Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
samson85

Dom czy mieszkanie w bloku ?

Recommended Posts

Witam wszystkich
Mam 22 lata,mieszkam w Łodzi i jestem studentem , ale od jakiegoś czasu mierzę się z dylematem wyprowadzki od rodziców . Za jakieś 3-4 lata chciałbym wyprowadzić się z moją dziewczyną na swoje .
Po przejrzeniu ofert dotyczących mieszkań w blokach zacząłem zastanawiać się czy nie opłacałoby się bardziej wybudować sobie swojego gniazdka ? Zawsze to miejsca z dala od sąsiadów , kawałek trawki do odpoczynku i brak problemów z powierzchnią mieszkalną kiedy pojawią się dzieci . W Łodzi cena mieszkania o powierzchni około 70 mkw to od 400000 do nawet 700000 - co powoduje że to rozwiązanie już jest na straconej pozycji .
Jedynym problemem są pieniądze . Mogę już na dzień dzisiejszy liczyć na około 80000-100000 spadku , ale to nie wystarczy na budowę domku o powierzchni około 160 mkw , więc pozostaje kredyt w banku .
Czy ktoś może mi powiedzieć czy biorąc dodatkowo kredyt na 300000 da radę osiągnąć ten cel ? ( powiedzmy że to 300000 to pieniądze na budowę domku , bo 100000 przeznaczam na wykup gruntu pod zabudowę ).
Oto jakie warunki stawiam :
Całkowita powierzchnia : 160 mkw ,(parter i poddasze użytkowe) , piwnica , garaż , taras , weranda .
Wiem że muszę liczyć na trochę szczęścia icon_wink.gif Budowa ze słabych materiałów odpada , ale jestem otwarty na propozycje wymiany tego co możliwe ( mało awaryjne ) na tańsze komponenty . Postaram się wskazać jakiś projekt w następnych postach żeby można było się odnieść .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam wszystkich
Mam 22 lata,mieszkam w Łodzi i jestem studentem , ale od jakiegoś czasu mierzę się z dylematem wyprowadzki od rodziców . Za jakieś 3-4 lata chciałbym wyprowadzić się z moją dziewczyną na swoje .
Po przejrzeniu ofert dotyczących mieszkań w blokach zacząłem zastanawiać się czy nie opłacałoby się bardziej wybudować sobie swojego gniazdka ? Zawsze to miejsca z dala od sąsiadów , kawałek trawki do odpoczynku i brak problemów z powierzchnią mieszkalną kiedy pojawią się dzieci . W Łodzi cena mieszkania o powierzchni około 70 mkw to od 400000 do nawet 700000 - co powoduje że to rozwiązanie już jest na straconej pozycji .
Jedynym problemem są pieniądze . Mogę już na dzień dzisiejszy liczyć na około 80000-100000 spadku , ale to nie wystarczy na budowę domku o powierzchni około 160 mkw , więc pozostaje kredyt w banku .
Czy ktoś może mi powiedzieć czy biorąc dodatkowo kredyt na 300000 da radę osiągnąć ten cel ? ( powiedzmy że to 300000 to pieniądze na budowę domku , bo 100000 przeznaczam na wykup gruntu pod zabudowę ).
Oto jakie warunki stawiam :
Całkowita powierzchnia : 160 mkw ,(parter i poddasze użytkowe) , piwnica , garaż , taras , weranda .
Wiem że muszę liczyć na trochę szczęścia icon_wink.gif Budowa ze słabych materiałów odpada , ale jestem otwarty na propozycje wymiany tego co możliwe ( mało awaryjne ) na tańsze komponenty . Postaram się wskazać jakiś projekt w następnych postach żeby można było się odnieść .


Budowa domu (o pow. parteru 120m2) z piwnicą będzie droższa o około 35 tys.zł. więc jeśli masz te 300tys.zł na dom to musisz zrezygnować z piwnicy - zaoszczędzisz 35tys. zł!!! i wtedy wystarczy na budowę domu z poddaszem . Robocizna jest obecnie bardzo droga i znacznie podwyższa koszty budowy domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam wszystkich
Mam 22 lata,mieszkam w Łodzi i jestem studentem , ale od jakiegoś czasu mierzę się z dylematem wyprowadzki od rodziców . Za jakieś 3-4 lata chciałbym wyprowadzić się z moją dziewczyną na swoje .
Po przejrzeniu ofert dotyczących mieszkań w blokach zacząłem zastanawiać się czy nie opłacałoby się bardziej wybudować sobie swojego gniazdka ? Zawsze to miejsca z dala od sąsiadów , kawałek trawki do odpoczynku i brak problemów z powierzchnią mieszkalną kiedy pojawią się dzieci . W Łodzi cena mieszkania o powierzchni około 70 mkw to od 400000 do nawet 700000 - co powoduje że to rozwiązanie już jest na straconej pozycji .
Jedynym problemem są pieniądze . Mogę już na dzień dzisiejszy liczyć na około 80000-100000 spadku , ale to nie wystarczy na budowę domku o powierzchni około 160 mkw , więc pozostaje kredyt w banku .
Czy ktoś może mi powiedzieć czy biorąc dodatkowo kredyt na 300000 da radę osiągnąć ten cel ? ( powiedzmy że to 300000 to pieniądze na budowę domku , bo 100000 przeznaczam na wykup gruntu pod zabudowę ).
Oto jakie warunki stawiam :
Całkowita powierzchnia : 160 mkw ,(parter i poddasze użytkowe) , piwnica , garaż , taras , weranda .
Wiem że muszę liczyć na trochę szczęścia icon_wink.gif Budowa ze słabych materiałów odpada , ale jestem otwarty na propozycje wymiany tego co możliwe ( mało awaryjne ) na tańsze komponenty . Postaram się wskazać jakiś projekt w następnych postach żeby można było się odnieść .





ZE TAK SPYTAM , A PO CO CI TAKI DUZY DOMEK .. myslisz ze twoje dzieci ztoba zostaną icon_smile.gif Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ZE TAK SPYTAM , A PO CO CI TAKI DUZY DOMEK .. myslisz ze twoje dzieci ztoba zostaną icon_smile.gif Pozdrawiam


Powierzchnia całkowita 160m2 czyli powierzchnia użytkowa około 110-120m2 - zależy jakie jeszcze będą skosy na poddaszu. Jest to wielkość domu akurat odpowiednia dla czteroosobowej rodziny - wcale nie jest za duży - wiem bo mam taki właśnie. Jest w sam raz - 3 sypialnie + 1 pokój dodatkowy nad garażem(bardzo przydatny dla gości i do pracy przy komputerze w spokoju), 1 salon, 2 łazienki, 1 kuchnia, 1 pomiescz. gospodarcze, 1 garaż. Miejsca wcale nie jest za dużo - jedynie sprzątania jak dla mnie zdecydowanie za dużo. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Powierzchnia całkowita 160m2 czyli powierzchnia użytkowa około 110-120m2 - zależy jakie jeszcze będą skosy na poddaszu. Jest to wielkość domu akurat odpowiednia dla czteroosobowej rodziny - wcale nie jest za duży - wiem bo mam taki właśnie. Jest w sam raz - 3 sypialnie + 1 pokój dodatkowy nad garażem(bardzo przydatny dla gości i do pracy przy komputerze w spokoju), 1 salon, 2 łazienki, 1 kuchnia, 1 pomiescz. gospodarcze, 1 garaż. Miejsca wcale nie jest za dużo - jedynie sprzątania jak dla mnie zdecydowanie za dużo. icon_biggrin.gif


Ile by nie było metrów to i tak sprzątania za dużo.Trzeba zarabiać kaskę żeby pani Natasza czy Ludmiła posprzątały. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ile by nie było metrów to i tak sprzątania za dużo.Trzeba zarabiać kaskę żeby pani Natasza czy Ludmiła posprzątały. icon_biggrin.gif



Ależ te kobiety teraz leniwe są.....do 160 metrów sprzątaczki muszą zatrudniać icon_biggrin.gif.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Powierzchnia całkowita 160m2 czyli powierzchnia użytkowa około 110-120m2 - zależy jakie jeszcze będą skosy na poddaszu. Jest to wielkość domu akurat odpowiednia dla czteroosobowej rodziny - wcale nie jest za duży - wiem bo mam taki właśnie. Jest w sam raz - 3 sypialnie + 1 pokój dodatkowy nad garażem(bardzo przydatny dla gości i do pracy przy komputerze w spokoju), 1 salon, 2 łazienki, 1 kuchnia, 1 pomiescz. gospodarcze, 1 garaż. Miejsca wcale nie jest za dużo - jedynie sprzątania jak dla mnie zdecydowanie za dużo. icon_biggrin.gif



Ludzie potrafią mieszkać w domach 45 metrowych. Jak im się to udaje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ależ te kobiety teraz leniwe są.....do 160 metrów sprzątaczki muszą zatrudniać icon_biggrin.gif.


Mąż mówi że taką panią by zatrudnił ale pogoniłam /po co mi konkurencja-za młoda była/ icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem kupowanie mieszkania nie ma sensu. Zainwestuj w dom, za te pieniądze uda Ci się zbudować domek dla małej rodziny(3-4 osoby) nie zbyt duży, ale przytulny icon_smile.gif.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mąż mówi że taką panią by zatrudnił ale pogoniłam /po co mi konkurencja-za młoda była/ icon_biggrin.gif



hm... mogłaś zatrudnić leciwą sprzątaczkę i młodego ogrodnika icon_wink.gif, ciekawe co Twój mąż na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam wszystkich
Mam 22 lata,mieszkam w Łodzi i jestem studentem , ale od jakiegoś czasu mierzę się z dylematem wyprowadzki od rodziców . Za jakieś 3-4 lata chciałbym wyprowadzić się z moją dziewczyną na swoje .
Po przejrzeniu ofert dotyczących mieszkań w blokach zacząłem zastanawiać się czy nie opłacałoby się bardziej wybudować sobie swojego gniazdka ? Zawsze to miejsca z dala od sąsiadów , kawałek trawki do odpoczynku i brak problemów z powierzchnią mieszkalną kiedy pojawią się dzieci . W Łodzi cena mieszkania o powierzchni około 70 mkw to od 400000 do nawet 700000 - co powoduje że to rozwiązanie już jest na straconej pozycji .
Jedynym problemem są pieniądze . Mogę już na dzień dzisiejszy liczyć na około 80000-100000 spadku , ale to nie wystarczy na budowę domku o powierzchni około 160 mkw , więc pozostaje kredyt w banku .
Czy ktoś może mi powiedzieć czy biorąc dodatkowo kredyt na 300000 da radę osiągnąć ten cel ? ( powiedzmy że to 300000 to pieniądze na budowę domku , bo 100000 przeznaczam na wykup gruntu pod zabudowę ).
Oto jakie warunki stawiam :
Całkowita powierzchnia : 160 mkw ,(parter i poddasze użytkowe) , piwnica , garaż , taras , weranda .
Wiem że muszę liczyć na trochę szczęścia icon_wink.gif Budowa ze słabych materiałów odpada , ale jestem otwarty na propozycje wymiany tego co możliwe ( mało awaryjne ) na tańsze komponenty . Postaram się wskazać jakiś projekt w następnych postach żeby można było się odnieść .


To inwestycja na lata. Ogrom prac może budzić przerażenie ale korzyści posiadania własnego domu są naprawde duże. Pierwszy z brzegu przykład: Jeśli mieszkam w bloku to pomimo tego że mieszkanie jest moje administracja podnosi mi opłaty czyni współodpowiedzialnym za remont dachu ściąga czynsz za innych którzy nie płacą. U siebie wiem że płacę tylko za swoją rodzinę a jeśli płacę za dużo to wzywam specjalistę który ma sprawdzić co się dzieje. W bloku nie mam pewności czy płacę za ciepło czy za nieszczelną instalację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście warto wybudować dom. Jeszcze mieszkam w bloku (już niedługo) i wiem co to znaczy, jakieś patafiany o 23.00!!! postanowiły sobie pogadać na klatce i musiałem ich przegonić, a w domu byłaby cisza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oczywiście warto wybudować dom. Jeszcze mieszkam w bloku (już niedługo) i wiem co to znaczy, jakieś patafiany o 23.00!!! postanowiły sobie pogadać na klatce i musiałem ich przegonić, a w domu byłaby cisza...



Aha! I pewnie jeszcze panowie poczuli się oburzeni że ktoś im się śmie wtrącać do rozmowy. icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ile by nie było metrów to i tak sprzątania za dużo.Trzeba zarabiać kaskę żeby pani Natasza czy Ludmiła posprzątały. icon_biggrin.gif


Nie jest łatwo znaleźć taką panią Nataszę lub Tatianę do sprzątania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I jeszcze ogród. Własny kawałek ziemi gdzie można odpocząć wśród zieleni. Żaden balkon tego nie zapewni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

hm... mogłaś zatrudnić leciwą sprzątaczkę i młodego ogrodnika icon_wink.gif, ciekawe co Twój mąż na to?



Bardo ciekawe icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I jeszcze ogród. Własny kawałek ziemi gdzie można odpocząć wśród zieleni. Żaden balkon tego nie zapewni.


Zgadza się.
Ale ten kawałek ziemi na którym rosną nasze roślinki wymaga ciągłej pielęgnacji - trzeba się z tym liczyć, że wracając z pracy nie ułozysz się wygodnie na kanapie z gazetką lub pilotem od TV. Trzeba wertykulować trawnik, grabić, nawozić, podlewać itd... znajdą się też inne zajęcia i problemy (bardzo przyziemne) jak zamiatanie chodnika koło domu, albo posadzenie nowych roślin,pryskanie roślin od grzybów i od robaków (np, mszyce, przędziorki) lub zrobienie altanki itd... jeśli ktoś tego nie lubi robić - to nie będzie zachwycony mieszkaniem w domu. Chyba że będzie w ogrodzie miał tylko chwasty do pasa - jak jedni z moich sąsiadów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chyba że będzie w ogrodzie miał tylko chwasty do pasa - jak jedni z moich sąsiadów...



To musi być bardzo "fascynujące i inspirujące", jak mawia bohaterka jednego z polskich seriali. icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zgadza się.
Ale ten kawałek ziemi na którym rosną nasze roślinki wymaga ciągłej pielęgnacji - trzeba się z tym liczyć, że wracając z pracy nie ułozysz się wygodnie na kanapie z gazetką lub pilotem od TV. Trzeba wertykulować trawnik, grabić, nawozić, podlewać itd... znajdą się też inne zajęcia i problemy (bardzo przyziemne) jak zamiatanie chodnika koło domu, albo posadzenie nowych roślin,pryskanie roślin od grzybów i od robaków (np, mszyce, przędziorki) lub zrobienie altanki itd... jeśli ktoś tego nie lubi robić - to nie będzie zachwycony mieszkaniem w domu. Chyba że będzie w ogrodzie miał tylko chwasty do pasa - jak jedni z moich sąsiadów...



To po co oni dom budowali jak im dobrze na chwastowisku? Każde osiedle miejskie ma takie miejsce gdzie rośnie pokrzywa i oset. Mogliby sobie koc rozłożyć i się relaksować. icon_lol.gif A tak mają problemy z sąsiadami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To po co oni dom budowali jak im dobrze na chwastowisku? Każde osiedle miejskie ma takie miejsce gdzie rośnie pokrzywa i oset. Mogliby sobie koc rozłożyć i się relaksować. icon_lol.gif A tak mają problemy z sąsiadami.


ha ha ha dobre ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moim zdaniem kupowanie mieszkania nie ma sensu. Zainwestuj w dom, za te pieniądze uda Ci się zbudować domek dla małej rodziny(3-4 osoby) nie zbyt duży, ale przytulny icon_smile.gif.


Masz rację lepiej budować własny, ale 300tys zapomnij my budujemy parter 157m2 garaż 2 stanowiska, powierzchnia mieszkalna 125m2 myślę ,że około 500tys na gotowo z zagospodarowaniem działki i ogrodzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Masz rację lepiej budować własny, ale 300tys zapomnij my budujemy parter 157m2 garaż 2 stanowiska, powierzchnia mieszkalna 125m2 myślę ,że około 500tys na gotowo z zagospodarowaniem działki i ogrodzeniem.



Nie strasz człowieka. Usłyszy o 500 tysiącach i ucieknie z krzykiem. Nie musi wszystkiego budować i wykańczać od razu. Większość ludzi buduje się stopniowo i to jest metoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie strasz człowieka. Usłyszy o 500 tysiącach i ucieknie z krzykiem. Nie musi wszystkiego budować i wykańczać od razu. Większość ludzi buduje się stopniowo i to jest metoda.


Często jest tak,że jeśli nie wykończysz czegoś od razu, to później bywa z tym różnie...są ważniejsze wydatki, albo się już nie chce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Często jest tak,że jeśli nie wykończysz czegoś od razu, to później bywa z tym różnie...są ważniejsze wydatki, albo się już nie chce...



Nie wszytkich stać na to by od razu wyłożyć taką kwotę. A jak coś jest zaczęte to się to później wykończy. Kiedy to już inna sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mozna sobie wykończyć dwa pokoje kuchnię i łazienkę - a resztę za rok - gdy uzbiera sie trochę pieniędzy - tym bardziej że zainteresowany ma 22 lata i nie ma dzieci ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Często jest tak,że jeśli nie wykończysz czegoś od razu, to później bywa z tym różnie...są ważniejsze wydatki, albo się już nie chce...



Argumentu że się nie chcę to ja nie kupuję. Nie może się nie chcieć gdy praca zaczęta a efekt widzimy na projekcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a uwierzysz, że moja łazienka na piętrze nadal nie wykończona? goły Ytong na ścianach - mamy na parterze łazienkę drugą - dlatego nam się nie spieszy z tym wykończeniem - albo nam sie nie chce. Albo pieniędzy szkoda wydać na łazienkę - bo przeciez lepiej pojechać na narty do Zakopanego lub nad morze lub do Chorwacji. Jest taka piosenka, której słowa bardzo utkwiły mi w głowie już dawno temu - ...że trzeba spytać siebie czy chcemy "mieć", czy "być" . Moja rodzina wybrała BYĆ ... chociaż "mieć" również jest miłe i nie gardzimy tym "mieciem"... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a uwierzysz, że moja łazienka na piętrze nadal nie wykończona? goły Ytong na ścianach - mamy na parterze łazienkę drugą - dlatego nam się nie spieszy z tym wykończeniem - albo nam sie nie chce. Albo pieniędzy szkoda wydać na łazienkę - bo przeciez lepiej pojechać na narty do Zakopanego lub nad morze lub do Chorwacji. Jest taka piosenka, której słowa bardzo utkwiły mi w głowie już dawno temu - ...że trzeba spytać siebie czy chcemy "mieć", czy "być" . Moja rodzina wybrała BYĆ ... chociaż "mieć" również jest miłe i nie gardzimy tym "mieciem"... icon_biggrin.gif



Miecie to na ogół dobre chłopaki. Mój znajomy Pan Miecio hydraulik jest dokładny i nie bierze drogo. Ma tylko jedną wadę - ponad 70 lat. Wstyd go szarpać gdy coś się zepsuje. Tylko że on mówi że bez pracy żyć nie może. A niewykończona dodatkowa łazienka zwaze może służyć za magazyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mozna sobie wykończyć dwa pokoje kuchnię i łazienkę - a resztę za rok - gdy uzbiera sie trochę pieniędzy - tym bardziej że zainteresowany ma 22 lata i nie ma dzieci ...


Właśnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po doświadczeniach z mieszkaniem w blokach i własnym domu,zdecydowanie jestem za budową własnego domu.Przy braku dużej kasy polecam projekty rozwojowe np;na początek dwa pokoje z kuchnią i za jakiś czas dalszy etap budowy.Bob

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mąż mówi że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. icon_biggrin.gif



A piekło jest wybrukowane..... icon_biggrin.gif A dobre chęci mają wszyscy co nam przychodzą dom budować-remontować icon_biggrin.gif Czyli nie odbiegamy od tematu icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A piekło jest wybrukowane..... icon_biggrin.gif A dobre chęci mają wszyscy co nam przychodzą dom budować-remontować icon_biggrin.gif Czyli nie odbiegamy od tematu icon_biggrin.gif


Z tego wynika że budowlańcy to z piekielną kostką brukową przychodzą,aż strach się bać! icon_surprised.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z tego wynika że budowlańcy to z piekielną kostką brukową przychodzą,aż strach się bać! icon_surprised.gif



Ehę, hę..? Gdyby coś takiego jak "piekielna kostka brukowa" istniało realnie zbankrutowali by wszyscy dostawcy ogrzewania, producenci kotłów, i kolektorów. Pomysł całkiem, całkiem..icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ehę, hę..? Gdyby coś takiego jak "piekielna kostka brukowa" istniało realnie zbankrutowali by wszyscy dostawcy ogrzewania, producenci kotłów, i kolektorów. Pomysł całkiem, całkiem..icon_biggrin.gif


W kociołku i tak trzeba napalić żeby grzesznika przypiec icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W kociołku i tak trzeba napalić żeby grzesznika przypiec icon_biggrin.gif



Naprawdę? Z literatury wynika że moce piekielne nie mają problemów z energią. icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po doświadczeniach z mieszkaniem w blokach i własnym domu,zdecydowanie jestem za budową własnego domu.Przy braku dużej kasy polecam projekty rozwojowe np;na początek dwa pokoje z kuchnią i za jakiś czas dalszy etap budowy.Bob



Są takie projekty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Są takie projekty?


Najprościej to zrobić w taki sposób by kupić projekt małego niepodpiwniczonego domu z poddaszem użytkowym i wykończyć tylko parter. Wykończenia strasznie dużo kosztują .
2-3 pokoje na początek wystarczy by zamieszkań a resztę zeń można zrobić później.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mąż mówi że trzeba szukać pod hasłem dom rozwojowy. icon_biggrin.gif



Dom rozwojowy to dla mnie dom dla rodziny która wkrótce będzie miała 3 lub 4 dzieci. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dom rozwojowy to dla mnie dom dla rodziny która wkrótce będzie miała 3 lub 4 dzieci. icon_mrgreen.gif



A nie jest to przypadkem rodzina zastępcza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kilka lat mieszkałem w bloku - z jednej strony czynsz, opłaty a z drugiej remont to kilka puszek farby, oczywiście o ile sie nie chce zaszaleć icon_biggrin.gif Ale zimą wracasz i masz cieplutko, jesz obiad i zasiadasz przed kompem...Znajomi kupili mieszkanie w bloku, na remont wydali 15 tys. zł (okna, podłogi, malowanie i koniec). Ja kupiłem domek "do remontu" w który ładuje wszelkie pieniądze jakie mam bo zachciało mi sie poddasz użytkowego czyli wymiana pokrycia dachowego, podłogi, ocieplenia, ścianki.... Oczywiście, ktoś kto się wybuduje to remontów od razu miał nie będzie ale jeszcze jest ogród, podwórko więc potrzebna kosiarka, coś do podlewania, i jak ktoś wspomniał nawozy, krzaczki, kwiatki, jakaś piła motorowa...Ciągle jakieś wydatki, których w bloku nie ma. Pracy mam co dzień od groma. Zawsze coś jest do zrobienia, obiad czasem i dopiero o 23-ciej, komputer nie wiem czy jeszcze działa icon_biggrin.gif Tylko że ja akurat jestem pracoholikiem i bez tego nie umiem żyć. A ile radości ze skoszonego trawnika 15 ar kosą spalinową icon_biggrin.gif .Nie wyobrażam już sobie mieszkania w bloku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kilka lat mieszkałem w bloku - z jednej strony czynsz, opłaty a z drugiej remont to kilka puszek farby, oczywiście o ile sie nie chce zaszaleć icon_biggrin.gif Ale zimą wracasz i masz cieplutko, jesz obiad i zasiadasz przed kompem...Znajomi kupili mieszkanie w bloku, na remont wydali 15 tys. zł (okna, podłogi, malowanie i koniec). Ja kupiłem domek "do remontu" w który ładuje wszelkie pieniądze jakie mam bo zachciało mi sie poddasz użytkowego czyli wymiana pokrycia dachowego, podłogi, ocieplenia, ścianki.... Oczywiście, ktoś kto się wybuduje to remontów od razu miał nie będzie ale jeszcze jest ogród, podwórko więc potrzebna kosiarka, coś do podlewania, i jak ktoś wspomniał nawozy, krzaczki, kwiatki, jakaś piła motorowa...Ciągle jakieś wydatki, których w bloku nie ma. Pracy mam co dzień od groma. Zawsze coś jest do zrobienia, obiad czasem i dopiero o 23-ciej, komputer nie wiem czy jeszcze działa icon_biggrin.gif Tylko że ja akurat jestem pracoholikiem i bez tego nie umiem żyć. A ile radości ze skoszonego trawnika 15 ar kosą spalinową icon_biggrin.gif .Nie wyobrażam już sobie mieszkania w bloku...



Jeszcze zniechęcisz tych biednych wahających się lękusów zanim złapią bakcyka. Jak teraz jesteś na swoim to nie pamiętasz ile razy była awaria ciepłej wody nie było bo odłączyli "na chwilę".Albo przyszedł elektryk i wyłączył cały pion oświelenia akurat gdy szlifowałeś pracę zaliczeniową. Albo libacje sąsiadów z góry.Albo... Moi znajomi którzy jeszcze są przed decyzją włąnie odkryli że wymieniono im w bloku windy. W szyby wind sprzed 25 lat wpuszczono nowoczesne kabiny. Teraz żeby wyjść z windy muszą czekać trzy minuty zanim automatyczne ddrzwi windy zsuną się w jedną stronę a potem muszą szybko otworzyć stare drzwi. Jak nie zdążą drzwi się zasuwają i zabawa zaczyna się od nowa. Wprost "idealne" windy dla matek z dziećmi zakupami i właścicieli psów. A nikt nie miał wpływu na to jaki typ windy zostanie zamontowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeszcze zniechęcisz tych biednych wahających się lękusów zanim złapią bakcyka. Jak teraz jesteś na swoim to nie pamiętasz ile razy była awaria ciepłej wody nie było bo odłączyli "na chwilę".Albo przyszedł elektryk i wyłączył cały pion oświelenia akurat gdy szlifowałeś pracę zaliczeniową. Albo libacje sąsiadów z góry.Albo... Moi znajomi którzy jeszcze są przed decyzją włąnie odkryli że wymieniono im w bloku windy. W szyby wind sprzed 25 lat wpuszczono nowoczesne kabiny. Teraz żeby wyjść z windy muszą czekać trzy minuty zanim automatyczne ddrzwi windy zsuną się w jedną stronę a potem muszą szybko otworzyć stare drzwi. Jak nie zdążą drzwi się zasuwają i zabawa zaczyna się od nowa. Wprost "idealne" windy dla matek z dziećmi zakupami i właścicieli psów. A nikt nie miał wpływu na to jaki typ windy zostanie zamontowany.


w pełni popieram. sto razy lepiej jest mieszkać w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

w pełni popieram. sto razy lepiej jest mieszkać w domu.



icon_biggrin.gif Tylko trzeba budować z głową żeby potem nie narzekać że zimno. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

icon_biggrin.gif Tylko trzeba budować z głową żeby potem nie narzekać że zimno. icon_biggrin.gif



Właśnie sosek napisał coś co mnie zdziwiło: że dom parterowy jest trudniejszy do ogrzania. Jeśli tak to warto wybierać projekty domów z poddaszem. Lub wręcz te z pięterkiem. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...