Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
kina69

Nasze Domki za 200tys.

Recommended Posts

Cytat

Elmiwo, kosztorys miałaś(poprawiam się icon_smile.gif ) zrobiony na to ? Czy tak odręcznie na kartce icon_smile.gif ?? Warunki gruntowe sprawdzone ?



Odwierty zrobione, posadowienie w prostych warunkach. Koszt materiałow wyliczony dokladnie. Nie wiem czy to duzo czy malo, po prostu podaje konkretny koszt materiałow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vip ekstremalnie pomyślane - ale niepraktyczne w twoim wypadku.
Musiałbyś porządnie zbroić belki stropowe pod dach.
Już lepiej zrób lekką konstrukcję dachową i nieużytkowe poddasze na tą chwilę.

Elmiwo - bardzo dobrze szykujesz się do budowy icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Dzięki za zainteresowanie, już mam jakiś pogląd, jak będę miał już cały projekt to dodam rzuty i wtedy może będzie lepszy pogląd. Na chwilę obecną koszt około 1800 zł za 1 m, ale wydaje sieto dość dużo za samo postawienie i ocieplenie ze stropem. Już tyle się naczytałem, że mam mętlik , w innych wątkach, nawet na tym forum piszą, że piwnicę można zrobić za mniejsze pieniądze, /ale mozęte osoby akurat tu nie zaglądały, bo ie ma ich wypowiedzi/ no ale na budowę lepiej patrzeć realnie i liczyć na wieksze wydatki, niż mniejsze i bardzo się zdziwić. Jak coś to czekam na inne odpowiedzi.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam. Dzięki za zainteresowanie,.... Już tyle się naczytałem, że mam mętlik...



No to witam w klubie - im głębiej w las... tym jeszcze ciemniej icon_smile.gif

Czasami moze faktycznie lepiej być kompletnym laikiem i generalnym optymistą.
Niektórzy w takim stanie kończą już S.S.Z. - i jakoś dają radę - mimo że nie wiedzą np co to jest rekuperator czy pompa ciepła icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Reku czy pompa to wiem, ale im więcej informacji tym większy mętlik, ale do wiosny mam trochę czasu i jakoś uporządkuję to wszytko po kolei.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Vip ekstremalnie pomyślane - ale niepraktyczne w twoim wypadku.
Musiałbyś porządnie zbroić belki stropowe pod dach.
Już lepiej zrób lekką konstrukcję dachową i nieużytkowe poddasze na tą chwilę.

Elmiwo - bardzo dobrze szykujesz się do budowy icon_smile.gif



Dzieki za dobre slowa, staram sie z kazdej strony dowiadywac, liczyc i pytac.... ale kto to wie
Jak napisales, im dalej w las tym wiecej drzew

Malo tego, zazdraszczam tym co to wszystko maja juz poukladane w glowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie jest tak....

SSZ wraz z pokryciem dachówką, wylanym tarasem, schodami. ściankami działowymi, elewacja pociągnięta narazie klejem, podciągnięta woda, prąd do budynku, podbitka, chudziak ten przed styropianem, okna 6 komorowe podobno rakieta ( czekam bo jeszcze nie dowieźli icon_wink.gif) do tego doliczona robocizna - kwota dotychczasowa 145 tys zł.

zostało sufit ze stelażami + ocieplenie, tynki na sciany, podłoga + rury CO+ wylewka - to ok 15 tys z robocizną ( bez reszty akcesorjów co)

i oczywiście wykończeniówka typu sanitariaty, glazura , panele z podłogówka w cześci domu, piec co, itp - musze się zmieścić w 250 tys za wszystko . na te częśc zostaje mi ok. 90 tys. mam nadzieje, ze starczy ( choć niekiedy mam obawy). nadmieniam, że kuchnia kosztować mnie będzie ok 14 tys zł ale na ten cel mam przeznaczone pieniazki z innej puli.


projekt jest bardzo prosty to Z91. w kwocie 250 tys myślę, ze się zmieszczę. 200 tys jest tez realna pod warunkiem że duża większość rzeczy zrobicie sami, można np. tańsze okna kopic , tańszy materiał na ściany ( ja mam ytonka 36 energo), taniej fundament wylać ( ja mam taki monolit że 3 kondygnacje mozna stawiać icon_wink.gif).

prawda jest tez taka, że jeśli policzyłoby sie wszystko łącznie z biurokracją ( nie licząc mebli) bez minimum 250 tys bałabym się porwać na budowę ( z warunkiem posiadania już działki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

u mnie jest tak....

zostało sufit ze stelażami + ocieplenie, tynki na sciany, podłoga + rury CO+ wylewka - to ok 15 tys z robocizną ( bez reszty akcesorjów co)



Mi sie wydaje, ze ta kwota troche malo, .... ale, lepiej zeby sie wypowiedzial ktos kto juz zbudowal

PS. Domek fajny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moze i ja cos napisze icon_smile.gif a wiec na dzien dzisiejszy domek kosztowal mnie 95tys .Mam domek 10x14 dol i podasze ze skosami murowanymi i plyta 10x10 kryty dachowka ceramiczna,okna zalozone plastikowe..niestety drutex ale zato tanio .Bardzo duzo sam robilem z synami .Teraz bedzie hydraulik rozprowadzal wode po domu i koszt z matarialami okolo 2,5tys .Elektryk za instalacj w domu powiedzial 3tys plus material ..tu cena od 3-4 tys.Staralem sie robic ostrzednie bez szalenstw ,material to gazobeton ,nie kupywalem bocznych dachowek [cena chora jak za sztuke]tylko dawalem okucia z blachy[kolor tak sie dobralo ze niewidac tego za bardzo] okna dachowe z tych tansztch ..cena jednego 600zl...generalnie ksztalt domku mam prosty bez udziwnien ktore podnosza koszta,dach tak samo 2 spadowy.Mysle ze za 200tys mozna wybudowac i wprowadzic sie...tylko niestety potrzeba duzo ciezkiej pracy i samozaparcia i niestety materialy ciut gorszej jakosci...
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a moze i ja cos napisze icon_smile.gif a wiec na dzien dzisiejszy domek kosztowal mnie 95tys .Mam domek 10x14 dol i podasze ze skosami murowanymi i plyta 10x10 kryty dachowka ceramiczna,okna zalozone plastikowe..niestety drutex ale zato tanio .Bardzo duzo sam robilem z synami .Teraz bedzie hydraulik rozprowadzal wode po domu i koszt z matarialami okolo 2,5tys .Elektryk za instalacj w domu powiedzial 3tys plus material ..tu cena od 3-4 tys.Staralem sie robic ostrzednie bez szalenstw ,material to gazobeton ,nie kupywalem bocznych dachowek [cena chora jak za sztuke]tylko dawalem okucia z blachy[kolor tak sie dobralo ze niewidac tego za bardzo] okna dachowe z tych tansztch ..cena jednego 600zl...generalnie ksztalt domku mam prosty bez udziwnien ktore podnosza koszta,dach tak samo 2 spadowy.Mysle ze za 200tys mozna wybudowac i wprowadzic sie...tylko niestety potrzeba duzo ciezkiej pracy i samozaparcia i niestety materialy ciut gorszej jakosci...




Normalnie miód na moje gardło.. A w jakim okresie budowany domek ? Tzn od kiedy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
od marca tego roku [2010r],koparka wjechala ...w grudniu okna zalozylem icon_smile.gif ...Podkreslam ze duzo sam robilem ..mialem 2 murarzy,zarazem i cieslami byli ...pomocnicy to ja z rodzinka:) mnie robocizna kosztowala 16 tys,wiec jak czytam ze ktos placi za ta sama prace 35-40tys to ciarki mi przechodza:).Oczywiscie rozumiem ze nie kazdy moze pracowac na budowie i wykonywac swoj zawod...Ja moglem i powiem paradoksalnie ze dla mnie praca przy swoim domku to frajda icon_smile.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

od marca tego roku [2010r],koparka wjechala ...w grudniu okna zalozylem icon_smile.gif ...Podkreslam ze duzo sam robilem ..mialem 2 murarzy,zarazem i cieslami byli ...pomocnicy to ja z rodzinka:) mnie robocizna kosztowala 16 tys,wiec jak czytam ze ktos placi za ta sama prace 35-40tys to ciarki mi przechodza:).Oczywiscie rozumiem ze nie kazdy moze pracowac na budowie i wykonywac swoj zawod...Ja moglem i powiem paradoksalnie ze dla mnie praca przy swoim domku to frajda icon_smile.gif .



wiesz - 30-40 tys za robociznę jest nawet do przyjęcia - gorzej jak wychodzi dużo więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a moze i ja cos napisze icon_smile.gif a wiec na dzien dzisiejszy domek kosztowal mnie 95tys .Mam domek 10x14 dol i podasze ze skosami murowanymi i plyta 10x10 kryty dachowka ceramiczna,okna zalozone plastikowe..niestety drutex ale zato tanio .Bardzo duzo sam robilem z synami .



Cytat

Podkreslam ze duzo sam robilem ..mialem 2 murarzy,zarazem i cieslami byli ...pomocnicy to ja z rodzinka:)



no to miodu nie masz ....
dolicz sobie koszt robocizny którego doliczać nie musiałeś , to Ci wyjdzie 120.000zł na SSZ ....
to, że Ty sobie sam wymurowałeś małym kosztem nie znaczy , że każdy może....

a najgorsze i najdroższe przed Tobą .... instalacje , tynki, wylewki, kafelki, panele , biały montaż, wykończenie poddasza , elewacja , schody i 1500 dupereli o których sie dowiesz dopiero wtedy kiedy trzeba będzie za nie zapłacić...
nie dasz rady jesli chcesz się zmieścić w 200.000zł .... chyba , że zrobisz tylko parter do wprowadzki , a poddasze "na kiedyś" , zapomnij o elewacji, ogrodzeniu i fanaberiach ... na to nie wystarczy ...

sorki, ktoś powie - że depczę marzenia .... ale to czysty realizm ....


Cytat

mnie robocizna kosztowala 16 tys,wiec jak czytam ze ktos placi za ta sama prace 35-40tys to ciarki mi przechodza:).



40.000zł to nie jest dużo za postawienie prostego domu bez udziwnień .... powiedziałabym raczej , że cena niska ...


Cytat

Teraz bedzie hydraulik rozprowadzal wode po domu i koszt z matarialami okolo 2,5tys .



bardzo tanio ....


Cytat

Elektryk za instalacj w domu powiedzial 3tys plus material ..tu cena od 3-4 tys.



cena robocizny 3000zł jest przyzwoita , dolicz jakieś 4000 na materiał....
można oszczedzać na ścisłej wykończeniówce ... ale na instalacjach i stanie surowym nigdy ... tego już nie poprawisz , chyba że masz ochotę kuć tynki kiedy Ci sie sfajczy chiński kabel o zaniżonym przekroju ....


Cytat

Staralem sie robic ostrzednie bez szalenstw ,material to gazobeton ,nie kupywalem bocznych dachowek [cena chora jak za sztuke]tylko dawalem okucia z blachy[kolor tak sie dobralo ze niewidac tego za bardzo] okna dachowe z tych tansztch ..cena jednego 600zl...generalnie ksztalt domku mam prosty bez udziwnien ktore podnosza koszta,dach tak samo 2 spadowy.Mysle ze za 200tys mozna wybudowac i wprowadzic sie...tylko niestety potrzeba duzo ciezkiej pracy i samozaparcia i niestety materialy ciut gorszej jakosci...



tak, to sie nazywa tanie budowanie i chwała Ci za to, że nie zatraciłeś się i trzymasz rękę na pulsie wiedząc ile masz do wydania ...
masz szczęście , że wiele możesz sam wykonać , podejrzewam że położenie kafelek czy paneli tudzież malowanie czy gładzie też nie będą dla Ciebie problemem .... i tu też odejdzie koszt robocizny .....
życzę Ci powodzenia - ale - ciężko będzie zmieścić się w kwocie 200.000 z wykończeniówka do przeprowadzki ... chyba , że faktycznie wszystko będziesz robił sam ....ale wtedy tracisz przede wszystkim dużo czasu i wydłuża się termin przeprowadzki .... no ale cóż - coś za coś... icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba czegoś nie wyjaśniliśmy sobie do końca. Jezeli ktoś uważa, że psotawi domek za 200 tys. biorąc sobie wykonawców i płacąc robociznę - to faktycznie postawi - ale domek max 90m2. + wykończeniówka.
U mnie remont generalny mieszkania wraz z zakupem mebli i sprzętu RTV/AGD wyniósł 769,23 zł/m2 - ceny w 2008r icon_smile.gif
Cena dotyczy samego wnętrza mieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak wykanczac domek[mam nadzieje nie siebie icon_smile.gif ]bede sam, czyli malowanie ,panele ,kafeki w kotlowni schody ...elewacje tez licze sam zrobic [jedynie material bede musial kupic].Ja nie mowie ze kazdy musi tak jak ja robic,ale twierdze ze 200tys wystarczy zeby sie wprowadzic do domku tylko ze potrzeba duzo pracy wlasnej icon_smile.gif .Gdy ktos nie chce nic robic przy domku musi zapomniec o domku w tej cenie!! Co do hydraulika ,elektryka innych fachowcow warto poszukac .Gwarantowane jest ze znajdzie sie kogos taniego a robiacego dobrze:) .Przykladowo znalazlem elektryka ktory powiedzial za robote 4.5tys...... Roznica miedzy tymi elektrykami taka ze ten za 3tys pracowal kiedys u tego drozszego [obydwoje maja te same uprawnienia ] i sam otworzyl dzialalnosc icon_smile.gif Wchodzi na rynek i puki nie obrosnie w piorka cena jest atrakcyjna:D.. Swojej pracy nie licze gdyz przyjemnosc jest pracowac dla siebie wiedziec ze cos sie pozostawi dziecia ,zreszta one tez ciezko pracowaly.Wiec namawial ludzi by uwierzyli ze mozna cos zrobic ale oczywiscie przy nakladzie duzym wlasnym i generalnie dyscyplinie finansowej ....

wkleje potem zdjecia mojego domku... Edytowano przez wuwok (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
/Dokładnie tak - ja się już wiosny doczekać nie mogę. Buduję dla przyjemności. Więc dlaczego nie robić tego jako hobby i pasja ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chyba czegoś nie wyjaśniliśmy sobie do końca. Jezeli ktoś uważa, że psotawi domek za 200 tys. biorąc sobie wykonawców i płacąc robociznę - to faktycznie postawi - ale domek max 90m2. + wykończeniówka.
U mnie remont generalny mieszkania wraz z zakupem mebli i sprzętu RTV/AGD wyniósł 769,23 zł/m2 - ceny w 2008r icon_smile.gif
Cena dotyczy samego wnętrza mieszkania.


No taki to można za połowę tego razem z wykończeniówką icon_wink.gif a max. to ......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak wykanczac domek[mam nadzieje nie siebie icon_smile.gif ]bede sam, czyli malowanie ,panele ,kafeki w kotlowni schody ...elewacje tez licze sam zrobic [jedynie material bede musial kupic].



Cytat

Ja nie mowie ze kazdy musi tak jak ja robic,ale twierdze ze 200tys wystarczy zeby sie wprowadzic do domku tylko ze potrzeba duzo pracy wlasnej icon_smile.gif .Gdy ktos nie chce nic robic przy domku musi zapomniec o domku w tej cenie!!



zobacz - zasadniczo WSZYSTKO sam robisz za wyjątkiem instalacji - nawet SSZ postawiłeś za bezcen jeśli chodzi o robociznę - bo 16000 to jak za darmo ....
czy Ty zdajesz sobie sprawę, że oszczędziłeś/ oszczędzisz co najmniej 1/3 lasy ? koszty fachowców .....
to są ogromne pieniądze .... zasadniczo w większości przypadków drugie tyle co sam materiał.....
zamierzasz zmieścić się w 200.000zł, załóżmy że Ci się uda - ale człowiek , który zleci robotę wykonawcom musiałby doliczyć te 1/3 kwoty na fachowców którzy zrobią rzeczy których on- inwestor nie potrafi tudzież nie ma czasu zrobić.... to już nie jest w tym momencie 200.000, tylko dużo, dużo więcej .....


Cytat

Wiec namawial ludzi by uwierzyli ze mozna cos zrobic ale oczywiscie przy nakladzie duzym wlasnym i generalnie dyscyplinie finansowej ....



ja mam inny cel ....
nie jest nim oczywiście zniechęcenie do budowy , bo sama wybudowałam i szczęśliwie mieszkam icon_wink.gif
moim celem uświadamianie niepoprawnym optymistom tudzież dyletantom że wybudowanie dobrego , nie spieprzonego , służącego latami domu - za 200.000zł to sztuka nad sztuki ..... udaje się to nielicznym , tylko tym najbardziej świadomym wszystkiego ....
sam optymizm niestety nie wystarczy ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam sie z toba ale...wlasnie dlaczego inni nie moga zakasac rękawów...Jesli ktos chce tanio musi sam wykonac wiele prac domowych. Tez bym wolal ogladac tv lub stac nad ludzmi pracujacymi na budowie ale tak wydumalem w mojej malej glowce ze za sama przyjemnosc patrzenia bym /bede duzo placil:D .Potrzeba podzielic poprostu ludzi na tych co maja checi ,mozliwosci samemu robic i na tych co nie beda brac czynnego fizycznego udzialu icon_smile.gif .Gdy zaczynalem budowe pelen zapalu rodzice ,tesciowie podchodzili sceptycznie do tego...twierdzili ze biore sie z motyka na slonce[fakt nie wtajemniczalem ile mam na kupce kasy...] Teraz sie pusza chwala ile to niezrobilem [a defakto oni najmniej moga mowic icon_smile.gif ] generalnie wiekszosc znajomych mowi ze mam chory zapal:)...Co do pracy to powiem ze mam tylko 2..z jednej nie moglbym stawiac domu wiec czasu mam malo i jak cos robilem na budowie to z maxymalnym natezeniem.Sasiedzi zreszta stwierdzili ze wskakuje jak burza robie co potrzeba i znikam icon_smile.gif[gdzyz jak ja niezarobie to nic nie zrobimy,wiec musze ] .Jedynie w niedziele jade nacieszyc oczy domkiem na spokojnie..w tym roku mam w planie wode,prad ,tynkowanie a juz mysle nad centralnym, ociepleniem [a to w planie dopiero na 2012rok]..gdyz nielubie podejmowac decyzji pod wplywem chwili lub za namowa instalatora...


tu sa fotki mojego domku...postawiony jest generalnie zdala od glownej drogi,smieje sie ze jest tablica "koniec swiata" a moj domek stoi 100m dalej icon_biggrin.gif
http://img59.imageshack.us/slideshow/webpl...20101212081.jpg Edytowano przez wuwok (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zgadzam sie z toba ale...wlasnie dlaczego inni nie moga zakasac rękawów...Jesli ktos chce tanio musi sam wykonac wiele prac domowych. Tez bym wolal ogladac tv lub stac nad ludzmi pracujacymi na budowie ale tak wydumalem w mojej malej glowce ze za sama przyjemnosc patrzenia bym /bede duzo placil:D .Potrzeba podzielic poprostu ludzi na tych co maja checi ,mozliwosci samemu robic i na tych co nie beda brac czynnego fizycznego udzialu icon_smile.gif .



wiesz .... są jeszcze tacy którzy po prostu nie potrafią sami : położyć gładzi , zaizolować i ocieplić poddasza oraz zabudować w płytach kg , położyć kafelek i gresu, wytynkować , położyć styropianu na instalacjach pod wylewki, zamontować sanitariatów ... itd .... jedynie np. z malowaniem i położeniem paneli nie mają kłopotu .... a to marna oszczędność.... icon_wink.gif
a także chcą mieć dom ..... tylko trzeba zaznaczyć wtedy , żeby nie wpisywali się do tego wątku bo nie mają tu czego szukać ..... nie za 200.000zł .... i muszą to zrozumieć , a nie żyć złudną nadzieją....

ja też budując spędziłam godziny w internecie , na faksie , telefonie , mailu w poszukiwaniu najkorzystniejszych ofert cen materiałów, większość prac wykończeniowych wykonaliśmy samodzielnie z pomocą mojego taty .... ekipy miałam tylko do SSZ , do instalacji , tynków i wylewek (styropian i izolację kładliśmy sami) .... no i jeszcze do balustrady na schodach i do położenia płytek w łazienkach i na schodach .... reszta własnymi rękoma ...
pomimo tego mój dom wyniósł 270.000 do stanu przeprowadzkowego - bez elewacji ....
wybudowaliśmy i wykończyliśmy w 14 miesięcy (rozpoczęcie wiosną 2007 roku) .... i to nie jakieś cudo , tylko prosta niewielka stodoła z przytulonym garażem dwustanowiskowym ....
naprawdę jestem przekonana , że na tamtą chwilę taniej zrobić tego nie mogłam - nie było takiej opcji biorąc pod uwagę szereg różnych aspektów....
link do skróconego dziennika budowy ....
https://forum.budujemydom.pl/daggulki-po-bu...je--t10992.html

i do pełnej wersji
http://www.google.pl/url?sa=t&source=w...WtQsvjFZ9fUDUnQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytam daggulka twoj dziennik budowy i powiem ...ladny masz domek icon_smile.gif. Jestem pod wrazeniem...Oj kiedy ja bede mial tak icon_sad.gif...ale z drugiej strony przeleci icon_smile.gif Teraz chociaz bedie cos widac jak bede robil...dawniej tylko kase odkladalem i powiem ze czlowieka czasami ...icon_smile.gif ...Ja nawet balkonu nie robilem bo zawsze taniej zreszta bede mial taras za domem jak ty:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czytam daggulka twoj dziennik budowy i powiem ...ladny masz domek icon_smile.gif. Jestem pod wrazeniem...Oj kiedy ja bede mial tak icon_sad.gif...ale z drugiej strony przeleci icon_smile.gif Teraz chociaz bedie cos widac jak bede robil...dawniej tylko kase odkladalem i powiem ze czlowieka czasami ...icon_smile.gif ...Ja nawet balkonu nie robilem bo zawsze taniej zreszta bede mial taras za domem jak ty:)



dziękuję za dobre słowo .....
ja za Ciebie kciuki trzymam .... jeśli Ci się uda , czego Ci życzę z całego serca to będziesz chyba pierwszą osobą którą znam której uda się wybudować dom za 200.000zł .... icon_smile.gif
pochwal się jak już skończysz ..... tudzież napisz ile zabrakło .... icon_wink.gif icon_biggrin.gif

a może założysz dziennik budowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może ja również coś napisze icon_smile.gif
Niestety po ostatnich wyliczeniach już nie wierze w postawienie domu za 200tys. Ale wierze że za uda się za tą cenę zrobić dużo. SSZ +tynki+elektryka+woda+ogrzewania, może podłogi na parterze+łazienka.
Wiele osób pisze że się nie da za 200tys, budują za 300-400tys, biorą na to wszystko kredyt i spłacają 30 lat, ja nie chce brać kredytu, jeśli już mnie naprawdę zmusi sytuacja no to trudno. Ale napewno nie na całość a może 1/4 wartości domu. Większość osób które biorą tak duże kredyty zlecają budowę firmie i mało ich co interesuje. Jestem w dobrej sytuacji że troche kasy będzie, 100-150tys i za tą kasę będe próbował wybudować jak najwięcej. Ile się zrobi to się zobaczy. Jak narazie myślę o murarzu na piwnice, reszte się powinno samemu udać zrobić. Choć nieprzesądzone że piwnica też powstanie własnymi rękami.
Jestem teraz na etapie dokumentacji i po cenach widzę że udaje mi się znajdować(ale bym głupotę palnął, narzeczona znalazła icon_smile.gif ) bardzo niskie ceny, u znajomych. Może takim sposobem uda się więcej zaoszczędzić-choć nie nazwał bym tego tak, może wydać mniej.
Będziemy próbować, co z tego wyjdzie...zobaczymy.
Prowadzenie dziennika to fajna sprawa, ale nie wiem czy czas pozwoli na to. Choć jeśli będziemy murować sami spróbuje wygospodarować trochę czasu na dziennik, bo to świetna pamiątka.
Teraz denerwuje mnie ta zima, że nic nie można robić, a zlecone papierki sie robią, ale nie widać zmian na działce i to denerwuje. Choć przeraża mnie trochę wiosna... Łatwo nie będzie...ale mamy czas...choć lata lecą strasznie szybko... już ponad ćwiartkę mam na karku...

pozdrawiam i wszystkim budującym życzę powodzenia w realizacji marzeń icon_smile.gif moje marzenia się powoli spełniają... Edytowano przez heineken73 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
za 100tys zrobisz podobnie co ja icon_smile.gif ..orientowałem sie i powiem ze rozprowadzenie wody 2,5tys [facet juz zamowiony] ,prad 6-7tys [takze jestem umowiony juz na termin ] ,rynny okolo 1,6tys[ktore sam zaloze], tynkowanie domu z materialem okolo 15tys , centralne okolo 16-18 tys [w tym piec z podajnikiem ]....ja stawiam w malopolsce... Jedynie co nam sie udalo to ze dzialke dostalismy icon_smile.gif W koszta wliczylem tez zalatwianie mediow,planow,...Lata szybko leca?? ja juz mam 37 latek..to dopiero bol icon_smile.gif serce mlode ale cialo juz nie to icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cytat

centralne okolo 16-18 tys [w tym piec z podajnikiem ]....



no sorki, tutaj to już pojechałeś po bandzie .... dołóż, dołóż.... icon_biggrin.gif
sam piec z podajnikiem to koszt 6.000 wzwyż.... a gdzie reszta ? wymiennik wody , rury , zawory, pompy , grzejniki, termostaty, rozdzielnice i tysiącpięćset drobiazgów instalatorskich icon_rolleyes.gif
śmiem twierdzić , że te 18.000zł nie wystarczy Ci nawet na materiał.... icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sadzisz....Rozmawialem z szarlatanem od wody-hydraulikiem i tyle mi powiedzial choc cena nie jest wiazaca gdyz dopiero bede robil to pod koniec roku 2011 lub w 2012...Ile ciebie kosztowalo centralne z piecem na eko?? [czytalem o twoich perypetiach z tym piecem i uparta jestes icon_smile.gif wspolczuje mezowi jak ci za skore zajdzie icon_biggrin.gif ]

dla rozeznania od punktu powiedzial 100zl [oczywiscie bez rachunku] w tym ze cene rozbija na 2 czesci czyli jak robi centralne [przed wylewkami] to 70zl a potem gdy przychodzi zakladac grzejniki dogrywac 30zl od punktu...na usprawiedliwienie powiem ze zasze dokladam na kazdy etap okolo 15% wiecej kaski ze wydam na tzn niespodziewane wydatki...przy stawianiu sprawdzalo sie icon_smile.gif...a wogole zazdroszcze mezom takich kobiet ktore sie logistyka zajmują...ja niestety musze o wszystkim sam myslec...moja zonka jest cudowna ale jednak nie nadaje sie do pilnowania budowy,generalnie zarządzania finansami icon_smile.gif..dobrze ze ma inne zalety wiec ta wada maly pikus icon_biggrin.gif Edytowano przez wuwok (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

sadzisz....Rozmawialem z szarlatanem od wody-hydraulikiem i tyle mi powiedzial choc cena nie jest wiazaca gdyz dopiero bede robil to pod koniec roku 2011 lub w 2012...Ile ciebie kosztowalo centralne z piecem na eko??



nie pamiętam już dokładnie .... kiedyś to liczyłam .....
kocioł żeliwniak, grzejniki KFA , wymiennik 300l galmet , podłogówki, plus drobnica i robocizna .... w sumie nie mniej niż 25.000zł , a niewykluczone że 30.000zł ... nie jestem w stanie dokładnie teraz powiedzieć ... ale mniej więcej tak by to wychodziło...

Cytat

[czytalem o twoich perypetiach z tym piecem i uparta jestes icon_smile.gif wspolczuje mezowi jak ci za skore zajdzie icon_biggrin.gif ]



ja też .... icon_twisted.gif

Cytat

dla rozeznania od punktu powiedzial 100zl [oczywiscie bez rachunku] w tym ze cene rozbija na 2 czesci czyli jak robi centralne [przed wylewkami] to 70zl a potem gdy przychodzi zakladac grzejniki dogrywac 30zl od punktu...



nie umawiałam się za punkt ... umawiałam się za całość .... dlatego nie wiem czy to co piszesz to dużo czy mało.... za robociznę CO/CWU zapłaciłam 3600zł .... w 2007/2008 roku


Cytat

a wogole zazdroszcze mezom takich kobiet ktore sie logistyka zajmują...ja niestety musze o wszystkim sam myslec...moja zonka jest cudowna ale jednak nie nadaje sie do pilnowania budowy,generalnie zarządzania finansami icon_smile.gif..dobrze ze ma inne zalety wiec ta wada maly pikus icon_biggrin.gif



praca mi pozwalała się tym zająć ... gdybym pracowała gdzie indziej , czyli "od-do" bez dostępu do kompa , faksu , telefonu to psińco bym załatwiła... icon_lol.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie całość ogrzewania (bez kominka) wyszła około 20 tys w tym piec kondensacyjny z zasobnikiem 5500, całosc kotłowni z montażem i piecem ok 10 tys, grzejniki ok 4 tys itd. Plus 7 tys kominek i 1,5 tys ogrzewanie kominkowe.
Wuwok... Napisałeś że "jeśli ktoś woli siedzieć przed tv".... żeby zbudować nasz dom mój mąż zasuwał w dwóch pracach i ja też, kończyłam o 19 o ile wogóle wracałam bo nieraz miałam też noc. Rzadko teraz wychodzi się z pracy o 15.... moi znajomi kończą nieraz i po 18, zanim dojadą jest 19. Ile możesz dostać urlopu? 2 tyg jak uprosisz? Kiedy ten dom budować samemu? w sobote popołudniu? Czy zwolnić się z pracy to za co wybudujesz i utrzymasz rodzinę? Prawda jest taka że żeby wybudować nawet niedrogi dom trzeba mieć dobry stabilny dochód (100 tys oszczędności nie bierze się z bezrobocia... tylko z dobrych zarobków) a żeby taki mieć trzeba dużo pracować. I pomijając sytuację że ktoś sam ma firmę budowlaną to wszyscy inni raczej nie mają szans.. nawet jakby umieli. A skąd mają umiec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Napisałeś że "jeśli ktoś woli siedzieć przed tv".... żeby zbudować nasz dom mój mąż zasuwał w dwóch pracach i ja też, kończyłam o 19 o ile wogóle wracałam bo nieraz miałam też noc. Rzadko teraz wychodzi się z pracy o 15.... moi znajomi kończą nieraz i po 18, zanim dojadą jest 19. Ile możesz dostać urlopu? 2 tyg jak uprosisz? Kiedy ten dom budować samemu?



NO WŁASNIE ...I TU JEST PIES POGRZEBANY ....
mój T. uśredniając pracuje do godziny 15-16 , ja różnie ... ale w trakcie budowy dysponowałam większa ilością czasu ... czyli zalóżmy , że popołudnia też wolne ... więc prosto z pracy w każdy jeden dzień przez 14 miesięcy , oraz każdą sobotę , niedziele , nawet każde jedno święto - naginaliśmy na budowie do późnej nocy - fizycznie , a ja dodatkowo do południa logistycznie icon_lol.gif
efekt - postawiony dom w 14 miesięcy nie za drogim kosztem ...
skutek uboczny?
dzieciaki nas nie widywały (siedziały z dziadkami) ,
zero życia towarzyskiego - często nie do odbudowania
kompletna ruina finansowa- każdy grosz szedł w budowę
i najważniejsze : zdrowie - mężowi klękł kręgosłup , ja wylądowałam raz w szpitalu , i w ciągu 1,5 roku dwa razy zachorowałam na półpasiec - pozostałych chorób nie liczę .... czyli zdrowie posypało się nam po całości ...
to jest cena jaką się płaci za budowę swoimi rękoma ...
czy warto? - ja mówię: warto - teraz mieszkamy i nigdy bym już się nie zamieniła na mieszkanie w bloku .... icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do pracy sam pracuje w 2 firmach...a wiec ide do jednej na 8 godz [system 3 zmianowy ,pracuje w soboty swieta..tzn ciaglosc pracy ] i do 2giej prywatnej na powiedzmy roznie ,od 3 do 5 godzin ..srednio pracuje okolo 12h dziennie ,urlop w jednej pracy wykozystuje do pojscia do 2 pracy by dluzej znaczy sie wiecej tam zarobic ..wiem mam lekko icon_smile.gif do tego budowa icon_biggrin.gif ..jedyna zaleta ze mam duzo urlopu ale wynika z systemu 3 zmianowego...Generalnie wyglada to tak ze jak niema pracy na budowie spelniam sie zawodowo w 2 pracach a jak cos bylo,bedzie to albo caly dzien lub powiedzmy jedna robota i budowa...nie wpadlem na to jeszcze by wszystko razem polaczyc icon_smile.gif.....Zonka takze pracuje od poniedzialku do soboty wiec wiemy co znaczy brak czasu icon_sad.gif .Co do dochodow nie narzekam ale cos za cos icon_smile.gif nie moge powiedziec ze zarabiam najnizsza icon_biggrin.gif .Ale nie az tyle co znajomi znow mysla icon_smile.gif .

I prosze mnie zle nie zrozumiec! ja mowie,zwracam sie do ludzi ktorzy maja taka mozliwosc icon_smile.gif ...przeciez napisalem ze nie kazdy musi umiec,ma czas....Sa ludzie ktorzy moga samemu wiele zrobic i im sie niechce a chca tanio wrecz za darmo...Mam znajomego ktory przykladowo nie pracuje od 1,5roku i stawia dom[zonka jego pracuje tylko].Obliczal mi ile sam zaoszczedzil na robocie bo sam wiele robi..[ja znow widze to tak..przeciez niema ciagiem na budowie pracy i mogl gdzies pracowac i poprostu po pracy robic to samo..] wiec naprawde kazdy inaczej kalkuluje icon_smile.gif

chyba faktycznie na centralne musze wziasc poprawke icon_sad.gif.....
A mam gdzie mieszkac wiec nie mam zamiaru domu konczyc w 1.5 roku ale powiedzmy jeszcze sobie daje 3 lata icon_smile.gif..a to juz konfort psychiczny daje ...
Teraz sie zastanawiam czy tez tak sceptycznie bede podchodzil do ludzi pelnych zapalu po zakonczeniu budowy...to przerazajace icon_biggrin.gif Edytowano przez wuwok (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ile % wartości domu można zaoszczędzić robiąc wszystko samemu? Dagmara gdzieś chyba napisała że około 30%. Czy przypadkiem nie więcej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

to ile % wartości domu można zaoszczędzić robiąc wszystko samemu? Dagmara gdzieś chyba napisała że około 30%. Czy przypadkiem nie więcej?



jak se jeszcze sam wymurujesz i dach postawisz , to i więcej icon_biggrin.gif ... kwestia tylko czy chcesz/potrafisz? icon_biggrin.gif

nie da się stwierdzić dokładnie ile można oszczędzić na robociźnie ....
przykładowo - położenie kafelek to średnio raz tyle za metr co materiał, ze średniej półki kafelki .... ale jeśli chodzi o instalacje - robocizna to mniejszy ułamek kosztów materiałów...
te 30% to jest tak ... na oko ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

NO WŁASNIE ...I TU JEST PIES POGRZEBANY ....
mój T. uśredniając pracuje do godziny 15-16 , ja różnie ... ale w trakcie budowy dysponowałam większa ilością czasu ... czyli zalóżmy , że popołudnia też wolne ... więc prosto z pracy w każdy jeden dzień przez 14 miesięcy , oraz każdą sobotę , niedziele , nawet każde jedno święto - naginaliśmy na budowie do późnej nocy - fizycznie , a ja dodatkowo do południa logistycznie icon_lol.gif
efekt - postawiony dom w 14 miesięcy nie za drogim kosztem ...
skutek uboczny?
dzieciaki nas nie widywały (siedziały z dziadkami) ,
zero życia towarzyskiego - często nie do odbudowania
kompletna ruina finansowa- każdy grosz szedł w budowę
i najważniejsze : zdrowie - mężowi klękł kręgosłup , ja wylądowałam raz w szpitalu , i w ciągu 1,5 roku dwa razy zachorowałam na półpasiec - pozostałych chorób nie liczę .... czyli zdrowie posypało się nam po całości ...
to jest cena jaką się płaci za budowę swoimi rękoma ...
czy warto? - ja mówię: warto - teraz mieszkamy i nigdy bym już się nie zamieniła na mieszkanie w bloku .... icon_smile.gif



A w takim kontekscie to ja powiem że dla mnie byłoby nie warto.

Dom rzecz nabyta, nie ma w tym roku - będzie w przyszłym albo za dwa.

Stracony czas z dziećmi - nie do nadrobienia. Nie mam dzieci ale nie wyobrażam sobie przedkładania moich marzeń nad czas im poświęcony (chyba że są na tyle duże że są to również ich marzenia)

Życie towarzyskie - tak jak napisałać jeśli nie do odbudowania to może zbyt wysoka cena. Co z tego że będziemy mieli piękny dom skoro naszą radością z nikim się nie podzielimy ? Po co robić grila skoro nie ma kogo zaprosić (inna sprawa to posiadanie znajomych którzy nie zrozumieli że jesteście zajęci - ale to inny temat)

Zdrowie - to jest nie do przecenienia, tego się nie odzyska. Co nam z domu z ogrodem gdy nie możemy się w pełni z niego cieszyć (kręgosłup itp).

Patrząc na to co powyżej - nie warto (dla mnie). Nie lubię się porywać na coś co przerasta moje możliwości. Nie mówię że nie można mieć marzeń, nawet z pozoru nierealnych ale podczas ich spełniania trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć stop - za dużo nas to kosztuje. Tak jak pisałem nie warto zrezygnować z budowy ale tracąc tak dużo jak Wy warto zwolnić i przeczekać jeszcze trochę.

Dla nas budowa (szybka) jest bardzo ważna. Od jakiegoś czasu tułamy się w wynajętych mieszkaniach (a właściwie pokojach) i nawet nie wiecie jak bardzo mam dość braku swojego miejsca, swojej kuchni, swojej łazienki. Ale mimo tego staram się wszystko równoważyć. Nie zaniedbywać pracy (za coś trzeba budować), nie zaniedbywać znajomych i napewno nie zaniedbywać zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Łukaszu ... oczywiście , że każdy ma inne priorytety .... nie ma co dyskutować z tym co napisałeś... icon_wink.gif

natomiast - prawda jest taka , jaka napisałem .... chcąc samemu budować niskim kosztem - trzeba mieć na uwadze to , z czym się to wiąże .....
ale chcąc zapłacić za całą robotę wykonawcom - też narażasz się na chroniczny brak czasu , bo te pieniądze musisz przecież zarobić tudzież spłacić kredyt który zaciągnąłeś - niejednokrotnie pracując na dwa etaty - a to wiąże się z brakiem czasu , odmawianiem sobie wszystkiego .... i tu sie kółko zamyka ... icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Łukaszu ... oczywiście , że każdy ma inne priorytety .... nie ma co dyskutować z tym co napisałeś... icon_wink.gif

natomiast - prawda jest taka , jaka napisałem .... chcąc samemu budować niskim kosztem - trzeba mieć na uwadze to , z czym się to wiąże .....
ale chcąc zapłacić za całą robotę wykonawcom - też narażasz się na chroniczny brak czasu , bo te pieniądze musisz przecież zarobić tudzież spłacić kredyt który zaciągnąłeś - niejednokrotnie pracując na dwa etaty - a to wiąże się z brakiem czasu , odmawianiem sobie wszystkiego .... i tu sie kółko zamyka ... icon_wink.gif



Nie ma co tak straszyć bo jeszcze ludzie przestaną budować icon_wink.gif generalnie podsumowałbym to tak:

"co by nie zrobić to i tak dupa z tyłu" icon_rolleyes.gif

Ciężko jest ale nikt nie obiecywał że będzie lekko icon_mrgreen.gif


PS. Budowa stoi, gazownia się wypięła, drogi nie odśnieżone a mi się już tylko śmiać chce icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie straszenie ... to realia ... icon_biggrin.gif

Cytat

tu sa fotki mojego domku...postawiony jest generalnie zdala od glownej drogi,smieje sie ze jest tablica "koniec swiata" a moj domek stoi 100m dalej icon_biggrin.gif
http://img59.imageshack.us/slideshow/webpl...20101212081.jpg



domek prosty , bez kombinacji alpejskich .... czyli z założenia tani ....ok ....
i pytanko .... dużo polewałeś strop , co? jak odpowiesz "tak" , to powiem Ci skąd wiem .... icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Teraz sie zastanawiam czy tez tak sceptycznie bede podchodzil do ludzi pelnych zapalu po zakonczeniu budowy...to przerazajace icon_biggrin.gif



w sumie ..... tak .... przerażające ....
zapewniam Cię , że będziesz podchodził równie sceptycznie jak i ja ...
ale według mnie lepsza taka prawda , niż poklepanie po ramieniu z hasełkiem : "będzie dobrze" .... bo jeśli ktoś porywa się z motyką na słońce .... to nie będzie .... problemy same się nie rozwiązują.... niestety ....

z tymi domami za 200.000zł to jest jak z ufo ... sąsiad widział, kolega kolegi zbudował, koleżance się udało ..... ale o szczegółach gadać nie chcą a jak przychodzi co do czego, to okazuje się że jednak nie ..... icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Fajnie się to wszystko czyta, a że sam mam zamiar budować swój domek z pomocą rodziny to jestem nastawiony na brak czasu i spędzanie każdej wolnej chwili na budowie, ale nie bedę zaniedbywł dziecka, najwyżej budowa potrwa dłużej, jakoś będę kombinowął icon_smile.gif . Jednak nie mam zamiaru się zarywać, trochę rozsądku. Jednak co do oszczędności czasu gdy buduje nam firma to jak napisała Daggulka oszczedności czasu nie będzie, a wręcz będzie go mniej niż gdybyśmy sami budowali. Nad firmą trzeba stać i pilnować, chyba że jesteśmy firmy pewni icon_biggrin.gif, każdy brak jakiejkolwiek pierdułki trzeba jechać i im przyweieźć bo robota stoi itp itd.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy Wy aby nie przesadzacie z tymi dziećmi? Ile tych budów będziecie mieć w życiu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy duzo? tak ..pewnie poznalas po sniegu icon_biggrin.gif ,pewnie po bialym nalocie na pustakach lub roznych ich odcieniach...icon_smile.gif ale na usprawiedliwienie powiem ze pustaki takie byly icon_sad.gif [co ktoras palete domoczona przywozono]...mowilem ze stawiam domek prosty tani i chyba w srodku przemyslany...Jedynie ciut za duzy icon_smile.gif Co do zaniedbywania pociech powiem tak mam 37 latek i moje dzieci mi pomagaly...w koncu synowie maja 16 i 15 lat icon_smile.gif ,wiec wiezi rodzinne nawet powiedzmy zacisnolem z nimi:D.Co do utraty zdrowia to powiem ze bylem w zywiole icon_smile.gif [jestem typem osilka z domieszka adhd icon_biggrin.gif ]...wlasnie wrocilem z pracy i odrazu siup na forum:) Paradoksalnie nasze wymiany zdan sa bardzo użyteczne gdyz pomagaja innym realnie patrzec na budowe i podejmowac wlasciwe decyzje,znam z autopsji...oj dlugo goscilem jako gosc zanim sie zarejestrowalem icon_smile.gif Edytowano przez wuwok (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo to jest tak że każdy z nas wydał więcej niż planował. Każdy, i to jest normalne. Ja przekroczyłam zakładany koszt o około 20% więc jeszcze nie makabrycznie:) Pamiętam moje kartki planowanych wydatków. Potem sama się śmiałam ile rzeczy mniej lub bardziej kosztowanych nie wzięłam wogóle pod uwagę.
Mój dom nie jest tani, mam 200 m2 całkowitej powierzchni licząc podwójny garaż, duży (prawie 300 m2) dach kryty dachówką- więc nie zakładaliśmy domu najtańszego. Trochę się przeforsowaliśmy dobierając kredyt gotówkowy przy wykończeniu bo spłacamy teraz dwa.... ale był kryzys a był klient na mieszkanie, jakbyśmy nie sprzedali może byśmy do dziś mieli z tym problem. Liczyć trzeba tak żeby rata optymalnie nie wynosiła więcej niż 20% dochodu, wtedy jest w miarę komfort. Odłożyć kwotę na budowe domu z przeciętnych dochodów to jest kompletny kosmos. Ja mam znajomych którzy odłożyli w ciągu paru lat na stan deweloperski sporego domu ale oni sa w stanie odkładać ponad 5 tys miesięcznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi narazie udalo sie zmiescic w zaplanowanych kosztach...ale generalnie dokladalem zawse jakis tysiac do kosztów na nieprzewidziane wydatki icon_smile.gif...Narazie jak widac jestem optymista,choc mam tzn strach przed centralnym bo duzo sie wydaje icon_sad.gif a do tego chcialbym solary ...generalnie warto solary zakladac?? nie chodzi mi o aspekt ekologiczmy a ekonomiczny,uzytkowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kilka miesięcy temu bardzo chciałem solary, ale teraz już bardziej sceptycznie do nich podchodze. Finansowo, nie wydaje by mi sie to kiedykolwiek zwróciło, proszę o nie podawanie kolejnych wyliczeń bo to bez sensu. Ale, chciałbym w "każdej" chwili mieć ciepłą wodę, a nie grzać jak potrzeba w lato. Wydaje mi się że solary to jakiś tam komfort ciepłej wody "cały czas", ale czy opłacalny, to już myślę że nie bardzo... się nigdy nie zwrócą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Kilka miesięcy temu bardzo chciałem solary, ale teraz już bardziej sceptycznie do nich podchodze. Finansowo, nie wydaje by mi sie to kiedykolwiek zwróciło, proszę o nie podawanie kolejnych wyliczeń bo to bez sensu. Ale, chciałbym w "każdej" chwili mieć ciepłą wodę, a nie grzać jak potrzeba w lato. Wydaje mi się że solary to jakiś tam komfort ciepłej wody "cały czas", ale czy opłacalny, to już myślę że nie bardzo... się nigdy nie zwrócą.


To zastanówcie się na PCi p-w tylko do cwu.Koszt niewielki a cwu wychodzi tanio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arturo72 moglbys rozwinac swoja mysl?? bede na etapie wody itd wiec dobrze miec juz jasny poglad na pewne rzeczy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wuwok ja się nie zdecydowałam. Koszt solarów jest duży a w praktyce dofinansowania raczej symboliczne (chyba że masz możliwość) Zwracalność bardzo bardzo problematyczna. Porównywaliśmy ostatnio koszty gazu ze znajomymi- też dwoje dzieci, podobna wielkość domu, oni mają solary my nie. Praktycznie takie same rachunki za gaz. Ale dajmy na to bardzo optymistycznie że zaoszczędzisz 500 zł rocznie co jest bardzo mało prawdopodobne. (koszt ogrzania gazem wody dla rodziny 4 osobowej to w skali roku ok 1000 zł może albo troche mniej). Twoje solary zwrócą ci się za 20 lat. Jeśli nie masz wolnych 10 tys i musisz wziąć na nie kredyt to ci się zwróca raczej nigdy. Powiem ci jaka jest brutalna rzeczywistośc z punktu widzenia energooszczędności. Mieszkam w górach, zimy surowe, wieje, mrozi. Jeśli chcemy żeby nas mało kosztowało ogrzewanie to musimy palić w kominku. I tyle. Kominek to jest inwestycja zwracająca się bardzo szybko, myślę że nasz pewnie w 3-4 lata zwróci się całkowicie. Jeśli napalisz jednym koszem grubego, suchego buka, całe popołudnie i do późnej nocy możesz ogrzewania nie mieć. Mając rozprowadzone ciepło po domu poprostu piec nie grzeje i najlepiej oszczędza. A na drewno wydaliśmy od początku czyli od jesieni zeszłego roku chyba z 600 może 800 zł, cała zeszła zima i jest jeszcze myślę do końca stycznia nam starczy. Palenie w kominku obniża ci rachunki za ogrzewanie o pewnie 30-50 % a jesli palisz codziennie to jeszcze więcej może.
I jeszcze jedna wazna rzecz. Teraz jest wszedzie bardzo dużo marketingu. A ja ci powiem tyle że jeśli chcesz budować tanio nie stać cię na bajery. Mam znajomych którzy zainwestowali w rozwiązania energooszczedne 60 tysięcy. Plus odsetki. Mają przez to o 60 tys wiekszy kredyt! Na 30 lat. Jaka zwracalność? Tu wogóle nie można mówić o zwracalności jesli oni mają przez to całe życie o np 300 zł większą ratę! Poza ty nie wiem jak tobie, ale nam łatweij teraz zapłacić 100 zł większy rachunek niż przy budowie dołożyć 20, 30 czy 50 tys.....Nieduży dom zbudowany normalnie we wspólczesnej technologii nie kosztuje dużo. Utrzymanie go kosztuje mniej niż dużego mieszkania w bloku. Koszt prądu i gazu miesięcznie nie przekracza średniego czynszu za 3 pokojowe mieszkanie. My mamy średni koszt prądu ok 200 zł mies, gazu miedzy 200 a 300 zaleznie od pory roku (to są te rozliczenia z prognozami więc róznie). Do tego woda- mamy oczyszczalnie więc niewiele, śmieci, internet, tv.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napiszę może jak to u mnie wygląda.....
Ściana jednowarstwowa (bk) , dom raczej z tych mniejszych - 130m. pow. użytkowej plus garaż , piec na ekogroszek - zużycie ekogroszku na cały rok kalendarzowy to około 4 tony ... to jest niecałe 3000zł na cały rok biorąc pod uwagę CO i CWU .... uśredniając- 250zł miesięcznie ... dodając koszt prądu jaki zużyje osprzęt (sterownik, pompa...itd) to powiedzmy jakieś 270-280zł miesięcznie ...
świadomie zrezygnowałam z alternatywnych źródeł , ponieważ moja gmina nie dofinansuje .... a opłacalność np. solarów jak zauważyła Kropeczka - jest znikoma ... zdecydowałam, że nie warto sobie tym głowy zwracać....

Kropeczko ... czytam o tych włożonych 60.000zł w energooszczędność u Twoich znajomych , do tego odsetki kredytu .... nigdy im się to nie zwróci....
Nowinki energooszczędno-ekologiczne trzeba wprowadzać z głową nie zatracając aspektu ekonomicznego ... czyli zwyczajnie przeliczyć - czy mi się to kiedykolwiek zwróci?


natomiast budując dom za 200.000zł - zapomnijcie o PC , wentylacji z odzyskiem ciepła i innych bajerach .... Was na to nie stać....
mnie też nie było - mam standardowy dom , za CO/CWU płacę o dziwo porównywalnie ile płaciłam do czynszu mieszkając w bloku .... w domu mam ciepło - 23/24 st ..... więcej mi nie trzeba ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

natomiast budując dom za 200.000zł - zapomnijcie o PC , wentylacji z odzyskiem ciepła i innych bajerach .... Was na to nie stać....


ja mam co prawda 220, ale pompę ciepła i rekuperację będę miał icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja mam co prawda 220, ale pompę ciepła i rekuperację będę miał icon_smile.gif



załóż dziennik budowy .... nie uwierzę jak nie zobaczę... nie że będziesz miał to i owo , tylko że Ci kasy styknie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Biorąc pod uwagę całość kosztów budowy inwestycji pt. „kotłownia CO i CWU” (nie licząc kosztów instalacji samej „sieci i odbiorników” CO i CWU, bo są takie same), można zaryzykować tezę, że w sprzyjających okolicznościach, różnica w kosztach nie przekroczy 10.000zł - a w skrajnych przypadkach może być nawet porównywalna.

To samo dotyczy wentylacji mechanicznej, nawet z rekuperacją – w skrajnych przypadkach WM może inwestycyjnie wyjść taniej niż „grawitacyjna”.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...