprzykad po co energooszczędna żarówka w pomieszczeniu gdzie świecimy świato sporadycznie i na chwilę? Np- w garderobie. Kiedy sie zwróci? Obawiam sie ze nigdy.....


Wcale tak nie jest. Nawet na chwile kiedy zapalisz swiatlo, licznik sie kreci. Ja mam w domu wszystkie zarowki energooszczedne. W sklepie kupilem je po 20zl za sztuke. i jestem bardzo zadowolony. A powod mojego zadowolenia? Na taka zarowke mam 2 lata gwarancji. W tym czasie kiedy zarowka przestanie swiecic tzn sie przepali biore paragon, zarowke w oryginalnym opakowaniu i udaje sie do sklepu gdzie za darmo dostaje taka sama nowa. Wystarczy zachowac paragon i opakowanie. Kiedy kupowalem takie zarowki po raz pierwszy musialem za nie zaplacic dosc sporo - mam ich w domu 20 szt, ale teraz mam zawsze nowe i troche mniej oplat za prad.
Przepraszam za brak polskich ogonkow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzięki za link. Tekst bardzo ciekawy. Podziwiam zaangażowanie w sprawę autora tego tekstu.


bardzo ciekawy materiał ale pomimo tylu wad i poczastkowych kosztów to jesli ktos naprawde używa światła w domu i nie gasi 50razy na minute swiatła za sobą to gorąco polecam oszczednosci ogromne ,a u mnie koszty oswietlenia a dokładnie wymiany na swietłowek własnie sie zamortyzowały i teraz tylko płace niskie rachunki ,na obecnie 110 świetłowek wymieniłem jedną w dodatku pierwszą marketowaą na gigant promocji .... zamieniłem na govene i ciesze sie dajej niskimi kosztalmi z rachunków za prąd ,
a co do zasady wymiany i uzytkowania ,jesli ktoś nie uzywa oswietlenia znacząco ,ogląda telewizje przy 15 Watowej zarówce i ma manie gaszenia światła to niech sobie odpusci wymiane na świetłówki bo prędzej się przepali niż zacznie na siebie zrabiać i pozniej takie głosy w internecie ze nie warto ,ze nagonka ,że bezrobocie ,że lobbyści i wszyscy święci co wymyślili to paskudztwo ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie!

Gdzieś w tym tekście albo komentarzach do niego, podany jest sposób na jeszcze większą oszczędność: oprawka + elektronika zostaje a wymieniana jest tylko bańka-świetlówka.
To jest dopiero ECO!
Jeżeli świetlówka rurowa T8 18W kosztuje 3-8 zł to za taki mały bąbel albo spiralkę powinno być mniej.
Gdzie tam do ceny nowej kompaktowej za 20-30zł?

Z mojego doświadczenia:
- kompaktowa z marketu za ~20zł pracowała niecały rok;
- kompaktowa markowa (na "O") za ~40zł pracuje już ponad 10 lat;
- kompaktowa z pewnego szwedzkiego sklepu meblarskiego za kilkanaście zł/2szt nie nadają się do użytku (2-3 sekundy na zapalenie, intensywność światła 11-to watowej jak z latarki na 1 baterię R6).

Przy okazji:
zrobiłem sobie mały arkusz bo byłem ciekaw okresu zwrotu:

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie dzisiaj w programie "Uwaga!" był ciekawy reportaż o świetlówkach. Ich oszczędność, suma sumarum, to jedna wielka ściema.
A już świetlówka włączana na kilka minut, lub w zimnym pomieszczeniu, pożera więcej prądu, niż żarówka.
Inna sprawa to fakt, że światło jarzeniówki jest mocno inne niż światło słoneczne.
Kiedyś też kupowałem różne Osramy i Philipsy za spore pieniądze ale wytrzymują tyle samo, co te najtańsze chińskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też oglądałam z uwagą ten program. Był bardzo dobrze zrobiony bo dawali przykłady i doświadczenie na potwierdzenie swojej tezy. I słusznie tam zostało zauważone, że jak pali się na krótko to to żadna oszczędność. Nawet moja mama dała się przekonać i powiedziała, że w korytarzu chyba wróci do normalnej żarówki icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Też oglądałam z uwagą ten program. Był bardzo dobrze zrobiony bo dawali przykłady i doświadczenie na potwierdzenie swojej tezy. I słusznie tam zostało zauważone, że jak pali się na krótko to to żadna oszczędność. Nawet moja mama dała się przekonać i powiedziała, że w korytarzu chyba wróci do normalnej żarówki icon_smile.gif


tak program częściowo potwierdził co było napisane juz wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam pewne uwagi co do obliczeń. Żywotność źródeł światła sensowniej jest podawać przede wszystkim jako liczbę godzin pracy, w latach to nie bardzo miarodajne. Ponadto żywotność świetlówek jest b. mocno zaniżona. Zakładając, że zwykła żarówka wytrzymuje ok. 1000 h, to przy przyjętych do obliczeń założeniach świetlówka miałaby żywotność zaledwie 3000-3500 h. Żywotność dobrych świetlówek sięga jednak 12000 h. To znacząco zmienia wynik obliczeń.
Pozostaje jeszcze cena prądu - bliższa raczej 0,5 zł/kWh niż 0,4 zł/kWh.

Mimo to w pełni sie zgadzam, że odgórna "eliminacja" żarówek, to bzdura. Nie raz już o tym pisałem.
I pod względem technicznym i ekologicznym świetlówki mają sporo wad. I nie do każdej oprawy tak naprawdę pasuja.
A przede wszystkim nie lubię uszczęśliwiania na siłę, szczególnie w prywatnej przestrzeni własnego domu. Na tej zasadzie można wprowadzić równie dobrze obowiązek wymiany kineskopowych telewizorów i monitorów komputerowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A przede wszystkim nie lubię uszczęśliwiania na siłę, szczególnie w prywatnej przestrzeni własnego domu. Na tej zasadzie można wprowadzić równie dobrze obowiązek wymiany kineskopowych telewizorów i monitorów komputerowych.


I pewnie tak niedługo się stanie w eurolandzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I pewnie tak niedługo się stanie w eurolandzie.


Nie straszcie! Nie straszcie! Nie będzie tak źle icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgodnie z logiką twórców tych przepisów powinno się zakazać także sprzedaży świec - te dopiero są nieefektywne w wytważaniu światła. Pewnie dałoby się zrobić całą listę tego rodzaju.
Zastanawia mnie tylko dlaczego nikt się nie martwi tym że lawinowo wzrośnie liczba wyrzucanych świetlówek z których utylizacją będzie problem. Trzeba coś zrobić z rtęcią, plastikiem z trzonka, elementami elektronicznymi. Przypominam, że rtęciowe termometry wycofano właśnie motywując to troską o środowisko. Tyle, że każdy świetlówek będzie wyrzucał sporo, a ile termometrów wyrzucano na śmietnik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Biały to typowy kolor rur z polipropylenu (PP). Stosowanych w kanalizacji wewnętrznej. To tworzywo ma nieco inne właściwości niż najpopularniejsze w kanalizacji PVC, ale ostatecznie nie przekłada się to na jakieś odczuwalne różnice w praktycznie występujących warunkach eksploatacji. Rury z obu rodzajów materiału mają zgodne średnice zewnętrzne, łączy się je tak samo na kielich z uszczelką. Można je ze sobą łączyć. PS. Rury kanalizacyjne szare wykonane są właśnie z PVC. Ten materiał nie został bynajmniej wycofany z użytku wewnątrz budynków. Robi się z niego także rury wodociągowe (sztywne, klejone). A przede wszystkim okna. Polipropylen (PP) zaś także jest palny. Chociaż produkty jego spalania są mniej toksyczne. Dodatki zmniejszające palność stosuje się zaś chyba tylko w przypadku rur z PP używanych w systemach powietrzno-spalinowych do kotłów kondensacyjnych.  
    • Czołem, Nie wiem czy to dobry dział, ale zwracam się do Was z pytaniem, czy słyszeliście kiedykolwiek o kanadyjskich farbach PARA? widziałem na polskiej stronie, że są niby wodoodporne itd. Ktoś z Was stosował te farby?
    • Białe, szare i brązowe/pomarańczowe. To jakaś rewia mody? A tak całkiem serio. Białe i szare do środka a pomarańczowe na zewnątrz.
    • Gość Elektryk
      Sam jesteś kretynem! Nie powinno się stosować przewodów o innej kolorystyce do innych celów! To że powszechnie "elektrycy" to robią np. przy różnego rodzaju łącznikach, nie oznacza, że to jest poprawne! Przepis wyraźnie określa jaki kolor ma mieć izolacja danej żyły. To, że robisz to przewodem wielożyłowym np YDYpżo nie oznacza, że upoważnia cię to do zmiany kolorów! Gdybyś łączył to samo przewodami jednożyłowymi np LY w rurach, to wtedy tez byś brał kolor żółto-zielony, czy niebieski jako fazowy? Jeżeli już koniecznie chcesz zmienić te kolory, bo kupiłeś 3-żyłowy o takiej kolorystyce, a sknerstwo nie pozwala ci kupić przewodów o innej kolorystyce, to na końcówkach przewodów powinieneś założyć taśmy o odpowiedniej kolorystyce lub oznaczyć funkcje przewodu. Najgorsi są właśnie tacy mądrusie "fachowcy"!
    • Witam, na początku witam wszystkich serdecznie - na forum jestem nowy.   Przejrzałem tematy związane z tym zagadnieniem, ale każdemu brakuje czegoś z mojego tematu...   Zamierzam kupić działkę rolną (nie mam statusu rolnika) - klasoużytki  ŁV i W, powierzchnia działki 1,6ha - ma dostęp do drogi publicznej - front działki przylegający do drogi ma 56m (nie ma natomiast żadnych przyłączy). W odległości 500m zabudowa jednorodzinna (działki po 12a - 14a z domami jednorodzinnymi), niestety nie przylegają do tej samej drogi co działka, którą zamierzam kupić. Dla tej działki nie ma wydanych warunków zabudowy, nie jest również objęta aktualnym planem zagospodarowania przestrzennego, w bezpośrednim sąsiedztwie nie ma żadnej zabudowy. Jedynie na przeciwko "mojej" działki (po drugiej stronie drogi) jest zabudowa zagrodowa, natomiast wjazd na tą nieruchomość jest od drugiej strony (graniczy "plecami" z drogą do której przylega "moja" działka), mam nadzieje że na razie wszystko jest czytelnie opisane - pomimo pewnych zawiłości  ... wniosek o zgodę na nabycie nieruchomości mieli już się w KOWR. Pytanie czy po nabyciu takiej nieruchomości rolnej nie będę miał problemów z wybudowaniem dwóch budynków - pierwszy dom jednorodzinny (około 200mkw) drugi garaż (3 stanowiska) ... dodam że jestem zameldowany w tej samej gminie już 5 lat, mam działkę rolną 11a (z której część jest odrolniona pod dom jednorodzinny) - o ile ma to znaczenie...   Podpowiecie co można zrobić i jakie mogą wystąpić problemy przy wydaniu decyzji o warunkach zabudowy...   będę wdzięczny - sprawa bardzo mnie dręczy... Dziękuję.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...