Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
arokowal

dofinansowanie ekologicznych rozwiązań

Recommended Posts

Witam,

Słyszłem, że możliwe jest dofinansowanie (przez państwo, fundacji itp.) instalacji ekologicznych jak kolektory, pompy ciepła itd.
Czy ktoś wie może coś więcej na ten temat?
Jakie instytucje w okolocach Gdańska mogą udzilać takiego wsparcia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,

Słyszłem, że możliwe jest dofinansowanie (przez państwo, fundacji itp.) instalacji ekologicznych jak kolektory, pompy ciepła itd.
Czy ktoś wie może coś więcej na ten temat?
Jakie instytucje w okolocach Gdańska mogą udzilać takiego wsparcia?


Witaj,
niestety to tylko marketingowe hasła: nie dofinansowują niczego przy domach jednorodzinnych.
Dofinansowania dotyczą tylko modernizacji już istniejących budynków i to nie w każdej gminie.
W teorii bywa że gmina indywidualnie przeznacza środki na takie inwestycje i trzeba się o nie dopytać u siebie, ale jeszcze nigdy się nie spotkałam aby inwestor indywidualny stosujący proekologiczne rozwiązania dostał dofinansowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z przedmówczynią, te dotacje to prawie zawsze slogany ja polecam stronkę Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki, u mnie w gminie nie ma w ogóle funduszy na dotacje i dofinansowania, a nawet jeśli gdzieś są to i tak trzeba kasę najpierw wyłożyć a potem może ewentualnie zwrócą i większość dofinansować idzie i tak na budynki użyteczności publicznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Udało mi się dowiedzieć, że niektóre gminy mają środki na dofinansowanie - moja niestety nie.
Fundusze ochrony środowiska nie interesują się drobnymi inwestycjami.

Ale byłem w BOŚ'u i mają tam kredyty na preferencyjnych warunkach. Nie składałem jeszcze wniosku, więc nie wiem czy to tylko "pic na wode”, lecz wstępnie przedstawiono mi warunki i wyglądały interesująco: kredy na 60% wartości inwestycji w PLN z oprocentowaniem stałym 4% w skali roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u nas jest dofinansowanie solarów- z urzędu miasta- 600 zł za każdy metro powierzchni bodajże. Czeka się dosyć długo ale mam sąsiadów którzy dostali i zamontowali więc nie jest to zupełna kicha:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przede wszystkim trzeba pytać w lokalnych urzędach (gmina, powiat). Faktycznie w niektórych miejscach udaje się dostać dofinansowanie na kolektory albo pompy ciepła (ostatnio robiły coś takiego gminy w okolicach Krakowa). Zawsze można też samemu pomęczyć radnych, szczególnie gdy gmina jest bogata icon_smile.gif Jak przekonasz jeszcze dziennikarza z lokalnych mediów, to kto wie?
Ten kredyt z BOŚ wygląda sensownie, sprawdź tylko dokładnie szczegóły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Badałem ten temat. JAKIEKOLWIEK DOFINANSOWANIE TO FIKCJA.
kropeczka_ns dofinansowanie solarów na poziomie 600 zł... to jawne kpiny (chociaż dobrze, że w ogóle jest, bo w wielu miejscach nie ma o tym mowy). Biorąc pod uwagę cenę instalacji solarnej... Kropla w morzu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już drugi raz natykam sie na tym forum na podobne nastroje. Podobne są w dziale o przydomowych oczyszczalniach. Smutne. NAprawdę smutne, że w naszym kraju nie wspiera się ludzi, którzy myślą o środowisku naturalnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolektory i pompy ciepła nie nadają się do budownictwa energooszczędnego. Nie ma sensu i ekonomi stosowania drogich "centralnych" systemów przy małym zużyciu. Dlatego nie są i nie mogą być dofinansowywane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kolektory i pompy ciepła nie nadają się do budownictwa energooszczędnego.



A dlaczego? icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego? Zużywają zbyt dużo kWh ! Pompa ciepła jak i kolektor są nierozerwalnie związane z centralnym, pośrednim ogrzewaniem. W tego typu systemach gdzie indziej się produkuje ciepło a gdzie indziej odbiera. Systemy takie muszą mieć spore zasobniki ciepła i cyrkulację. W domach w domach energooszczędnych zapotrzebowanie na ciepło jest mniejsze niż straty na zasobnikach i cyrkulacji, dlatego pośrednich systemów nikt nie stosuje w domach izolowanych.

Dla przykładu z instrukcji francuskiego Solar Pack (zestaw solarny) pow. 1.78 uzysk do 1100kWh rocznie
zasobnik do zestawu - strata 3.17kWh/24h + pompka 60W x 2000h + straty na rurkach nie podano.
Roczny bilans jest ujemny. W domach energooszczędnych stosujemy termy małe blisko kranów i krany elektroniczne (woda leci wyłącznie "na coś") w takim systemie roczne zużycie kWh na osobę, odczytane z podlicznika wynosi od 220 do 300kWh ( u mnie do 250) Proszę zauważyć, że dla trzy osobowej rodziny to 750 kWh (330 zł) czyli tyle ile zużywamy na samo podtrzymanie "ciepła" w układzie centralnym gdy jest za mało go ze słońca... a gdzie zużycie wody!
Poza tym system niecentralny pozwala też bez straty na higienie 3 do 5 razy zmniejszyć zużycie wody.

Dlatego solraów i pomp ciepła nie znajdzie się w domach energooszczędnych ( E całkowite - nie tylko na ogrzewanie poniżej 70 kWh/m2 rocznie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może ja jestem "czeski", ale nie rozumiem:
Systemy takie muszą mieć spore zasobniki ciepła i cyrkulację.
Czy ja błądzę? Wydawało mi się, że rolę zasobnika ciepła w wypadku pompy ciepła pełni podłoga (przy ogrzewaniu podłogowym), a ta przecież bezpośrednio ogrzewa wnętrza. ??? Sorry T. Brzęczkowski, nie traktuj tego jako złośliwości, czy czepiactwa, ale jako prośbę o bardziej szczegółowe wyjaśnienie. Reprezentujesz inne podejście do sprawy montażu pomp ciepła i z zainteresowaniem o nim przeczytam. Pozdrowienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To proste, jeżeli dom jest zaizolowany, to zużycie energii na ogrzewanie wynosi około 15kWh/m2
Czyli na dom 200m2 to 3000kWh x 0.44=1320 zł ogrzewanie wody użytkowej nie przekroczy 300kWh/osobę rocznie . W domu 200m2 z czterema osobami na pokładzie 4200 kWh – czyli 1850 zł
Założenie na dom 200m2 nowoczesnego ogrzewania to inwestycja rzędu 5000-8000zł materiał +projekt +montaż. Mała inwestycja w ogrzewanie to i małe opłaty.
Dlaczego, więc izolowanie domów nie jest powszechne, a wręcz zwalczane? To proste, państwo czerpie ogromne zyski z akcyzy i VAT-u na nośniki, nie jest więc zainteresowane 3-4-ro krotnym zmniejszeniem ich zużycia. Na sponsorowanych przez państwo uczelniach jeszcze dziś uczy się o pompach ciepła, o ogrzewaniu gazem jak 10-25 lat temu. Izolacje są jak 10 lat temu… Wyobrażam sobie elektronika, który od 15 lat ma ten sam sprzęt, czy fachowca od gaźników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ogrzewanie wody użytkowej nie przekroczy 300kWh/osobę rocznie



A to ciekawe podejście, bo wynika z tego, ze wystarcza dziennie, na jedna osobę 20 litrów CWU o temperaturze 40 stopni ! W roku daje to około 7,5 m3 na osobę.
Ciekawe tym bardziej, że:

- szybkie mycie rąk, to około 1litra CWU,

- 1 minuta prysznica pod „normalną baterią” to zużycie około 20 – 25 litrów CWU,

- 1 minuta prysznica pod „super oszczędną baterią” to około 12 – 15 litrów CWU

- jedna kąpiel w wannie od 50 do 100 litrów CWU

Nie wiem jak u innych, ale u mnie wychodzi średnie dzienne zużycie CWU o temp. 50 – 55 stopni na jedną osobę około 65 litrów. (CWU mam opomiarowane)
Przy niezłych termobateriach GROHE i odległości od „źródła CWU” około 0,5m.

Cytat

To proste, jeżeli dom jest zaizolowany, to zużycie energii na ogrzewanie wynosi około 15kWh/m2



Również to stwierdzenie jest mało wiarygodne. Można cały dom wykonać w izolacji wewnętrznej nawet o grubości 0,5m na każdej ścianie, ale pozostają okna – no chyba, że są bardzo małe i na noc zasłaniane izolowanymi żaluzjami (okiennicami). Dodać do tego należy niezły rekuperator, który też żre energię i ta powinna być wliczona w koszty ogrzewania.
Te wszystkie przesadzone oszczędności też sporo kosztują.

Moim zdaniem realne jest otrzymanie zużycia energii na ogrzewanie rzędu 30kWh/m2 i około 500kWh/osobę za CWU.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błagam, proszę nie pisać "cwu" w domach energooszczędnych nie ma mowy o centralnym. Straty na duży zasobnik i straty na rurkach są większe niż zużycie, dlatego pośrednie (centralne wytwarzanie ciepła nie jest stosowane w energooszczędnych instalacjach.
Proszę podłożyć miskę pod prysznic. Normalnie leci 4 litry na minutę z perlatorem 2!
To nie są dane z wyliczeń a z liczników. APO Architekci tak projektują
http://www.forumbudowlane.pl/images/galler.../pilica%201.jpg
Ten 200m2 dom ogrzewany (woda i pomieszczenia niecentralnie) zużywa od 6000 do 8000kWh rocznie na wszystko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
C.W.U. to "ciepła woda użytkowa", nikt tu nie pisał, że musi być przygotowywana centralnie. Nie ma więc co błagać o niestosowanie tego skrótu.
Drastyczne zmniejszanie zużycia wody też wydaje mi się mało realne. Nie bardzo wyobrażam sobie prysznic ze słuchawką dającą 2l/min. Ponadto zużycie wody to jeszcze zmywanie, pranie itp. Teoretycznie bardzo niskie zużycie da się uzyskać, tylko co z komfortem?
W domach energooszczędnych stosuje się zasobniki ciepłej wody np. jako "akumulatory" ciepła. Takie domy dostają certyfikaty z Instytutu Domów Pasywnych w Darmstadt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli "ciepła" a nie centralna to bardzo przepraszam i się wycofuję.
Co do 2l czy 3l/min to bardzo proszę sprawdzić. To łatwe. Lecz im strumień większy tym bardziej opłacalne baterie wodo energo oszczędne, czyli bezdotykowe.
Nie proszę Pana w domach energooszczędnych nie stosuje się "akumulatorów" ciepła. Stosuje się je w domach tzw pasywnych, tylko, że tzw. domy pasywne nie są energooszczędne, one są tylko drogie.
Co do certyfikatów Instytutu Budownictwa Pasywnego... certyfikatów się nie dostaje a kupuje . To czysty biznes NIE INSTYTUT to nazwa firmy! . Passivhaus Dienstleistung GmbH .
Dla przykładu
http://www.passivhausprojekte.de/image.php..._99_5_klein.jpg
136 m2 dom pod Wrocławiem ( projekt Lipińscy) otwierany z wielką pompą zużył przy lekkiej zimie 2007 …..16300 kWh!!!
Domy energooszczędne w srogie zimy mieszczą się w 70 kWh (oczywiście na wszystko)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Można wszystko – nawet żyć, używając tylko 20 litrów Ciepłej Wody Użytkowej, ale to raczej zależy od sposobu „bycia” niż jest uzależnione od technicznych rozwiązań. icon_smile.gif
Ale skoro można kąpać się 3 minuty pod prysznicem w 6 litrach, to zapewne, istnieją również wanny w których jest możliwa kąpiel w 10 litrach. – tylko gdzie takie cuda można kupić. icon_sad.gif
Tak na marginesie, to jakiś czas byłem pozbawiony CWU i zmuszony byłem podgrzewać wodę w garnku. 5 litrów wody ledwie, ledwie wystarczało na umycie głowy (2 razy „namydlenie" i płukanie) – a mam krótkie włosy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bateria elektroniczna zamyka wodę kiedy nic chwilowo tam nie ma. Nie ogranicz strumienia. Nie ma też obowiązku budownictwa energooszczędnego. Ja dzielę się 20 letnim doświadczeniem z tymi którzy chcą mało płacić.
Poza tym centralny system ma większe straty niż ja potrzby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może jestem wyjątkowo tępy... cóż wada mózgu...icon_smile.gif Ale z Pańskich wywodów Panie T. Brzęczkowski nie mogę wyłowić powodu, który sprawia, że jest Pan przeciwnikiem pomp ciepła. Mógłby mi to Pan wyłożyć w prosty sposób? Przecież pompy ciepła w dobrze (w każdym razie przyzwoicie) zaizolowanym domu, zużyją mało prądu... są więc oszczędne. Pewnie czegoś nie rozumiem i dlatego proszę o szczegółowe i możliwie przystępne wyjaśnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To może inaczej.
Na zużycie paliwa w samochodzie (pomijam technikę jazdy) wpływ mają
-silnik
-masa
-kształt
-smary i łożyska i ogumienie
Teraz ma Pan do wyboru trzy silniki o podobnej mocy 1 gaźnikowy (centralny) który na biegu jałowym pali 4l/h 2 z wielopunktowym wtryskiem, palący na biegu jałowym 0.7 l/h i elektryczny – nie zużywający energii na biegu jałowym.
Pana zadaniem jest skonstruować auto palące 4 l / 100km .
Na pierwszy rzut oka widać, że silnik z centralnym podawaniem paliwa odpada z założenia.
Jak to się ma do ogrzewania.
W dzisiejszym budownictwie znacznie więcej jest zysków ciepła ze źródeł „pozagrzejnych „ niż 15-20 lat temu (tv – 200 nie 40W komputery po 300W itp.) . Równolegle skuteczna izolacja termiczna powoduje, że coraz mniej ciepła potrzeba. System ogrzewania ma precyzyjnie uzupełniać różnicę między coraz mniejszymi potrzebami a zyskami. Systemy ogrzewania pośredniego mają coś w rodzaju biegu jałowego – utrzymanie temperatury w 100l czy większym zasobniku, cyrkulację, straty na rurkach. Gdy teraz dom jest tak izolowany, że z zyskami zużyje 200kWh/m2 to w/w bieg jałowy stanowi kilka % . W źle izolowanych domach o opłatach stanowi koszt uzyskania kWh. Czyli Pompa ciepła się opłaca.
Ale co się dzieje gdy dom zaizolujemy? Gdy teraz dom potrzebuje 15kWh/m2 rocznie ? Centralny system odpada z natury rzeczy – jego bieg jałowy jest porównywalny z zapotrzebowaniem ciepła na dom.
W krajach w których domy się izoluje – nie spotyka się solarów pomp ciepła , gazu…
U nas zabrania się izolować domy. Izolacja jest zwalczana właściwie na każdym szczeblu
-Państwo monopolista – czerpie ogromne zyski z maksymalnego (22%) VAT-u na paliwa + akcyzy , dlatego tak naprawdę nie jest zainteresowane 3-4 krotnym zmniejszeniem zużycia.
-politechnika – kształci wyłącznie ciepłowników – z natury rzeczy są wrogami izolacji
-reklama (np. Murator) zupełnie nie jest zainteresowana przeniesieniem kosztów budowy domu z rynku instalacyjnego na izolację. Stosunek reklam wełny, czy styropianu do wszystkich elementów centralnego ogrzewania jest jak 1/50!!!! .
Oczywiście „izolacja” też chce być sprzedawana … co więc się robi? Tak włada się izolację, by nie izolować!!! Czyli wilk syty (państwo) i owca (ogrzewnictwo) cała , ale juhasa (klient) wieś już nie ujrzała.
Ps. Na forum muratora dużo pisze Inż. budownictwa i specjalista od pomp ciepła HenoK . Jego nowy dom z pompą ciepła COP 3.5 zużył 100kWh/m2 + za 360 zł gazu do kuchni.
A 200 m2 dom APO Architekci z ogrzewana niecentralnie ( koszt założenia ogrzewania 8800zł materiał + robocizna) 35kWh/m2 – na wszystko!!!! Ogrzewanie woda światło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciekawe. Nigdy nie patrzyłem na ten problem z tej perspektywy. Muszę wszystko przemyśleć.
Ale jeszcze jedno... Jakie są dowody na "spisek" przeciwników izolowania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problem w tym, że Pan T.B KŁAMIE i w perfidny sposób manipuluje danymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W którym miejscu? Przez 20 lat? Liczniki kłamią?
Przecież jeszcze dziś XXI wiek umieszcza się izolacje termiczna za notorycznym odbiornikiem jakim jest ściana na fundamencie!
Przecież jeszcze dziś stosuje się pośrednie (centralne) drogie ogrzewania.
Cytaty z Ludomira Dudy – (audytor nr 1) „Państwo oszukuje obywateli podając współczynnik przenikania ściany 0.3W/m2 xK”
„Jeżeli ktoś projektuje, lub wykonuje mniej jak 30 cm styropianu od gruntu jest niedouczonym szkodnikiem”

Pozdrawiam - zwolennik centralnego jest naturalnym wrogiem izolacji!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ciekawe. Nigdy nie patrzyłem na ten problem z tej perspektywy. Muszę wszystko przemyśleć.
Ale jeszcze jedno... Jakie są dowody na "spisek" przeciwników izolowania?



Dowody... Zaraz Pan zobaczy ataki, że izolacja się nie opłaca.
Ale od początku
Czy pamięta Pan czasy, gdy VAT na budownictwo był 7% przy sprzedaży?
Z tym, że nie na całe – wentylacja 7% z wyłączeniem rekuperatorów i kanałów izolowanych !!! Bo to oszczędza!
Ogrzewanie gaz i olej 7% - prąd – 22% bo nasz i ogrzewanie bezpośrednia mniej zużywa.
Tyle na początek lecę do domu.



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To może inaczej.
Na zużycie paliwa w samochodzie (pomijam technikę jazdy) wpływ mają
-silnik
-masa
-kształt
-smary i łożyska i ogumienie
Teraz ma Pan do wyboru trzy silniki o podobnej mocy 1 gaźnikowy (centralny) który na biegu jałowym pali 4l/h 2 z wielopunktowym wtryskiem, palący na biegu jałowym 0.7 l/h i elektryczny – nie zużywający energii na biegu jałowym.
Pana zadaniem jest skonstruować auto palące 4 l / 100km .
Na pierwszy rzut oka widać, że silnik z centralnym podawaniem paliwa odpada z założenia.


A co z porównaniem drugiego i trzeciego ? Jakie zużycie wykaże silnik elektryczny? Dla ułatwienia dodam, że sama przemiana energii chemicznej (paliwa) w energię elektryczną odbywa się ze sprawnością 25-30%.
Na takie pytanie TB woli nie odpowiadać.
Cytat

Jak to się ma do ogrzewania.
W dzisiejszym budownictwie znacznie więcej jest zysków ciepła ze źródeł „pozagrzejnych „ niż 15-20 lat temu (tv – 200 nie 40W komputery po 300W itp.) . Równolegle skuteczna izolacja termiczna powoduje, że coraz mniej ciepła potrzeba. System ogrzewania ma precyzyjnie uzupełniać różnicę między coraz mniejszymi potrzebami a zyskami. Systemy ogrzewania pośredniego mają coś w rodzaju biegu jałowego – utrzymanie temperatury w 100l czy większym zasobniku, cyrkulację, straty na rurkach. Gdy teraz dom jest tak izolowany, że z zyskami zużyje 200kWh/m2 to w/w bieg jałowy stanowi kilka % . W źle izolowanych domach o opłatach stanowi koszt uzyskania kWh. Czyli Pompa ciepła się opłaca.
Ale co się dzieje gdy dom zaizolujemy? Gdy teraz dom potrzebuje 15kWh/m2 rocznie ? Centralny system odpada z natury rzeczy – jego bieg jałowy jest porównywalny z zapotrzebowaniem ciepła na dom.


Typowe dla TB manipulowanie faktami i liczbami. Jak można porównać poprawnie wykonany dom z grubą izolacją z domem wykonanym niepoprawnie (z nieszczelną stolarką, ze słabo zaizolowanymi zasobnikami ciepłej wody i przewodami cyrkulacyjnymi) ?
Cytat

W krajach w których domy się izoluje – nie spotyka się solarów pomp ciepła , gazu…

W jakich to krajach domy się "izoluje"? W większości wypadków wymagania państwa są podobne jak u nas. Niekiedy specjalne wymogi stawia się domom ogrzewanym wyłącznie energią elektryczną. TB na forum budowlanym http://www.forumbudowlane.pl/ wielokrotnie przedstawiał informacje, jakoby w Szwecji państwo zakazywało stosowania przegród o U>0,1W/(m2K). Na dowód tego prezentował dokument, który nazwał tajemniczo "BBR 2006" i tabelki z opisami w języku szwedzkim. Po przetłumaczeniu tych materiałów okazało się, że TB naciąga fakty. Te wymogi, o których pisał są obowiązujące jedynie dla małych budynków o powierzchni ogrzewanej <100m2 w dodatku ogrzewanych elektrycznie.
Cytat

U nas zabrania się izolować domy. Izolacja jest zwalczana właściwie na każdym szczeblu
-Państwo monopolista – czerpie ogromne zyski z maksymalnego (22%) VAT-u na paliwa + akcyzy , dlatego tak naprawdę nie jest zainteresowane 3-4 krotnym zmniejszeniem zużycia.
-politechnika – kształci wyłącznie ciepłowników – z natury rzeczy są wrogami izolacji
-reklama (np. Murator) zupełnie nie jest zainteresowana przeniesieniem kosztów budowy domu z rynku instalacyjnego na izolację. Stosunek reklam wełny, czy styropianu do wszystkich elementów centralnego ogrzewania jest jak 1/50!!!! .
Oczywiście „izolacja” też chce być sprzedawana … co więc się robi? Tak włada się izolację, by nie izolować!!! Czyli wilk syty (państwo) i owca (ogrzewnictwo) cała , ale juhasa (klient) wieś już nie ujrzała.


Wszyscy spiskują, tylko TB jest orędownikiem oszczędzania energii.
Żeby nie było wątpliwości nikt nie buduje w Polsce domów energooszczędnych, tylko TB - to on ustanowił standard takich domów icon_biggrin.gif.
Cytat

Ps. Na forum muratora dużo pisze Inż. budownictwa i specjalista od pomp ciepła HenoK . Jego nowy dom z pompą ciepła COP 3.5 zużył 100kWh/m2 + za 360 zł gazu do kuchni.
A 200 m2 dom APO Architekci z ogrzewana niecentralnie ( koszt założenia ogrzewania 8800zł materiał + robocizna) 35kWh/m2 – na wszystko!!!! Ogrzewanie woda światło.


Oto jestem icon_biggrin.gif . Dziękuję za przedstawienie, ale niestety jak zwykle TB stosuje metodę Goebbelsa - "Kłamstwo sto razy powtórzone staje się prawdą". Co tym razem jest kłamstwem? Ano chociażby to, że ten gaz (propan-butan z butli) mieści się już w tych 100kWh/m2 rocznie. Żeby nie było wątpliwości - jest to całkowite zużycie energii (elektrycznej i gazu) na wszystkie potrzeby w domu o powierzchni ogrzewanej 108m2, z którego korzystają 4 osoby. Dom był użytkowany pierwszy rok, i jak można było się spodziewać zużywał nieco więcej energii niż powinien.
Następne kłamstwo? Ten dom 200m2, to jakiś kameleon. Jeszcze niedawno na w/w wymienionym forum zużywał 40kWh/m2 rocznie. Ten dom, to w ogóle ciekawostka. Podobno super zaizolowany, z wentylacją mechaniczną z odzyskiem ciepła, za zaopatrzony jest w kominek z otwartą komorą. Ten kominek stanowi jeszcze większy ewenement - zamiast grzać chłodzi. Kto nie wierzy, może poczytać u źródła na w/w forum.

No tak, TB miał rację. "Spiskowcy" nawet tutaj go dopadli icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dowody... Zaraz Pan zobaczy ataki, że izolacja się nie opłaca.
Ale od początku
Czy pamięta Pan czasy, gdy VAT na budownictwo był 7% przy sprzedaży?
Z tym, że nie na całe – wentylacja 7% z wyłączeniem rekuperatorów i kanałów izolowanych !!! Bo to oszczędza!
Ogrzewanie gaz i olej 7% - prąd – 22% bo nasz i ogrzewanie bezpośrednia mniej zużywa.
Tyle na początek lecę do domu.


Podejrzewam, że przyczyna tego była zgoła inna. W tych czasach w budownictwie indywidualnym lub mieszkaniowym (tam skierowane były ulgi) wentylację mechaniczną stosował tylko TB. Owszem takie systemy stosowane były powszechnie, ale w budynkach użyteczności publicznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W którym miejscu? Przez 20 lat? Liczniki kłamią?
Przecież jeszcze dziś XXI wiek umieszcza się izolacje termiczna za notorycznym odbiornikiem jakim jest ściana na fundamencie!
Przecież jeszcze dziś stosuje się pośrednie (centralne) drogie ogrzewania.
Cytaty z Ludomira Dudy – (audytor nr 1) „Państwo oszukuje obywateli podając współczynnik przenikania ściany 0.3W/m2 xK”
„Jeżeli ktoś projektuje, lub wykonuje mniej jak 30 cm styropianu od gruntu jest niedouczonym szkodnikiem”

Pozdrawiam - zwolennik centralnego jest naturalnym wrogiem izolacji!


Pikanterii tej wypowiedzi dodaje fakt, że proponowane prze TB ogrzewanie elektryczne jest ogrzewaniem centralnym. I to centralnym na dużą skalę, ze wszystkimi jego wadami. Małą sprawnością przetwarzania energii nieodnwawialnej (w większości), znacznymi stratami na przesyle.
To może TB jest wrogiem samego siebie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dla przykładu z instrukcji francuskiego Solar Pack (zestaw solarny) pow. 1.78 uzysk do 1100kWh rocznie
zasobnik do zestawu - strata 3.17kWh/24h + pompka 60W x 2000h + straty na rurkach nie podano.
Roczny bilans jest ujemny. W domach energooszczędnych stosujemy termy małe blisko kranów i krany elektroniczne (woda leci wyłącznie "na coś") w takim systemie roczne zużycie kWh na osobę, odczytane z podlicznika wynosi od 220 do 300kWh ( u mnie do 250) Proszę zauważyć, że dla trzy osobowej rodziny to 750 kWh (330 zł) czyli tyle ile zużywamy na samo podtrzymanie "ciepła" w układzie centralnym gdy jest za mało go ze słońca... a gdzie zużycie wody!
Poza tym system niecentralny pozwala też bez straty na higienie 3 do 5 razy zmniejszyć zużycie wody.

Dlatego solraów i pomp ciepła nie znajdzie się w domach energooszczędnych ( E całkowite - nie tylko na ogrzewanie poniżej 70 kWh/m2 rocznie)


Kolejne manipulowanie liczbami. Ten zasobnik, to zapewne 300l zasobnik o kiepskiej izolacji (5cm PUR), który takie straty wykazuje, gdy jest całkowicie naładowany (przy temperaturze 60 st. C). Dlaczego stosuje się tak duży zasobnik ? Po to, aby uzyskać większą sprawność solarów i zapas ciepłej wody w razie niepogody. Oczywiście kolektory nie będą działały przez cały czas. Wtedy włącza się dodatkowe źródło ciepła - kocioł lub grzałka elektryczna. Poprawnie skonfigurowany układ grzejny nie będzie grzał całego zasobnika, a tylko jego górną część (wykorzystując warstwowy układ wody w zasobniku). Straty zasobnika w takiej sytuacji będą znacznie mniejsze.
Praca pompki przez 2000h. Policzmy. 2000h/365 dni=5,5h dziennie. Czyżbyśmy tyle mieli dni słonecznych w Polsce? W rzeczywistości pompka steruje układ, który włącza ją jedynie w razie potrzeby (gdy temperatura w kolektorach przekracza temperaturę w zasobniku). Ilość godzin jest znacznie mniejsza.

Takiemu układowi przygotowania ciepłej wody, TB przeciwstawia układ zasilany energia elektryczną. Mniejsze zużycie energii elektrycznej uzyskuje, ale przy 3 krotnie niższym zużyciu ciepłej wody. Co więcej takie korzystanie z ciepłej wody nazywa komfortem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A 200 m2 dom APO Architekci z ogrzewana niecentralnie ( koszt założenia ogrzewania 8800zł materiał + robocizna) 35kWh/m2 – na wszystko!!!! Ogrzewanie woda światło.


Zatem liczmy, taki przykład:
4 osobowa (w tym dwie nastolatki) rodzina zużywa rocznie w dotychczasowym mieszkaniu 65m2:
Około 1.900kWh na potrzeby bytowe (oświetlenie itp.)
Około 60 m3 CWU o temperaturze 50 – 55 stopni (opomiarowane zarówno zużycie wody jak i temperatura przy wlocie na baterie) – co daje około 2.500kWh,
Około 95 m3 gazu G-50 na gotowanie – co daje około 950kWh.
Razem na cele CWU, oświetlenia i gotowania zużywa około 2850kWh na cele bytowe + 2.500kWh na CWU co daje 5.350kWh/rok.

Budujemy dom o powierzchni 100m2, czyli bez ogrzewania ten dom już ma zużycie 53,5kWh/m2 – bez doliczania ilości energii potrzebnej choćby do oświetlenia zewnętrznego.
Nawet stosując super oszczędne baterie, i miejscowe przygotowywanie CWU możemy oszczędzić około 10% na przygotowanie CWU, bo te baterie nie oszczędzają w przypadku kąpieli w wannie.

Panie T.B, proszę wykazać w jaki sposób ocieplenie domu, lub zastosowanie niecentralnego ogrzewania, zmniejszy tą ilość energii.
Jest to zużycie energii niezależne od strat na ogrzewanie domu.

Nawet budując super ocieplony dom, który nie posiada żadnych strat przez przegrody i strat wentylacyjnych (co nawet teoretycznie nie jest możliwe – w stosunku rocznym, biorąc pod uwagę cały sezon grzewczy) – to zużycie energii pozostanie na poziomie ponad 50kWh/m2 – czyli stosując kryteria Pana T.B ten dom nie jest właściwie zaizolowany, mimo zerowych strat.

I na koniec perełka:
Cytat

Pozdrawiam - zwolennik centralnego jest naturalnym wrogiem izolacji!



Nawet nie wiem jak nazwać takie stwierdzenie – nasuwa się słynna pomroczność jasna.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zatem liczmy, taki przykład:
4 osobowa (w tym dwie nastolatki) rodzina zużywa rocznie w dotychczasowym mieszkaniu 65m2:
Około 1.900kWh na potrzeby bytowe (oświetlenie itp.)
Około 60 m3 CWU o temperaturze 50 – 55 stopni (opomiarowane zarówno zużycie wody jak i temperatura przy wlocie na baterie) – co daje około 2.500kWh,
Około 95 m3 gazu G-50 na gotowanie – co daje około 950kWh.
Razem na cele CWU, oświetlenia i gotowania zużywa około 2850kWh na cele bytowe + 2.500kWh na CWU co daje 5.350kWh/rok.

Budujemy dom o powierzchni 100m2, czyli bez ogrzewania ten dom już ma zużycie 53,5kWh/m2 – bez doliczania ilości energii potrzebnej choćby do oświetlenia zewnętrznego.
Nawet stosując super oszczędne baterie, i miejscowe przygotowywanie CWU możemy oszczędzić około 10% na przygotowanie CWU, bo te baterie nie oszczędzają w przypadku kąpieli w wannie.


To druga skrajność w liczeniu. TB ma w jednym rację. Dom powinien być tak zbudowany, aby możliwe było wykorzystanie całej energii pobieranej z zewnątrz w sposób maksymalnie efektywny.
Wbrew pozorom możliwości zmniejszenia zużycia energii jest wiele. Chociażby poruszona sprawa ciepłej wody zużywanej w wannie. Najprostszym sposobem na oszczędność jest pozostawienie po kąpieli wody w wannie do całkowitego wystygnięcia. Oczywiście taki sposób niesie za sobą brak komfortu - taka woda może stygnąć kilka godzin. Później trzeba wrócić do łazienki, żeby wannę umyć, a i tak nie odzyskamy całego ciepła, zużytego do podgrzania wody.
Są oczywiście inne rozwiązania odzyskujące ciepło ze ścieków, np. tzw. systemy szarej wody, które oszczędzają nie tylko ciepło, ale znaczną część wody.
Stosując systemy odzysku ciepła z ciepłej wody, powietrza wentylacyjnego, maksymalnie wykorzystując zyski słoneczne i zyski wewnętrzne pochodzące od ludzi i sprzętu AGD i RTV, a przy okazji stosując sprzęt o najmniejszym mozliwym zużyciu energii, możemy zejść do bardzo małych wartości zapotrzebowania domu na energię.
Jednak nie łudźmy się, nic tu nie jest za darmo. Każde takie rozwiązanie kosztuje. To tylko w wyobraźni TB można takie efekty uzyskać bez sporych nakładów finansowych (on twierdzi, że nawet niższym kosztem).
Jednak jak go zapytać o szczegóły - ile kosztuje wybudowanie takiego domu, to podaje dane sprzed kilku lat, zupełnie nie przystające do obecnej rzeczywistości. Potrafi co najwyżej podać koszty instalacji grzewczej, wentylacyjnej i przygotowania ciepłej wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrajność za skrajność – choć, w domu dobrze izolowanym, o małej powierzchni z rekuperacją i dużej rodzinie, energia ze strat z przegród i wentylacyjnych, może być (i wielokrotnie jest) dużo niższa niż energia na potrzeby bytowe i CWU.

Pan T.B w swojej łaskawości myli pojęcia.
Zupełnie czym innym jest budowa domu dobrze izolowanego, a zupełnie czym innym jest energooszczędny styl życia i bycia – choć służy to dokładnie temu samemu.

Oczywiście jest możliwe, wybudowanie domu o około 120m2 powierzchni, ze zużyciem energii 20kWh/m2 NA WSZYSTKO, przy 2 osobach, ale na tak małe zużycie energii nie wpływa tylko izolacja, rekuperacja i niecentralne ogrzewanie CO i CWU. Aby osiągnąć taki wynik potrzeba wszędzie energooszczędnego oświetlenia, broń boże kąpieli w wannie (tylko 20l/osobę/1 dzień), dobrze zorganizowanej pracy w kuchni, itp.
Koszty inwestycyjne takiego domu będą bardzo wysokie, a samo życie w nim, podporządkowane reżimowi oszczędności wręcz wojskowej, bardzo trudne.

Ponieważ nie mam dużych możliwości finansowych, a moja żona, a tym bardziej ja sam, nie chcemy podporządkować swojego życia rygorom przesadnej oszczędności energetycznej, zbudujemy dom dobrze ocieplony, ogrzewany pompą ciepła (zarówno CO jak i CWU) o mocy 5kWh w cenie za całość około 30.000,-
W efekcie będę fizycznie płacił za energię tyle co Pan T.B, w domu o podobnym metrażu i też dla 2 osób, kąpiąc się dowoli w wannie i bez przesady oszczędzając energię na inne cele bytowe (np. gotowanie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ciekawe. Nigdy nie patrzyłem na ten problem z tej perspektywy. Muszę wszystko przemyśleć.
Ale jeszcze jedno... Jakie są dowody na "spisek" przeciwników izolowania?



Ciekawa teoria Pana HenoK, że w czasach gdy VAT był 7 % tylko mnie 'Wyróżniono" 22 %-owym...
Następne dowody: Najlepszym dowodem jest Pan HenoK, który jak inż. budownictwa i fanatyka pomp ciepła zbudował sobie osobiście dom który zużywa ogromna masy energii.
A dlaczego? Bo Pan Henok już po fakcie dowiedział się ode mnie (a nie na studiach) że nie da się połączyć świetnej izolacji - małych potrzeb ciepła – z centralnym pośrednim systemem ogrzewania.
Nie da się też skutecznie izolować nie zamykając izolacji (ściana i podłoga) nie zabezpieczając izolacji przed wilgocią (paroizolacja w ścianie) To podstawy fizyki. Jak mawiał mój nauczyciel tego przedmiotu na WAT – „fizyki się nie wdup…”
Dom energooszczędny to
1-skuteczna izolacja termiczna – minimum 30-to cm termos z paroizolacją od wewnątrz
2-wentylacja z odzyskiem ciepła
3-niecentralny system ogrzewania wody i pomieszczeń
Bez któregokolwiek z tych elementów nie da się zrobić domu energooszczędnego. I to wszystko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Następne dowody: Najlepszym dowodem jest Pan HenoK, który jak inż. budownictwa i fanatyka pomp ciepła zbudował sobie osobiście dom który zużywa ogromna masy energii.


No jeżeli zużycie na ogrzewanie domu ok. 60kWh/m2 rocznie to dużo, to w pełni się z TB zgadzam.
Może tylko dodam jeszcze koszt tego ogrzewania (energia elektryczna - II taryfa) - ok. 1900-2000 zł w domu o powierzchni ogrzewanej 108m2.
Na przygotowanie ciepłej wody (ok. 4 osoby x 35l/osobę wody o temperaturze 55 st. C) zużywam ok. 1000kWh energii - roczny koszt to ok. 300 zł.
Pozostałe zużycie dotyczy zasilania sprzętu AGD i RTV, pracy komputerów, oświetlenia, wentylacji.
Do przygotowania posiłków na razie korzystam z kuchenki gazowej na butlę - to dodatkowy koszt ok. 360 zł.
W najbliższym czasie zamierzam zrezygnować z kuchenki gazowej na rzecz elektrycznej. Podobnie będzie z "pełnoletnią" już lodówką, która także do energooszczędnych nie należy. Te działania, oraz pewne poprawki w moim domu, powinny zaowocować znacznym zmniejszeniem zapotrzebowania na energię. Myślę, że za rok będę mógł się pochwalić rocznym zużyciem energii rzędu 80kWh/m2, a może nawet mniejszym.

Kto z osób czytających to Forum może pochwalić się niższym, całkowitym zużyciem energii w swoim domu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dom energooszczędny to
1-skuteczna izolacja termiczna – minimum 30-to cm termos z paroizolacją od wewnątrz
2-wentylacja z odzyskiem ciepła
3-niecentralny system ogrzewania wody i pomieszczeń
Bez któregokolwiek z tych elementów nie da się zrobić domu energooszczędnego. I to wszystko!


I dlatego TB proponuje centralny system ogrzewania, bo czymże innym jest ogrzewanie elektryczne ?
Są też inne sposoby na budowę domu energooszczędnego.
Jednym z nich jest zastosowanie zamiast energochłonnego ogrzewania - oszczędnego ogrzewania z pompą ciepła.
Innym wykorzystanie energii słonecznej - kolektorów słonecznych, izolacji transparentnych, czy ogniw fotowoltaicznych.
Grubość izolacji powinna wynikać z rachunku ekonomicznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No jeżeli zużycie na ogrzewanie domu ok. 60kWh/m2 rocznie to dużo, to w pełni się z TB zgadzam.
Może tylko dodam jeszcze koszt tego ogrzewania (energia elektryczna - II taryfa) - ok. 1900-2000 zł w domu o powierzchni ogrzewanej 108m2.
Na przygotowanie ciepłej wody (ok. 4 osoby x 35l/osobę wody o temperaturze 55 st. C) zużywam ok. 1000kWh energii - roczny koszt to ok. 300 zł.
Pozostałe zużycie dotyczy zasilania sprzętu AGD i RTV, pracy komputerów, oświetlenia, wentylacji.
Do przygotowania posiłków na razie korzystam z kuchenki gazowej na butlę - to dodatkowy koszt ok. 360 zł.
W najbliższym czasie zamierzam zrezygnować z kuchenki gazowej na rzecz elektrycznej. Podobnie będzie z "pełnoletnią" już lodówką, która także do energooszczędnych nie należy. Te działania, oraz pewne poprawki w moim domu, powinny zaowocować znacznym zmniejszeniem zapotrzebowania na energię. Myślę, że za rok będę mógł się pochwalić rocznym zużyciem energii rzędu 80kWh/m2, a może nawet mniejszym.

Kto z osób czytających to Forum może pochwalić się niższym, całkowitym zużyciem energii w swoim domu ?


Już spadło na 60kWh/m2 (było więcej tydzień temu) nie wątpię, że za rok będzie jeszcze mniej. Ale nawet 60 kwh przy pompie COP 3.5 to masakra. Nie zna się Pan na budownictwie i to jest Pana problem. Ale cieszę się, że jest pan złakniony wiedzy, To właściwy kierunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Już spadło na 60kWh/m2 (było więcej tydzień temu) nie wątpię, że za rok będzie jeszcze mniej. Ale nawet 60 kwh przy pompie COP 3.5 to masakra. Nie zna się Pan na budownictwie i to jest Pana problem. Ale cieszę się, że jest pan złakniony wiedzy, To właściwy kierunek.


Proszę pokazać gdzie tydzień temu pisałem o większym zużyciu energii na potrzeby ogrzewania budynku.
Uczę się cały czas, ale może być Pan pewien, że nie od Pana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Proszę pokazać gdzie tydzień temu pisałem o większym zużyciu energii na potrzeby ogrzewania budynku.
Uczę się cały czas, ale może być Pan pewien, że nie od Pana.


Nie mam czasu szukać 100kWh... Ale nawet 60 x 3.5 to ponad 200kW/m2 czyli durszlak nie dom!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie mam czasu szukać 100kWh... Ale nawet 60 x 3.5 to ponad 200kW/m2 czyli durszlak nie dom!

Jak Pan nie ma czasu, to niech Pan nie pisze kłamstw.
Ocenę tego czy 60kWh/m2 energii zużytej na ogrzewanie to dużo pozostawiam innym Forumowiczom.
Panu zaś, przed napisaniem kolejnej "rewelacji" radzę poważnie się zastanowić, bo za każdym razem będę nazywał to po imieniu - kłamstwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak Pan nie ma czasu, to niech Pan nie pisze kłamstw.
Ocenę tego czy 60kWh/m2 energii zużytej na ogrzewanie to dużo pozostawiam innym Forumowiczom.
Panu zaś, przed napisaniem kolejnej "rewelacji" radzę poważnie się zastanowić, bo za każdym razem będę nazywał to po imieniu - kłamstwem.


Jestem forumowiczem. Takie zużycie świadczy o zupełnej nieznajomości tematu "izolacja termiczna"
A co do kłamstw... w Pana przypadku (rzadko się zdarza ktoś tak niekompetentny) to chyba byłby komplement.
Ps. Nie pisał Pan o 100kWh energii elektrycznej i 360 zł za gaz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie pisał Pan o 100kWh energii elektrycznej i 360 zł za gaz?


Takich rzeczy nie pisałem.
Pisałem o całkowitym zużyciu energii w moim domu równym ok. 100kWh/m2 rocznie. W tej ilości mieścił się także gaz używany w kuchni do przygotowania posiłków.
60kWh/m2 rocznie dotyczy energii zużywanej na ogrzewanie domu. Czemu taka ilość ? Z dużym prawdopodobieństwem mogę napisać, że wiązała się ona z koniecznością usunięcia dużej ilości wilgoci technologicznej z budynku.
Dlatego też w następnych latach spodziewam się mniejszego zużycia energii.
Zdecydowaną większość energii elektrycznej zużywam w II taryfie (do ogrzewania i przygotowania ciepłej wody - 100%), co przekłada się na niskie koszty eksploatacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Takich rzeczy nie pisałem.
Pisałem o całkowitym zużyciu energii w moim domu równym ok. 100kWh/m2 rocznie. W tej ilości mieścił się także gaz używany w kuchni do przygotowania posiłków.
60kWh/m2 rocznie dotyczy energii zużywanej na ogrzewanie domu. Czemu taka ilość ? Z dużym prawdopodobieństwem mogę napisać, że wiązała się ona z koniecznością usunięcia dużej ilości wilgoci technologicznej z budynku.
Dlatego też w następnych latach spodziewam się mniejszego zużycia energii.
Zdecydowaną większość energii elektrycznej zużywam w II taryfie (do ogrzewania i przygotowania ciepłej wody - 100%), co przekłada się na niskie koszty eksploatacji.


Takie podejście do tematu, miało sens 20 lat temu! Teraz domy potrzebują znacznie mniej a zyski są znacznie większe.
"Słynny" tzw dom pasywny pod Wrocławiem zużył 16500 kWh( 136m2) z czego na ogrzewanie podali, że 15kWh/m2.
Czy nie uważa Pan, że to manipulacja? Jak nawet w fatalnie izolowanym domu może się włączać ogrzewanie gdy jest 40kWh zysków dziennie na 136m2? I co tyle zużyje?

Szanowny Panie Henryku - teraz zauważyłem, że gdyby Pan miał takie (105 kWh/m2 poza ogrzewaniem) zużycie "pozagrzejne" pisałby, Pan, że zbudował dom zero energetyczny!!! BRAWO!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak internet długi i szeroki, to we wszystkich forach budowlanych, Pan T.B pod postacią swoją, tudzież innymi, podpiera swoje teorie niezmiennym argumentem:
" tak jest, bo ja płacę rachunki za energię w wysokości 20kWh/m2 za całość (ogrzewanie, CWU, gotowanie, osiedlenie i inne)"
Natomiast nigdzie i nigdy nie opublikował rachunków które by to potwierdziły. Wszak wszyscy i tak wiedzą jak się Pan nazywa i większości przypadków gdzie Pan mieszka. Jaki to problem, inne dane np. szczegółowe "zaczernić" i opublikować choćby na własnej stronie. To bardzo, ale to bardzo, uwiarygodniłoby "prawdy" które Pan głosi.

I druga sprawa. Pan jako "wybitny fachowiec" od izolacji budynków, bo na takiego Pan pozuje, wykazując wszystkim innym nieuctwo, powinien doskonale wiedzieć, ze nowo postawiony dom w okresie nawet do 5 lat ma zupełnie inne zapotrzebowanie energetyczne niż dom (tak jak Pana), który postawiono 20 lat temu i nie dotyczy to sposobu wykonania i izolacji. Wynika to z wielu czynników, również i z tego, że coś i ktoś, musi usunąć wilgoć (setki litrów wody) technologiczną z wnętrza domu - zwłaszcza jak się szybko buduje, a tak uczynił właśnie H. Tak więc wszystkie wnioski dotyczące izolacji domu Pana H, będzie można wyciągnąć za jakieś dwa trzy lata, bo dopiero po tym czasie, zużycie energii na potrzeby ogrzania domu będą miarodajne.

Ps. Ps. I znów Pan T.B delikatnie mówiąc rozmija się z prawdą. Przykład Domu Lipińskim jest typowym przykładem perfidnej manipulacji.
To nie jest dom mieszkalny, tylko dom wystawowy (dużo zwiedzających) i bardzo popularne biuro - a biorąc to pod uwagę dokładnie widać na co poszły te kWh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak internet długi i szeroki, to we wszystkich forach budowlanych, Pan T.B pod postacią swoją, tudzież innymi, podpiera swoje teorie niezmiennym argumentem:
„ tak jest, bo ja płacę rachunki za energię w wysokości 20kWh/m2 za całość (ogrzewanie, CWU, gotowanie, osiedlenie i inne)”
Natomiast nigdzie i nigdy nie opublikował rachunków które by to potwierdziły. Wszak wszyscy i tak wiedzą jak się Pan nazywa i większości przypadków gdzie Pan mieszka. Jaki to problem, inne dane np. szczegółowe „zaczernić” i opublikować choćby na własnej stronie. To bardzo, ale to bardzo, uwiarygodniłoby „prawdy” które Pan głosi.

I druga sprawa. Pan jako wybitny fachowiec od izolacji budynków, bo na takiego Pan pozuje, wykazując wszystkim innym nieuctwo, powinien doskonale wiedzieć, ze nowo postawiony dom w okresie nawet do 5 lat ma zupełnie inne zapotrzebowanie energetyczne niż dom (tak jak Pana), który postawiono 20 lat temu i nie dotyczy to sposobu wykonania i izolacji. Wynika to z wielu czynników, również i z tego, że coś i ktoś, musi usunąć wilgoć (setki litrów wody) technologiczną z wnętrza domu – zwłaszcza jak się szybko buduje, a tak uczynił właśnie H. Tak więc wszystkie wnioski dotyczące izolacji domu Pana H, będzie można wyciągnąć za jakieś dwa trzy lata, bo dopiero po tym czasie, zużycie energii na potrzeby ogrzania domu będą miarodajne.


Czy robił Pan badania zawilgocenia przegród termicznych bez paroizolacji. Im grubsza izolacja tym większe kłopoty z zawilgoceniem. Pisałem już o tym i Panu HenoK, że przyrządy i rachunki pokazują zupełnie co innego. To proste badanie warto, więc je zrobić, zanim się będzie powtarzało potoczne opinie. Rachunki jak zawilgocenie… nie maleją! To my się do nich przyzwyczajamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Takie podejście do tematu, miało sens 20 lat temu! Teraz domy potrzebują znacznie mniej a zyski są znacznie większe.
"Słynny" tzw dom pasywny pod Wrocławiem zużył 16500 kWh( 136m2) z czego na ogrzewanie podali, że 15kWh/m2.
Czy nie uważa Pan, że to manipulacja? Jak nawet w fatalnie izolowanym domu może się włączać ogrzewanie gdy jest 40kWh zysków dziennie na 136m2? I co tyle zużyje?

Szanowny Panie Henryku - teraz zauważyłem, że gdyby Pan miał takie (105 kWh/m2 poza ogrzewaniem) zużycie "pozagrzejne" pisałby, Pan, że zbudował dom zero energetyczny!!! BRAWO!


W domach pasywnych jednym z kryteriów jest ogólne zużycie energii (na wszystko) nie większe niż 120kWh/m2 rocznie. Co wcale nie znaczy, że te domy tyle zużywają.
Ja na wszystko zużyłem ok. 100kWh/m2 rocznie i wcale nie uważam tego za rewelacyjny wynik.

Te poddawane przez Pana 40kWh/m2 rocznie jest oczywiście do osiągnięcia, jeżeli dom traktuje się jako hotel - wychodzi z domu o 7 rano i wraca do niego i 21. Wtedy rzeczywiście dom Pana pomysłu sprawdzi się znakomicie - od 7 do 20 można wyłączyć ogrzewanie, na noc też przegrzewanie pomieszczeń jest niezdrowe. W takim domu w zimie nawet odsłanianie okiennic jest zbędne - na tym także można wiele zaoszczędzić.
Jeżeli w tym domu mieszkają tylko 2 osoby, to w porównaniu z moim domem oszczędności będą spore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy robił Pan badania zawilgocenia przegród termicznych bez paroizolacji. Im grubsza izolacja tym większe kłopoty z zawilgoceniem. Pisałem już o tym i Panu HenoK, że przyrządy i rachunki pokazują zupełnie co innego. To proste badanie warto, więc je zrobić, zanim się będzie powtarzało potoczne opinie. Rachunki jak zawilgocenie… nie maleją! To my się do nich przyzwyczajamy.

Prawdopodobnie niedługo będę miał okazję sprawdzić wilgotność izolacji w moim domu po roku użytkowania. Podam wtedy wyniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pisałem już o tym i Panu HenoK, że przyrządy i rachunki pokazują zupełnie co innego. To proste badanie warto, więc je zrobić, zanim się będzie powtarzało potoczne opinie. Rachunki jak zawilgocenie… nie maleją! To my się do nich przyzwyczajamy.



Rachunki publikowane przez forumowiczów na różnych forach budowlanych właśnie to potwierdzają. W miarę upływu czasu (zwłaszcza po pierwszym roku) rachunki z energię maleją i nie ma to związku ze średnimi temperaturami zewnętrznymi.
Jakoś umyka Pan od odpowiedzi co z Pana rachunkami – będzie ich publikacja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rachunki publikowane przez forumowiczów na różnych forach budowlanych właśnie to potwierdzają. W miarę upływu czasu (zwłaszcza po pierwszym roku) rachunki z energię maleją i nie ma to związku ze średnimi temperaturami zewnętrznymi.
Jakoś umyka Pan od odpowiedzi co z Pana rachunkami – będzie ich publikacja?


Z jednej strony pisze Pan Jak internet długi i szeroki, to we wszystkich forach budowlanych, Pan T.B pod postacią swoją a teraz, że ja nie wiem co piszą na forum! Wykonawcy zapewniają, że te rachunki spadną, bo po dwóch trzech sezonach klient sobie odpuszcza... bo co ma zrobić? jak dołożą folię?
Badania robiłem osobiście, a tych co im koszty ogrzewania malały jakoś na Bartyckiej i na forach nie spotkałem.
Natomiast tych co im zawilgocenie ściany z każdym rokiem rosło jest na forach aż nadto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W domach pasywnych jednym z kryteriów jest ogólne zużycie energii (na wszystko) nie większe niż 120kWh/m2 rocznie. Co wcale nie znaczy, że te domy tyle zużywają.
Ja na wszystko zużyłem ok. 100kWh/m2 rocznie i wcale nie uważam tego za rewelacyjny wynik.


może Pan doda 10 butli z gazem ( gaz 360 zł o ile pamiętam ) i wyjdzie 120.... jak Lipińskim. ! Brawo!
Ale ja zajmuję się tylko energooszczędnym budownictwem.

Dr.Arch.Ludwika Juchniewicz–Lipińska/Dr.Arc.Milosz Lipinski
15 kWh/(m&sup2;a) berechnet nach PHPP
105 kWh/(m&sup2;a) Wohn-/Nutzfläche für Heizung, Warmwasser,

A dom ma pompę ciepła i 4m2 solarów Viessmanna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jak zwykle Pan T.B omija podstawowe zagadnienie.
Matacząc niemiłosiernie.
Więc spytam wprost – będzie publikacja Pana rachunków, czy nie będzie.
Czyżby rzeczywistość nie pokrywała się z tym co Pan o swoim zużyciu energii pisze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...