Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
kropeczka_ns

kredyt rodzina na swoim

Recommended Posts

słyszeliście o tej możliwości kredytu? My go wzięliśmy w lipcu w banku PKO SA zanim jeszcze frank zaczał szaleć- teraz stopa się nam obniża i ogólnie przynajmniej póki co bardzo się cieszymy że zdecydowalismy się na ten właśnie kredyt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

słyszeliście o tej możliwości kredytu? My go wzięliśmy w lipcu w banku PKO SA zanim jeszcze frank zaczał szaleć- teraz stopa się nam obniża i ogólnie przynajmniej póki co bardzo się cieszymy że zdecydowalismy się na ten właśnie kredyt



My też niedawno z niego skorzystaliśmy ale w banku pocztowym(najlepsze warunki obecnie).

Nie wszędzie jednak jest taka możliwość aby go otrzymać. Mimo wszystko sytuacja stale się polepsza jesli chodzi o warunki przyznawania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też jesteśmy nim bardzo zainteresowani i trochę połaziliśmy po bankach.Wiecię,ze w PKO BP zwykły kredyt bez dopłat jest tańszy niż ten z dopłatami!Kompletna bzdura-tak sobie bank ustalił stopę procentową!!!W Pekao sa jest jeszcze ok.W pocztowym jest jak słyszałam chyba najlepiej.Ja jeszcze sprawdzałam w Spółdzielczym zwykły bez dopłat-był bardzo tani i to tańszy niż w Pekao z dopłatami.A i tu też mają z dopłatami-tylko nie mieli szczegółów.
Demografik!A mozesz mi podać ile brałeś,na ile lat i jak wyglądały raty z dopł i bez?I ile w sumie wyszła całośc odsetek?Był potrzebny wkład własny, czy inne ukryte opłaty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja brałam w pko sa, u nas wtedy była możliwośc tylko pko sa i bp z tym że bp miało tylko raty malejące- dla nas nie do przeskoczenia. Trzeba było złożyć normalne papiery jak o każdy kredyt, zaświadczenia z pracy, pit chyba też. Dom nie może przekraczać 140 m2 powierzchni użytkowej- nasz ma 137. Dopłata objemuje 70 metrów. Wtedy (w lipcu) kiedy kredyty rozdawali na prawo i lewo jeszcze:) nie trzeba było koniecznie miec wkładu własnego ale jeśli jest poprawiało to warunki. My mieliśmy szczęście bo działke kupioną w tym samym roku zaliczyli nam jako wkład własny. Poza tym trafiliśmy na wyjątkowa miłą panią która bardzo dużo nam pomogła, wynegocjowała korzystne warunki, niską prowizję i o wiele mniejsze te opłaty początkowe. Rata wychodziła bardzo podobna jak we franku. W tej chwili spłacam tylko raty odsetkowe i to nie od całej kwoty jeszcze, więc ratę mam jeszcze niską. Na kredyt nie czekaliśmy długo, max moze z 10-14 dni, transze są ustalone przez nas w porozumieniu z naszym wykonawcą i bank przelewa je na jego konto. Ostatnia transza na wykończenie bedzie przelana na nasze (wykonawca robi nam stan deweloperski) . Można nadpłacić bez żadnych opłat karnych 15% kwoty w skali roku- to dla nas wazne, bo chcemy nadpłacić jak sprzedamy mieszkanie. Ja mam 400 tysięcy na 30 lat, rata od pełnej kwoty obecnie wychodzi coś troche ponad 2 tys, może ok 2200 (jak brałam, była 2400 ale stopa spadła o 2 % już przez te kilka miesiecy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez przymierzam się do tego kredytu - po bankach jeszcze nie latałem - byłem w open finance ale tam dopiero cos mozna działac jak bedzie pozwolenie na budowę - ciekawe czy samemu nie wynegocjuje lepszych warunków ???
który bank polecacie ??? czytam że pocztowy jest ok - gdzie we Wrocławiu mają siedzibę bo na poczcie to takich rzeczy nie załatwię icon_smile.gif
myslę o 300 tys na 30 lat - budowa systemem gospodarczym -
wkład własny - działka plus to co postawię za własne $$$ - stan zero - zacznę sciany - przyłacza - papierki - wyjdzie jakies 20% wkładu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co słychać to bym uważał na ten kredyt. Po pierwsze jak to w Polsce bywa jeśli państwowe i dotacja to każdy ciągnie ile wejdzie stąd takie wysokie marże w bankach na ten kredyt. Po drugie w związku z pierwszym jeśli dziś rata z dopłatą jest bliska normalnemu bez dopłaty to jaką ratę będziecie mieć gdy skończy się dopłata po 8 latach, może być płacz.
Dlatego jeśli już kredyt w złotych to normalny albo postarać się o franka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z tego co słychać to bym uważał na ten kredyt. Po pierwsze jak to w Polsce bywa jeśli państwowe i dotacja to każdy ciągnie ile wejdzie stąd takie wysokie marże w bankach na ten kredyt. Po drugie w związku z pierwszym jeśli dziś rata z dopłatą jest bliska normalnemu bez dopłaty to jaką ratę będziecie mieć gdy skończy się dopłata po 8 latach, może być płacz.
Dlatego jeśli już kredyt w złotych to normalny albo postarać się o franka.


Masz rację. Kiedyś pytałem w PKO SA o tę dotację i sami mi odradzali (może więcej roboty dla nich), ale przekonywali, że na ten kredyt jest dużo większe oprocentowanie i średnio mi się by opłacało.

Swoją drogą to odradzam ten bank, bo mało profesjonalni tam doradcy są (chyba z przydziału, jak za dobrych dawnych czasów)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Swoją drogą to odradzam ten bank, bo mało profesjonalni tam doradcy są (chyba z przydziału, jak za dobrych dawnych czasów)


Ja mam wręcz odmienne zdanie co do PKO SA, miła fachowa obsługa maksymalnie zorientowana na klienta. Poziom obsługi zależy w dużej mierze od oddziału banku, nie zapominajmy o tym, że pracownik lub pracownicy jednej placówki nie świadczą o całym banku. Chyba po prostu miałeś pecha. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
jeśli ktoś "łapie się" na dopłaty, to kredyt ten jest wart rozważenia. Trzeba zdać sobie sprawę, że po prostu nie ma już kredytów we frankach dla ludzi o standardowych zarobkach.
Co do wiedzy/jakości obsługi w PKO BP to fakt - bywa z tym różnie. Sam zajmuję się kredytami i współpracujemy ze sprawdzonymi oddziałami i dyrektorami, którym zależy na wynikach sprzedaży i jakości obsługi. Nie składam wniosków do innych, bo porządnie się nie raz sparzyłem i to mi wystarczyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
jeśli ktoś "łapie się" na dopłaty, to kredyt ten jest wart rozważenia. Trzeba zdać sobie sprawę, że po prostu nie ma już kredytów we frankach dla ludzi o standardowych zarobkach.
Co do wiedzy/jakości obsługi w PKO BP to fakt - bywa z tym różnie. Sam zajmuję się kredytami i współpracujemy ze sprawdzonymi oddziałami i dyrektorami, którym zależy na wynikach sprzedaży i jakości obsługi. Nie składam wniosków do innych, bo porządnie się nie raz sparzyłem i to mi wystarczyło.


My pisaliśmy chyba o PKO SA a nie BP, o ile wiem to są dwa różne banki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

My pisaliśmy chyba o PKO SA a nie BP, o ile wiem to są dwa różne banki.



To ok. Sporo ludzi myli te banki. Tak nawiasem - nie ma PKO SA, tylko Pekao SA icon_smile.gif (a jeśli PKO to już tylko BP)
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To ok. Sporo ludzi myli te banki. Tak nawiasem - nie ma PKO SA, tylko Pekao SA icon_smile.gif (a jeśli PKO to już tylko BP)
Pozdrawiam


Masz rację i należałoby wkleić jeszcze żubrzyka icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ostatnio przeglądałem serwis rodziny na swoim kredyt rodzina na swoim. Niestety wychodzi, że są z tym problemy ze względu na moje obywatelstwo. Moja żona jest Polką, a ja jeszcze nie mam polskiego obywatelstwa. Jakie mam szanse by dostać dopłatę?
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tego nie wiem
ale dwa sprostowania
oprocentowanie kredytu rodzina na swoim jest takie same jak hipotecznego kredytu złotówkowego
prowizje ja mam 1,5%
rata przy kwocie jaką ja mam jest o 600 zł (!!!) niższa niż hipotecznego złotówkowego
a dopłata państwa do naszej kwoty wynosi prawie 60 tys więc nie wiem czy tam nie warto sie zainteresować. My jestesmy bardzo zadowoleni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

tego nie wiem
ale dwa sprostowania
oprocentowanie kredytu rodzina na swoim jest takie same jak hipotecznego kredytu złotówkowego
prowizje ja mam 1,5%
rata przy kwocie jaką ja mam jest o 600 zł (!!!) niższa niż hipotecznego złotówkowego
a dopłata państwa do naszej kwoty wynosi prawie 60 tys więc nie wiem czy tam nie warto sie zainteresować. My jestesmy bardzo zadowoleni.




Tak Kropeczko, masz racje, dopłaty mogą być naprawdę duże - w naszym przypadku to około 55 tysięcy. Ale jeśli chodzi o marże w przypadku tego kredytu to zmienia się ona bardzo. Na początku roku jak robiliśmy pierwsze podejście do tego kredytu najmniejsza marża (chyba to był Bank Pocztowy o ile dobrze pamiętam) wynosiła 1,3 - niestety wtedy nie zdecydowaliśmy się, przy następnym podejściu w maju w grę wchodził już tylko PEKAO SA a marża wzrosła do 2. Ostatecznie umowę podpisywaliśmy dopiero w lipcu z powodu problemów z księgami wieczystymi ale na szczęście warunki z maja pozostały - chcieliśmy zmniejszyć kwotę kredytu w ostatniej chwili i wtedy okazało się, że możemy to zrobić tylko na nowych warunkach, gdzie zaproponowano nam marże 2,4.
Również polecam ten kredyt - my zaufaliśmy doradcy z Open Finance, przemiłej pani, który robiła dla nas różne kalkulacje porównując prawie wszystkie kredyty dostępne na rynku i ten kredyt wypadł bardzo korzystnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja wam musze napisac jedną rzecz z kredytem rodzina na swoim która nas zaskoczyła. Stało się tak że pod koniec budowy wzieliśmy trochę kredytu gotówkowego żeby szybciej sprzedać mieszkanie i wejśc do domu. Gotówkowy jak to gotówkowy- niekorzystny..... ale myśleliśmy że go od razu po sprzedaży mieszkania nadpłacimy. I jak każdy chyba popłynelismy na końcówce, postanowiliśmy zrobić kostkę, zacząc ogrodzenie.. pieniązki poszły sie bujac. I teraz ponieważ mamy niesympatycznie wysoką ratę kredytu gotówkowego pomyślelismy zeby podniesc troszkę hipoteczny i łyknąc ten drogi gotówkowy.. więc NIE DA SIĘ ! Kredytu rodzina na swoim nie da się potem podwyższyć! Lepiej składać o jak najwiekszy, większy niż sie przewiduje bo zawsze mozna nie wykorzystac całego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Postanowiłem odświeżyć temat, bo ostatnio trafiłem na symulację raty kredytu w wariancie bez dotacji państwa jak i w program rodzina na swoim. Możliwość taka znajduje się na stronie mtm styl.
Ciekawa sprawa, że po podstawieniu danych w tabeli wyszło, że dopłata państwa to 259 zł, ale różnica w kwocie do zapłacenia pomiędzy kredytami to 100 zł.

Według mnie to banki robią w bambuko państwo, czyli nas podatników. Druga sprawa, to pytanie co się dzieje po tych 8 latach "oszczędzania"? Zostajemy o kilkaset wyższą ratą kredytu?


DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak ale w moim przypadku zyskujemy 60 tysięcy- piechotą nie chodzi. Przy 400 tysiącach na 30 lat róznica w razie jest rzędu 400-500 zł miesiecznie, jak dla mnie to dużo. Poza tym ja mam akurat taki zawód że jesli odpukać dopisze mi zdrowie zarabiac mogę tylko lepiej- więc nie tak bardzo martwie sie co bedzie za 8 lat:) Za 8 lat nie bede płaciła np pensji niania do dzieci:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy koś orientował się o zmianach w tym programie od roku 2010????No oczywiście oprócz planowanej likwidacji programu.....Który bank jest obecnie najtańszy???Co się zmieniło w przepisach????Chętnie się dowiem!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie wiem ale wiem niestety że teraz kredyty mają wysokie marże- 2-3 % niestety. My mamy 1,4 % jeszcze...




UUUUuuuu....to mnie pocieszyłaś icon_cry.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam pytanie, głównie do kropeczki. Słyszałam, żeby móc skorzystać z kredytu rodzina na swoim nie można mieć mieszkania, mało tego podobno nie mozna go było miec również w przeaszłości. Znajomi (mieli mieszkanie ,sprzedali teraz mieszkaja w wynajmowanym) orientowali sie i powiedziano im, że nie ma takiej mozliwości bo już kiedys "byli na swoim". Ktoś ich źle poinformował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydaje mi się że w tym oświadczeniu które sie podpisywało jest napisane że "w chwili podpisania" nie jest się właścicielem nieruchomości, nie było tam o ile pamietam punktu mówiącego o przeszłosci. Podpisujesz że nie jesteś- jest to zgodne z prawdą. Proponuję poprosić w banku o wzór tego oświadczenia. A o mieszkaniu w przeszłosci niekoniecznie mówićicon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
ktoś wspomnianych znajomych wprowadził w błąd. Ustawa jasno określa, że nieposiadanie nieruchomości odnosi się do konkretnej chwili - czyli dniazawierania umowy kredytowej RnS (choć większość banków już żąda od klientów takiego oświadczenia na etapie rozpatrywania wniosku kredytowego). Można więc było spokojnie posiadać nieruchomości mieszkalne w przeszłości.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za pomoc. Też mi się to wydawało mało prawdopodobne, tym bardziej że szukałam w internecie i nigdzie nie znalazłam nawet wzmianki o takim obwarowaniu. Teraz juz mam pewność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam pytanko , może ktoś się orientuje, co wchodzi a co nie w tą powierzchnię użytkową? Garaż , kotłownia i strych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam pytanko , może ktoś się orientuje, co wchodzi a co nie w tą powierzchnię użytkową? Garaż , kotłownia i strych?



Z tego co wiem to właśnie te pomieszczenia -oprócz kotłowni-nie wchodzą w powierzchnię uzytkową-ale co bank to inne wymagania i czasem kryteria kwalifikacji mogą się trochę różnić......Pewnie zależy Ci na jak najmniejszej powierzchni(do kredytu)?W zasadzie mam kolegę,który powiedział mi - jak zapłacisz to projektant zrobi Ci ze 130m2 120m2.....Na projekt nanosi szafy wnękowe i inne "elementy architektoniczne" pomniejszające pow.użytkową.
A oto co piszą na stronie Rodzina na Swoim:
"powierzchnia użytkowa lokalu - zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r., Nr 31, poz. 266) przez powierzchnię użytkową lokalu należy rozumieć powierzchnię wszystkich pomieszczeń znajdujących się w lokalu, a w szczególności pokoi, kuchni, spiżarni, przedpokoi, alków, holi, korytarzy, łazienek oraz innych pomieszczeń służących mieszkalnym i gospodarczym potrzebom lokatora, bez względu na ich przeznaczenie i sposób używania; za powierzchnię użytkową lokalu nie uważa się powierzchni balkonów, tarasów i loggii, antresoli, szaf i schowków w ścianach, pralni, suszarni, wózkowni, strychów, piwnic i komórek przeznaczonych do przechowywania opału. "
W przypadku domu definicja pow. użytk.jest taka sama, tylko zwiększony jest limit powierzchni.

Czyli jak zaadaptujesz pomieszczenia-tak policzona zostanie powierzchnia.W moim projekcie kotłownia nie jest wliczana do pow. użytkowej,a jak widać w tym przypadku będzie wliczona...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kredyt mieszkaniowy rodzina na swoim ma wiele, wiele zalet i nie wiem jak można wspominac o wadach. Fakt, początkowo załatwiania jest wiele. Patrząc jednak na to, że kredyt będziemy spłacać przez 20-40 lat, to chyba wart zachodu krok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u nas w powierzchnię uzytkowa NIE liczyl się garaż, kotlownia, piętro jest liczone po odjęciu skosów a wielki pokój nad garażem to strych - i tez sie nie liczy. Stąd nasz 200-metrowy dom ma 137 m2 powierzchni uzytkowej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

u nas w powierzchnię uzytkowa NIE liczyl się garaż, kotlownia, piętro jest liczone po odjęciu skosów a wielki pokój nad garażem to strych - i tez sie nie liczy. Stąd nasz 200-metrowy dom ma 137 m2 powierzchni uzytkowej...


Wystarczyło zatem zamknąć strych i nie umożliwiać na niego wejścia (np. nie montowac drzwi czy schodków). Wtedy kredyt mieszkaniowy byłby znacznie tańszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jeszcze tańszy od rodzina na swoim (bo ja go mam) - a jaki to kredyt? Dosyć trudno nie robić wejścia do pokoju gdzie mamy salę kinowąicon_smile.gif


Zamiast "sala kinowa" w projekcie można było napisać "strych gospodarczy" - i wtedy o tą powierzchnię można było zmniejszyć powierzchnię użytkową. Z wieloma pomieszczeniami można zrobić taki manewr, tylko trzeba zachować umiar icon_smile.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odwiedziłam bank pko w sprawie kredytu Rodzina na swoim i ten kredyt chyba przerusł mnie samą oprocentowanie wychodzi ciut więcej niż kredyt ale polecam bank spułdzielczy odsedki są ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

odwiedziłam bank pko w sprawie kredytu Rodzina na swoim i ten kredyt chyba przerusł mnie samą oprocentowanie wychodzi ciut więcej niż kredyt ale polecam bank spułdzielczy odsedki są ok



Parę miesięcy temu najlepsze warunki udzielenia i obsługi kredytu rodzina na swoim miał bank pocztowy ...
Ale to było parę m-cy temu gdy byłam jeszcze tym kredytem zainteresowana icon_biggrin.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
my przeliczaliśmy ( raczej moja, bo ja pojęcia o tym nie mam) i za każdym razem najlepiej wychodził nam kredyt w euro
też myśleliśmy o rodzina na swoim ale tylko złotówki
z wyliczeń wychodzi, że powinniśmy wyjść przy euro lepiej niż z rodziną na swoim
zwłaszcza, że w rns jest opr czy marża wyższa niż w normalnym kredycie
ale jak będzie w rzeczywistości to dowiemy się dopiero za 30 lat, jeżeli tego dożyję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pobobno "Nasze Wspaniałe Państwo" wycofuje się z tej opcji dopłat do kredytu rodziny n a swoim - zreszta to tak naprawde to chyba najwiecej to na tym banki skorzystały - bo dopłaty szły do nich a to one ustalały marżę i odsetki icon_smile.gif

Niestety żyjemy w takim kraju gdzie jeszcze wiele rzeczy trzebaby zmienić aby uczciwie pracujący i żyjący obywatele nie czuli się wydym.... bez wazeliny przez System icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
[quote name='norbiwolow' date='9.07.2010, 09:27 ' post='116852']
pobobno "Nasze Wspaniałe Państwo" wycofuje się z tej opcji dopłat do kredytu rodziny n a swoim - zreszta to tak naprawde to chyba najwiecej to na tym banki skorzystały - bo dopłaty szły do nich a to one ustalały marżę i odsetki icon_smile.gif


Glusptwa pleciesz, niestety ale to nie tak. Wiesz dlaczego wszytskie kredyty z BGK sa platne 1, a nie jak wszelkie inne istnieje mozliwosc wybrania sobie dnia splaty? Kazdego pierwszego dnia miesiaca musza byc srodki zapewnione rano na koncie , bank sciaga, ksieguje, nastepnie BGK sprawdza czy czesc naszej raty wplynela i dopiero robi przelew na konto danego banku w kotrym mamy kredyt z doplatami BGK nazwany "RnS"
A czy sie wzcofuje to nie wiem, napewno bedzie nowa rekomendacja po wakacjach. Poki co zwykle szare myszki moga kupic sobie swoje wlasne M albo maly domek wybudowac wlasnie dzieku temu-owszem nie kazda sytuacja jest podobna, kazdy przypadek jest indywidualny. Ale wielu ludziom to ulatwilo spelnienie swoich mazen.

A marza i odsetki sa z gory ustalone i zabezpieczone odpowiednia ustawa! ile dal sie kots orznac bankowi to inna sprawa.

Nie ma co sie oszukiwac banki wlasnie po to sa zeby z nas kase wyciagac, instytucja charytatywna napewno nie sa; trzeba tylko kalkulowac zeby oskubal nas jak najmniej;D
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
my zyskaliśmy na tym kredycie jakieś 500-600 zł miesięcznie- do dziś jest to już około 7 tys zł. A to dopiero rok. Braliśmy jeszcze na marży 1,4% icon_smile.gif to były czasy... Kredyt w walucie w jakiej sie nie zarabia- np w euro- zawsze jest obarczony sporym ryzykiem. Może wychodzić dziś lepiej a za rok gorzej , a to 30 lat..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

my zyskaliśmy na tym kredycie jakieś 500-600 zł miesięcznie- do dziś jest to już około 7 tys zł. A to dopiero rok. Braliśmy jeszcze na marży 1,4% icon_smile.gif to były czasy... Kredyt w walucie w jakiej sie nie zarabia- np w euro- zawsze jest obarczony sporym ryzykiem. Może wychodzić dziś lepiej a za rok gorzej , a to 30 lat..


To prawda, że kredyt w walucie niesie ze sobą ryzyko kursowe. Na pewno nie powinny się na niego decydować osoby, dla których nagłe wyłożenie 100-300 PLN będzie oznaczać odjęcie sobie od ust...

My na "Rodzinę na swoim" nie mieliśmy szans z powodu braku ślubu. Zresztą nawet pomimo tego raczej i tak wybralibyśmy kredyt w walucie...
Moim zdaniem najważniejszy jest moment wzięcia takiego kredytu (czyli kurs). Ja mam kredyt w EUR od kwietnia 2009. Nie dość, że płacę ratę o ok. 600 PLN niższą niż najtańszy kredyt takiej samej wysokości w rodzimej Złotówce (czyli porównywalnie z "Rodzina na swoim"), to jeszcze różnice kursowe spowodowały, że gdybym chciał spłacić go dzisiaj, to nawet przy dzisiejszym dosyć wysokim kursie - zyskałbym ok. 20 tys. PLN.

Tak na marginesie, aby przy obecnym poziomie EURIBOR 3M dociągnąć z ratą do poziomu najtańszego kredytu złotówkowego - EUR musiałoby przekroczyć 5,70 PLN. Mam nadzieję, że nieprędko do tego dojdzie... icon_cool.gif
No i dochodzi jeszcze perspektywa wejścia do strefy EURO - zapewne w granicach najbliższych 4-8 lat, co powinno umacniać Złotówkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli chodzi o kredyt rodzina na swoim...
zwróćcie uwagę na:

- ile trwają dopłaty do raty kredytu
- jak wysoka jest marża i oprocentowania banku przy tym kredycie
- przeliczcie ile spłacicie w całości

i teraz porównajcie ile byście spłacili przy normalnym kredycie.


Banki hasło rodzina na swoim potraktowały jak maszynkę do robienia pieniędzy i narzuciły na te kredyty wysoką marżę i oprocentowanie celem "zabezpieczenia się", ponieważ nie traktują osób, które biorą kredyt z tą opcją, jako rzetelnych kredytobiorców.
W efekcie wysokość końcowej spłaty jest wyższa niż przy normalnym kredycie - to jest opłata za zaufanie banku do klienta.
U mnie ta różnica wyszła ok. 50 tys. zł, w efekcie wzięłam kredyt w Euro, normalny i bez dopłat płacę ratę grubo poniżej 1000 zł... i jestem spokojna o 2012 rok i przewalutowanie icon_wink.gif


Ustawodawca miał pomysł dobry - tylko nie pomyślał o zabezpieczeniu obywateli przed polityką banków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie jak piszesz, Ciril....
Kiedy starałam się w PKO BP o kredyt .... i kiedy przeliczyłam , okazało się że ten z dopłatą opłaca się mniej niż normalny kredyt hipoteczny bez dopłat ....
Nie można pozwolić dać się nabrać na hasła reklamowe , tylko podejść zdroworozsądkowo do sprawy i poprosić bank o przedstawienie, przeliczenie i porównanie kilku opcji kredytów ( np. z dopłatą , złotówkowy , w ChF i w euro).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
Moim zdaniem, kredyt RNS został wykorzystany przez banki. Patrząc jednak w perspektywie najbliższy 8 lat. Mam dopłaty do raty. Są banki które gwarantują spadek marży o np 0,5 % po tych 8 latach. Dodatkowo zbliżamy się do wejścia do strefy ERUO. Czyli kredyt RNS zostanie i tak siłą rzeczy przewalutowany i to po tym samym kursie co pensja, ponieważ po jednym i tym samym kursie będziemy wchodzić do strefy. Wtedy WIBOR przestanie istnieć a zacznie pracować EWIBOR oprocentowanie spada. Dodatkowo po 8 latach dopłat kredyt można refinansować w innym banku lub innej walucie.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich, chodzi mi o USTAWĘ z dnia 8 września 2006 r. o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania.
Link do Ustawy o finansowym wsparciu rodzin ...

Cytat

Art. 4.
1. Dopłaty mogą być stosowane, jeżeli żadna z osób, o których mowa w art. 3 ust.
1, w dniu zawarcia umowy kredytu preferencyjnego nie jest:
1) właścicielem lub współwłaścicielem budynku mieszkalnego lub lokalu
mieszkalnego;
2) osobą, której przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, którego
przedmiotem jest lokal mieszkalny lub dom jednorodzinny;
3) osobą, której przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego;
4) najemcą lokalu mieszkalnego.
2. Osoba ubiegająca się o kredyt preferencyjny równocześnie z zawarciem umowy
kredytu preferencyjnego składa pisemne oświadczenie o spełnieniu warunków, o których mowa w ust. 1, z zastrzeżeniem ust. 3.
3. Dopłaty mogą być stosowane również w przypadku, gdy osoba ubiegająca się o kredyt preferencyjny, która w dniu zawarcia umowy kredytu preferencyjnego jest najemcą lokalu mieszkalnego lub przysługuje jej spółdzielcze lokatorskie
prawo do lokalu mieszkalnego, równocześnie z zawarciem umowy kredytu preferencyjnego pisemnie zobowiąże się do:
1) wypowiedzenia członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej, w której przysługuje jej spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, lub do zrzeczenia się tego prawa,
2) rozwiązania umowy najmu i opróżnienia lokalu mieszkalnego w terminie sześciu miesięcy od dnia uzyskania własności lokalu mieszkalnego,
własności domu jednorodzinnego lub uzyskania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego, na które został udzielony kredyt preferencyjny, a w przypadku kredytu preferencyjnego udzielonego na budowę domu jednorodzinnego; w terminie sześciu miesięcy
od dnia, w którym osoba ta może zgodnie z prawem przystąpić do użytkowania wybudowanego domu jednorodzinnego.


Art. 4 mówi w punkcie 1 kto może otrzymać taki kredyt - czyli w uproszczeniu osoba nie posiadająca mieszkania, natomiast punkt 3 ustęp 1 i 2 określają wyjątki.
Zastanawiam się, czy nie można: albo sprzedać mieszkania z jak to się mówi "z wydaniem kluczy" po załóżmy trzech lub czterech miesiącach - wtedy w chwili kredytu nie byłbym właścicielem żadnego mieszkania, albo po prostu zadeklarowałbym sprzedanie mieszkania w czasie krótszym niż 6 miesięcy.

Wydaje mi się, że kredyt na zasadach określonych w ustawie mógłby być atrakcyjny, w przypadku, gdyby wziąć go na okres 8 lat wykorzystując to, że państwo ma ochotę pokrywać część odsetek. Oczywiście decyzję o kredycie podejąłbym po porównaniu najlepszych ofert banków, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, które wpływają na koszt kredytu. Dla wybranych ofert przeprowadziłbym symulację uwzględniającaą wszystkie poniesione koszty (dotyczące również wszystkich warunków wstępnych, ubezpieczeń, itp.).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam wszystkich, chodzi mi o USTAWĘ z dnia 8 września 2006 r. o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania.
Link do Ustawy o finansowym wsparciu rodzin ...
[...]



Ustawa się niedawno zmieniła, naogoł na gorsze , no i będzie RNS tylko do końca następnego roku. Znalazłam w necie fajny artykuł o zmianach w Rodzinie na swoim - wszystko jest zebrane w jednym miejscu i podane prostym językiem, są tam też aktualne tabele wskaźnika metra kwadratowego i kalkulatory do policzenia kredytu...

artykuł o zmianach w rodzinie na swoim 2011

- Edytowano przez mper (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • No cóż, pewnie nie chciało im sie wysilać na wymyslenie czegos bardziej gustownego. A co jest nie tak z ta wstawka? Chodzi o to, ze jest przykręcona a nie przyspawana?  Tak ogólnie brama ładna. Na pierwszy rzut oka mi się podoba.   Coś z nią nie tak?
    • Jakiś czas temu pojawili się mistrzowie od osadzania bramy. Ponieważ zachowali się standardowo ( nie przyjechali w umówionym terminie) , wpadli bez zapowiedzi, kiedy byłam w pracy. Pokazuję efekt ich działań. Nie zachwyca mnie sposób zamontowania dolnego ustrojstwa. A ponieważ nie jesteśmy rozliczeni ( ciągle się uczę na własnej budowie) jeszcze mogę coś od nich chcieć. Tylko co?  Dokręcenie tej wstawki widocznej na lewo od furtki pokazuje druga fotka.  I mała ciekawostka przyrodnicza. Takie cudo koczowało kiedyś na drzwiach wejściowych.   Nie dodałam jeszcze , że brukarze sprawdzili głębokość osadzenia na środku, niestety równie płytka, jak po bokach. Prezesie, skoro masz potrzebę, pisz. 
    • Gość Rafał
      Podoba mi się tekst o polewaniu dachu wodą. W murowanym czasem dach nie jest konstrukcją szkieletową drewnianą? Domy szkieletowe faktycznie akumulują mało ciepła. Czy to jest wada czy zaleta? wg mnie jest to cecha. Wstawianie kotłowni (w postaci kominka) do takiego domu to w mojej opinii spory błąd. Po rozpaleniu w kominku pewnie farba spływa ze ścian. W szkieleciaku powinno stosować się ogrzewanie którym szybko można sterować aby tę cechę wykorzystać. Da się wtedy zmieniać temperaturę w pomieszczeniach nawet kilka razy na dobę. Choć by obniżać kiedy nikogo nie ma lub na noc. Da to komfort i zapewne jakieś oszczędności. Nawet ogrzewanie podłogowe jest dyskusyjne. Jest to spory akumulator ciepła który uniemożliwia szybkie sterowanie temperaturą. To istotne szczególnie w okresach przejściowych jak teraz(koniec września). Mieszkam teraz w domu w którym jest tylko podłogówka(wynajmuję) wieczorem zrobiło się trochę chłodno ale ogrzewania nie włączę bo skutki jego działania poczuję za kilkanaście godzin kiedy będzie słoneczny dzień a w domu zrobi się 30 stopni. Jeszcze jedna rzecz o której się często nie mówi. W domu szkieletowym ściana o grubości 35 cm (mierzone od obrazka na ścianie w salonie do elewacji budynku) spełnia wymagania stawiane domom pasywnym. U=0,099 W/m2*K (opracowanie ze strony budujzdrewna.pl Aby się do tego zbliżyć w przypadku np ceramiki poryzowanej od zewnątrz trzeba zastosować 30 cm styropianu dobrej jakości. Razem z tynkiem i elewacją da to ścianę o grubości niemal 60 cm. Niezły bunkier tylko otworów strzelniczych brak;)
    • No  nie! W Twoim piecu już nie stwardnieją....Może szmelc jaki? Choć twardość, nie zawsze oznaczała trwałość w ogniu, Mrówka pewnie nie ma o tym pojęcia....Następne kupisz w klasie AS.  
  • Popularne tematy

×