Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

ile kosztuje życie w domu jednorodzinnym?


Recommended Posts

Koszty mieszkania w szeregowcu, to dobry wybór dla kogoś, kto potrzebuje większej przestrzeni, a nie chce bloku ani domu wolnostojącego, bo dzięki sąsiadowaniu przez ścianę po obu stronach z ogrzewanymi domami, nie odczuwa się aż tak wzrostu kosztów za ogrzewanie. Oczywiście jest drożej niż w mieszkaniu - wiem z doświadczenia, bo to już nasza trzecia zima w domu, ale taniej niż w wolnostojącym - siostra w takim mieszka. Dodatkowo dom jest bardzo dobrze ocieplony i zaizolowany - mam gwarancję dewelopera PBLechbud.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, kazimierz19 napisał:

Koszty mieszkania w szeregowcu, to dobry wybór dla kogoś, kto potrzebuje większej przestrzeni, a nie chce bloku ani domu wolnostojącego, bo dzięki sąsiadowaniu przez ścianę po obu stronach z ogrzewanymi domami, nie odczuwa się aż tak wzrostu kosztów za ogrzewanie. Oczywiście jest drożej niż w mieszkaniu - wiem z doświadczenia, bo to już nasza trzecia zima w domu, ale taniej niż w wolnostojącym - siostra w takim mieszka. Dodatkowo dom jest bardzo dobrze ocieplony i zaizolowany - mam gwarancję dewelopera PBLxxxxxd.

Tekst nie ma nic wspólnego z obiektywna opinią, szemrana reklama i tyle. Ale jeżeli faktycznie płacisz drożej niż w mieszkaniu to ten deweloper co go reklamujesz odwalił kiszkę z twoim mieszkaniem w szeregowcu.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Elfir napisał:

O jakim wzroście kosztów za ogrzewanie mówisz? Mnie się po wyprowadzce do domku koszty ogrzewania zmniejszyły w porównaniu z blokiem :)

 

2 godziny temu, mhtyl napisał:

Tekst nie ma nic wspólnego z obiektywna opinią, szemrana reklama i tyle. Ale jeżeli faktycznie płacisz drożej niż w mieszkaniu to ten deweloper co go reklamujesz odwalił kiszkę z twoim mieszkaniem w szeregowcu.

Dokładnie!!!

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Elfir napisał:

O jakim wzroście kosztów za ogrzewanie mówisz? Mnie się po wyprowadzce do domku koszty ogrzewania zmniejszyły w porównaniu z blokiem :)

Elfir - i to drastycznie :)

 

@bobiczek - u nas w "okolicy" takich nieocieplonych bloków już niewiele zostało. Od kilku lat spółdzielnie sukcesywnie robią termomodernizację - i lepiej to wygląda i koszty niższe...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W moich rodzinnych stronach sporo pojedynczych bloków po pgrach i nie ma co liczyć na żadne ocieplenia, więc nie jest to takie oczywiste, że każdy jest ocieplony. Najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem są mieszkania z tylko jedną ścianą zewnętrzną, kiedyś wynajmowałem przez rok takie, bardzo fajny układ, długi balkon, ale niestety mała powierzchnia.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Roczne ogrzewanie (dom dobrze ocieplony) z CWU na 2 osoby to niecałe 1500 zł. Niecałe 2100 zł to prąd (350 * 6 m-cy) i pewnie z 1500 zł woda i ścieki (250 * 6 m-cy). Zaokrąglałam koszty "do góry". Daje to 5 100 zł/rok.

Do tego podatek od nieruchomości, powiedzmy 500 zł.  

 

 

A mieszkać w dwie rodziny? Jakieś kuriozum!

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 5.11.2015 o 11:12, PeZet napisał:


Koszty miesięczne / powierzchnia użytkowana / koszt utrzymania jednego metra kwadratowego:

 

Chyba mogę już napisać ile u Mnie:

Pow całkowita ( bez poddasza): 2,66 zł/m2

Pow. użytkowa: 3,97 zł/m2

A rachunek za mieszkanie 39 m2 dzięki któremu podjąłem decyzję o budowie domu:

 

39m2 ( w tym balkon 2m2) - 16,66 zł/m2

Dnia 20.04.2016 o 15:50, budowniczy2 napisał:

Koszt utrzymania domu jednorodzinnego zależy od lokalizacji. Musisz pod uwagę wziąć nie tylko ceny prądu i gazu, ale tak jak piszesz również paliwa do samochodu (jak mieszkasz za miastem to wiadomo, że więcej się go zużywa). Poza tym należy zdać sobie sprawę, że życie w domu jednorodzinnym uzależnia nas od samych sobie. Jak pęknie nam kran - sąsiad może nam nie pomóc jeżeli w okolicy nikt inny nie mieszka, albo ludzie tak samo jak my dojeżdża daleko do pracy.

Z tymi argumentami pozwolę  się nie zgodzić:

1) Dojazdy samochodem - mieszkam prawie 20km dalej od miejsca pracy - i dojeżdżam szybciej niż gdy stałem w miejskich korkach - różnica tylko w stanie licznika w aucie - paliwo bez zmian.

2) Trochę dziwna okolica - chyba że Bieszczady ;) - ja więcej pomocy sąsiedzkiej uzyskałem na budowie niż przez cały żywot w mieście, chyba że opieka nad dzieckiem - ale to też nie to, bo teraz jak dzieciaki przychodzą to się nawet tego nie odczuwa jak latają po podwórku.

Edytowano przez Draagon
korekta (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 5 miesiące temu...

Witam Wszystkich Użytkowników na forum. jeżeli chodzi o życie w domku jednorodzinnym i koszty z tym związane, to trudno podać jakąkolwiek kwotę. Wszystko zależy od standardu jaki sobie narzucimy oraz szeregu innych czynników, jak instalacja grzewcza i źródło opału czy koszty poboru wody. Każdy przypadek będzie tutaj inny, indywidualny.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Dnia 10.04.2009 o 12:29, krzysiek102 napisał:

Zwracam się z pytaniem do tych którzy wyprowadzili się z mieszkania w mieście do domku za miastem. Czy i o ile wzrasta miesięczny koszt życia w domu jednorodzinnym?

Na pewno dużym minusem są stałe dojazdy (do lekarzy, do kina, szkoła, praca, sklep itp.) to duże miesięczne koszty...

Średnie miesięczne koszty utrzymania domu 120 m są porównywalne z mieszkaniem 60 m. Dla przykładu czynsz za mieszkanie o takim metrażu na mokotowie wynosi ok. 800-900 zł + koszty eksploatacji. Także różnica zależy od metrażu i lokalizacji mieszkania/metrażu domu.

Edytowano przez migotka874 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
18 godzin temu, SkyWalker napisał:

Przecież to wszystko zależy od tego, w jak dużym stopniu korzysta ktoś z wody, prądu itd.. Nie da się tego uogólnić... równie dobrze mieszkanie w bloku może okazać się dużo tańszym.

kiedy blok jest tańszy ?

jak coś trzeba wyremontować czy naprawić bo koszt rozkłada się na wszystkich mieszkańców

w sumie podobnie jak w domku tyle że w domku jedynym mieszkańcem jesteś TY .

w domku idzie więcej wody - trzeba trawnik podlać

w domku idzie więcej prądu bo masz więcej pomieszczeń do oświetlenia , jakieś pompki i inne cuda .

Ale nie masz czynszu , nie płacisz funduszu remontowego , i nikt nie bierze kasy za liczenie Twoich pieniędzy .

przy wynajmie - to już opłaca się kredyt zaciągnąć.

czego nie wycenisz ?

komfortu , spokoju i o ile okolica na to pozwala świeżego powietrza

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, MTW Orle - osuszanie budynków napisał:

kiedy blok jest tańszy ?

jak coś trzeba wyremontować czy naprawić bo koszt rozkłada się na wszystkich mieszkańców

w sumie podobnie jak w domku tyle że w domku jedynym mieszkańcem jesteś TY .

Ale o domek bardziej dbasz - bo twój. Blok jest wspólny, więc różnie jest z tym szanowaniem wspólnego majątku.

Część prac możesz zrobić sam przy domku - w bloku raczej robią wynajęte osoby - a więc drożej i niekoniecznie porzadnie i oszczędnie .

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I nie ma się mniej lub bardziej upierdliwych sąsiadów za ścianą. W tych blokach budowanych obecnie to ściany z kg chyba bo słychać jak sąsiad tv ogląda, kolacje sobie robi czy do kibla idzie (mieszkałem pół roku). Odechciało mi się kupna mieszkania, teraz remontuję dom, idzie mi jak po grudzie bo to stare budownictwo i myśl technologiczna zabójcza (żeliwne rury kan.). Poza tym ogród, w ogrodzie grill, ognisko, hamak, własne warzywka i owoce. Dzieciaki mają gdzie się wybiegać. Roboty mam 2 x więcej ale jakbym miał wybierać raz jeszcze to zdecydowanie dom.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A nie masz upierdliwych sąsiadów za płotem? Nie masz koszenia trawników w każdą sobotę od wczesnego poranka u wszystkich sąsiadów dookoła?

To dobrze trafiłeś - nie wszyscy mają takie szczęście  :bezradny::bezradny:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, uroboros napisał:

A nie masz upierdliwych sąsiadów za płotem? Nie masz koszenia trawników w każdą sobotę od wczesnego poranka u wszystkich sąsiadów dookoła?

To dobrze trafiłeś - nie wszyscy mają takie szczęście  :bezradny::bezradny:

Taaaaa, w bloku za to walenie schabowych, w każdą niedzielę o 8.00 rano.

Jak kiedyś będzie 8.05 i nie usłyszę charakterystycznego pukania, będę musiała iść sprawdzić, czy sąsiadka żyje :icon_razz:

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zresztą - czterech sąsiadów po cztery kotlety na obie strony rozbijane to w sumie może pół godziny i można odwrócić się na drugi bok i...

A koszenie trawy, potem coś przy żywopłocie, razy kilku sąsiadów - to jakby trochę dłużej :icon_rolleyes:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Dnia 1.03.2010 o 14:52, Sig napisał:

ogrzewanie - koszty masakryczne w domu, ale tylko w sezonie grzewczym

Nie ma reguły! Odpowiednio zaizolowany dom o niewielkim metrażu wcale nie generuje bardzo dużych kosztów ogrzewania. Wystarczy wszystko dobrze przemyśleć podczas budowy. Na pewno będą wyższe, niż w mieszkaniu w którym dodatkowo grzeje od sąsiadów, ale nie masakryczne.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 4 tygodnie temu...
1 godzinę temu, Kamiś001 napisał:

wszystkie niby drobne naprawy, prace w ogródku

Za drobne naprawy w mieszkaniu w bloku również płacisz ze swojej kieszeni - utrzymujesz wszystko to, co jest za progiem Twoich drzwi.

A na resztę - składasz się co miesiąc na funduszu remontowym, zarządzanym przez administratora obiektu - są to niemałe kwoty...

A ogródek? Nie lubisz pracy w nim? Nie chcesz kwiatków? Warzywek? Siejesz trawę, synek sąsiadów za nieduże pieniążki z radością Ci ją skosi i już! Albo - tak jak już widziałem - wykładasz wszystko kostką i ogródek masz z głowy :bezradny:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hm, w sumie nigdy tak na to nie patrzyłem, szczególnie z synkiem sąsiada :D Mam chyba takie przeświadczenie z domu rodzinnego, że własny dom to duża działka z kwiatkami i warzywkami właśnie, znoszenie węgla na zimę, martwienie się o dachówkę w czasie wichur etc. :D może i jest to obraz zafałszowany...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo zafałszowany, zwłaszcza tym znoszeniem węgla. 

Nie porównuj domów sprzed 50 lat z nowoczesnym budownictwem.

Nawet dachówką możesz się nie martwić, jak wybierzesz inny materiał krycia.

 

No i duża działka - działka jest taka duża, jaką kupisz. Jak nie chcesz dużej, kupujesz małą.

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 6.11.2017 o 16:50, Elfir napisał:

Bardzo zafałszowany, zwłaszcza tym znoszeniem węgla. 

Tak, węgiel sam się zaniesie do komórki.

2 godziny temu, anpi napisał:

Dom p.u. 120 m kw. ogrzewam kominkiem z płaszczem wodnym - koszt opału ok. 2000 zł za sezon, temperatura w domu 22-25 stopni. CWU z solarów wspomaganych grzałką.

Nie wnikam , Tobie pasuje takie ogrzewanie domku i ja to rozumiem, ale jak dla mnie jest to najgorsze z możliwych rozwiązań ogrzewania domu, przez cały sezon zamiast salonu ma sie kotłownię.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, anpi napisał:

Dom p.u. 120 m kw. ogrzewam kominkiem z płaszczem wodnym - koszt opału ok. 2000 zł za sezon, temperatura w domu 22-25 stopni. CWU z solarów wspomaganych grzałką.

Bardzo drogo mam podobny dom i za ogrzewanie prądem płacę mniej, mam kominek ale nie palę w nim bo opał jest za drogi.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikomu, nawet najgorszemu wrogowi bym nie polecił jako główne źródło ogrzewania kominek z płaszczem wodnym.

1 minutę temu, gawel napisał:

Bardzo drogo mam podobny dom i za ogrzewanie prądem płacę mniej, mam kominek ale nie palę w nim bo opał jest za drogi.

Ale nie masz kominka jako jedyne  źródło ogrzewania. A kolega anpi ma i nie wiem kto mu tak doradził.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, mhtyl napisał:

Nikomu, nawet najgorszemu wrogowi bym nie polecił jako główne źródło ogrzewania kominek z płaszczem wodnym.

Ale nie masz kominka jako jedyne  źródło ogrzewania. A kolega anpi ma i nie wiem kto mu tak doradził.

kominek jako podstawowe źródło ogrzewania jest niezgodny z prawem budowlanym w Polsce.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, gawel napisał:

kominek jako podstawowe źródło ogrzewania jest niezgodny z prawem budowlanym w Polsce.

Też mi cos tak świtało, że kominek nie może być głównym źródłem ale nie chciałem pisać o tym nie będąc pewnym.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, mhtyl napisał:

Nikomu, nawet najgorszemu wrogowi bym nie polecił jako główne źródło ogrzewania kominek z płaszczem wodnym.

Ale nie masz kominka jako jedyne  źródło ogrzewania. A kolega anpi ma i nie wiem kto mu tak doradził.

A gdzie napisałem, że to jedyne źródło ogrzewania? ;) Mam też kocioł elektryczny Kospel 12 kW.

 

9 minut temu, gawel napisał:

Bardzo drogo mam podobny dom i za ogrzewanie prądem płacę mniej, mam kominek ale nie palę w nim bo opał jest za drogi.

Dla mnie to niedrogo. A lubię mieć bardzo ciepło w domu. Próbowałem ogrzewać prądem w drugiej taryfie ale wychodziło jednak drożej.

 

13 minut temu, mhtyl napisał:

Tak, węgiel sam się zaniesie do komórki.

Nie wnikam , Tobie pasuje takie ogrzewanie domku i ja to rozumiem, ale jak dla mnie jest to najgorsze z możliwych rozwiązań ogrzewania domu, przez cały sezon zamiast salonu ma sie kotłownię.

Nic podobnego. Drewno jest ładnie ułożone we wnęce obok kominka. Popiół wybieram co kilka dni i wiadro wynoszę na zewnątrz. Wszystkie instalacje są schowane, widoczna jest tylko szyba kominka. Jakie są więc te cechy kotłowni w salonie?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, gawel napisał:

Rysiu 100 razy już to pisał.

Temat dawno nie był poruszany to i mi z pamięci lekko umknęło, a że osobiście nie posiadam kominka to i mnie to tak dosadnie nie dotyczy:icon_biggrin:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, gawel napisał:

kominek jako podstawowe źródło ogrzewania jest niezgodny z prawem budowlanym w Polsce.

Kominek jako JEDYNE źródło ogrzewania jest niezgodny z prawem. Nie wprowadzaj ludzi w błąd.

Jeśli mam kominek i inne źródło ogrzewania to kto i jak udowodni mi, które źródło jest podstawowe?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, anpi napisał:

A gdzie napisałem, że to jedyne źródło ogrzewania? ;) Mam też kocioł elektryczny Kospel 12 kW.

 

2 godziny temu, anpi napisał:

Dom p.u. 120 m kw. ogrzewam kominkiem z płaszczem wodnym - koszt opału ok. 2000 zł za sezon, temperatura w domu 22-25 stopni. CWU z solarów wspomaganych grzałką.

No to po co kłamiesz? :icon_razz:temat jest o kosztach a Ty napisałeś a raczej wymieniłeś je nic nie wspominając o kociołku elektrycznym, no chyba że prąd masz za darmo to wtedy nie wchodzi w koszt utrzymania domku. A tu nikt nie jest wróżą czy wróżbitą aby wiedzieć kto, co ma w domkuB|

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, mhtyl napisał:

 

No to po co kłamiesz? :icon_razz:temat jest o kosztach a Ty napisałeś a raczej wymieniłeś je nic nie wspominając o kociołku elektrycznym, no chyba że prąd masz za darmo to wtedy nie wchodzi w koszt utrzymania domku. A tu nikt nie jest wróżą czy wróżbitą aby wiedzieć kto, co ma w domkuB|

Może trochę mniej agresji? Proszę mi bezpodstawnie nie zarzucać kłamstwa.

Mam kocioł elektryczny, bo przepisy wymagają aby kominek nie był jedynym źródłem ogrzewania. Nie oznacza to jednak, że ogrzewam prądem.

Edytowano przez anpi (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, anpi napisał:

Może trochę mniej agresji? Proszę mi bezpodstawnie nie zarzucać kłamstwa.

Mam kocioł elektryczny, bo przepisy wymagają aby kominek nie był jedynym źródłem ogrzewania. Nie oznacza to jednak, że ogrzewam prądem.

A gdzie Ty agresję widzisz? jeżeli podajesz koszty to chyba wiesz co wchodzi w jej skład.

Czyli jak pisałem, grzejesz cały czas kominkiem więc kotłownia w salonie.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, mhtyl napisał:

A gdzie Ty agresję widzisz? jeżeli podajesz koszty to chyba wiesz co wchodzi w jej skład.

Czyli jak pisałem, grzejesz cały czas kominkiem więc kotłownia w salonie.

Bezpodstawnie oskarżyłeś mnie o kłamstwo - to jest agresja.

Możesz zdefiniować pojęcie "kotłownia w salonie"? 

  • Smutny 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak u Ciebie kominek jest głównym źródłem ogrzewania to palisz w nim co dzień a nawet powiedziałbym że 24h/24h więc co wtedy zmienia się salon jak nie w kotłownię.

A co do agresji, jak nie umiesz poprawnie odczytać intencji z emotikonką na końcu zdania co trudno.

42 minuty temu, mhtyl napisał:

No to po co kłamiesz? :icon_razz:

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, mhtyl napisał:

Jak u Ciebie kominek jest głównym źródłem ogrzewania to palisz w nim co dzień a nawet powiedziałbym że 24h/24h więc co wtedy zmienia się salon jak nie w kotłownię.

A co do agresji, jak nie umiesz poprawnie odczytać intencji z emotikonką na końcu zdania co trudno.

 

Widzisz - nie wiesz, a piszesz. Zaczynam palić po przyjściu z pracy ok. godz. 17-18 i palę do ok. 23, w największe mrozy dokładam na noc i jeszcze rano - czyli w sumie od 6 do kilkunastu godzin na dobę.

 

Możesz napisać co według Ciebie oznacza pojęcie "kotłownia w salonie"? Zauważyłem, że używają go głównie osoby, który nie mają i nie miały kominka, więc nie wiedzą jak wygląda palenie w nim ;)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...