Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Dostęp do drogi publicznej

Recommended Posts

Problem dostępu do drogi publicznej zaskakuje nas często dopiero, gdy występujemy z wnioskiem do starostwa powiatowego o wydanie pozwolenia na budowę*. Okazuje się wówczas, że trzeba wykazać, że działka ma dostęp do drogi publicznej. Dlatego warto sprawdzić to jeszcze przed nabyciem gruntu.


Pełna treść artykułu pod adresem:
http://www.budujemydom.pl/poradnik-prawny/9399-dostep-do-drogi-publicznej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Acia
To fakt moja działka graniczy z drogą gminną i gdy występowaliśmy o pozwolenie to musieliśmy wystąpić o warunki zjazdu i dołączyć je do projektu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paweł73
Mam problem z droga dojazdową do nieruchomosci. Posiadam nieruchomość na której chce wybudować dom . Złożyłem stosowny wniosek o zabudowę ale w UG poinformowano mnie że będzie odmowna decyzja z UG ponieważ nie ma ( na mapach ) drogi dojazdowej do mojej nieruchomści . Fizycznie droga istnieje ( istniała zanim ja nabyłem nieruchomośc ) o szerokości ok 4,5m , prowadząca do mojej jak i sąsiednich działek . Dodam że droga nie widnieje w księgach wieczystych na żadnej z sąsiednich nieruchomosci ( nie obciąża sąsiednich nieruchomości służebnościami ) i nie została wydzielona z sąsiednich nieruchomosci ( przynajnmniej nigdzie tego nie można stwierdzić . ) W jaki sposób mogę zalegalizować istnijącą drogę ( nanieść na mapy ) ?? Czy gmina może objąć tę drogę jako gminną , dojazdową czy inną ??? Prosze o podanie podstawy prawnej .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam problem z droga dojazdową do nieruchomosci.
Posiadam nieruchomość na której chce wybudować dom . Złożyłem stosowny wniosek o zabudowę ale w UG poinformowano mnie że będzie odmowna decyzja z UG ponieważ nie ma ( na mapach ) drogi dojazdowej do mojej nieruchomści . Fizycznie droga istnieje ( istniała zanim ja nabyłem nieruchomośc ) o szerokości ok 4,5m , prowadząca do mojej jak i sąsiednich działek . Dodam że droga nie widnieje w księgach wieczystych na żadnej z sąsiednich nieruchomosci ( nie obciąża sąsiednich nieruchomości służebnościami ) i nie została wydzielona z sąsiednich nieruchomosci ( przynajnmniej nigdzie tego nie można stwierdzić . ) W jaki sposób mogę zalegalizować istnijącą drogę ( nanieść na mapy ) ?? Czy gmina może objąć tę drogę jako gminną , dojazdową czy inną ??? Prosze o podanie podstawy prawnej .


To, że fizycznie droga istnieje nie oznacza możliwości dojazdu do posesji, jeśli nie jest ona geodezyjnie wyznaczona. Ponadto ktoś jest właścicielem tej "drogi" zatem formalnie nie można z niej korzystać bez stosownego pozwolenia (prawa przejazdu, służebności gruntowej)

Drogę wytycza geodeta na wniosek właściciela gruntu. Jeśli teren należy do gminy, to trzeba złożyć wniosek o wyznaczenie drogi, ale gmina nie musi wyrazić na to zgody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość evan
mam dzilke budowlana ale miedzy ta dzialka a droga jest dzialka mojej szwagierki co musze dalej zrobic do kogo sie zglosiac aby ta droba byla uwzgledniona w planach....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

mam dzilke budowlana ale miedzy ta dzialka a droga jest dzialka mojej szwagierki co musze dalej zrobic do kogo sie zglosiac aby ta droba byla uwzgledniona w planach....




To wszystko zależy od tego czy owa szwagierka chce pole pod drogę oddać "dobrowolnie" czy pod "przymusem"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

mam dzilke budowlana ale miedzy ta dzialka a droga jest dzialka mojej szwagierki co musze dalej zrobic do kogo sie zglosiac aby ta droba byla uwzgledniona w planach....



Trzeba chyba aby szwagierka poszła do geodety i wydzieliła drogę na mapce ze swojej działki. Ty raczej nie możesz zrobić tego na jej działce.

Ponieważ to Tobie zależy możesz się z nią umówić że pokryjesz koszty (geodety, mapki itp).

Jeśli ze szwagierką nie możesz się dogadać pozostaje wyznaczenie drogi koniecznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mihuu
Witam. Mój problem polega na tym, iż w decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości z 2008 roku jest zapis "nowo powstałe działki będą posiadały dostęp do drogi publicznej", a przez dwa lata nie powstała droga do mojej posesji, przez co muszę korzystać z podjazdu sąsiada (wybudowanego ponad 5 lat temu) oraz odcinka około 5 m chodnika, by wreszcie dostać się do podjazdu przed moim domem. Mam dom w tzw. szeregowcu (zabudowa bliźniacza). Przed moim podjazdem biegnie chodnik szerokości około 3 m (należący do gminy) oraz pas zieleni (trawnik) około 5 metrów (należący do gminy) oddzielający chodnik od jezdni. Zaznaczam, że na ulicy, przy której mieszkam jest około 15 takich podjazdów. Do kogo należy więc obowiązek wykonania owego dostępu do drogi publicznej w przedmiotowej sytuacji? Z góry dziękuję za podpowiedzi. Michał..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w końcu szeregowa czy bliźniaki?
no i czy szukasz frajera, co zrobi Ci drogę, czy ktoś Ci przeszkadza w jej zrobieniu?

kto robił podział? czyje działki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mihuu
Szeregowiec składający się z 4 domów. Podział został dokonany pomiędzy inwestorem (właścicielem działki) a z-cą burmistrza miasta i gminy. W decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, inwestor (właściciel działki) utworzył z tej jednej cztery działki gruntu. Jedna z działek w chwili obecnej należy do mnie. Nie szukam frajera, ale uważam, że skoro w decyzji widnieje taki zapis to do wykonania go są zobowiązane osoby, które podpisały się pod decyzją. Tyle..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli jednak szukasz frajera
dobrze, że chociaż dom sam wybudowałeś (?) a nie ścigałeś o to tego, kto podpisał się pod decyzją

w akcie sprzedaży zapewne masz zapisaną służebność przejścia/przejazdu,
jeżeli zapisano też, że wybudują Ci dojazd to wyegzekwuj to


ps
czyli czworaki, nie bliźniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sytuacja znana mi osobiście. Inwestor posiada zabudowaną działkę z wykonanym i funkcjonującym zjazdem z drogi krajowej. Występuje o pozwolenie na budowę dobudowy do budynku mieszkalnego, położonej "za" budynkiem" w stosunku do drogi krajowej (dobudowę i drogę dzieli istniejący dom). Projektant stwierdza w projekcie, że dostęp do działki jest istniejący i nie zachodzi tutaj potrzeba wprowadzania jakichkolwiek zmian. No i więcej się tym nie zajmuje. Ale Starostwo odmawia przyjęcia projektu bez ponownej zgody dyrekcji dróg na usytuowanie dotychczasowego zjazdu z drogi. Bez uzasadnienia. Po prostu potrzebny jest papierek i już. I następny miesiąc uzgodnień. Czy to normalne???
Nadmieniam: droga po remoncie, z chodnikami ułożonymi 2 lata wcześniej, wszytko w idealnym stanie technicznym.

W razie potrzeby służę wszystkimi danymi tej konkretnej budowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Do kogo należy więc obowiązek wykonania owego dostępu do drogi publicznej w przedmiotowej sytuacji?



Źle postawione pytanie - nie obowiązek, ale kto ma w tym „interes”.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami (Ustawa o drogach publicznych):
Cytat

Art. 29.
1. Budowa lub przebudowa zjazdu należy do właściciela lub użytkownika nieruchomości przyległych do drogi, po uzyskaniu, w drodze decyzji administracyjnej, zezwolenia zarządcy drogi na lokalizacje zjazdu lub przebudowę zjazdu, z zastrzeżeniem ust. 2.



Natomiast „obowiązkiem” burmistrza, zgodnie z decyzją podziałową, jest wyrażenie zgody na wykonanie zjazdu na jego nieruchomości.
Dziwne jest również to, że wybudowałeś dom i w nim mieszkasz – bez wybudowania tego zjazdu (projekt zjazdu był raczej niezbędny – pytanie dlaczego go nie wykonałeś).

I taka uwaga – jazda chodnikiem jest wykroczeniem, zagrożonym mandatem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pechowic
Mozna powiedziec iż mam problem z pierwszym przypadkiem tego artykulu. "działka graniczy z drogą publiczną, ale nie można się na nią bezpośrednio dostać" Bo jest rów melioracyjny, a najlepsze jest to, iż przed wyborami, by wejsc w łaski wyborców i zaskarbic sobie ich domniemane głosy zapadły decyzje o wykonaniu wzdłuż drogi chodnika oraz barierek odgradzające odnowiony pogłebiony rów, tak wiec mam piekna droge z chodnikiem super barierkami i gebokim rowem ale ne mam wjazdu na działke, która byla i jest wytyczona i widnieje w planach (mapkach) zagospodarowania przestrzenego Gminy Pytanie mam takie: działka została darowana mi w spadku juz po tych rewelacyjnych dzialaniach, tak wiec kogo winic o nie uwzglednienie wjazdu na mojądzialke, Darczyńce czy Gmine ? Co teraz uczynić ?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konrad
Wybudowałem dom zgodnie z prawem. Droga istnieje 50 lat, przy niej jest kilkanaście nieruchomości. Nieuregulowana prawnie do dzisiaj. Nie mogę sprzedać dzisiaj domu, bo nie powiedziano, że zaszłości przemawiają za obywatelem. Państwo nie przyjazne obywatelowi to republika bananowa. Wójt nic w tej sprawie nic nie robi, bo ma elektorat w innej części gminy. Tylko Strasburg może pomóc, ale kto się na to pokusi?....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytelnik
mam działkę o powierzchni prawie hektara.w środku działki od lat stoi dom.drogę zrobili jeszcze dziadkowie z części pola.jednak na mapkach nie widnieje jako droga lecz pole uprawne.teraz muszę drogę równolegle przesunąć o jakieś 60m a starą drogę zlikwidować.od czego mam zacząć/czy potrzebne są jakieś zezwolenia/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uprawniony drogowiec
czytelnik daj jakiś kontakt do siebie, żeby odpowiedzieć na to pytanie muszę znać więcej szczegółów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytelnik
do Uprawnionego drogowca.ta droga która jest obecnie graniczy z płotem sąsiada,a w miejscu gdzie jest ściana domu jest za mało miejsca na nowoczesne maszyny rolnicze,do tej pory starymi traktorami się mieścili pomiędzy płotem a domem teraz na nowe maszyny ciasno.wiec chcę zrobic drogę z drugiej strony zmniejszając swój ogród wokół domu.w ten sposób zniknął by problem dojazdu do pola,a jakbym w przyszłości chciał pole podziałkować to wtedy przedłużam drogę i mam dojazd do działek.na chwilę obecną wystarczy mi droga dojazdowa tylko do mojego domu.zaznaczam że ta stara droga nie jest asfaltowana,utwardzona kamieniem i porośnięta trawą.nową też chciałbym tak zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarzyna
Kupiłam działkę budowlaną 28 lat temu , jak zaczynałam budowę musiała być droga- która jest na mapkach, a obecnie okazało się że moja droga dojazdowa jest pół gminna a pół prywatna. Chciałam sprzedać dom i nie mogę bo nie mam drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomasz
Pani Kasiu, to prawdopodobnie nie jest droga tylko przejazd i formalnie Pani go nie ma. Niech Pani to posprawdza, jak drogi nie ma to pozostaje staranie się o drogę konieczną, albo polubownie (dogadać się) albo sądownie. Tak czy tak, to będzie Panią trochę kosztować. Tu pomocny tekst http://www.eporady24.pl/ustanowienie_drogi_koniecznej,pytania,4,51,7811.html
i akapit: "Ustanowienie służebności drogi koniecznej musi nastąpić za wynagrodzeniem. Stanowi ono świadczenie ekwiwalentne..."
Nie zazdroszczę Pani, ja przeszedłem ten cały cyrk 10 lat temu i wysuszyło mi portfel. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam mam następujący problem : Moja rodzina jest w posiadaniu domu z 6 mieszkaniami i 2 sklepami, dom wybudowany przed wojną przez mojego dziadka znajduje się około 20- 25 m od ulicy gminnej do ulicy prowadzi wyjazd z parkingów bloków , które ten dom otaczają z trzech stron. praktycznie innego przejazdu nie ma jak przez teren spółdzielni. Spółdzielnia domaga się dzierżawy za użytkowanie drogi dojazdowej do naszego domu oraz opłaty za jego odśnieżanie i ok tego nie kwestionuję używam płacę. Problem dla nas stanowi propozycja pokrywania 2,61 % kosztów remontu dojazdów gdzie wjazd jest dla 3 bloków i dla tych bloków są parkingi to spory teren wyasfaltowany służący mieszkańcom tych bloków, jak to jest z tymi kosztami remontów czy musimy to płacić czy też gnać do sądu.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam mam następujący problem : Moja rodzina jest w posiadaniu domu z 6 mieszkaniami i 2 sklepami, dom wybudowany przed wojną przez mojego dziadka znajduje się około 20- 25 m od ulicy gminnej do ulicy prowadzi wyjazd z parkingów bloków , które ten dom otaczają z trzech stron. praktycznie innego przejazdu nie ma jak przez teren spółdzielni. Spółdzielnia domaga się dzierżawy za użytkowanie drogi dojazdowej do naszego domu oraz opłaty za jego odśnieżanie i ok tego nie kwestionuję używam płacę. Problem dla nas stanowi propozycja pokrywania 2,61 % kosztów remontu dojazdów gdzie wjazd jest dla 3 bloków i dla tych bloków są parkingi to spory teren wyasfaltowany służący mieszkańcom tych bloków, jak to jest z tymi kosztami remontów czy musimy to płacić czy też gnać do sądu.
Pozdrawiam


Prawa i obowiązki wynikające z korzystania z drogi koniecznej powinny być zawarte w umowie zawartej pomiędzy właścicielami nieruchomości obciążonej oraz władnącej. W sytuacji wzajemnego korzystania z tej drogi koszty jej utrzymania i remontu powinny proporcjonalnie obciążać obie strony.

Problem partycypacji w kosztach przebudowy z reguły (przy braku porozumienia) rozstrzyga sąd, biorąc pod uwagę zasadność i pożytki wynikające z takiej przebudowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a.p.
po co jest zatwierdzanie planów zagospodarowania z drogami wewnętrznymi,skoro jest się uzależnionym od sąsiada,z którym nie można się dogadać.czy jest nadzieja że zmieni się prawo? bo w naszym przypadku i sądy nie pomogą - bo sąsiad jest adwokatem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa
czy na drodze wewnętrznej która ma 6 m szerokości może na 20 min stanąć szambiarka w celu wybrania nieczystości innej możliwości nie mam.Mam do 2000 r służebność gruntową nieodpłatnie.W 2013 r zmienił się właściciel i robi szopkę wykrzyczał że ani straż pożarna ani pogotowie ani policja ani listonosz a tym bardziej szambiarka mają zakaz wjazdu.Szambo mnie kazał wybierać kubełkiem tylko zapomniał dodać gdzie wylewać czy na jego drogę czy na jego działkę.Straszy mnie sądem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

czy na drodze wewnętrznej która ma 6 m szerokości może na 20 min stanąć szambiarka w celu wybrania nieczystości innej możliwości nie mam.Mam do 2000 r służebność gruntową nieodpłatnie.W 2013 r zmienił się właściciel i robi szopkę wykrzyczał że ani straż pożarna ani pogotowie ani policja ani listonosz a tym bardziej szambiarka mają zakaz wjazdu.Szambo mnie kazał wybierać kubełkiem tylko zapomniał dodać gdzie wylewać czy na jego drogę czy na jego działkę.Straszy mnie sądem.


Do 2000 r miałaś służebność nieodpłatną, a teraz jaką masz?
To i Ty też nie możesz swoim samochodem stanąć na tej drodze icon_biggrin.gif Sąsiad za dużo się naoglądał programów tupu Jaworowicz icon_biggrin.gif tylko z małą różnica, że robi sam sobie szkodę bo on nie jest na prawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzena
A co zrobic jezeli mam dzielke ze sluzebnoscia a maja kiedys tam powstac drogi publiczne tylko jeden wlosciciel dzialki nie chce odstapic swojej ziemi na rzecz drogi co mam zrobic pomozcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Max
@Marzena Nie wiem w czym problem? Jeśli jest ustanowiona służebność to masz prawo korzystać z tej drogi. Inna sprawa to wykup gruntu pod drogę publiczną i stroną w tym wypadku jest gmina - może skorzystać z prawa wywłaszczenia na cele publiczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

@Marzena Nie wiem w czym problem? Jeśli jest ustanowiona służebność to masz prawo korzystać z tej drogi.



Marzena tak.
Ale już jej goście którzy zajadą na grilla - niekoniecznie.
Oczywiście nie wolno równiez tej drogi utwardzać, kopać w niej celem zakopania instalacji itd...
Tylko dojazd do posesji jest zagwarantowany, niestety.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×