Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
piotr-kaczor

ogrzewanie podłogowe - ile zajmuje cm ???

Recommended Posts

Witam, chciałby się dowiedziec ile trzeba przyjąc na grubość jaką zajmuje całe ogrzewanie podłogowe, abym wiedział o ile obniżyć się z posadzką zerową w łazience i korytarzu. Kolega powiedział mi że to jest 10cm styropian z folią aluminiową (nie pamiętam dokładnej nazwy) , rurki to około 2cm, do tego wylewka 5-7cm i płytka 1cm co daje nam około 20cm, to w przypadku parteu nie ma większego znaczenia, ale na poddaszu to trochę jest, jesli chciałbym mieć mieszkania na 2.6m to muszę poddasze podwyższyć o 20cm aby później zmieścić się z tym ogrzewaniem ???

piotr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest wlasnie ten problem ze architekci nie przewiduja mozliwosci instalowania podlogowki i dlatego wyskosci sie nie zgadzają pozniej.
Na parterze: 10cm, folia aluminiowa (kratkowana tylko po to aby sie latwiej ukladalo weze), 5-7cm betonu.
Czyli maksymalnie wychodzi 17cm.
Na pietrze mozna dac 5cm styropianu (tylko po to aby wygluszyc stukanie), folia oraz 5-7cm betonu.
Maksymalnie wychodzi 12cm.
Czemu tylko 5 cm styropianu? Poniewaz nie ma juz potrzeby odizolowywania się od gruntu.
Mozna nawet zastosowac 3cm odrazu z folią (troche drozsze rozwiazanie), ale problem jest z utopieniem instalacji wod-kan.
To tez jest jeden z wielu bledow architektow. Piony kanalizacyjne robią kilka metrow od miejsca w ktorym jest np. WC i jest problem, bo na 1m rury fi 110 przyjmuje sie 1cm spadku. Czyli jesli jest np. 3 metry od pionu, nalezy 3 cm dac spadku , a wtedy musimy wiecej dac wylewki - okolo 14 (wraz ze stryropianem i innymi mediami) - a to juz moze sie nie zgrywac z wysokoscia np. drzwi i innych.


Pozdrawiam.
Maciej Płokarz
SonErgo

Ps. Podlogowka to bardzo dobre rozwiazanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Święte słowa....Na piętrach zawsze są kłopoty ze schowaniem rur kanalizacyjnych.
Jedno tylko zakwestionuję;
Cytat

Na pietrze mozna dac 5cm styropianu (tylko po to aby wygluszyc stukanie)


Styropian nic nie tłumi.W pewnych warunkach nawet zwiększa hałas.
A co mi tam....,zakwestionuję i drugie icon_wink.gif ;
Cytat

Na parterze: 10cm, folia aluminiowa (kratkowana tylko po to aby sie latwiej ukladalo weze)


Folia aluminiowa nic nie daje.Tak samo jak i kratki wcale nie ułatwiają układania rur (węży?! icon_eek.gif -dlaczego węży?)Te kratki są pomocne jedynie przy naprawdę dużych i regularnych powierzchniach.W zasadzie,to tylko wyrzucanie pieniędzy w beton.
Można spokojnie dać zwykłą czarną folię budowlaną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Ps. Podlogowka to bardzo dobre rozwiazanie"

Ano i ja w przyszłym tygodniu zalewam podłogówkę.
Ja też nie wiedziałam że będę robiła podłogówkę zanim strop ułożyli...
Teraz musiałam ściągać jedną "piątke" styropianu z podłogi bo by mi wyszedł sufit na 2,47...
A tak to mam 5 + 3 styropianu na parterze plus 6 cm wylewki (będzie) noi płytki -razem jakieś 15 cm.
Na górze tylko ta trójka styropianu z folią i 6 cm wylewki. Wod-kan i centralne robi ta sama ekipa, więc sie chłopaki starali żeby potem w tej trójce pomieścić wszystkie rurki kanalizacyjne icon_biggrin.gif

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Czy pamięta ktoś gdzie było tu na forum porównanie kosztów gotowania wody w zależności od medium grzewczego? Gdzieś kojarzy mi się taka tabelka sprzed kilku lat, oczywiście w cenach z tamtego okresu... bardziej chodzi mi o proporcje między mediami...
    • bidny adwokacie z urzędu,  bardziej żałośliwy od demo,  wciskasz swój pyszczek,  ci się w domu nie układa, odreagowujesz to na forum, bezczelny człowieku, jesteś kłamcą i obłudnikiem - obłudnik już był..., jełopem, który ma walnąć się w łeb, tuman, prymityw...   I to właśnie jest cały zenek   głebokości nie ma, bo ten podział odnosi się do proporcji rzutu fasady budowli, czyli tworu dwuwymiarowego, a demo pisał o budynku, bryle trójwymiarowej... ale jak masz to ogarnąć - nie wiem bo dla mnie to jasne jak słońce...   hmmm... kto pierwszy zaczął...   Najpierw Gość zaniepokojona, już w drugim poście napisała: Nie wiem co za architekt podpisał się pod tą "zwartą bryłą z ozdobnym gankiem" ale mam chociaż nadzieję, że toto przy głównej drodze nie stoi.   Potem - w trzecim poście - zenek pochwalił projekt i podsumował: W sumie - mnie się podoba   Potem Elfir określiła ganek jako raczej styl rozkraczony...   No i się zaczęło!!! bo głos zabrał mhtyl - w piątym już poście!!! Nie wiem co dyktuje takie pisanie negatywnych opinii? zazdrość, niewiedza, brak wszelakiego gustu? Domek jak i otoczenie jego bardzo ładnie. Starsze państwo ma fajny, ładny domek, zapewne było to ich marzeniem i to sie spełniło i zamiast cieszyć się wraz z nimi z ich szczęścia hejtują bo widocznie tylko to umieją robić najlepiej. Potem joks wspomniał o POLACZKOWATOŚCI, a potem ja zwróciłem uwagę, że to tylko indywidualne odczucia i przypomniałem definicję HEJTU, za co zenek potraktował mnie pokracznym stylem pisania...     I tak leci do tej pory...   A kto pierwszy zaczął???   Gość zaniepokojona!!!  
    • Dobre pytanie. Każdy się posługuje swoim zazwyczaj - jedynie czasem prosi kogoś o pomoc. Ale i tak decyduje na koniec wg swojego. Jeśli tak - to uważa, że ma dobry - ale dla niego. Dla innych jego gust jest albo dobry - jeśli jest zgodny zich gustem, albo zły - jeśli nie jest zgodny. Bo - któryś raz piszę - gust jest odczuciem subiektywnym. Chyba, że ktoś jest pod czyimś wpływem i przyjmuje jego wzorce. Może to być np. bogacz, który kupuje sztukę jako lokatę, nie podziwia jej (wg swego gustu), tylko opiera się na innych źródłach i wg tego inwestuje. Albo pani, która chce byc modna, i ubiera się wg rankingów, a nie w to, co jej się podoba nawet przeciw aktualnej modzie. Inaczej - podoba jej się to , co aktualnie modne.    No właśnie to piszę ileś razy - nt. formy każdy ma swoją subiektywną opinię. Ty masz swoją opinię subiektywną o architekturze, a inwestor swoją. Ma do tego prawo, tak jak ty do swojej. Możesz powiedzieć, co ci się nie podoba - - ale nie imputować mu, że jest niewyedukowany lub kieruje się kolorem trumny.    A ja nikomu tu nie udowadniam, że moja opinia czy gust są obiektywne. Piszę zawsze - moim zdaniem. I nikomu nie imputuję braku wykształcenia tylko dlatego, że ma inny pogląd, gust w odniesieniu do kwestii, których nie da się zmierzyć obiektywnie. ja nikomu nie udowadniam kiczu. Jesli tak - to pokaż ten fragment! A ty demo -  po co komuś udowadniasz, że jest niedouczony i myśli o trumnie tylko dlatego, że wybudował nie taki dom, jaki się tobie podoba.  no ale jakie ty masz podstawy merytoryczne, by oceniać tak jednoznacznie negatywnie czyjeś obrazy?. Jesteś artystą z jakimś uznanym dorobkiem?, recenzentem ogólnie szanowanym?, masz swoją kolekcję sztuki prestiżową, uznaną? - a nawet tacy się mylą. Poza tym użycie takich argumentów - już pisałem wcześniej - jest poniżej pasa i dowodzi raczej twego prymitywu, niż kultury osobistej.  Przypowieść jest po to, by z niej wysnuć jakieś wnioski i analogie. I była nie o Matejce, tylko o niewymierności i różnorodności gustu, a także połączonego często z nim snobizmu. Może to pomoże ci zrozumieć...   Bo ciągle dyskutujemy w grunce rzeczy o guście, nie o twardych kanonach   
    • Przyjmując stawkę 0,5 zł za 1kWh, to zapłacisz około 0,0058 zł za litr podgrzania wody, bo potrzeba do tego około 0,011638 kWh.  1kWh to 1000W pracujące przez godzine, czyli 1000 dżuli na sekundę przez godzinę, czyli jeśli potrzeba 41900J do ogrzania 1kg wody o 10 stopni to taka praca będzie trwała 41,9 sekund składających się na kWh, czyli mozemy podzielic 41,9s na 3600sekund i to wyjdą nam wtedy kWh. Inaczej: 1000 dżuli na sekunde przez godzine to 1000*60*60, wynik tego mnozenia to 3600000 J, czyli 3600000 J to 1 kWh, zatem 41900 J to 0,011638 kWh (3600000/41900). Zdaje sie ze wszystko jest ok. Pomijajac takie pierdoly jak fakt, że nie cała energia używana przez urządzenie jest przekazywana wodzie itd. To i tak są groszowe sprawy.  Można sobie w tyłki wsadzić te kampanie nawołujące, żeby zakręcać kran w czasie mydlenia rąk haha. Jeszcze lepsze rzeczy wychodzą jak się obliczy ile trzeba dołożyć do atmosfery dwutlenku węgla, żeby jego udział w atmosferze zwiększył się do 1 czy 2%... Troche inaczej się wtedy oglada telewizje
    • Ja też się za nartami nie upieram, nie jest to warunek konieczny. Warunkiem koniecznym jest  nasze Forumowe Towarzystwo i odpowiednie warunki dla Leszka, żeby wreszcie mógł z nami się spotkać.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...