Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
sosek

Smiecie na działce.

Recommended Posts

Nie wiem czy w dobrym miejscu piszę o moim problemie. Poradzcie jak wytłumaczyć sąsiadowi - od którego zresztą kupiłem działkę - żeby nie zakopywał śmieci na swojej działce icon_mad.gif . Wiem że mogę np. zadzwonić do straży miejskiej, ale jak się dowie - bedzie problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem czy w dobrym miejscu piszę o moim problemie. Poradzcie jak wytłumaczyć sąsiadowi - od którego zresztą kupiłem działkę - żeby nie zakopywał śmieci na swojej działce icon_mad.gif . Wiem że mogę np. zadzwonić do straży miejskiej, ale jak się dowie - bedzie problem.


Zakopuje te śmieci na tej działce którą kupiłeś/łaś? Od straż miejskiej się nie dowie kto dzwonił. tylko problem jak straż miejska dowiedziała się o jego postępkach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zakopuje te śmieci na tej działce którą kupiłeś/łaś? Od straż miejskiej się nie dowie kto dzwonił. tylko problem jak straż miejska dowiedziała się o jego postępkach?



On je zakopuje na swojej działce, a straż jeszcze się nie dowiedziała.Chodzi o to jak go przekonać żeby tego nie robił - sensownymi argumentami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

On je zakopuje na swojej działce, a straż jeszcze się nie dowiedziała.Chodzi o to jak go przekonać żeby tego nie robił - sensownymi argumentami.


Jeżeli są to odpady organiczne to przerobią się na kompost. Jeżeli inne to mogę Ci tylko współczuć takiego sąsiada. icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

On je zakopuje na swojej działce, a straż jeszcze się nie dowiedziała.Chodzi o to jak go przekonać żeby tego nie robił - sensownymi argumentami.



To bez sensu. Człowiek sam sobie śmieci pod nosem. Jak on chce mieszkać na śmietniku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To bez sensu. Człowiek sam sobie śmieci pod nosem. Jak on chce mieszkać na śmietniku?



No właśnie na papieroski jest a na dodatkowy pojemnik (jakieś 27 zł ) na śmiecie nie ma .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No właśnie na papieroski jest a na dodatkowy pojemnik (jakieś 27 zł ) na śmiecie nie ma .



A... to on oszczędza na wywozie śmieci żeby mieć na papierosy. Wszystko jasne icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A... to on oszczędza na wywozie śmieci żeby mieć na papierosy. Wszystko jasne icon_eek.gif



....Raczej brudno i obrzydliwie, a do tego nie ma wodociągu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

....Raczej brudno i obrzydliwie, a do tego nie ma wodociągu.



Wątpie aby rozmowa coś dała. Co na to inni sąsiedzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wątpie aby rozmowa coś dała. Co na to inni sąsiedzi?



Raczej nic nie zrobią ani nie powiedzą , mieszkają tam od lat a ja jestem nowy i mam inne spojrzenie na ochronę środowiska. " Dziurawe " szamba , palenie w piecu byle czym jest na porządku dziennym i nocnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Raczej nic nie zrobią ani nie powiedzą , mieszkają tam od lat a ja jestem nowy i mam inne spojrzenie na ochronę środowiska. " Dziurawe " szamba , palenie w piecu byle czym jest na porządku dziennym i nocnym.


No skoro jesteś w tym środowisku "nowy" to lepiej poznaj tych sąsiadów, porozmawiaj spróbuj się zaprzyjaźnić. Może wtedy coś zdziałasz. Wytoczenie dział może obrócić się przeciw Tobie. Chyba że nie zamierzasz tam długo mieszkać. W takich małych społecznościach wszyscy się znają, a nawet są ze sobą spokrewnieni. Ty jesteś nowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No właśnie na papieroski jest a na dodatkowy pojemnik (jakieś 27 zł ) na śmiecie nie ma .


Niestety jest to dość częsty problem - widać to równiez w lasach ... do których wywożą śmieci - bo szkoda im płacić za wywóz śmieci na wysypisko - a przeciez to wcale dużo nie kosztuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No skoro jesteś w tym środowisku "nowy" to lepiej poznaj tych sąsiadów, porozmawiaj spróbuj się zaprzyjaźnić. Może wtedy coś zdziałasz. Wytoczenie dział może obrócić się przeciw Tobie. Chyba że nie zamierzasz tam długo mieszkać. W takich małych społecznościach wszyscy się znają, a nawet są ze sobą spokrewnieni. Ty jesteś nowy.



Jest dokładnie jak mówisz- po prawej wujek , parę domów dalej ojciec na przeciwko tez jakaś dalsza rodzina.Wojować z nim nie chcę, mieszkam tam pół roku z niektórymi czasami rozmawiam.Poraża mnie ludzka głupota i niewiedza, przecież ten człowiek ( to chyba dużo powiedziane ) niszczy środowisko w którym żyje on i jego dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jest dokładnie jak mówisz- po prawej wujek , parę domów dalej ojciec na przeciwko tez jakaś dalsza rodzina.Wojować z nim nie chcę, mieszkam tam pół roku z niektórymi czasami rozmawiam.Poraża mnie ludzka głupota i niewiedza, przecież ten człowiek ( to chyba dużo powiedziane ) niszczy środowisko w którym żyje on i jego dzieci


Taka specyfika małych środowisk, brak anonimowości, życie według utartych od pokoleń schematów. Przypuszczam, że oni sądzą, że w ten sposób dbają o środowisko. Przez 1 rok mieszkałam w podobnej mieścinie koszmar. Sąsiedzi próbowali zaglądać mi do garnka i nie tylko. Żyjąc (w moim przekonaniu) normalnie dostarczaliśmy im tematu do plotkowania. Cudne było to, że zawsze znalazł się ktoś kto powtarzał nam te plotki tzw. życzliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Taka specyfika małych środowisk, brak anonimowości, życie według utartych od pokoleń schematów. Przypuszczam, że oni sądzą, że w ten sposób dbają o środowisko. Przez 1 rok mieszkałam w podobnej mieścinie koszmar. Sąsiedzi próbowali zaglądać mi do garnka i nie tylko. Żyjąc (w moim przekonaniu) normalnie dostarczaliśmy im tematu do plotkowania. Cudne było to, że zawsze znalazł się ktoś kto powtarzał nam te plotki tzw. życzliwy.



Nie sądzę,żeby myśleli,że w ten sposób dbają o środowisko(bo na pewno zdają sobie sprawę z tego,że tak nie jest, gdyż w jaki sposób zanieczyszcza się środowisko wie nawet dziecko)Oni po prostu myślą,że są sprytni i cwani mogąc zaoszczędzić na wywozie śmieci: po co płacić, skoro można zakopać za darmo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie sądzę,żeby myśleli,że w ten sposób dbają o środowisko(bo na pewno zdają sobie sprawę z tego,że tak nie jest, gdyż w jaki sposób zanieczyszcza się środowisko wie nawet dziecko)Oni po prostu myślą,że są sprytni i cwani mogąc zaoszczędzić na wywozie śmieci: po co płacić, skoro można zakopać za darmo?


Można, pewnie że można tylko potem ich dzieci będą biegać po własnoręcznie usypanym przez rodziców śmietniku. Ale masz rację "cwaniaków' i "bezmózgowców"pełno na świecie. icon_evil.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jednak myslę, że oni nie wiedzą iż w ten sposób zanieczyszczają środowisko , a tym samym wodę we własnej studni, którą później piją, oraz zatruwają warzywa, które rosną w ich ogródku. Może trzeba ich uświadomić... Spotkałam takich ludzi (na wiosce zabitej deskami), którzy myślą iż woda w studni może być niezdatna do picia tylko wtedy gdy ktoś coś do niej wrzuci ... nie wiedzą, że brudna woda z ich gospodarstwa (z pralki, ze zlewu lub sedesu), którą wylewają w bardzo nieszczelne szambo również może zatruć im wodę... tak więc - trzeba ich uświadomić!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja jednak myslę, że oni nie wiedzą iż w ten sposób zanieczyszczają środowisko , a tym samym wodę we własnej studni, którą później piją, oraz zatruwają warzywa, które rosną w ich ogródku. Może trzeba ich uświadomić... Spotkałam takich ludzi (na wiosce zabitej deskami), którzy myślą iż woda w studni może być niezdatna do picia tylko wtedy gdy ktoś coś do niej wrzuci ... nie wiedzą, że brudna woda z ich gospodarstwa (z pralki, ze zlewu lub sedesu), którą wylewają w bardzo nieszczelne szambo również może zatruć im wodę... tak więc - trzeba ich uświadomić!



Takie uświadamianie kończy się najczęściej zlinczowaniem uświadamiacza. Przecież to "zamach na to co było od dawna i zawsze było dobre". Tak to już jest z niektórymi ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ostatecznie - jeśli byś ich już uświadomił co do tego, że zakopywanie śmieci jest złe - mogliby jeszcze zacząć je palić, bo to przecież ucieknie dym do góry i nic się złego nie dzieje.... icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Takie uświadamianie kończy się najczęściej zlinczowaniem uświadamiacza. Przecież to "zamach na to co było od dawna i zawsze było dobre". Tak to już jest z niektórymi ludźmi.


Przykro mi sosek ale Wanda w swojej wypowiedzi zawarła całą prawdę o tym co może Cię czekać w tej mieścinie icon_cry.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ostatecznie - jeśli byś ich już uświadomił co do tego, że zakopywanie śmieci jest złe - mogliby jeszcze zacząć je palić, bo to przecież ucieknie dym do góry i nic się złego nie dzieje.... icon_mrgreen.gif



Oni cały czas oszczędzają dwutorowo icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oni cały czas oszczędzają dwutorowo icon_sad.gif



I po co człowieku kupowałeś działkę w tak egzotycznym miejscu? Przecież tam sami geniusze mieszkają. icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I po co człowieku kupowałeś działkę w tak egzotycznym miejscu? Przecież tam sami geniusze mieszkają. icon_eek.gif



Jak bym wiedział że się przewrócę to bym się położył icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak bym wiedział że się przewrócę to bym się położył icon_biggrin.gif


A ten sąsiad który zakopuje śmieci to mieszka zaraz za twoim ogrodzeniem?
Jeśli masz studnię - to możesz mieć problem z wodą - chyba że głębinową sobie wykopiesz (kilka lat temu proponowali mi taką za 20tys. zł). Ale woda jest super... Nie zdecydowałam się na głębinówkę i teraz żałuję - bo latem czasem mam problem z wodą (i inni sąsiedzi wkoło również) - zwyczajnie trochę wody brakuje!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ten sąsiad który zakopuje śmieci to mieszka zaraz za twoim ogrodzeniem?
Jeśli masz studnię - to możesz mieć problem z wodą - chyba że głębinową sobie wykopiesz (kilka lat temu proponowali mi taką za 20tys. zł). Ale woda jest super... Nie zdecydowałam się na głębinówkę i teraz żałuję - bo latem czasem mam problem z wodą (i inni sąsiedzi wkoło również) - zwyczajnie trochę wody brakuje!!!!



Tak mieszka za moim ogrodzeniem-od niego zresztą kupiłem działkę.Z tego co się dowiedziałem od jego żony to zakopali stary telewizor,jakieś żelastwo , starą wersalkę i trochę gruzu.
Zastanawiam się nad filtrem ( z supermarketu ) lub dowożeniem wody oligoceńskiej.
Rozwiń temat braku wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak mieszka za moim ogrodzeniem-od niego zresztą kupiłem działkę.Z tego co się dowiedziałem od jego żony to zakopali stary telewizor,jakieś żelastwo , starą wersalkę i trochę gruzu.
Zastanawiam się nad filtrem ( z supermarketu ) lub dowożeniem wody oligoceńskiej.
Rozwiń temat braku wody.


Latem gdy nie pada przez dłuższy czas muszę rezygnować z podlewania roślin i trawnika, aby wody w studni nie zabrakło dla mojej rodziny. Już przez dwa lata tak się zdarzało. Włączam wodę - a z rur prycha powietrze zamiast wody... u sąsiadów tez tak się działo i ciągle pojawiał im się błąd na sterowaniu z tego powodu... chyba będę musiała się zastanowić nad pogłębieniem studni gdyż od zeszłego lata powstało tuz za moim ogrodzeniem jeszcze 6 domów (w tym dwa bliźniaki) i obawiam się że latem może zabraknąć wody - bo wszyscy wokoło mają studnie - nie ma tu jeszcze kanalizacji . Choć miejscowość Chotomów pod Warszawą jest bardzo popularna od kilku lat i ceny nieruchomości bardzo wzrosły - działka 1'000 m2 w tej okolicy kosztuje 300tys.zł! Ale wodociągu nie ma.... icon_sad.gif
A jeśli chodzi o filtry na wodę - to musisz je koniecznie stosować - ja na początku nie miałam filtrów i dzieci ciągle miały złe wyniki badać moczu (bolały ich brzuszki) - właśnie z powodu zanieczyszczenia wody.
Jeśli możesz oligoceńską dowozić - to zrób to - bo ten zakopany telewizor u sąsiadów to przekleństwo.
I zbadaj koniecznie wodę w swojej studni - jeśli okaże się że jest skażona - wtedy Sanepid będzie mógł dochodzić prawdy - dlaczego jest skażona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak mieszka za moim ogrodzeniem-od niego zresztą kupiłem działkę.Z tego co się dowiedziałem od jego żony to zakopali stary telewizor,jakieś żelastwo , starą wersalkę i trochę gruzu.
Zastanawiam się nad filtrem ( z supermarketu ) lub dowożeniem wody oligoceńskiej.
Rozwiń temat braku wody.


stary telewizor? to już szczyt wszystkiego !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

stary telewizor? to już szczyt wszystkiego !



A najgorsze jest to że 2 tyg. po tym jak zakopał telewizor odbyła się darmowa zbiórka zużytego sprzętu agd itp. icon_eek.gif Wystarczyło tylko ruszyć d...ko, a nie leżeć i kopcić szlugi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A najgorsze jest to że 2 tyg. po tym jak zakopał telewizor odbyła się darmowa zbiórka zużytego sprzętu agd itp. icon_eek.gif Wystarczyło tylko ruszyć d...ko, a nie leżeć i kopcić szlugi.


Już sobie wyobrażam tego typka ...
ale to wszystko wina tego, że nie ma nakazu, aby każde gospodarstwo domowe miało umowę z firmą na wywóz nieczystości... nakazu - który trzeba przestrzegać, bo inaczej zapłaci się karę .
Naprawdę współczuję ci takiego sąsiada ... zrób sobie wysokie nieażurowe ogrodzenie! ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak mieszka za moim ogrodzeniem-od niego zresztą kupiłem działkę.Z tego co się dowiedziałem od jego żony to zakopali stary telewizor,jakieś żelastwo , starą wersalkę i trochę gruzu.



Faajnie. A odpadów uranowych lub chemicznych to przypadkiem na działce nie składują? Gdzieś czytałem że niektóre firmy zza granic dobrze płacą za składowanie. A Polska jest podobno jednym z ulubionych miejsc do składowania tego paskudztwa. Przynajmniej było tak parę lat temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Już sobie wyobrażam tego typka ...
ale to wszystko wina tego, że nie ma nakazu, aby każde gospodarstwo domowe miało umowę z firmą na wywóz nieczystości... nakazu - który trzeba przestrzegać, bo inaczej zapłaci się karę .
Naprawdę współczuję ci takiego sąsiada ... zrób sobie wysokie nieażurowe ogrodzenie! ...



Nie ogrodzenie a solidne przegrody wkopane w ziemię na 5 kilometrów. Nie, no... Ja po prostu nie mam słów na takich..icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiadomo co jeszcze tam zakopuje - na pewno stare baterie, akumulatory itd. ... nie możesz tak tego zostawić - wcześniej czy później i tak nie wytrzymasz i powiesz temu sąsiadowi co o tym myslisz - więc lepiej wcześniej - póki nie zakopał jeszcze jakiś gorszych śmieci.
a masz tam wodociąg - czy musisz mieć studnie własną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym nie liczył, że problem sam się rozwiąże. Gość będzie ciągle coś zakopywał i zatruwał również twoją ziemię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja bym nie liczył, że problem sam się rozwiąże. Gość będzie ciągle coś zakopywał i zatruwał również twoją ziemię.



A najgorsze że wszyscy wokół postępują tak samo. Jak by to było możliwe to ja bym działkę sprzedał z drobnym zyskiem i kupił inną we lepszej okolicy. Ale pewnie się nie da icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiadomo co jeszcze tam zakopuje - na pewno stare baterie, akumulatory itd. ... nie możesz tak tego zostawić - wcześniej czy później i tak nie wytrzymasz i powiesz temu sąsiadowi co o tym myslisz - więc lepiej wcześniej - póki nie zakopał jeszcze jakiś gorszych śmieci.
a masz tam wodociąg - czy musisz mieć studnie własną?



On tak naprawdę nałogowo zakopuje wszystko co znajdzie? Tam w ogóle coś rośnie na tej działce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość Darek
      Fotowoltaika to przyszłość. Inwestuję od lat i dlatego wiem, że to się opłaca ja mało co. Jestem bardzo zadowolony z usług OZE-Biomar i rezultatów współpracy.
    • Nowelizacja Ustawy o Cenach Energii (tzw. ustawy prądowej) przewiduje, że ceny energii dla odbiorców końcowych zostają zamrożone, ale tylko do końca 2019 roku. W obawie przed coraz wyższymi cenami energii inwestorzy indywidualni chętniej skłaniają się ku instalacjom fotowoltaicznym. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/instalacje/kolektory-sloneczne-i-fotowoltaika/porady/31209-czy-podwyzki-energii-elektrycznej-wplywaja-na-sprzedaz-paneli-pv
    • Czy pamięta ktoś gdzie było tu na forum porównanie kosztów gotowania wody w zależności od medium grzewczego? Gdzieś kojarzy mi się taka tabelka sprzed kilku lat, oczywiście w cenach z tamtego okresu... bardziej chodzi mi o proporcje między mediami...
    • bidny adwokacie z urzędu,  bardziej żałośliwy od demo,  wciskasz swój pyszczek,  ci się w domu nie układa, odreagowujesz to na forum, bezczelny człowieku, jesteś kłamcą i obłudnikiem - obłudnik już był..., jełopem, który ma walnąć się w łeb, tuman, prymityw...   I to właśnie jest cały zenek   głebokości nie ma, bo ten podział odnosi się do proporcji rzutu fasady budowli, czyli tworu dwuwymiarowego, a demo pisał o budynku, bryle trójwymiarowej... ale jak masz to ogarnąć - nie wiem bo dla mnie to jasne jak słońce...   hmmm... kto pierwszy zaczął...   Najpierw Gość zaniepokojona, już w drugim poście napisała: Nie wiem co za architekt podpisał się pod tą "zwartą bryłą z ozdobnym gankiem" ale mam chociaż nadzieję, że toto przy głównej drodze nie stoi.   Potem - w trzecim poście - zenek pochwalił projekt i podsumował: W sumie - mnie się podoba   Potem Elfir określiła ganek jako raczej styl rozkraczony...   No i się zaczęło!!! bo głos zabrał mhtyl - w piątym już poście!!! Nie wiem co dyktuje takie pisanie negatywnych opinii? zazdrość, niewiedza, brak wszelakiego gustu? Domek jak i otoczenie jego bardzo ładnie. Starsze państwo ma fajny, ładny domek, zapewne było to ich marzeniem i to sie spełniło i zamiast cieszyć się wraz z nimi z ich szczęścia hejtują bo widocznie tylko to umieją robić najlepiej. Potem joks wspomniał o POLACZKOWATOŚCI, a potem ja zwróciłem uwagę, że to tylko indywidualne odczucia i przypomniałem definicję HEJTU, za co zenek potraktował mnie pokracznym stylem pisania...     I tak leci do tej pory...   A kto pierwszy zaczął???   Gość zaniepokojona!!!  
    • Dobre pytanie. Każdy się posługuje swoim zazwyczaj - jedynie czasem prosi kogoś o pomoc. Ale i tak decyduje na koniec wg swojego. Jeśli tak - to uważa, że ma dobry - ale dla niego. Dla innych jego gust jest albo dobry - jeśli jest zgodny zich gustem, albo zły - jeśli nie jest zgodny. Bo - któryś raz piszę - gust jest odczuciem subiektywnym. Chyba, że ktoś jest pod czyimś wpływem i przyjmuje jego wzorce. Może to być np. bogacz, który kupuje sztukę jako lokatę, nie podziwia jej (wg swego gustu), tylko opiera się na innych źródłach i wg tego inwestuje. Albo pani, która chce byc modna, i ubiera się wg rankingów, a nie w to, co jej się podoba nawet przeciw aktualnej modzie. Inaczej - podoba jej się to , co aktualnie modne.    No właśnie to piszę ileś razy - nt. formy każdy ma swoją subiektywną opinię. Ty masz swoją opinię subiektywną o architekturze, a inwestor swoją. Ma do tego prawo, tak jak ty do swojej. Możesz powiedzieć, co ci się nie podoba - - ale nie imputować mu, że jest niewyedukowany lub kieruje się kolorem trumny.    A ja nikomu tu nie udowadniam, że moja opinia czy gust są obiektywne. Piszę zawsze - moim zdaniem. I nikomu nie imputuję braku wykształcenia tylko dlatego, że ma inny pogląd, gust w odniesieniu do kwestii, których nie da się zmierzyć obiektywnie. ja nikomu nie udowadniam kiczu. Jesli tak - to pokaż ten fragment! A ty demo -  po co komuś udowadniasz, że jest niedouczony i myśli o trumnie tylko dlatego, że wybudował nie taki dom, jaki się tobie podoba.  no ale jakie ty masz podstawy merytoryczne, by oceniać tak jednoznacznie negatywnie czyjeś obrazy?. Jesteś artystą z jakimś uznanym dorobkiem?, recenzentem ogólnie szanowanym?, masz swoją kolekcję sztuki prestiżową, uznaną? - a nawet tacy się mylą. Poza tym użycie takich argumentów - już pisałem wcześniej - jest poniżej pasa i dowodzi raczej twego prymitywu, niż kultury osobistej.  Przypowieść jest po to, by z niej wysnuć jakieś wnioski i analogie. I była nie o Matejce, tylko o niewymierności i różnorodności gustu, a także połączonego często z nim snobizmu. Może to pomoże ci zrozumieć...   Bo ciągle dyskutujemy w grunce rzeczy o guście, nie o twardych kanonach   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...