Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość

kolejny wymysł

Recommended Posts

Gość
Czy rekuperatory nie kolejny wymysł ludzi, którzy mają za duzo kasy?
Czy za chwilę nie rozpowszechnią się w mediach centrale klimatyzacyjne albo inne udogodnienia, bez których spokojnie można żyć?
Na rekuperator trzeba wydać ok. 10 tys. zł, a podobną atmosferę zapewni szczelina w oknie zimą, a latem otwarte okno. Bedzie nawet przyjemniej (latem), bo będzie słychać może nawet ptaszki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
przpraszam ale nieco mylisz pojęcia... to co wymieniasz w zamian za rekuperator niewiele ma z nim wspólnego. Może wentylacja mechaniczna vs. twoja propozycja? rekuperator to jej uzupełnienie i to w cenie ok. 40% instalacji, której koszt wymieniłeś. Rekuperator nie wentyluje.
A poza tym latem otwarcie okna niewiele daje... no może jak otworzysz dwa okna to może zdarzyć się niebezpieczny przeciąg...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Drogi pesemisto masz rację i tak nas zakopią, czy wcześniej czy ... A co do wentylacji, kiedyś kamienice były wysokie, okna "mocno" nieszczelne, kratki w każdym pokoju i wentylacja była za silna. Wieszało się naczynia z wodą na grzejnikach. W domu parterowym z użytkowym poddaszem, grawitacja praktycznie nie istnieje. Znajomemu "zgnił" dom z YTONGA, twierdzi, że okna za szczelne. Otworzyłem okno w łazince i kawałek papiru chciałem "przykleić" do kratki, nic z tego. Inny przykład, W 20 m2 sypialni po wywietrzeniu zawartość CO2 wynosiła 120 ppm, okna rozszczelnione, dwie osoby śpiące, do górnej dla zdrowia i wypoczynku granicy 1000 ppm CO2 "doszli" po 30 min.
Kolejna rzecz to prawo PN-83B/-03430/Az3:2000 punkt 4.2 "Wybór rodzaju wentylacji" .... .Nie dopuszcza się równoczesnego stosowania w pomieszczeniach wentylacji mechanicznej i grawitacyjnej. .... Czyli mając w projekcie grawitację nie można mieć okapu czy wentylatorka w łazience.!! Nikt w parterowym domu nie zrobi sprawnej wentylacji bez rekuperatora. Juz 40 % rodaków choruje na różne alergie. I nie da się tych zachorowań "zwalić" na zanieczyszczenie środowiska bo zachorowalność drematycznie rośnie od 15 lat a środowisko od 15 lat jest coraz czyściejsze. Praktycznie 100% alergii nabytych to wina Penicillium verrucosum, Aspergiliius... i zarodników innych grzybów z kanałow wentylacyjnychi ścian.
Teraz co do cen rekuperatory na dom 100-200 m2 kosztują od 2000 zł najtańsze najlepsze 6500.[/b]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Gość, pewnie ze swojego punktu widzenia masz rację.
Nawet jak mam wydać 6 tys., to nie jest to mało. Trzeba oczywiście dodać jeszcze koszt montażu, a potem energię, którą rekuperator pożre.
Poza tym te tańsze rekuperatory nie spełniają swojego zadania. Popatrz na forum..Były już problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Przecież rekuparator obniża koszty! Problemy są z niesprawdzonymi a ja montuję je 14 lat. Miesiąc pracy rekuperatora to 12-13 zł (dom 200m2) Odlicz jeszcze wizyty u lekarza .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Obniżenie kosztów - miesiąc zimowy mniej o 12-13 zł.
Pewnie za tyle, albo więcej zje rekuperator prądu. Poza tym nawet licząc 100 zł rocznie, to zwrot przy koszcie 5 tys. za sprzet zwróci sie za około 50 lat.
Zwrot kosztów więc odpada. wchodzi w grę tylko czyste pwoietrze i mniej wizyt u lekarza. Ale, ale..
Zapomniałbym - czyste powietrze, dzieci wychowane w takim domu bez zarazków itd - na przyszłość zwiększone ryzyko alergii. A to już kosztuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
zyski
1. na poziomie projektu nie buduje się kominów wentylacji grawitacyjnej - zysk min 3000 zł do 7000 tyś
2. odzysk cieła 60-80% z uwagi że przez wentylacje traci się nawet 50% ciepła a miesiączny koszt ogrzewania to pewnie minimum 500 zł * 50% = 250 zysku * sezon grzewaczy to 1000 zł minimum zakładając nawet że przez wentylację ucieka mniej ciepła to itak sporo
straty
3. lepszy mikrolkimat
4. schładzanie latem przy wymienniku ciepła
5. szybkie przewietrzanie po imprezie z papierosami
1. inwestycja 5000-15000 za całą wentylacje z rekuperatorem
2. filtry 25 zł/rok
3. prąd do wentylatora od 150 do 250 rocznie

finsowo to jest piękne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cieszcie sie moje wnuki - wam juz sie zwroci rekuperacja!

a jak dobrze ocieple (lub oizoluje) - to moje prawnuku cieszcie sie!


hehe rekuperacja ! wiecie co - trudniej namowic inwestora do uziemienia instalacji miedzianej z woda, do filtra centralnego na w.u. i zmiekczenie wody a wy tu drodzi uczestnicy walkujecie roznice pomiedzy oizolowaniem a dociepleniem - przy porothermie 44 to juz raczej zbedne icon_smile.gif tak przynajmniej twierdza projektanci wg wyliczen przenikliwosci cieplnej!

Bawicie sie w teoria a do praktyki to daleko icon_smile.gif

Praktyka jest taka, ze rekuperacja jest za droga inwestycja a na wiele innych ciagle brakuje.

Pomuslcie szanowni przyszli inwestorzy o filtrach na wode, o cyrkulacji cwu, o nowoczesnych instalacjach, jak szukacie oszczednosci w eksploatacji to szybciej sie zwroci kociol kondensacyjny - i to o nie 12-15 zl miesiecznie icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Sznowny "jaco" zadzwoń do mnie 022 5591081 jeżeli nie rozróżniasz izolacji od ocieplenia, twierdzisz, że stawianiwe domów z porotermu 44 jest wystarczające świadczy dobitnie i jednoznacznie, że masz kłopoty z fizyką. Może nie kłopoty bo jej poprostu nie rozumiesz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie mam przyklad - woda ciepla plynie w gore icon_smile.gif

nie chodzi o roznice pomiedzy ociepleniem a izolacja - jest to 2 rzedne!


Od doboru jest projektant - dla bezpieczenstwa kazdego inwestora - prosze przestancie rozprawiac o bzdurach jak pisze pan T.B. ale idzcie do projektanta instalacji i pogadajcie - niech wam wyliczy i zrobi kalkulacje.

Przepraszam ale nie jestem akwizytorem nie sprzedaje 1 rozwiazania na wszystko! Kazdy dom jest indywidualny i potrzebuje projektu i kalkulacjkji kosztow nie tylko inwestycji ale i eksploatacji - idzcie do projektantow po projekt instalacji - nie bedziecie zalowac a i wykonawcom bedzie trudniej wprowadzac innnowacje do waszego domu - musza byc pod dyktando projektu.

Szanowny panie T.B. - kto wezmie odpowiedzialnosc finansowa na siebie gdy PAna wyliczenia beda "do bani"? FAntastyczne dywagacje ale po co? Atak na mie - po co? w jakim celu? TAk dla sportu? Przyznam sie szczerze, ze nie przekona mnie pna do swego rozwiazania bo jest po prodstu nie w standarcie rozwiazan! I juz! Ale wolnosc tomkow w swoim domku Powodzenia w sprzedazy bezposredniej icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Zupełne nieporozumienie, przekonywałem w latach 90-tych, teraz tak poprostu trzeba! Domu się nie buduje na 2-3 lata poczytaj nowe dyrektywy R-2000 Francja , Niemcy RT- 2000 Kanada 35 kWh na m2 to obowiązek.
Po drugie blisko 40 % polaków choruje na różne alergie przez wilgoć w ścianie, której można uniknąć tylko! izolując od środka, oraz przez brak ciągłej wentylacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale jak to ma sie do tego co pisalem powyzej - standaryzacji rozwiazan!

a co do telefonu - moj mail cerber-wroclaw@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fajna dyskusja!
Rekuperator czy nie, TB ma racje - chodzi o zdrowie a tego nie pzrelicza sie na złotówki. Jak juz wiemy, od czasu szczelnych okien i niskiej zabudowy - went. grawitacyjna nei działa i powinna być zabroniona w domach jednorodzinnych! Głupota naszych ustawodawców pogłebia frustracje takich ludzi jak pesymista - a daje szanse budowlańcom zniszczyć warunki środowiskowe (powietrze i wilgoć w domu). Należy zrobic dobra wentylację - a rekuperator tylko pomaga oszczędzić na energii. Obliczenia fido mają sens - eliminując system wentylacji grawitacyjnej i zakupu okien ze szczelinami - oszczędzamy więcej nizkoszt wentylacji z rekuperatorem i problemalergii i różnych chorób zniknie (nie mówiąć o wilgoci ) icon_exclaim.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Szanowny Panie Wally, tak prawdę pisząc, to wentylacja grawitacyjna w Polsce jest prawnie zabroniona! Bo PN -83/B-02430 było "W ramach jednego mieszkania nie dopuszcza się stosowania równolegle wentylacji wywiewnej mechanicznej o działaniu ciągłym i wentylacji grawitacyjnej." Od 2000r Az3:2000 "Nie dopuszcza się równoczesnego stosowania w pomieszczeniach wentylacji mechanicznej i grawitacyjnej" Ponieważ nie ma domu, czy bloku w kórym nie ma zainstalowanego ani jednego okapu czy wentylatorka łazienkowego i wyegzekwowanie tego jest niemożliwe, to oczywistością i logiczną konsekwencją jest, zakaz projektowania i wykonywania wentylacji grawitacyjnej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cytat

 Od 2000r Az3:2000 "Nie dopuszcza się równoczesnego stosowania w pomieszczeniach wentylacji mechanicznej i grawitacyjnej" Ponieważ nie ma domu, czy bloku w kórym nie ma zainstalowanego ani jednego okapu czy wentylatorka łazienkowego i wyegzekwowanie tego jest niemożliwe, to oczywistością i logiczną konsekwencją jest, zakaz projektowania i wykonywania wentylacji grawitacyjnej!


ZGADZA się panie TB, ale DLACZEGO więc na 60 tys budowanych domów jednorodzinnych w roku - TYLKO 2tys zastanawia się nad wenylacją?. Bo Architekci nie umieszczają w swoich projektach - wentylacji mechanicznej - tylko lecą na łatwiznę projektową - nie zdając sobie sprawy jakie domy budują i firmują - i co w efekcie mieszkaniec będzi miał w późniejszej eksploatacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja widzę jeszcze kilka problemów. Mało kto ma ochotę powiedzieć "do tej pory źle robiłem" to po pierwsze po drugie przepisy i normy. Gdyby stosowano się do norm i przepisów budowlanych nie istniałby w tej dziedzinie postęp, bo nie znam prypadku, że najpierw powstał przepis czy norma a potem technologia czy produkt. Kolejna rzecz to niezrozumienie polskiego języka, zgodnie z normą to oznacza najgorzej jak tylko można, a nie jak to jest powszechnie rozumiane, że tak trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może i jestem blondynką icon_confused.gif
Ale nie rozumiem jednego- w dyskusjach o "nowych" urządzeniach typu rekuperator czy pompa ciepła poza zażartą dyskusją na tematy praktyczne lub nie często pojawia się stwierdzenie "TO SIĘ NIE ZWRÓCI" w różnych formach. Przecież nie wszystko co kupujemy/robimy/instalujemy w domu ma się zwrócić. Nie liczymy zwrotu droższych mebli, podłóg,okien itp. Mam w planie zainstalować obydwa wspomniane przeze mnie urządzenia, chcę mieć ciepło, świeże powietrze, nie mieć problemów z grzybem w narożnikach okien ( pomimo wietrzenia, wentylacji grawitacyjnej i ogrzewania pomieszczenia).
Jeśli buduję dom to chcę w nim mieszkać wygodnie icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
I oto właśnie chodzi!!! W domach izolowanych (70-35kWh/m2/rok) nie montuje się ogrzewania centralnego ze względów nie tylko ekonomicznych ale i komfortu i wygody(termostaty pokojowe są za mało dokładne i koszt zbyt wysoki) pompa ciepła jest do ogrzewania centralnego i jako taka nie nadaje się do domów izolowanych. Dlatego też każdy zwolennik pomp ciepła czy centralnego ogrzewania jest przeciwnikiem izolowania domów, woli ocieplać niż izolować. Porównaj izolacje na www.isover.se i isover.pl w "se" wszystkie izolacje od środka i 30 cm w podłodze, dachu, ścianie, a w "pl" ....popatrz na projekt..150-400kWh/m2/rok www.nie-co.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba jednak nie zdecyduję się na wentylację mechaniczną- w Kanadzie, gdzie klimat jest podobny do naszego nie stosuje się jej. Podziwiam ludzi, którzy budując się na kredyt wydają masę pieniędzy na wszelkie reklamowane nowości, ja lubię mieć otwarte okna gdy tylko jest możliwe, mimo że jestem alergiczką. Ze zdjęć widzę że wiele osób buduję się na łonie natury i pozbawiać się pięknych zapachów po to by kisić się latem przy zamkniętych oknach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chyba jednak nie zdecyduję się na wentylację mechaniczną- w Kanadzie, gdzie klimat jest podobny do naszego nie stosuje się jej. Podziwiam ludzi, którzy budując się na kredyt wydają masę pieniędzy na wszelkie reklamowane nowości, ja lubię mieć otwarte okna gdy tylko jest możliwe, mimo że jestem alergiczką. Ze zdjęć widzę że wiele osób buduję się na łonie natury i pozbawiać się pięknych zapachów po to by kisić się latem przy zamkniętych oknach?


Kiedy sie kisisz? Gdy jest Ci za goraco,a wentylacja mech z GWC sprawi ze nie bedzi Ci za goraco icon_biggrin.gif
Wszyscy buduja sie na jakiejs dzialce,wiec natura jest wszedzie. Nie rozumiem tylko stwierdzenia,ze budujac sie na kredyt mam budowac sie wg starych nawykow,metod technologii.Wlasnie w takiej sytuacji nalezy budowac sie z glowa i myslec o kosztach utrzymania za kilka lat. Najwyrazniej Canada nie jest wyznacznikiem rozwoju w tej dziedzinie.Domy energo-oszczedne zaczynaja byc standardem w europie i oczywiscie w Polsce-a to cieszy icon_biggrin.gif
Przez wentylacje "wlatuje" swieze powietrze z zewnatrz,nie jest to jakas chemia czy wynalazek z marketu tylko to samo co Tobie wleci oknem wraz z kurzem ja mam oczyszczone juz. Nie mam alergii,ale nie przeszkadza mi czyste powietrze icon_biggrin.gif

Pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy rekuperatory nie kolejny wymysł ludzi, którzy mają za duzo kasy?
Czy za chwilę nie rozpowszechnią się w mediach centrale klimatyzacyjne albo inne udogodnienia, bez których spokojnie można żyć?
Na rekuperator trzeba wydać ok. 10 tys. zł, a podobną atmosferę zapewni szczelina w oknie zimą, a latem otwarte okno. Bedzie nawet przyjemniej (latem), bo będzie słychać może nawet ptaszki.



Wentylacja, klimatyzacja, rekuperatory. To wszystko poprawia nasz standard życia. Czy chciał by pan ogrzewać zimą dom rozpalając codziennie w każdym z pokoi w piecu kaflowym? Albo ogrzewać tylko jeden pokój i gnieździć się tam z całą rodziną przez całą zimę? A przecież spokojnie można żyć bez kominka solarów czy kotła kondensacyjnego. Świeże powietrze jest potrzebne. Otwarte okno to nie przywilej a konieczność. Ale czy to wystarcza? Raczej nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brakuje jeszcze jednego wątku w temacie, rekuperacja w domu to ruch dwukierunkowy powietrza,bez odpowiedniej eksploatacji rur mamy wspaniałe siedlisko dla grzybów i pleśni. Więc z punktu widzenia alergika jest "bezpieczniejsza" może być (nie musi) wentylacja grawitacyjna.
BTW z moich obserwacji wynika, że wszelkie tego typu rozwiązania są fajne,ale w sensie ekonomicznym to inwestycje baaardzo długoterminowe. Patrzenie na pompę ciepła,rekuperator czy dom pasywny pod kątem "oszczędności" mija się z celem,bo zwrot kosztów po 20-30 latach to raczej marna perspektywa(de facto musimy czekać dłużej, bo domy buduje się na kredyt i każdy dodatkowy koszt to dodatkowe procenty dla banku),a jednocześnie przy tak szybkim rozwoju technologii nie wiemy czy za 10 lat wszystko to nie pójdzie do lamusa, bo będą lepsze/tańsze/bardziej ekoligiczne techniki grzania czy wentylacji.
Tak jak ktoś wcześniej napisał, do każdego projektu trzeba więc podejść indywidualnie, a nie lecieć za modą, która mówi,że każdy dom musi być pasywny, z rekuperatorem i pompą ciepła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alez pesymistycznie patrzysz na to.Dlaczego zwrot po 20-30 latach?
Czy budujac dom "normalny",czyli tradycyjny zwroci Ci sie szybciej? Ja mysle ze tez po 20-30 latach,wiec po co wogole sie budowac,gdy trzeba tyle czasu czekac az sie zwroci!
Dom niskoenergetyczny i dom "tradycyjny, powinienes chyba roznice w kosztach przeliczyc a nie caly dom od razu,tradycyjny wybudujesz za darmo, czy co? Jesli koszt domu 'tradycyjnego" wyniesie 1600 zl/m2 w stanie develperski to dom niskoenergetyczny moze wyniesc 2 200 zl/m2, roznica wychodzi (oczywiscie to tylko naswietlenie problemu) 600 zl/m2.Budujac dom 150 m2 daje nam 90 000 zl wiecej. To jakim cudem wychozi 20-30 lat? To jest jakas kwota i to nie mala,ale przy koszcie calego domu jednak wyglada na niezbyt wielka

Pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Alez pesymistycznie patrzysz na to.Dlaczego zwrot po 20-30 latach?
Czy budujac dom "normalny",czyli tradycyjny zwroci Ci sie szybciej? Ja mysle ze tez po 20-30 latach,wiec po co wogole sie budowac,gdy trzeba tyle czasu czekac az sie zwroci!
Dom niskoenergetyczny i dom "tradycyjny, powinienes chyba roznice w kosztach przeliczyc a nie caly dom od razu,tradycyjny wybudujesz za darmo, czy co? Jesli koszt domu 'tradycyjnego" wyniesie 1600 zl/m2 w stanie develperski to dom niskoenergetyczny moze wyniesc 2 200 zl/m2, roznica wychodzi (oczywiscie to tylko naswietlenie problemu) 600 zl/m2.Budujac dom 150 m2 daje nam 90 000 zl wiecej. To jakim cudem wychozi 20-30 lat? To jest jakas kwota i to nie mala,ale przy koszcie calego domu jednak wyglada na niezbyt wielka

Pzdr.


Mąż mówi że inwestycja powinna mieć ekonomiczne uzasadnienie.Rekuperatory,solary,pompy ciepła itp pomysły takiego uzasadnienia nie mają.Można budować dom 1000m2 ,to też nie ma ekonomicznego uzasadnienia dla kilkuosobowej rodziny.Ale dobrze że ludzie budują i stosują to co mało ekonomiczne, to rozwój cywilizacji zajęcie dla masy ludzi i coś co jest nowością staje się z czasem standardem. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Juz napisalem,budowa domu moze nie byc uzasadniona ekonomicznie - bo kiedy nam sie zwroci, po 50 latach?
PC ma jak najbardziej ekonomiczne uzasadnienie, oczywiscie jest wiele czynnikow ktore o tym decyduja. Chcemy miec niskie koszty utrzymania,nie mamy wielkiego wyboru-brak przylacza gazu (moj przypadek) no i komfort (nie zamierzam dokladac do pieca).Solary przy PC nie maja sensu zadnego a rekuperator? Jak najbardziej oplaca sie do nowobudowanych domow instalowac, nie jest to duzy koszt,jezeli usuniemy kominy z projektu (oczywiscie te ktore sa niepotrzebne juz) to okaze sie (znowu moj przypadek) ze koszt wzrosl o 2 000 zl -czy to jest tak duzo? Troszke dolozylem do GWC-tutaj nie bylo z czego rezygnowac,ale bede mial "klimatyzacje" latem za "prawie" darmo, koszt en.elektr. na caly ro to ok. 500zl (w moim przypadku) nie liczac odzysku ciepla i zwiazanych z tym oszczednosci w ogrzewaniu icon_smile.gif
Nie mozna liczyc tylko kosztow zakupu i montazu,zapominacie o zyskach ktore owe urzadzenia generuja, o oszczednosciach na innych "rzeczach" ktore sa juz zbedne etc...

Pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Alez pesymistycznie patrzysz na to.Dlaczego zwrot po 20-30 latach?
Czy budujac dom "normalny",czyli tradycyjny zwroci Ci sie szybciej? Ja mysle ze tez po 20-30 latach,wiec po co wogole sie budowac,gdy trzeba tyle czasu czekac az sie zwroci!
Dom niskoenergetyczny i dom "tradycyjny, powinienes chyba roznice w kosztach przeliczyc a nie caly dom od razu,tradycyjny wybudujesz za darmo, czy co? Jesli koszt domu 'tradycyjnego" wyniesie 1600 zl/m2 w stanie develperski to dom niskoenergetyczny moze wyniesc 2 200 zl/m2, roznica wychodzi (oczywiscie to tylko naswietlenie problemu) 600 zl/m2.Budujac dom 150 m2 daje nam 90 000 zl wiecej. To jakim cudem wychozi 20-30 lat? To jest jakas kwota i to nie mala,ale przy koszcie calego domu jednak wyglada na niezbyt wielka

Pzdr.



Różnica 600 zł na metrze to różnica 90000 w końcowej cenie, tak jak mówisz. Powiedzmy,że zaoszczedzę 400 złotych miesięcznie na ogrzewaniu- 90000/400/12=19. Tyle lat potrzeba na zwrot inwestycji, a w praktyce więcej, bo kredyt na 30 lat da ze 40000 odsetek (strzelam,nie liczyłem dokładnie). Budując dom tradycyjny nie zakładam,że cokolwiek mi się zwróci,ale robiąc coś ekstra do tego domu mogę przyjąć,że liczę na to,że większe pieniądze na początku dadzą mi większy komfort finansowy potem. A wg mnie jest to liczenie mocno na wyrost.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciagle zapominasz,ze dom budujesz dla Siebie (chyba), wiec nie wszystko mozna przeliczyc na zasadzie oplacalnosci.
Juz gdzies porownywalem np. klimatyzacje w aucie,czy ona ma sie zwrocic bo samochod z klima jest przeciez drozszy niz ten bez niej? Nie,kupujesz z klima bo bedzie wiekszy komfort a tego nie mozna przeliczyc. To samo dotyczy wentylacji mechanicznej,teraz w mieszkaniu mam grawitacyjna i z pelna swiadomoscia w nowym domu chce mechaniczna z odzyskiem ciepla zeby "oplacalo" sie i z GWC - jednak komfort najwazniejszy bedzie latem w upalne dni
Kupujac klimatyzator np. do salonu tez trzeba zaplacic a koszty jego uzywania sa duzo wyzsze niz calej wentylacji mech. -a mamy "klim" w calym domu. Mozna by tak dlugo sie przekonywac,ale jaki ma to sens skoro Ty jestes pzeciwnikiem a ja zwolennikiem komfortu i nowoczesnowci w domu. Moze zbyt dlugo nie przebywam w ciagu dnia w domu,ale mam rodzine i mysle rowniez o niej
"Pieniadze to nie wszytsko"

Pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ciagle zapominasz,ze dom budujesz dla Siebie (chyba), wiec nie wszystko mozna przeliczyc na zasadzie oplacalnosci.
Juz gdzies porownywalem np. klimatyzacje w aucie,czy ona ma sie zwrocic bo samochod z klima jest przeciez drozszy niz ten bez niej? Nie,kupujesz z klima bo bedzie wiekszy komfort a tego nie mozna przeliczyc. To samo dotyczy wentylacji mechanicznej,teraz w mieszkaniu mam grawitacyjna i z pelna swiadomoscia w nowym domu chce mechaniczna z odzyskiem ciepla zeby "oplacalo" sie i z GWC - jednak komfort najwazniejszy bedzie latem w upalne dni
Kupujac klimatyzator np. do salonu tez trzeba zaplacic a koszty jego uzywania sa duzo wyzsze niz calej wentylacji mech. -a mamy "klim" w calym domu. Mozna by tak dlugo sie przekonywac,ale jaki ma to sens skoro Ty jestes pzeciwnikiem a ja zwolennikiem komfortu i nowoczesnowci w domu. Moze zbyt dlugo nie przebywam w ciagu dnia w domu,ale mam rodzine i mysle rowniez o niej
"Pieniadze to nie wszytsko"

Pzdr.



Nie zrozumiałeś mnie do końca, więc podsumuję moje 2 poprzednie posty:
1) Nie ma sensu rozpatrywać rekuperacji/ domu pasywnego/ pompy ciepła/ klimatyzacji w sensie ekonomicznym, bo zwracalność takiej inwestycji jest wątpliwa zważywszy na czas zwrotu. Wiele osób powołuje się na argument opłacalności rekuperacji.
2) Można rozpatrywać rekuperator jako dodatkowy składnik poprawiający komfort w domu, o ile nie jest się alergikiem

I nie zarzucaj mi,że jestem przeciwnikiem komfortu, bo z żadnego mojego postu to nie wynika. Jest oczywistością, że komfort i nowoczesność zależą od zasobności portfela. Inwestując duże pieniądze warto jednak podejść krytycznie do każdego rozwiązania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byc moze i nie zrozumialem Cie do konca, ale ja uwazam ze wentylacja mechaniczna (czy to z rekuperatorem czy bez niego) jest raczej wskazana dla alergikow.
Po co sa filtry a oprocz tego mozna np. GWC zwirowe zamontowac sobie przed reku i powietrze jest czysciutkie
Grawitacja w tym wzgledzie jest duzo gorsza, wszystko co na zewnatrz trafia do domu. W mechanicznej z filtrami tego problemu nie ma.
Tak wiec nie rozumiem, co rekuperator ma wspolnego z alergia (w czym jest taki zly) ?

Pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Byc moze i nie zrozumialem Cie do konca, ale ja uwazam ze wentylacja mechaniczna (czy to z rekuperatorem czy bez niego) jest raczej wskazana dla alergikow.
Po co sa filtry a oprocz tego mozna np. GWC zwirowe zamontowac sobie przed reku i powietrze jest czysciutkie
Grawitacja w tym wzgledzie jest duzo gorsza, wszystko co na zewnatrz trafia do domu. W mechanicznej z filtrami tego problemu nie ma.
Tak wiec nie rozumiem, co rekuperator ma wspolnego z alergia (w czym jest taki zly) ?

Pzdr.



W każdym poradniku dla alergika jest napisane żeby unikać pomieszczeń klimatyzowanych, ze względu na stężenie grzybów i pleśni. Rzeczywiście, można taką instalację czyścić odpowiednio często i wymieniać filtry,ale wiadomo jak wygląda praktyka.
Oczywiście w grawitacyjnej mamy z kolei nieograniczony dostęp pyłków z zewnątrz, więc nie wiem w sumie co jest większym złem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz nie zrozumiales Ty mnie. Wentylacja mechaniczna i GWC to nie jest klimatyzacja.
Tutaj jest naturalne wychladzanie powietrza zwirem z GWC, a to nie to samo co klimatyzacja.Zwir "odciaga" nadmiar wilgoci z powietrza latem a z kolei zima gdy oczywiscie zamontujesz nawilzacz mozesz powietrze nawilzac spryskiwaczem. Warunki nie sa zle dla alergikow,w klimatyzatorach zbiera sie woda zanim odplynie i tam moga zyc "stworzonka". Woda z reku jest odprowadzana bezp. do kanalizacji. Zreszta klimatyzator zadbany tez nie zaszkodzi nikomu icon_smile.gif
Wystarczy co jakis czas wyczyscic filtr (urzadzenie informuje o tym) i niedoprowadzac zeby woda stala, czasem wyplukac zbiornik-czy moze wtedy cos sie stac?
Pamietaj,ze w kanalach grawitacyjnej tez zbiera sie caly "syf" i w razie "cofki" powietrza moze byc przykro dla alergikow. w mechanicznej nie powinno nic sie zbierac, ciagle jest ped powietrza w rurach. Czasem nalezy oczyscic filtry, no ale ... skoro juz sie jest alergikiem...

Pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

BTW z moich obserwacji wynika, że wszelkie tego typu rozwiązania są fajne,ale w sensie ekonomicznym to inwestycje baaardzo długoterminowe. Patrzenie na pompę ciepła,rekuperator czy dom pasywny pod kątem "oszczędności" mija się z celem,bo zwrot kosztów po 20-30 latach to raczej marna perspektywa(de facto musimy czekać dłużej, bo domy buduje się na kredyt i każdy dodatkowy koszt to dodatkowe procenty dla banku),


NO WŁAŚNIE!!!... warto więc sobie odpowiedzieć na jedno dość ważne pytanie - Jak długo zamierzam mieszkać w danym domu???
Jeśli ma to być 5 lub 10 lat to faktycznie nie warto inwestować w cuda na kiju (chociaż mogą one mieć znaczenie przy odsprzedaży.. zwłaszcza gdy zostaną wprowadzone certyfikaty energetyczne). Ale jeśli budujemy dla siebie z myślą o tym, że chcemy w danym miejscu spędzić resztę życia to trochę zmienia się punkt widzenia...

Ja mam właśnie 40lat.. i zamierzam budować dom. Wiem, że z dużym prawdopodobieństwem będzie to mój ostatni dom i właśnie dlatego chcę aby koszty jego użytkowania były minimalne nawet jeśli początkowa inwestycja ma być znacząco większa. Jeśli teraz zainwestuję kilkadziesiąt tysięcy więcej pozyczonych z banku pieniędzy to te kilkadziesiat tysięcy w skali lat 20 powiększy mi ratę o jakieś 200 może 300 złotych... A teraz weźmy koszty energii potrzebnej dla domu:
dom tradycyjny o powierzchni 100-130m2 to koszt ok. 6000 - 7000zł rocznie
dom energooszczędny to ok. 2000 - 3000zł rocznie
dom pasywny to poniżej 1000zł rocznie
Różnica z powodzeniem wystarczy na pokrycie dodatkowych kosztów kredytu... a na dodatek gdy już będę na emeryturze to nadal będę w stanie taki dom utrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

NO WŁAŚNIE!!!... warto więc sobie odpowiedzieć na jedno dość ważne pytanie - Jak długo zamierzam mieszkać w danym domu???
Jeśli ma to być 5 lub 10 lat to faktycznie nie warto inwestować w cuda na kiju (chociaż mogą one mieć znaczenie przy odsprzedaży.. zwłaszcza gdy zostaną wprowadzone certyfikaty energetyczne). Ale jeśli budujemy dla siebie z myślą o tym, że chcemy w danym miejscu spędzić resztę życia to trochę zmienia się punkt widzenia...

Ja mam właśnie 40lat.. i zamierzam budować dom. Wiem, że z dużym prawdopodobieństwem będzie to mój ostatni dom i właśnie dlatego chcę aby koszty jego użytkowania były minimalne nawet jeśli początkowa inwestycja ma być znacząco większa. Jeśli teraz zainwestuję kilkadziesiąt tysięcy więcej pozyczonych z banku pieniędzy to te kilkadziesiat tysięcy w skali lat 20 powiększy mi ratę o jakieś 200 może 300 złotych... A teraz weźmy koszty energii potrzebnej dla domu:
dom tradycyjny o powierzchni 100-130m2 to koszt ok. 6000 - 7000zł rocznie
dom energooszczędny to ok. 2000 - 3000zł rocznie
dom pasywny to poniżej 1000zł rocznie
Różnica z powodzeniem wystarczy na pokrycie dodatkowych kosztów kredytu... a na dodatek gdy już będę na emeryturze to nadal będę w stanie taki dom utrzymać.


Nie ma co na siłę udowadniać pewnych tez, w ten sposób mozna ,,.udowodnić"wszystko.Dom 100-130m2 za 6000zł wydane na ogrzanie to na biegunie zimna chyba. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie ma co na siłę udowadniać pewnych tez, w ten sposób mozna ,,.udowodnić"wszystko.Dom 100-130m2 za 6000zł wydane na ogrzanie to na biegunie zimna chyba. icon_biggrin.gif



No cóż, takich pieniędzy nawet szaleniec by poskąpił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie ma co na siłę udowadniać pewnych tez, w ten sposób mozna ,,.udowodnić"wszystko.Dom 100-130m2 za 6000zł wydane na ogrzanie to na biegunie zimna chyba. icon_biggrin.gif


Heh... Pruszków na biegunie zimna się nie znajduje a ja kiedyś tam wynajmowałem sobie domek o powierzchni ok. 60m2... w miesiącach zimowych za gaz trza było płacić nawet 800zł/mc.... oczywiście piec był badziewiasty, technologia budowy mocno "tradycyjna" ale spełniająca polskie normy... po "drobnych" modernizacjach pewnie byłoby lepiej tylko, ze te drobne modernizacje kosztują...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...