Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Jak się (nie) robi trawnik

Recommended Posts

W lutym zapadła decyzja – robimy wreszcie porządek na naszej dzikiej, zarośniętej chwastami i krzewami działce o powierzchni 5000 m². Zakładamy trawnik, zwykły trawnik, bez jakiegoś specjalnego przeznaczenia. Po zebranych później doświadczeniach nigdy już nie powiem, że założenie zwykłego trawnika to łatwa i prosta sprawa.


Pełna treść artykułu pod adresem:
http://www.budujemydom.pl/ogrod/8260-jak-sie-nie-robi-trawnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Betula-Acer
Prowadzę firmę ogrodniczą. I jestem w szoku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ogrodnik
Normalnie za założenie przyzwoitego trawnika należy zapłacić ok. 6-7 zł/m2. Przy trudnym terenie oczywiście więcej. Jeżeli się szuka wykonawcy za pół ceny to takie są efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ane
no tak ale ... tu z 3 zl/m2 zrobiło się 25000! ogolnie masakra ... jedyne co mnie nie zaszokowalo to praca ciężkiego sprzętu i glebogryzarki, bo 175 zł/rg sprzetu to jeszcze nie taka tragedia choć bywa i taniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grzegorz
Co do środków niszczących chwasty, to wykonawca nie miał o nich pojęcia. Środki te rzeczywiście niszczą całe rośliny (liście i korzenie) ale tylko wtedy jeżeli zastosuje się je tylko i wyłączniena zielone rośliny w okresie wegetacji. Tylko takie zastosowanie gwarantuje skuteczne zniszczenie perzu przed założeniem trawnika. Natomiast Chwastox nie jest w stanie zniszczyć mleczu, poniewż działa on tylko na niektóre chwasty dwuliścienne w fazie 2-4 liści..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale to jakieś koszmarne koszty są.... my robimy wszystko sami, po kawałku przekopujemy, sypiemy nawóz i siejemy trawę- nie wyobrażam sobie wydac na trawnik równowartości samochodu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Janos
Perz i inne chwasty niszczymy jednym z bardzo wielu środków zawierających glifosat a chwasty dwuliścienne najtaniej na duże powierzchnie wychodzi aminopielik który dodatkowo w wyższej dawce powoduje wolniejszy wzrost trawy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obecnie jesteśmy na tym samym etapie co bohaterowie artykułu. Nic nas nie goni, więc robimy sami i tak sobie teraz kalkuluję czy to się nam opłaca. 25tys za 5tys m2 daje 5zł/m2 założenia trawnika - to wcale nie jest zaporowa suma.
Na nasz trawnik przeznaczyliśmy 1000m2 więc łatwo będzie porównać. Jak dotąd 3 x oranie + bronowanie "po znajomości" wyniosło nas 100zł. Teraz własnoręcznie wyciągamy kępy traw, korzenie, wybieramy kamienie, niwelujemy... Pracujemy w 3 osoby po 3h/dziennie, bo tylko na tyle możemy sobie pozwolić. Dziennie jesteśmy w stanie zrobić na cacy ok 8m2... czyli zapowiada się prawie pół roku pracy dla 3 osób po 3h/dziennie przez 6 dni w tygodniu. icon_biggrin.gif Aż boję się wyliczać stawkę godzinową... a to jest na razie sama robocizna, bez sprzętu, bez oprysków, bez nawozów, bez ziemii...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czemu temat przycichł? Nikt nie robi trawnika przy swoim domku?
My wczoraj przy pracy dyskutowaliśmy o tej stawce 5zł/m2 założenia trawnika i zgodnym głosem stwierdziliśmy, że to naprawdę niedużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czemu temat przycichł? Nikt nie robi trawnika przy swoim domku?
My wczoraj przy pracy dyskutowaliśmy o tej stawce 5zł/m2 założenia trawnika i zgodnym głosem stwierdziliśmy, że to naprawdę niedużo.



Tydzień temu ja zasiałem trawę i uporządkowałem wszystko przed domem. Już po woli trawka wschodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tydzień temu ja zasiałem trawę i uporządkowałem wszystko przed domem. Już po woli trawka wschodzi.


coolibeer to u Ciebie już wykończeniówka icon_smile.gif Jaki mieliście grunt przed wysiewem trawki? Bardzo zapuszczony? Dużo roboty wymagał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

coolibeer to u Ciebie już wykończeniówka icon_smile.gif Jaki mieliście grunt przed wysiewem trawki? Bardzo zapuszczony? Dużo roboty wymagał?



A było tak:
1. Półtora roku temu rosła sobie tam trawka piękna...
2. Zaczęła się budowa i trawki niet
3. Zbieramy sobie dobrą ziemię koparką
4. Ubijamy podłoże gruzem.
5. Piję Piwo
6. Zaczynamy porządki
7. Zbieramy i wywozimy gruz
8. Wywożę resztę piasku i śmieci
9. Taczkami przewożę ziemię zebraną wcześniej przed budową
10. Glebogryzareczką po pewnym czasie ją wzruszam
11. Zagrabiam
12. Sieje trawkę icon_wink.gif
13. Piję Piwo

No i jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Enooo, to miałeś ten łatwiejszy wariant. Nasza część działki na której ma być trawnik była tzw nieużytkiem, więc na razie wyciągamy kępy traw, otrząsamy, suszymy, przegrabiamy, suszymy, przegrabiamy, suszymy, ..., ..., przegrabiamy, suszymy i palimy icon_smile.gif Na szczęście ziemia jest na tyle dobra, że nie ma konieczności kupowania torfu na warstwę nawierzchniową... więc jak nie będzie już czego przegrabiać, suszyć i palić to zosatanie nam tylko tępienie perzu i sianie trawki icon_smile.gif Mam cichą nadzieję, że zrobimy to w tym roku icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Enooo, to miałeś ten łatwiejszy wariant. Nasza część działki na której ma być trawnik była tzw nieużytkiem, więc na razie wyciągamy kępy traw, otrząsamy, suszymy, przegrabiamy, suszymy, przegrabiamy, suszymy, ..., ..., przegrabiamy, suszymy i palimy icon_smile.gif Na szczęście ziemia jest na tyle dobra, że nie ma konieczności kupowania torfu na warstwę nawierzchniową... więc jak nie będzie już czego przegrabiać, suszyć i palić to zosatanie nam tylko tępienie perzu i sianie trawki icon_smile.gif Mam cichą nadzieję, że zrobimy to w tym roku icon_smile.gif



To na nieużytki mam super sposób icon_smile.gif ja kupiłem taką glebogryzarkę i przejadę nią ze 3 razy i mam po kłopocie. Też miałem takie tereny jak ty piszesz i też tak kiedyś robiłem. Ale naprawdę warto kupić to urządzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To na nieużytki mam super sposób icon_smile.gif ja kupiłem taką glebogryzarkę i przejadę nią ze 3 razy i mam po kłopocie. Też miałem takie tereny jak ty piszesz i też tak kiedyś robiłem. Ale naprawdę warto kupić to urządzenie.


O widzisz, to jest dobra informacja. Założyłam kiedyś wątek na ten temat ale nikt nic nie napisał.
https://forum.budujemydom.pl/Zaorac-wybronowac--t11136.html
Myślę, że przy działce 2tys m2 warto zainwestować w taki sprzęt. Więc przenieśmy się na tamten wątek icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5000 m{2 recznie przekopywac?? Trzebe na glowe upasc , potrwa to do renty, a za 25000 to chyba jakies zlom z niemiec a nie auto kupic mozna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ogrodnik
za ceną idzie jakość!!!gratuluję i tak dalej :) weź się sam do roboty jak masz za 5 czy 3 zł płacic za piekny trawnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olo
Ja to sie zastanawiam mocno nad inteligencja wlasciciela zlecajcaego zalozenie tego trawnika... Rozumiem ze te wywalone w bloto 25 tys to dla niego pestka bo normalny czlowiek spedzil by godzine w necie zeby wie dziec jak wygladaja etapy zakladania trawnika i ze np chemia nie dziala na korzeanie przez glebe tylko czesci zielone.... Podsumowujac glupi zleceniodawca i cwaniak wykonawca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr
Ja swój własny trawnik wykonałem w 100% samodzielnie. W moim ogrodzie ok 350 m2 było istne pobojowisko , gorsze chyba niż na zdj powyżej. Nie obyło się bez koparki , którą jednak wypożyczyłem z wypożyczalni tak jak i glebogryzarkę ale kosztowało to smieszne pieniądze , doszedł koszt wywozu smieci i resztek roslin no i torf także. nie licząc własnego i mojej żony wkładu pracy kosztowało to ok 500 funtów tj 2500zł , (mieszkam we Szkocji) przy czym firma zajmująca się zakładaniem ogrodów , zażyczyła sobie ok 3500 funtów...
Powodzenia przedsiębiorczym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga
Dla mnie głupota , zero wyobraźni właściciela , a do tego ogromny worek kasy ...do wyrzucenia
U mnie działka była w fatalnym stanie- moment układania kostki był zapalnikiem do doprowadzenie jej do porządku, czyli zakładanie ogrodu, trawnika , rabat kwiatowych, ipt
Wiedziałam , że fachowców nie będę brała bo chyba jestem nienormalna, ale lubię porządnie popracować w ogrodzie, tworzyć , kopać , siać , projektować itp. Po pracy ,, w pracy " to dla mnie relaks.
Koparka zrobiła tylko podstawową robotę, czyli rozgarnęła ziemię z wykopu po kostce , dalej się nie dało bo by mi wszystko poniszczyła- nową kostkę itp.Poprosiłąm więc Pana od kostki ,żeby dał mi dwóch chłopaków do porozgarniania ziemi- pokazałam o co mi chodzi i poszłam szczęśliwa do pracy- wracałam szczęśliwa ,że trochę roboty zrobią- okazało sie , że jak ich nikt nie pilnował to nie zrobili prawie nic- wiec ich wygoniłam. Zakasałam rękawy i walczyłam sama z synem - 13 lat ponad trzy tyg - po godzinach pracy - sąsiedzi patrzyli na mnie jak na wariatkę, jakby chłopa w domu nie miała ( bo fakt ,że nigdy nie ma ) - ale jak efekt końcowy zobaczyli to zachwyceni- wszystko wyszło super i rabaty i teren wyrównany ( a był koszmar ), trawniki , kamyki ,ścieżki - małym nakładem kasy ( w porównaniu z fachowcami w temacie )trochę większym nakładem pracy, mam teraz to co zawsze chciałam - polecam samemu popracowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maria
Jakoś nie chcieliśmy sie uczyć na własnych błędach..wystarczająco dużo nerwów dostarczyła nam sama budowa domu.. w przypadku ogrodu nie chcieliśmy sie wpakować w problemy. No może nie tyle problemy co nie chcieliśmy czytać miliona stron, a potem i tak się denerwować że coś skopaliśmy. Zadzwoniliśmy do firmy i zajęli się naszym trawnikiem od początku do końca. Kwestią nasadzeń zajęła się architektka ogrodu także dla nas została pomoc fizyczna przy zakładaniu ogrodu, ale przynajmniej ktoś nam pokazywał co mamy robić i mamy i ładny ogród i satysfakcję.....no i nie plujemy sobie w brodę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Ubawiłem sie setnie. Przypomniała mi się moja story z trawnikiem. Miałem jeszcze lepiej, bo gość zamiast trawy posiał trawice (taki chwast), który plewie już 10 lat. Chcesz miec profesjonalny trawnik ? - załóż go sam. Ciekawy, co tam u Panstwa z kreatami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ogrodnik
Proszę pamiętać że jeśli ktoś jest w stanie zrobić dużą inwestycję dla nas z dnia na dzień to znaczy że nie ma innej pracy. A prawda jest taka że przeważnie terminarz jest rozpisany na rok, a co niektórzy klienci umawiają się nawet z dwuletnim wyprzedzeniem. Po tym poznaje się firmę która coś reprezentuje. I proszę pamiętać że dobrze zrobiony trawnik nie może kosztować 5zł/m2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tommo
Witam serdecznie. Lepiej wszystko zrobic samemu. Ja zrobilem trawnik 3000m2 przy pomocy ciagnika ze sprzetem. Wapnowanie i Orka - nawoz-rownanie i talerzowanie bronowanie - zbieranie kamieni i smieci- siew trawy - bronowanie - walowanie i po tyg byla piekna trawa. Koszt 1000 zl trawa 200 zl nawoz 200 zl paliwo i flaszka dla rolnika za pozyczenie sprzetu. Pozdrawiam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • No cóż, pewnie nie chciało im sie wysilać na wymyslenie czegos bardziej gustownego. A co jest nie tak z ta wstawka? Chodzi o to, ze jest przykręcona a nie przyspawana?  Tak ogólnie brama ładna. Na pierwszy rzut oka mi się podoba.   Coś z nią nie tak?
    • Jakiś czas temu pojawili się mistrzowie od osadzania bramy. Ponieważ zachowali się standardowo ( nie przyjechali w umówionym terminie) , wpadli bez zapowiedzi, kiedy byłam w pracy. Pokazuję efekt ich działań. Nie zachwyca mnie sposób zamontowania dolnego ustrojstwa. A ponieważ nie jesteśmy rozliczeni ( ciągle się uczę na własnej budowie) jeszcze mogę coś od nich chcieć. Tylko co?  Dokręcenie tej wstawki widocznej na lewo od furtki pokazuje druga fotka.  I mała ciekawostka przyrodnicza. Takie cudo koczowało kiedyś na drzwiach wejściowych.   Nie dodałam jeszcze , że brukarze sprawdzili głębokość osadzenia na środku, niestety równie płytka, jak po bokach. Prezesie, skoro masz potrzebę, pisz. 
    • Gość Rafał
      Podoba mi się tekst o polewaniu dachu wodą. W murowanym czasem dach nie jest konstrukcją szkieletową drewnianą? Domy szkieletowe faktycznie akumulują mało ciepła. Czy to jest wada czy zaleta? wg mnie jest to cecha. Wstawianie kotłowni (w postaci kominka) do takiego domu to w mojej opinii spory błąd. Po rozpaleniu w kominku pewnie farba spływa ze ścian. W szkieleciaku powinno stosować się ogrzewanie którym szybko można sterować aby tę cechę wykorzystać. Da się wtedy zmieniać temperaturę w pomieszczeniach nawet kilka razy na dobę. Choć by obniżać kiedy nikogo nie ma lub na noc. Da to komfort i zapewne jakieś oszczędności. Nawet ogrzewanie podłogowe jest dyskusyjne. Jest to spory akumulator ciepła który uniemożliwia szybkie sterowanie temperaturą. To istotne szczególnie w okresach przejściowych jak teraz(koniec września). Mieszkam teraz w domu w którym jest tylko podłogówka(wynajmuję) wieczorem zrobiło się trochę chłodno ale ogrzewania nie włączę bo skutki jego działania poczuję za kilkanaście godzin kiedy będzie słoneczny dzień a w domu zrobi się 30 stopni. Jeszcze jedna rzecz o której się często nie mówi. W domu szkieletowym ściana o grubości 35 cm (mierzone od obrazka na ścianie w salonie do elewacji budynku) spełnia wymagania stawiane domom pasywnym. U=0,099 W/m2*K (opracowanie ze strony budujzdrewna.pl Aby się do tego zbliżyć w przypadku np ceramiki poryzowanej od zewnątrz trzeba zastosować 30 cm styropianu dobrej jakości. Razem z tynkiem i elewacją da to ścianę o grubości niemal 60 cm. Niezły bunkier tylko otworów strzelniczych brak;)
    • No  nie! W Twoim piecu już nie stwardnieją....Może szmelc jaki? Choć twardość, nie zawsze oznaczała trwałość w ogniu, Mrówka pewnie nie ma o tym pojęcia....Następne kupisz w klasie AS.  
  • Popularne tematy

×