Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
karolinamama

Porada.Wstrzymanie budowy.

Recommended Posts

Cytat

sorry za może głupie pytanie, ale na budowę ogrodzenia trzeba mieć też pozwolenie?




Bez pozwolenia możemy też budować obiekty małej architektury oraz ogrodzenia posesji. W tym drugim przypadku odrębne przepisy regulują jednak takie parametry jak na przykład wysokość ogrodzenia — nie może być większa niż 2,2 m., wysokość podmurówki — maksymalnie 60 cm, czy szerokość bramy — minimum 2,4 m, i furtki — minimum 90 cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie trzeba mieć pozwolenia na budowę, ale należy złożyć zawiadomienie do odpowiedniego wydziału architektury i budownictwa w starostwie powiatowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co sądzicie o tym co napisałem powyżej w punktach?? tym biegłym geodecie sądowym?

bo właśnie mnie olśniło, ! sporządzić akt notarialny z którymś z sąsiadów , który ma tam jakieś swoje pięc groszy udziałów w tej drodze i nabyć takie udziały ,, tylko ze nikt nigdy może nie przeprowadzil aktualizacji w ksiegach wieczystych w sądzie.
A wtedy nie musiałbym się już martwić o tą granice z drogą , gdyż graniczyłbym z samym sobą.
ale z drugiej strony toczy sie sprawa o prawo własności tej drogi, więc jaką moc będzie miał taki papier o nabycie udziałów.

Pozdro ALL icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po pierwsze primo - decyzja PnB jest ostateczna czy nie?
po drugie primo - PINB poinformował pisemnie?
po trzecie primo - masz już nagranego szeryfa?
po czwarte primo - co ma do tego biegły?
biegłego wyznacza sąd w TRAKCIE rozprawy, poza jest zwykłym geodetą i jego wyznaczanie jest tyle samo warte, co każdego innego do tego uprawnionego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

po pierwsze primo - decyzja PnB jest ostateczna czy nie?
po drugie primo - PINB poinformował pisemnie?
po trzecie primo - masz już nagranego szeryfa?
po czwarte primo - co ma do tego biegły?
biegłego wyznacza sąd w TRAKCIE rozprawy, poza jest zwykłym geodetą i jego wyznaczanie jest tyle samo warte, co każdego innego do tego uprawnionego



Skoro zostało zawieszone postępowanie,a teraz toczy się dalej przed wyższą instancją adm - wojewodą - to wydaje mi się, że klauzuli prawomocności nie było icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w moim poście wyżej zamiast "wyznaczanie " miało być "wytyczanie"

gwoli ścisłości - decyzja może być ostateczna (choć i tak gówno to znaczy, bo byle burak może ją podważyć) nie prawomocna
ale faktycznie - klauzuli może być brak
a wtedy grodzenie działki na zgłoszenie

poprawiłem byki, dopisałem Edytowano przez Barbossa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

gwoli ścisłości - decyzja może być ostateczna (choć i tak gówno to znaczy, bo byle burak może ją podważyć) nie prawomocna


Masz rację... decyzja jest ostateczna, prawomocne jest orzeczenie sądu...



Prawnicy, z uproszczenia oczywiście icon_wink.gif, obydwa fakty nazywają klauzulą prawomocności, czyt. że w wyznaczonym terminie od decyzji, orzeczenia, postanowienia nie wpłynął przewidziany prawem środek odwoławczy bądź środek zaskarżenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A teraz wyjaśnię jeszcze więcej (jako, że przy okazji pracy zagłębiłam się w temat prawomocności decyzji - piszę właśnie skargę na czynności referendarza sądowego), więc pozwolę sobie zacytować wyrok WSA w Warszawie sygn. akt II SA/Wa 75/07 z dnia 14 maja 2007 r. (cytuję tylko tezę - uzasadnienie mogę przesłać zainteresowanym na prv):
Cytat

1. Prawomocność decyzji jest szczególną kwalifikacją decyzji ostatecznej, którą uzyskuje ona w rezultacie utrzymania jej w mocy przez sąd administracyjny jako zgodnej z prawem w zakresie, w jakim sąd ten dokonuje kontroli. Wynikający z wyroku sądu administracyjnego oddalającego skargę przymiot prawomocności decyzji czyni, iż obowiązują w stosunku do nich szersze reguły pozbawiania ich mocy wiążącej w czasie niż w stosunku do pozostałych decyzji ostatecznych. Nie dotyczy to jednak możliwości ich uchylania lub zmiany w trybach nadzwyczajnych, przewidzianych do wzruszenia decyzji prawnie niewadliwych. Przeszkodą nie może tu być powaga rzeczy osądzonej wyroku sądu administracyjnego oddalającego skargę, ponieważ - zgodnie z art. 171 p.p.s.a., powagą tą objęte jest jedynie ustalenie, że decyzja jest zgodna z prawem.
2. Nie jest możliwe stwierdzenie nieważności decyzji prawomocnej. Kontrolując zgodność z prawem takiej decyzji, sąd administracyjny niezwiązany granicami skargi z urzędu ustala, czy zachodzą okoliczności uzasadniające stwierdzenie nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 k.p.a.
3. O tym, jaki charakter i przedmiot żądania ma mieć podanie wniesione w postępowaniu administracyjnym decyduje ostatecznie strona, a nie organ, do którego pismo zostało skierowane. Odstąpienie przez organ od wyjaśnienia wątpliwości dotyczącej zgłoszonego żądania stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, art. 7-9 k.p.a., które mogło mieć wpływ na wynik sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

primo - decyzja nie ostateczna , bo powędrowało wszystko do wojewody
drugie primo - PINB poinformował na piśmie
trzecie primo - kto to jest szeryf, jesli to kierownik budowy to tak
po czwarte primo ultimo - biegły to taki kolejny straszak sąsiadki , teraz juz wiem, skoro sie z nią nie sadzę o tą granice, więc najlepiej jednak sporządzić akt notarialny o nabyciu tych udziałów Edytowano przez mk_ (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie, kup udziały i obalajcie barykady sąsiadki, likwidujcie je bez pardonu, bo ta powie, że "od tak zawsze to było", a przeszkadzać Wam zaczęło dopiero teraz

no to niech szeryf, lub Ty, wypełni kwitki zgłoszenia i zgłoś budowę ogrodzenia, bo 30 dni trza odczekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ogrodzenie to słupki i siatka na 1.8 m, i z zadnej strony nie ma drogi publicznej, a ta dróżka jest wewnętrzną wiec zgłoszenia nie trzeba , correct me if I`m wrong

Pozdro ALL icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRZYJECHAŁA PANI Z NADZORU BUDOWLANEGO I POINFORMOWAŁA ŻE PAN INSPEKTOR JEST CHORY I BĘDZIE WYZNACZONY INNY TERMIN, A OD WOJEWODY PRZYSZŁO PISMO Z JEST PROWADZONE POSTĘPOWANIE DOWODOWE I ODRACZA SIĘ CZAS WYDANIA DECYZJI DO 15 PAŹDZIERNIKA. SZLAG MNIE TRAFIA BO JUŻ W TYM ROKU CHYBA DOMU NIE WYBUDUJE. TERAZ TYLKO JUŻ MYŚLĘ O TYM JAK [...] SĄSIADCE ŻEBY PRZESTAŁA SKŁADAĆ DONOSY, BO TA ZAPEWNE TERAZ BĘDZIE MNIE PO SĄDACH JESZCZE CIĄGAĆ. JAKIES POMYSŁY ???????
CO TO [...] ZA PRAWO ŻE ROZCHWIANY EMOCJONALNIE [...] DECYDUJE O ZYCIU MOIM I RODZINY ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie czekaj, załatwiaj udziały, rozp... to co baba stawia


Cytat

PRZYJECHAŁA PANI Z NADZORU BUDOWLANEGO I POINFORMOWAŁA ŻE PAN INSPEKTOR JEST CHORY I BĘDZIE WYZNACZONY INNY TERMIN..........


kwintesencja sprawnego działania urzędników, mjut malina icon_biggrin.gif

przy okazji - wyłączaj capslock

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Czy ktoś mi może doradzić bo juz nie wiem co mam zrobić. Sąsiad zatrzymał mi dokończenie budowy domu już 6 lat temu. Otóż chodzi o to że dostałem plan na budowę domu wraz ze stodołą, dom wybudowałem a stodołe niestety dopiero zacząłem po 10 latach kiedy to plan się już unieważnił. No i klops sąsiad zadzwonił przyjechali zatrzymali no i stoi już 6 lat same mury bez dachu W tym czasie wykonałem nowy plan domu ale i pewnie się i ten drugi przedawni jak tak dalej pójdzie. Co dostanę pozwolenie z PINB to sąsiad z przysługującego mu prawa na każdą decyzje się odwołuje do WINB i tak w kółko. Pytałem panią w urzędzie czy nic się z tym nie da zrobić to pani mi odpowiada że takie mamy prawo w Polsce ze można się odwoływać w nieskończoność nawet i o to żę 'trawa jest zielona. Bo te odwołania sąsiada są naprawde bzdurne że okna mam za duże drzwi za duże itp. Wszystko się już zaczyna sypać. Co ja moggę zrobić zebym mógł to chociaż przykryć gdzie się udac żeby się dało coś załatwić??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nic nie zrozumiałem
dom - stodoła - PINB
albo to napisz jak Bozia przykazała
albo oddaj to biednym ludziom, pozbędziesz się problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie bardzo rozumiem – chyba nie wszystko napisałeś.

Dla „rozjaśnienia” obowiązujące przepisy:

Cytat

Prawo Budowlane

Art. 3. 20) obszarze oddziaływania obiektu – należy przez to rozumieć teren wyznaczony
w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu;

Art. 28. 2. Stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz
właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących
się w obszarze oddziaływania obiektu.


Rozporządzenie w sprawie WT….

§ 12.1. Jeżeli z przepisów § 13, 60 i 271 – 273 lub przepisów odrębnych określających
dopuszczalne odległości niektórych budowli od budynków nie wynikają inne
wymagania, budynek na działce budowlanej należy sytuować od granicy z sąsiednią
działką budowlaną w odległości nie mniejszej niż:
1) 4 m – w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub
drzwiowymi w stronę tej granicy,
2) 3 m – w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub
drzwiowych w stronę tej granicy.

4. Usytuowanie budynku na działce budowlanej w sposób, o którym mowa w ust. 2 i 3,
powoduje objęcie sąsiedniej działki budowlanej obszarem oddziaływania w rozumieniu
art. 3 pkt 20 ustawy – Prawo budowlane.


Pogrubienia moje.


Wynika z tego, że sąsiad musi mieć „twarde” powody, jeśli skutecznie blokuje Twoją budowę – najprawdopodobniej, ta stodoła nie jest usytuowana w odległościach minimalnych od granicy lub istniejącego na sąsiedniej działce budynku i niestety dla Ciebie, sąsiad ma siłę sprawczą do blokowania tej budowy.

W takim przypadku, pozostaje tylko dogadanie się z sąsiadem.


Jeśli jednak posadowienie tego budynku, spełnia minimalne wymagania określone w § 12.1. i § 13, 60, 271-273 Rozporządzenia w sprawie WT – to:

1. Wydrukować i dostarczyć urzędnikom Prawo Budowlane i Rozporządzenie w sprawie WT z zakreślonymi, przywołanymi wyżej, akapitami.
2.
3. Wysłać do sąsiada (za pokwitowaniem odbioru) wezwanie do zapłaty za szkody wynikające z bezprawnego wstrzymania budowy.


Moim zdaniem - oczywiscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nic nie zrozumiałem
dom - stodoła - PINB
albo to napisz jak Bozia przykazała
albo oddaj to biednym ludziom, pozbędziesz się problemu


To jest dom ze stodołą połączony. Dom już stoi a stodoła zaczęta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie bardzo rozumiem – chyba nie wszystko napisałeś.

Dla „rozjaśnienia” obowiązujące przepisy:


Pogrubienia moje.


Wynika z tego, że sąsiad musi mieć „twarde” powody, jeśli skutecznie blokuje Twoją budowę – najprawdopodobniej, ta stodoła nie jest usytuowana w odległościach minimalnych od granicy lub istniejącego na sąsiedniej działce budynku i niestety dla Ciebie, sąsiad ma siłę sprawczą do blokowania tej budowy.

W takim przypadku, pozostaje tylko dogadanie się z sąsiadem.


Jeśli jednak posadowienie tego budynku, spełnia minimalne wymagania określone w § 12.1. i § 13, 60, 271-273 Rozporządzenia w sprawie WT – to:

1. Wydrukować i dostarczyć urzędnikom Prawo Budowlane i Rozporządzenie w sprawie WT z zakreślonymi, przywołanymi wyżej, akapitami.
2.
3. Wysłać do sąsiada (za pokwitowaniem odbioru) wezwanie do zapłaty za szkody wynikające z bezprawnego wstrzymania budowy.


Moim zdaniem - oczywiscie.


Nie ma szans na dogadanie się to jest bardzo mściwy człowiek. .Co do odległości to jest wystarczająca ponad 4 metry od granicya.A moja i sąsiada działkę dzielą jeszcze dzrzewa i takie urwisko w którym płynie strumyk. Ostatnie jej odwołanie to było takie że okna są za duże i jak będe hodował bydło to będzie dochodzić do niego nieświerze powietrze. Pani w nadzorze budowlanym mówi że nic kompletnie się nie da zrobić sąsiad ma prawo do odwoływania się i koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sąsiad nie ma prawa jeśli nie znajduje się w obszarze oddziaływania – a tu wychodzi, że nie znajduje się.

Nie ma podstaw prawnych do wstrzymywania budowy – może urzędnicy nie znają obowiązującego prawa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sąsiad nie ma prawa jeśli nie znajduje się w obszarze oddziaływania ? a tu wychodzi, że nie znajduje się.

Nie ma podstaw prawnych do wstrzymywania budowy ? może urzędnicy nie znają obowiązującego prawa?


zbyt mało szczegółów i niejasno opisany jest ten problem, ale być może mamy do czynienia z kuriozum, podobnym do tego co oglądałem ostatnio w programie: Prosto z Polski.
Gość kupił/wylicytował mieszkanie na licytacji sądowej. Wpłacił pieniądze do depozytu sądowego, i już 3 rok nie może wejść do domu pomimo że kupił je na legalnej licytacji, gdyż stary właściciel wciąż się odwołuje. Podobno ma takie prawo i będzie się odwoływał w nieskończoność (to słowa rzecznika owego sądu).

Co by się nie rozwodzić, prawo prawem a życie życiem. Chciałbym dożyć chwili, kiedy prawo będzie jasne i jednolite i nie było zależne od ludzkiej zawiści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

zbyt mało szczegółów i niejasno opisany jest ten problem, ale być może mamy do czynienia z kuriozum


Opisze to raz jeszcze.Działka jet moja dostałem od ojca i postanowiłem wybudowac na niej dom wraz ze stodołą. Plan zgode wszystko dostałem. Sam dom wybudowałem (jest w surowym stanie) a stodoła została na pózniej. I tu zaczął sie mój błąd że nie budowałem od razu tej stodoły a dopiero po 10 latach. Jest takie prawo że jak 10 lat się nic nie robi to plan przepada(wtedy nie byłem tego świadomy) No i jak zacząłem juz budowe tej stodoły(po 10 latach) to sąsiad pomyślał za mnie ze plan już przedawniony no i zadzwonił do NB i przyjechali sprawdzili i budowę zatrzymali ( takie mury bez płyty i pokrycia). Powiedziano mi że trzeba zrobić nowy plan na tą budowę i zrobiłem. Po okazaniu w urzędzie nowych planów po 2 latach dostałem pozwolenie na dalsza budowę. No i sąsiad tez dostaje informacje o pozwoleniu i sie odwołuje do wojewódzkiego nadzoru budowlanego. Juz trzy razy sie odwołał a po takim jednym odwołaniu trzeba czekać ok 2 lata na decyzje z wnb. Ostatnio byłem pytac w nadzorze budowlanym to pani powiedziała że nic sie nie da zrobic że on może sie odwoływac w nieskończoność bo ma do tego prawo i budować nie mogę (zeby chociarz można było przykryć bo leje po tym już 6 lat) Powiedzcie mi co ja mam teraz zrobic????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jest takie prawo że jak 10 lat się nic nie robi to plan przepada(wtedy nie byłem tego świadomy) No i jak zacząłem juz budowe tej stodoły(po 10 latach) to sąsiad pomyślał za mnie ze plan już przedawniony no i zadzwonił do NB i przyjechali sprawdzili i budowę zatrzymali .


Trzeba było pilnować żeby kierownik budowy w ciągu 10 lat co 2 lata w dzienniku budowy zrobił jakiś wpis że prace trwają najlepiej jakieś roboty ziemne bo nie widać .Mógł Pan przed wznowieniem robót dać uzupełnić dziennik budowy ,wtedy by się nie przedawniło pozwolenie na budowę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam nadzieję ze to miał być dowcip a nie dobra rada.


No to popatrz, ile osób uznało to za "dobrą radę" icon_sad.gif.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam trochę wątpliwości co do tego kto powinien iść do odstrzału.

Zbyt mało danych, ale zakładając, ze sprawa nie ma drugiego dna, to nie bardzo rozumiem, dlaczego jeszcze nie „zaskarżono” Urzędu za opieszałość w załatwianiu sprawy.

Jakie 2 lata? Urząd ma maksymalny termin do 60 dni (2 miesiące) w sprawach skomplikowanych, na wydanie decyzji od daty wpłynięcia kompletu dokumentów w sprawie.

Odwołanie jest skuteczne jeśli wpłynęło w terminie do 14 dni od daty doręczenia (data na zwrotce).

Sprawdź terminy i pisz odwołanie.

Jak nie pomoże – „donosik” do NIK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja już nie wiem jak to jest jakie to prawo jest bo przy drugim odwołaniu do WIND po roku czasu z pomoca adwokata napisałem pismo ponaglające były tez 2 telefony i nic to nie pomogło decyzja przyszła za równe 2 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nic nie rozumiem
o jaki plan chodzi?
dokumentację (tak wynika z treści)
czy MPZP?

jeżeli budowa jest cały czas w toku (czyli w/w wpisy do dziennika są robione) to co ma się "przeterminować"?

jedynym wiążącym dokumentem jest ostateczna decyzja - PnB
jeżeli nie przerwano budowy, to może się ciągnąć i 20 lat, nic komu do tego, tym bardziej sąsiadowi
kooorna - JAKI PLAN?!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie miałem dziennika budowy w tamtych czasach to nie wiem czy były takie dzienniki. Wiem że to moja wina że jak rozpocząłem budowe tej stodoły po ponad 10-ciu latach to nie poszedłem przedłużyć tego planu ale cóż, teraz to myślę jak z tego wyjść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

... Sąsiad zatrzymał mi dokończenie budowy domu już 6 lat temu. Otóż chodzi o to że dostałem plan na budowę domu wraz ze stodołą, dom wybudowałem a stodołe niestety dopiero zacząłem po 10 latach kiedy to plan się już unieważnił.



Czyli ta budowa rozpoczęta była dobrze ponad 16 lat temu.
A od 6 lat sprawa jest w WINB ?

Jakoś mam przeświadczenie, ze nie piszesz wszystkiego.

Pozwolenie na budowę po 2 latach – tak ot sobie?
Toć urząd powinien zapłacić 330.000zł kary za nieterminowe wydanie PnB !

Dwa lata czas załatwiania odwołania w WINB ?
Bez żadnych uzgodnień, informacji o przesunięciu terminu ?

Jeśli tak jest – zgłoś sprawę do NIK, a WINB wytocz sprawę z powództwa cywilnego, za poniesione koszty związane z zawieszeniem budowy, a spowodowane przez zaniechanie urzędników., na dokładkę możesz pozwać też sąsiada.



A nie jest to „zalegalizowanie” samowoli budowlanej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jedynie zastrzelić sąsiada.



Łobuzy !!! kto sobie robi jaja z poważnych spraw .Przyciskanie Pomocna porada +4 to nie zabawa !!!!!!


Podstawowa zasada zanim wyciągniecie wnioski czyli - (zastrzelić drania) to najpierw trzeba wysłuchać drugiej strony co ma do powiedzenia.

A może jak ktoś z was znalazł by się w sytuacji tego 4-krotnie zastrzelonego osobnika postępował by tak samo jak on !!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Łobuzy !!! kto sobie robi jaja z poważnych spraw .Przyciskanie Pomocna porada +4 to nie zabawa !!!!!!



Ja tylko żartowałem, a komuś faktycznie się to spodobało i klika ,,pomocne".
Masz rację, są dwie strony medalu, może się okazać że lufę trzeba odwrócić w drugą stronę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Łobuzy !!! kto sobie robi jaja z poważnych spraw .Przyciskanie Pomocna porada +4 to nie zabawa !!!!!!
....


faktycznie, po jednym razie nastąpił game over i nie można zacząć od początku sad.gif
w lepsze grałem huh.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pytanie do osób, którym wstrzymano budowy i wypowiadały się w tym wątku: jaki jest dalszy ciąg tych perypetii? Jakiś finał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja tylko żartowałem, a komuś faktycznie się to spodobało i klika ,,pomocne".

Teraz nawet możesz się dowiedzieć kogo trzymają się takie żarty, a nawet usunąć te "pomocne" porady icon_smile.gif.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daaniel dla mnie nadal za mało danych...
Dom i stodoła to dwa odrębne obiekty budowlane i NB winien prowadzić dwa odrębne postępowania (mimo, że były objęte jednym pozwoleniem na budowę)... w sentencji decyzji powinieneś mieć wskazane, którego budynku dotyczy...

Zakładam, że miałeś pozwolenie na budowę... pozwolenie na budowę wygasa, jeżeli nie rozpoczniesz robót budowlanych w przeciągu 3 lat, bądź przewy w robotach trwają dłużej niż 3 lata (kiedyś ten termin wynosił 2 lata)

1. Niemożliwym jest, żeby WINB prowadził postępowanie 2 lata, jeżeli tak jest powinieneś złożyć skargę na bezczynność. Jednakże podejrzewam, że sąsiad od decyzji WINB może wciąż odwołuje się do WSA.

2.Musiałbyś mi wyliczyć po kolei decyzje i postanowienia ich daty i jakich budynków dotyczyły (wszystkich instancji).

3. Pani w urzędzie ma rację... sąsiad jest stroną postępowania (Trybunał Konstytucyjny uwalił to hucznie zapowiadane nowe prawo budowlane) i ma prawo się odwoływać...

4. Jednakże, jeżeli jakaś decyzja, która zezwalała Ci na kontynuowanie budowy stała się ostateczna, to PINB winien prowadzić postępowanie tylko w przypadku nowych okoliczności (np. istotne odstępstwo od zatwierdzonego projektu o jakim mowa w art. 36a ust. 5 PB)

5. Skoro zatrzymali Ci również budynek mieszkalny to znaczy, że albo miałeś przerwę i pozwolenie wygasło, albo istotne odstępstwo od zatwierdzonego projektu... wtedy wydają postanowienie z art. 50 PB o wstrzymaniu robót budowlanych - ono jest ważne przez 2 miesiące. W tym czasie muszą wydać decyzję z art. 51 ust. 1 pkt 3 PB - czyli nakazać Ci sporządzenie projektu zamiennego, a później wydać decyzję go zatwierdzającą (wszystko zakładając, że miałeś pozwolenie na budowę)


Jeżeli sąsiad odwołuje się do WSA, a od wyroków WSA do NSA - fakt wszystko się wydłuża, ale to już niestety wina sądów, że tak długo prowadzą postępowania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam po latach icon_wink.gif
Długo mnie nie było, nie pytajcie dlaczego i nie wieszajcie psów...ot życie...Dla szukających pocieszenia w tym wątku. Wszystko poszło ok, jest pozwolenie, dom rośnie. Sąsiad chciał zagarnąć jak najwięcej ziemi nie tylko mojej ale i sąsiadów więc się sądzi ze wszystkimi dookoła o wszytko - powód , sprzedaje to w piguły i przenosi się do miasta do syna. Wraz z chorą żoną, którą wyraźnie zmęczyły lata procesowania się. To są już leciwy ludzie. Mnie i żonie przybyło zmarszczek, siwych włosów i ubyło lat, od targania się po sądach i urzędach. Nie będę się z nikim o nic sądził. Głowa do góry i wzrok przed siebie, bo na horyzoncie .... słońce Pozdrawiam Was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...