Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Jak zrzucić 15 kg ;)


Recommended Posts

Cytat

I dobrze! Od czegoś trzeba zacząć, a początek jest znakomity... Szczególnie, że za oknami zima!


Właśnie słyszałem w TV, że wszelkie odchudzanie trzeba przełożyć na miesiące letnie. A zimą należy hodować tłuszczyk icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Polecam skończyć z jedzeniem pieczywa, słodkości i makaronów:)


jak dla mnie to bylo NIEMOZLIWE !

Pieczywko musialo byc, slodkie (najwieksza trucizna !) jak najbardziej - bez makaronu to ja do tej ppry -nawet pare dni nie wytrzymam... ale makaron jeszcze ujdzie , zwlaszcza tem razowy icon_confused.gif

... jestem zdania ,ze najlepsze na chudniecie jest SPORT ! icon_wink.gif
(po nim ,to sie nawet mniej slodkiego chce,hehe icon_wink.gif)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odchudzanie trzeba zacząć w głowie icon_biggrin.gif Wystarczy zdrowe podejście i troszkę wiedzy na temat tego co jemy...a diety nam nie będą potrzebne.Przede wszystkim jak najmniej produktów przetworzonych(białe pieczywo,fast foody, żarcie "z torebek" itp...) Nie mówię,aby nie jeść tego w ogóle,ja też mam czasem ochotę na białą bułeczkę, czasem pojadę na pizzę, czy raz na tydzień zjem pakę chipsów(no do nich mam słabość....).I np. moja koleżanka się dziwi że jestem taka chuda,a też jem niezdrowe rzeczy.Ale ja to robię czasami-a ona notorycznie...zamiast obiadu -batonik, kolacja o 22.00 w McDonald's, podczas spotkania z nią ja zjadam dwie kanapki ze smalcem-ona pięć... icon_confused.gif Poza tym podstawa to SPORT- jak pisała Supersaxo- nie ma się aż takiej ochoty na słodycze bo wysiłek fizyczny powoduje wytworzenie endorfin(hormony szczęścia), podobnie jak zjedzenie czekolady...Czyli mamy 2 w 1 icon_biggrin.gif Chudniemy radośnie!No i nie myśleć o tej wadze non stop...o tych wyliczonych posiłkach...choć to niełatwe!
Trzeba też zrezygnować z żywności "light" bo to najgorsze g...o za przeproszeniem.Na dodatek niesmaczne i bezwartościowe.Maksymalnie odchudzone mleko, jogurty, twarogi, choć niskokaloryczne, są niepełnowartościowe. Bez tłuszczu nie przyswoimy z pożywienia witamin A, D, E i K. Nie skorzystamy z zawartego w nabiale wapnia, potrzebnego kościom i zębom. Poza tym usuwając z produktu jakiś składnik, z reguły dodaje się do niego inny, aby wyrób miał dobry smak i konsystencję. W beztłuszczowym jogurcie może więc znaleźć się cukier, a w majonezie light, zawierającym mniej oleju, zagęszczacze. W odchudzonej żywności często znajduje się też więcej konserwantów...
Może stosując się do tych zasad nie zchudniemy szybko,ale na pewno zdrowo.A jak zmienimy nawyki żywieniowe-to nie przytyjemy!
Mam przykład w mojej rodzinie.U nas nigdy nie było słodyczy "pod ręką".Może to był kłopot jak przyszli goście,ale my jako dzieci nie mieliśmy zapotrzebowania na słodkości.Do dwóch lat żadne z nas nie dostawało słodyczy(przynajmniej mamy zdrowe zęby!)-bo po co dziecku czekolada???Mama gotowała dość chudo i z małą ilością soli. Nigdy nikt nas nie zmuszał do jedzenia-a wiem ,że niektórzy rodzice często to robili..Nikt z nas nie słodzi herbaty ani kawy do dziś-bo dla nas ...nie są gorzkie...Byliśmy chudzi i zdrowi.Wszystko to kwestia dobrych nawyków żywieniowych. Osobiście- mam czsem ochotę zwrócić uwagę takiej mamusi, która wciśka grubemu 3-latkowi hamburgera w rączkę lub gdy widzę malucha w wózku umazanego czekoladą i straszącego ząbkami z próchnicą...
Ale się rozpisałam...!Chciałam tylko tak wspomnieć o naszych złych nawykach i o tym,ze warto naszym maluchom dać szanse na zdrowe i szczupłe przyszłe życie icon_biggrin.gif -szczególnie w "tuczącej " epoce gier komputerowych i braku sportu!!!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja ostatnio z cukru przerzuciłam się na słodzik. No i przez przypadek natknelam sie na informacje, że w słodziku sa jakieś substancje rakotworcze. Czy to prawda? Jakies E951. Ale na opakowaniu mojego slodzika nie ma zadnych E... Moze to jakies stare, przedawnione informacje? Co do slodyczy to powoli przerzucam sie z lodow na miodek z jogurtem - jak chce mi sie czegos slodkiego to lyzeczka miodku i buzka usmiechnieta od ucha do ucha icon_wink.gif icon_biggrin.gif Ale miodek taki z prawdziwej pasieki a nie z marketu (jakos dziwnie wyglada taki wiecznie plynny miod - zbyt nienaturalnie jak dla mnie...). Nie wiem na ile to nietuczące rozwiazanie - a moze bomba kaloryczna - zobacze po jakims czasie czy przytyje icon_biggrin.gif
W kazdym badz razie dążę do zdrowego odżywiania : zmniejszam ilosci cukru i soli, olej zastapilam oliwa z oliwek i staram sie jesc mieso mimo ze za nim nie przepadam bo moje życie kręci sie wokol zup warzywnych, ryb i salatek ale brak miesa w diecie jest podobno niezdrowe.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Ja znalazłem w sieci taką wypowiedź:

Oliwa z oliwek jest lepsza do smażenia od zwykłego oleju czy tłuszczu. Zawiera dużo niskonasyconych kwasów tłusczowych. Ale nie należy smażyć na oliwie z pierwszego tłoczenia (tzw. extra vergine), bo potrawy będą gorzkie. Najlepsza jest tzw. olio di sansa, czyli oliwa z wytłoczonych oliwek.

Odpowiedzialności nie biorę, ale drążyć temat można icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pracowałem w restauracji we Włoszech (konkretnie na Sycylii) i nigdy się nic nie smażyło na oliwie. Oliwa służy do przyrządzania potraw, sosów, sałatek itd. Do smażenia to jedynie niskotemperaturowo, i krótko. Dłuższe smażenia na oliwie pogarszają jedynie właściwości smakowe potraw. Zresztą szkoda oliwy na smażenie. Wszak dobra oliwa tania nie jest.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znaczący fragmencik:

A codziennie w reklamach słyszę, że margaryna jest zdrowa.

- Mówi się, że margaryna jest źródłem niezbędnych dla organizmu człowieka nienasyconych kwasów tłuszczowych. Owszem, ale nie mówi się, że w procesach technologicznych, jakim jest poddawana, zanim trafi na nasze stoły, te nienasycone kwasy są przekształcane w nasycone. W dodatku powstają sztuczne izomery trans, które są obce dla organizmu człowieka. Nie tylko więc nie ma z nich żadnego pożytku, lecz wręcz przeciwnie - szkodzą.

Nie ma zalet?

- Nasze zmysły smaku i zapachu nie wyczuwają procesów starzenia się margaryny i to jest jej największą "zaletą". W przeciwieństwie do masła, które dość szybko jełczeje, margarynę można znacznie dłużej przechowywać. Swoją popularność margaryna zawdzięcza niesłychanie zyskownej produkcji: tańszej 5-7-krotnie od masła, podczas gdy cena w sklepie jest tylko 2-3 razy niższa. Dla producentów jest to więc niesamowity biznes.

Więcej... http://wyborcza.pl/1,76842,7717475,My_chce...l#ixzz0lTUJQegW
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

A ja to chyba jakiś ewenement jestem czy co?? Praktycznie odstawiłam wszystkie słodkości, chodze na siłownię, nie obżeram się tylko jem z "głową" i co?? zamiast schudnąc to znów przytyłam icon_sad.gif



Moze wcale nie przytylas tylko zamienilas tluszcz w miesnie icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 4 tygodnie temu...
Cytat

Dieta proteinowa wyznacza potem sposób działania przez następne miesiące, organizm się przyzwyczaja i tak już zostaje.


Zgadzam się z tym. Ja teraz jestem na diecie proteinowej i schudłam 9 kg w 1,5 miesiąca. to jeszcze nic, mojej koleżanki mama schudła na proteinowej 40kg, i tak się zmieniła, nie do poznania, odżyła, bo z tej otyłości to już chodzić nie dała rady, a teraz rowerem jeździ chodzi na basen, mówię wam nie ta sama kobieta. Ma 55 a po schudnięciu wygląda na 45, polecam dietę proteinową


Cytat

Dieta proteinowa wyznacza potem sposób działania przez następne miesiące, organizm się przyzwyczaja i tak już zostaje.


Zgadzam się z tym. Ja teraz jestem na diecie proteinowej i schudłam 9 kg w 1,5 miesiąca. to jeszcze nic, mojej koleżanki mama schudła na proteinowej 40kg, i tak się zmieniła, nie do poznania, odżyła, bo z tej otyłości to już chodzić nie dała rady, a teraz rowerem jeździ chodzi na basen, mówię wam nie ta sama kobieta. Ma 55 a po schudnięciu wygląda na 45, polecam dietę proteinową
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo jest rygorystyczna i z założenia pozbawia organizm niektórych mikroelementów. Słabsze organizmy (mówimy o odporności) mogą nie dać rady, są wtedy podatne na infekcje wirusowe. Z resztą to tylko teoria, nie słyszałem o konkretnych przypadkach.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
no właśnie ja jestem na tej diecie, już 3 tydzień - 5 kg mniej. Fajnie, że tak waga leci, ale...... przede wszystkim to nie jest dieta dla ludzi aktywnych, organizm pozbawiony węglowodanów o wiele szybciej się męczy, wydalana jest z organizmu woda - 3 x częściej człowiek załatwia potrzeby fizjologiczne + podczas ćwiczeń się poci. Dlatego bezwzględnie należy uzupełniać płyny. W pracy laski zrzuciły po 10-12 kg, jedna nawet 25 kg. Najważniejsze jest również to by przejść przez wszystkie fazy tej diety - ale nie spotkałam nikogo, kto by przeszedł do III/przedostatniej fazy. Jest to gwarancją uniknięcia efektu jojo. Pożyjemy zobaczymy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też, ale potem herbatki na......i błędne koło. Niby otręby mają dużo błonnika - guzik prawda. No i trzeba jeść otręby owsiane a nie pszenne.
Przestałam ćwiczyć bo słaba jestem, na rowerze też szybciej się męczę. Meliske piję, bo nerwowa jestem, w pierwszym tygodniu tak mnie ssalo na słodycze, że wypiłam całe opkaowanie herbatek z melisy, a wkurzało mnie jeszcze bardziej jak w pracy przede mną czaili się z wafelkami, jakbym jakaś trędowata była - ale to dla mojego dobra.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Sprzedawanie zdrowej żywności, czy wciskanie kitu?

Uchroni serce, powstrzyma raka, pomoże spać. Reklamy żywności przebranej za lekarstwo zalewają świat. Z prawdą mają niewiele wspólnego.

http://www.polityka.pl/rynek/gospodarka/15...kanie-kitu.read



Tam piszą, że jak głód panował w kraju, to ludzie mniej na serce umierali. A jak kartki były na żywność jeszcze w latach 80, to było mniej grubasków. Może by teraz kartki wprowadzić i odchudzić naród?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To, że w sklepach ( na półkach ) był ocet nie oznacza, że ktoś głodny chodził. Zawsze było coś ( i to dobrego np parówkowa była z cielęciny ) z drugiej ręki. Poza tym jeździło się na wieś i przywoziło rąbankę. Wyroby były zdrowe, o trój... czy E 111222333 nikt nie słyszał. Nawet za sklepu mielonka na drugi dzień była NIEZJADLIWA. Mleko nie kupione w południe już się nie dało przegotować. Dodam, że nawet piwo na drugi dzień po dostawie nie nadawało się do picia! ( poza pasteryzowanym żywcem) Choć prawdą jest też, to musiałby być cud, gdyby piwo w sklepie na drugi dzień zostało.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Cześć wszystkim. Będę robił taras drewniany z modrzewia syberyjskiego na gruncie, ok 36m2. Zrobiłem projekt i chciałbym go skonsultować z fachowcami. Głównie chodzi o fundamenty tarasu. Grunt pod tarasem był wymieniony w czasie budowy fundamentów domu, teraz jest tam piach na ok 1m. W obrysie tarasu jest zrobiony fundament z bloczków betonowych na tę samą głębokość. W moim przypadku planuję zrobić taras na bloczkach fundamentowych, ponieważ wydaje mi się bez sensu robić słupy betonowe w niewysadzinowym gruncie. Obecnie grunt pod tarasem jest ok 40 cm niżej od górnej powierzchni tarasu, po odjęciu desek, legarów, kontrlegarów i bloczków zostaje 10 cm na podsypanie. planuje podsypać żwirem i pod bloczkami dodać do żwiru troche cementu i na tym oprzeć bloczek. Do bloczka mocować kontrlegary 45x90, do nich legary 45x70 i deski 2,8x12. Deski gładkie, taras bez spadku. Kontrlegary mocowane "na stałe", tak samo legar będzie zamocowany do fundamentu w obrysie. Załączam plan z wymiarami i proszę o ewentualnie uwagi. Dzięki!
    • Dzień dobry. Rynny NIAGARA Kwadratowa Blachy Pruszyński są już dostępna w sprzedaży. Wkrótce pojawią się informacje na jej temat na stronie firmowej https://pruszynski.com.pl Aktualnie jest już dostępny cennik: => https://pruszynski.com.pl/cenniki.php oraz katalog rynien: => https://pruszynski.com.pl/katalogi.php   _____________________________________________________________
    • Moja mama ma obecnie w kuchni meble kuchenne białe matowe. My mamy natomiast meble kuchenne białe w połysku. I nie rozumiem trochę tego strachu przed meblami kuchennymi w bieli. Zarówno jedne jak i drugie dobrze sie sprawdzają. Mama nie narzeka, my również w sumie nie mamy powodu do narzekania. Wiadomo, że meble trzeba raz na tydzień przetrzeć ale czy mebli w innym kolorze niż biel byście nie czyścili?  Meble kupowaliśmy gotowe modułowe w Leroy Merlin, na stronie mozna przejrzeć sobie ich szafki kuchenne.  W sklepie podobnie jak w niewielkich studiach mebli kuchennych, mozna umowić się na rozmowę z projektantem, można również samodzielnie zaprojektować kuchnię przy pomocy programu (i z góry przy okazji zobaczyć ile kuchnia będzie kosztowała). Jakościowo moim zdaniem nie odbiegają dużo od o wiele droższych kompletów mebli. Mamy u siebie w kuchnię linię Delinia:
    • Witam was jestem tu nowy więc nie za bardzo rozumiem tą technologię ale wytłumaczcie mi jak wyobrażacie sobie mieć rury w ścianach? I po iluś tam latach urodzi się wam pomysł jakiegoś przewiertu w celu montażu oświetlenia na zewnątrz, montażu klimy lub innych wynalazków, które to ludzkość wymyśli za ileś lat co wtedy? Będziecię rozkminiać gdzie macie rury w ścianie? Ogólnie koncepcja spoko ale nie do końca moim zdaniem chociaż nie wiem nie znam się. Pozdrawiam 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...