Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Paweł1

Jak odpowietrzyć kaloryfer żeliwny

jeżeli mogę odpowiedzieć to ani tu ani tu ...jeżeli jest to blok i korzystasz z sieci to na śrubunku odpowietrzysz kaloryfer
a najprościej jest to zgłosić w swojej spółdzielni przyjdą i zrobią...no chyba ze masz wspólnotę hehe
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jeżeli mogę odpowiedzieć to ani tu ani tu ...jeżeli jest to blok i korzystasz z sieci to na śrubunku odpowietrzysz kaloryfer
a najprościej jest to zgłosić w swojej spółdzielni przyjdą i zrobią...no chyba ze masz wspólnotę hehe



No jestem w spólnocie mieszkanioiwej a to są stare kaloryfery i nie wiem gdzie szukać śrubunku jeżeli jest wogóle
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No jestem w spólnocie mieszkanioiwej a to są stare kaloryfery i nie wiem gdzie szukać śrubunku jeżeli jest wogóle




śrubunek jest w dolnej części kaloryfera .....jeżeli się na tym nie znasz to lepiej sobie odpuść i weś sobie kogoś kto ci to zrobi fachowo
to ze ci nie grzeje równomiernie bo myślę ze taka jest przyczyna to nie znaczy ze jest zapowietrzony oprócz tego możne także być zabrudzony jeżeli nigdy nie był czyszczony ........
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

śrubunek jest w dolnej części kaloryfera .....jeżeli się na tym nie znasz to lepiej sobie odpuść i weś sobie kogoś kto ci to zrobi fachowo
to ze ci nie grzeje równomiernie bo myślę ze taka jest przyczyna to nie znaczy ze jest zapowietrzony oprócz tego możne także być zabrudzony jeżeli nigdy nie był czyszczony ........



A ja mimo wszystko chciałbym jeszcze dopytać.

Odkręciłem śrubunek:
http://img244.imageshack.us/img244/6538/srubunekwl6.jpg
widać żółty czysty gwint - śruba jest już luźna i...
spodziewałem się, chociaż cieknącej wody. Ale nic się nie wydarzyło - ani nie syczy powietrze ani nie cieknie woda.
Co jeszcze trzeba odkręcić?

P.S. Cały kaloryfer jest zimny - nawet pierwsze żeberko.
Ostatnim ciepłym elementem jest ten zawór:
http://img208.imageshack.us/img208/7355/zaworkf1.jpg
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odkręcenie nakrętki śrubunku na powrocie grzejnika nic nie da w kwestii odpowietrzania.A woda nie leci dlatego,że śrubunek nadal jest dociśnięty.Zakręć z powrotem nakrętkę ze 2 obroty i szarpnij z wyczuciem rurą albo grzejnikiem.Miejsce docisku się poluzuje i woda poleci.Nie wolno tego robić przy całkowicie odkręconej nakrętce,bo można zalać całe mieszkanie,jak śrubunek wyskoczy z gniazda.
Taki grzejnik odpowietrza się poprzez popuszczenie nakrętki śrubunku przy zaworze na zasilaniu.I tak samo,nie wolno nakrętki odkręcać całkowicie i trzeba poruszyć rurą lub grzejnikiem,by zluzować śrubunek w gnieździe.Ale to tylko wtedy,jak po poluzowaniu nakrętki nie poleci woda.
Jednak najskuteczniejsze odpowietrzanie jest wtedy,jak stoją pompy.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W bloku jest duży problem, może zmień od razu na aluminiowe.. W jednorodzinnym to jest żaden problem. Spuszczasz całą wodę z obiegu i napełniasz ją spowrotem.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uzupełniając wypowiedź adamisa - zawór zasilający musi być zakręcony.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,

mam takie kaloryfery w domu czasami tez sie zapowietrzą, ale aj nie robie tego w ten sposób jak Ci radzą. nie wiem jak można w ten sposób odpowietrzyć kaloryfer, to działa w ten sposób że górnym otworem przy zaworze wpływa gorąca woda, ja k sie ochładza to opada na dół iodływa dolnym otwore. powietrze jest lżejsze od wody niezaleznie od tempoeratury i jest na górze, więc barzo watpie żeby wyleciało przy srubunku (prawidłowa nazwa holender). po drugiej stonie kaloryfera w miejscu gdzie mógłby być zawor odpowietrzający jest zaslepka koncząca kaloryfer. Trzeba wziąść klucz i delikatnie poluzować, podstaw miske bo może troszeczkę wody wylecieć (szkoda podłogi). odkręć bardzo delikatnie żeby nie za duzo bo im więcej wody stracisz tym częściej sie będzie zapowietrzał. jak poluzujesz to usłyszysz syk tak jakby uchodzącego sprężonego powietrza, jak przestanie syczeć zakręć i bedzie w porządku. Wiem bo sam robiłem instalację i znam kazdy gwincik na pamięć.
pozdrawiam.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W bloku jest duży problem, może zmień od razu na aluminiowe.. W jednorodzinnym to jest żaden problem. Spuszczasz całą wodę z obiegu i napełniasz ją spowrotem.


Robert,ale po co spuszczać wodę by odpowietrzyć grzejniki icon_eek.gif W ten sposób dostarczysz nową porcję powietrza do instalacji i przyspieszysz tylko jej korozję.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widać, że 99% użytkowników kaloryferów nie czytało instrukcji obsługi głowic termostatycznych zamontowanych w swoich mieszkaniach/domach. Zdecydowana większość objawów jakie tutaj opisujecie (grzanie połowy kaloryfera, zimny kaloryfer przy "odkręconym zaworze") świadczy tylko i wyłącznie o prawidłowym działaniu głowicy. W większości bloków w Polsce spuszcza się wodę z instalacji poza sezonem grzewczym, w domach jednorodzinnych też się to zaleca. Przed rozpoczęciem sezonu zalewa się instalacje i odpowietrza. (dzieje się to bez ingerencji w instalację u mieszkańców). A co powoduje, że kaloryfer jest zimny gdy "zawór" jest odkręcony? Otóż krótko. Głowica termostatyczna nie odkręca zaworu! Użytkownik ustala tylko skok iglicy, która w odpowiednich warunkach temperatury powietrza otoczenia (nie kaloryfera) dociska lub luzuje drugą otwierając zawór. Jak to się odbywa? Otóż podejdź do swojego zaworu i dokładnie obejrzyj pokrętło. Poza literkami, cyferkami zauważ, że jest pełne otworów jak sitko, zastanawiałeś się kiedyś po co? Ogólnikowo. W tym podziurawionym pokrętle jest ampułka z płynem lub innym materiałem reagującym na temperaturę odpowiednim zachowaniem (rozszerza się i kurczy). Powietrze cyrkulujące w pomieszczeniu przenika doń i schładza go, lub ogrzewa, a to powoduje rozszerzenie się lub kurczenie płynu co znów ma wpływ na położenie iglicy, która reguluje zawór. I tak, przy odkręconym kaloryferze na maxa po pewnym czasie kaloryfer będzie zimny, otworzysz okno i obniżysz temperaturę powietrza kaloryfer się nagrzeje. Temperatura kaloryfera zależy od temperatury powietrza. Im zimniejsze powietrze tym gorętszy kaloryfer. Tak to działa. I nie kręćcie przy "holendrach" tak jak opisujecie bo tylko wpuszczacie powietrze do instalacji.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W większości bloków w Polsce spuszcza się wodę z instalacji poza sezonem grzewczym, w domach jednorodzinnych też się to zaleca.

A któż to takie coś zaleca?
Skąd masz takie rewelacje ?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie. Z jakiej niby racji należało by spuszczac wodę z instalacji CO w domu??? Chodzi o szybsze niszczenie grzejników i coroczne problemy z zapowietrzeniem?
Czy reprezentujesz lobby producentów grzejników?
Cytat

I nie kręćcie przy "holendrach" tak jak opisujecie bo tylko wpuszczacie powietrze do instalacji.


Odnoszę wrażenie, że Rafer nigdy jeszcze nie odpowietrzał grzejnika. Ciekawe, jakim sposobem nowa porcja powietrza miała by byc zassana do instalacji, jeśli jest w niej spore nadciśnienie.
My tu nie piszemy o regulacji i kryzowaniu zaworów termostatycznych, tylko o odpowietrzaniu grzejników żeliwnych.
Bo grzejniki się czasem zapowietrzają, jakby kto nie wiedział.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja widziałem odpowietrzniki (takie jak przy grzejnikach stalowych) zamontowane przy kaloryferach żeliwnych. Może je na przyszłość zamontować?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja widziałem odpowietrzniki (takie jak przy grzejnikach stalowych) zamontowane przy kaloryferach żeliwnych. Może je na przyszłość zamontować?



Koszt niewielki a spokój na lata. Wymienialiśmy w pracy. Tylko trzeba pamiętać że tam jest lewy gwint.... icon_redface.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No właśnie. Z jakiej niby racji należało by spuszczac wodę z instalacji CO w domu??? Chodzi o szybsze niszczenie grzejników i coroczne problemy z zapowietrzeniem?
Czy reprezentujesz lobby producentów grzejników?

Odnoszę wrażenie, że Rafer nigdy jeszcze nie odpowietrzał grzejnika. Ciekawe, jakim sposobem nowa porcja powietrza miała by byc zassana do instalacji, jeśli jest w niej spore nadciśnienie.
My tu nie piszemy o regulacji i kryzowaniu zaworów termostatycznych, tylko o odpowietrzaniu grzejników żeliwnych.
Bo grzejniki się czasem zapowietrzają, jakby kto nie wiedział.



Jeżeli zamkniesz głowicę i odkręcisz "holendra" to na pewno masz takie nadciśnienie że ho ho. Czytałeś wszystkie wpisy dot odpowietrzania? Ktoś polecał zluzowanie "dolnego śrubunku". Czym to skutkuje? Wpuszczeniem powietrza do kaloryfera od dołu.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A któż to takie coś zaleca?
Skąd masz takie rewelacje ?



Odcinasz kaloryfer i możesz spokojnie spuścić wodę z instalacji. Nie praktykowałeś nigdy tej metody? Możesz spokojnie robić przeglądy konserwacje, próby-"dmuchać w rury"...
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeżeli zamkniesz głowicę i odkręcisz "holendra" to na pewno masz takie nadciśnienie że ho ho. Czytałeś wszystkie wpisy dot odpowietrzania? Ktoś polecał zluzowanie "dolnego śrubunku". Czym to skutkuje? Wpuszczeniem powietrza do kaloryfera od dołu.


Co w kwestii ciśnienia zmieni zakręcenie zaworu na zasilaniu, skoro na powrocie, albo nie ma zaworu, albo jest odkręcony?
O tym zluzowaniu dolnego śrubunku pisałem komentarz, więc wiem o co chodzi, i nikt dalej tematu nie podejmował.
Żeby tamtędy wessało powietrze, trzeba najpierw spuścic sporo wody.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Odcinasz kaloryfer i możesz spokojnie spuścić wodę z instalacji. Nie praktykowałeś nigdy tej metody? Możesz spokojnie robić przeglądy konserwacje, próby-"dmuchać w rury"...


To nic nadzwyczajnego, jeśli trzeba coś na instalacji zrobic. Nie trzeba do tego żadnych zaleceń, bo to po prostu koniecznośc. Napisałeś o tym tak, jakby to było zalecane dla jakichś nie znanych bliżej korzyści poza remontowych.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeżeli zamkniesz głowicę i odkręcisz "holendra" to na pewno masz takie nadciśnienie że ho ho. Czytałeś wszystkie wpisy dot odpowietrzania? Ktoś polecał zluzowanie "dolnego śrubunku". Czym to skutkuje? Wpuszczeniem powietrza do kaloryfera od dołu.


kolega ma rację,ano wodę się spuszcza po to by podczas napełnienia wypchnęła z instalacji powietrze któtmś ujsciem najpewniej przez zawór odpowietrzający ,to są prawa fizyki ze szkoły podstawowej.i tak to powinno być zrobione a nie gmeranie po śrubunkach. najczęściel zapow.instalacja w środu wygląda tak: idze woda ,za nią powietrze,za nim znowu woda ,a,zanią znowu powietrze.i co ty wtedy kolego tym śrubuneckiem zrobisz? kupe w majty najszybciej ze złości takie odpowietrzanie jak twoje tj. jak klejenie 100 wcześniej poprzebijanej dętki.pozdrawiam.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

kolega ma rację,ano wodę się spuszcza po to by podczas napełnienia wypchnęła z instalacji powietrze któtmś ujsciem najpewniej przez zawór odpowietrzający ,to są prawa fizyki ze szkoły podstawowej.i tak to powinno być zrobione a nie gmeranie po śrubunkach. najczęściel zapow.instalacja w środu wygląda tak: idze woda ,za nią powietrze,za nim znowu woda ,a,zanią znowu powietrze.i co ty wtedy kolego tym śrubuneckiem zrobisz? kupe w majty najszybciej ze złości takie odpowietrzanie jak twoje tj. jak klejenie 100 wcześniej poprzebijanej dętki.pozdrawiam.


Kolego Bohun43 - myślisz, że kolega któremu odpowiadasz czeka od 6 7 lat na Twoją poradę?
icon_biggrin.gif Edytowano przez MrTomo (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7.01.2016 o 19:24, MrTomo napisał:


Kolego Bohun43 - myślisz, że kolega któremu odpowiadasz czeka od 6 7 lat na Twoją poradę?
:icon_biggrin:

Nie wiem, co myśli Bohun43, ale tutaj wszedłem po 7 latach od założenia, żeby się czegoś dowiedzieć o odpowietrzaniu grzejników i każda opinia może być cenna. Zarówno ta sprzed 7 lat.  Jak i sprzed dwóch tygodni.

A dla kolejnych, którzy tu trafią po mnie, też coś napiszę od siebie.

Spuszczanie wody i ponowne napełnianie nic nie da, jeśli grzejniki nie zostały zamontowane z niewielkim spadkiem od strony pionu.

Odpowietrzanie przy zaworze nie zawsze pomaga. Ja w ten sposób próbowałem odpowietrzyć grzejnik dwukrotnie. Wydawało się, że to zadziałało, grzejnik robił się ciepły... dopóki śrubunek był poluzowany. Potem wszystko wracało do normy. A robiłem to dwa dni pod rząd.

Ten mądrala, który pisał o tym, że zimny grzejnik oznacza poprawne działanie zaworu termostatycznego pewnie mnie nie przeczyta. Ale i tak napiszę, że jak zrobiłem w pokoju kilkanaście stopni przy zaworze otwartym na full i grzejnik miałem zimny po kilku godzinach takiej temperatury, to nikt mi nie wmówi, że to termostat tak zadziałał.

Spróbuję odkręcić zaślepkę z tyłu grzejnika, bo moim zdaniem to najsensowniejsze rozwiązanie. Rurka prowadząca z grzejnika do zaworu jest sporo PONIŻEJ górnej powierzchni wnętrza grzejnika i z tego powodu odpowietrzanie przy zaworze nigdy nie doprowadzi do wypompowania powietrza w całości. Powietrze nie pójdzie w dół. Ktoś tu wcześniej mądrzył się o fizyce. To właśnie jest fizyka.

To wszystko powyżej jest napisane dla tych, którzy tutaj zajrzą po mnie. Nie dla tych, którzy się wcześniej tu wypowiadali.

I jeszcze małe uzupełnienie. Odpowietrzając grzejnik od strony zaworu mamy z jednej strony wodę pod ciśnieniem, a z drugiej w przeciwnym kierunku próbujące się wydostać powietrze. Jedno drugiemu przeszkadza. Odpowietrzając zaś grzejnik po przeciwnej stronie woda nam pomaga wypychając powietrze, które nie jest wtedy "kontrowane" przez strumień wody, ale uchodzi sobie bez przeszkód.

Edytowano przez RJ2016 (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, RJ2016 napisał:

 

Dnia 7.01.2016 o 19:24, MrTomo napisał:


Kolego Bohun43 - myślisz, że kolega któremu odpowiadasz czeka od 6 7 lat na Twoją poradę?
:icon_biggrin:

Nie wiem, co myśli Bohun43, ale tutaj wszedłem po 7 latach od założenia, żeby się czegoś dowiedzieć o odpowietrzaniu grzejników i każda opinia może być cenna. Zarówno ta sprzed 7 lat.  Jak i sprzed dwóch tygodni.

A dla kolejnych, którzy tu trafią po mnie, też coś napiszę od siebie.

Spuszczanie wody i ponowne napełnianie nic nie da, jeśli grzejniki nie zostały zamontowane z niewielkim spadkiem od strony pionu.

Odpowietrzanie przy zaworze nie zawsze pomaga. Ja w ten sposób próbowałem odpowietrzyć grzejnik dwukrotnie. Wydawało się, że to zadziałało, grzejnik robił się ciepły... dopóki śrubunek był poluzowany. Potem wszystko wracało do normy. A robiłem to dwa dni pod rząd.

Ten mądrala, który pisał o tym, że zimny grzejnik oznacza poprawne działanie zaworu termostatycznego pewnie mnie nie przeczyta. Ale i tak napiszę, że jak zrobiłem w pokoju kilkanaście stopni przy zaworze otwartym na full i grzejnik miałem zimny po kilku godzinach takiej temperatury, to nikt mi nie wmówi, że to termostat tak zadziałał.

Spróbuję odkręcić zaślepkę z tyłu grzejnika, bo moim zdaniem to najsensowniejsze rozwiązanie. Rurka prowadząca z grzejnika do zaworu jest sporo PONIŻEJ górnej powierzchni wnętrza grzejnika i z tego powodu odpowietrzanie przy zaworze nigdy nie doprowadzi do wypompowania powietrza w całości. Powietrze nie pójdzie w dół. Ktoś tu wcześniej mądrzył się o fizyce. To właśnie jest fizyka.

To wszystko powyżej jest napisane dla tych, którzy tutaj zajrzą po mnie. Nie dla tych, którzy się wcześniej tu wypowiadali.

I jeszcze małe uzupełnienie. Odpowietrzając grzejnik od strony zaworu mamy z jednej strony wodę pod ciśnieniem, a z drugiej w przeciwnym kierunku próbujące się wydostać powietrze. Jedno drugiemu przeszkadza. Odpowietrzając zaś grzejnik po przeciwnej stronie woda nam pomaga wypychając powietrze, które nie jest wtedy "kontrowane" przez strumień wody, ale uchodzi sobie bez przeszkód.

 

Bardzo się tu Kolego rozwodzisz nad tym tematem piszesz o prawach fizyki i owszem. Jednak wiedz że w instalacji co. panuje jakieś tam ciśnienie. I jeśli zakręcisz zawór na doplywie wody do grzejnika i poluzujesz śrubunek między zaworem a grzejnikiem wcześniej zaś wyłaczając na chwilę pompę obiegową co. to ciśnienie panujące w instalacji będzie wypychało wodę i znajdujące się w grzejniku powietrze  przez rozszczelnione polączenie i tak dzialają prawa fizyki

A jeśli już takie problemy z zapowietrzaniem instalacji zdarzają się częściej i jeśli to są grzejniki żeliwne to należało by wymienić korki zaślepiające na takie  http://www.bazarek.pl/produkt/3362199/korek-grzejnika-zeliwnego-1-14-x-12-dn-32-lewy.html

I zamontować jakiś odpowietrznik manualny bądź automatyczny

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też odpowietrzam czasem wypuszczając wodę z instalacji i ładując.Rzadko - bo taka woda zostawia więcej osadu. Najlepiej nie zmieniać wody i nie wypuszczać jej ze zładu - mówili mi fachowcy że wtedy kaloryfery i rury rdzewieją - na zdrowy rozum chyb tak. Dlatego to dziwne, że ktoś oponuje spuszczać wodę na dłuższy okres.

I na zdrowy rozum - zwykle kaloryfer zapowietrza się po przeciwnej stronie od zasilania i u góry.

Jeśli tak, to tam trzeba lekko odkręcic głowiczkę i jak jest syk  to przykręcić. tak zrobiłem raz czy dwa.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0