Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
karolinamama

Porada.Wstrzymanie budowy.

Recommended Posts

Witam

Dwa tygodnie temu została wstrzymana moja budowa.Kochana sąsiadka uznała,( mimo iż wcześniej widziała plany oraz wszystkie dokumenty w urzędzie i nie miała żadnych uwag i zastrzeżeń), że słupki wyznaczające budynek są za blisko granicy.Okazało sie to bezpodstawne, ale mnie wstrzymano budowę na 2 tygodnie.Czy mogę ją zaskarżyć, lub pociągnąc do odpowiedzialności karnej? Wspomnę jeszcze, że zaciągnęłam kredyt na inwestycję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam

Dwa tygodnie temu została wstrzymana moja budowa.Kochana sąsiadka uznała,( mimo iż wcześniej widziała plany oraz wszystkie dokumenty w urzędzie i nie miała żadnych uwag i zastrzeżeń), że słupki wyznaczające budynek są za blisko granicy.Okazało sie to bezpodstawne, ale mnie wstrzymano budowę na 2 tygodnie.Czy mogę ją zaskarżyć, lub pociągnąc do odpowiedzialności karnej? Wspomnę jeszcze, że zaciągnęłam kredyt na inwestycję.




a masz to na piśmie od sąsiadki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a masz to na piśmie od sąsiadki??


Nie musi być żadnego pisma od sąsiadki, czy się zgadza czy nie.Na etapie pozwolenia na budowę sąsiedzi są informowani o planowanej inwestycji i maja czas na wgląd do dokumentacji. Jeśli nie wniosą żadnych uwag (chyba w okresie 2 tygodni) to pozwolenie na budowę zostaje wydane i po jakimś czasie prawomocne.
Innym problemem jest wstrzymanie budowy. Wystarczyłaby wizyta inpektora nadzowu z urzędu i od ręki pownien stwierdzić na podstawie oględzin i pomiarów czy jest prawidłowodokonane wytyczenie budynku zgodnie z projektem budowlanym, a nie wstrzymywanie budowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy mogę ją zaskarżyć, lub pociągnąc do odpowiedzialności karnej? Wspomnę jeszcze, że zaciągnęłam kredyt na inwestycję.



Ją nie, ale tego kto Ci wstrzymał budowę (wydał decyzję) jak najbardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam

Dwa tygodnie temu została wstrzymana moja budowa.Kochana sąsiadka uznała,( mimo iż wcześniej widziała plany oraz wszystkie dokumenty w urzędzie i nie miała żadnych uwag i zastrzeżeń), że słupki wyznaczające budynek są za blisko granicy.Okazało sie to bezpodstawne, ale mnie wstrzymano budowę na 2 tygodnie.Czy mogę ją zaskarżyć, lub pociągnąc do odpowiedzialności karnej? Wspomnę jeszcze, że zaciągnęłam kredyt na inwestycję.


Trzeba wystąpić ze skargą do organu nadrzędnego nad inspektorem nadzoru, który bezpodstawnie wstrzymał roboty. Trudno jednak liczyć na jakiekolwiek odszkodowanie, bo za pomyłki i niewiedzę urzędników niemal zawsze płaci
obywatel. Pozostaje oczywiście też droga sądowa długa i kosztowna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam


Bardzo dziękuję za odpowiedzi:))Niestety sąsiadka już zapowiedziała, że każdy nasz ruch w budowie oprotestuje, bo jak stwierdziła: MOŻE. Zapowiada się więc ciekawa budowa.Bezkarność sąsiadki, która się nudzi na emeryturze i szuka dziury w całym, jest załamująca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W prawie budowlanym jest zdaje się zapis, że jeśli ktoś zwraca się ze skargą i chodzi o wstrzymanie budowy to musi wpłacić kaucjęna pokrycie ewentualnych roszczeń tego, kogo budowę wstrzymano (ale trzeba to sprawdzić)
pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W prawie budowlanym jest zdaje się zapis, że jeśli ktoś zwraca się ze skargą i chodzi o wstrzymanie budowy to musi wpłacić kaucjęna pokrycie ewentualnych roszczeń tego, kogo budowę wstrzymano (ale trzeba to sprawdzić)
pozdrawiam


no i jak się sprawa zakończyła ,bo my mamy podobny problem z sąsiadką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale największym problemem jest ta sąsiadka! Jak raz zaczęła, to może ciągnąć takie upierdliwe akcje przez długi czas icon_sad.gif A mieszkanie przy takiej fajnej kobiecie. Czysta przyjemność!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam!

Mam podobny problem, sąsiad nie dość , że odwołał się od mojej decyzji o pozwoleniu na budowę, to wynajął prawnika, z którym wspólnie wystosowali pismo do WB , że zamierzam budować na ich nieruchomości i tego typu podobny stek bzdur. Ewidentnie chce mnie wstrzymać z budową!! Wszystko jest zgodnie z przepisami ! A już było tak blisko, rodzina żyła tylko zaczęciem budowy ! Co zrobic ??? POMOCY !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz kopie tych pism?
zostałeś powiadomiony o tym?
czy sąsiad zmieścił się w terminach?

co to WB?
fakt, że mają ale do Decyzji, nie musi oznaczać, że temat kaput

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
siema

WB to wydział budowlany w moim mieście.
Mam kopie tego pisma, od pani z WB.
Zostałem o tym powiadomiony, a raczej mój pełnomocnik w osobie architekta, który mnie o tym poinformował.
Sąsiad zmieścił się w terminach .

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a możesz, wymazujac dane, pokazać, co tam sąsiad i jego papuga wysmarowali?
lub obszerne cycaty?

o ile wiem, urząd ma też terminy, w których musi się do tego ustosunkować,
czy formalnie od urzędu coś dostałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaraz podrzuce skan pisma
a dzieki uprzejmosci pani z WB , bedzie ona oczekiwac na moj znak sygnal co robic dalej, gdyz bedę probowal sie porozumiec z tymi ludzmi przez ich prawnika i dojsc do konsensusu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tu są procedury, a nie rozmowy w kuluarach - skoro masz takie miłe sąsiedztwo, to nie spodzewaj się satysfakcjonującego Cię konsensusu
urząd powinien zając formalne stanowisko co do uwag, chyba w terminie 14 dni, o ile dobrze pamiętam, pisemnie, z kopią do Ciebie lub pełnomocnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam

Dwa tygodnie temu została wstrzymana moja budowa.Kochana sąsiadka uznała,( mimo iż wcześniej widziała plany oraz wszystkie dokumenty w urzędzie i nie miała żadnych uwag i zastrzeżeń), że słupki wyznaczające budynek są za blisko granicy.Okazało sie to bezpodstawne, ale mnie wstrzymano budowę na 2 tygodnie.Czy mogę ją zaskarżyć, lub pociągnąc do odpowiedzialności karnej? Wspomnę jeszcze, że zaciągnęłam kredyt na inwestycję.




To prawda, że sąsiadki nie można podać do sądu, ale można ją porządnie przestraszyć wniesieniem sprawy przeciwko niej i nadzorowi budowlanemu oraz pociągnięcie do odpowiedzialności i odszkodowania za przestój w budowie. Warto także nasmarować pismo, że za każdy przestój bank obciąży osobę odpowiedzialną odsetkami karnymi. Mój sąsiad miał wstrzymaną budowę z winy kierownika budowy i to on poniósł wszelkie tego koszty. Dlatego postraszyć babsztyla wielką karą za wtrącanie swojego tłustego tył.. w nie swoje sprawy i może się uspokoi.

pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no siemka

podsyłam skany pisemek, dziękuję bardzo za zaangażowanie.
Zaznaczam: nie buduje się na działce sąsiada, przerabiam instalacje napowietrzne na podziemna na swojej działce, wszystkie wymogi prawa budowlanego zostają spełnione, a odległości zachowane w tym zbiornika na nieczystości płynne (szambo).

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cienki ten prawnik. Powołuje się na prawo budowlane, ale który paragraf to nie napisał. Bo nie wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to co go popie...ło?
ma jakieś aspiracje do Twojej działki?
bo wygląda na to, że uważa się za właściciela terenu, na którym chcesz coś robić
czy zakres robót na mapie do celów projektowych wychodzi poza granice Twojej działki
i włazi w jego?
skoro piszesz, że nie to o co tu kamam?
powinieneś jak naszybciej się do tego ustosunkować pisemnie

jest tam MPZP, czy dostałeś WZ?
a tę mapę też możesz tu wsadzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Tenże" prawnik, to chyba jakiś troszkę niedouczony...
Jeżeli wszystko na projekcie jest zgodnie z prawem i z WZ bądź MPZP to nie masz się czym martwić od strony proceduralnej. Gościu może się jeszcze ewentualnie udać do sądu. Gorzej, że takiego sąsiada będziesz miał przez całe życie icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przeczytaj sobie ostatnie zdanie Postanowienia i ostatnie zdanie wypocin papugi
znaczy się, wypadałoby ustalić, czy rzeczywiście wysłali pod własciwy adres, jeżeli tak, to pismo jest po terminie, chyba nie powino być skuteczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wetnę się – można?

Tam w zasadzie takie sprawy są niezbyt jasne:
1. Co to znaczy jest „właścicielem w połowie działki”? Czyżby chodziło o współwłasność?
2. Jeśli jest to współwłasność, to ma upoważnienie aby decydować o „zdaniu” reszty współwłaścicieli -? (od strony formalnej).
3. Jakoś mętnie przedstawiono sprawę KW – czyżby nie była uregulowana?
4. Czego dotyczą te wspomniane sprawy sądowe?


Konkluzja; jeśli ta działka „granicząca” ma „kłopoty” sądowe dotyczące jej przebiegu (granic), to sprawa „blokowania” PnB, może trwać do czasu zakończenia postępowania sądowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
załączam skan mapki do celów projektowych
Był MPZP dla tej gminy,miasta.
NIE(!)prowadzę żadnej działalności na jego terenie.
Natomiast gość sądzi się z innymi sąsiadami o ten kawałeczek dróżki, który dzieli nasze działki, roszcząc sobie prawa do niej, usypuje na niej wały i nie pozwala dojeżdżać do posesji poniżej innym ludziom, więc chyba raczej coś jest nie halo u niego pod czajnikiem, to na bank.
Wg KW są to LWH (nieczytelne lub zaginione) akty własności w bardzo kiepskim stanie jeszcze z czasów zaboru austriackiego.
Toczą się/toczyły postępowania sądowe dotyczące prawa własności tej drogi (działki) , ale chyba nie co do przebiegu jej granic.


Pozdrawiam

DSC01446.jpg

Edytowano przez mk_ (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Urząd wysyła pod adres zameldowania chyba, że podany jest korespondencyjny. Jeżeli nie jest podany korespondencyjny to delikwenta wina.
Tego domniemanego prawnika tak w ogóle ciężko zrozumieć - piszę domniemanego, ponieważ non stop pojawia się zwrot "tenże", nazewnictwo niefachowe (nie używa się takiego w oficjalnych pismach, ale na forum dopuszczalne jak najbardziej icon_wink.gif a do tego dochodzą ogromne problemy z gramatyką icon_lol.gif

Trzecia rzecz - domniemanemu prawnikowi chodzi o działkę sąsiednią do tej, na której jest prowadzona inwestycja. (pkt.2)
Wychodzi na to, że Pan sąsiad używał nieruchomości inwestora, nie zdając sobie sprawy, że nie jest ona jego własnością. Pan sąsiad powołuje się na podstawę własności z ksiąg dawnych - czyli sam może być nieświadom, że poprzedni właściciele mogli wielokrotnie zbywać nieruchomości, a aktualny stan prawny mógł nigdy nie zostać uregulowany (chodzi o założenie księgi wieczystej).
Jeżeli inwestor dysponuje aktualnym odpisem z KW i inwestycja jest zgodna z WZ bądź MPZP - to nie powinno być problemów. Ewentualnie sąsiad wraz z prawnikiem mogą się zgłosić do sądu o ustalenie treści KW (a to już kosztuje w przeciwieństwie do postępowania administracyjnego)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Popraw, jeśli się mylę.
Tam jeden słup stoi w granicy (jeśli ta działka niżej domu jest też Twoja), a drugi na tej spornej „dróżce”?
Jeśli tak jest, to, moim zdaniem, częściowo ma rację.
Częściowo, bo prace przy jednym słupie będą przeprowadzone „w granicy”, ale już przy tym drugim wychodzi, że poza terenem Twojej działki (lub na teren sporny).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może pan sąsiad został kiedyś wywłaszczony na cele drogowe, cel został zrealizowany, a on walczy z wiatrakami icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a w MPZP jest to droga?
jak jest to niech się kłóci z Gminą o kasę, ale tematu już nie odwróci, będzie to droga i niech sp.. na drzewo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tam są cztery słupy będące (tak myślę) w sferze „przebudowy” tej linii.

Pierwszy na dole mapki (pojedynczy) inna działka, drugi (pojedynczy) , po lewej stronie mapy w granicy działki, trzeci przy budynku (podwójny), czwarty po prawej (pojedynczy) w zasadzie w dróżce.

D o p i s a ł e m :

Zwróćcie uwagę na nagłówek tej „mapki” – zaznaczone granice (na zielono) nie są granicami prawnymi.
Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i jest decyzjones - ponieważ w projekcie nie było zadnych odstępstw od prawa budowlanego wydano - PnB - hurray, teraz mam 14 dni na uprawomocnienie, czekam na ruch sąsiada hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gratuluję!!! Wiedziałam, że tak będzie icon_biggrin.gif Czyli Ci urzędnicy nie są aż tak złośliwi jak się niektórym wydaje icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WRĘCZ PRZCIWNIE , WSZYSCY BARDZO MILI W URZĘDZIE !! spotkałem się z sasiadem u jego adwokata i zażyczyli sobie ponownego rozgraniczenia z tą drogą, pomimo że jest to droga gminna, co prawda jest również napisane posiadacz samoistny ale nigdzie nie mogę się dowiedzieć kto jest jej właścicielem, bo w sądzie dla tej drogi jest LWH - zaginiojne lub nieczytelne, a w powiecie i gminie brak aktualizacji. Pozatem, sąsiedzi jak sami mówią są tylko współwłaścicielami. Ostatnio po naszym spotkaniu wybudowali na drodze PŁOT, TAK BARYKADE ZROBILI NA DRODZe , pozdrawiam icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jak gmina jest posiadaczem samoistnym,to widocznie drogę "zasiedziała" ...
I się mi wydaje,że teraz to ona - gmina - jest właścicielem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak na marginesie. Ten sąsiad ma łebskiego doradcę.
Jawi się ciekawa sytuacja prawna.

Moim zdaniem, to stawianie płotów, nie ma na celu utrudnianie życia sąsiadom, tylko jest ciekawym elementem „walki prawnej” o ta działkę (drogę).
Sąsiad w sposób widoczny i trwały ją „użytkuje” – z pełnymi konsekwencjami prawnymi w zakresie, zarówno posiadania jak i „zasiedzenia” przez gminę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
decyzja nie zdążyła się uprawomocnić, sąsiad odwołał się i wniosek o PnB został skierowany do Wojewody. Sąsiad życzy sobie ponownego rozgraniczenia przez biegłego sądowego oraz kontroli z sanepidu z względu na zbyt bliskie ulokowanie szamba od jego studni, jest 22 m .... masakra.....pozdro ALL icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kochani, a jak wojewoda podtrzyma pozwolenie na budowę , moge ruszac pełną parą zanim zima mnie znów zastanie, czy sąsiad może się odwołać do WSA , a to mnie wstrzyma na kolejne miesiace ,a moze w konsekwencji na lata?
Głowa mnie już boli od tego dosłownie bardzo, za dużo tu myślenia i kombinowania, a miało być tak fajnie tego lata...

Szukalem o tym w necie jest różnie, jaką macie wiedze w tej materii, ja znalazłem coś takiego :
"wojewoda ma 95 dni na wydanie decyzji, która jest pozwoleniem na budowę, a jednocześnie zatwierdza podziały geodezyjne"

Podrzućcie coś, miłego dnia icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Możesz ruszać pełną parą... Jak dla Ciebie to przesłanki wydania PnB zostały spełnione - roszczenia osób trzecich nie mają wpływu na zasadność PnB.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale czy aby na pewno - nie znajdzie się przypadkiem u sasiada jakiś stary dokument potwierdzający posiadanie własności do działki na której jest droga?
Bo podobno twierdzi że ma.
Stare są jak czytam ale są.
A to jest niebezpieczne w kontekście wstępowania o służebność.
Nie wiem czy musi być wydana - wtedy pozostanie i opłata związana z ewentualną przejezdnością
Dobrze zrozumiałem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wjazd na działkę mam z innej drogi, w której już nabyłem udziały od reszty sąsiadów, akt darowizny.

Zatem po kolei na temat tej działki-drogi , równolegle przylegającej do boku do mojej działki :
1) w Gminie mówia LWH, posiadacz samoistny , droga w władaniu gminy, odsyłają do sądu do X. wieczystych,
2) w sądzie mówią LWH , imiona nieczytelne, odsyłają do powiatu dowiedzieć się o status czy droga gminna czy jak,
3) w powiecie mówią droga we władaniu gminy , posiadacz samoistny, LWH, odsyłają do źródla,
4) sąsiadka pokazuje jakies akty spadku na jej nazwisko od osób o takim samym nazwisku, ale imiona nieczytelne, ma tych udziałółw 4/8, reszta udziałów nalezy do inncyh sąsiadów w okolicy, po 1/8 itp.
5) sąsiadka sądzi się z resztą sąsiadów o prawo włąsności do tej drogi , każe się im zbyć tych praw,
6) pozostali sąsiedzi się nie zgadzają , bo ta pani sądziła się tam już ze wszystkimi i o wszystko, zazwyczaj przgrywała, więc się ludzie boją ze jak jej odpuszczą tą drogę, to się do domów nie dostaną, bo juz postawiła barykadę na tej drodze,
7) sąsiadka żąda odemnie wezwania biegłego sądowego geodety , celem ponownego rozgraniczenia się z tą drogą ( czyli z nią jako właścicielem wedle jej mniemania), gdyż w dniu rozgraniczania z innymi sąsiadami, uprawniony geodeta nie mógąc dotrzeć do prawowitych włascicieli tej drogi-działki, nie wzywał nikogo celem rozgraniczenia, jako że jest to wszędzie LWH,
icon_cool.gif zacząłem stawiać ogrodzenie (słupki i siatka) i oszalała do końca, złożyła donos do nadzoru budowlanego, że uprawiam samowolke budowlaną , ci zapowiedzieli wizytę za miesiąc i wstrzymać się z pracami, a je chce już działać zima mnie zastanie, chyba zwariuje icon_wink.gif

I co teraz , jakaś masakra ludzie, a byłem się osobiście pytać w nadzorze czy mogę stawiać ogrodzenie i mi powiedzieli a buduj się Pan,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sorry za może głupie pytanie, ale na budowę ogrodzenia trzeba mieć też pozwolenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie jest to głupie pytanie, jezeli prawie pewna odpowiedz na nie moze zostać podważona argumentami kolejnych fajnych urzędów icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie jest to głupie pytanie, jezeli prawie pewna odpowiedz na nie moze zostać podważona argumentami kolejnych fajnych urzędów icon_wink.gif


z tego co pamiętam ogrodzenie do 1,80metra wysokości nie wymaga specjalnej zgody ani pozwolenia urzedu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czy postawienie ogrodzenia na granicy działki z sąsiadem, jest możliwe bez jego pozwolenia? Czy trzeba przeprowadzać graniczenie w jego obecności i mieć stosowne pozwolenia?
Mam taką sytuację że geodeci jak robili mapkę do celów projektowych, wbili mi słupki drewniane na granicach działki.
Ni jak, te słupki nie podobają się sąsiadowi z jednaj strony bo twierdzi że stracił około 30cm. Tyle tylko, że jak proszę go o przyjazd (mam umówionych geodetów z Urzędu że przyjadą i w jego obecności pomierzą) to on nigdy nie ma czasu. Ewidentnie nie ma ochoty przyjechać, tylko mnie zwodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×