Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
krzysiek102

ile kosztuje życie w domu jednorodzinnym?

Recommended Posts

Koszty mieszkania w szeregowcu, to dobry wybór dla kogoś, kto potrzebuje większej przestrzeni, a nie chce bloku ani domu wolnostojącego, bo dzięki sąsiadowaniu przez ścianę po obu stronach z ogrzewanymi domami, nie odczuwa się aż tak wzrostu kosztów za ogrzewanie. Oczywiście jest drożej niż w mieszkaniu - wiem z doświadczenia, bo to już nasza trzecia zima w domu, ale taniej niż w wolnostojącym - siostra w takim mieszka. Dodatkowo dom jest bardzo dobrze ocieplony i zaizolowany - mam gwarancję dewelopera PBLechbud.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O jakim wzroście kosztów za ogrzewanie mówisz? Mnie się po wyprowadzce do domku koszty ogrzewania zmniejszyły w porównaniu z blokiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, kazimierz19 napisał:

Koszty mieszkania w szeregowcu, to dobry wybór dla kogoś, kto potrzebuje większej przestrzeni, a nie chce bloku ani domu wolnostojącego, bo dzięki sąsiadowaniu przez ścianę po obu stronach z ogrzewanymi domami, nie odczuwa się aż tak wzrostu kosztów za ogrzewanie. Oczywiście jest drożej niż w mieszkaniu - wiem z doświadczenia, bo to już nasza trzecia zima w domu, ale taniej niż w wolnostojącym - siostra w takim mieszka. Dodatkowo dom jest bardzo dobrze ocieplony i zaizolowany - mam gwarancję dewelopera PBLxxxxxd.

Tekst nie ma nic wspólnego z obiektywna opinią, szemrana reklama i tyle. Ale jeżeli faktycznie płacisz drożej niż w mieszkaniu to ten deweloper co go reklamujesz odwalił kiszkę z twoim mieszkaniem w szeregowcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Elfir napisał:

O jakim wzroście kosztów za ogrzewanie mówisz? Mnie się po wyprowadzce do domku koszty ogrzewania zmniejszyły w porównaniu z blokiem :)

 

2 godziny temu, mhtyl napisał:

Tekst nie ma nic wspólnego z obiektywna opinią, szemrana reklama i tyle. Ale jeżeli faktycznie płacisz drożej niż w mieszkaniu to ten deweloper co go reklamujesz odwalił kiszkę z twoim mieszkaniem w szeregowcu.

Dokładnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moja mama mieszkając na 48m2 w nieocieplonym bloku z lat 60-tych płaci miesięcznie za ogrzewanie gazowe więcej niż ja w swoim domu. Ma sąsiadów z boku, z dołu i z góry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Elfir napisał:

O jakim wzroście kosztów za ogrzewanie mówisz? Mnie się po wyprowadzce do domku koszty ogrzewania zmniejszyły w porównaniu z blokiem :)

Elfir - i to drastycznie :)

 

@bobiczek - u nas w "okolicy" takich nieocieplonych bloków już niewiele zostało. Od kilku lat spółdzielnie sukcesywnie robią termomodernizację - i lepiej to wygląda i koszty niższe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W moich rodzinnych stronach sporo pojedynczych bloków po pgrach i nie ma co liczyć na żadne ocieplenia, więc nie jest to takie oczywiste, że każdy jest ocieplony. Najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem są mieszkania z tylko jedną ścianą zewnętrzną, kiedyś wynajmowałem przez rok takie, bardzo fajny układ, długi balkon, ale niestety mała powierzchnia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W domku najlepiej mieszkać w 2 rodziny. Czynsz dla spółdzielni wynosi około 500 zł. A więc na 2 rodziny daje to około 12 tys zł w rok. Pytanie, czy wyda się tą kwotę w ciągu roku na utrzymanie domu? Wg mnie nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Roczne ogrzewanie (dom dobrze ocieplony) z CWU na 2 osoby to niecałe 1500 zł. Niecałe 2100 zł to prąd (350 * 6 m-cy) i pewnie z 1500 zł woda i ścieki (250 * 6 m-cy). Zaokrąglałam koszty "do góry". Daje to 5 100 zł/rok.

Do tego podatek od nieruchomości, powiedzmy 500 zł.  

 

 

A mieszkać w dwie rodziny? Jakieś kuriozum!

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 5.11.2015 o 11:12, PeZet napisał:


Koszty miesięczne / powierzchnia użytkowana / koszt utrzymania jednego metra kwadratowego:

 

Chyba mogę już napisać ile u Mnie:

Pow całkowita ( bez poddasza): 2,66 zł/m2

Pow. użytkowa: 3,97 zł/m2

A rachunek za mieszkanie 39 m2 dzięki któremu podjąłem decyzję o budowie domu:

 

39m2 ( w tym balkon 2m2) - 16,66 zł/m2

Dnia 20.04.2016 o 15:50, budowniczy2 napisał:

Koszt utrzymania domu jednorodzinnego zależy od lokalizacji. Musisz pod uwagę wziąć nie tylko ceny prądu i gazu, ale tak jak piszesz również paliwa do samochodu (jak mieszkasz za miastem to wiadomo, że więcej się go zużywa). Poza tym należy zdać sobie sprawę, że życie w domu jednorodzinnym uzależnia nas od samych sobie. Jak pęknie nam kran - sąsiad może nam nie pomóc jeżeli w okolicy nikt inny nie mieszka, albo ludzie tak samo jak my dojeżdża daleko do pracy.

Z tymi argumentami pozwolę  się nie zgodzić:

1) Dojazdy samochodem - mieszkam prawie 20km dalej od miejsca pracy - i dojeżdżam szybciej niż gdy stałem w miejskich korkach - różnica tylko w stanie licznika w aucie - paliwo bez zmian.

2) Trochę dziwna okolica - chyba że Bieszczady ;) - ja więcej pomocy sąsiedzkiej uzyskałem na budowie niż przez cały żywot w mieście, chyba że opieka nad dzieckiem - ale to też nie to, bo teraz jak dzieciaki przychodzą to się nawet tego nie odczuwa jak latają po podwórku.

Edytowano przez Draagon
korekta (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam Wszystkich Użytkowników na forum. jeżeli chodzi o życie w domku jednorodzinnym i koszty z tym związane, to trudno podać jakąkolwiek kwotę. Wszystko zależy od standardu jaki sobie narzucimy oraz szeregu innych czynników, jak instalacja grzewcza i źródło opału czy koszty poboru wody. Każdy przypadek będzie tutaj inny, indywidualny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.04.2009 o 12:29, krzysiek102 napisał:

Zwracam się z pytaniem do tych którzy wyprowadzili się z mieszkania w mieście do domku za miastem. Czy i o ile wzrasta miesięczny koszt życia w domu jednorodzinnym?

Na pewno dużym minusem są stałe dojazdy (do lekarzy, do kina, szkoła, praca, sklep itp.) to duże miesięczne koszty...

Średnie miesięczne koszty utrzymania domu 120 m są porównywalne z mieszkaniem 60 m. Dla przykładu czynsz za mieszkanie o takim metrażu na mokotowie wynosi ok. 800-900 zł + koszty eksploatacji. Także różnica zależy od metrażu i lokalizacji mieszkania/metrażu domu.

Edytowano przez migotka874 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dom znacznie taniej. Różnice oczywiście w ogrzewaniu, ale z tym też rożnie bywa. Warto rozdzielić jeszcze kwestie: własne mieszkanie, czy wynajmowane. Tutaj w ogóle pieniądze są ogromne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przecież to wszystko zależy od tego, w jak dużym stopniu korzysta ktoś z wody, prądu itd.. Nie da się tego uogólnić... równie dobrze mieszkanie w bloku może okazać się dużo tańszym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, SkyWalker napisał:

Przecież to wszystko zależy od tego, w jak dużym stopniu korzysta ktoś z wody, prądu itd.. Nie da się tego uogólnić... równie dobrze mieszkanie w bloku może okazać się dużo tańszym.

kiedy blok jest tańszy ?

jak coś trzeba wyremontować czy naprawić bo koszt rozkłada się na wszystkich mieszkańców

w sumie podobnie jak w domku tyle że w domku jedynym mieszkańcem jesteś TY .

w domku idzie więcej wody - trzeba trawnik podlać

w domku idzie więcej prądu bo masz więcej pomieszczeń do oświetlenia , jakieś pompki i inne cuda .

Ale nie masz czynszu , nie płacisz funduszu remontowego , i nikt nie bierze kasy za liczenie Twoich pieniędzy .

przy wynajmie - to już opłaca się kredyt zaciągnąć.

czego nie wycenisz ?

komfortu , spokoju i o ile okolica na to pozwala świeżego powietrza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, MTW Orle - osuszanie budynków napisał:

kiedy blok jest tańszy ?

jak coś trzeba wyremontować czy naprawić bo koszt rozkłada się na wszystkich mieszkańców

w sumie podobnie jak w domku tyle że w domku jedynym mieszkańcem jesteś TY .

Ale o domek bardziej dbasz - bo twój. Blok jest wspólny, więc różnie jest z tym szanowaniem wspólnego majątku.

Część prac możesz zrobić sam przy domku - w bloku raczej robią wynajęte osoby - a więc drożej i niekoniecznie porzadnie i oszczędnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I nie ma się mniej lub bardziej upierdliwych sąsiadów za ścianą. W tych blokach budowanych obecnie to ściany z kg chyba bo słychać jak sąsiad tv ogląda, kolacje sobie robi czy do kibla idzie (mieszkałem pół roku). Odechciało mi się kupna mieszkania, teraz remontuję dom, idzie mi jak po grudzie bo to stare budownictwo i myśl technologiczna zabójcza (żeliwne rury kan.). Poza tym ogród, w ogrodzie grill, ognisko, hamak, własne warzywka i owoce. Dzieciaki mają gdzie się wybiegać. Roboty mam 2 x więcej ale jakbym miał wybierać raz jeszcze to zdecydowanie dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A nie masz upierdliwych sąsiadów za płotem? Nie masz koszenia trawników w każdą sobotę od wczesnego poranka u wszystkich sąsiadów dookoła?

To dobrze trafiłeś - nie wszyscy mają takie szczęście  :bezradny::bezradny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, uroboros napisał:

A nie masz upierdliwych sąsiadów za płotem? Nie masz koszenia trawników w każdą sobotę od wczesnego poranka u wszystkich sąsiadów dookoła?

To dobrze trafiłeś - nie wszyscy mają takie szczęście  :bezradny::bezradny:

Taaaaa, w bloku za to walenie schabowych, w każdą niedzielę o 8.00 rano.

Jak kiedyś będzie 8.05 i nie usłyszę charakterystycznego pukania, będę musiała iść sprawdzić, czy sąsiadka żyje :icon_razz:

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

:icon_eek:Schabowe:icon_eek:???

Oooo, nie!

Część nie ma na schabowego, ale większość sąsiadów na dietach i tylko słychać stukot - delikatny - noża o deskę przy krojeniu sałatek...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zresztą - czterech sąsiadów po cztery kotlety na obie strony rozbijane to w sumie może pół godziny i można odwrócić się na drugi bok i...

A koszenie trawy, potem coś przy żywopłocie, razy kilku sąsiadów - to jakby trochę dłużej :icon_rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 1.03.2010 o 14:52, Sig napisał:

ogrzewanie - koszty masakryczne w domu, ale tylko w sezonie grzewczym

Nie ma reguły! Odpowiednio zaizolowany dom o niewielkim metrażu wcale nie generuje bardzo dużych kosztów ogrzewania. Wystarczy wszystko dobrze przemyśleć podczas budowy. Na pewno będą wyższe, niż w mieszkaniu w którym dodatkowo grzeje od sąsiadów, ale nie masakryczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Koszt ogrzania domu energooszczędnego jest niższy od ogrzania mniejszego mieszkania w bloku (nawet po termomodernizacji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie podstawą w kwestii ogrzewania domu i tym samym niższych kosztów jest jego odpowiednia izolacja, co nie oznacza że podczas sezonu będzie tanio, bo właśnie na to najbardziej narzekają użytkownicy.  Trudno oszacować i podawać konkretne kwoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żyjąc w mieszkaniu w bloku za 75 m kw płaciłem około 650 zł czynszu. Żyjąc w domku jak pójdzie mi opału na 4 tys zł to maks. Tutaj nawet nie chodzi o oszczędność, ale o komfort, możliwość posiadania własnego garażu itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A poza kosztami, jak oceniacie ilość prac dodatkowych przy utrzymaniu domu? Wszak czas to pieniądz :D Mnie to zawsze bardziej przerażało niż koszty - te wszystkie niby drobne naprawy, prace w ogródku etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kamiś001 napisał:

wszystkie niby drobne naprawy, prace w ogródku

Za drobne naprawy w mieszkaniu w bloku również płacisz ze swojej kieszeni - utrzymujesz wszystko to, co jest za progiem Twoich drzwi.

A na resztę - składasz się co miesiąc na funduszu remontowym, zarządzanym przez administratora obiektu - są to niemałe kwoty...

A ogródek? Nie lubisz pracy w nim? Nie chcesz kwiatków? Warzywek? Siejesz trawę, synek sąsiadów za nieduże pieniążki z radością Ci ją skosi i już! Albo - tak jak już widziałem - wykładasz wszystko kostką i ogródek masz z głowy :bezradny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hm, w sumie nigdy tak na to nie patrzyłem, szczególnie z synkiem sąsiada :D Mam chyba takie przeświadczenie z domu rodzinnego, że własny dom to duża działka z kwiatkami i warzywkami właśnie, znoszenie węgla na zimę, martwienie się o dachówkę w czasie wichur etc. :D może i jest to obraz zafałszowany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo zafałszowany, zwłaszcza tym znoszeniem węgla. 

Nie porównuj domów sprzed 50 lat z nowoczesnym budownictwem.

Nawet dachówką możesz się nie martwić, jak wybierzesz inny materiał krycia.

 

No i duża działka - działka jest taka duża, jaką kupisz. Jak nie chcesz dużej, kupujesz małą.

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

można wybrać sposoby ogrzewania dzięki którym już nic nie będzie trzeba znosić do piwnicy np pompa ciepła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dom p.u. 120 m kw. ogrzewam kominkiem z płaszczem wodnym - koszt opału ok. 2000 zł za sezon, temperatura w domu 22-25 stopni. CWU z solarów wspomaganych grzałką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 6.11.2017 o 16:50, Elfir napisał:

Bardzo zafałszowany, zwłaszcza tym znoszeniem węgla. 

Tak, węgiel sam się zaniesie do komórki.

2 godziny temu, anpi napisał:

Dom p.u. 120 m kw. ogrzewam kominkiem z płaszczem wodnym - koszt opału ok. 2000 zł za sezon, temperatura w domu 22-25 stopni. CWU z solarów wspomaganych grzałką.

Nie wnikam , Tobie pasuje takie ogrzewanie domku i ja to rozumiem, ale jak dla mnie jest to najgorsze z możliwych rozwiązań ogrzewania domu, przez cały sezon zamiast salonu ma sie kotłownię.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, anpi napisał:

Dom p.u. 120 m kw. ogrzewam kominkiem z płaszczem wodnym - koszt opału ok. 2000 zł za sezon, temperatura w domu 22-25 stopni. CWU z solarów wspomaganych grzałką.

Bardzo drogo mam podobny dom i za ogrzewanie prądem płacę mniej, mam kominek ale nie palę w nim bo opał jest za drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikomu, nawet najgorszemu wrogowi bym nie polecił jako główne źródło ogrzewania kominek z płaszczem wodnym.

1 minutę temu, gawel napisał:

Bardzo drogo mam podobny dom i za ogrzewanie prądem płacę mniej, mam kominek ale nie palę w nim bo opał jest za drogi.

Ale nie masz kominka jako jedyne  źródło ogrzewania. A kolega anpi ma i nie wiem kto mu tak doradził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, mhtyl napisał:

Nikomu, nawet najgorszemu wrogowi bym nie polecił jako główne źródło ogrzewania kominek z płaszczem wodnym.

Ale nie masz kominka jako jedyne  źródło ogrzewania. A kolega anpi ma i nie wiem kto mu tak doradził.

kominek jako podstawowe źródło ogrzewania jest niezgodny z prawem budowlanym w Polsce.

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, gawel napisał:

kominek jako podstawowe źródło ogrzewania jest niezgodny z prawem budowlanym w Polsce.

Też mi cos tak świtało, że kominek nie może być głównym źródłem ale nie chciałem pisać o tym nie będąc pewnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, mhtyl napisał:

Też mi cos tak świtało, że kominek nie może być głównym źródłem ale nie chciałem pisać o tym nie będąc pewnym.

Rysiu 100 razy już to pisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, mhtyl napisał:

Nikomu, nawet najgorszemu wrogowi bym nie polecił jako główne źródło ogrzewania kominek z płaszczem wodnym.

Ale nie masz kominka jako jedyne  źródło ogrzewania. A kolega anpi ma i nie wiem kto mu tak doradził.

A gdzie napisałem, że to jedyne źródło ogrzewania? ;) Mam też kocioł elektryczny Kospel 12 kW.

 

9 minut temu, gawel napisał:

Bardzo drogo mam podobny dom i za ogrzewanie prądem płacę mniej, mam kominek ale nie palę w nim bo opał jest za drogi.

Dla mnie to niedrogo. A lubię mieć bardzo ciepło w domu. Próbowałem ogrzewać prądem w drugiej taryfie ale wychodziło jednak drożej.

 

13 minut temu, mhtyl napisał:

Tak, węgiel sam się zaniesie do komórki.

Nie wnikam , Tobie pasuje takie ogrzewanie domku i ja to rozumiem, ale jak dla mnie jest to najgorsze z możliwych rozwiązań ogrzewania domu, przez cały sezon zamiast salonu ma sie kotłownię.

Nic podobnego. Drewno jest ładnie ułożone we wnęce obok kominka. Popiół wybieram co kilka dni i wiadro wynoszę na zewnątrz. Wszystkie instalacje są schowane, widoczna jest tylko szyba kominka. Jakie są więc te cechy kotłowni w salonie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, gawel napisał:

Rysiu 100 razy już to pisał.

Temat dawno nie był poruszany to i mi z pamięci lekko umknęło, a że osobiście nie posiadam kominka to i mnie to tak dosadnie nie dotyczy:icon_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, gawel napisał:

kominek jako podstawowe źródło ogrzewania jest niezgodny z prawem budowlanym w Polsce.

Kominek jako JEDYNE źródło ogrzewania jest niezgodny z prawem. Nie wprowadzaj ludzi w błąd.

Jeśli mam kominek i inne źródło ogrzewania to kto i jak udowodni mi, które źródło jest podstawowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, anpi napisał:

A gdzie napisałem, że to jedyne źródło ogrzewania? ;) Mam też kocioł elektryczny Kospel 12 kW.

 

2 godziny temu, anpi napisał:

Dom p.u. 120 m kw. ogrzewam kominkiem z płaszczem wodnym - koszt opału ok. 2000 zł za sezon, temperatura w domu 22-25 stopni. CWU z solarów wspomaganych grzałką.

No to po co kłamiesz? :icon_razz:temat jest o kosztach a Ty napisałeś a raczej wymieniłeś je nic nie wspominając o kociołku elektrycznym, no chyba że prąd masz za darmo to wtedy nie wchodzi w koszt utrzymania domku. A tu nikt nie jest wróżą czy wróżbitą aby wiedzieć kto, co ma w domkuB|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, mhtyl napisał:

 

No to po co kłamiesz? :icon_razz:temat jest o kosztach a Ty napisałeś a raczej wymieniłeś je nic nie wspominając o kociołku elektrycznym, no chyba że prąd masz za darmo to wtedy nie wchodzi w koszt utrzymania domku. A tu nikt nie jest wróżą czy wróżbitą aby wiedzieć kto, co ma w domkuB|

Może trochę mniej agresji? Proszę mi bezpodstawnie nie zarzucać kłamstwa.

Mam kocioł elektryczny, bo przepisy wymagają aby kominek nie był jedynym źródłem ogrzewania. Nie oznacza to jednak, że ogrzewam prądem.

Edytowano przez anpi (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, anpi napisał:

Może trochę mniej agresji? Proszę mi bezpodstawnie nie zarzucać kłamstwa.

Mam kocioł elektryczny, bo przepisy wymagają aby kominek nie był jedynym źródłem ogrzewania. Nie oznacza to jednak, że ogrzewam prądem.

A gdzie Ty agresję widzisz? jeżeli podajesz koszty to chyba wiesz co wchodzi w jej skład.

Czyli jak pisałem, grzejesz cały czas kominkiem więc kotłownia w salonie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, mhtyl napisał:

A gdzie Ty agresję widzisz? jeżeli podajesz koszty to chyba wiesz co wchodzi w jej skład.

Czyli jak pisałem, grzejesz cały czas kominkiem więc kotłownia w salonie.

Bezpodstawnie oskarżyłeś mnie o kłamstwo - to jest agresja.

Możesz zdefiniować pojęcie "kotłownia w salonie"? 

  • Smutny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak u Ciebie kominek jest głównym źródłem ogrzewania to palisz w nim co dzień a nawet powiedziałbym że 24h/24h więc co wtedy zmienia się salon jak nie w kotłownię.

A co do agresji, jak nie umiesz poprawnie odczytać intencji z emotikonką na końcu zdania co trudno.

42 minuty temu, mhtyl napisał:

No to po co kłamiesz? :icon_razz:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, mhtyl napisał:

Jak u Ciebie kominek jest głównym źródłem ogrzewania to palisz w nim co dzień a nawet powiedziałbym że 24h/24h więc co wtedy zmienia się salon jak nie w kotłownię.

A co do agresji, jak nie umiesz poprawnie odczytać intencji z emotikonką na końcu zdania co trudno.

 

Widzisz - nie wiesz, a piszesz. Zaczynam palić po przyjściu z pracy ok. godz. 17-18 i palę do ok. 23, w największe mrozy dokładam na noc i jeszcze rano - czyli w sumie od 6 do kilkunastu godzin na dobę.

 

Możesz napisać co według Ciebie oznacza pojęcie "kotłownia w salonie"? Zauważyłem, że używają go głównie osoby, który nie mają i nie miały kominka, więc nie wiedzą jak wygląda palenie w nim ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • O czym ty teraz piszesz? O projekcie indywidualnym czy gotowym/katalogowym? Nic sie nie zmieni jak podniesie się ściankę kolankową w taki  wymiarze o jakim pisałem czyli 20-25 cm (jeden bloczek) aby zachować proporcje o których piszesz wystarczy wydłużyć krokwie aby dół dachu był na tej wysokości co jest obecnie. Z góry zakładasz coś czego nie wiesz. A może te 140 cm to wysokość ślepej ścianki kolankowej albo od ścianki kolankowej jest jakiś schowek na całej długości ściany. Wiesz co zenek, nie umiesz czytać projektów więc nie wypowiadaj sie w tych kwestiach. Jak byk jest biurko z komputerem przy oknie fasadowym czyli przy lukarnie i tam jest 220 cm wysokości, a tak w ogóle to że ktoś namalował biurko z komputerem nie oznacza że tam na mus musi stać biurko z komputerem i monitorem.
    • No trochę się martwię, bo nie wygrzane, nie mam jeszcze pieca. A w niektórych pokojach już są płytki. Wykonawca wylewki i ogrzewania ten sam i twierdzi, że wygrzewać będzie ostrożnie i nic nie popęka. Ale z betonu zrezygnowałem. Będzie zwykły gres.
    • Cały projekt jest nowy. Jak architekt go minimalnie zmieni - będzie miał alternatywę typówki.  Jak zmienisz kąt - to linia skosu od okapu w górę będzie bardziej stroma i punkt podparcia na ściance kolankowej pójdzie w górę. W efekcie nie zmieni się proporcja elewacji parteru.  A te elewacje są -  moim zdaniem -  b. ładne i największą wartością  tego projektu. Oczywiście zmieni się proporcja dachu - będzie wyższy - ale może nie zepsuje elewacji, a może nawet polepszy wygląd.   Jeśli podniesiesz ściankę kolankową - to dach pójdzie w górę - proporcje parteru (elewaci) się zmienią. Czy na gorsze - nie wiem - ale myślę że tak, bo już teraz okap jest dość wysoko nad oknami. Ok - wannę mogę dopuścić z tymi półkami od ściany. Ale łóżka odsunięte od ściany 20, 30 cm, 40 cm - to jakieś dziwactwo. Jak tam sprzątać? Widzę jeden plus - więcej powietrza.   Natomiast biurko przy ścianie ze skosem na wys. 1m , to wtopa.  Laptop sę zmieści , ale normalny monitor już nie. Ale można oczywiście  odsunąc od ściany. Tylko co - monitor?,biurko?  15' monitor to rozmiar słusznie miniony. Ja lubię mieć duży monitor, i trochę dalej od oczu. Znowu rzecz gustu.   Biurko z monitorem na tle okna - bardzo zdrowe  dla oczu. Jak już się zmęczysz monitorem, zawsze możesz popatrzeć w południowe słońce (to chyba płd. elewacja). No i monitor się dogrzeje. Ergonomia tutaj kwitnie.   Sorry za sarkazm.   Tylko o czym tu rozmawiamy - o domku. Własnym. Zbudowanym przez nas. Czyli dostosowanym do nas (w ramach rozsądku oczywiście) - a nie zmuszającym nas do dostosowania się do jego minusów.
    • I klimatyzacja już zainstalowana. Konsultowałem się na forum i wyszło, że lepszego rozwiązania nie ma. Ciekawy model z WIFI.











    • Hy, jakich walorów ? chyba pracy na pełnej mocy.
  • Popularne tematy

×