Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Czapi

Zabudowa zagrodowa-

Recommended Posts

Chciałabym aby ktoś rozwiał kilka moich wątpliwości dotyczących budowy zagrodowej:Daję przykład:Rolnik ma 8,2 ha ziemi uprawnej, średnia w gminie wynosi 6,2 ha. W gminie nie ma MPZP.Ma ziemię w kilku miejscach w gminie.Ostatnio w spadku dostał jeszcze kawałek ziemi ze starym domkiem po swojej matce. Obecnie tam mieszka.Chciałby pobudować sobie dom, gdyż ten jest niewielki.Dysponuje ziemią (3500m2- rolno-leśna-lasu zaledwie 10 większych drzew), na którą zwykłemu "nierolnikowi" nie wydano pozytywnych warunków zabudowy,ze wzgledu na to,ze pobliskie zabudowania są dopiero 150m dalej, a dojazd polną drogą nie wchodzi w grę bo od drogi gminnnej jest niewielki lasek....Tak więc rolnik nie chce aby ziemia leżała odłogiem-chce tam wybudować dom.Prąd przebiega niedaleko-energetyka zapewniła dostawę. Studnie ma wykopać , ma być szambo,ew. oczyszczalnia.
Tak więc mam pytania:
Czy nie ma przeszkód do budowy domu?
Jakie warunki musi spełnić ziemia,aby mógł się pobudować???
Czy rolnik też musi wystąpić o warunki zabudowy(zagrodowej?)czy sprawa przebiega inaczej?
Czy może potem sprzedać tę ziemię z rozpoczętą budowę, wraz z wylanymi fundamentami i Pozwoleniem na Budowę???
Czy nowy właściciel mógłby przejąć to pozwolenie i kontynuować budowę???
Jak wygląda to z punktu widzenia prawa?
Dowiedziałam się z wielu wypowiedzi na forach,ze taki rolnik(z pow. ziemi ponad średnią gminną) moze pobudować się gdzie chce, nawet jak dojazd do działki jest polną drogą a w sąsiedztwie bezpośednim nie ma zabudowań...czy to prawda????Nie obejmują go rzadne wytyczne????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak więc mam pytania:
Czy nie ma przeszkód do budowy domu? - JEŚLI MÓWIMY O ZABUDOWIE ZAGRODOWEJ TO NIE WIDZĘ

Jakie warunki musi spełnić ziemia,aby mógł się pobudować? - PYTANIE RETORYCZNE

Czy rolnik też musi wystąpić o warunki zabudowy(zagrodowej?)czy sprawa przebiega inaczej? - TEŻ MUSI

Czy może potem sprzedać tę ziemię z rozpoczętą budowę, wraz z wylanymi fundamentami i Pozwoleniem na Budowę? - RACZEJ TAK ALE TYLKO DRUGIEMU ROLNIKOWI KTÓRY SPEŁNIA WYMAGANIA

Czy nowy właściciel mógłby przejąć to pozwolenie i kontynuować budowę? - PATRZ WYŻEJ

Dowiedziałam się z wielu wypowiedzi na forach,ze taki rolnik(z pow. ziemi ponad średnią gminną) moze pobudować się gdzie chce, nawet jak dojazd do działki jest polną drogą a w sąsiedztwie bezpośednim nie ma zabudowań...czy to prawda? Nie obejmują go rzadne wytyczne? - WYTYCZNE GO OBOWIĄZUJA OKREŚLONE WARUNKAMI ZABUDOWY, ALE RESZTA SIE ZGADZA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy może potem sprzedać tę ziemię z rozpoczętą budowę, wraz z wylanymi fundamentami i Pozwoleniem na Budowę? - RACZEJ TAK ALE TYLKO DRUGIEMU ROLNIKOWI KTÓRY SPEŁNIA WYMAGANIA



Własnie : jakie są te wymagania?Każdy mówi co innego:Czytałam,ze wystarczy wykszt. wyższe-ja mam mgr inż. ochrony i kształtowania środowiska na wydziale rolniczym dawnej Akademii Rolniczo -Teczniczne. Przedmiotów o tematyce ściśle rolnej( liczone w godzinach) -bardzo dużo.Czy to wystarczy???Nie jestem ubezpieczona w Krusie, nie mam innej ziemi. Czy konieczna byłaby wtedy np. dzierżawa 1ha ziemi???Bo wiem ,ze w przypadku gdy chce kupić taką ziemię"nierolnik", to prawo pierwokupu ma A.N.R. a jak już kupi to moze stracić prawo kontynuacji budowy???Moze coś ktoś wie więcej????Co zrobić by być pewnym,że da radę odkupić takie rozpoczęte siedlisko???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Własnie : jakie są te wymagania?Każdy mówi co innego:Czytałam,ze wystarczy wykszt. wyższe-ja mam mgr inż. ochrony i kształtowania środowiska na wydziale rolniczym dawnej Akademii Rolniczo -Teczniczne. Przedmiotów o tematyce ściśle rolnej( liczone w godzinach) -bardzo dużo.Czy to wystarczy???Nie jestem ubezpieczona w Krusie, nie mam innej ziemi. Czy konieczna byłaby wtedy np. dzierżawa 1ha ziemi???Bo wiem ,ze w przypadku gdy chce kupić taką ziemię"nierolnik", to prawo pierwokupu ma A.N.R. a jak już kupi to moze stracić prawo kontynuacji budowy???Moze coś ktoś wie więcej????Co zrobić by być pewnym,że da radę odkupić takie rozpoczęte siedlisko???


Podstawą jest posiadanie odpowiedniej ilości ziemi w gminie - informacja w urzędzie. Co do wykształcenia to najlepiej to zweryfikować w starostwie - różne starostwa róznie interpretują, czasami trzeba być rolnikiem czasami nie.

Odnośnie kto jest rolnikiem to odsyłam do ustawy o ustroju rolnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najbardziej nurtuje mnie to, czy to pozwolenie na budowę równocześnie przejdzie na mnie po zakupie. Dla Agencji podobno siedliska nie są "łakomym kąskiem" ,szczególnie te o małych areałach.I gdyby udało mi się kupić-to tylko zależy mi na zakupie z pozwoleniem na budowę.
Deggial, jak masz jakieś "wieści" ten na temat, to proszę,napisz coś jeszcze....
Przeczytałam art.40 PB i nie znalazłam przepisu mówiącego wyraźnie kiedy pozwolenie na budowę staje się nieważne po zakupie takiej działki, lub w jakim przypadku nie przechodzi ono na nowego właściciela.
Oczywiście nie wchodzi tu w grę jakaś zmiana w pozwoleniu, budowa byłaby kontynuowana bez zmian -w ciągu tego samego miesiąca od rozpoczęcia. icon_confused.gif??:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Najbardziej nurtuje mnie to, czy to pozwolenie na budowę równocześnie przejdzie na mnie po zakupie. Dla Agencji podobno siedliska nie są "łakomym kąskiem" ,szczególnie te o małych areałach.I gdyby udało mi się kupić-to tylko zależy mi na zakupie z pozwoleniem na budowę.
Deggial, jak masz jakieś "wieści" ten na temat, to proszę,napisz coś jeszcze....
Przeczytałam art.40 PB i nie znalazłam przepisu mówiącego wyraźnie kiedy pozwolenie na budowę staje się nieważne po zakupie takiej działki, lub w jakim przypadku nie przechodzi ono na nowego właściciela.
Oczywiście nie wchodzi tu w grę jakaś zmiana w pozwoleniu, budowa byłaby kontynuowana bez zmian -w ciągu tego samego miesiąca od rozpoczęcia. icon_confused.gif??:



A tak właściwie to napisz o co ci dokładnie chodzi, bo w każdym poście piszesz o czymś innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A tak właściwie to napisz o co ci dokładnie chodzi, bo w każdym poście piszesz o czymś innym.


Jak zauważyłeś-no chyba ,ze nie(?)->to czytaj dokładniej..... mój post składał się z kilku pytań, na jedne dostałam odpowiedź, na inne nie. To jest dyskusja, która rodzi kolejne pytania-czy tak trudno to zrozumieć?????
Jeśli nie masz ochoty odpowiadać, to po prostu nie kłopocz się i nic nie pisz.
A dla wyjaśnienia:pytanie ostatnie jest bardzo jasne->napisałeś:
"Czy może potem sprzedać tę ziemię z rozpoczętą budowę, wraz z wylanymi fundamentami i Pozwoleniem na Budowę? - RACZEJ TAK ALE TYLKO DRUGIEMU ROLNIKOWI KTÓRY SPEŁNIA WYMAGANIA"
Czy to nie może zrodzić pytania???
Więc zapytałam się-bo nie wiem na jakiej podstawie piszesz,ze może kupić tylko rolnik??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak-właśnie tak!Chę obejść to głupie prawo!Rolnikowi zależy na sprzedaży(po co mu ziemia ,której nie uprawia od lat?), mnie na kupnie-tak głupie są przepisy,ze jednemu coś wolno a drugiemu nie!!!!To właśnie udowadnia ,że przepisy są bez sensu i niekonsekwentne!!!Czy to nie jest GŁUPIE?????
Jesli jesteś taki mądry, to się zajmij zmienianiem prawa a takich "cwaniaczków"z przymusu jak ja będzie mniej!
Powodzenia!
A na dodatek: nie znasz sytuacji, nie wiesz jak beznadziejni są urzędnicy i jak interpretują prawo-naginając je na którą stronę chcą -bo mają taki humor!To teraz ja może trochę ponaginam,he?
Poza tym to nie jest nielegalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napiszę jeszcze raz ? nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozpoczętą budowę kupił nie rolnik i aby nastąpiła cesja PnB w tym zakresie.
Przepisy są bardzo jasne w tym zakresie.

Nie jest to wymagane w tym przypadku, ale jeśli chcesz mieć "święty spokój" i nie narażać się na boksowanie się z gminą (nie starostwem) - bo może być jakiś natchniony urzędnik, którego dociekliwość może zaburzyć Twój spokój, ale i tak w sumie nic nie będzie w stanie zmienić - zrób tak:
1. Niech rzeczony rolnik załatwi WZ, a potem PnB na budowę zagrodową.
2. Niech rozpocznie prace budowlane.
3. Niech wydzierżawi Ci brakujące 0,7ha
4. Dokonajcie transakcję sprzedaży-kupna, oraz cesji PnB
W efekcie staniesz się "ustawowym" rolnikiem, co wytrąci wszelkie argumenty urzędnikom ( niezgodne z prawem), będziesz mogła spokojnie budować, a w zasadzie kontynuować budowę, tej zagrody. To, że nie będziesz miała średniej w gminie nie będzie miało znaczenia, bo ta średnia jest potrzebna tylko na etapie uzyskania PnB.
Odpowiednie definicje i uwarunkowania znajdziesz:
Kodeks Cywilny Art.55.3 (nawiązanie do Art.2.2 Ustawy o kształceniu ustroju rolnego)
Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego Art.5.1 i Art.6.3.

Zatem do dzieła i powodzenia.


Ps. Nie zgadzam się, że przepisy w tym zakresie są głupie. Są logiczne i umożliwiają rolnikom budowę praktycznie tam gdzie chcą. Jest to odstępstwo. Z założenia te działki nie są budowlane i z założenia, ale także z praktyki, pozostają rolne. (patrz Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego).
Niesie to też pewne konsekwencje. Gmina nie ma obowiązku uzbrajania takich działek, zapewnienia dojazdu i utrzymania drogi dojazdowej. To jest ryzyko i wydatki inwestora.
Trzeba mieć tego świadomość, że na takiej działce jesteśmy zupełnie sami - bez jakiegokolwiek obowiązku ze strony gminy. Taka działka i zabudowa na niej zawsze będzie gorsza od działek budowlanych - chyba, że w międzyczasie MPZP zmieni status działki.
Jedyny obowiązek gminy w stosunku do takich działek (z zabudową zagrodową) to jest naliczanie i pobór podatku od nieruchomości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź!!!
No napisałam "głupie", ale chodziło mi po prostu o konkretny przypadek....i złośliwość urzędników...Działka jest tak położona,że każdy kto spojrzałby na mapkę-uznałby,że dalsza zabudowa jest logiczna i spójna.Uzbrojenie możliwe, itp....Tylko u nas ze względu na brak MPZP wnioski o WZ przesyłane i konsultowane są z Głównym Planistą w Warszawie. I on jak na razie wszystkie odrzuca z powodu bardzo dziwnych interpretacji przepisów...Nie bedę pisać co i jak ,bo aż ręce opadają....
Ale jeszcze raz dzięki za poradę!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bajbaga - właśnie boksowanie się ze starostwem a nie z gminą. W momencie wydania decyzji pozwolenia na budowę, gmina nie ma nic do tego, ale starostwo a i owszem i to bardzo dużo. W momencie przeniesienia decyzji starostwo weryfikuje pewne kwestie.

uzupełniając twoją wypowiedź:
Art. 6 ust. 3 ustawy o ustroju rolnym

Cytat

3. Uważa się, że osoba fizyczna posiada kwalifikacje rolnicze, jeżeli:
1)uzyskała wykształcenie rolnicze co najmniej zasadnicze lub wykształcenie średnie lub wyższe, lub
2)osobiście prowadziła gospodarstwo rolne lub pracowała w gospodarstwie rolnym przez okres co najmniej 5 lat.
4. Przy ustalaniu powierzchni użytków rolnych, o których mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio przepisy art. 5 ust. 2 i 3.



A w przypadku czapi to chyba nie ma zastosowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
". Uważa się, że osoba fizyczna posiada kwalifikacje rolnicze, jeżeli:
1)uzyskała wykształcenie rolnicze co najmniej zasadnicze lub wykształcenie średnie lub wyższe, lub
2)osobiście prowadziła gospodarstwo rolne lub pracowała w gospodarstwie rolnym przez okres co najmniej 5 lat."

Moim zdaniem jest róznica między "i" i "lub".
W moim przypadku byłoby to "lub" korzystne, bo myślę,ze z uczelni dostałabym zaśw. o ilości godzin przedmiotów ściśle rolniczych co daje mi w efekcie wykształcenie rolnicze(kwalifikacje rolnicze).Ale nie czyni mnie rolnikiem
Jednak każdy interpretuje słowa inaczej:jeden prawnik stwierdził,że należy spełnić jeden z warunków, inny-że wszystkie....i w końcu nie wiem>"Być rolnikiem" czy "mieć kwalifikacje rolnicze"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W aktach prawnych, ale również w życiu codziennym ?i? znaczy ?+? (spójnik, dodajnik), natomiast: ?lub? znaczy ?=? ( równoważne).
Nie ma tu dowolności, ani interpretacji. Literalnie ten zapis można przetłumaczyć:
Uważa się, że kwalifikacje rolnicze posiada osoba która spełnia jeden z poniższych warunków:
- posiada zasadnicze wykształcenie rolnicze, lub
- posiada co najmniej wykształcenie średnie (dowolne), lub
- osobiście prowadziła gospodarstwo rolne lub pracowała w gospodarstwie rolnym przez okres co najmniej 5 lat.

Przypominam aferę i skutki jakie niosła w sobie zmiana ?i? na ?lub? czasopisma.

Natomiast , znów to są odrębne sprawy: bycie rolnikiem i posiadanie wykształcenia rolniczego. Aby mieć wykształcenie rolnicze nie trzeba być rolnikiem, ale aby być rolnikiem (ustawowym) trzeba mieć min. wykształcenie rolnicze.
Dla potrzeb zabudowy zagrodowej:
- wykształcenie rolnicze,
- areał nie mniejszy niż 1ha i nie większy niż 300ha
- zamieszkanie w danej gminie (uznaniowo w gminie sąsiadującej)
- areał minimalny 1ha lub średnia gminna na terenie danej gminy (bardzo uznaniowo w sąsiadującej gminie)


Pozdrawiam.

Ps. Stroną przy cesji PnB nie może być ani gmina, ani starostwo. Stronami są tylko ?przekazujący? i ?otrzymujący? nie ma w tym przypadku żadnego boksowania. Musi przepisać PnB bezwarunkowo - w tym zakresie (rolniczym)
Gmina wydała WZ. A starostwo może tylko sprawdzić, czy wydane WZ w zgodzie z obowiązującymi przepisami. Również starostwo nie może cofnąć wydanej decyzji, jeśli w momencie wydawania jej nie naruszono zapisów prawa ? a tu nie ma naruszenia.
Natomiast jest możliwe, ze jakiś natchniony urzędnik z gminy (bo to jest w kompetencjach gminy ? choć nie mogę wykluczyć, że starostwo także może chcieć mieszać), będzie się starał, bezprawnie, udowodnić, że naruszono warunki WZ, ale przy kontynuacji zabudowy nie ma takiej prawnej możliwości. Bo o ile WZ, też podlega cesji i na takich samych warunkach co PnB, to w tym przypadku może to tylko dotyczyć cesji WZ na osobę spełniającą warunki rolnika bo musi zaakceptować tez wszystkie warunki.
Natomiast PnB, czyli decyzja, została już wydana i budowa rozpoczęta (rozpoczęcie budowy nie jest konieczne) i nigdzie nie jest określone, że nie może być zbyta, lub zbyta tylko osobie spełniającej wymogi rolnika.
Po wydaniu PnB urząd zgodnie z prawem może tylko wymagać, aby budowa przebiegała zgodnie z projektem budowlanym. I nie może jej nawet wstrzymać, nie mówiąc juz o odmowie cesji, tylko dlatego, że nie do końca są spełnione WZ, bo kontynuuje nie rolnik, choćby i z tego powodu, ze nie jest to odstępstwo od WZ istotne. WZ jest dokumentem istotnym tylko w momencie wydawania PnB - w omawianym tu zakresie.
Dla pełnego zrozumienia, potraktujmy tą zabudowę jako skończoną. Można ja sprzedać nie rolnikowi?

Przepraszam z ten elaborat, ale może komuś się przyda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj,mnie baaardzo sie przydał, jednym słowem podbudował mnie....i rozwiał wątpliwości!
A co do tego "i" ,"lub" miałam takie samo skojarzenie...he,he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bajbaga zgadzam się z tobą, ale właśnie starostwo sprawdza przy przenoszeniu pozwolenia czy nowy nabywca spełnia wymagania dotyczące bycia rolnikiem - 1 ha przeliczeniowy, podatek rolny itp. (na szczęście, a może i nie, nie sprawdza min. areału w gminie).

Wesołych Świąt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

bajbaga zgadzam się z tobą, ale właśnie starostwo sprawdza przy przenoszeniu pozwolenia czy nowy nabywca spełnia wymagania dotyczące bycia rolnikiem - 1 ha przeliczeniowy, podatek rolny itp. (na szczęście, a może i nie, nie sprawdza min. areału w gminie).

Wesołych Świąt.


Jeśli jest tak jak piszesz, to starostwo działa bezprawnie. Niech podadzą odnośne przepisy na podstawie których tego wymagają. Jest to totalne bezprawie, bo:
- naruszają Art. 40.3 PB, które wyraźnie mówi, ze starostwo musi dokonać cesji PnB, a jedynym warunkiem, jest podpisanie oświadczenia, że przejmujący przejmuje wszystkie warunki zawarte w PnB projektu budowlanego. Zapis brzmi ?Jest obowiązany?. A w tym przypadku PnB opiewa na budowę budynku jednorodzinnego wraz z budynkami gospodarczymi (albo i nie, bo nie jest to warunek), nazwanymi ?zabudową zagrodową? (albo i nie, bo to zależy). Nie jest istotne dla kogo zostały określone WZ, bo ten etap został definitywnie zamknięty. Decyzja została wydana i koniec, w takiej sytuacji i na tym etapie nie można jej cofnąć, czy anulować. Prawo nie przewiduje takiej możliwości.

Ale uwaga ? taka sytuacja może się zdarzyć przy zmianie PnB, bo zgodnie z prawem procedura jest taka sama(praktycznie) jak, przy ?pierwotnym? uzyskaniu PnB.

- 1ha przeliczeniowy jest zupełnym bezprawiem, bo żadna obowiązująca definicja, ani wymogi w tym zakresie nie stawiają takiego ?przelicznika?. Jest napisane bardzo wyraźnie ?powierzchnia użytków rolnych?,
- nigdzie nie ma wymogu ?okazania się płaconym podatkiem rolnym? ? bo ustawodawca, też wyraźnie napisał, ?właścicielem lub dzierżawcą nieruchomości rolnych?, a nie zawsze dzierżawca opłaca podatek i nie ma takiego wymogu ustawowego.

W tym starostwie pracują bardzo niekompetentni urzędnicy ? może warto ich ?poduczyć?.
Wydrukuj i pokaż Art.7 Ustawy o ustroju rolnym.

Ale to wszystko na etapie załatwiania ?nowego? WZ lub (i) PnB ? tylko i wyłącznie.

Pozdrawiam i też Wszystkiego Najlepszego ? w tym kompetentnych urzędników w starostwie. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakkolwiek sprawa sie zakończy, ja również życzę Wam Wesołych i spokojnych świąt, wolnych od problemów i dylematów!!! icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×