Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Nasze Domki za 200tys.


Recommended Posts

Cytat

podbijam
materiały jak i meble i sprzęt RTV-AGD oczywiście jak najbardziej ekonomiczne będą brane pod uwagę.
Nie wiem czy po prostu mamy o tym myśleć czy temat odpuścić na starcie


kuchnię mozna na początek z marketu za 2-3 tys zł, a można i zabudowę zrobic za 20 tys zł

wszystko zależy ile chcesz władować w wykończenie, wielu znajomych wprowadzało się na "betony", które wykańczali z upływem czasu. Łazienki gołe bez kafli, kuchnie bez szafek (lub marketowe) na podłodze linoleum lub panele, ściany tylko tynkowane lub/i pomalowane, meble z demobilu lub tymczasowe (aby się gdzieś upchać) itp.

I tak mieszkali (niektórzy nadal) parę lat powoli wykańczając dom (również z zawnątrz)

Jeśli dopuszczasz taką możliwość to masz szansę zamieszkać w tej kwocie.
Link to postu
Witam !! co sądzicie o tym projekcie , http://pprojekt.pl/projekt4425-dom_przy_cy..._27,wiecej.html

przy założeniu wykończenia parteru pod stan do zamieszkania, poddasze poczeka, pewnie przez 5 lat będzie robić za strych .. bez elewacji, dachówka tak jak w projekcie ile by to kosztowało woj. pomorskie okolice borów tucholskich. pozdrawiam

chodzi mi o koszt orientacyjny ssz ( bez ins, posadzek i tynków) Edytowano przez papas (zobacz historię edycji)
Link to postu
Cytat

kuchnię mozna na początek z marketu za 2-3 tys zł, a można i zabudowę zrobic za 20 tys zł

wszystko zależy ile chcesz władować w wykończenie, wielu znajomych wprowadzało się na "betony", które wykańczali z upływem czasu. Łazienki gołe bez kafli, kuchnie bez szafek (lub marketowe) na podłodze linoleum lub panele, ściany tylko tynkowane lub/i pomalowane, meble z demobilu lub tymczasowe (aby się gdzieś upchać) itp.

I tak mieszkali (niektórzy nadal) parę lat powoli wykańczając dom (również z zawnątrz)

Jeśli dopuszczasz taką możliwość to masz szansę zamieszkać w tej kwocie.



Ja powiem szczerze, że nie kumam tego, po co budować dom duży, nie korzystać z niego przez kilka następnych lat, wykańczać przez parę lat i tak żyć na wiecznej budowie.
Jak już wszystko co miałeś w miarę upływa czasu wykończyć okazuje się, że to co było zrobione na początku też juz jest do remontu. A jak już naprawdę wszystko zrobisz to CI nie potrzeba tyle miejsca, bo dzieci Ci się wyprowadziły zostałeś z żoną i zwierzętami domowymi.
Ale to wszystko zależy od pkt. siedzenia
PS.
Mam małą kuchnie ok. 14 metrów i ze sprzętami średniej klasy i meblami tylko w górnej części lakierowane tak żeby jako tako to wyglądało wydałem prawie 13 tysi.
Zastanawia mnie właśnie czemu ludzie budują 200 metrowe chaty, latami to wykańczają (albo w ogóle) płacą zabijające ich raty i używają dwóch pokojów.
Absolutnie za to rozumiem ludzi, którzy budują taki domy bo mają dużą rodzinę, duży majątek itp, itd .
Jak bym miał opór kasy to też bym wybudował chata x metrów po to, żeby mieć siłownie, sale bilardową oraz pokoje multimedialne.
Mam jednak wrażenie czasem patrząc na ogłoszenia, że w naszym kraju dominuje jeszcze zasada zastaw się, a postaw się.
Jak jeszcze ktoś daję rade to pal licho, ale patrząc po ogłoszeniach sprzedaży domów (również w stanach surowych) sporo ludzi nie dało rady.
Podsumowując moją głupio-mądrą wiadomość dobrze zastanówcie się nad wyborem projektu. Portfel i potrzeba miejsca.
Zarówno w stronę za duży czy za mały. Mój dom ma 110 metrów i uważam, że jest trochę za mały, biorąc jednak pod uwagę moje możliwości finansowe wybór był niezły. Edytowano przez rased (zobacz historię edycji)
Link to postu
Cytat

Ja powiem szczerze, że nie kumam tego, po co budować dom duży, nie korzystać z niego przez kilka następnych lat, wykańczać przez parę lat i tak żyć na wiecznej budowie.
Jak już wszystko co miałeś w miarę upływa czasu wykończyć okazuje się, że to co było zrobione na początku też juz jest do remontu. A jak już naprawdę wszystko zrobisz to CI nie potrzeba tyle miejsca, bo dzieci Ci się wyprowadziły zostałeś z żoną i zwierzętami domowymi.
Ale to wszystko zależy od pkt. siedzenia
PS.
Mam małą kuchnie ok. 14 metrów i ze sprzętami średniej klasy i meblami tylko w górnej części lakierowane tak żeby jako tako to wyglądało wydałem prawie 13 tysi.
Zastanawia mnie właśnie czemu ludzie budują 200 metrowe chaty, latami to wykańczają (albo w ogóle) płacą zabijające ich raty i używają dwóch pokojów.
Absolutnie za to rozumiem ludzi, którzy budują taki domy bo mają dużą rodzinę, duży majątek itp, itd .
Jak bym miał opór kasy to też bym wybudował chata x metrów po to, żeby mieć siłownie, sale bilardową oraz pokoje multimedialne.
Mam jednak wrażenie czasem patrząc na ogłoszenia, że w naszym kraju dominuje jeszcze zasada zastaw się, a postaw się.
Jak jeszcze ktoś daję rade to pal licho, ale patrząc po ogłoszeniach sprzedaży domów (również w stanach surowych) sporo ludzi nie dało rady.
Podsumowując moją głupio-mądrą wiadomość dobrze zastanówcie się nad wyborem projektu. Portfel i potrzeba miejsca.
Zarówno w stronę za duży czy za mały. Mój dom ma 110 metrów i uważam, że jest trochę za mały, biorąc jednak pod uwagę moje możliwości finansowe wybór był niezły.



ujmę to tak, można jeździc np używanym Fiatem (Oplem, Fordem, Seatem itp), a mozna też chodzić marząc o Mercedesie (BMW, Aston Martinie, Porsche itd) - przy krótkich odleglościach to nie ma problemu ale przy dalszych już jest

czyli albo możesz zamieszkać na swoim w nie wykończonym na tiptop domu (i kasę zamiast na wyższą ratę lub wynajem lub czynsz ładować w wykończenie) lub zbierać kasę mieszkając gdzieś bokiem (lub tracić kasę na czynsz) i budować się dopiero jak zapewnisz sobie finansowanie całości aż po całkowite umeblowanie i wykończenie. Jeśli to jest kwestia roku - dwóch to można czekać, a jeśli uzbierasz za lat 5-6 to warto się zastanowić czy większą niedogodnością jest "swój beton" czy mieszkanie tyle czasu w blokowisku z rodzicami/teściami na 2-3 pokojach.

Oczywiście, zawsze trzeba mierzyć siły na zamiary i nie przesadzać z wielkością i wyposażeniem jak się nie ma kasy Edytowano przez vip42 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Cytat

A ja to ujmę tak – dlatego przy współczesnych rozwodach, byli małżonkowie, nie dzielą miedzy siebie majątek, tylko długi (niespłacone kredyty).



true, true.
To nasz kompleksy, czy chęć pokazania się nie wiem.

Cytat

ujmę to tak, można jeździc np używanym Fiatem (Oplem, Fordem, Seatem itp), a mozna też chodzić marząc o Mercedesie (BMW, Aston Martinie, Porsche itd) - przy krótkich odleglościach to nie ma problemu ale przy dalszych już jest

czyli albo możesz zamieszkać na swoim w nie wykończonym na tiptop domu (i kasę zamiast na wyższą ratę lub wynajem lub czynsz ładować w wykończenie) lub zbierać kasę mieszkając gdzieś bokiem (lub tracić kasę na czynsz) i budować się dopiero jak zapewnisz sobie finansowanie całości aż po całkowite umeblowanie i wykończenie. Jeśli to jest kwestia roku - dwóch to można czekać, a jeśli uzbierasz za lat 5-6 to warto się zastanowić czy większą niedogodnością jest "swój beton" czy mieszkanie tyle czasu w blokowisku z rodzicami/teściami na 2-3 pokojach.

Oczywiście, zawsze trzeba mierzyć siły na zamiary i nie przesadzać z wielkością i wyposażeniem jak się nie ma kasy



Jak ktoś ma takie zasoby, żeby w 4 lata uzbierać środki, to stać go spokojnie na dobry kredyt i szybko spłacić, nie ma sensu czekać.
Mam tu na myśli takich ludzi, którzy wiecznie wykańczają i nie korzystają z tego co wybudowali.
Nie uważam, że kredyt to zło. Uważam, że na kredyt człowieka też powinno być stać, żeby to nie skończyło się tak jak wspomniał Bajbaga Edytowano przez rased (zobacz historię edycji)
Link to postu
Cytat

Ja powiem szczerze, że nie kumam tego, po co budować dom duży, nie korzystać z niego przez kilka następnych lat, wykańczać przez parę lat i tak żyć na wiecznej budowie.
Jak już wszystko co miałeś w miarę upływa czasu wykończyć okazuje się, że to co było zrobione na początku też juz jest do remontu. A jak już naprawdę wszystko zrobisz to CI nie potrzeba tyle miejsca, bo dzieci Ci się wyprowadziły zostałeś z żoną i zwierzętami domowymi.
Ale to wszystko zależy od pkt. siedzenia
PS.
Mam małą kuchnie ok. 14 metrów i ze sprzętami średniej klasy i meblami tylko w górnej części lakierowane tak żeby jako tako to wyglądało wydałem prawie 13 tysi.
Zastanawia mnie właśnie czemu ludzie budują 200 metrowe chaty, latami to wykańczają (albo w ogóle) płacą zabijające ich raty i używają dwóch pokojów.
Absolutnie za to rozumiem ludzi, którzy budują taki domy bo mają dużą rodzinę, duży majątek itp, itd .
Jak bym miał opór kasy to też bym wybudował chata x metrów po to, żeby mieć siłownie, sale bilardową oraz pokoje multimedialne.
Mam jednak wrażenie czasem patrząc na ogłoszenia, że w naszym kraju dominuje jeszcze zasada zastaw się, a postaw się.
Jak jeszcze ktoś daję rade to pal licho, ale patrząc po ogłoszeniach sprzedaży domów (również w stanach surowych) sporo ludzi nie dało rady.
Podsumowując moją głupio-mądrą wiadomość dobrze zastanówcie się nad wyborem projektu. Portfel i potrzeba miejsca.
Zarówno w stronę za duży czy za mały. Mój dom ma 110 metrów i uważam, że jest trochę za mały, biorąc jednak pod uwagę moje możliwości finansowe wybór był niezły.



Napiąłeś się na post, nie czytając czego dotyczy odpowiedz kolegi!!
Pytałem o najtańszy projekt ,najtańszy dom jaki znalazłem w studiu Z500(kolega VIP odpisał mi w miarę pomocnie), a skoro mam działkę 14km od Krakowa to bez sensu brać 230k kredytu na mieszkanie (w Krakowie to może 38m2 bym znalazł za taką kasę),i zastanawiam się czy biorąc właśnie 220-230k kredytu z banku uda się postawić taki mały domek parterowy , ale wraz z wykończeniem.
Dla jasności to , nie chce budować 200metrowych domów( nie będziemy mieć dużej rodziny na 100%), chcę jak najtańszy parterowy dom z dachem dwu spadowym
Więc zanim zaczniesz wygłaszać swoje mądrości to przeczytaj czego dotyczy konkretna wypowiedź.


ps.
Jak ktoś z was ma jakieś sprawdzone projekty które wychodzą tanio w budowie, to chętnie bym poprosił o wskazówki Edytowano przez jarekrk (zobacz historię edycji)
Link to postu
Cytat

Napiąłeś się na post, nie czytając czego dotyczy odpowiedz kolegi!!
Pytałem o najtańszy projekt ,najtańszy dom jaki znalazłem w studiu Z500(kolega VIP odpisał mi w miarę pomocnie), a skoro mam działkę 14km od Krakowa to bez sensu brać 230k kredytu na mieszkanie (w Krakowie to może 38m2 bym znalazł za taką kasę),i zastanawiam się czy biorąc właśnie 220-230k kredytu z banku uda się postawić taki mały domek parterowy , ale wraz z wykończeniem.
Dla jasności to , nie chce budować 200metrowych domów( nie będziemy mieć dużej rodziny na 100%), chcę jak najtańszy parterowy dom z dachem dwu spadowym
Więc zanim zaczniesz wygłaszać swoje mądrości to przeczytaj czego dotyczy konkretna wypowiedź.


ps.
Jak ktoś z was ma jakieś sprawdzone projekty które wychodzą tanio w budowie, to chętnie bym poprosił o wskazówki



Ja zmieszczę się w tej kwocie, o której pisałeś.
Mój projekt to słoneczko I z dobrych domów (prosty dom pow. uzyt. 108 metrów), o kosztach pisze trochę w dzienniku
Na początku byłem pewien, że zmieszczę się w kwocie 200 tysięcy. Mury, dach, okna, drzwi robili wykonawcy.
Od tego momentu wszystko robię własnymi zasobami. Teściu, tata, ja wykańczamy dom i czasem siebie nawzajem.
Kwota o której wspomniałem tyczy się wszystkiego, projektu i jego adaptacji, przyłączy, ogrodzenia, budowy domu, jego umeblowania, i kosztów "nieformalnych"
Link to postu
Cytat

dzięki za odpowiedź, projekt twój fajny ale niestety u nas w miejscowości musi być kąt nachylenia dachu między 35-45 stopni, przez to wiele fajnych prostych projektów odpada, teraz jesteśmy na etapie analizy tych dwóch :
http://projekty.lipinscy.pl/Frankfurt_II/
http://projekty.lipinscy.pl/Toledo_III/



Moim zdaniem będziesz musiał przy tym popracować. Nie da się chyba teraz zrobić tego na tip top bez udziału Twojego kapitału w postaci pracy.
Grunt to dobry plan, budżet i trzymanie się go.
Nie można iść szeroko na jakimś etapie, a potem mieć nadzieję, że gdzieś da się oszczędzić
Link to postu
Gość adiqq
niestety - ja ci szacunkowych kosztów nie podam - budowałem już stosunkowo dawno (2009/2010) i od tego czasu wiele się zmieniło jeśli chodzi o ceny...ale jedno jest pewne, ten do którego dałaś linka, na pewno będzie w czołówce, jeśli chodzi o domy niedrogie w budowie, mam prosty dwuspadowy dach, nie ma też żadnych udziwnień podrażających koszty budowy
Link to postu
Gość adiqq
Cytat

Tak tylko duzo dachu jest. Powierzchnia 309m2. I podobno więźba jest z prefabrykatów wg projektu. Roznie czytam ale chyba wychodzi drozej?



tak za dach zapłacisz więcej, ale, ale odejdą ci koszty schodów, strop w parterówce też możesz zrobić drewniany (wyjdzie taniej niż np. monolityczny).
ja w domu z poddaszem użytkowym mam dachu 174m2. A schody wyszły mnie na gotowo 11tys. - już same te schody pewnie pokrywają dodatkowe koszty dachu...
Link to postu
kasia555 ten twój projekt dość ciekawy ja też szukam taniego w budowie domu icon_smile.gif
ciekawe jak sprawdza się kosztorys podany na stronie
Stan pod klucz: 171,9 m2 x 1 750 zł = 300 825 zł netto
Stan surowy otwarty: 300 825 zł zł x 44% = 132 363 zł netto
Stan surowy zamknięty: 300 825 zł zł x 52% = 156 429 zł netto

Link to postu
Gość adiqq
Cytat

adigg widzę ze jesteś obeznany w temacie więc powiedz mi czy ta cena za stan zamknięty to jest materiał i robocizna?



pewnie że tak....
zerknij do mojego dziennika...może coś ci to pomoże...mój dom: 75m2 piwnicy, parter 75m2+garaż 50m2+poddasze 50m2 - Stan surowy zamknięty (z oknami,drzwiami zewnętrznymi i bramą garażową) wyszedł w okolicy 160tys zł - ale to był 2009r.
Nie wiem jak zmieniły się ceny materiałów i robocizny od tamtego czasu, ale ten dom o którym mówimy, powinien być sporo tańszy w budowie niż mój (przede wszystkim ze względu na podpiwniczenie)
Link to postu
Cytat

pewnie że tak....
zerknij do mojego dziennika...może coś ci to pomoże...mój dom: 75m2 piwnicy, parter 75m2+garaż 50m2+poddasze 50m2 - Stan surowy zamknięty (z oknami,drzwiami zewnętrznymi i bramą garażową) wyszedł w okolicy 160tys zł - ale to był 2009r.
Nie wiem jak zmieniły się ceny materiałów i robocizny od tamtego czasu, ale ten dom o którym mówimy, powinien być sporo tańszy w budowie niż mój (przede wszystkim ze względu na podpiwniczenie)




aha czyli za same materiały w 100tys bym się zmieścił z tym domem ? chodzi mi o stan surowy zamknięty icon_smile.gif dodam że pracowałem jako murarz przez 3lata więc dom postawił bym sam łącznie z dachem( 2 z rodziny do pomocy mam obu remonty robiłem więc kasy ode mnie za pomoc nie wezmą) icon_smile.gif co do wykończeniówki to już najmniejszy problem bo tym zajmuje się na co dzień mam swoją firmę remontowo wykończeniowa i 2 ludzi na etacie icon_smile.gif
Link to postu
Gość arturo72
Cytat

Nastawiona jestem na parterowy z garazem dwustanowiskowym. Szukalam wstepnie do 110 metrów powierzchni uzytkowej ale nie dalo sie znalezc z ciekawym rozplanowaniem pomieszczen



Jestem w trakcie budowy parterówki 118m2 ale z jednostanowiskowym garażem.
Koszt SSZ na tą chwilę to 156tys.zł ale w tym są zabezpiecznie na szkody górnicze ok.20tys.zł i płyta fundamentowa ze styro teraz zamiast pod wylewką ok.10.tys.zł.
Gdyby nie to SSZ wyniósł by ok.120tys.zł icon_smile.gif
Wszystko po taniości lącznie ze stropem drewnianym ;) Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Witam, czy ktoś z Państwa fachowców mógłby się wypowiedzieć czy istnieje możliwość wybudowania tego domku
dom do 200 tys. zł, żeby można zamieszkać? Budowany systemem gospodarczym bez kosztów działki, przyłączy itp itd. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Link to postu
Witam serdecznie. chce zabrać się za budowę domku http://projekty.lipinscy.pl/Lucca_II/ lub http://projekty.lipinscy.pl/Lucca_III/.
Teoretycznie sa tam podane ceny budowy ale zastanawiam się czy uda mi się zmieścić w tych cenach. dodam że maksymalnie mam w tej chcili na budowe 150 000zł. Kosztów działki nie licze. dodatkowo w projekcie rezygnujemy z narożnych okien i dużo robimy własnymi rękami w zasadzie wszystko poza dachem fundamentami Edytowano przez buczy (zobacz historię edycji)
Link to postu
  • 2 miesiące temu...
Cytat

absolutnie nie musi przeznaczać tych pieniędzy na żadną budowę ani kupno mieszkania,po to jest ta ulga meldunkowa.nam w momencie sprzedaży mieszkania też nie upłynęło 5 lat i nie mieliśmy w obowiązku przeznaczać pieniędzy na wyżej wymienione cele.to dotyczy tylko lat 2007-2008.gdyby ktoś mieszkanie sprzedał w2006 lub 2009roku wtedy tak musiałby przeznaczyć pieniądze ze sprzedaży danego mieszkanie na inne bądż też budowę domu.



nie sprzedał tylko nabył icon_razz.gif
Link to postu
Cytat

Czemu ludzie pieprzą takie głupoty,że ŚE nie potrzeba do odbioru, to po co to uchwalono?- dla jaj.
A co IN będzie dokonywał odbioru budynku, coś mi się wydaje że inna instytucja tego dokonuje.




ja nie pisałam ze ŚE nie potrzebne do odbioru czemu nie czytasz uważnie pisałam tylko ze nie potrzebne jest ocieplenie a ŚE to czysta fikcja to chyba zasadnicza róznica icon_razz.gif przynqajmniej dla mnie hehe
Nigdzie nie pisałam ze Świadectwo nie jest potrzebne icon_lol.gif Edytowano przez Sorbek (zobacz historię edycji)
Link to postu
Cytat

Ocieplenie możemy zrobic później - ktos tu pisał ze nie odbiora mi domu - to nie prawda rozmawiałam z Inspektorem nadzoru ocieplenie to nie ich sprawa - kto mi każe dom ocieplic moge sobie mieszkac w nieocieplonym i płacic wiecej ich to nie obchodzi
o świadectwo się nie martwie - tak jak tu psiali to czysta fikcja icon_smile.gif


Pisząc,że ludzie pieprzą takie głupoty nie miałem na myśli Ciebie tylko tego Inspektora,a co do zamieszkania w domu bez odbioru to oficjalnie nie można mieszkać.

A żeby mieszkać oficjalnie musisz mieć między innymi ŚE a to wiąże się z ociepleniem icon_biggrin.gif
Link to postu
A jak jakiś debil zrobi ŚE z ociepleniem, którego nie będzie, to poświadczy nieprawdę – co skutkuje …………. i dupa.


Ps. Pomijam już, że także kierbud poświadczy nieprawdę, że budynek wykonano zgodnie z projektem, i też ogromna, duuuuuża dupa.
Link to postu
Cytat

To bierze na swoją d... i inwestor też beknie.




generalnie powiem tak - zeby nie było ze się pocieszam bo nie robie ocieplenia icon_lol.gif icon_razz.gif właśnie dziś małżyk się umówił z Panem od dociepleń hihi wiec ocieplać bedziemy i to jeszcze przezd tynkami i wylewkami - grzać będziemy gazem wiec mi szkoda kasy tracić - tamten post pisałam zanim jeszcze dokładnie poznałam koszty budowy naszej icon_smile.gif teraz juz wiem ze na to nam na pewno starczy icon_smile.gif

Ale wiem też ze w naszym rejonie nikt nie sprawdza ani czy śe jest zgodne z prawda ( nie wiem czy to dobrze czy nie )ani tez czy mamy ocieplenie - po prostu na budowe nikt nie jezdzi - to wiem od nadzoru z pierwszej reki
NIe wszedzie tak jest to mi móiwł nasz kierownik akurat
Ale tak jak pisałam nie mam zamiaru nic sciemniac bo ocieplać bedziemy icon_smile.gif

z drugiej strony co za chore przepisy -kogo obchodzi to czy bedzie mi ciepło czy zimno w domu icon_razz.gif i ile za gaz bede płacić - no ale na czymś zarabiac trzeba przeciez nie icon_evil.gif

A jeszcze jedno - teraz zameldowanym byc nie trzeba takie czasy wiec to akurat nie ma nic do rzeczy - a mieszkac trzeba fakt teraz mieszkam na wynajętym - aczkolwiek nie bardzo wiem jak sie to ma do tematu icon_biggrin.gif

Edytowano przez Sorbek (zobacz historię edycji)
Link to postu
Cytat

z drugiej strony co za chore przepisy -kogo obchodzi to czy bedzie mi ciepło czy zimno w domu icon_razz.gif i ile za gaz bede płacić -


Nasze kochane Państwo ( Polskę) to obchodzi icon_biggrin.gif

Cytat

Ale wiem też ze w naszym rejonie nikt nie sprawdza ani czy śe jest zgodne z prawda ( nie wiem czy to dobrze czy nie )ani tez czy mamy ocieplenie - po prostu na budowe nikt nie jezdzi - to wiem od nadzoru z pierwszej reki


Nie mówimy tu o nadzorze tylko o odbiorze. No chyba ,że odbiór budynku też tam robią ekstremistycznie icon_biggrin.gif

Cytat

A jeszcze jedno - teraz zameldowanym byc nie trzeba takie czasy wiec to akurat nie ma nic do rzeczy - a mieszkac trzeba fakt teraz mieszkam na wynajętym - aczkolwiek nie bardzo wiem jak sie to ma do tematu icon_biggrin.gif


A w D.O. to adres jakiś chyba masz czy widnieje podpis "Adres zamieszkania - BEZDOMNY" icon_mrgreen.gif
Link to postu
Cytat

Cytat


z drugiej strony co za chore przepisy -kogo obchodzi to czy bedzie mi ciepło czy zimno w domu icon_razz.gif i ile za gaz bede płacić


Nasze kochane Państwo ( Polskę) to obchodzi icon_biggrin.gif


Mnie też, po części.
Bo wystarczy potem że przyjdą trochę chudsze czasy, a te mogą dotknąć każdego, i zaczyna się palenie czym popadnie, z oponami na czele.
Właściciel takiego paleniska godzi się na smrodek jakoby "dobrowolnie", ale inni są wbrew własnej woli skazani na wdychanie tych aromatów.
O innych substancjach lotnych nawet nie wspominam.
Izolacja termiczna potrzebna do ŚE jednak w jakiś sposób będzie pomagała te chude czasy przetrwać.

Cytat

A w D.O. to adres jakiś chyba masz czy widnieje podpis "Adres zamieszkania - BEZDOMNY" icon_mrgreen.gif


Nie jestem pewien czy już weszły w życie, a jeśli nie to maja wejść przepisy które znoszą obowiązek meldunkowy, czy jakoś tak.
Link to postu
Cytat

jest obowiązek składania NIP-3
Znaczy się - wszelkie zmiany meldunkowe też

ustawa to nakazuje - pod groźbą konsekwencji....



chyba masz niestety nie najświeższe informacje bo od 3 miesięcy nie mamy meldunku żadnego - juz nie trzeba byc zameldowanym a zgłosic trzeba oczywiscie ale to zgłaszasz ze nie ma adresu i tyle

a co do palenia czym popadnie to chyba dyskusja zaczyna przybierac niewłasciwe tory icon_lol.gif to chyba nie o to w tym wszystkim chodziło icon_razz.gif - zreszta w piecu gazowym raczej cięzko palić oponami icon_razz.gif

A że izolacja potrzeba to wiem - juz mnie przekonali ze ocieplenie wazniejsze niz inne "rzeczy" np wykonczenie w środku i dlatego usilnie szukamy ekipy tylko narazie troche bezskutecznie Edytowano przez Sorbek (zobacz historię edycji)
Link to postu
Cytat

chyba masz niestety nie najświeższe informacje bo od 3 miesięcy nie mamy meldunku żadnego - juz nie trzeba byc zameldowanym a zgłosic trzeba oczywiscie ale to zgłaszasz ze nie ma adresu i tyle



A co, jesteś jakąś nową władzą ustawodawczą, że wyznaczasz nowe prawo ?
To że jedziesz na ograniczeniu prędkości + 20km/h wcale nie oznacza, że ten zakaz nie jest aktualny.

Ps. Nowa ustawa, która obowiązywać będzie od 01.01.2014r znosi, obowiązek meldunkowy, ale tylko w zakresie ewidencyjnym. A od 01.01.2012r zniesiono kary za brak dopełnienia obowiązku meldunkowego.
Link to postu
Cytat

Ps. Nowa ustawa, która obowiązywać będzie od 01.01.2014r znosi, obowiązek meldunkowy, ale tylko w zakresie ewidencyjnym. A od 01.01.2012r zniesiono kary za brak dopełnienia obowiązku meldunkowego.


O to to, to właśnie miałem na myśli... wiedziałem że gdzieś dzwoni, ale nie wiedziałem gdzie icon_biggrin.gif
Myślałem tylko że wprowadzenie w życie nowej ustawy ma bliższy termin... tak o rok.
Link to postu
Cytat

A co, jesteś jakąś nową władzą ustawodawczą, że wyznaczasz nowe prawo ?
To że jedziesz na ograniczeniu prędkości + 20km/h wcale nie oznacza, że ten zakaz nie jest aktualny.

Ps. Nowa ustawa, która obowiązywać będzie od 01.01.2014r znosi, obowiązek meldunkowy, ale tylko w zakresie ewidencyjnym. A od 01.01.2012r zniesiono kary za brak dopełnienia obowiązku meldunkowego.




no to chyba żyjemy w innym kraju bo wyrobiłam dowód bez meldunku - gdyby to było nie legalne to czy by mi go wyrobili ?? Mnie wyrobili dowód bez adresu a przez rok czy dwa nie będziemy nigdzie zameldowani i takie sa fakty jesli zrobili to niezgodnie z prawem to ich problem - ja dzwoniłam wcześniej i pytałam bo tez słyszałam ze ta ustawa ma wejsc w 2013 albo i póżniej i myślałam ze bede sie musiała meldować u kogos ale nie robili żadnych problemów to się nie meldowalismy i tyle w temacie icon_lol.gif Edytowano przez Sorbek (zobacz historię edycji)
Link to postu
Cytat

no to chyba żyjemy w innym kraju bo wyrobiłam dowód bez meldunku - gdyby to było nie legalne to czy by mi go wyrobili ?? Mnie wyrobili dowód bez adresu a przez rok czy dwa nie będziemy nigdzie zameldowani........



A co ma piernik do wiatraka ?

Cytat

Ps. Nowa ustawa, która obowiązywać będzie od 01.01.2014r znosi, obowiązek meldunkowy, ale tylko w zakresie ewidencyjnym.



Jedynymi gromadzonymi danymi, w tym miejscem zamieszkania, będzie (jest) system PESEL.
Natomiast obowiązek meldunkowy jako taki pozostaje (pozostał).

Różnica (upraszczając) jest tylko taka, że w przypadku zameldowania na pobyt stały, czyli zgłoszenia zamiaru stałego przebywania w danym miejscu, otrzymujemy stosowne zaświadczenie, „zastępujące” wpis do dowodu.

To czy obywatel jest gdzieś zameldowany, nie interesuje już urzędu (oprócz ewidencji PESEL), bo to jest (i będzie) w interesie prawnym obywatela, aby obowiązek meldunkowy dopełnić, bo bez niego trudno będzie obywatelowi funkcjonować.

To wolny kraj i każdy sam sobie rzepkę skrobie, obywatel jest (powinien być) świadom swoich praw i obowiązków.

Dopisałem:

Brak sankcji za niewykonanie danego obowiązku, nie oznacza, że takiego obowiązku nie ma.

Brak odpowiedniego zaświadczenia o miejscu stałego zameldowania (pobytu), czyli meldunku, utrudni tylko życie obywatelowi, a nie urzędnikowi (urzędowi) – o czym najprawdopodobniej w ciągu tych 2 lat bez meldunku, osobiście (i boleśnie ?) się przekonasz. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Link to postu
Brak meldunku nie jest dla nas czym świetnym i wygodnym jeśli tak ci się wydaje - to bardziej koniecznosc bo nie mamy gdzie sie zameldowac musielibysmy prosic znajomych a to dośc kłopotliwe wiec skoro mozna było tego uniknąć zrobilismy to.
Niestety u nas w rodzinie jedynej jaką mamy jak na przysłowiowym zdjęciu najlepiej zeby mozna było odciąć icon_confused.gif
Link to postu
Cytat

Witam, czy ktoś buduje może dom wg. projektu Girona http://www.wybieramydom.pl/projekty_domow/12492-dcb75.html . Zastanawiam się czy owe 200 000 zł wystarczy na budowę takiego domu.



zależy co rozumiesz pod pojęciem "czy owe 200 000 zł wystarczy na budowę takiego domu"
jak stan surowy otwarty to tak icon_biggrin.gif
powierzchnia 182 m2 sama daje odpowiedź na twoje pytanie

tutaj ma kosztorys ze strony biura które ten projekt stworzyło kosztorys Edytowano przez przemty (zobacz historię edycji)
Link to postu
Witam wszystkich marzycieli icon_smile.gif Ja nie ludze sie, ze zbuduje dom za 200 000 zl, ale dopisuje sie do tematu, bo mam nadzieje, ze tylko tyle (lub az tyle) mi brakuje. Z rzeczy posiadanych mam wlasna dzialke, media przy granicy i odlozone 100 000 zl. Projekt bedzie indywidualny, ale w duzej mierze bazujacy na tym http://www.z500.pl/projekt/Z185,Praktyczny...ym-tarasem.html wnetrze domu po drobnych zmianach, bedzie idealne. w planach:
-wyrownanie scian zewnetrznych domu (w miejscu zadaszonego tarasu bedzie wiekszy pokoj i sypialnia z garderoba i lazienka)
-likwidacja wc i polaczenie tej przestrzeni z pom. gospodarczym (bedzie tam piec gazowy)
- zamiast oranzerii zwykly pokoj- gabinet/ goscinny

w/w zmiany determinuja inny rozstaw okien, ale tu wizja pewnie sie zmieni po wizycie u architekta.

tak to ma mniej wiecej wygladac:

Brak obrazka

pewnikiem jest tez usuniecie dziwacznego okna na poddaszu (ma byc nieuzytkowe- stryszek na graty). ja chcialabym dach dwuspadowy, za to maz upiera sie, ze ma zostac kopertowy. tu pojawia sie pytanie do Was (znawcow icon_biggrin.gif) ile drozsza bedzie kopertowka od zwyklego, zakladajac oczywiscie pokrycie tym samym materialem (blacha). warto sie klocic z mezulem, czy odpuscic?

nie znam jeszcze warunkow zabudowy, ale jesli sie da, to zmniejszylabym tez kat nachylenia dachu do 25 stopni.
Link to postu
Cytat

A jak dasz kąt 25' to może o dachu zielonym pomyśl. Aczkolwiek nie każdy lubi trawnik na dachu icon_smile.gif



nie ma mowy. codziennie jadac do pracy taki mijam. z reszta moja dzialka jest na terenach wiejskich. chce miec wlasny dom, a nie "dziwadlo", ktore przyciagaloby nadmierna uwage. u mnie wkolo proste chatki, nie chce sie za bardzo wyrozniac ;)

chociaz z drugiej strony strasznie podobaja mi sie dachy z blachy na rabek stojacy icon_rolleyes.gif moze jak zaczekam z dwa latka, to potanieje o polowe i bede sie mogla pokusic ;)
Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...