Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
chotomowianka

rododendrony chorują

Recommended Posts

Na liściach moich rododendronów pojawiły się brązowe plamki a część liści na około 1/3 swojej powierzchni jest brązowa - co to może być? czy tak się objawia grzyb? Nigdy nie pryskałam swoich roślin od grzybów i jakoś do tej pory nie miałam takiego problemu ... zauważyła, że na kilku innych roslinach jest to samo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na liściach moich rododendronów pojawiły się brązowe plamki a część liści na około 1/3 swojej powierzchni jest brązowa - co to może być? czy tak się objawia grzyb? Nigdy nie pryskałam swoich roślin od grzybów i jakoś do tej pory nie miałam takiego problemu ... zauważyła, że na kilku innych roslinach jest to samo...



Tak, to może być jakaś choroba grzybowa, ale sprawdź może korzenie - jeśli będą jasne i bez żadnego szkodnika, to może trzeba po prostu zmienić tylko kompost?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brązowe plamy na liściach różaneczników to najprawdopodobniej objaw choroby wywołanej przez grzyby. Powodują one głównie brązowienie liści, a także pąków. Może to doprowadzić nawet do obumarcia całych pędów. Chore części krzewów należy odciąć, a całą roślinę opryskać.

Możemy spotkać się z:
  • zarazą wierzchołków pędów - Precivur Energy 840 SL 0,2% co około 10 dni;
  • nekrozą - Biosept 33 SL (0,05%), Bioczos BR, Bravo 500 SC (0,2%), Dithane M-45 80 WP (0,2%) lub Topsin M 70 WP (0,1%) – stosowane dwukrotnie co 2 tygodnie;
  • fytoftorozą [częstą i bardzo groźną chorobę wrzosowatych] - Sadofan Manco 64 WP (0,2%) lub Aliette 80 WP 0,2%).

Grzyb Phytophtora citricola powoduje brunatnienie i zamieranie wierzchołków pędów, liści i łodyg. Atakuje także korzenie, na których powstają plamy (jasnobrązowe, a następnie szybko ciemniejące). Porażone pędy należy jak najszybciej usunąć, w późniejszej fazie choroby pozostaje tylko palenie porażonych krzewów. Rosnące w sąsiedztwie różaneczniki należy podlewać preparatem grzybobójczym (Sadofan, Aliette lub Previcur 607 SL). Grzyby z rodzaju Phytophtora preferują podłoże bogate w torf i substancje organiczne, pomocne w ich ograniczeniu może być więc dodanie do podłoża kompostowanej kory. W miejsca po chorych krzewach nie wolno sadzić ponownie różaneczników i azalii, a także niektórych iglaków (cisy, cyprysiki, sosny).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kupiłam właśnie na choroby grzybowe RUBIGAN 12EC - sprzedawca twierdził że to pomoże roslinom....



Ja potraktowałbym to Amistarem (jakby ten Twój specyfik nie pomógł)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na liściach moich rododendronów pojawiły się brązowe plamki a część liści na około 1/3 swojej powierzchni jest brązowa - co to może być? czy tak się objawia grzyb? Nigdy nie pryskałam swoich roślin od grzybów i jakoś do tej pory nie miałam takiego problemu ... zauważyła, że na kilku innych roslinach jest to samo...


To jest na pewno choroba grzybowa - te brązowe plamy - widziałem coś takiego u mojej mamy w ogrodzie - i co gorsza przeniosło się na następne rośliny - lepiej będzie spryskać wszystkie rośliny, które rosną w pobliżu tych rododendronów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To jest na pewno choroba grzybowa - te brązowe plamy - widziałem coś takiego u mojej mamy w ogrodzie - i co gorsza przeniosło się na następne rośliny - lepiej będzie spryskać wszystkie rośliny, które rosną w pobliżu tych rododendronów...



To znaczy że grzyb nie atakuje jednej rośliny tylko wszystko co rośnie? icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To znaczy że grzyb nie atakuje jednej rośliny tylko wszystko co rośnie? icon_eek.gif


Tak - u mnie np. iglaki zaatakował - objawiało się to brązowieniem igieł i całych gałązek - opryskanie pomogło... ale część gałęzi trzeba było usunąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak - u mnie np. iglaki zaatakował - objawiało się to brązowieniem igieł i całych gałązek - opryskanie pomogło... ale część gałęzi trzeba było usunąć.


To fatalnie. Iglaki są tak piękną ozdobą że aż żal myśleć o ich usuwaniu. icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dla dobra sprawy, musisz wykopać jedną roślinkę.



Sprawdza się to w przypadku kilku czy kilkunastu roślin tego samego gatunku. A jeśli mamy krzew/drzewko unikalne? Choćby tę catalpę którą ktoś się chwalił na forum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sprawdza się to w przypadku kilku czy kilkunastu roślin tego samego gatunku. A jeśli mamy krzew/drzewko unikalne? Choćby tę catalpę którą ktoś się chwalił na forum?


raczej trudno byłoby odkopać korzenie drzewa.
Wystarczy, że -jadąc np. do sklepu ogrodniczego - weźmiesz ze sobą liść chorej rośli lub gałąź i wtedy możesz być pewien, że osoby tam pracujące będą wiedziały co się dzieje z rosliną - i możesz od razu kupić u nich odpowiedni specyfik na tę chorobę. icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak - u mnie np. iglaki zaatakował - objawiało się to brązowieniem igieł i całych gałązek - opryskanie pomogło... ale część gałęzi trzeba było usunąć.


A czym opryskałeś te iglaki? Coś podobnego zauważyłam na swoich. Puszczają nowe przyrosty a od pnia brązowieją i zrzucają igły icon_sad.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czym opryskałeś te iglaki? Coś podobnego zauważyłam na swoich. Puszczają nowe przyrosty a od pnia brązowieją i zrzucają igły icon_sad.gif .



Współczuję. A tak w ogóle to ostatnio coraz częściej słyszę że znajomym rośliny chorują. Epidemia jakaś? icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Współczuję. A tak w ogóle to ostatnio coraz częściej słyszę że znajomym rośliny chorują. Epidemia jakaś? icon_sad.gif


Epidemia epidemią a ja dalej mam problem icon_sad.gif i brak podpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Epidemia epidemią a ja dalej mam problem icon_sad.gif i brak podpowiedzi.



Czekaj, czekaj.. ty coś mówiłaś o tym że psa przywiozłaś żeby wydrę straszył. Może on znaczy te iglaki? Jeli tak to je podtruwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Nie są dowolne. Zmiana bryły albo kształt i rodzaj dachu nie wchodzą w rachubę. O nic nie trzeba prosić, zgoda na zmiany jest dawana z urzędu, ale lepiej przed zakupem zapytać i doprecyzować na jakie zmiany jest wyrażona zgoda.
    • Są dowolne zmiany - zależy to tylko od  warunków sprzedaży projektu.   Można poprosić. Ale lepiej przed kupnem. Bo wtedy możemy nie kupić bez takiej zgody. Klient panem, nie odwrotnie - przy tysiącach projektów.   To zależy od tego, jak te zmiany zmieniają projekt, w różnych branżach. Jeśli diametralnie, to może to być równowartość indywidualnego. Poprawki są czasem b. pracochłonne i wielobranżowe. Z drugiej strony to przecież wybieramy projekt bliski temu -  co chcemy. Więc te zmiany nie powinny być duże.
    • Głębokie są te rysy? Prawda jest taka, że to czego nie widać przed malowaniem wyjdzie po malowaniu, farba bardziej wyciąga niż maskuje. Przy użyciu farby coś w deseń strukturalnej na pewno by nie był widać, farba o strukturze gładkiej zawsze wyciągnie niedociągnięcia.
    • Witam, czy takie "rysy" od szlifowania papierem ściernym na zrobionej gładzi będą widoczne po dwukrotnym nałożeniu farby, czy całkowicie się zakryją po pomalowaniu? Gładź na zdjeciu została wcześniej zabielona gruntem.  Fachowiec twierdzi, że liczy się faktura aby była gładka, po nałożeniu koloru nie będzie widać żadnych rys widocznych na zdjęciu.   
    • Gość Wkurwio.. klient
      Zgadzam się z tym, że pan jest znudzony i poirytowany jeśli się zadaje pytania ale jeśli się wróci i powie, że zdecydowaliśmy się na zakup to na każde pytanie już odpowie. Transport też opóźniony, była mowa, że albo środa lub czwartek. Człowiek dzwoni popołudniu się dowiedzieć co jest, że dalej się nie odzywają to z pretensjami, że dopiero towar dotarł i będą decydować gdzie co jedzie i nie wie czy dojedzie coś do nas. No szlak mnie trafił, nie dość, że człowiek czeka grzecznie dwa dni i chce się czegoś dowiedzieć czemu się nie odzywają i mówią, że nie wie czy będzie dzisiaj to będzie jeban. a podnosić mi tutaj głos i burkać
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...